Rzeszów - przykre rozczarowanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.11, 16:20
Witam

Prowadzę w naszym mieście drużynę harcerską :)

Całkiem dużą - bo zrzesza około 40-50 osób.

Radzimy sobie sami z większością rzeczy - jednak ostatnio natrafiliśmy na pewien problem.
Nie mamy miejsca do działania, czyli tzw. harcówki.

Dzisiaj harcerstwo nie posiada już własnych pomieszczeń, i w każdym mieście w Polsce większość drużyn działa, bo użyczone zostało pomieszczenie. A to przy spółdzielni mieszkaniowej, a to w piwnicach jakiegoś miejskiego budynku - tego typu rzeczy, które nie są przez nikogo i tak używane. W zamian drużyna kompleksowo organizuje czas harcerzom w niej zrzeszonym - i to najczęściej bezpłatnie - a to w dzisiejszych czasach naprawde rzadkie. Tym samym w wielu wypadkach przeciwdziała społecznemu wykluczeniu, zwłaszcza u dzieci z rodzin uboższych lub zagrożonych patologią.

Ponadto na zasadzie niepisanej umowy harcerze organizują zajęcia dla dzieci ze "swojego" osiedla latem (dziś jednak modnie nazywa się to "Trenerem osiedlowym" zdaje się - i płaci się takim osobom normalne pensje. Sam wiele razy w ciągu wakacji wygłupiałem się w wolnych chwilach na placach zabaw Rzeszowa z "moimi" harcerzami, ale też z dziećmi, które p prostu dołączyły do zabawy w trakcie.

Cały czas trwają poszukiwania harcówki - zwracaliśmy się do szkół (niestety przepełnione lub podpięte do systemów alarmowych - co wyklucza zbiórkę np. w weekend, spółdzielni - i tu słyszałem teksty typu "nie da się", "budujcie sobie", rad osiedli - "to nie nasz problem(!! - a czyj, to dzieci z Waszego osiedla Państwo Radni ;) )).
Przyszedł jednak moment, że zwróciliśmy się do miasta z prośbą o użyczenie nam właśnie jakiegoś pomieszczenia - nie reprezantycyjnego biura, zwykłego kawałka piwnicy, starego magazynu - czegoś do remontu na nasz koszt. Ostatecznie miasto wojewódzkie - musi coś mieć. Przecież każde miasto w województwie - i naprawde każde, wspiera w ten sposób organizację, która w oczywisty sposób działa dla dobra tego właśnie miasta. Odpowiedź brzmiała (i brzmi nadal) - organizacjom oferujemy jedynie preferencyjny wynajem. 7zl (netto) / m2 + media. Pomieszczenie, które mi zaoferowano warte było dla miasta 1000 zl/m-c. Nie pomogło nawet pismo od p. Łukacijewskiej, która wsparła nasze starania.

I teraz, koszty poniesione mają być najprawdopodobniej z pensji drużynowego. Bo z czyjej, skoro dzieci nie stać? Innymi słowy mieszkańcu Rzeszowa, który zechcesz działać społecznie - rób to w swoim czasie, za własne pieniądze i na własną odpowiedzialność, bo na pomoc miasta - nie licz.

Mimo wszystko, jestem dobrej myśli - i mając wspaniałą (choć rozbrykaną :) ) nie przestanę działać - choć może pozostaniemy "bezdomni". Jeśli jednak znajdzie się ktoś, kto wie gdzie pomieszczenie mogące posłużyć harcerzom się znajduję - proszę o kontakt :)

Strona naszej drużyny to www.katet.pl - tam też znajdują się stosowne informacje kontaktowe :)
    • Gość: gtw Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.0-243-81.adsl-static.isp.belgacom.be 22.02.11, 16:53
      ciesz się, że tylko 7 zł, prywatna firma musi płacić ponad 30
      • Gość: Folko Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.11, 16:59
        jednak firma działa dla zysku, i z tego zysku ten czynsz opłaca...
        • kmdr_rohan Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie 22.02.11, 17:27
          Gdybyś spotkał we władzach miasta człowieka rozumnego, ten być może przypomniałby sobie, że inwestycja w młodzież, w jej kształcenie i wychowanie - opłaca się, nawet na poziomie miasta. Ale widocznie takiego człowieka nie spotkałeś. Zresztą po sprawie boiska na Nowym Mieście i Waltera - trudno nie zgodzić się z opinią, że Pan Prezydent postawił na młodzież. Krzyżyk.
    • Gość: były harcerz Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 23:36
      A ja mam nadzieje że ci uszami wyjdzie to całe harcerstwo. I proponuje wziąć w cudzysłów albo pisać przez "ch" bo harcerzy prawdziwych może poza jedną drużyną o patriotycznych korzeniach już nie ma w Rzeszowie. Byłem prawie 10 lat w tym środowisku, znam praktycznie wszystkich i twierdze że większość harcerzy rzeszowskich to banda dzikusów, chamów, pijaków i kombinatorów. Najbardziej to mi przypomina chyba polski sejm - bitwa o stołki między starymi wyjadaczami i wykorzystywanie młodych harcerzyków do brudnej roboty. O wykorzystywaniu młodych harcerzyków płci damskiej nie wspomne ...
      • Gość: Folko Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 01:14
        Przykre słowa. Nie identyfikuję się z nimi. Nie czuję się przy tym jakoś szczególnie elitarny. Za prawdziwego harcerza jednak jak najbardziej się uważam.

        Co do zarzutów...

        -> dzikusy? Zastępy miały zbiórki o Indianach, o to chodzi?
        -> chamy? Pozwolę sobie się nie zgodzić. Wiele osób z drużyny ma w ramach próby na stopień zgłębić zapomnianą nieco sztukę savoir vivre :)
        -> pijacy? To już kłamstwo bez pokrycia zupełnie... Szkoda komentować.
        -> kombinatorzy? W jakim sensie? Jeśli pozyskiwanie funduszy, pisanie projektów, i takie tam to kombinowanie - to pewnie tak. Ale jeśli chodzi o wykorzystywanie kogoś bez jego wiedzy - to znowu muszę zarzucić mijanie się z prawdą.

        Przykro mi, z powodów doświadczeń (byłego) druha. Ja takich nie mam, ale drużynę w Rzeszowie założyłem dopiero 3 lata temu, a wcześniej tu nie działałem :) Jednak to tu spotkałem wielu fantastycznych i długoletnich instruktorów i mimo, że żadne środowisko nie jest pozbawione wad - to uważam, że kreślony tutaj obrazek jest mocno subiektywny i z tego powodu - przekoloryzowany. Tak więc albo konkretniej, i wtedy jeśli są nieprawidłowości to się je naprawia albo wcale - bo wtedy to tylko bezcelowe trollowanie... ;) Pozdrawiam.
      • Gość: Ha ha rcerze Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:26
        Rozmowa dwóch młodych (III gimn. i I technikum) dziewczyn:
        - Chcę się zapisać do Sokoła.
        + Co Ty głupia?? Oni tam musztrę maja i trzeba ich słuchać!
        - A gdzie mam iść?
        + Zapisz się do nas! Mamy super harcówkę i Sokoły mają 1 flaszkę a my ostatnio cały wózek z Li*la wywieźliśmy na zbiórkę!

        I tak w ten deseń rozmowa. A głupi rodzice myślą, że dzieci spokojnie chłoną harcerskie ideały. He he he.

        A ta harcówka to gdzieś za halą na Podpromiu.




        Gość portalu: były harcerz napisał(a):

        > A ja mam nadzieje że ci uszami wyjdzie to całe harcerstwo. I proponuje wziąć w
        > cudzysłów albo pisać przez "ch" bo harcerzy prawdziwych może poza jedną drużyną
        > o patriotycznych korzeniach już nie ma w Rzeszowie. Byłem prawie 10 lat w tym
        > środowisku, znam praktycznie wszystkich i twierdze że większość harcerzy rzeszo
        > wskich to banda dzikusów, chamów, pijaków i kombinatorów. Najbardziej to mi prz
        > ypomina chyba polski sejm - bitwa o stołki między starymi wyjadaczami i wykorzy
        > stywanie młodych harcerzyków do brudnej roboty. O wykorzystywaniu młodych harce
        > rzyków płci damskiej nie wspomne ...
        • Gość: Folko Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 14:09
          Faktycznie wydaje się to niepokojące - jednak nie jest przecież standardem.

          Gdyby był Pan tak uprzejmy przedzwonić lub w inny sposób poinformować mnie bardziej szczegółowo - będę zobowiązany i obiecuję się jakoś tym zająć. Moje dane znajdują się na stronie internetowej mojej drużyny: www.katet.pl

          Pozdrawiam
    • Gość: ana Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:08
      szczerze podziwiam takie osoby, komu w obecnych czasach chce się działać społecznie? Takich ludzi należy wspierać. Na wywiadówkach żeby zgłosić sie do trójki klasowej czy rady rodziców to zawsze masakra, każdy się chowa, zrobić cos ponad to zawsze wielki problem. w obecnych czasach człowiek ciągle goni, nie ma czasu na wychowywanie dzieci, zajmowanie sie nim więc jeśli ktoś robi to i w dodatku z pasją pmóżmy mu.
      pozdrawiam
      Anna
    • Gość: mata_kari Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:17
      To dziwne, przecież większość budynków szkolnych, np podstawówek jest po południu pusta......... i to w dzielnicacach, które nie mają domów kultury. Miasto przeceiż i tak utrzymuje te placówki, więc dlaczego nie mogą otworzyć swoich drzwi dla dzieci i młodziezy popołudniami?
    • Gość: aniak Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.02.11, 15:59
      Ja powiem szczerze,że działam w harcerstwie na terenie Rzeszowa od prawie 10 lat i nie zgodzę się z tym,że harcerze to banda dzikusów i Bóg wie czego jeszcze tam... Nie wiem z jaką drużyną/środowiskiem miał do czynienia "były harcerz" skoro pisze takie rzeczy,ale na pewno nie z moją. Jest dużo "dobrych" harcerzy i instruktorów,którzy na prawdę ciężko pracują nad wychowaniem dzieci i młodzież, poświęcają swój prywatny czas a niekiedy nawet z własnych funduszy organizują dzieciakom wyjazdy. To jest złe???? To,że uczymy,że warto się dzielić i podać innym pomocną dłoń bez względu na wyznanie,religię, rasę czy pochodzenie według Was jest bezsensu???? Owszem zdarzają się na pewno "pseudo harcerze",ale nie patrzcie na Nas (harcerzy) przez ich pryzmat,bo krzywdzicie niewinne osoby. A do druha "byłego harcerza"-może byłeś w Naszej organizacji TYLKO dla ludzi a nie dla idei...
    • Gość: joozek Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.150.167.11.csa-net.pl 23.02.11, 22:26
      A może uderzyć do prywatnych firm? Może tam by się znalazły jakieś puste magazyny, które za np jakieś drobne prace porządkowe taki magazny by użyczyły?
      A co do miasta może, rozmawiałeś z niewłaściwymi ludźmi? Może warto umówic się i pogadać bezpośrednio z prezydentem? Nie wierzę, że gdyby dobrze przedstawiono mu sprawe czegoś by nie udostępnił.
      Trzymam kciuki i mam nadzieję, że znajdziecie jakieś lokum.
    • Gość: ana Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 13:21
      witam
      popytałam na swoim osiedlu (sportowa) i rzeczywiście nie ma wolnego jakiegos lokum wszystko generalnie zajęte lub do wynajęcia, każdy stara się wykorzystać maksymalnie każdy metr, zostaje jedynie tylko jakieś instytucje publiczne
      pozdrawiam i życze wytrwałości
      • Gość: Folko Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 24.02.11, 15:21
        Dziękuję za pomoc w szukaniu - niezależnie od wyniku :)

        Bardzo często jest właśnie tak jak w opisanej sytuacji - wszystko jest pod wynajem, nic pod działalność bieżącą. Domy Kultury - te osiedlowe są przepełnione - i nie mają miejsca. Pytałem w niejednym.

        A odnośnie osobistego spotkania z prezydentem - jak sugerował ktoś wyżej... Już próbowałem,
        czekałem w kolejce 2 miesiące. Tydzień przed dowiedziałem się, że przyjmie mnie wiceprezydent i stawiłem się w ratuszu - ale nie znalazł on dla mnie czasu. Rozmawiałem wtedy z dyrektorem BGM, a skończyło się tak jak powyżej opisałem. Ofertą wynajmu...

        To jest oficjalna polityka miasta. Prezydent o niej wie. Trochę zbyt dziki ten kapitalizm ;)

        • Gość: gość Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: 89.231.254.* 24.02.11, 22:48



          Ja z PKP, chętnie pomozemy, prosze skontaktować sie z PKP Nieruchomosci

          pozdrawiam
    • Gość: Informator Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.11, 16:19
      w Zespole Szkół Ekonomicznych na Hoffmanowej 13 jest sala zwana Harcówką. Jest ta, też Niepubliczna Szkoła Policealna i zajęcia odbywają się tam również w weekendy. Bar też w piwnicy jest otwarty cały tydzień. Więc nie ma problemu w tej szkole.
      • wislocki12 Baroharcówka 16.05.17, 23:16
        Bar też? Lepiej nie widzę! ;-))
    • wislocki12 Sobieradek 16.05.17, 23:14
      Zamiast narzekać na Rzeszów proponuję zainteresować się sprawnościami, nawet tymi zuchowymi, np. sobieradek obozowy! ;-))

      www.wgl.pl/sprawnosc-zuchowa-indywidualna-sobieradek.html
    • chris1970 Re: Rzeszów - przykre rozczarowanie 17.05.17, 10:18
      Wspólnota w moim bloku wynajmuje jakiejś grupie kibiców pomieszczenie po dawnym schronie, gdzie za władzy ludu pracującego miast i wsi, gdzie były łóżka, kuchnia, sanitariaty. Pomieszczenie to zostało wyremontowane, są toalety. Kibice trzymają tam jakieś proporce, sztandary, mają stół. Koszt takiego wynajmu to jakieś 300 złotych rocznie.
      Proponowałbym znaleźć coś podobnego. Pełno jest w mieście takich piwnic z dobrym zapleczem, albo strychów. Wiem, że takie coś można znaleźć w blokach przy ul Bohaterów Westerplatte, albo wynająć suszarnię w blokach z płyty na przykład na 11 piętrze na Nowym Mieście. W szafie przy Dąbrowskiego też są takie pomieszczenia.
      Trzeba tylko trochę się postarać, popytać np. w Administracjach MZBM.
Pełna wersja