Dodaj do ulubionych

Prezydent Ferenc wciąż pożąda Malawy

IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.12, 14:23
Ferenc pożąda, Ferenc chce, Ferenc planuje. Mam już dość tego "prezydenta".
Obserwuj wątek
    • Gość: v Prezydent Ferenc wciąż pożąda Malawy IP: *.res.pl 09.01.12, 14:33
      ...ten dalej usmiechnięty - zadłuzył miasto a na zdjęciach usmiechy rozdaje
    • kmdr_rohan Mroczny przedmiot pożądania. 09.01.12, 14:51
      Kiedy Świnoujście?
      • Gość: Felicjan Dulski Re: Mroczny przedmiot pożądania. IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 09.01.12, 16:01
        Świniobicie wcześniej.

        A, przecież Radni nie wiedzą za czym głosują, to mogą przyłączyć co im podsuną!
      • Gość: neutrino Re: Mroczny przedmiot pożądania. IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.12, 18:32
        Wtedy bedzie jak kmdr rohan wejdzie do używanej rury kanalizacyjnej 500 mm
      • Gość: raar Re: Mroczny przedmiot pożądania. IP: *.205.10.154.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.01.12, 23:00
        Czyżby w mózgownicy pojaśniało???????
    • Gość: playman tylko psychiatra IP: *.play-internet.pl 09.01.12, 15:32
      w tej sytuacji, aby niepotrzebnie nie marnować pieniędzy mieszkańców na diety radnych, to nadzwyczajne posiedzenie należy wykorzystać do podjęcia decyzji o skierowaniu na badania psychiatryczne tego uśmiechniętego staruszka w kasku. ewentualne niech radni zawiadomią odpowiednie organa, że są molestowani psychicznie przez prezydenta, gdyż jest to karalne
      • wadwzr Re: tylko psychiatra 09.01.12, 15:53
        Żądamy dostępu do morza!
        • prof.tarantoga Re: tylko psychiatra 09.01.12, 21:14
          Czerwonego !!!
          a co... żądac zawsze można :)
    • lupus1020 Wszystko tylko nie Malawa 09.01.12, 16:24
      Tylko nie Malawa! Paskudna, menelska, zażulona, biedna wiocha będąca od lat (obok Bzianki) obiektem śmiechu rzeszowian i ludzi z okolic miasta. Po co nam ten syf w Rzeszowie gdzie kury i gęsi latają po drogach bo nawet płoty się rozwalają i to ptactwo chodzi gdzie mu się podoba.
      • Gość: wsiok Re: Wszystko tylko nie Malawa IP: *.tktelekom.pl 09.01.12, 19:15
        No i jeszcze w Łukawiec
      • Gość: stary Re: Wszystko tylko nie Malawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 01:23
        Lupus, a kiedy Ty ostatnio byłeś w Malawie że takie rzeczy piszesz? Na wycieczce szkolnej w latach 80-tych jugosłowiańskim przegubowym Ikarusem z rzeszowskiego PKS-u?
        Dziś przynajmniej 20% domów w Malawie to posiadłości znanych rzeszowskich lekarzy. Lekarze mają teraz "parcie na Malawę" tak samo jak co niektórzy mają "parcie na szkło" (albo klawiaturę). Jeści jakiś doktor nie buduje się teraz w Malawie to jest taki sam obciach, jak nie jeżdżenie zimą na narty w Alpy.

        Ferenc ma zaś parcie na 27% PIT-u od zameldowanych na terenie danej gminy. Mnie się ten pomysł akurat podoba, w pobliżu na Olbrachta budują bloki, a więc miasto podchodzi pod tę miejscowość. W dodatku, jeśli myśleć poważnie o przedłużeniu al.Krzyżanowskiego przez Słocinę do Lwowskiej i podłączeniu do niej ulicy Olbrachta właśnie, to jedno i drugie jest już na terytorium Malawy właśnie.

        Dodatkowym argumentem jest rozwój miasta w kierunku Łańcuta (i Głogowa jednoczesnie) - stara koncepcja, jeszcze z lat 60-tych i 70-tych.
        Więc może trochę wcześnie, ale potem może nie być takiej szansy. jestem za i o to samo proszę Radnych.
        • lupus1020 Re: Wszystko tylko nie Malawa 10.01.12, 13:26
          Tak tak, ja znam te ratuszowe bajki. Tak samo Budziwój był niezbędny aby budować drogę łączącą Podkarpacką i Sikorskiego. Budziwój jest w mieście od 2 lat a z drogi g...no wyszło, jak niemal z każdego ratuszowego planu.
          • Gość: stary Re: Wszystko tylko nie Malawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 22:39
            Lupusie , nie odpowiedziałeś mi, kiedy ostatnio byłeś w Malawie, ale trudno.

            Zaprawdę powiadam Ci, przyjdzie Pan Prezydent Cypryś i drogę przez Budziwój wybuduje.
            Ba, i to nie tylko tę jedną!
            Na tym polega specjalizacja zawodowa i po to są wybory: otóż, że jeden wspaniale przyłącza, a drugi po nim wspaniale to co przyłączone - zagospodarowuje! Bo pierwszy nie potrafił co prawda zagospodarować, ale drugi za to za nic by nie potrafił przyłączyć! Tym sposobem, prosty lud w swej przedziwnej logice wypełnia misterny plan, przekraczający zdolności tych, których namaszcza przez swój wybór.
            Bo o to właśnie tu chodzi, że i "szewc by też pewnie do roboty nie ruszył, gdyby krawiec mu spodni i ubrania nie uszył!"
            z pozdrowieniem szczególnym dla Pana Prezydenta Cyprysia i całej załogi PiS-u w Radzie Miasta Rzeszowa
            pozostaję.
            Do Siego Roku!
            • Gość: z rz Re: Wszystko tylko nie Malawa IP: *.rzeszow.hypnet.pl 10.01.12, 22:43
              pis jest skończony ,nie słyszałes, spytaj ziobry i kurskiego
              • Gość: stary Re: Wszystko tylko nie Malawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 23:09
                Gość portalu: z rz napisał(a):

                > pis jest skończony ,nie słyszałes?
                > spytaj ziobry i kurskiego

                Nie!
                Musiałem, cholera, przeoczyć!
    • Gość: Lewica Prezydent Ferenc wciąż pożąda Malawy IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.12, 20:50
      Tadek pożąda , Tadek pragnie , Tadek dostanie
      • Gość: Likwidator Tadek pożąda , Tadek pragnie , Tadek dostanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 22:53
        a potem tylko poproszę o listę ratuszowych darmozjadów, którzy klępną tadkowi to pierdziszewo.
    • Gość: jaś Prezydent Ferenc wciąż pożąda Malawy IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 12:50
      Prezydent pragnie i pożąda , A niech pożąda , może przejrzy na oczy
    • Gość: emerytowany Re: Prezydent Ferenc wciąż pożąda Malawy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.01.12, 13:17
      Ludzie dlaczego Wy tak narzekacie? Nie jesteście szczęsliwi, że miasto Rzeszów jest miastem które się rozwija? Mam dość czytania postów kondora rohana, lupusa i reszty co tylko biadolą. Ja zanim pójdę do pracy otwieram oczy i jestem szczęsliwy, że zyje w mieście które się rozwija i w którym coś się dzieje. Byłem w Krakowie, Warszaie, ale tam od lat zastój. Więc proszę przemyślcie czasem co piszecie.
      • shepard102 Re: Prezydent Ferenc wciąż pożąda Malawy 10.01.12, 13:30
        "... Byłem w Krakowie, Warszaie, ale tam od lat zastój... "

        Tak, tak! I to od lat 60.!!! :-)))))

      • kmdr_rohan Słowo na wtorek. 10.01.12, 13:34
        Drogi @emerytowany. Ponieważ zostałem wywołany do tablicy (przy okazji - kmdr to skrót od stopnia "komandor") - odpowiem jak potrafię.
        Przyłączenie kolejnych wiosek - nie jest problemem największym. Gdyby na tych terenach były jakieś znaczące tereny inwestycyjne lub jakieś istortne dla naszej biedniusiej metropolijki obiekty - czemu nie? Ale problem polega na tym, że Tadek, jedyne co robi od kilku lat dla miasta, to pokrzykiwanie o przyłączenie kolejnych wiosek. Co zrobił w tych, które już przyłączył? Czy ich przyłączenie poprawiło codzinny żywot mieszkańców Rzeszowa? Co wreszcie zrobił ze swoimi jakże licznymi obioecankami? Gdzie uporzadkowanie placu dworcowego? Gdzie przebicie tunelu pod stacją? gdzie kładka nad stacją Staroniwa? Gdzie przeniesienie targowiska z Dołowej? Gdzie "wisłokostrada"? Gdzie most skośny? Gdzie parking na Szopena? Gdzie szynobusy mające spełnić rolę kolejki miejskiej? Gdzie... Mam jeszcze wyliczać? Niech w końcu coś zrealizuje dla wygody mieszkańców, zamiast malować żółtą farbką kolejne buc-pasy rozwiązujące problem komunikacji w miejscu, w którym tego problemu nigdy nie było! Przyłączcie Malawę! I co - pytam się? Co z tego będę miał ja, co z tego bedziesz miał Ty? Jest jakaś niezwykle potrzebna dla miasta inwestycja, która już przygotowana czeka tylko na rozpoczęcie wraz z przejęciem terenów tej wioski?
        Bo na razie - to Tadziu może zakrzyknąć - Dziś Malawa - jutro Madryt! Dziennikarze opiszą, lud prosty będzie chwalił: "Jak ten Tadzio dba o Rzeszów", a ludzie myślący i pamiętający - dalej będą się zastanawiać - po co?
        • Gość: stary Re: Słowo na wtorek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 22:18
          Przepraszam, że się wcinam, ale nie sposób tak dramatycznie postawionego pytania pozostawić bez odpowiedzi!
          Po co?
          a choćby po to, żeby:
          - dać miastu perspektywy rozwojowe
          - zwiększyć wpływy do miejskiego budżetu
          - przestać jako miasto kręcić się za stwarzajacym coraz wiecej problemów własnym ogonem, czyli śródmieściem
          - dać podstawy do sensownego zagospodarowania miasta i strefy podmiejskiej i przez jeden ośrodek decyzyjny zapobiegać przestrzennemu chaosowi
          - wybudować drogi, które odciążą ruch w mieście i które są krwioobiegiem miasta, przy którym powstaje infrastruktura i nowa zabudowa, której można nadać jakiś sensowny kształt

          Oczywiście ktoś napisze, że Ferenc dużo obieca, a poza przyłączeniem nic nie zrobi! Może tak jest rzeczywiście. Ale Panie i Panowie (a i sam Radny Cypryś widzę tu zagląda, więc niech przemyśli, że) Ferenc nie jest wieczny. Po nim wy przyjdziecie i będziecie mieli gotowe, i to wszystko czego Ferenc nie zrobił Wy zrobicie: panie prezydencie Cypryś, Pan tylko będziesz przez swoich urzędników decyzję o warunkach zabudowy na tych przyłączonych przez Ferenca terenach wydawał. Pan pokaże jak się rządzi miastem! I niech Pan pomyśli, że Pan będzie miał czym rządzić: nie trzeba będzie jeździć po próżnicy do wójtów i klęczeć im przed biurkami, zeby nie zabudowywali domami trasy pod miejskie drogi, puści pan szynobusy od Rudnej Wielkiej i Głogowa po Boguchwałę i Strazów może nawet, zrobi w Rzeszowie tramwaje, które będą miały wreszcie dokąd ze śródmieścia jeździć, przeniesie na Malawę targowisko z Dołowej, po prostu Pan pokaże, że jest skutecznym prezydentem.
          A w chwili ciszy w prezydenckim gabinecie Pan podziękuje Panu Bogu, że przed Panem był taki Tadek, który nie wsławił się niczym specjalnym, poza tym, czego nikt przed nim i po nim by nie umiał zrobić: otóż że rozszerzając miasto i to ze sporym zapasem, uwolnił Pana od zachodów w tej sprawie i dał Rzeszowowi podwaliny rozwoju a Panu i Państwu z PiS szanse na wykazanie się sprawnością władzy i wejście do annałów historii miasta jako kolejnych po Tadku Ferencu zasłużonych prezydentów prastarego grodu Rzecha nad Wisłokiem.
          • Gość: z rz Re: Słowo na wtorek. IP: *.rzeszow.hypnet.pl 10.01.12, 22:28

            nie chodzi o to co zrobi cyprys po ferencu czy ktos inny, tylko o to że urzednik powinnen sie czuć odpowiedzialny przed opinia publiczną, daje obietnice powinnen być z tego rozliczany, daje głupie pomysły, powinnen słuchac opinii publicznej ktora sie z tym nie zgadza, nie stwarzać sztucznych usprawiedliwień dla niekompetencji
          • kmdr_rohan Re: Słowo na środę 11.01.12, 07:29
            Gość portalu: stary napisał(a):

            > Po co?
            > a choćby po to, żeby:
            > - dać miastu perspektywy rozwojowe


            Zdanie okrągłe jak pięć złotych. Co to znaczy konkretnie? Bo do broszurki wyborczej nadaje się wspaniale.

            > - zwiększyć wpływy do miejskiego budżetu

            Ktoś liczył bilans zysków i strat?

            > - przestać jako miasto kręcić się za stwarzajacym coraz wiecej problemów własny
            > m ogonem, czyli śródmieściem


            To oprócz śródmiescia nic w Rzeszowie nie ma? I na czym niby ma polegać to, o czym piszesz?

            > - dać podstawy do sensownego zagospodarowania miasta i strefy podmiejskiej i pr
            > zez jeden ośrodek decyzyjny zapobiegać przestrzennemu chaosowi


            Jak zapobiega się przestrzennemu chaosowi na terenie którym się zarządza - widać najlepiej stając sobie na rondzie pod c..ą.

            > - wybudować drogi, które odciążą ruch w mieście i które są krwioobiegiem miasta
            > , przy którym powstaje infrastruktura i nowa zabudowa, której można nadać jakiś
            > sensowny kształt.


            Jakie drogi wybudowano w niedawno przyłączonych terenach?
            >

            Po owocach ich poznacie. Nie po obiecankach.
            • Gość: stary Re: Słowo na środę i czwartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 14:29
              Rohanie, przyjdzie Cypryś - jak na gotowe i wszystko Ci w mieście wyprostuje. Łącznie z myśleniem.
              • kmdr_rohan Re: Słowo na środę i czwartek 11.01.12, 14:53
                Drogi @Stary. Nie sztuka straszyć czarnym ludem. Błędy trzeba wytykać każdemu, zwłaszcza temu, który bierze za myślenie i działanie pieniądze (Twoje, moje, pana Kowalskiego), ale ani nie myśli, ani nie działa.
                • Gość: stary Re: Słowo na środę i czwartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 15:34
                  @Rohanie, racja, tyle tylko, że nie sposób (i trochę bez sensu) na forum tłumaczyć wszystko od Adama i Ewy. Mając do czynienia z inteligentnym rozmówcą robić to to zwykła strata czasu.
                  Wobec mniej inteligentnych można się natomiast narazić na zarzuty o pisaniu na okrągło, ale trudno.
                  Stare przysłowie mówi: od pomysłu do przemysłu droga daleka.
                  Stąd np. żądanie bilansu zysków i strat z przyłączeń 6 lat po ich rozpoczęciu jest trochę bez sensu - np. żeby porównać takie zyski i straty z przyłączenia do Rzeszowa w roku 1902 Ruskiej Wsi (dworzec PKP, rondo Dmowskiego i ulica Marszałkowska) czy Wygnańca (rejon ul.Dąbrowskiego przy Placu Śreniawitów) w roku 1908 i dzisiaj...

                  Przewodnią myślą mojego tu pisania jest ukryte pragnienie, żeby ci, którzy wiedzą, że będą rządzić niedługo, nie przeszkadzali w tym co dobre tym, którzy rządzą dziś - zresztą, ku własnej przyszłej korzyści (jeśli już nie dla dobra ogółu czyli mieszkańców których reprezentują).
                  • kmdr_rohan Re: Słowo na środę i czwartek 11.01.12, 15:58
                    Drogi @Stary. Jeszcze raz napiszę, bo może nie doczytałeś.
                    Samo powiększanie Rzeszowa nie jest czymś najgorszym. Najgorszym jest skupienie się wyłącznie na tym. Piszesz o drodze "od pomysłu do przemysłu". Wiesz, to bardzo dobry przykład. Weźmy słynny program transportowy. Temat jest wałkowany od lat. Co najmniej od roku 2008. A pierwsze obiecanki pamiętam jeszcze dawniej, bodaj za pierwszej kadencji Tadeusza. Co z tego programu wyszło? W innych miastach pokupiono autobusy, wprowadzono nowy system biletowy, karty miejskie, wyświetlacze na przystankach, a u nas? Pomalowano na żółto część ulicy, aby stworzyć problem tam, gdzie go do tej pory nie było. A liczba zamawianych autobusów w ramach tego "strasznie trudnego i strasznie skomplikowanego" przetargu, ciągle maleje. Miało być sto, potem zmalało do osiemdziesięciu, ostatnia zmiana - to czterdzieci. Ile ostateczne zakupią?
                    Wiele razy na tym forum pytałem, co z innymi pomysłami prezydenta? Co z parkingiem na Mikośce? Co z mostem skośnym? Co z remontem placu Dworcowego? Co przedłużeniem Okulickiego? Mógłbym tak wymieniać długo, bo obietnic było sporo. Co zrealizowano? Co zaczęto choćby realizować? Ale i dziwić się trudno. Te umowy offsetowe zawierane "na gębę", to ciągłe odkładanie "na później", zawalanie kolejnych terminów i brak reakcji na nierzetelność wykonawców (Załęże), o czymś świadczy.
                    • wadwzr Re: Słowo na środę i czwartek 11.01.12, 16:45
                      To że ktoś krytykuje nieudolne, chaotyczne działania Ferenca jeszcze nie znaczy że jest zwolennikiem Cyprysia i spółki. Ale jakim wyborem jest wybór pomiędzy "kiłą a rzeżączką"?
                    • Gość: stary Re: Słowo na środę i czwartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 17:24
                      @Rohanie: wymieniasz listę spraw niezałatwionych od dawna, nie tylko przez Ferenca.
                      W tym momencie nie chciałbym być forumową Kasandrą, ale, moim zdaniem - nie załatwionych nie tyle z winy Ferenca (choć zgoda, ze od tego jest, by dopilnować), ale z winy nieudacznych do bólu urzędników rzeszowskich, których przejął był po dwóch swych poprzednikach z całym dobrodziejstwem inwentarza. Jeśli ktoś chce się ze mną spierać, chętnie dam konkretne przykłady (nazwiska) ale sądzę, że to nie będzie potrzebne.
                      Piszę o Kasandrze, bo gdy nam zaświeci gwiazdka nowego Prezydenta, ten zapewnie znów przejmie całą czeredę ratuszowo-wydziałową i... dalej nic się nie zmieni.

                      W tym całym pesymizmie jest jedno światełko w tunelu: dziadek przynajmniej poszerzy to miasto, a przyznasz chyba, że nikt poza nim takiej determinacji w tym kierunku nie wykazywał i pewnie już nie wykaże. A więc dziadek miasto terytorialnie powiększy, a gdy już wiecznym urzędnikom zacznie trzeszczeć i skrzypieć w kolanach, łupać w krzyżach, to może sami wreszcie odkleją się od swoich ratuszowych foteli, a miasto uwolnią od demonów swej nieudolności.

                      Wtedy to, na tak rozszerzonym obszarze miasta - ja przynajmniej żyję taka nadzieją - przejmie rządy jakiś rozumny człowiek, doceni potencjał miasta, skompletuje urzędników zdolnych do logicznego myślenia i takiegoż wyciągania wniosków, takich urzędników, co mają porządek w głowie, w szufladach i szafach.
                      Wtedy - mam taką nadzieję - na wcielonych w obręb miasta przez nieudolnego w innych sprawach Tadka terenach, zacznie się prawdziwy i sensowny rozwój Rzeszowa: na przykład strefy na Dworzysku, na przykład ośrodka rekreacji na Rudnej Małej, na przykład osiedli willowych na Malawie i Krasnem i nowego śródmieścia wokół starego, żeby w to stare, ciasne, nie wtłaczać coraz to nowych, kolejnych gmachów i kolejnych tysięcy samochodów rozrastającego się miasta...

                      Może kiedyś tak będzie, ale pierwszym warunkiem jest pozyskanie nowych terenów, bo niezrealizowanych marzeń o metropolii w tym naszym grajdołku to już mieliśmy przez ostatnich 60 lat sporo...
                      • kmdr_rohan Re: Słowo na środę i czwartek 11.01.12, 17:47
                        Drogi @Stary!
                        Wiesz, ładnie to opisujesz, ale to troszke zalatuje opowieścią o dobrym carze i złych bojarach. Chcesz dać Tadeuszowi plusa - proszę bardzo. Ale to nie zmienia faktu, że jest on za tych urzędników odpowiedzialny. I tutaj po prostu nie wywiązuje się ze swoich obowiązków.
        • Gość: poinformowany Re: Słowo na wtorek. IP: *.tktelekom.pl 11.01.12, 17:13
          Przyłączcie Malawę! I co - pytam się? Co z tego będę miał ja, co z tego bedziesz miał Ty? Jest jakaś niezwykle potrzebna dla miasta inwestycja, która już przygotowana czeka tylko na rozpoczęcie wraz z przejęciem terenów tej wioski?
          Jak przyłączą to się okaże i to bardzo szybko?
          A co będzie z tego miał "obywatel Rzeszowski" .......???, zapewne Pan łrze-cznik wykombinuje jakąś "wspaniałą opowieść".
          Nie ulega wątpliwości iż "niektórzy wybrańcy" będa mieć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka