annx78 21.01.13, 21:29 32 lata w jednej pracy!! No no - czas byłby na zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: absolwent Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 22:07 "Pracuję tutaj już 32 lata i widzę, że 50 proc. ludzi przychodzi po ubezpieczenie, a druga połowa naprawdę chce coś robić". a jakie ma pani dyrektor na to dowody, że takie sądy wypowiada publicznie. Co powie absolwentowi, który nie ma prawa do zasiłku a jak sie nie zarejstruje to nie ma prawa do bezplaztnej slużby zdrowia. Że przyszedł p;o ubezpieczenie czy w poszukiwaniu pracy? Co mna zrobić mlody czlowiek gdy słyszy, ze nie ma dla niego szkoleń bo ma wyższe wykształcenie a dla takich nie m a pracy ani kursów , bo kursy są dla tumanów co najwyżej po gimnzajum. W pośredniaku to strach już maturę pokazać. Faktycznie z takim podejściem to pani dyrektor powinna myśleć o zmianie pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qmqma Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' IP: *.19.165.36.osk.enformatic.pl 21.01.13, 22:31 [...] Przy rozpatrywaniu wniosku o wskazane szkolenie preferowane będą osoby, które przedstawią oświadczenie pracodawcy o zatrudnieniu lub powierzeniu wykonywania innej pracy zarobkowej, podlegającej ubezpieczeniu społecznemu, po ukończeniu tego szkolenia. [...] fajny warunek dostania się na szkolenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielony kartonik Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' IP: *.opera-mini.net 21.01.13, 23:19 "Większą efektywność wykazują szkolenia indywidualne niż grupowe. Ponieważ szkolenia indywidualne kładą nacisk na podniesienie kwalifikacji zawodowych pod kątem pracodawcy. Po nich około 70 proc. osób znajduje zatrudnienie." Tylko żeby się na takie szkolenie zakwalifikować trzeba: 1. mieć szczęście jak w totolotku, bo miejsc jest np. 20 i rozchodzą się w 15 minut w dzień nie wiadomo jaki 2. przynieść zaświadczenie od pracodawcy, że po tym szkoleniu zatrudni i nie zwolni przez 4 miesiącw! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotna Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' IP: *.19.165.36.osk.enformatic.pl 21.01.13, 22:37 no pewnie zlikwidujmy ubezpieczenie z urzędu pracy, bo, po co nam bezrobotnym ubezpieczenie mamy tyle pieniędzy i jak widać możliwości, że sami sobie wszystko opłacimy... Litości... a rozmowa z doradcą wygląda tak: dzień dobry, niestety nie mamy żadnej oferty dla Pana/Pani :] i nie trwa dłużej niż 5min strasznie ciężka praca a jakie przynosi efekty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary Cud matematyczny Wiceszefowej Centrum Aktywizacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 16:49 www.pup.rzeszow.pl/index.php?id=inf W powyższym linku, prosto ze strony rzeszowskiego pośredniaka podana jest historia tej instytucji. Wynika z niej, że PUP w Rzeszowie powstał nie w 1981, w czasie karnawału pierwszej Solidarności, ale w 1993 roku, czyli 20 lat temu, w III RP, co wydaje się logiczne, ponieważ to atrybutem IIIRP właśnie - jest bezrobocie . Jak zatem ta pani może pracować w PUP-ie 32 lata? Jeśli podobnie przystają do rzeczywistości pozostałe elementy wywiadu, to współczuje wszystkim tam zarejestrowanym; zresztą znam sporo takich osób - i to po studiach technicznych - i słyszałem od nich niejedno na temat praktyki funkcjonowania PUP w Rzeszowie jako zasadniczo miejsca zbierania statystyk o bezrobotnych, a nie jakiejkolwiek aktywizacji. Tablica z taką nazwą powinna się na bramie PUP spalić ze wstydu i spaść z hukiem na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 22.01.13, 00:04 Byłem świadkiem jak jeden pan z tego urzędu doradzał osobie, która naprawdę chciała znaleźć pracę i nie zarejestrowała się dla zasiłku. - Dzień dobry. Jaki kierunek studiów pani skończyła? (tu pada nazwa). Aha to dobrze, do następnego razu. Albo lepszy hit, pewna pani pracująca w CAZ: - A po co pani ten staż, nie może pani pół rokudo lipca poczekać? Po co się tak spieszyc? I tak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
newark99 Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: ''cz... 22.01.13, 08:05 Miałam "przyjemność" bycia bezrobotną i to przez dłuższy czas. I niestety żadnej oferty pracy, bardzo niesympatyczne traktowanie ze strony osób, które mnie rejestrowały. Szukanie ofert kończyło się na wręczeniu kartki z adresami stron internetowych, gdzie zamieszczane były oferty pracy. Zero zainteresowania co i jak, a o propozycji podniesienia kwalifikacji to już tylko pomarzyć było można. W duchu życzyłam tym Paniom zza biurka, aby również znalazły się w takiej sytuacji jak ja i żeby też ktoś ich tak potraktował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z0nk Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' IP: 195.158.247.* 22.01.13, 09:32 Chamówa i tyle... Wizyta w urzędzie pracy sprowadza się aktualnie do godzinnego (albo dłuższego) stania w kolejce i max 10 minut rozmowy z "pośrednikiem"... Jeszcze łaske człowiekowi robią, że w ogóle muszą rozmawiać. Kobity niektóre takie nieprzyjemne, że nie raz myślałem, że chętnie bym się z nimi zamienił jeśli taki problem im sprawia ta robota... Mało tego, raz jedna pani poinformowała mnie, że musze sobie sam szukać pracy bo z moim wykształceniem (nota bene skończyłem UW) oni mi takowej nie znajdą / nie pomogą znaleźć... Nie wiem co to miało znaczyć, nie zmienia to jednak faktu, że Urząd Pracy to jedna wielka patologia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dol Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:14 To samo pomyślałem jak przeczytałem ostatnie zdanie. Ludzi będą aktywizować ale jak się da to można 40 lat siedzieć na jednym stołku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' IP: *.res.pl 22.01.13, 13:53 Wiceszefowa zamiast starac sie pomagac bezrobotnym jeszcze im chce utrudniac zycie? Ludziom bez pieniedzy na zycie i oplaty zabierac jeszcze mozliwosc leczenia. To odrazu moze wreczac im sznury z petla na szyje. I tak tez mozna likwidowac bezrobocie. Slowa szefowej to podstawa straznika wiezienia do skazanego. A przypomne ze urzednik jednak jest oplacany z pieniedzy podatnika ma mu pomagac a nie utrudniac. Zycze pani szefowej zeby po tych prawie 40 latach za biurkiem musiala sama szukac pracy u prywatnego przedsiebiorcy. Po tylu latach jest juz pewnie blisko 50 wiec sukcesu nie osiagnie nawet po przekwalfikowaniu sie i kursach wozkow widlowych czy co tam proponuja ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper Urzędy pracy do likwidacji IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 22.01.13, 13:53 Ten wywiad, to kolejny argument za tym, żeby wreszcie zlikwidować te nikomu niepotrzebne urzędy. Te kilka osób co rejestrują bezrobotnych przenieść bezpośrednio pod powiat, stworzyć w starostwach niewielkie zespoły ds. rejestracji osób bezrobotnych i po krzyku. A pozostałych trzeba wyzwolić z tego poczucia bezsilności, tak będzie lepiej zarówno dla nich, jak i dla podatnika. A tu jeszcze przykład jak wygląda aktywizacja bezrobotnych: wyborcza.biz/biznes/1,100969,12996819,Podkarpackie__5_mln_zl_na_szkolenia_dla_pracownikow.html "Dotychczas rzeszowski WUP wydał z programu Kapitał Ludzki na walkę z bezrobociem ponad 630 mln zł. Z pomocy tej skorzystało w sumie w regionie 200 tys. osób. Ponad 4,5 tys. osób, które uczestniczyły w projektach, zdobyło lub kontynuuje zatrudnienie." Czyli wynika z tego, że zaledwie 2,25% osób objętych pomocą "zdobyło lub kontynuuje zatrudnienie". Zajebista efektywność, tym bardziej, że wcale nie wiadomo, że akurat ta pomoc spowodowała uzyskanie lub kontynuację zatrudnienia. A to drugi wniosek: skuteczna aktywizacja jednej osoby kosztowała podatnika średnio 140 tys. złotych. Taniocha jak nie wiem... Niech mi ktoś powie, jak ma być w Polsce dobrze, skoro tak marnotrawi się publiczne środki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: Urzędy pracy do likwidacji IP: *.res.pl 22.01.13, 14:02 Kacper ales ty naiwny. Ta kasa wcale nie ma sluzyc zatrudnianiu nikogo a tym bardziej bezrobotnego. Kasa idzie dla firemek zakladanych na chybcika przez mezow urzedniczek posredniaka ktore "szkola/aktywizuja" poprzez nauke obslugi komputera czy wozka widlowego czy magazyniera czy co tam ulanska fantazja podpowie. Tylko ze po tym kursie NIKT pracy nie dostaje :) Kase dostaje ten co szkoli, bezrobotny nie moze odrzucic mozliwosci szkolenia. Absurd za pieniadze podatnika. To juz trwa od kilku lat. Posredniak ma wklad w zwalczanie bezrobocia, kasa wydana wszyscy zadowoleni... tylko bezrobotny zamiast pracy dostaje tylko po kursie zwrot za bilety mpk :) Zadaj sobie sam pytanie czy potrzeba w Rzeszowie tysiecy wozkowych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper Re: Urzędy pracy do likwidacji IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 22.01.13, 14:08 Dzięki pisul, otworzyłeś mi oczy. Gdyby nie ty, to w życiu bym na to nie wpadł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: Urzędy pracy do likwidacji IP: *.res.pl 22.01.13, 14:46 Juz z rok temu tvn nagral o tym reportaz. Posredniak wysylal bezrobotnych do domu kultury. Stworzono szkolenie dla bezrobotnych uwaga z mozliwoscia zdobycia jednego wakatu! Zeby dostac prace posredniak stwozyl konkurs gdzie przez wiele dni trzeba bylo chodzic do domu kultury i tanczyc i spiewac ludowe piesni/tance. Bezrobotny nie mogl odmowic szkolenia bo staracilby ubezpieczenie i tak kilkuset(?) bezrobotnych przewaznie w wieku okolo 50 fikalo obertance. Ludzie czuli sie upokorzeni. Dali znac do telewizji ze to wal. Nawet ten jeden co wygral nie chcial sie wypowiadac do kamery. Tak sie wydaje publiczne pieniace z rozmachem :) Tu byl jeden wygrany co cos zyskal. Ale po kursie obslugi komputera czy oferty sie posypia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Urzędy pracy do likwidacji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.01.13, 15:17 .Oto przykład jak trwoni urząd publiczne pieniądze: Po kilku podejściach do PUP-u (ok.pół roku ) o dofinansowanie do szkolenia indywidualnego w końcu,abym dał im spokój,zgodzili się.Ile było chodzenia,papierków,orzeczenia lekarza medycyny pracy,doradcy zawodowego ,sprawdzania mnie na szkoleniu telefonicznie i osobiście aż przez dwóch pracowników(czułem się potwornie zaszczuty przez urząd).Szkolenie kosztowało normalnie 350 PLN,a urząd zapłacił UWAGA-720 PLN! Ludzie przecież to o 370 PLN więcej!Na moje pytanie dlaczego tak przepłacają odpowiedziano,że taką mają umowę z instytucją szkolącą!I tak oto pieniądze wypływają z publicznej kasy,bo nikt nad tym nie panuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: Urzędy pracy do likwidacji IP: *.res.pl 22.01.13, 15:26 Znacie ten kawal. Przychodzi bezrobotny do posredniaka i pyta: - jest praca? urzednikiczka: - oczywiscie, srednia krajowa na reke od jutra - pani zartuje? - tak ale to pan zaczal pierwszy :) Kawal kawalem ale idac tokiem rozumowania szefowej posredniaka zeby nie placic za ubezpieczenia. Bezrobotny wie ze tylko sam sobie znajdzie robote a nie przez posredniak. Idzie tam tylko po ubezpieczenie. Jesli nie bedzie tego mial zagwarantowanego to w ogole nie przyjdzie bo to nie bedzie mialo sensu. Czyli szefowej albo nie chce sie jej pracowac albo podcina sucha galaz pod swoim biurkiem. I podklada mala rozowa swinke pod sens istnienia posredniakow? Odpowiedz Link Zgłoś
wacus333 Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: ''cz... 22.01.13, 16:54 Gdyby zlikwidowano urząd pracy a wszystkie pieniądze przeznaczyli na staże kończące się zatrudnieniem było by 1000% bardziej skutecznie Cały ten urząd nie powinien zatrudniać więcej niż 2 osoby Odpowiedz Link Zgłoś
res-men Re: Wiceszefowa Centrum Aktywizacji Zawodowej: '' 22.01.13, 17:10 skonczyły sie numerki ...taaką odpowiedz mój znajomy usłyszał po 9 tej rano - qurka ...w 21 wieku numerki - to potrafi tylko zapyziały podkarpacki urzednik - 140 darmozjadów doprpwadziło do tego ze bezrobotny musi przychodzić switem bo tu są ku... numerki ....!!! Odpowiedz Link Zgłoś