rz2014
07.08.16, 14:18
Mój bardzo chory znajomy był w ZUS O/Rz-ów w/s przyznania świadczenia rehabilitacyjnego po 182 dniach choroby. Dostał odmowę. W odwołaniu do komisji ZUS - również odmowa!!!
ZUS patrzy jak tylko nie wypłacić pieniędzy. Człowiek składający tam wniosek czy to o zasiłek, świadczenie rehabilitacyjne czy rentę jest chyba wg nich już na wstępie - osobą zdrową, wyłudzającą świadczenia i nierobem. Nie interesuje ich zdrowie człowieka a jedynie zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Mając nawet 2 amputowane nogi można przecież pracować np. szyjąc drobne ubranka. Z takiego założenia wychodzi ZUS. Zawsze przecież można się przekwalifikować i podjąć nową pracę, mając jak mój znajomy 60 lat.
Macie podobne doświadczenia z rzeszowskim oddziałem ZUS?