mjot1
29.06.06, 21:49
Od chwili gdy na stolcu zasiadł wielki edukator pod czochradłem zaczęła mi
się kołatać myśl natrętna...
Czym ja przypadkiem nie miał swego w tym udziału że on nam nastał?
Bo czyż (nieświadom) nadużywając czcionki wiadomej przypadkiem nie
wywoływałem wilka z lasu?
Popadłszy w odrętwienie dumam czyby nie zaprzestać używania czcionki owej...
Najniższe ukłony!
Pogrążon w zadumie i wątpliwościami „mjotan” M.J.