IP: *.rzeszow.mm.pl 20.01.07, 11:38
Pamietam, ze w latach 80-tych był taki Karol, z którym przy nodze chodzili
niejaki Karpiu, Cypis i jeszcze ktoś. Chlopcy mieli ogólnie mówiąc
destrukcyjne nastawienie do życia :) Kiedys widzialem przelotnie niejakiego
Cypisa (prawdopodobnie), który wyglądał jak "dykta". Ciekawy jestem na co
wyrosła ta patologiczna zgraja.
Obserwuj wątek
    • Gość: Inteligent Re: Karolek IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 20.01.07, 11:44
      Pełno tego typu buractwa kręci się po Rzeszowie. Prostaki bez mózgu, bez
      żadnych życiowych sukcesów, łyse pały, dresiki i kaptury, wymachują groźnie
      kluczami na smyczy, plują jak ostatnie chamy na chodnik i przeklinają co drugie
      słowo tym swoim "grubym" i "groźnym" głosem :)
      • Gość: tomek Re: Karolek IP: *.rzeszow.mm.pl 20.01.07, 11:55
        Pamietam, ze pare razy gralismy z nimi w noge na boisku WSP. Niestety chlopcy
        nie umieli przegrywac i brali sie do lekkiej bitki, a ze my sie ich za bardzo
        nie balismy to male spiecie bylo. Jednak jako "wyzej postawieni moralnie" :)
        odpuscilismy sobie wizyty w tej czesci miasta (my stare dobre Tysiaclecie). A
        co do dzisiejszej choloty to wyglada to calkiem inaczej - noze, bicie prawie do
        smierci, no i odwaga tylko wtedy jak sie ma przewage 10:1.
    • Gość: jawa Re: Karolek IP: *.rzeszow.mm.pl 20.01.07, 17:58
      też pamiętam
    • Gość: malik Re: Karolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:15
      Czy to ten sam Karol z którym byłem na kolonii w Pruszczu Gdańskim w 1979 roku?
      Póżniej pracował jako akwizytor czy konwojent

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka