Dodaj do ulubionych

In-vitro - Czy państwo powinno refundować?

IP: 84.38.160.* 20.12.07, 10:29
Cześć.
Chciałbym poznać Wasze opinie na temat zapłodnienia In-vitro, a dokładniej
tego co sie ostatnio dzieje w związku z propozycją PO i dzikim sprzeciwem kleru.
Po co do cholery kler sie wtrąca? Wiem, że wynika to z ich doktryny i muszą to
robić, ale dlaczego tak głośno i zapalczywie?
Czy nie wiedzą że odbierają setkom tysięcy ludzi szanse na potomstwo?
Przecież jeżeli Państwo będzie zwracało pieniądze to będzie większa szansa, że
szczęśliwi rodzice więcej dadzą na tace.
Proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 10:43
      Tak powinno!!
      • prost0 Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? 20.12.07, 11:40
        Państwo nie powinno nic refundować, bo ceny tych usług wzrosną.
        Zdaję sobie sprawę, że czasem jest to jedyna szansa na własne
        dziecko, jednak od razu pojawią się nadużycia, komisje przyznawające
        dotację, łapówki dla lekarzy itd. Socjalizm będzie rozkwitał. Jestem
        zdecydowanym przeciwnikiem jakichkolwiek dotacji.
        • Gość: Krzysiek Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: 84.38.160.* 20.12.07, 12:04
          Co ty "mówisz"?
          W kraju ze społeczną gospodarką rynkową powinny być sfery w których państwo pomaga.
          Równie dobrze moglibyśmy zlikwidować wszelkie formy pomocy dla początkujących
          przedsiębiorców, bezpłatną służbę zdrowia (tutaj akurat jestem za częściową
          odpłatnością z pewnymi wyjątkami), refundacje leków.
          To prawda, że spowoduje to w pewnym stopniu rozrost administracji, ale chodzi
          przecież o szczytny cel.
          • prost0 Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? 20.12.07, 12:31
            Teraz wypowiadamy się o in-vitro. Zobaczysz skutki wprowadzenie
            dopłat do zabiegów:
            - wzrost ceny (po co brać np. 7 tysięcy jak można 14)
            - wydłużenie kolejki
            - wprowadzenie obostrzeń, np. dopuszczane bedą pary po 35 roku życia
            - pojawienie się mozliwości załatwienia sobie zabiegu poza
            kolejnością za dodatkową odpłatnością
            Czyli zmniejszenie dostępności dla ludzi, którzy teraz chcieliby
            skorzystać z tej metody. Cel był szczytny a wyszło jak zawsze...

            Społeczna gospodarka rynkowa to nowotwór, który toczy Polskę.
            Rewolucja to zmieni.
            • Gość: Krzysiek Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: 84.38.160.* 20.12.07, 13:58
              Faktycznie jesteś zwolennikiem rewolucji "Społeczna gospodarka rynkowa to
              nowotwór, który toczy Polskę", "wzrost ceny (po co brać np. 7 tysięcy jak można
              14)"- wszystko widzisz czarno i zbyt przesadzasz, np. z tym wzrostem o 100%.
              Myślisz, że teraz nie ma łapówek, wpychania sie w "kolejkę".
              Nadzór państwa sprawi, że z rynku znikną szarlatani wyłudzający pieniądze i
              przeprowadzający zabiegi u par które i tak nie mają szanse mieć dziecka. To jest
              nowotwór!
    • aimm Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? 20.12.07, 12:23
      Uważam ,że powinno refundować, ale przy równoczesnym stworzeniu prawnych barier
      dla wszystkich nadużyć.
      • bszalacha Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? 27.12.07, 16:19
        Ja jestem psychologiem i moim zdaniem powinno się przed zabiegiem
        wymagać od ludzi opinii biegłego.Wiedza,jaką dała mi psychoterapia
        upoważnia mnie do wnioskowania,że trudności z zajsciem w ciążę są
        bardzo powiązane z konstrukcją psychologiczną człowieka,zarówno
        matki jak ojca.Przy załozeniu,że nie ma wad układu
        rozrodczego,niemoznośc zajścia w ciążę może być podręcznikową
        reakcją psychosomatyczną ,która stanowi ważną
        informację "przeciw"pojawieniu się potomka.Warto ją odczytać,zeby
        nie okazało się,że w gruncie rzeczy nikt nie chciał tego dziecka.
        Są znane i opisane przypadki odrzucania plodności w sytuacji
        odczuwanej jako zagrażająca/wojna,bieda/.Dzieci rodziły sie PO
        USTĄPIENIU zagrożenia.Tak więc nie odrzucajcie sygnałów płynących z
        ciała bo mogą być wazniejsze niż cała ta wymuszona technicznie
        gotowośc rozrodcza.
    • Gość: Jan Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.covernet.pl 23.12.07, 00:44
      Zdecydowanie tak. Powinny być pieniądze w budżecie na ten cel a mam
      propozycję żeby obciąć z kosztów utrzymania kancelarii prezdenta RP
      A TAKŻE DOBRZE PRZECZESAĆ TATKĘ RYDZYKA i pieniążki się znajdą. W
      takiej sytuacji funkcjonariusze Kościoła nie powinni protestować bo
      przecież o poczęcie człowieka tu chodzi! Na ten starszy desat
      czerwonych beretów trzeba kilka teczek z ipnu i będzie spokój.
    • Gość: tomek Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 22:22
      Zdecydowanie powinno refundować.
      Obecnie co 6 para nie może mieć dzieci. niepłodność to choroba
      społeczna.
      Nie każdegostać na drogie leczenie i jeżeli jest szansa że Państwo
      pomoże to należy z tego skorzystać.
    • Gość: gosc Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.nm.e-zet.pl 24.12.07, 13:36
      powinno refundowac ? moze jeszcze od razu niech refunduje wszystkie aborcje ? mordercy !!
      • aimm Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? 25.12.07, 09:11

        Człowieku , pomyliły Ci się tematy !
    • Gość: prosto Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: 84.38.160.* 24.12.07, 20:16
      > Po co do cholery kler sie wtrąca?
      Wydaje mi się że wynika to z tego, że dokryna ich kościoła zakłada,
      że człowiek ma duszę (i to od poczęcia), która jest darem od boga. W
      metodzie in-vitro wytwarzamy duszę inną metodą niż zaplanowali sobie
      mędrcy kościoła. Fajne by było gdyby dzieci poczęte metotą in-vitro
      nie miały duszy. Ale jest to nie sprawdzenia, a ludzie z in-vitro
      niczym nie różnią się od tych z duszą.
      Wydaje mi się, że są dwa rozwiązania, albo nie ma czegoś takiego jak
      dusza ( i walą się dogmaty o duszy nieśmiertelnej, a więc po co nam
      czyściec i inne msze za duszę człowieka), albo bóg dopuszcza taką
      metodę powstawania człowieka (bo jeśli jest wszechmocny i
      wszechwiedzący to potrafiłby zabezpieczyć przed taką prymitywną
      manipulacją) i wtedy kler występuje przeciwko woli boga który
      chciał by "ludzie napełnili ziemię".
      Gdy nie będzie metody in-vitro to nie będzie problemu.

      Ja generanie nie jestem za wpowadzaniem dopłat do czegokolwiek, bo
      to jest budowanie socjalizmu. I niestety się to obróci przeciwko tym
      którym miało to pomóc (w dłuższej perspektywie czasu), o czym już
      pisałem wcześniej w tym wątku
      • mjot1 Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? 24.12.07, 23:18
        Jeśli spojrzeć na jakżesz doniosły wkład kleru w rozwój nauki można
        domniemywać, że powód sprzeciwu „dobrodziejów” (niezmiernie mnie się
        to określenie podoba) może być doprawdy ważki.
        Otóż in vitro to poczęcie, lecz takie jakby „niepokalane”.
        A przecie na ten „patent” to już chyba ktoś posiadł wyłączność?

        Wracając do tematu:
        Jestem za in vitro i jednocześnie przeciw refundacji.

        Najniższe ukłony! M.J.
        • Gość: pokalana Ale się uśmiałam ! IP: *.164.unknown.vectranet.pl 01.01.08, 19:04
          gratuluję poczucia humoru.Swietne.
      • Gość: Lysy Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 16:36
        > Wydaje mi się że wynika to z tego, że dokryna ich kościoła zakłada,
        > że człowiek ma duszę (i to od poczęcia), która jest darem od boga. W
        > metodzie in-vitro wytwarzamy duszę inną metodą niż zaplanowali sobie
        > mędrcy kościoła.

        masz racje - wydaje ci sie. Nastepnym razem napisz jak bedziesz wiedzial, bo
        straszne bzdury walisz.
    • Gość: prubufka Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 20:42
      Po co dawać kasę na coś, co ma skuteczność max 20% i nie jest leczeniem
      bezpłodności?
      • Gość: prosto Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: 84.38.160.* 25.12.07, 08:22
        Właśnie o to chodzi, jeśli wydają je ludzie z własnej potrzeby
        posiadania potomka i jeśli robia to z własnej kieszenie to nie wolno
        im tego zabronić (jeśli istnieje jakakolwiek nadzieja nie wolno im
        jej odbierać).
        Refundowanie tego z pieniędzy innych ludzi jest budowaniem kolejnego
        bastionu socjalizmu. Urzędnik "wie" lepiej co jest dobre dla ludzi i
        będzie decydował komu refundację przyznać a komu nie (bo nie
        oszukujmy sie nie dla wszystkich starczy tego tortu). A jeszcze
        dochodzi problem któremu ośrodkowi przyznać możliwość robienia in-
        vitro za państwowe pieniądze. Tyle łapówek do wzięcia...
        • Gość: gościuza oczywiscie ze powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 10:02
          a jak masz katar i idziesz do lekarza to ci nie przeszkadza że
          państwo refunduje twoją wizytę i jeszcze ci dołozy na krople do nosa?
    • mal49 Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? 27.12.07, 16:53
      Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

      > Po co do cholery kler sie wtrąca?
    • Gość: gość Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 19:32
      tak
      • Gość: adas Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 23:41
        poptrzcie na pierwszy lepszy SOR (Szpitalny Oddzial Ratunkowy, jakby ktos nie
        wiedzial) - tam panstwo jakos stac by refundowac darmowe pobyty bandy pijakow
        celem ozdrowienia z alkoholowej choroby, popatrzcie na karteki, ktore w srodku
        nocy jada dzisiatki kilometrow by ratowac kolejny katar czy sraczke (jakie
        panstwo strac na taka rozrzutnosc by wysokospecjalistyczny woz i trzyosobowa
        zaloga jechali tylko po to, by jakiemus sie "nalezy" "darmowy" dowoz recepty???)

        popatrzccie na te bandy nierobow, ktorych jedynym marzeniem jest "renta" - na to
        nas stac? a na wczesniejsze emerytury nauczycieli i gornikow? A na bezplatne
        kuracje odwykowe dla wszelkiej masci uzeleznionych, ktore i tak g... daja? mowie
        wam - jak patrze na te rozrzutnosc, to smiem twierdzic ze Polska to bardzo
        bogaty kraj...

        ze nie wspomne o milionach z budzetu na Swiatynie Opatrznosci..
      • Gość: Krzysiek Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: 84.38.160.* 28.12.07, 17:23
        Czy nie warto o tym porozmawiać na forum publicznym?!
        Dzisiaj pewne grupy (też interesu) reagują na ten temat alergicznie. Dlaczego?
        Dlaczego traktuje sie ten temat w taki sposób?
        Wydaje mi sie ze dywagacje ma temat stanowiska Kościoła w tej kwestii są zbędne.
        Mają taką doktrynę i basta. Nie ma dyskusji! Muszą jej bronić, również przed
        polemiką, bo spowodowała by ona naruszenie fundamentu "ORGANIZACJI". Ich nie
        przekonamy. Nimi nie ma sie co przejmować.
        Trzeba uświadamiać ludzi, zwykłych, borykających sie z wieloma problemami.
        Czy nie jest tak, że Ci którzy protestują przeciwko samej idei in - vitro, albo
        mają już dzieci (osoby starsze, wyznawcy Ojca Dyrektora), albo ich nie mają bo
        zabraniają im tego "przepisy" (np. ksiądz).
        Osoby takie biorą udział w dyskusji która ich bezpośrednio nie dotyczy. Owszem,
        ktoś powie, że bronią wartości oraz pragną by przyszłe pokolenia żyły w takim
        wspaniałym świecie jak oni. Ale wara od tego. Nie ich sprawa!
        Gdyby nie wizjonerzy, technologie, naukowcy (niekiedy szaleni) świat nie byłby
        taki jak dzisiaj.
        Reasumując:
        1. Trzeba uświadomić społeczeństwo
        2. Nadal jestem za refundacją metody in - vitro oraz za stworzeniem jasnych
        klarownych przepisów prawnych regulujących to zagadnienie.
        • Gość: jolak TAK In-vitro - państwo powinno refundować IP: 84.38.160.* 28.12.07, 17:29
          Kosciół jako partia polityczna pozaparlamentarna ma prawo wypowiadać sie na
          każdy temat jak i świccy sympatycy tej partii.
          ale jako podległy panstwu watykańskiemu powinien ów kosciól nie wtrącać się w
          wewnętrzne sprawy Polski.
          A in vitro... mógłaby przyczynić sie do zapładniania zakonnic które w ten
          sposób, bez narażania się na grzech "nieczystości', mogłyby przyczyniać sie do
          wzrostu dzietności naszego narodu :)
          • Gość: Krzysiek Re: TAK In-vitro - państwo powinno refundować IP: 84.38.160.* 28.12.07, 17:35
            Kościół to nie partia, to po pierwsze. Mają oczywiście prawo zabierania głosu w
            dyskusji. Ale nie wolno im robić prania mózgu (to jest zabronione) ludziom,
            przeważnie starszym, samotnym, dla których Kościół jest w wielu przypadkach
            jedynym oparciem! Oni wykorzystują tych ludzi dla własnych celów! Tak nie wolno!
            Po drugie, zakonnicom też coś się od życia należy - niech nadal będą zapładniane
            metodą "klasyczną", bardziej przyjemną, a nie poprzez In - vitro :)
    • Gość: aaaaa Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.res.pl 28.12.07, 22:20
      zdecydowanie nie
      Niech państwo lepiej refunduje zabiegi bądź lekarstwa, które ratują życie
      ludziom żyjącym (np. interferon dla ludzi z SM itp)
    • Gość: luki Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.nat.rsk.pl 28.12.07, 22:40
      no pewnie, najpierw się stosuje tabletki antykoncepcyjne, które
      niszcza zdrowie kobiety a potem się chce miec dzieci. może lepiej
      się zastanowić nad tym jak żyć żeby nie stać się bezpołdnym niż
      potem stosować nieetyczne zabiegi, sprzeczne z naturą ludzką i żądać
      żeby za to jeszcze dopłacac z publicznej kasy
      • Gość: Krzysiek Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: 84.38.160.* 28.12.07, 22:47
        Powiedział co wiedział. Co tabletki antykoncepcyjne mają do płodności?
        Tak może było kilkanaście lat temu. teraz ta metoda antykoncepcji jest bezpieczna.
        Nieetyczne zabiegi? Dlaczego? Potrafisz wytłumaczyć nieetyczność tego zabiegu?
        • Gość: luki Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.nat.rsk.pl 28.12.07, 23:06
          Jest to metoda sztucznej prokreacji przy której powstaje nie jeden a
          kilka zarodków, z których częśc jest umieszczana w ciele kobiety a
          część jest zamrażana, i które nie będą dalej się rozwijać. Czyli
          jest to sztuczne wytworzenie życia ludzkiego, które zostaje po
          jakimś czasie unicestwione.
          • Gość: Krzysiek Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: 84.38.160.* 29.12.07, 10:52
            No tak. To zlikwidujmy prezerwatywy, albo wprowadźmy podatek, np. 10 zł do
            każdej prezerwatywy, albo w czynie społecznym kioskarki niech przebijają
            prezerwatywy igłą. To też są dobre metody? Przecież bronimy życia ludzkiego.
            To rodzice mają decydować o swoim losie, a nie Episkopat Polski. Jak purpuraty
            nie chcą in - vitro to niech znajdą inne rozwiązanie. Jakieś propozycję?
            • Gość: luki Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.nat.rsk.pl 29.12.07, 11:07
              Trochę odbiegłeś od tematu z tymi prezerwatywami. Ale jeśli o to
              chodzi to są przecież naturalne metody planowania rodziny.
              • Gość: Krzysiek Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: 84.38.160.* 30.12.07, 09:40
                Odbiegłem celowo. Przecież piszesz o naturalnych metodach planowania rodziny? A
                prezerwatywy przecież do nich nie należą. To czemu by ich też nie zakazać?
                Przecież skoro "hołota" bawi sie w ten sposób to można jeszcze na tym zarobić. A
                co tam, nawet zabronić.Boisz sie rzetelnej dyskusji na ten temat.
                Trzeba przeprowadzić ogólnopolską debatę!
                • Gość: luki Re: In-vitro - Czy państwo powinno refundować? IP: *.nat.rsk.pl 30.12.07, 10:48
                  można zakazać, czemu nie :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka