Dodaj do ulubionych

Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 20:54
sprzedaz bezpośrednia?.... a może złodziejstwo
bezpośrednie?....banda złodziei i tyle.
Obserwuj wątek
    • Gość: sigma_pi Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.opera-mini.net 06.01.08, 23:17
      Czy pan rzecznik praw konsumentów bierze pieniądze tylko za zastanawianie się, czy również za podejmowanie konkretnych działań?
      • Gość: Robert Wierzbicki Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.eranet.pl 07.01.08, 12:22
        Witam

        Nazywam się Robert Wierzbicki i jestem pracownikiem Wydawnictwa
        Wiedza i Praktyka. Bardzo nam przykro, że Pan Stanisław Drobicki,
        odczuł, że naraziliśmy jego firmę na straty. Zawsze dokładamy
        wszelkich starań, by firmy kupujące nasze publikacje otrzymywały
        produkt najwyższej jakości i zgodny z oczekiwaniami - otrzymaliśmy z
        to w 2007 wyróźnienie "Firma Przyjazna Klientowi" Najprawdopodobniej
        doszło tutaj do nieporozumienia dlatego pragnę wyjaśnić dokładnie
        zasad sprzedaży realizowanej przez nasze Wydawnictwo.

        Działamy w obrębie marketinfu bezpośredniego, co oznacza, że nasze
        publikacje nie są dostępne w księgarniach czy hipermarketach, ale są
        sprzedawane (telefon, internet) bezpośrednio zainteresowanym. Nie
        realizujemy sprzedaży konsumenckiej - naszymi klientami są TYLKO
        FIRMY i przedsiębiorstwa.

        Odbywa się to tak, że dzwonimy do firmy X (kupujemy bazy danych u
        brokerów i firm w tym wyspecjalizowanych) przedstawiamy nasze
        publikację informujemy o kosztach, zasadach sprzedaży technice
        wysyłki. Jeżeli firma jest zainteresowana i chce otrzymywać naszą
        publikację, wysyłamy faksowe, pisemne, lub elektroniczne
        potwierdzenie zamówienia! Po kilku dniach wysyłamy publikację.

        Dodatkowo pierwszą publikację wysyłamy na próbę. Toznacza, że jeżeli
        nie przypadnie ona do gustu wystarczy, że ktoś z FIRMY zadzwoni do
        nas, wyśle e-mail i nie otrzyma ŻADNEGO płatnego egzemplarza! Jest
        to logiczne, bo nikt nie kupuje kota w worku.

        Wraz z publikacją na próbę, wysyłany jest list przewodni informujący
        o zasadach i przypominający o złożeniu zamówienia. Informuje on, że
        zgodnie z zamówieniem wysyłamy publikację ba próbę, jeżeli spełnia
        oczekiwania i Firma chce otrzymywać numery płatne nie musi nic
        robić, jeżeli nie chce ich otrzymywać wystarczy zadzwonić, a numer
        bezpłatny można sobie zatrzymać!

        Jeżeli Firma poinformuje nas, że nie chce publikacji wszystko jest
        zatrzymywane, jeżeli nie uznajemy, że zgodnie z zamówieniem
        publikacja jest potrzebna i wysyłamy pierwszy płatny numer wraz z
        fakturą.

        Jednakże, otrzymywanie płatnych numerów ZAWSZE i w KAŻDYM momencie
        można zatrzymać dzwoniąc do naszego Centrum Obsługii Klienta.


        Nasze wydawnictwo jest firmą z 10 letnią tradycją, wieloma nagrodami
        i wyróźnieniami. Jesteśmy członkiem BCC, Stowarzyszenia Marketingu
        Bezpośredniego, Polskiej Izby Książki i wielu innych. Naszym celem
        jest wspieranie biznesu dzięki wiedzy zawartej w naszych
        publikacjach przygotowywanych przez najlepszych ekspertów w kraju.
        Zapewniam, że przypadek firmy Pan Drabickiego zostanie przez nas
        przeanalizowany, by dowiedzieć się i wyeliminować podobne sytuacje w
        przyszości.
        • Gość: leon Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.telgam.pl 07.01.08, 21:26
          mozecie wyslac do mnie - pozniej otrzymacie na jakiekonto macie przelew zrobic abym wam to pismoedeslal. a jak nie przelejecie kasy to zaczne naliczac oplate magazynowa. zobacymy kto na tym lepiej wyjdzie
    • Gość: zorientowany Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.dnet.pl 06.01.08, 23:24
      nie musicie za nic płacic, nic wam nie zrobi to pseudo wydawnictwo.
      W ten sposób naciągają setki firm, ale rozwiązanie jest proste -
      wyrzucić tą gazetkę razem z fakturą do kosza nie zastanawiać sie nad
      tym wiecej. Nie mają zadnej podstawy do ściągania tej naciągniętej
      należności
      • Gość: Robert Wierzbicki Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.eranet.pl 07.01.08, 12:24


        Nazywam się Robert Wierzbicki i jestem pracownikiem Wydawnictwa
        Wiedza i Praktyka. Bardzo nam przykro, że Pan Stanisław Drobicki,
        odczuł, że naraziliśmy jego firmę na straty. Zawsze dokładamy
        wszelkich starań, by firmy kupujące nasze publikacje otrzymywały
        produkt najwyższej jakości i zgodny z oczekiwaniami - otrzymaliśmy z
        to w 2007 wyróźnienie "Firma Przyjazna Klientowi" Najprawdopodobniej
        doszło tutaj do nieporozumienia dlatego pragnę wyjaśnić dokładnie
        zasad sprzedaży realizowanej przez nasze Wydawnictwo.

        Działamy w obrębie marketinfu bezpośredniego, co oznacza, że nasze
        publikacje nie są dostępne w księgarniach czy hipermarketach, ale są
        sprzedawane (telefon, internet) bezpośrednio zainteresowanym. Nie
        realizujemy sprzedaży konsumenckiej - naszymi klientami są TYLKO
        FIRMY i przedsiębiorstwa.

        Odbywa się to tak, że dzwonimy do firmy X (kupujemy bazy danych u
        brokerów i firm w tym wyspecjalizowanych) przedstawiamy nasze
        publikację informujemy o kosztach, zasadach sprzedaży technice
        wysyłki. Jeżeli firma jest zainteresowana i chce otrzymywać naszą
        publikację, wysyłamy faksowe, pisemne, lub elektroniczne
        potwierdzenie zamówienia! Po kilku dniach wysyłamy publikację.

        Dodatkowo pierwszą publikację wysyłamy na próbę. Toznacza, że jeżeli
        nie przypadnie ona do gustu wystarczy, że ktoś z FIRMY zadzwoni do
        nas, wyśle e-mail i nie otrzyma ŻADNEGO płatnego egzemplarza! Jest
        to logiczne, bo nikt nie kupuje kota w worku.

        Wraz z publikacją na próbę, wysyłany jest list przewodni informujący
        o zasadach i przypominający o złożeniu zamówienia. Informuje on, że
        zgodnie z zamówieniem wysyłamy publikację ba próbę, jeżeli spełnia
        oczekiwania i Firma chce otrzymywać numery płatne nie musi nic
        robić, jeżeli nie chce ich otrzymywać wystarczy zadzwonić, a numer
        bezpłatny można sobie zatrzymać!

        Jeżeli Firma poinformuje nas, że nie chce publikacji wszystko jest
        zatrzymywane, jeżeli nie uznajemy, że zgodnie z zamówieniem
        publikacja jest potrzebna i wysyłamy pierwszy płatny numer wraz z
        fakturą.

        Jednakże, otrzymywanie płatnych numerów ZAWSZE i w KAŻDYM momencie
        można zatrzymać dzwoniąc do naszego Centrum Obsługii Klienta.


        Nasze wydawnictwo jest firmą z 10 letnią tradycją, wieloma nagrodami
        i wyróźnieniami. Jesteśmy członkiem BCC, Stowarzyszenia Marketingu
        Bezpośredniego, Polskiej Izby Książki i wielu innych. Naszym celem
        jest wspieranie biznesu dzięki wiedzy zawartej w naszych
        publikacjach przygotowywanych przez najlepszych ekspertów w kraju.
        Zapewniam, że przypadek firmy Pan Drabickiego zostanie przez nas
        przeanalizowany, by dowiedzieć się i wyeliminować podobne sytuacje w
        przyszości.
    • Gość: Col Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.tvkdiana.pl 07.01.08, 06:51
      Podobne praktyki stosują tez inni. Np Świat Książki mami klienta
      tanimi książkami, a kiedy klient zamówi książkę, automatycznie staje
      sie "członkiem klubu", co skutkuje obowiązkowym, cyklicznym
      zamawianiem książek (juz bo cenie niepromocyjnej) pod rygorem
      przysyłania książek wybranych przez sprzedawcę. Z tej "transakcji"
      udało mi sie wyjść dopiero po chyba 3 latach.
      • Gość: Robert Wierzbicki Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.eranet.pl 07.01.08, 12:27
        Witam

        Nazywam się Robert Wierzbicki i jestem pracownikiem Wydawnictwa
        Wiedza i Praktyka. Bardzo nam przykro, że Pan Stanisław Drobicki,
        odczuł, że naraziliśmy jego firmę na straty. Zawsze dokładamy
        wszelkich starań, by firmy kupujące nasze publikacje otrzymywały
        produkt najwyższej jakości i zgodny z oczekiwaniami - otrzymaliśmy z
        to w 2007 wyróźnienie "Firma Przyjazna Klientowi" Najprawdopodobniej
        doszło tutaj do nieporozumienia dlatego pragnę wyjaśnić dokładnie
        zasad sprzedaży realizowanej przez nasze Wydawnictwo.

        Działamy w obrębie marketinfu bezpośredniego, co oznacza, że nasze
        publikacje nie są dostępne w księgarniach czy hipermarketach, ale są
        sprzedawane (telefon, internet) bezpośrednio zainteresowanym. Nie
        realizujemy sprzedaży konsumenckiej - naszymi klientami są TYLKO
        FIRMY i przedsiębiorstwa.

        Odbywa się to tak, że dzwonimy do firmy X (kupujemy bazy danych u
        brokerów i firm w tym wyspecjalizowanych) przedstawiamy nasze
        publikację informujemy o kosztach, zasadach sprzedaży technice
        wysyłki. Jeżeli firma jest zainteresowana i chce otrzymywać naszą
        publikację, wysyłamy faksowe, pisemne, lub elektroniczne
        potwierdzenie zamówienia! Po kilku dniach wysyłamy publikację.

        Dodatkowo pierwszą publikację wysyłamy na próbę. Toznacza, że jeżeli
        nie przypadnie ona do gustu wystarczy, że ktoś z FIRMY zadzwoni do
        nas, wyśle e-mail i nie otrzyma ŻADNEGO płatnego egzemplarza! Jest
        to logiczne, bo nikt nie kupuje kota w worku.

        Wraz z publikacją na próbę, wysyłany jest list przewodni informujący
        o zasadach i przypominający o złożeniu zamówienia. Informuje on, że
        zgodnie z zamówieniem wysyłamy publikację ba próbę, jeżeli spełnia
        oczekiwania i Firma chce otrzymywać numery płatne nie musi nic
        robić, jeżeli nie chce ich otrzymywać wystarczy zadzwonić, a numer
        bezpłatny można sobie zatrzymać!

        Jeżeli Firma poinformuje nas, że nie chce publikacji wszystko jest
        zatrzymywane, jeżeli nie uznajemy, że zgodnie z zamówieniem
        publikacja jest potrzebna i wysyłamy pierwszy płatny numer wraz z
        fakturą.

        Jednakże, otrzymywanie płatnych numerów ZAWSZE i w KAŻDYM momencie
        można zatrzymać dzwoniąc do naszego Centrum Obsługii Klienta.


        Nasze wydawnictwo jest firmą z 10 letnią tradycją, wieloma nagrodami
        i wyróźnieniami. Jesteśmy członkiem BCC, Stowarzyszenia Marketingu
        Bezpośredniego, Polskiej Izby Książki i wielu innych. Naszym celem
        jest wspieranie biznesu dzięki wiedzy zawartej w naszych
        publikacjach przygotowywanych przez najlepszych ekspertów w kraju.
        Zapewniam, że przypadek firmy Pan Drabickiego zostanie przez nas
        przeanalizowany, by dowiedzieć się i wyeliminować podobne sytuacje w
        przyszości.
    • Gość: Hanka Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 09:20
      Przeszłam te droge z Wiedza i praktyka rowniez. Spor trwał pewnie z rok czasu
      miedzy moja firma a firma windykacyjna wynajeta przez Wiedze. Oczywiscie
      skonczylo sie na wielkim zastraszaniu mnie i grozbach komorniczych- no i na tym
      sie skonczylo bo oni swoje egzemplarze przysylaja przesylka zwykla i nie sa w
      stanie udowodnic ze ona dotarla do adresata poza tym sa chamscy a ich materialy
      niczemu w firmie nie sluza
      • Gość: mtg Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.pskn.east.verizon.net 07.01.08, 10:14
        ...Ja bym im odeslal. ...Jak chcesz z powrotem to szybko, bo jutro
        jest wtorek i zabieraja makulature!
    • nomadx Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać 07.01.08, 11:58
      Miałem z tym do czynienia.
      Najlepiej nie płacić nic a jak przyjdzie faktura to wyrzucić ją do kosza - niech idą do sądu, ciekawe czy koszty przegranej sprawy ich nie ostudzą.
    • Gość: er Następna niedorzecznosc i oszustwo !!! IP: 89.174.66.* 07.01.08, 12:08
      To nie pułapka poszkodowanego a zwykłe oszustwo ktorego ofiarą
      jest poszkodowany , a za oszustwo jest kara , wiec podajcie ich
      panowie do sądu . Tłumaczenie ,że kos nie odesłał niezamawianego
      niechcianego pisma jest oszustwem , bo kto zmuszał tego wysyłającego
      gezetke do wysyłania a kto zwróci za znaczek , nerwy i wymuszanie
      odesłania niechcianej przesyłki.
      • Gość: Robert Wierzbicki Re: Następna niedorzecznosc i oszustwo !!! IP: *.eranet.pl 07.01.08, 12:28
        Witam serdecznie.

        Nazywam się Robert Wierzbicki i jestem pracownikiem Wydawnictwa
        Wiedza i Praktyka. Bardzo nam przykro, że Pan Stanisław Drobicki,
        odczuł, że naraziliśmy jego firmę na straty. Zawsze dokładamy
        wszelkich starań, by firmy kupujące nasze publikacje otrzymywały
        produkt najwyższej jakości i zgodny z oczekiwaniami - otrzymaliśmy z
        to w 2007 wyróźnienie "Firma Przyjazna Klientowi" Najprawdopodobniej
        doszło tutaj do nieporozumienia dlatego pragnę wyjaśnić dokładnie
        zasad sprzedaży realizowanej przez nasze Wydawnictwo.

        Działamy w obrębie marketinfu bezpośredniego, co oznacza, że nasze
        publikacje nie są dostępne w księgarniach czy hipermarketach, ale są
        sprzedawane (telefon, internet) bezpośrednio zainteresowanym. Nie
        realizujemy sprzedaży konsumenckiej - naszymi klientami są TYLKO
        FIRMY i przedsiębiorstwa.

        Odbywa się to tak, że dzwonimy do firmy X (kupujemy bazy danych u
        brokerów i firm w tym wyspecjalizowanych) przedstawiamy nasze
        publikację informujemy o kosztach, zasadach sprzedaży technice
        wysyłki. Jeżeli firma jest zainteresowana i chce otrzymywać naszą
        publikację, wysyłamy faksowe, pisemne, lub elektroniczne
        potwierdzenie zamówienia! Po kilku dniach wysyłamy publikację.

        Dodatkowo pierwszą publikację wysyłamy na próbę. Toznacza, że jeżeli
        nie przypadnie ona do gustu wystarczy, że ktoś z FIRMY zadzwoni do
        nas, wyśle e-mail i nie otrzyma ŻADNEGO płatnego egzemplarza! Jest
        to logiczne, bo nikt nie kupuje kota w worku.

        Wraz z publikacją na próbę, wysyłany jest list przewodni informujący
        o zasadach i przypominający o złożeniu zamówienia. Informuje on, że
        zgodnie z zamówieniem wysyłamy publikację ba próbę, jeżeli spełnia
        oczekiwania i Firma chce otrzymywać numery płatne nie musi nic
        robić, jeżeli nie chce ich otrzymywać wystarczy zadzwonić, a numer
        bezpłatny można sobie zatrzymać!

        Jeżeli Firma poinformuje nas, że nie chce publikacji wszystko jest
        zatrzymywane, jeżeli nie uznajemy, że zgodnie z zamówieniem
        publikacja jest potrzebna i wysyłamy pierwszy płatny numer wraz z
        fakturą.

        Jednakże, otrzymywanie płatnych numerów ZAWSZE i w KAŻDYM momencie
        można zatrzymać dzwoniąc do naszego Centrum Obsługii Klienta.


        Nasze wydawnictwo jest firmą z 10 letnią tradycją, wieloma nagrodami
        i wyróźnieniami. Jesteśmy członkiem BCC, Stowarzyszenia Marketingu
        Bezpośredniego, Polskiej Izby Książki i wielu innych. Naszym celem
        jest wspieranie biznesu dzięki wiedzy zawartej w naszych
        publikacjach przygotowywanych przez najlepszych ekspertów w kraju.
        Zapewniam, że przypadek firmy Pan Drabickiego zostanie przez nas
        przeanalizowany, by dowiedzieć się i wyeliminować podobne sytuacje w
        przyszości.
    • Gość: Robert Od wydawnictwa IP: *.eranet.pl 07.01.08, 12:19
      Witam serdecznie.

      Nazywam się Robert Wierzbicki i jestem pracownikiem Wydawnictwa
      Wiedza i Praktyka. Bardzo nam przykro, że Pan Stanisław Drobicki,
      odczuł, że naraziliśmy jego firmę na straty. Zawsze dokładamy
      wszelkich starań, by firmy kupujące nasze publikacje otrzymywały
      produkt najwyższej jakości i zgodny z oczekiwaniami - otrzymaliśmy z
      to w 2007 wyróźnienie "Firma Przyjazna Klientow" Najprawdopodobniej
      doszło tutaj do nieporozumienia dlatego pragnę wyjaśnić dokładnie
      zasad sprzedaży realizowanej przez nasze Wydawnictwo.

      Działamy w obrębie marketinfu bezpośredniego, co oznacza, że nasze
      publikacje nie są dostępne w księgarniach czy hipermarketach, ale są
      sprzedawane (telefon, internet) bezpośrednio zainteresowanym. Nie
      realizujemy sprzedaży konsumenckiej - naszymi klientami są TYLKO
      FIRMY i przedsiębiorstwa.

      Odbywa się to tak, że dzwonimy do firmy X (kupujemy bazy danych u
      brokerów i firm w tym wyspecjalizowanych) przedstawiamy nasze
      publikację informujemy o kosztach, zasadach sprzedaży technice
      wysyłki. Jeżeli firma jest zainteresowana i chce otrzymywać naszą
      publikację, wysyłamy faksowe, pisemne, lub elektroniczne
      potwierdzenie zamówienia! Po kilku dniach wysyłamy publikację.

      Dodatkowo pierwszą publikację wysyłamy na próbę. Toznacza, że jeżeli
      nie przypadnie ona do gustu wystarczy, że ktoś z FIRMY zadzwoni do
      nas, wyśle e-mail i nie otrzyma ŻADNEGO płatnego egzemplarza! Jest
      to logiczne, bo nikt nie kupuje kota w worku.

      Wraz z publikacją na próbę, wysyłany jest list przewodni informujący
      o zasadach i przypominający o złożeniu zamówienia. Informuje on, że
      zgodnie z zamówieniem wysyłamy publikację ba próbę, jeżeli spełnia
      oczekiwania i Firma chce otrzymywać numery płatne nie musi nic
      robić, jeżeli nie chce ich otrzymywać wystarczy zadzwonić, a numer
      bezpłatny można sobie zatrzymać!

      Jeżeli Firma poinformuje nas, że nie chce publikacji wszystko jest
      zatrzymywane, jeżeli nie uznajemy, że zgodnie z zamówieniem
      publikacja jest potrzebna i wysyłamy pierwszy płatny numer wraz z
      fakturą.

      Jednakże, otrzymywanie płatnych numerów ZAWSZE i w KAŻDYM momencie
      można zatrzymać dzwoniąc do naszego Centrum Obsługii Klienta.


      Nasze wydawnictwo jest firmą z 10 letnią tradycją, wieloma nagrodami
      i wyróźnieniami. Jesteśmy członkiem BCC, Stowarzyszenia Marketingu
      Bezpośredniego, Polskiej Izby Książki i wielu innych. Naszym celem
      jest wspieranie biznesu dzięki wiedzy zawartej w naszych
      publikacjach przygotowywanych przez najlepszych ekspertów w kraju.
      Zapewniam, że przypadek firmy Pan Drabickiego zostanie przez nas
      przeanalizowany, by dowiedzieć się i wyeliminować podobne sytuacje w
      przyszości.

    • Gość: Robert Wierzbicki Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.eranet.pl 07.01.08, 12:21
      Witam serdecznie.

      Nazywam się Robert Wierzbicki i jestem pracownikiem Wydawnictwa
      Wiedza i Praktyka. Bardzo nam przykro, że Pan Stanisław Drobicki,
      odczuł, że naraziliśmy jego firmę na straty. Zawsze dokładamy
      wszelkich starań, by firmy kupujące nasze publikacje otrzymywały
      produkt najwyższej jakości i zgodny z oczekiwaniami - otrzymaliśmy z
      to w 2007 wyróźnienie "Firma Przyjazna Klientowi" Najprawdopodobniej
      doszło tutaj do nieporozumienia dlatego pragnę wyjaśnić dokładnie
      zasad sprzedaży realizowanej przez nasze Wydawnictwo.

      Działamy w obrębie marketinfu bezpośredniego, co oznacza, że nasze
      publikacje nie są dostępne w księgarniach czy hipermarketach, ale są
      sprzedawane (telefon, internet) bezpośrednio zainteresowanym. Nie
      realizujemy sprzedaży konsumenckiej - naszymi klientami są TYLKO
      FIRMY i przedsiębiorstwa.

      Odbywa się to tak, że dzwonimy do firmy X (kupujemy bazy danych u
      brokerów i firm w tym wyspecjalizowanych) przedstawiamy nasze
      publikację informujemy o kosztach, zasadach sprzedaży technice
      wysyłki. Jeżeli firma jest zainteresowana i chce otrzymywać naszą
      publikację, wysyłamy faksowe, pisemne, lub elektroniczne
      potwierdzenie zamówienia! Po kilku dniach wysyłamy publikację.

      Dodatkowo pierwszą publikację wysyłamy na próbę. Toznacza, że jeżeli
      nie przypadnie ona do gustu wystarczy, że ktoś z FIRMY zadzwoni do
      nas, wyśle e-mail i nie otrzyma ŻADNEGO płatnego egzemplarza! Jest
      to logiczne, bo nikt nie kupuje kota w worku.

      Wraz z publikacją na próbę, wysyłany jest list przewodni informujący
      o zasadach i przypominający o złożeniu zamówienia. Informuje on, że
      zgodnie z zamówieniem wysyłamy publikację ba próbę, jeżeli spełnia
      oczekiwania i Firma chce otrzymywać numery płatne nie musi nic
      robić, jeżeli nie chce ich otrzymywać wystarczy zadzwonić, a numer
      bezpłatny można sobie zatrzymać!

      Jeżeli Firma poinformuje nas, że nie chce publikacji wszystko jest
      zatrzymywane, jeżeli nie uznajemy, że zgodnie z zamówieniem
      publikacja jest potrzebna i wysyłamy pierwszy płatny numer wraz z
      fakturą.

      Jednakże, otrzymywanie płatnych numerów ZAWSZE i w KAŻDYM momencie
      można zatrzymać dzwoniąc do naszego Centrum Obsługii Klienta.


      Nasze wydawnictwo jest firmą z 10 letnią tradycją, wieloma nagrodami
      i wyróźnieniami. Jesteśmy członkiem BCC, Stowarzyszenia Marketingu
      Bezpośredniego, Polskiej Izby Książki i wielu innych. Naszym celem
      jest wspieranie biznesu dzięki wiedzy zawartej w naszych
      publikacjach przygotowywanych przez najlepszych ekspertów w kraju.
      Zapewniam, że przypadek firmy Pan Drabickiego zostanie przez nas
      przeanalizowany, by dowiedzieć się i wyeliminować podobne sytuacje w
      przyszości.
      • Gość: BCC Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 23:12
        Jeżeli to nie jest przesyłka za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, to jak
        udowodnią, że ją otrzymałem.

        Czekam na Nazywam się.................
        • Gość: power Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 10:40
          panie ,,Robert Wierzbicki" masz nas za idiotów?. Po jaką cholere
          kilka razy wysyłasz ten sam tekst? ,,Madrej głowie dośc po słowie" ,
          a Ty za kogo nas uważasz? szczycisz sie jakimis tam wyróznieniemi
          dla Twojej firmy... akurat jak dla mnie to nie ma żadnego znaczenia,
          więc prosze przestań.a Ten BCC, to robi dla mnie wrażenie wręcz
          odwrotne. BCC to banda snobów jak dla mnie , siedzących w tej
          zapyziałej warszawce i widzącej nie dalej niz do czubka własnego
          nosa. pozdrawiam.
    • Gość: hermenegilda007 Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.gprs.plus.pl 08.01.08, 14:51
      w czasach caratu milczenie było znakiem zgody - przypomnijcie sobie z historii
      sejm niemy
      • Gość: mylink Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 15:10
        "No, tak. Ale przecież wcześniej wyraził zgodę, że chce dostać bezpłatny egzemplarz - opowiada Robert Wierzbicki." - cytat z wywiadu

        Klient wyraził zgodę na otrzymanie bezpłatnego egzemplarza, a nie płatnego. Poza tym zgoda była na piśmie? Nie sądzę..

        A wklejanie kilka razy tekstu jest na poziomie dziecinady i braku argumentów do podjęcia dyskusji. Ale jak to jest w przysłowiu: "Jaki Pan taki kram".
    • Gość: tak Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.160.unknown.vectranet.pl 08.01.08, 15:05
      zeulandia.myminicity.com/sec
    • Gość: michal jak sie odegrac na WiP ;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.08, 15:26
      Witam
      kiedys padlem ofiara podobnej firmy, niestety z zagranicy wiec nie obylo sie bez
      paru pism, ale grunt to nei placic, bo Ci co zaplacili tylko wzmacniaja takie firmy.
      WiP zamowilem ze strony, bylo napisane ze za darmo to wzialem (od razu
      wiedzialem ze to szwindel, wiec zamowilem CELOWO !)
      Brak potwierzenia odbioru, polecenia listu - i jak mi udowodnia ze ja odebralem
      ta przesylke?
      Przyslali ponaglenei do zaplaty - noo to wlasnie drukuje odpowiedni list z
      paragrafami.
      ALE CO NAJWAZNIEJSZE:
      jak na takiej firmie sie odegrac?
      wyslac internetem, badz telefonicznie (najlepiej z publicznego telefonu)
      zamowienie (tak ze 20-30 razy) na rozne adresy (adresy neich istnieja, ale osoby
      wymyslone) i niech przesylaja sobie i traca pieniadze. Ja juz zamowilem tak ze
      20 sztuk, i nie zamierzam na tym poprzestac. Zamawiam przez internet z
      publicznych miejsc dostepu.
      i wsio
    • Gość: gość_walczący Re: Nie chcesz otrzymywać pisma? To zapłać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 12:22
      Firma funkcjonuje na pograniczu prawa. Takie drapieżne podejście do klienta jest na dłuższy okres nieopłacalne. Prędzej czy później trafi kosa na kamień. Tym kamieniem będzie firma, która założy sprawę o próbę wyłudzenia pieniędzy za coś, czego nie zamawiała. Wtedy się okaże, że tym płatnikiem będzie Wydawnictwo. Podsumowując moim zdaniem płacić za coś gdzie nie ma podpisanej umowy jest błędem. Równie dobrze mógłbym zamówić Pałac Kultury przez telefon, lub obraz Picassa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka