midrasz3
05.05.09, 09:05
Przypomnę, że problem nagrywania rozpraw sadowych był "wałkowany"
już przed kilkoma laty, ale przepadł w Sejmie. Pomysł nie mógł
przejść, no bo gdyby nagrywać rozprawy sądowe, to upubliczniona, a
przede wszstkim utrwalona w formie zapisu zostałaby ignorancja i
arogancja polskich sędziów. A jakie jest środowisko sędziowskie?
Poczucie bezkarności, świadomość, że nie odpowiadają za skutki
własnych orzeczeń, pycha, arogancja wobec stron i uczestników
postępowań, wyroki "z rękawa", a jak sprawa nie idzie do weryfikacji
w wyższej instancji, to już z całą pewnością zapada wyrok - kuriozum.