Dodaj do ulubionych

KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o.

    • Gość: Ed Re: Czy papież mówi prawdę ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 12:41
      W "Gościu Niedzielnym" z dn.21.04.02 można było przeczytać co następuje:

      Papież stwierdza: "Istnieją (...) wszelkie powody, by przypuszczać, iż Matka
      była pierwszą osobą, której zmartwychwstały Jezus się ukazał. Nieobecność
      Maryi w grupie kobiet, które o świcie poszły do grobu (por. Mk 16,1), mogłaby
      wskazywać na to, że spotkała Ona Jezusa już wcześniej. Ten wniosek mógłby
      znaleźć potwierdzenie również w fakcie, że pierwszymi świadkami
      zmartwychwstania były kobiety, które wiernie stały pod krzyżem,a więc
      wykazały większą wytrwałość w wierze".

      Papież albo świadomie "mija się z prawdą" albo potwierdza zarzuty innych, że
      nie wie już co mówi, gdyż Pismo - na które tak często sie powołuje - jasno
      stwierdza w Ewangelii św. Marka (w przekładzie z jęz. greckiego parafowanego
      przez bp. Jana Obłąka z 1982 r.):

      "16.9. Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia,
      Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenia, z której wyrzucił siedem złych
      duchów.
      16.10. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku
      i płaczącym.
      16.11. Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć.

      Nieco innymi słowy tę samą scenę przedstawia Biblia 1000-lecia:

      "16.9. I powstawszy z martwych wczesnym rankiem, w pierwszy dzień tygodnia,
      ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wypędził siedem demonów.
      16.10. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy z nim przebywali, a którzy się
      smucili i płakali.
      16.11. Lecz oni, gdy usłyszeli, że żyje i że się jej ukazał, nie uwierzyli."

      Podobnie jest zresztą przedstawione i w innych ewangeliach.

      Są tylko dwie możliwości, albo prawdę mówi papież, albo prawdę przekazują
      ewangeliści biblijni.

      Intuicja poetów i mistyków nie wahała się złamać milczenia Pisma Świętego o
      spotkaniu Matki i Jej Zmartwychwstałego Syna.
      • ouimet Re: Czy papież mówi prawdę ??? 27.02.04, 05:22
        ...by przypuszczac...
        ...moglby znalezc...

        Edziu!Te okreslenia uwazasz za PEWNIKI podane przez JP2?
        Onanizm umyslowy widac ci sluzy!Dlaczegoz jednak chcesz oglupiac innych?

        Skoro jednak nieustannie masz "cos" anty wierze w Boga,to udowodnij mi/Nam/-
        odpowiedz:co bylo pierwsze:jajo czy kura!Pozniej wszystko bedzie jasne.
        • Gość: Ed Re: Czy papież mówi prawdę ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 08:33
          Z treści twych postów wynika, że pierwszy był ouimet i jest jeszcze przed nim
          olbrzymia droga ewolucji ;-((.
          • ouimet Re: Czy papież mówi prawdę ??? 27.02.04, 16:01
            odpowiedz nie na temat postawionego pytania!
            Wiec co pierwsze:kura,czy jajo?
            • Gość: Ed Re: Trzymają księdza w areszcie domowym IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 21:11
              Parafianie z Morzewa koło Piły (Wielkopolska) zatrzymali w areszcie domowym
              proboszcza, który został decyzją arcybiskupa przeniesiony do innej
              parafii. "Nie pozwolimy księdzu odejść" - zapewnili protestujący.

              Dekret o przeniesieniu proboszcza do innej parafii wydał w poniedziałek
              arcybiskup gnieźnieński Henryk Muszyński. Jak mówią nieoficjalnie parafianie,
              ksiądz podczas kazania wymienił z nazwiska kilku wiernych, do których ma
              zastrzeżenia. Osoby te miały napisać do arcybiskupa skargę w tej sprawie.
              Skarga stała się podstawą do odwołania proboszcza.

              Na bramie prowadzącej do kościoła wisi transparent: "W sporach z władzą lud ma
              zawsze racje". Przed plebanią cały czas koczują parafianie, którzy nie chcą
              pozwolić proboszczowi na opuszczenie placówki. Ksiądz pod eskortą
              protestujących chodzi do kościoła, aby odprawiać nabożeństwa.

              "Ksiądz proboszcz został zatrzymany przez nas w areszcie domowym. Nie pozwolimy
              mu na opuszczenie parafii, gdyż został odwołany na podstawie fałszywych zeznań
              i pomówień" - powiedział Jan Wachowiak członek komitetu protestacyjnego.

              Protestujący chcą bronić księdza także dlatego, "że w historii parafii nie
              zdarzyło się, aby biskup odwołał proboszcza i tak będzie tym razem. A my chcemy
              aby przyjechał do nas ktoś z kurii i sprawę wyjaśnił" - powiedział PAP
              przewodniczący komitetu protestatcyjnego Tadeusz Kałucki.

              Przedstawiciele kurii nie chcą mówić o przyczynach przeniesienia księdza.

              "O powodach przeniesienia poinformowaliśmy radę parafialną i samego
              zainteresowanego. Dekret jest obowiązujący i niezmienialny" - powiedział w
              czwartek PAP ks. Krzysztof Redlak, rzecznik Kurii Arcybiskupiej w Gnieźnie.

              W sprawie zmiany dekretu, odwołującego proboszcza, parafianie już trzykrotnie
              byli w Gnieźnie. Jednak nie zdołali przekonać władz kościelnych do zmiany
              decyzji.

              Ksiądz Tadeusz Kobylarz, odwołany proboszcz - nie chciał rozmawiać z PAP.
              Ostatni raz z dziennikarzami rozmawiał we wtorek, powiedział wtedy dziennikarce
              publicznego Radia Merkury, "że nie opuszcza parafii, bo biernie poddaje się
              presji parafian.

              Księdzu, który nie podporządkuje się dekretowi kościelnemu, grożą sankcje
              kanoniczne, aż do zawieszenia w czynnościach kapłańskich włącznie.

              Parafianie liczą, że dekret przestanie obowiązywać w momencie przejęcia parafii
              przez powołane we wtorek decyzją papieża Jana Pawła II biskupstwo w Bydgoszczy.

              "Dekret jest obowiązujący i niezmienialny, a do 25 marca i tak arcybiskup
              gnieźnieński sprawuje pieczę nad tą parafią" - rozwiewa nadzieje protestujących
              ks. Redlak.

              Po wstępnej analizie materiałów prasowych prokuratura uznała, że "areszt
              domowy" stosowany wobec księdza nie będzie ścigany z urzędu.

              info.onet.pl/876943,11,item.html
            • major.hab.dudek Re: Czy papież mówi prawdę ??? 20.10.05, 17:54
    • Gość: Ed Re: Partia "Racja" przeciwko krzyżom w urzędzie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 21:57
      Partia "Racja" przeciwko krzyżom w urzędzie

      Zarząd Miejski Antyklerykalnej Partii Postępu "Racja" w Szczecinie chce, by z
      tamtejszego Urzędu Miasta zniknęły krzyże.

      info.onet.pl/877019,11,item.html
      • Gość: raar Re: Partia "Racja" przeciwko krzyżom w urzędzie IP: *.core.lanet.net.pl 27.02.04, 23:25
        Ja natomiast chcę zostać księciem chińskim. Prawdopodobieństwo obu zachcianek
        jest takie samo i wynosi równo ZERO.
        • Gość: juju Re: Partia "Racja" przeciwko krzyżom w urzędzie IP: *.acn.pl 11.03.04, 06:06
          Do czasu. Poczekamy
    • Gość: Ed Hierarchia uprawiała "kulturę ukrywania prawdy". IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 00:52
      Prawie 11 tys. dzieci w USA było molestowanych przez księży. Obwinieni duchowni
      nie byli przekazywani policji, lecz ukrywani i przerzucani z miejsca na miejsce.


      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1937271.html
      • Gość: ouimet Re: Hierarchia uprawiała "kulturę ukrywania prawd IP: *.sympatico.ca 28.02.04, 02:31
        Edzio!Wiec jak to z tym:pierwsza kura,czy pierwsze jajo?
        • Gość: kolega Re: Hierarchia uprawiała "kulturę ukrywania prawd IP: *.krak.tke.pl 28.02.04, 11:29
          Może by tak "ranking katechetów"? Dowiemy się, kto wciska kit.
          • Gość: Ed Re: Hierarchia uprawia "kulturę ukrywania prawdy" IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 18:23
            Nazwał bym ich raczej realizatorami oprogramowania kościelnego kształtującymi
            bezwarunkowe odruchy operacyjne przyszłych czy obecnych parafian. Przecież ten
            cały system jest zaprzeczeniem myśli Popera czy Einsteina zwracających uwagę na
            konieczność wyszukiwania błędów w celu czynienia postepu. W tym systemie jest
            to nie tylko nie możliwe, ale wręcz karalne sankcjami organizacyjno-
            środowiskowymi.
            W tym zakresie jakikolwiek postęp w fukcjonowani kościoła zakończył się co
            najwyżej na dogmatach sprzed Rewolucji Francuskiej. A więc czym bliżej
            inkwizycji czy wypraw krzyżowych, tym lepiej. Postawy prezentowane przez
            niektórych dyskutantów z tego środowiska wcale nie wydają się odbiegać od tak
            zaindoktrynowanej jedynie słusznej racji.
            • Gość: raar Re: Czerwony uprawia "kulturę odkrywania prawdy" IP: *.core.lanet.net.pl 28.02.04, 22:54
              System, który tak pracowicie reanimujesz nie tylko nie miał nic wspólnego z
              myślami Poppera ( zapewniam Cię iż brzydził się komunizowaniem )ale z
              elementarną logiką na poziomie podstawowym.Wystarczy przeanalizować 'szum"
              medialny, przy pomocy którego usiłujesz sankcjonować swoje "radosne" tezy, by
              przekonać się co do ich wartości. Pokrzykiwania mające kompromitować abp.
              Gocłowskiego zakończyły się aresztowaniem szefa SLD na Wybrzeżu !!! Z każdą
              Twoją antykościelną informacją( a właściwie dezinformacją)jest jak z
              rozdawaniem mercedesów na placu Czerwonym. Nie rozdają a kradną, i nie
              mercedesy tylko rowery.
              Broń nas Boże od gilotynowego postepu Rewolucji Francuskiej.Mądrala Twojego
              pokroju, niejaki Wolter , wysyłał już Pana Boga na "urlop". Cóż, sam został
              urlopowany za pomocą gilotyny ,a ludzie do kościoła jak chodzili tak chodzą.
              Kościół ,durniu, nie jest (na szczęście) instytucją d.pokratyczną tylko
              hierarchiczną. Dlatego wpływ pajaców od tzw. postepu , chetnych do wiecznego
              uzdrawiania wszystkiego, jest ograniczony do minimum. Wystarczy , że mieszacie
              w łbach wyborcom obiecankami czerwonego raju. Efekty tych ulepszeń co
              rozsądniejszych zwalają z nóg.
              • ouimet Re: Czerwony uprawia "kulturę odkrywania prawdy" 28.02.04, 23:34
                Edziu:kura,czy jajo?
                • Gość: Ed Re: Hierarchia uprawiała "kulturę ukrywania prawdy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.06.05, 16:14
                  ouimet napisał:

                  > Edziu:kura,czy jajo?

                  Dinozaury :o))

                  Historia Indeksu ujawnia, że spośród "skażonych ksiąg" władze kościelne
                  szczególnie obawiały się jednej - Pisma Świętego w języku prostego ludu. Jak
                  wyjaśnia specjalista w tej dziedzinie Jesús Martinez de Bujanda, w XVI wieku
                  Indeks obejmował „około 210 wydań całej Biblii lub Nowego Testamentu".
              • Gość: * Re: A ten znowu o swoich wrzodach na 4 literach ;( IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 13:53
          • Gość: raar Re: Hierarchia uprawiała "kulturę ukrywania prawd IP: *.core.lanet.net.pl 28.02.04, 22:26
            Na Tobie "katechezy" tow. Majchrowskiego odcisnęły nieusuwalne piętno.
            Wszelkie "rankingi" będą tyle warte co jego nauki.
            • Gość: Reformat Do rara monopolisty IP: *.dami / 213.76.164.* 29.02.04, 21:54
              Ja natomiast chcę zostać księciem chińskim. Prawdopodobieństwo obu zachcianek
              jest takie samo i wynosi równo ZERO.

              Rar pachołku Watykanu!! W Chinach mógłbyś co najwyżej zostać rozstrzelanym.

              Myślisz, że ty i inni katoliccy ekstremiści macie monopol na okazywanie swoich
              poglądów??? Skoro w urzędzie wisi krzyż powieśmy też symbole wszystkich innych
              religii i związków wyznaniowych zarejestrowanych w tym kraju.
              Albo(co lepsze) wyrzućmy je z miejsc publicznych raz na zawsze.

              Po ulicy możesz paradować nawet z 2 metrowych krzyżem, ale w instytucjach
              utrzymywanych z podatków nie mogą znajdować się symbole religijne!! Jeśli tego
              nie rozumiesz to trudno, nie moja wina, ze jesteś kretynem.
              • Gość: * Re: Do rara monopolisty IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 15:32
                Nie wiem, czy temu podrzucanemu klerykowi jest coś jeszcze w stanie pomóc.
                • ouimet Re: Do rara monopolisty 01.03.04, 16:55
                  Gość portalu: * napisał(a):

                  > Nie wiem, czy temu podrzucanemu klerykowi jest coś jeszcze w stanie pomóc.
                  Super ujecie odnosnie Reformat.Faktycznie "biedak" jest w rozterce....
                  • Gość: Reformat Do łimeta, kolegi rara z seminarium IP: *.dami / 213.76.164.* 01.03.04, 20:02
                    Oj łimet debilny pomiocie, zastanawiałem się dlaczego non stop chciałeś
                    udowodnić jakieś bliższe kontakty między mną a Pierrem. Jak już 100 razy
                    mówiliśmy nic po za poglądami nas nie łączy, ale za to ty i rar pewnie
                    zabawialiście się w jednym seminarium i dlatego bronicie „starego dobrego”
                    zakłamanego kościoła.
                    • Gość: Ed Re: Do Reformat IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 20:46
                      Mam nieco odmienne zdanie. Rar sprawia na mnie wrażenie młodego kleryka
                      ciągnącego za sobą tradycje rozszczepienia spóności funkcji intelektualnych i
                      funkcjonalnych. Stopnia nasilenia tych zjawisk i ew. możliwości zaradczych nie
                      będe komentował.
                      Wypowiedzi ouimet'a sprawiają wrażenie kilkunastoletniego chłopca próbującego
                      traktować wlasne wyobrażenia jako pewnik bardzo podatnego na ostre slowa i
                      krzyk. Nie jest to tragedia pod warunkiem, że będzie go stać na wyrwanie się
                      spod przerażającej go metody wychowawczej kija i marchewki.
                      Jeden wybrał a drugi wybiera mając za złe rzeczywistości, że nie jest taka,
                      jaką im wpojono i w jaką uwierzyli.
                      Nie jestem aż na tyle "miłosierny", by udzielać jakiegokolwiek samarytańskiego
                      wsparcia dla ludzi atakujących wszystko i wszystkich spoza bariery własnego
                      strachu i zagubienia realii.
                      • Gość: Reformat Re: Do Reformat IP: *.dami / 213.76.164.* 01.03.04, 21:59
                        Jest jeszcze możliwość, że rar to starszy kolega łimeta. Jest dla niego wzorem
                        i kimś kogo należy naśladować. Zgadzałoby się to chociażby dlatego, ze katolicy
                        pozbawieni są własnej woli i potrzebują w życiu wskazówek, autorytetów i innych
                        bzdur bez których każdy wolnomyślący może się obejść.

                        Rar- prawdziwi katolicki beton, zapewne starszy i wprawiony w walce
                        z „kłamstwami” głoszonymi przez antyklerykałów. A łimet głupi i zaślepiony
                        naśladowca.

                        Obaj odporni na argumenty przez Ciebie przytaczane, zupełnie jakby ich nie
                        było. Żyją we własnym kościelnym świecie gdzie kler stoi ponad wszystkimi, a
                        oni to akceptują. W zetknięciu z rzeczywistością owocuje to bezargumentowymi
                        wypocinami publikowanymi na forum.

                        Trzeci jest wszechpolak z Rzeszowa dla którego rar stał się bóstwem. Wszyscy
                        zasługują jedynie na pogardę i odizolowanie od społeczeństwa.
                        • ouimet Re: Do Reformat 01.03.04, 22:50
                          Reformatku/bez Pierre/ ale z Edkiem...A pogardzajcie sobie NAMI...W koncu
                          demokracja jest/szkoda tylko,ze w waszych komuszych lbach nadal to nic nie
                          znaczy/i ...tyle.
                          jaja natomiast beda,kiedy wasz Szef dowie sie,ze materialy zbierane "na wszelki
                          wypadek" publikujecie/majac placone przez...FIRME za zbieranie/...
                          he,he,he!Podwojni agenci?...
                          • Gość: Reformat Re: Do Reformat IP: 81.15.189.* 02.03.04, 21:09
                            Widać łimet, że psy twojego pokroju nie potrafią zrozumieć prostego tekstu. Bo
                            jeśli dla ciebie ośle antyklerykał= komunista, to znaczy że masz poważne
                            problemy z głową.

                            Nasłuchałeś się radia z ryjem i o jakiś agentach bredzisz.
                      • Gość: raar Re: Do Ed-a analityka IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 13:50
                        Kolejna Twoja "diagnoza" ma tyle wspólnego z rzeczywistością, co analizy
                        społeczno- gospodarcze na plenach PZPR (SLD). Nauki pobierane w tej
                        szkole "myślenia" będą ciążyły do końca życia na radosnej twórczości , którą
                        się pokracznie parasz.Nie licz na litość dla swojego bełkotu (którą zapewne
                        okazałby Ci kleryk a ja nie mam najmniejszego zamiaru).Do oceny rzeczywistości
                        nie są mi potrzebne czerwone okulary tylko trzeźwe myślenie.Rozumiem, że Ty
                        jesteś specjalistą od wpajania, szkoda tylko ,że z opłakanym skutkiem.
                        Za samarytańskie wsparcie Bóg zapłać."Miłosierdzie" towarzyszy jest powszechnie
                        znane.
                        • Gość: juju Re: Do Ed-a analityka IP: *.acn.pl 11.03.04, 05:53
                          Miłosierdzia chrześcijańskiego pełna jest historia. Od krucjat i stosów,
                          przez "Gott mit uns" na pasach żołnierzy pewnej armii (pewnie Twojej
                          ulubionej), przez akcję przerzutu tychże chrześcijańskich żołnierzy do Ameryki
                          Południowej, aż po gwałcenie nieletnich owieczek i finansowe przekręty.
                          Zaprawdę, powiadam wam, wielkie jest miłosiedzie sług Pana w czarne odzianych
                          sutanny!
                          • Gość: Ed Re: Do Ed-a analityka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 19:17
                            Takie miłosierdzie zaprezentowane zostało przez księży katolickich w Rwandzie.
                            W wyniku takiego miłosierdzia jednego z księży spalono 2000 Tutsi, którzy
                            schronili się w kościele katolickim :-((. Tego miłosiernego księdza inspektorzy
                            Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości znaleźli ukrytego w prowincjonalnej
                            parafii pod... Rzymem.

                            Często serwowane "tłumaczenia", że to nie kościół, lecz tylko ksiądz X czy Y
                            był zbrodniarzem, rozbrajają mnie totalnie. Przeciwstawia się bowiem pojedyńcze
                            odważne wystąpienia księży z argumentacja, że kościół zawsze występował w
                            obronie... (hi).

                            Sens rozpatrywania spraw Krk znajduje się w kontekście faktów rzeczywistości,
                            jaka się wówczas rozgrywała. Niestety, ta rzeczywistość religiantów bardziej
                            przypomina maglinę życzeniową chorego człowieka. W miejsce rozsądnych
                            argumentów w dyskusji, najczęściej zamykają się wszelkie szufladki mózgowe
                            serwując w zamian ad rem swoje środowiskowe osiągnięcia "wypracowanego" serwisu
                            apologetycznego.

                • Gość: raar Re: Do zatroskanego Gościa IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 12:35
                  Ty w ogóle niewiele wiesz.Ze swoim rozumkiem do żadnej pomocy sie nie wybieraj.
                  • Gość: * Re: Bankructwo pobożnego kapitalisty IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 13:34
                    polityka.onet.pl/galeria.asp?PGNUM=20&M=CZ
              • Gość: raar Re: Do Reformata monopolisty w bajdurzeniu IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 12:27
                Rozstrzeliwanie to metoda Twoich kumpli w "oświeceniu" stosowana na szeroką
                skalę pod każdą szerokością geograficzną ( nie tylko w Chinach).Nic mi nie
                wiadomo na temat katolickiego monopolu na okazywanie poglądów . Wiem za to, że
                Ty masz monopol na głupotę i nie zamierzam nic robić dla jego złamania.Trudno
                żebyś wieszał swoje symbole ( sierp i młot)w miejscach publicznych na tych
                samych zasadach co krzyż.Jeśli masz co do tego wątpliwości, to zrób to , a
                przekonasz się o zasięgu Twoich "mądrości".Nie moja to wina ,że ja ze swoimi
                symbolami mogę pokazać się na ulicy a Ty musisz ograniczyć się do "szumu"
                internetowego.Dobrze ,pajacu, że przynajmniej tyle zrozumiałeś z przeszłości.
                • Gość: * Re: Miłosierdzie klerykalnego pełne dobra IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 13:27
                  polityka.onet.pl/galeria.asp?PGNUM=13&M=ML
            • Gość: Ed Re: Hierarchia uprawiała "kulturę ukrywania prawdy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.06.05, 16:18
              "Pismo Święte, zakazane i tępione, jako groźne dla Włochów źródło herezji,
              zaczęło w końcu mylić z dziełami heretyków" - zauważyła Gigliola Fragnito, po
              czym dodała: "Katolicy na południu Europy budowali swą wiarę na katechizmie", a
              "naiwny lud był bardziej pożądany niż ludzie dojrzali pod względem religijnym".

              Obecnie - zauważa pani Fragnito - zwłaszcza niekatolicy gorliwie „udostępniają
              wszędzie Pismo Święte". Do najbardziej zaangażowanych z pewnością można zaliczyć
              Świadków Jehowy, którzy rozpowszechnili przeszło cztery miliony egzemplarzy
              włoskojęzycznego wydania Pisma Świętego w Przekładzie Nowego Świata. W ten
              sposób w sercach setek tysięcy ludzi na nowo rozniecili miłość do Słowa Bożego
              (por. Psalm 119:97). Czy nie warto więc bliżej poznać tej niezwykłej Księgi?

              :o))
    • Gość: Ed Kolejne wyłudzenia spółki z pełną bezczelnością IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 19:44
      Salezjanie

      Autor: Jacek Bazan
      Zdjęcia: Marek Gajczak, Dariusz Szymura
      Montaż: Maciej Karczewski

      29.02.2004

      Jedna z największych afer ostatnich lat. 112 osób, w tym kilkunastu księży,
      oskarżonych o wyłudzenie 500 mln zł kredytu. Ponad 400 oszukanych, głównie
      biednych, ludzi. A wszystko za sprawą księży salezjanów z Lubina. Jeden z nich,
      ksiądz Ryszard, namówił ponad 100. swoich parafian na poręczenie kredytów, jak
      ich zapewniał, na budowę ośrodka wychowawczego i rozbudowę kościoła. Podsunięte
      do podpisu dokumenty podpisywali w ciemno, nawet ich nie czytając, bo wierzyli
      księdzu. Ksiądz pieniądze inwestował, grał na giełdzie i stracił 132 mln. By
      pokryć straty, brał kredyty pod zastaw fałszywych lokat bankowych, wciągając w
      przestępczy proceder dyrekcję lubińskiego oddziału Kredyt Banku. W końcu się
      pośliznął, trafił do aresztu, razem z nim dyrektor oddziału banku. Teraz jest
      na wolności i czeka na koniec śledztwa. A do biednych domów poręczycieli
      księdza-oszusta chodzi komornik, by wyegzekwować podżyrowane kredyty: zajmuje
      ich pensje, zasiłki, renty. A księżą salezjanie? Ich zastawionymi budynkami i
      kościołami nikt się nie interesuje. Kupują za to ziemię za niewiadomego
      pochodzenia pieniądze. W najbliższym Superwizjerze wracamy do podjętego przez
      nas dwa lata temu śledztwa. Gdzie trafiły pieniądze wyłudzone przez lubińskich
      salezjanów? Dlaczego jedynymi osobami, które płacą za oszustwa księży są ich
      ofiary?

      www.superwizjer.tvn.pl/archiwum/20040229/1.htm
      politicalhumor.about.com/library/images/blpic-bachelorpriest.htm
    • Gość: Ed Pijana zakonnica spowodowała kolizję drogową IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 17:55
      45-letnia zakonnica z krzeszowskiego klasztoru na Dolnym Śląsku spowodowała
      kolizję drogową. Wjechała ciągnikiem rolniczym na samochód zaparkowany przed
      klasztorną bramą. Według oceny lekarza, była w stanie upojenia alkoholowego.

      "Obecnie czekamy na wyniki badania krwi, które dadzą odpowiedź na pytanie, ile
      zakonnica miała alkoholu we krwi. Alkotestu nie mogliśmy użyć, gdyż zakonnica
      nie była w stanie w niego dmuchać. Jednak z oficjalnego zaświadczenia
      lekarskiego wynika, że była w +stanie upojenia alkoholowego+" - powiedział PAP
      we wtorek Dariusz Waluch z policji w Kamiennej Górze. Dodał, że chodzi o jedną
      z sióstr benedyktynek z klasztoru w Krzeszowie.

      Od wyników badania krwi zależy, jaki zarzut zostanie postawiony zakonnicy. Z
      całą pewnością - tłumaczył Waluch - odpowie za kolizję drogową, której szkody
      nie są jednak wielkie: zbity reflektor, kierunkowskaz i wygięty zderzak.
      Zakonnica odpowie również za prowadzenie pojazdu w stanie
      nietrzeźwości. "Prowadzenie pod wpływem alkoholu jest już przestępstwem i
      oprócz utraty prawa jazdy grozi jej kara grzywny" - mówił Waluch.

      Do kolizji doszło w poniedziałek po południu przed bramą klasztoru. Zakonnica
      prowadziła rolniczy ciągnik, którym wjechała w bok prawidłowo zaparkowanego
      forda scorpio.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,1942027.html
    • Gość: * Re: Pedagogika pastoralna :-)))))))))))))))))))))) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 09:47
      Pytanie o karę za obronę wikarego
      SŁ 01-03-2004, ostatnia aktualizacja 01-03-2004 20:52

      Biskup pelpliński Jan Szlaga zdecydował, że przez pięć lat w Przodkowie nie
      będzie udzielany sakrament bierzmowania

      Ukarał w ten sposób parafian, którzy wymusili na nim pozostawienie w parafii
      ich ulubionego wikarego. Biskup powołuje się na kanon 1373 kodeksu prawa
      kanonicznego. Czy to słuszna kara?

      ks. prof. dr hab. Remigiusz Sobański

      profesor prawa kanonicznego, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w
      Warszawie

      Nie mogę się w tej konkretnej sprawie wypowiadać, bo jej nie znam. Moje
      zdziwienie wywołuje przede wszystkim postawa wikarego. Nie mogę jej aprobować.
      Nie rozumiem, jak dorosły mężczyzna może dać się wplątać w takie sytuacje i
      zależności. Jeżeli nawet biskup Szlaga ugiął się pod żądaniami parafian, to
      pomyślmy, w jakie zależności uwikłał się wikary. Zapowiedź, że przez pięć lat
      nie będzie w parafii bierzmowania, nie jest karą w rozumieniu prawa
      kościelnego. To pedagogika pastoralna, decyzja podyktowana racjami
      duszpastersko-wychowawczymi. Parafianie powinni zrozumieć, że zachowali się
      niewłaściwie. Jeżeli argumentem parafian było to, że wikary głosi piękne
      kazania, to nasuwa się pytanie, czy w innych parafiach poza Przodkowem nie ma
      dusz nieśmiertelnych, które by go chętnie posłuchały?

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,1941311.html
      • Gość: Reformat Rar psie naucz się czytać!! IP: *.dami / 213.76.164.* 04.03.04, 19:58
        Czytanie ze zrozumieniem. Tej sztuki do dziś wielu nie opanowało, i tak będzie
        przez następne lata. Szkoda tylko, ze tacy kretyni udają wielce oświeconych.

        Chodzi tu o etatowego katolickiego ekstremistę, idiotę- rara. Do tego kretyna
        nigdy nie dotrze, że nie jestem komunistą, a jedynie antyklerykałem. Dla tego
        bezmózgiego psa wszystko co antykościelne związane jest ze Stalinem. Straszne
        jest to, że debile tacy jak on bezkarnie chodzą po ulicach i stanowią realne
        zagrożenie.
        • ouimet Re: Rar psie naucz się czytać!! 05.03.04, 05:44
          Gość portalu: Reformat napisał(a):

          >" nie jestem komunistą, a jedynie antyklerykałem"
          Fakt.Jestes jedynie antyklerykalem/fajna nazwa/.Nawet komuchem nie jestes...
          • Gość: Reformat Re: Rar psie naucz się czytać!! IP: *.dami / 213.76.164.* 05.03.04, 13:46
            Fajna, pewnie pierwszy raz je słyszysz, bo twój przyjaciel rar uznał, że wyraz
            komunista oznacza to samo i że twój mózg musi unikać przeciążeń w postaci
            nowych słów.
            • ouimet Re: Rar psie naucz się czytać!! 05.03.04, 18:15
              Gość portalu: Reformat napisał(a):

              > Fajna, pewnie pierwszy raz je słyszysz, bo twój przyjaciel rar uznał, że
              wyraz
              > komunista oznacza to samo i że twój mózg musi unikać przeciążeń w postaci
              > nowych słów.
              Reformat-ku.Jak go zwal,tak go zwal.Metody te same,a zmiana "szyldu" zawsze
              zamiesza.../por.PZPR z SLD i co wychodzi?Tozsamosc/Analogie do
              twojego "hobby" /zawodowego?/i plynace wnioski pozostawiam Ed-kowi/zawsze
              bezstronny,he,he/
        • Gość: raar Re: Reformat naucz się myśleć!! IP: *.core.lanet.net.pl 05.03.04, 22:52
          To ,że PRL nauczył Cię czytać to chyba jedyne jego osiągnięcie, biorąc pod uwagę
          stopień skołtunienia takiego "asa".Rozumienie to stanowczo za wysokie progi.
          Uczenie rozumienia innych należy odczytywać jako jawne kpiny z pogrzebu.
          Możesz definiować swoje poglądy jakkolwiek sobie winszujesz, sposób ich
          prezentacji , pozwala je określić innym.Powtarzam Ci poraz N-ty (takim kacapom
          nalezy minimum trzy razy i powoli):bełkotanie nawet nieświadome 'złotych' myśli
          Lenina i spadkobierców, jest komunizowaniem niezaleznie od tego czy Ci się to
          podoba czy nie.Sam określiłeś panią senator z SLD jako najbliższa Twoim
          poglądom.To, że inni z tej partii nie zaspokajają Twoich lewackich wymagań, ma
          dla mnie takie znaczenie jak jak rozbieżności pomiędzy bolszewikami,
          mieńszewikami czy trockistami.Te problemy musisz rozwiązać w ramach
          swojej "jaczejki" .Tak się dziwnie składa, że 99% antyklerykałów komunizuje ( z
          Twoimi kumplami Ed-em,Pierr'em, Gościem na czele)Jest bardzo prosty sposób ich
          demistyfikacji. Zawsze wyrażają głęboką troskę o pokój,czystość lasów, znęcanie
          się nad zwierzętami,walczą z ciemnotą(o innej niż katolicka nic biedaczki nie
          wiedzą)no i pochylają się nad najbardziej prawdopodobnym nieszczęściem ludzkim,
          tj. staruszką w ciązy z dzieckiem na ręku.Cóż, XXI-wieczna mutacja czerwonej
          zarazy, potrafi być groźniejsza dla mózgu niż pierwowzór.
          Jak byś miał problemy ze zrozumieniem, to z przykładem spieszy Ed . Zdaje się,
          że zainaugurował obchody 8 marca (chce sie przypodobać żeńszczynom z Waszej
          organizacji czy co?)
          • Gość: * Re: stopień skołtunienia takiego "asa" jak raar IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 14:02
            Całkowicie odzwierciedla jego post.
    • Gość: Ed Zdecydowane NIE kościelnym breweriom przed 8.III. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.03.04, 18:58
      Święci o kobietach - temat do rozważań przed dniem 8 marca.

      Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po
      80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie
      wilgotnych wiatrów.
      (Św. Tomasz z Akwinu)
      Jak widać już w tym okresie ojciec kościoła katolickiego zwrócił uwagę na
      (skutki ew. przeciągów :))

      Kobiety sa przeznaczone głównie do zaspokajnia żądzy mężczyzn.
      (Św. Jan Chryzostom)

      Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i
      podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma słuzyć
      mężczyźnie.
      (Św. Augustyn)

      Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
      wykorzystania do pracdomowych.
      (Św. Tomasz z Akwinu)

      Kobieta powinna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz
      Boga.
      (Św. Ambroży)

      Kiedy widzisz kobietę, Pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem.
      (Kapokrates, założyciel klasztoru)

      Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci, temperwturą ciała
      świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego,
      chybionego, nieudanego mężczyzny...
      (Św. Tomasz z Akwinu)

      Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku
      dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości
      wiecznej.
      (Terturlian)

      W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać żadna kobieta.
      (Ustalenia synodu paryskiego 846 r.)

      Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła.
      (Ustalenia synodu w Coyaca 1050 r.)

      Księża, ktorzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym podniety, muszą
      zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako
      niewolnice.
      (Ustalenia synodu w Toledo 589 r.)

      U kobiety sama świadomość istnienia powinna wywoływać wstyd.
      (Clemens Alexandrinus 215 r.)

      Kobietom nie wolno we własnym imieniu pisać ani otrzymywać listów.
      (Ustalenia synodu w Elwirze IV w. n.e.)

      Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uswięcona zostaje jedynie przez
      macierzyństwo.
      (Św. Jan Chryzostom)

      Na dzień dzisiejszy wszystko to sprawia wrażenie utrzymania tych wzniosłych
      katolicyzmu odkryć np. w Iranie. Skąd zatem taka bojaźń katolików przed
      mahometanizmem utrzymujących najbardziej wzniosłe myśli ojców Kościoła?
      • Gość: raar Re: Czerwony Edek świętuje 8.III. IP: *.core.lanet.net.pl 05.03.04, 23:49
        Wypisałeś ,półgłówku, sterty cytatów z wybitnych jak na tamte czasy myślicieli
        Kościoła , z przekonaniem jakiś Ty mądrutki a oni głupi.Gdyby dzisiejsi
        astronomowie zaczęli się wyśmiewać z kanonika Kopernika, miałoby to taki sam
        sens( a właściwie bezsens)No ale przechwalanki z perspektywy dziesiatek lat czy
        paru wieków to czerwonego danie główne.Mało to się człowiek osłuchał pieśni
        pochwalnych na zdobycze PRL-u w porównaniu z "pańską" Polską ( w zanadrzu były
        statystyki ilości lodówek czy telewizorów)? Nie ma dla mądrali znaczenia, że
        przed wojną byliśmy na poziomie Hiszpanii( nie mówiąc o Portugalii czy Grecji)
        a dziś jesteśmy żebrakami Europy, płacąc cenę socjalistycznych eksperymentów na
        żywym organiźmie (spustoszenie we łbach takich baranów to inna sprawa )
        Jeśli już o kobietach mowa, to upodlenia jakie stały się ich udziałem "dzięki"
        postępowi nie mają precedensu w całej historii.
        Nawet w Iranie nikt je nie wsadza na traktory czy zagania do fabryk
        zbrojeniowych.Dzisiaj w ramach biadolenia nad równouprawnieniem ,czerwony
        wyrównuje wiek emerytalny kobiet i mężczyzn (ale heca, już widzę tę radość pań)
        zmniejszył wypłaty na urlopy macierzyńskie ( rodzenie dzieci to kułacki zwyczaj)
        ale rwie się do świętowania z hasłami typu "moja macica należy do mnie".
        To, że w naszej kulturze kobiety darzy się szczególną estymą, wynika tylko i
        wyłącznie z tradycji chrześcijańskiej, która macierzyństwu i wychowaniu dzieci
        nadaje szczególny wyraz.Masowa prostytucja, zabijanie dzieci narodzonych i
        nienarodzonych,życie na kocią łapę,pogarda dla kobiet poświęcających "karierę"
        ( czyt:biurokratyczna posada)oto osiągnięcia, do których doszliście towarzysze
        w znoju i trudzie godnym lepszej sprawy.Zbiorowa masturbacja ,którą uprawiacie
        8 marca ,to szczyt cynizmu i naigrywanie się z kobiecej godności.
        • Gość: * Re: raar komunizuje "ma...." ;o(( IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 14:09
          Gość portalu: raar napisał(a):

          > Wypisałeś ,półgłówku,... "moja macica należy do mnie".
          Czyżbyś chciał - o wielebny - je uwłaszczyć wyrażając taki gorący sprzeciw? ;((
          • Gość: Ed Re: Dziwne opory katolików przed zachowywaniem... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 17:36
            ...parwd moralnych przekazywanych przez światłych i mądrych pasterzy :-))
    • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi bez rozumu IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.04, 01:53
      Str. 26 książki prof. Wacława Jędrzewicza Kronika Józefa Piłsudskiego, na
      podst. zapiski w dzienniku jego brata Bronisława.
      • ouimet Re: Religia jest dla ludzi bez rozumu 06.03.04, 17:31
        Edku-samokrytyka?
        ateizm tez jest religia.
        Lenin-bostwem,zjazdy-nabozenstwami,sekretarze-kaplanami,defilady i marsze-
        procesjami,statut partii-modlitewnikiem,czlonkowie-ministrantami,portrety
        wodzow-obrazami swietych,skladki obowiazkowe-skladki dobrowolne....itp,itd.

        • Gość: Reformat rar i limet- towarzysze w głupocie IP: *.dami / 213.76.164.* 06.03.04, 19:50
          Czytając brednie którymi zalewacie forum dochodzę do wniosku, że fanatyzm
          religijny doprowadza 100% utraty własnej woli. Wy nie potraficie formułować
          własnych wniosków, a jedynie powielacie brednie głoszone przez katolicką
          ekstremę.

          Jeśli dla łimeta ateizm jest religią, równie dobrze można powiedzieć, że Ziemia
          jest płaska.

          Rar prezentuje swoje przemyślenia nt. wpływu komunizmu na społeczeństwo, przy
          okazji pokazując jakim jest durniem. Już nie będę powtarzał, że nie jestem
          komunistą, ponieważ każdy normalny człowiek to zrozumiał. Żyj sobie psie w
          przeświadczeniu, że walczysz z „czerwoną zarazą”, którą twoim zdaniem
          reprezentuje.
          Wielki przeciwniku aborcji powiedz mi, skoro uznajecie zarodek za istotę ludzką
          to dlaczego nie można go ochrzcić???
          Zrozum pomiocie, że minęły czasy waszego monopolu i ludzie którzy nie chcą was
          słuchać nie będą tego robić, nawet gdybyście gadali o tym 24 godziny na dobre.
          • ouimet Re: rar i limet- towarzysze w głupocie 06.03.04, 20:24
            Gość portalu: Reformat napisał(a):
            >
            > Jeśli dla łimeta ateizm jest religią, równie dobrze można powiedzieć, że
            Ziemia
            >
            > jest płaska.
            Nie jest dla mnie/ateizm/ religia,lecz dla ciebie i tobie podobnych.Natomiast
            podpinanie mojej Religii,czy waszej religii "pod Kopernika" brzmi fajowo...ale
            niczego nie zmienia,ani nic nie wnosi...A mowic mozesz co chcesz.Nawet ze
            Ziemia jest kwadratem...Mowisz,co ...pomysli/hi,hi hi/ glowa.Bez koment.
          • Gość: raar Re: Reformat "przemyślał"!! IP: *.core.lanet.net.pl 06.03.04, 21:59
            Tak, kacapie, nie jesteś komunistą. Do Ciebie bardziej pasuje: zzieleniały,
            zboczony,feminazista!!Wszak komunizm to forma doskonała ale zmierzasz ku niej
            pewnym krokiem. Trzymamy kciuki.
            W temacie zarodka ludzkiego odpowiem Ci pytaniem. Czy myśl niezapisaną można
            przeczytać?A skoro nie można jej przeczytać to może bez zapisu nie istnieje??
            Nie obwieszczaj końca monopolu, który istniał tylko w Twojej chorej wyobraźni!
            Miotasz się czerwońcu, jak Żyd po pustym sklepie.
            • Gość: Ed Re: Co by się stało, gdyby wszyscy myśleli? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 16:12
              Pytanie jest tak samo okrutne, jak dla niektórych zrozumienie pojecia
              cywilizacja. Czy wiesz raar, jak tresuje się młodego słonia?
              • ouimet Re: Co by się stało, gdyby wszyscy myśleli? 07.03.04, 16:22
                Edku,a czy wiesz,czym sie rozni slon od fortepianu?/wiek niewazny-fortepianu i
                slonia/
                • Gość: Ed Re: Co by się stało, gdyby wszyscy myśleli? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 18:36
                  Chlpocze, tego rodzaju humory słyszałem grubo ponad 50 lat temu od swego
                  dziadka. Czy wiesz, co to jest nadążanie za rzeczywistością? Zostaw te
                  kołatanie wpojonej walki indoktrynalnej i szukanie wroga na siłę i posluz się
                  własnym w miarę obiektywnym rozumem. Wcale nieprzeczę, że białe jest lepsze jak
                  śnieg w swoich odcieniach koloru :)
                  Jest to tylko kwestia optyki, a wiadomo, że niektórzy dla poczucia równowasgi
                  muszą nosić okulary :)
                  Niestety, odnosi sie to nie tylko do przypadlości fizycznych.
                  • ouimet Re: Co by się stało, gdyby wszyscy myśleli? 07.03.04, 19:56
                    Gość portalu: Ed napisał(a):

                    > Chlpocze, tego rodzaju humory słyszałem grubo ponad 50 lat temu od swego
                    > dziadka. Czy wiesz, co to jest nadążanie za rzeczywistością? Zostaw te
                    > kołatanie wpojonej walki indoktrynalnej i szukanie wroga na siłę i posluz się
                    > własnym w miarę obiektywnym rozumem. Wcale nieprzeczę, że białe jest lepsze
                    jak
                    >
                    > śnieg w swoich odcieniach koloru :)
                    > Jest to tylko kwestia optyki, a wiadomo, że niektórzy dla poczucia równowasgi
                    > muszą nosić okulary :)
                    > Niestety, odnosi sie to nie tylko do przypadlości fizycznych.
                    Odnosnie kolorow i okularow -fakt.Ja kontaktuje i nosze "szkla kontaktowe".
                    Ale nie uzupelniles listy z wykazem :co laczy nasze wyznania...byla
                    wczesniej.Hm,przeoczyles????Jest jeszcze sporo wspolnych cech....
                  • Gość: raar Re: Co by się stało, gdyby wszyscy myśleli? IP: *.core.lanet.net.pl 07.03.04, 21:09
                    1. nie zajmuję sie tresowaniem słoni ,w najmniejszym stopniu mnie to nie
                    interesuje.
                    2. gdyby wszyscy myśleli to mielibyśmy raj na Ziemi.Wiem doskonale ,że takowy
                    ( no może poza ZSRR) nie istnieje i nie będzie istniał.
                    3.szkoda ,że dla poczucia równowagi zakładasz czerwone okulary.
                    • Gość: * Re: tobie raar to nie grozi ;-(( IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 14:13
                      I to właśnie ze względu na okulary.
                • Gość: up Re: Co by się stało, gdyby wszyscy myśleli? IP: *.multicon.pl 17.10.04, 11:28
            • Gość: up Re: Reformat "przemyślał"!! IP: 81.219.100.* 30.10.04, 16:59
      • Gość: raar Re: Religia jest dla ludzi myślących IP: *.core.lanet.net.pl 06.03.04, 21:45
        Widzę że tow. Ed wziął się za cytaty przedwojennych socjalistów.
        Socjalizm przedwojenny i powojenny, narodowy i miedzynarodowy są mi
        jednakowo "bliskie"...
        • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 21:40
          "Winniśmy wdzięczni być wielkim umysłom
          niweczącym przesądy. (...) rzadkimi są
          ludzie nie ulegający urojeniom panującym
          współcześnie i mający odwagę spojrzeć w
          oblicze prawdy, przed którą korzy się hołota"
          (Anatol France: Poglądy księdza H. Coignarda)
          • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 21:46
            Religia - córka Nadziei i Strachu, tłumacząca Ignorantom naturę Niepoznawalnego
            (Ambrose Bierce)
            • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 21:53
              Kościół rządzić, a do tego potrzeba mu ograniczonych w swym myśleniu mas, które
              będą się korzyć i pozwolą nad sobą panować.
              (K. Deschner: I znowu zapiał kur - Krytyczna historia Kościoła, Gdynia 1996; 2
              t. s. 306-308)
              • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 21:55
                Trzeba na to było całych stuleci aby rasa ludzka popadła w tyrańską niewolę
                kleru; potrzeba będzie kolejnych stuleci, wiele wysiłku i szczęścia, aby ją
                spod tego jarzma wyzwolić.
                (Grimm)

                • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 21:57
                  Każdy myślący człowiek jest ateistą!
                  (Ernest Hemingway)

                  • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 21:59
                    Nauka uwolniła człowieka od lęku przed bogami.
                    (Lukrecjusz)

                    • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:01
                      Strach kreuje bogów.
                      (Petroniusz)
                      • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:02
                        Jeśli człowiek i świat w swej nieudanej postaci pochodzą od Boga, to może i
                        inne Jego dzieła są także niedoskonałe, na przykład Biblia czy Kościół
                        (Peter de Rosa)

                        • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:03
                          Z chrześcijaństwem jest jeden problem - nigdy nie wypróbowano go w praktyce.
                          (Bernard Shaw)

                          • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:05
                            Jeszcze nie widziałem nikogo, kto stracił wiarę, czytając Marksa, za to
                            widziałem wielu, którzy stracili ją przez kontakt z księżmi.
                            (ks. Józef Tischner)

                            • Gość: Ed Re: Religia jest dla ludzi ubogich w duchu :))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:06
                              Wincenty Witos: Ostrzeżenie ludu przed klerem (1922):

                              • edico Re: Poza zasięgiem żywiołów i z przewodnikami :)) 10.08.05, 21:52
                                Medytacja biblijna
                                Poza zasięgiem żywiołów
                                Dziewiętnasta niedziela zwykła
                                Święty Paweł, umacniając w wierze pierwsze pokolenia uczniów, stwierdził, że
                                "przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego". Wydawać by się
                                mogło, że słowa te były aktualne, gdy Kościół był prześladowany, a decyzja
                                naśladowania Chrystusa wiązała się z niebezpieczeństwem utraty życia. Tymczasem
                                namysł nad kondycją człowieka wierzącego przekona Cię, że zmaganie z
                                przeciwnościami na drodze prowadzącej do Boga jest nieuniknione w każdym miejscu
                                i czasie. Na szczęście nie jesteś sam. Bóg posyła Ci przewodników wskazujących
                                nieuniknioną drogę męczeństwa i obłudy do Królestwa.
                                tygodnik.onet.pl/1579,1239949,dzial.html
    • Gość: zgadnij kto Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 22:14
      Chyba wszyscy zabrneliście w ślepy zaułek w swojej nienawiści.
      Trochę luzu przy wymianie poglądów.
      Trzeba się obrażać i wyzywać aby przedstawić swój pogląd czy światopogląd.
      Wyzywając innych daję się świadectwo o sobie.
      Dlaczego wszystko musi być na zasadzie kontrastu-białe-czarne-czerwone.
      Wszyscy wiemy że dominuje szarość. Absurdem jest twierdzić, że mój kolor jest
      dominujący.
      Czy Biskup lub I sekretarz są święci? Nie to też ludzie, którym władza i kasa
      są w stanie odebrać zdrowy rozsądek.
      Każdy ma rację ale tylko w części i to jest szarość.
      • ouimet Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. 07.03.04, 21:19
        edku.Papiez wyrazil swoja opinie o sektach,a ty...spisz?Zadnej wklejki?
        Czyzbys "podsluchiwal" w kosciele co mowia?
        Tu jest roznica:ja mam nakazane w niedziele swietowanie,a ty prace...
      • Gość: raar Re: do Zgadnij Kto. IP: *.core.lanet.net.pl 07.03.04, 21:29
        Generalnie masz rację , ale :
        1. Operowaniem pojęciem nienawiść w przypadku słownych pyskówek, to strzelanie
        do wróbla z armaty.Zostaw je dla ludzi gotowych zabijać w imię takiej czy innej
        ideologii.Akurat mi to nie grozi.
        2.Dobrze jak konstatacja o szarości jest wynikiem nakładania się dążeń do
        osiągnięcia barw czystych.Dziś brakuje ludzi myślących ideowo (bez względu na
        rodzaj)Szarość nie wynika ze ścierania się różnych ideii(co z reguły im dobrze
        robi),lecz z przyjęcia kunktatorskiej postawy na "nijakość".To z obrońców tej
        szarości rekrutują się wszelkiej maści malwersanci, łapówkarze,kontestatorzy
        wszystkiego bez jakiegokolwiek pomysłu na przyszłość.Ich ideą jest pieniądz
        jako cel sam w sobie.
        • Gość: * Re: Dziś brakuje ludzi myślących ideowo IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 08:45
          Gość portalu: raar napisał(a):

          > ...Dziś brakuje ludzi myślących ideowo (bez względu na rodzaj)...

          A może coś tak od siebie w miejsce wyrwanych z kontekstu plagiatów?
          • Gość: zgadnij kto Re: Do raar IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 20:51
            Brawo !!! może jeszcze udowodnisz mi wpływ doznań erotycznych Chińczyka pod
            prysznicem, podczas słuchania pracy silnika elektrycznego.
            • Gość: raar Re: do Zgadnij Kto. IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 19:59
              Tego typu "dowody" zostawiam takim tuzom jak Ty.Cóż, jaka głowa takie problemy
              z którymi się zmaga.
          • Gość: raar Re: Dziś brakuje ludzi myślących ideowo IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 19:49
            Skoro wiesz ,że to plagiat to podziel się wiadomością z czego? Jeżeli zaś nie
            potrafisz tego powiedzieć,chwilę pomyśl zanim coś nagryzmolisz. Choć rozumiem
            jaki ból sprawia Ci myślenie.
    • Gość: Ed Re: Boże, chroń nas przed Kościołem !!! ;-(( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 17:34
      Salezjanie
      29.02.2004

      Jedna z największych afer ostatnich lat. 112 osób, w tym kilkunastu księży,
      oskarżonych o wyłudzenie 500 mln zł kredytu. Ponad 400 oszukanych, głównie
      biednych, ludzi. A wszystko za sprawą księży salezjanów z Lubina.

      Lubińscy salezjanie przez cztery lata, od 1999 do 2003 r. zdołali namówić ponad
      400. swoich parafian na poręczenie kredytów, jak ich zapewniali, na budowę
      ośrodka wychowawczego i rozbudowę kościoła. Ci podsunięte do podpisu dokumenty
      podpisywali w ciemno, nawet ich nie czytając, bo wierzyli księżom. Niektórzy
      brali nawet po 100 tys. zł kredytu. Pieniądze trafiały od razu do rąk księży.
      Przepadło im gdzieś 132 mln zł. Co się z nimi stało, nie wiadomo.
      W sprawie wyłudzeń zostało wszczęte śledztwo. Ustalono, że salezjanie grali na
      zagranicznych giełdach. Nie będąc w stanie zwrócić pieniędzy bankowi, zaciągali
      kolejne kredyty, wciągając w to kolejnych parafian. W końcu jeden z księży,
      Ryszard M., został aresztowany, razem z nim dyrektor lubińskiego oddziału
      Kredyt Banku. Teraz są na wolności, czekają na koniec śledztwa. A do biednych
      domów poręczycieli księży chodzi komornik, by wyegzekwować podżyrowane kredyty.
      Jednym z parafian, którzy uwierzył salezjanom jest Waldemar Irski. Ma 5-osobową
      rodzinę - on, jego żona i córka poręczyli kredyt. Pracuje tylko on. Komornik
      zajął całe jego wynagrodzenie, samochód, opieczętował wszystko, co w domu ma
      jakąś wartość: telewizor, lodówkę, grill. Pan Waldemar ma od księdza Marka F.
      zobowiązanie na piśmie, że salezjanie zwrócą całą kwotę zaciągniętego przez
      Irskich kredytu - 25 tys. marek.
      - Ksiądz Marek nie chce się z nami kontaktować. Powiedział, że na tackę mi nie
      będzie zbierał - mówi Waldemar Irski.
      Po kolejnej wizycie komornika pan Waldemar zdecydował się zadzwonić do
      inspektorii salezjanów we Wrocławiu, która sprawuje zwierzchnictwo nad lubińską
      parafią. Ksiądz Krzysztof Szymczak, wikariusz inspektorii okazał się rozmówcą
      nader bezpośrednim. Salezjanie nie mają ze sprawą zaciągniętych kredytów nic
      wspólnego, wszystkiemu winny jest ks. Ryszard M., więcej - wyjaśnień trzeba
      szukać w kurii biskupiej w Legnicy, która miała poręczyć za ks. M. A w ogóle -
      to w kurii dopiero jest bagno: księża z kurii robili interesy z KGHM, grali na
      giełdzie. Ksiądz Szymczak bardzo się denerwuje, co rusz używa słów
      nieparlamentarnych i radzi wszystkim, żeby się "odpierdzielili od salezjanów".
      Ma po temu pewne powody, bo okazuje się, że salezjanie coś ukrywają. I że wiele
      wskazuje na to, że pieniądze nie tonęły w kieszeni samego tylko ks. Ryszarda M.
      Pracownicy Salezjańskiej Fundacji Pomocy Młodzieży opowiadają, jak wozili do
      inspektorii we Wrocławiu koperty wypchane banknotami. Przez trzy lata, co
      miesiąc, m. in. kierowca fundacji woził do Wrocławia i osobiście wręczał
      księdzu ekonomowi koperty. Było w nich od 50 do 200 tys. zł. Potwierdza to inny
      jeszcze pracownik Fundacji, również pragnący zachować anonimowość: nie wie, ile
      było w kopertach pieniędzy, bo tylko towarzyszył koledze.
      Co na to wrocławska inspektoria? Ksiądz inspektor, a więc przełożony wszystkich
      salezjanów na Dolnym i Górnym Śląsku, wszystkiemu przeczy: nie było żadnych
      kopert, nie przyjmowałem żadnych pieniędzy, salezjanie nie czerpali żadnych
      korzyści z pieniędzy z kredytów. Im więcej pytań, tym ksiądz inspektor jest
      coraz bardziej zdenerwowany, w końcu wyprasza dziennikarza.
      Wiadomo, że w ciągu tych lat, kiedy kręciła się "maszyna kredytowa", od 1999 do
      2003 r., salezjanie inwestowali duże pieniądze w działki i nieruchomości.
      Głównie w swoje ośrodki. W całej Polsce. Łączna kwota inwestycji sięga 40 mln
      zł. A gdzie podziała się reszta? Jeden z księży, przez którego ręce
      przechodziły kredytowe pieniądze (nie chciał wypowiedzieć się oficjalnie),
      opowiada o rozmowie z księdzem ekonomem wrocławskiej inspektorii.

      - Po przysięgą świętej spowiedzi zobowiązał mnie, żeby nie mówić, że coś
      takiego miało miejsce, żeby nie mówić o inwestycjach - opowiada. - Część
      pieniędzy szła na inwestycje, ale część gdzieś boczkiem.
      Co to za boczek? Nadal nie wiadomo. Wiadomo, że kredytodawcy salezjanów płacą
      całym swoim majątkiem za zaufanie, jakim obdarzyli księży. A salezjanie
      schowali głowę w piasek.
      - Za bardzo zawierzyliśmy księżom, ale tego byliśmy uczeni przez rodziców,
      dziadków - mówi prawie z płaczem Waldemar Irski. - Komu mieliśmy ufać, jak nie
      księdzu? I co teraz zrobi moja córka, jak ona będzie teraz żyć, jak ma chodzić
      do kościoła, jak ma wierzyć w księdza?
      Czy kiedykolwiek uda się wyjaśnić, gdzie podziały się pieniądze? Sprawa dotarła
      w końcu do domu generalnego salezjanów w Rzymie. Nie ma żadnego oficjalnego
      stanowiska, ale ustami mec. Krzysztofa Wyrwy, pełnomocnika inspektorii
      wrocławskiej, salezjanie oświadczyli, że nie poczuwają się w najmniejszym
      stopniu do odpowiedzialności za sprawę spłaty zaciągniętych przez siebie
      kredytów.
      - Biorąc jednak pod uwagę zasadę chrześcijańskiej etyki, wszystkie kredyty
      indywidualne zakon salezjański spłaci - oświadczył mec. Wyrwa.

      Autor: Jacek Bazan
      Zdjęcia: Marek Gajczak, Dariusz Szymura
      Montaż: Maciej Karczewski

      www.extrawizjer.tvn.pl/arch.htm
      • Gość: arni Re: Boże, chroń nas przed Kościołem !!! ;-(( IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 11.03.04, 09:00
        Jak to, w seminarium nic im o 7 przykazaniu nie mówili?
        • Gość: * Re: Boże, chroń nas przed Kościołem !!! ;-(( IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 14:19
          Gość portalu: arni napisał(a):

          > Jak to, w seminarium nic im o 7 przykazaniu nie mówili?

          Nie są to treści aktualnie wymagane w seminarium :-))
          Są przecież ważniejsze zagadnienia, jak np. tumanić wiernych dla pomyślności
          interesów Kościoła ;-((
          • Gość: raar Re: * troszczy sie o seminaria? IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 20:08
            Ty faktycznie nie nadajesz się do seminarium.Modelowego tumana nie da się
            bardziej otumanić !!!
            • Gość: juju Re: * troszczy sie o seminaria? IP: *.acn.pl 12.03.04, 20:32
              Ty się już nadałeś. G.... mnie obchodzi, co was tam uczą o "św. własności
              kościoła". Mnie na religii o takiej świętej nie uczyli. Uczyli za to, że
              kradzież to przywłaszczenie cudzej własności. Logicznie pojąłem, że nieważne,
              przez kogo została przywłaszczona. Logika klesza jest inna: jak podpieprzył
              ksiądz, to jest to super. "W pustyni i w puszczy" pewnie nie czytałeś, czasu
              między paciorkami zabrakło, a szkoda. Tam jest taki Murzynek Kali. On też
              uważał, że grzech jest tylko wtedy, kiedy Kalemu ukraść.
              U licha, czy ten moralny relatywizm właściwy jest wszystkim CZARNYM???
        • Gość: raar Re: Boże, chroń nas przed Kościołem ??? IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 20:02
          Powiedzieli im tylko,żeby poczekali na Twoją "wykładnię" tego przykazania.
          Oczywiście w wersji uzgodnionej z tow. Edem.
        • andrzej105 Re: Boże, chroń nas przed Kościołem !!! ;-(( 28.06.05, 17:47
          wiadomosci.onet.pl/1120952,12,item.html
    • Gość: Ed Re: Komu służy ołtarz :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 17:39
      Ołtarze, na których Jan Paweł II odprawiał msze święte w Polsce, stały się
      miejscami kultu i narodowymi relikwiami. Jedną z takich pamiątek mógł stać się
      również ołtarz zbudowany na lotnisku pod Nowym Targiem. Niestety, zniknął w
      tajemniczych okolicznościach kilka godzin po zakończeniu papieskiej mszy.
      Dziennikarzowi Superwizjera udało się po latach dotrzeć do prawdy o jego
      tajemniczych losach. Dlaczego zniknął? Komu zależało, by nie stał się trwałą
      pamiątką po pierwszej pielgrzymce do Ojczyzny?

      Reporter: Jarosław Jabrzyk
      Zdjęcia: Robert Halastra, Wojciech Łuczak
      Montaż: Maciej Karczewski

      Pod tym linkiem można zobaczyć foto, jakim celom słuzy dzisiaj ta relikwia :o((

      www.extrawizjer.tvn.pl/arch.htm

    • Gość: Ed Re: Kościelna ziemia :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 17:43
      Kościelna ziemia
      11.05.2003

      Po drugiej wojnie światowej kościół katolicki utracił setki budynków i tysiące
      hektarów gruntów, zagarniętych bezprawnie przez komunistyczne władze. Od 13 lat
      przy Rządzie i Episkopacie działa wspólna Komisja Majątkowa, zajmująca się
      zwrotem zagrabionych Kościołowi nieruchomości lub przekazywaniem ekwiwalentu w
      postaci gruntów z zasobów Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa.
      Współprzewodniczącym komisji ze strony Kościoła jest ksiądz Tadeusz N.
      Ziemie, które przekazywane są jako rekompensaty instytucjom kościelnym,
      pochodzą z zasobów Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Decyzje, które
      ziemie trafią do konkretnych parafii, podejmuje powołana przy Rządzie i
      Episkopacie wspólna Komisja Majątkowa. Jednym z jej dwóch przewodniczących jest
      ksiądz Tadeusz N., równocześnie proboszcz jednej z bielskich parafii. Za sprawą
      decyzji Komisji, czyli m.in. księdza Tadeusza N., do jego parafii w Bielsku
      trafiły cztery działki. Najbardziej atrakcyjną kupił potem Marek P., który
      występował przed Komisją jako pełnomocnik Tadeusza N. Inną działkę proboszcz
      Tadeusz N. sprzedał sam sobie. Nasze śledztwo wykazało również, że ksiądz
      Tadeusz N. kupił za atrakcyjną cenę dwie następne działki, tym razem sprzedane
      mu przez Marka P., który reprezentował także parafię w Grodźcu Śląskim.

      W tej sprawie zdecydowaliśmy się wysłać oficjalne pismo do biura prasowego
      Episkopatu i Kurii Bielsko - Żywieckiej. Chcieliśmy się dowiedzieć, czy ksiądz
      Tadeusz N. obracając odzyskaną przez parafię ziemią naraża Kościół na straty?
      Czy pełniąc odpowiedzialną funkcję współprzewodniczącego Komisji Majątkowej
      może ją wykorzystywać dla korzyści osobistych?

      Na nasz list odpowiedziała bielsko - żywiecka kuria. Zdaniem kanclerza kurii,
      proboszcz Tadeusz N. ma prawo sprzedawać parafialne ziemie, bo jest
      przewodniczącym Komisji Majątkowej. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży działek
      ksiądz inwestował w radio diecezjalne, którego jest dyrektorem - pisze kuria.
      Sęk w tym, że interes, który ksiądz proboszcz zrobił ze swoim pełnomocnikiem,
      sprzedając mu za bezcen grunt na Dębowcu - wcale dla parafii nie był intratny.
      A z drugiej strony radio raczej nie ma korzyści z tego, że ksiądz proboszcz -
      również wyjątkowo tanio - kupił działki od parafii prywatnie dla siebie.
      Sekretariat Konferencji Episkopatu także wyjaśnia tę sprawę.

      Reporter: Jacek Bazan
      Zdjęcia: Marek Gajczak
      Montaż: Maciej Karczewski

      Jeżeli ktoś chciałby zobzczyć dokumenty, wystarczy kliknąć na poniższy link:

      www.extrawizjer.tvn.pl/arch.htm
    • Gość: Ed Re: Czy tylko fałszywe Kościoły ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 17:46
      Fałszywe kościoły

      W Polsce jest zarejestrowanych 139 związków wyznaniowych. Wiele z nich nie
      oferuje jednak żadnej posługi duszpasterskiej. "Kościół remonstrantów polskich"
      sprowadził do Polski sprzęt poligraficzny, wystawił też kilkanaście zaświadczeń
      o darowiznach. "Kościół polskokatolicki pw. Zmartwychwstania Pańskiego"
      handlował sprowadzanymi z zagranicy samochodami. "Kościół zjednoczonych
      chrześcijan" importował z Niemiec 30 ton czekolady. Rzekomy dar na cele
      charytatywne był w rzeczywistości towarem handlowym; "kościół" w ten sposób
      zaoszczędził na cle 300 tys. zł. Podobnie było w przypadku sześciu tirów
      szampana, które zostały sprowadzone w 1991... tuż przed Sylwestrem. W
      statucie "kościoła" widniał jednak zapis, że msza odprawiana jest winem
      musującym. Te przykłady pokazują, jak dziurawe jest nasze prawo. Ustawę z 1989
      roku gwarantującą wolność sumienia i wyznania wykorzystuje wiele "kościołów",
      które zostały założone tylko po to, by oszukiwać skarb państwa.

      Reporter: Witold Gadowski
      Zdjęcia: Dariusz Szymura
      Montaż: Wojciech Słota

      www.extrawizjer.tvn.pl/arch.htm
      • ouimet Re: Czy tylko fałszywe Kościoły ??? 09.03.04, 23:43
        Czy tylko falszywe Koscioly?
        Falszywe koscioly
        139 zwiazkow wyznaniowych.

        Edziu.Skoro opisujesz "obejscia" prawa,to po coz taki dziwny wstep?
        Kosciol-spolecznosc...falszywa?
        kosciol-budynek...falszywy?to znaczy jaki?
        139 zwiazkow wyznaniowych nie oferuje poslugi duszpasterskiej...i to akuratnie
        raczej nie jest wazne dla tych,ktorzy takowa posiadaja.
        Jako katolik,nie bede walczyl o poslugi w synagodze np.Wiec?
        poprzednie przedruki wklejasz kolejny raz...
        A co z ta kura i jajkiem?
        • Gość: Ed Re: Czy tylko fałszywe Kościoły ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 01:06
          ouimet napisał:

          > 139 zwiazkow wyznaniowych nie oferuje poslugi duszpasterskiej...i to
          Mylisz się, i to poważnie. Krk po prostu "sprywatyzował" te gesty dla własnych
          formacji organizacyjnych zawłaszcając wszystko to, czego nawet NT zabrania.

          > akuratnie
          Gdzieś to słowo kiedyś słszałwm i - nota bene - podoba mi się :)

          > raczej nie jest wazne dla tych,ktorzy takowa posiadaja.
          A dla kogo jest ważny ten cyrk, jeżeli nie dla otumanionych parafian i tych,
          którzy osiągają z tego bardzo wymierne korzyści materialne?
          Z ogłoszeń parafialnych:
          "Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w
          przedsionku"
          Nie komentuję.
          Czy znowu młody katoliku mam Ci przytoczyć zapisy biblijne?

          > Jako katolik,nie bede walczyl o poslugi w synagodze np.Wiec?
          A jako buddysta, mahometanin, aborygen... dostrzegał byś takie potrzeby? A
          czego w końcu takie stanowisko ma dowodzić, jak nie sprzeczności po między
          funkcjonalną praktyką Krk a głoszonymi hasłami? Skoro katolicyzm niesie za soba
          wyższe wartości od inne religie, to na czym polega ta wyższość katolicyzmu.
          Myślę, że nie parafialne jajka powinne mieć tu glos decydujący.

          Pierwszy lepszy przykład:
          - proboszcz z Tylawy wystepujący jako kolejny posrednik Boga - czy to ma być
          wartościa katolicyzmu, za co w epoce kamienia łupanego takiego osobnika po
          prostu co najmniej by ukamienowano? Jego zwierzchnik duchowny ukrywający go po
          różnych parafiach przed konsekwencjamki zboczenia sługi bożego łącznie z
          kamuflowaniem jego kościelnej zsyłki na Ukrainę wystawia właściwą cenzurke dla
          wartości, których tak usilnie starasz sie bronić? A nie jest to jedyny
          przypadek kamuflowania niegodziwości funkcjonariuszy Kościoła. Jest ich
          znacznie więcej i chyba przebijają wartościami nie bardzo nadającymi się do
          powielania ze zrozumialych wzgledów etyki, której na prózno szukać jest w Krk.

          > poprzednie przedruki wklejasz kolejny raz...
          Niestety, bez skutku dla jakichkolwiek Twoich przemyśleń. Skądś mi jest znane
          powiedzenie "iść w zaparte". Czy w katolicyźmie o to też własnie chodzi bez
          względu na fakty?

          > A co z ta kura i jajkiem?
          Jeżeli Ci odpowiem, że kura i jajko powstały w jednym czasie, rozwiąże to
          problemy Twojej realnej egzystencji? Chyba nie w tym momencie się zagubiłeś.
          Stosowanie tego typu bezsensownych odskoczni niczego nie zmienia, oprócz
          rozpaczliwego poszukiwania jakiegokolwiek oparcia uzasadnienia dla własnych
          ambicji. Doskonale to odzwierciedlają stare polskie przysłowia.
          • ouimet Re: Czy tylko fałszywe Kościoły ??? 10.03.04, 03:04
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > ouimet napisał:
            >
            > > 139 zwiazkow wyznaniowych nie oferuje poslugi duszpasterskiej...i to
            > Mylisz się, i to poważnie. Krk po prostu "sprywatyzował" te gesty dla
            własnych
            > formacji organizacyjnych zawłaszcając wszystko to, czego nawet NT zabrania.
            >
            > > akuratnie
            > Gdzieś to słowo kiedyś słszałwm i - nota bene - podoba mi się :)
            >
            > > raczej nie jest wazne dla tych,ktorzy takowa posiadaja.
            > A dla kogo jest ważny ten cyrk, jeżeli nie dla otumanionych parafian i tych,
            > którzy osiągają z tego bardzo wymierne korzyści materialne?
            > Z ogłoszeń parafialnych:
            > "Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w
            > przedsionku"
            > Nie komentuję.
            > Czy znowu młody katoliku mam Ci przytoczyć zapisy biblijne?
            >
            > > Jako katolik,nie bede walczyl o poslugi w synagodze np.Wiec?
            > A jako buddysta, mahometanin, aborygen... dostrzegał byś takie potrzeby? A
            > czego w końcu takie stanowisko ma dowodzić, jak nie sprzeczności po między
            > funkcjonalną praktyką Krk a głoszonymi hasłami? Skoro katolicyzm niesie za
            soba
            >
            > wyższe wartości od inne religie, to na czym polega ta wyższość katolicyzmu.
            > Myślę, że nie parafialne jajka powinne mieć tu glos decydujący.
            >
            > Pierwszy lepszy przykład:
            > - proboszcz z Tylawy wystepujący jako kolejny posrednik Boga - czy to ma być
            > wartościa katolicyzmu, za co w epoce kamienia łupanego takiego osobnika po
            > prostu co najmniej by ukamienowano? Jego zwierzchnik duchowny ukrywający go
            po
            > różnych parafiach przed konsekwencjamki zboczenia sługi bożego łącznie z
            > kamuflowaniem jego kościelnej zsyłki na Ukrainę wystawia właściwą cenzurke
            dla
            > wartości, których tak usilnie starasz sie bronić? A nie jest to jedyny
            > przypadek kamuflowania niegodziwości funkcjonariuszy Kościoła. Jest ich
            > znacznie więcej i chyba przebijają wartościami nie bardzo nadającymi się do
            > powielania ze zrozumialych wzgledów etyki, której na prózno szukać jest w Krk.
            >
            > > poprzednie przedruki wklejasz kolejny raz...
            > Niestety, bez skutku dla jakichkolwiek Twoich przemyśleń. Skądś mi jest znane
            > powiedzenie "iść w zaparte". Czy w katolicyźmie o to też własnie chodzi bez
            > względu na fakty?
            >
            > > A co z ta kura i jajkiem?
            > Jeżeli Ci odpowiem, że kura i jajko powstały w jednym czasie, rozwiąże to
            > problemy Twojej realnej egzystencji? Chyba nie w tym momencie się zagubiłeś.
            > Stosowanie tego typu bezsensownych odskoczni niczego nie zmienia, oprócz
            > rozpaczliwego poszukiwania jakiegokolwiek oparcia uzasadnienia dla własnych
            > ambicji. Doskonale to odzwierciedlają stare polskie przysłowia.
          • ouimet Re: Czy tylko fałszywe Kościoły ??? 10.03.04, 03:35
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > ouimet napisał:
            >
            > > 139 zwiazkow wyznaniowych nie oferuje poslugi duszpasterskiej...i to
            > Mylisz się, i to poważnie. Krk po prostu "sprywatyzował" te gesty dla
            własnych
            > formacji organizacyjnych zawłaszcając wszystko to, czego nawet NT zabrania.
            ????? Kubusiu Edziu:zaczynasz od 139...organizacji,a opowiadasz o swoich
            zastrzezeniach do Kla rzym-kat...wyglada to zalosnie!
            >
            > Z ogłoszeń parafialnych:
            > "Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w
            > przedsionku"
            > Nie komentuję.
            ????i slusznie,bo fajnie wylapane. Po twoim komentarzu
            prawdopodobnie ...spieprzona istota.
            >
            > > Jako katolik,nie bede walczyl o poslugi w synagodze np.Wiec?
            > A jako buddysta, mahometanin, aborygen... dostrzegał byś takie potrzeby? A
            > czego w końcu takie stanowisko ma dowodzić, jak nie sprzeczności po między
            > funkcjonalną praktyką Krk a głoszonymi hasłami? Skoro katolicyzm niesie za
            soba
            >
            > wyższe wartości od inne religie, to na czym polega ta wyższość katolicyzmu.
            > Myślę, że nie parafialne jajka powinne mieć tu glos decydujący.
            ????mysle,ze jednak jajka.Mam nadzieje ,ze kiedys cie nimi obrzuca.Absolutnie!

            > > poprzednie przedruki wklejasz kolejny raz...
            > Niestety, bez skutku dla jakichkolwiek Twoich przemyśleń. Skądś mi jest znane
            > powiedzenie "iść w zaparte". Czy w katolicyźmie o to też własnie chodzi bez
            > względu na fakty?
            ???wklejaj dalej...
            > > A co z ta kura i jajkiem?
            > Jeżeli Ci odpowiem, że kura i jajko powstały w jednym czasie, rozwiąże to
            > problemy Twojej realnej egzystencji? Chyba nie w tym momencie się zagubiłeś.
            > Stosowanie tego typu bezsensownych odskoczni niczego nie zmienia, oprócz
            > rozpaczliwego poszukiwania jakiegokolwiek oparcia uzasadnienia dla własnych
            > ambicji. Doskonale to odzwierciedlają stare polskie przysłowia.
            ???zupelnie nie jest wazne co odpowiesz!Wazne jest jak i czym poprzesz swoja
            odpowiedz!
            Kura rownoczesnie z jajkiem...no,niezle.Teraz :cbdu-fachowcy wiedza,a tobie
            wyjasnie:tak konczylo sie wywody naukowe na temat."co bylo do udowodnienia",
            badz:cbdw-wykazania.Wiem,ze to czarna magia/nie utozsamiaj z
            twoimi "czarnymi"/dla ciebie,ale juz poznales odrobine tajnikow "szkolnych"-
            ponad podstawowych.
            • Gość: * Re: jajka ouimeta :)) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 14:31
              ouimet napisał:

              > > Gość portalu: Ed napisał(a):

              > > Myślę, że nie parafialne jajka powinne mieć tu glos decydujący.

              > ouimet napisał:

              > ????mysle,ze jednak jajka.
              • Gość: Ed Re: Parafianie kontra ksiądz - jajka ouimeta :)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.04.04, 00:53
                Około 20 parafian zgromadziło się 18 marca po wieczornej mszy przed kościołem
                św. Kazimierza w Kościelisku. Mówili, że mimo obietnicy wstrzymania remontu,
                proboszcz demontuje wystrój świątyni. –Na razie nie chcemy się wypowiadać.
                Przyjdzie czas, kiedy wezwiemy nawet telewizję z Ameryki – mówił przed
                kościołem jeden z mężczyzn. Parafianie skonfliktowali się z ks. Jackiem Molą w
                trakcie remontu wnętrza drewnianego kościoła. Proboszcz twierdzi, że
                zamieszanie wywołał fakt, że prac z nikim nie uzgadniał. Podczas wymiany
                zagrzybionego szalunku w prezbiterium ksiądz usunął kilkudziesięcioletni
                drewniany napis, co wzbudziło oburzenie niektórych wiernych. W środę, 17 marca,
                około 60 osób spotkało się w tej sprawie w Domu Ludowym w Kościelisku, aby, jak
                twierdzili, uzgodnić wspólne stanowisko.
    • Gość: Ed Ksiądz podejrzany o molestowanie w areszcie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 18:35
      Na trzy miesiące, pod zarzutem wielokrotnego molestowania pięciu uczennic z
      klas od I - III szkoły podstawowej, aresztowany został 43-letni ksiądz Zbigniew
      Sz. z miejsowości Połoski koło Białej Podlaskiej.
      "Sąd uznał, że istnieje obawa matactwa ze strony księdza i zachodzi wysokie
      prawdopodobieństwo wymierzenia mu surowej kary, a więc są dwie niezależne
      przesłanki za utrzymaniem w mocy postanowienia o tymczasowym aresztowaniu".
      Księdzu grozi od roku do 10 lat więzienia.

      kid.sol.pl/index.php?site=stop&newsID=59
      ww2.tvp.pl/tvppl/120,2003121372633.strona
      • ouimet Re: Ksiądz podejrzany o molestowanie w areszcie 10.03.04, 19:27
        Gość portalu: Ed napisał(a):
        Ksiadz podejrzany o molestowanie w areszcie...no,no.Dal sobie rade
        z "fachowcami"we wspolnej celi,ze az Go zaskarzyli???

        > Księdzu grozi od roku do 10 lat więzienia.

        Uniewinnia i wpisza do Ksiegi Rekordow..za wyczyn.

        edziu,ty naprawde jestes taki ...madry-durny/niepotrzebne skreslic/
        • edico Re: Seksualna terapia księdza Kramka 26.08.05, 20:55
          Ksiądz Kramek został aresztowany pod zarzutem molestowania seksualnego uczennicy
          New Britain High School. Siedemnastolatka zeznała, ze 18 grudnia 40-letni ksiądz
          Kramek przyszedł do jej domu udzielić porady terapeutycznej. Dziewczyna padła
          niedawno ofiarą napaści o podłożu seksualnym i pomocy szukała w kościele. Kramek
          rozmawiał z nią na osobności, podczas gdy babcia siedziała w drugim pokoju. Z
          zeznań dziewczyny wynika, ze w pewnej chwili ksiądz Kramek pocałował ją i
          dotknął jej piersi, a potem krocza, naśladując napastnika. Wówczas do pokoju
          weszła babcia ofiary i natychmiast z niego wyszła. Zdaniem dziewczyny obecność
          babci nie speszyła księdza. Kiedy za starszą kobieta zamknęły się drzwi, ksiądz
          zmusił ja do odbycia stosunku seksualnego, chociaż wyraźnie powiedziała "nie".
          Sprawa trafila na policje dzien. później, 19 grudnia, kiedy dziewczyna zwierzyła
          się szkolnej pracownicy socjalnej (social worker). Księdza Kramka aresztowano w
          Wigilie około czwartej po południu. Podczas przesłuchania przyznał się do
          stosunku seksualnego z ofiara. Tłumaczył, ze zrobił to w ramach terapii ­ chciał
          pokazać dziewczynie, ze seks nie musi być nieprzyjemny.
          [Fragment dyskusji na Forum Wirtualnej Polski, 30.12.2002; za:
          www.azk.uznam.net.pl]
          • edico Re: CARITAS POLSKA zbiera na kaucję dla ks. Kramka 26.08.05, 20:58
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=4137414&a=4137414
            • edico Re: Gwalciciel Roman Kramek 26.08.05, 21:04
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4295756&a=4295756
              • edico Re: Czwarte spotkanie w sądzie: ks. Roman Kramek 26.08.05, 21:13
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5889383&a=5889383
                • edico Re: Diabel w skorze ks. Romana Kramka na delega 26.08.05, 21:18
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4076115&a=4076174
                • edico Re: Oczyszczanie ks. Kramka za 500 tys $ 26.08.05, 21:24
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4310785&a=4314835
                  • edico Re: Sprawa Księdza Romana Kramka i Jana Rosłana 26.08.05, 21:28
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4730001&a=4732774
                    • edico Re: Exportowe samobójstwo Kościoła 26.08.05, 21:31
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=3727454&a=4092052
                      • edico Re: Wyuzdania fonkcjonariuszy pana boga 26.08.05, 21:38
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=3727454&a=4413418
                        • edico Re: Kramek zeznał, że to były jasełka !!!!! 26.08.05, 21:43
                          • edico Dlaczego papież namiętnie broni kleszych zboczeńcó 26.08.05, 21:50
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4076115&a=4463144
                          • edico Re: Kramek zeznał, że to były jasełka !!!!! 26.08.05, 21:55
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4076115&a=4092160
                            • edico Re: udało się zebrać całą kaucję - 500 tysięcy US 26.08.05, 21:58
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4292558&a=4391012
                              • edico Re: Sprawa księdza-pedofila w USA 26.08.05, 22:04
                                Sprawę księdza Romana K., aresztowanego w USA pod zarzutem molestowania
                                seksualnego, zbada na miejscu specjalny delegat arcybiskupa warmińskiego ks.
                                Marek Paszkowski. Odleciał on właśnie do Stanów Zjednoczonych. Przed przybyciem
                                do USA ksiądz Roman K. był proboszczem w małej parafii w diecezji
                                warmińsko-mazurskiej. Po otrzymaniu zezwolenia władz kościelnych, w październiku
                                ub. wyjechał do USA w celu odwiedzenia krewnych. Pracował w polonijnej parafii w
                                New Britain. Tam został oskarżony o molestowanie seksualne przez 17-letnią
                                dziewczynę, a następnie aresztowany. Wiadomo, że ksiądz Roman K. nie jest
                                pierwszą osobą oskarżoną przez 17-latkę o wykorzystanie seksualne. [KAI]
                                • edico Re: Caritas nie zbiera na kaucja dla gwałciciela?? 26.08.05, 22:11
                                  Oświadczenie Caritas:
                                  Warszawa, dnia 8 stycznia 2003 roku W związku z pojawiającymi się informacjami,
                                  że Caritas Polska zbiera pieniądze na kaucję za ks. Romana Kramka, aresztowanego
                                  w USA pod zarzutem zgwałcenia 17-letniej dziewczyny, oświadczamy: Caritas Polska
                                  nie ogłosiła zbiórki na powyższy cel. Zadania statutowe Caritas nie przewidują
                                  takiej działalności. Opublikowane informacje o zbiórce na kaucję nie pochodzą od
                                  Caritas Polskiej, a konto podawane w tych informacjach jest powszechnie znane,
                                  służy bowiem na realizację wielu programów pomocowych prowadzonych przez
                                  Caritas. o. Hubert A. Matusiewicz OH, wicedyrektor Caritas Polska. [za KAI]

                                  PS. Zbierał czy nie zbierał, pieniądze zostały wpłacone przez diecezję
                                  warmińsko-mazurską w zadziwiająco krótkim czasie.
                                  • edico Re: Z ostatniej chwili 26.08.05, 22:17
                                    Rozprawa ks. Romana Kramka przesunięta na koniec lutego
                                    W sali rozpraw sądu New Britain Superior Court w New Britain miał się w
                                    czwartek 30 stycznia rozpocząć proces w sprawie ks. Romana Kramka, oskarżonego
                                    o niewłaściwe zachowanie o charakterze seksualnym w stosunku do 17-letniej
                                    dziewczyny. Jeszcze przed godziną 7:00 rano przed głównym wejściem do budynku
                                    sądowego (który jest otwierany o 9:00) pojawiły się ekipy telewizyjne i
                                    reporterzy głównych stacji telewizyjnych z Connecticut, czyhając na odpowiednią
                                    okazję, by zrobić zdjęcie oskarżonemu lub wydobyć choć słowo na powyższy temat
                                    od osób udających się na salę rozpraw (kamery i aparaty fotograficzne są w
                                    pomieszczeniach sądowych zabronione). Także na sali rozpraw pojawili się
                                    dziennikarze lokalnych mediów, a poza tym obecna była około 15-osobowa grupka
                                    przedstawicieli Polonii, wyrażających w ten sposób swą solidarność z ks.
                                    Romanem Kramkiem. Gdy nadeszła odpowiednia chwila, ze względu na to, że ks.
                                    Roman Kramek nie przyznaje się do winy, sędzina Susan Handy zaproponowała
                                    adwokatowi podsądnego przesunięcie terminu rozprawy na dzień 28 lutego.
                                    Jednocześnie przypomniała o zakazie kontakowania się przez ks. Kramka z
                                    dziewczyną, która wysunęła przeciw niemu w/w oskarżenia oraz z jej rodziną. Na
                                    życzenie oskarżyciela publicznego (co jest w podobnych wypadkach standardową
                                    procedurą), adwokat polskiego księdza został także zobowiązany do przekazania
                                    do wiadomości sądu obecnego adresu pobytu oskarżonego. Przypominamy, że od dnia
                                    17 stycznia ks. Roman Kramek, po wykupieniu za kaucją, odpowiada z wolnej stopy
                                    (policja już wcześniej zarekwirowała jego paszport).
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4477646&a=4493174
                                  • edico Re: A priest from Poland was charged with sexuall 26.08.05, 22:21
                                    NEW BRITAIN, Conn. (December 26, 2002 1:29 p.m. EST) - A
                                    visiting priest from Poland was charged with sexually assaulting
                                    a teenage girl he was counseling about a previous sexual
                                    assault.

                                    The Rev. Roman Kramek, who had been serving at Sacred Heart
                                    Church, is accused of fondling the 17-year-old girl on Dec. 18,
                                    prosecutors said. Kramek admitted to the crime in a sworn
                                    statement to authorities, they said.

                                    He was arrested Wednesday and arraigned Thursday on a second-
                                    degree sexual assault charge. He was ordered held on $500,000
                                    bail until his next court appearance Jan. 30.

                                    The Hartford Archdiocese was not aware of the incident and had
                                    not been informed of the arrest, said the Rev. John Gatzak, a
                                    spokesman for the archdiocese. "Nobody here at the chancellory
                                    knows anything about this," he said.

                                    Kramek had been in the United States for several months visiting
                                    the parish, which has a large Polish immigrant population. He
                                    was living at the church rectory, authorities said.
                                    • edico Re: parafianie co łaska ! 26.08.05, 22:25
                                      gajowyz napisał:

                                      ...
                                      Osobisty wysłannik biskupa warmińskiego, wpłacił w
                                      imieniu wiernych, kaucję w wysokości 500 tysięcy
                                      dolarów. Serdecznie dziękujemy wszystkim darczyńcom.
                                      Kaucja, po jej odzyskaniu zasili nowoutworzony fundusz
                                      kaucyjny dla księży-gwałcicieli i pedofili
                                      prześladowanych aresztem przez sługów szatana.

                                      Bóg wam zapłać prości, bogobojni i szczodrzy
                                      parafianie. Pamiętajcie, że nasze skarbonki są do
                                      waszej dyspozycji 24 godziny na dobę.
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=4358827&a=4358827
                                      • Gość: Ed Re: Profani Kościoła i papieży - wyimki IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.05, 12:28
                                        Konstantyn II (28 VII 767 - [6 VIII 768] 769)
                                        W czasie nocnych walk ulicznych (30-31 lipca 768) Konstantyna II aresztowano w
                                        kaplicy na Lateranie, gdzie się schronił. Synod laterański (6 sierpnia 768)
                                        pozbawił go władzy papieskiej. Wyłupiono mu oczy i zamknięto w klasztorze. 12
                                        i 13 kwietnia 769 r. postawiono go ponownie przed synodem zwołanym przez
                                        prawowitego papieża Stefana III (IV). Spalono wszystkie akta jego elekcji wraz
                                        z podpisami duchowieństwa, w tym Stefana III (IV) i dokumenty zarządzania
                                        Państwem Kościelnym, a święcenia udzielone przez niego uznano za nieważne.
                                        Konstantyna II skazano na długoletnią pokutę w klasztorze, gdzie zmarł w 769 r.

                                        Jan VIII
                                        856 rok. Zaczęło się bardzo uroczyście. Papież szedł właśnie na procesję do
                                        Luteranu. Tysięczny tłum obsypywał go kwiatami. Aż tu nagle Jan VIII zbladł i
                                        osunął się na ziemię. Chwilę później, zwijając się z bólu, zaczął... rodzić.
                                        Głowa Kościoła okazała się słynną papieżycą Joanną. Jak piszą kronikarze,
                                        zaraz po urodzeniu syna została przez dopiero co wiwatujący tłum ukamienowana
                                        wraz z niemowlęciem. Jej ciało rozszarpano na strzępy, rozrzucono po ulicach
                                        Rzymu, a nazwisko wytarto z rejestrów. Imię Jana VIII wykorzystano ponownie,
                                        ale i tym razem nie przyniosło szczęścia papieżowi (patrz 882 r.)

                                        Jan VIII (14 XII 872 - 16 XII 882)
                                        Drugi Jan VIII zasiadł do swej ostatniej wieczerzy w 882 r., licząc sobie 75
                                        lat. Obsługujący go ksiądz podał mu wino z arszenikiem. Papież łyknął i...
                                        wytrzymał trujące procenty! Nie miał zamiaru umierać! Zniecierpliwiony zabójca
                                        wstał od stołu, poszedł do kuchni po młotek i tym narzędziem usiłował wyprawić
                                        papieża na tamten świat. Bez powodzenia. W końcu dokończył swego dzieła
                                        siekierą. Pogrzeb też nie był specjalny, bo uczestnicy wszczęli bójkę. Trumna
                                        ze zwłokami zarąbanego papieża przechodziła z rąk do rąk. Jedni chcieli go
                                        pochować w grobowcu na Luternie, inni - utopić w nurtach Tybru. Walki uliczne
                                        trwały do późnej nocy. Zwyciężyli zwolennicy papieża i jego ciało spoczęło w
                                        grobowcu, gdzie znajduje się do dziś.
                                        • Gość: Ed Profani Kościoła i papieży - Tradycja to wartość IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.05, 12:45
                                          Jan XII (16 XII 955 - złożony z urzędu 963; zm. 14 V 964)

                                          Był wnukiem osławionej w dziejach Rzymu Marozii. Wybrany na papieża w wieku
                                          zaledwie 16 (18) lat. Koronował na cesarza króla Ottona I Wielkiego (962), co
                                          na kilkaset lat związało Stolicę Apostolską z cesarstwem; miało ono bronić
                                          papiestwa w zamian za przysięgę wierności. Otto podarował mu tzw. Privilegium
                                          Ottonianum, potwierdzający dotychczasowe donacje cesarzy dla Kościoła.
                                          Oskarżony o niemoralne życie (zarzucano mu m. in. kazirodztwo) został złożony
                                          z urzędu, a na jego miejsce wybrano papieża Leona VIII, którego Jan XII
                                          wkrótce jednak obalił. Z pałacu laterańskiego uczynił harem, a zginął w łóżku
                                          zamężnej kobiety, zabity przez jej męża. Bp Liutprand z Cremony napisał, że
                                          Jan XII "był już u kresu swego haniebnego żywota: zginął śmiertelnie ugodzony
                                          w głowę przez diabla w czasie cudzołóstwa w domu kobiety zamężnej". Miał
                                          wówczas 28 lat.

                                          Jan XIII (l X 965 - 6 IX 972) *)

                                          Syn Teodory zw. Młodszą, brat Jana Krescencjusza I (zm. 984 r.), kuzyn
                                          Alberyka II ze Spoleto (niektórzy twierdzą, że był synem Jana Espicopusa nie
                                          spokrewnionego z z Krescencjuszami). Jego wybór dzięki poparciu cesarza Ottona
                                          I wywołał bunt rzymskiej szlachty, która go następnie uwięziła w Zamku św.
                                          Anioła, a potem więziła w zamku w Kampanii). Za pomocą Krescencjuszów w 966 r.
                                          zbiegł do Kapui. W zamian za obronę i gościnę podniósł Kapuę do rango
                                          arcybiskupstwa. Stamtąd wezwał cesarza Ottona I i za pomocą jego armii w
                                          listopadzie 966 r. wrócił do Rzymu i rządził do końca pod opieką cesarza. Na
                                          synodzie w Rawennie (967) uchwalili wspólnie zakaz małżeństw duchownych. Za
                                          jego pontyfikatu Polska przyjęła chrzest (966) i ustanowiono pierwsze
                                          biskupstwo misyjne w Poznaniu.

                                          Bonifacy VII (VII.974-VII.974) (VIII.984-VII.985)

                                          Rzymianin. Brał udział w spisku Krescencjuszów. Uwięził papieża Benedykta VI i
                                          wydał na niego wyrok śmierci. Po 40 dniach rządów zagrożony przez hrabiów
                                          Tuskulum, antypapież Bonifacy VII zabrał część skarbu watykańskiego, by go
                                          spieniężyć i uciekł. Po śmierci Benedykta VII wybrano w grudniu 983 r. Jana
                                          XIV. Śmierć popierającego go 28-letniego cesarza Ottona II wykorzystał
                                          Bonifacy VII. Powrócił w kwietniu 984 r. do Rzymu i wtrącił Jana XIV do
                                          więzienia w Zamku św. Anioła. Kazał go zamorzyć glodem lub otruć, a ciało
                                          papieża polecił wystawić na widok publiczny przed bramą Zamku św. Anioła, by
                                          wyszydzić w ten sposób stronnictwo cesarskie. Zmarł nagle, prawdopodobnie
                                          otruty. Jego ciało lud rzymski pokłuł lancami, po czym wleczono je za nogi po
                                          ulicach Rzymu i porzucono nagie zwłoki u stóp konnego posągu Marka Aureliusza.

                                          Sylwester II (2 IV 999 - 12 V 1003)

                                          Był francuskim mnichem. Przybrał imię Sylwester, nawiązując do pontyfikatu
                                          wybitnego papieża, św. Sylwestra I (314-335). Potępiał symonię i nepotyzm
                                          (obsadzanie stanowisk kościelnych krewnymi). Będąc zwolennikiem uniwersalizmu,
                                          chciał utworzyć jedno państwo chrześcijańskie, na wzór cesarstwa rzymskiego.
                                          Razem z Ottonem III, na którego miał duży wpływ, zadecydował o nadaniu
                                          Kościołowi w Polsce formy organizacyjnej, co zostało zrealizowane podczas
                                          zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 r. Był jednym z najbardziej wykształconych ludzi
                                          swej epoki, także w naukach ścisłych, i ponoć posłużył Goethemu za pierwowzór
                                          doktora Fausta. Zmarł niedługo po powrocie z wygnania, na które został skazany
                                          wraz z cesarzem przez lud rzymski. Dzięki szatanowi żyje jednak do dziś!!!
                                          Kiedy umierał, widział wyraźnie, jak wchodzi w niego szatan.
                                          Wezwał "zaufanych" księży i nakazał im natychmiast po smierci poćwiartować
                                          swoje grzeszne ciało, aby dusza mogła uciec, nim na dobre owładnie nią
                                          diabelska moc. Tak też uczyniono. Nie na wiele to się jednak zdało. Jak mówi
                                          legenda, w chwili wyboru kolejnego nowego papieża szatan potrząsa grobowcem
                                          Sylwestra II w nadziei, że w tak uroczystym dniu kawałki ciała zrosną się w
                                          jedną całość i diabeł będzie mógł zabrać duszę do piekła. Kiedy do tego
                                          dojdzie, Sylwester II ruszy naprawdę w swą ostatnią drogę, a papiestwo
                                          osiągnie swój kres.

                                          Aleksander VI (11 VIII 1492 - 18 VIII 1503)

                                          Jego pontyfikat to upadek papiestwa. Czuł się bardziej monarchą niż papieżem.
                                          Miał czworo dzieci, których dobro było ważniejsze od spraw Kościoła. Jego
                                          postępowanie piętnował słynny kaznodzieja Girolamo Savonarola. W 1500 r.
                                          ogłosił krucjatę przeciwko Turkom. Na plus można mu policzyć fakt, że popierał
                                          sztukę, był bardzo tolerancyjny, a także bardzo cenił Polaków.
                                          Papież Aleksander VI zmarł po długiej chorobie 11 sierpnia 1503 r. Jego ciało
                                          strasznie spuchło. Na tej podstawie oskarżono go o pakt z szatanem i
                                          zorganizowano godny władcy piekieł pogrzeb. Do nóg zmarłego przywiązano sznury
                                          i do krypty grobowej przeciągnięto nieboszczyka po całym mieście, żeby wszyscy
                                          mogli zobaczyć, czym grozi spółka z diabłem.

                                          Formozus (6 X 891 - 4 IV 896)

                                          Był uwikłany w polityczno-terytorialne spory cesarzy sąsiadujących z Italią
                                          księstw. Podczas ostatniej w jego życiu kolacji trzech księży trzymało go
                                          przyciśniętego do stołu, a dwóch innych, na siłę rozwierając mu usta, wlewało
                                          truciznę. Nie był to jednak koniec makabry. Dziewięć miesięcy po jego śmierci
                                          papież Stefan VI (VII) (896-897), chcąc udowodnić, że Formozus sprawował
                                          władzę bezprawnie... wezwał nieszczęśnika pod sąd. Ciało byłego papieża
                                          wydobyto z grobowca. Rozkładające się zwłoki ubrano w papieskie szaty i
                                          posadzono na ławie oskarżonych przed sądem na tzw. synodzie "trupim". By prawu
                                          stało się zadość, wyznaczono obrońcę z urzędu. Mimo ciężkich oskarżeń papież
                                          nie okazał skruchy, a nawet nie raczył się odezwać. Nic dziwnego, że sprawę
                                          przegrał. Uznano go winnym grzechów śmiertelnych. Pontyfikat Formozusa uznano
                                          tam za nieprawy, a zwłoki zbezczeszczono. Figuruje jednak w oficjalnym spisie
                                          papieży. Po ogłoszeniu wyroku zdarto zeń szaty papieskie i ucięto dwa palce,
                                          którymi Stefan VI błogosławił wiernych. Ciało wrzucono do Tybru, ale uschnięte
                                          zwłoki... nie utonęły! Odnalezione przez zwolenników Formozusa, zostały
                                          jeszcze raz pochowane w rodzinnym grobowcu. Kilka tygodni później antypapież
                                          Romanus nakazał ich ekshumację i przywrócił Formozusowi należną mu cześć: jako
                                          prawowity papież ponownie spoczął w grobowcu na Laternie. Ale tylko na
                                          dziesięć lat. Gdy do władzy doszedł Sergiusz III, rozpoczął rewizję
                                          nadzwyczajną. Resztki Formozusa znowu wydobyto z krypty, znowu przyodziano w
                                          szaty i znowu posadzono przed Świętym Oficjum. I znowu sprawę przegrał. Nowy
                                          papież unieważnił jego święcenia kapłańskie, nakazał uciąć pozostałe palce i
                                          na wszelki wypadek od szkieletu odciąć głowę. Truchło znalazło się po raz
                                          kolejny w Tybrze, skąd natychmiast wyłowili je przeciwnicy Sergiusza III. Po
                                          kolejnym procesie okazało się, że Sergiusz III został wyświęcony właśnie przez
                                          Formozusa, i pozbawiając go kapłaństwa, sam siebie go pozbawił. Jakiś biskup
                                          udzielił mu od ręki ponownych święceń.

                                          Pomijam szereg innych może i fascynujących dla niektórych historii, gdzie
                                          możemy dojść do zarąbania papieża siekierą z braku skuteczności innych metod ;((
                                          • Gość: Ed Ilu było Janów XXIII - pierwszy to boski pirat! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.05, 12:49
                                            Jan XXIII [Baldassare Cossa] (17 maja 1410 - 29 maja 1415).
                                            Urodził się ok. 1360 r. w Neapolu w rodzinie szłacheckiej. Za młodu był
                                            korsarzem. Papież Bonifacy IX mianował go archidiakonem miasta Bolonii, a
                                            potem - doceniając jego zdolnośco administracyjne - skarbnikiem papieskim.
                                            Baldassare Cossa okazał się czlowiekiem bez skrupułów, o wielkich ambicjach.
                                            Brał udział we wszystkich operacjach finansowych Bonifacego IX. W lutym 1402
                                            został mianowany przez niego kardynałem-diakonem kościoła S. Eustachio i
                                            wysłany jako legat do Romanii i Bolonii. W czasie tej legacji (1403-1408)
                                            uwiódł wiele kobiet. Po śmierci Innocentego VII odmówił poparcia Grzegorzowi
                                            XII namawiając do zwołania soboru powszechnego i deponowania zarówno Grzegorza
                                            XII jak i Benedykta XIII oraz wyboru nowego papieża. Wywierał duży wpływ na
                                            Aleksandra V i wymógł na nim zamieszkanie w Bolonii. Po jego rychłej smierci
                                            oskarżano Baldassarę Cossę o jego otrucie. W Bolinii odbyli konklawe
                                            kardynalowie biorący udział w soborze w Pizie. Wybrali niezwłocznie Baldassarę
                                            Cossę na następcę Aleksandra V, mimo że wiedzieli o jego burzliwym życiu
                                            prywatnym. Baldassare Cossa uświęcony został 24 maja 1410 r. na kapelana, 25
                                            maja konsekrowany, a potem koronowany na papieża. Przyjął imię Jan XXIII. Na
                                            Soborze w Konstancji Jan XXIII pod naciskiem ojców soboru wyraził w końcu
                                            zgodę na abdykację, ale odkladał jej termin uciekając w nocy z 20/21 marcz
                                            1415 r. w przebraniu giermka. Przypuszczał, że jego ucieczka przerwie obrady
                                            soboru, który mimo wszystko kontynuowano nadal. 14 maja 1415 r. sobór zawiesił
                                            w czynnościach Jana XXIII a 17 maja z rozkazu króla Zygmunta Luxemburskiego
                                            schwytano go we Fryburgu i uwięziono w Rudolfszell. Dla księcia Pallatynatu
                                            Reńskiego w 1419 r. ofiarowywał 30 tys. dukatów w zamian za uwolnienie. W
                                            czerwcu 1919 r. przybył do Florencji i złożył obcdiencję papieżowi Marcinowi
                                            V, który 23 czerwca 1419 r. mianował go kardynałem-biskupem Tuskulum
                                            (Frascati). Zmarł 22 listopada 1919 r. we Florencji i tam został pochowany. W
                                            babtysterium zachował się do dzisiaj jego nagrobek wykonany w 1427 r. przez
                                            Bartolomeo di Michellozo.

                                            Jan XXIII [Angelo Giuseppe Roncalli] (28 października 1958 - 3 czerwca 1963)
                                            Wybierając imię Jana XXIII, uznał tym samym swego poprzednika z początku XV w.
                                            za antypapieża. Współczesne publikacje nadały mu miano "dobrego papieża".
                                            W "Monitum" (20 czerwca 1961) ostrzedgał przed skutkami prowadzonych badań nad
                                            Nowym Testamentem. Wolność człowieka, w tym wolność sumienia i wyznania, uznał
                                            za sprawę nadrzędną - co było czymś zupełnie nowym w Kościele.
                                            Encyklika "Sacerdotii Nostri promordia (1 sierpnia 1959) dotyczyła życia
                                            kapłańskiego. JP2 - jako spadkobierca tradycji papieskich - wolał tej
                                            encykliki nie zauważyć.
                                            • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.05, 13:11
                                              I nie chodzi tu tylko dyskutowany wątek o wypadku w Polomii, ale raczej wnioski
                                              z okoliczności z nich płynące:
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1828078&s=0
                                              Nasówa się bardzo proste pytanie, czy w III Rzeczypospolitej Parafialnej można
                                              liczyć na coś więcej, niż na zakulisowe rozstrzygnięcia WC zaszczepionych przez
                                              dyktatorów kultury katolickiej?

                                              Papież Jan VIII (chodzi o tego drugiego, bo pierwszym była Joanna zw. papieżycą,
                                              która też zakończyła sromotnie na ulicach rzymu wraz z publicznie nowo
                                              narodzonym synem) zasiadł do swojej ostatniej wieczerzy w roku 882 licząc
                                              sobie 75 lat.
                                              Obsługujący go ksiądz był łaskawy podać mu wino z arszenikiem.
                                              Papież łyknął i... jak na zastępce Boga wypadało - wytrzymał trujące procenty
                                              i ani myslał umierać! Zniecierpliwiony ksiądz zabójca (niebieskim a nie
                                              ziemskim obrotem sprawy) wstal od stołu, poszedł do kuchni po mlotek i tym
                                              narzedziem usilował wyprawić papieża w bardzo pożądaną droge na tamten
                                              obiecany świat. Brak powodzenia w tak przemyslnym działaniu zmobilizował
                                              wyznawcę jedynie słusznej racji do podjęcia bardziej radykalnych rozwiązań.
                                              Wprawnie uzyta siekiera dokończyła dzieła w imię...

                                              Czy przy takimm miłosierdziu własnym i wrażliwości na doczesne funkcjonowanie
                                              zastępcy Boga jego własnych pośredników, doktrynerskich znawców gloszonego
                                              słowa i wszelkiej maści wyznawców tych teorii można myśleć o poza kościelnym
                                              (czytaj cywilizowanym) potraktowamiu sklerykalizowanego wymiaru
                                              sprawiedliwości tego faktu? Przecież ta dziewczynka - tak samo jak Jan VIII -
                                              zamiast uciekać jak najdalej od swoistych realizatorów wcielających w czyn
                                              słowo Boże, bezczelnie chciała samowolnie doczekać tej obiecanej wiecznej
                                              szczęśliwości idąc swoją własną nie poświęcona przez nich drogą. Traktowanie
                                              ludzi, jak bydła rzeźnego nie jest nowością w historii krk. Ale kim właściwie
                                              w krk jest sam papież? Obwożenie zniewolonego i zniedołęzniałego Jana Pawła II
                                              też daje sporo do myslenia o "WC".
        • edico Re: Nazywa sie Roman Kramek !!!! 26.08.05, 21:06
          Visiting Priest Held On Sex Assault Charges
          12:52 PM EST,December 26, 2002
          By STEPHEN BUSEMEYER, BILL LEUKHARDT AND KEN BYRON, The Hartford Courant

          NEW BRITAIN
      • Gość: arni Re: Ksiądz podejrzany o molestowanie w areszcie IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 11.03.04, 08:58
        Natychmiast proszę zwolnić świątobliwego męża! Co to za skandal, żeby w
        więzieniu zamykać tak czcigodną personę, która zęby zjadła na pouczaniu innych,
        jak żyć należy! Juz on lepiej wie, co jest moralne, niż policja, prokurator i
        sąd. Na kolana, niewierni!
        Ratunku, prześladują katolików!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: raar Re: arni pouczony? IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 20:26
          Szczególnie na Tobie widać "ślad" pouczeń oraz zniszczone kolana od klęczenia.
          Zapomniałeś tylko, sieroto,że portrety którym oddawałeś pokłon ,dawno już
          wyrzucono na śmietnisko.
          • Gość: Ed Re: Ksiądz i biskup skazani IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.03.05, 23:55
            W październiku 2000 r. francuski ksiądz Rene Bissey został skazany na 18 lat
            więzienia za wielokrotne stosunki z nieletnimi. Niedługo później wniesiono
            sprawę przeciwko jego zwierzchnikowi, biskupowi Pierre Pican'owi, który wiedział
            o procederze swego podwładnego, jednak milczał jak grób. 4 września 2001 biskup
            został skazany na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu.
            Fakty i Mity, nr 37/2001
            • Gość: Ed Re: Księża chorzy na AIDS IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.03.05, 23:59
              Mieliśmy ostatnio w Montrealu (Kanada - przyp.) skandal związany z traktowaniem
              przez biskupów księży chorych na AIDS. W Ameryce Pół nocnej, gdzie zapadalność
              na tę chorobę jest i tak wysoka, w populacji duchownych rzymskokatolickich
              przekracza prawdopodobnie pięciokrotnie średnią krajową! Tymczasem Watykan pro
              wadzi politykę "zamiatania pod dywan" - publicznie udaje, że problemu nie ma, a
              potajemnie wydaje dyrektywy dyskryminujące takich księży. Ci ludzie od dali
              Kościołowi wszystko, całe swoje życie, a kiedy znaleźli się w kłopotach,
              odwrócono się o nich, potępiono i odrzucone Wszystko po to, by bronić "dobrego
              imienia Kościoła", choć w tej sytuacji nie wiem, co to sformułowanie miałoby
              znaczy To jest nie tylko obrzydliwe; to jest przerażające! Ponieważ od rzuceni
              księża zwracali się do mnie wielokrotnie o pomoc, za angażowałem się po ich
              stronie. Sprawę nagłośniły media, a hierarchia pod presją opinii publicznej
              zatroszczyła się o potrzeby materialne tych duchownych.
              [Real Murray, duchowny protestancki, działacz społeczny z Montrealu]
              (Fakty i Mity)
    • Gość: Ed Ksiądz ma przeprosić ucznia i dalej uczyć :-(( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 18:44
      Do przeprosin ucznia oraz zakupu sprzętu dla świetlicy szkolnej zobowiązała
      Kuria Diecezjalna w Ełku księdza, który uderzył 9-letniego chłopca w jednej ze
      szkół wiejskich koło Mikołajek (woj. warmińsko-mazurskie). Kuria nie widzi
      natomiast przeciwskazań, żeby kapłan dalej uczył religii.

      fakty.interia.pl/news?inf=480451
      • Gość: juju Re: Ksiądz ma przeprosić ucznia i dalej uczyć :-( IP: *.acn.pl 11.03.04, 05:42
        Słusznie. Niech dalej uczy dzieciaki miłości bliźniego
        • Gość: Ed Re: Ksiądz na urlopie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.03.05, 23:57
          W Kalniku koło Morąga parafianie nie mogli wejść do kościoła, bo proboszcz...
          zamknął świątynię i wyjechał na urlop. Modlili się więc na zewnątrz, gdzie
          ustawiono prowizoryczny ołtarz.
          Parafię Kalnik pw. Matki Boskiej szkaplerznej tworzą trzy wioski: Kalnik,
          Królewo i Kwitajny. Mieszka tam około tysiąca osób. Parafianie od dłuższego
          czasu nie mogą nawiązać porozumienia z miejscowym proboszczem. Zarzucają mu
          m.in., że jest arogancki i to, że pominął kilkanaście rodzin podczas kolędy. W
          tym sporze interweniowała nawet policja. - Z księdzem nie było dobrej współpracy
          i nie będzie - twierdzą mieszkańcy Kalnika, nie chcąc podawać swoich nazwisk. -
          Domagamy się nowego proboszcza, który potrafi nas scalić, a nie poróżnić.
          [Angora}
    • Gość: Ed "0 tolerancji dla księży pedofilów" IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 19:32
      ...biskupi zamierzają trzymać się opcji "ograniczonego zera tolerancji"...

      tygodnik.onet.pl/1546,1147283,dzial.html
      A na co stać biskupów polskich:

      Kuria Diecezjalna Siedlecka w oświadczeniu przesłanym PAP "w związku
      zatrzymaniem księdza z powodu stawianych mu zarzutów" złożyła "wyrazy
      ubolewania i przeproszenia osobom, które mogły zostać pokrzywdzone".

      www.kosciol.pl/content/article/20031214151214775.htm
      • ouimet Re: Ŕ tolerancji dla księży pedofilów" 10.03.04, 23:28
        Edziu-znowu odgrzewasz "splesniala"juz pieczen?
        A jajko i kura?Nadal w "nielasce" twego uczonego/?/umyslu?

        Nie jest trudno robic przedruki.Klasa jest dodanie swojego komentarza...nie
        musi byc madry,ale wlasny!
        • Gość: juju Re: Ŕ tolerancji dla księży pedofilów" IP: *.acn.pl 11.03.04, 06:12
          A ja mam dobry przedruk. Z "Wiadomości Rzeszowskich" z 11 marca 2024 r.,
          rubryka "Porady prawnika": "Osoby prowadzące działalność agitacyjną na rzecz
          państwa Watykan nie mogą uzyskać obywatelstwa polskiego. Może Pan ubiegać się o
          przedłużenie ważności karty pobytu stałego w przypadku uzyskania zaświadczenia
          o niekaralności z Centralnego Rejestru Skazanych. Wydanie zaświadczenia
          następuje na wniosek ubiegającego się i na jego koszt."
          Ładne, no nie?
          • Gość: * Re: "0tolerancji dla księży pedofilów" IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 12:31
            Spostrzeżenie jak najbardziej słuszne. Warto jest także rozważyć biorąc pod
            uwagę aktualnie realizowaną politykę przez czarnych, czy nie należy im
            wszystkim zabrać praw obywatelskich tego kraju.
            • Gość: raar Re: 0 tolerancji dla głupoty! IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 20:41
              Rozważcie to towarzysze na najblizszym plenum SLD, nie ma bardziej pilnej
              sprawy w tym kraju !! Rozpropagujcie wnioski( jakie to trudne do przewidzenia)
              we wszelkich możliwych mediach.Jest nadzieja ,że w wyniku tej wspaniałej akcji,
              reprezentujących Was błaznów nie będzie w przyszłym sejmie !
          • ouimet Re: Ŕ tolerancji dla księży pedofilów" 11.03.04, 15:32
            Gość portalu: juju napisał(a):

            > Ładne, no nie?
            Super ,ale na 1 kwietnia.
            Zupelnie wyrwany watek z kontekstu.

            Wszystkim reklamujacym produkty i uslugi innych krajow pozbawiac
            obywatelstwa,badz nie obdarowywac takowym...he,he.Ale komus od.....lo.
            • Gość: juju Re: Ŕ tolerancji dla księży pedofilów" IP: *.acn.pl 11.03.04, 18:56
              Naucz się czytać. Tam było o UZYSKANIU obywatelstwa. A obywatelstwa nie
              powinien uzyskać osobnik, który zawodowo zajmuje się nie działalnością
              reklamową, tylko AGITACJĄ IDEOLO na rzecz innego państwa. Nie dorosłeś do 2024
              r., ale jeszcze masz czas.
              A jeżeli działalność duchownych uważasz za "reklamę produktu watykańskiego", to
              zamelduj to swojemu proboszczowi. Kropidłem ci oko wybije.
          • Gość: raar Re: Ŕ tolerancji dla księży pedofilów" IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 20:34
            Proponuję udać się z tymi rewelacjami do red. Urbana .Ten geniusz powinień
            docenić Twój "talent".Pieniędzy z tego nie bedzie ale powinieneś dostąpić
            zaszczytu pocałowania go w d...Jak dla początkującego, ujadającego kundla to
            spora nobilitacja.
            • Gość: juju Re: Ŕ tolerancji dla księży pedofilów" IP: *.acn.pl 12.03.04, 20:07
              Wyróżniam ciebie, kleszy parobku, zaszczytem pocałowania mnie w d.....
              Jak na początkującego kleryka to dobra praktyka (rym częstochowski,
              niezamierzony)
              • Gość: Ed Re: Papież, który zabrania uświadamiać IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 17:59
                Sprawa badań statystycznych na temat tzw. "powałania", które delegatura
                Watykanu w Polsce, tzw. "Episkopat Polski" nakazał utajnić, ponieważ wykazały
                niechciane wyniki z zakresu seksualności kleru w Polsce.

                www.maryja.org/watykanzabrania.html

      • Gość: ' Re: "0 tolerancji dla księży pedofilów" IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 06.04.05, 17:01
    • Gość: Ed Re: Kościelna NEOINKWIZYCJA w wydamiu MW IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 19:28
      Młodzież Wszechpolska zaatakowała "Manifę"
      PAP 13:00 (aktualizacja 14:08)

      Kilkudziesięciu przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej obrzuciło kamieniami
      platformy, na jakich jechali organizatorzy niedzielnej "Manify" w Warszawie.
      Organizowana przez środowiska liberalne i profeministyczne "Manifa" odbywa
      się w tym roku pod hasłem walki przeciwko cenzurze w mediach i interwencjom
      Kościoła katolickiego w życie publiczne.

      Doszło do przepychanek między Młodzieżą Wszechpolską i grupą punkowców.
      Interweniowała policja.

      "Obóz pracy dla lesbijek, eutanazja dla pedałów" - krzyczeli zgromadzeni
      przed pomnikiem Kardynała Stefana Wyszyńskiego reprezentanci Młodzieży
      Wszechpolskiej do uczestników "Manify". Ci odpowiadali: "Prawdziwi mężczyźni,
      prawdziwi Polacy idą z nami" a także: "Kardynał Wyszyński na was patrzy, was
      się wstydzi".

      "Manifa" z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet rozpoczęła się w południe
      happeningiem na warszawskim Placu Trzech Krzyży. Na transparentach
      umieszczono hasła: "Uwolnić kobiety z patriarchialnej deprechy" oraz "Cenzura
      równa się kultura polskich rodzin".

      "Manifa", zorganizowana przez Porozumienie Kobiet 8 Marca, w tym roku
      skierowana jest przeciw cenzurze w mediach i sztuce oraz ingerencji Kościoła
      katolickiego w sfery życia społecznego i politycznego. "Wychodząc na ulice
      chcemy przełamać bierność i milczenie: mówimy nie cenzurze i
      dyktaturze 'czarnych'" - wołali uczestnicy zgromadzenia.
      • Gość: Ed Re: Kościelna NEOINKWIZYCJA w wydamiu MW IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 19:42
        Porozumienie Kobiet 8 Marca zamierza wnieść skargę na policję w sprawie
        obrzucenia kamieniami przez przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej
        pokojowej "Manify" z okazji dnia kobiet - czytamy w oświadczeniu Porozumienia
        przekazanym w niedzielę PAP.

        Jak podkreślono, wśród manifestantów są osoby poszkodowane wskutek tego ataku.

        "Przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej brutalnie zaatakowali
        manifestujących, rzucając w nich kamieniami, co potwierdzają zdjęcia
        telewizyjne i reporterskie. Co najmniej jeden z nich został zatrzymany przez
        policję" - głosi oświadczenie podpisane przez członkinię Porozumienia Kobiet
        8 Marca Agnieszkę Graff.
      • Gość: raar Re: czerwony w szatach liberalizmu! IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 21:02
        Od kiedy to banda czerwońców i feminazistek to "środowiska liberalne i
        profeministyczne"? Adam Smith chyba przewraca się w grobie!W jakie szaty byście
        się nie przebrali towarzysze, to Wasze czerwone pyski widac w każdym obiektywie.
        Jakiż to ksiądz siłą broni Wam się wyskrobać! Wasza macica należy do Was.Jeśli
        chodzi o środowisko "oświeconych" to jestem za pełną zgodą na aborcję i
        eutanazję. Niech czerwona głupota sama się wyeliminuje z naszego życia! Nic
        pożyteczniejszego te głupki nie wymyślą.
        • Gość: juju Re: czerwony w szatach liberalizmu! IP: *.acn.pl 12.03.04, 20:11
          Że też ciebie w porę nie wyskrobano! Teraz możesz czuć się bezpiecznie, nie
          wprowadzimy obowiązkowej eutanazji półgłówków.
      • Gość: @ Re: Kościelna NEOINKWIZYCJA w wydamiu MW IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 19.01.05, 17:29
    • Gość: Ed Czy Gocłowski może jeszcze zadziwić ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 20:41
      "Każdy Ksiądz Proboszcz przekaże na powołany Fundusz sumę wynoszącą jeden złoty
      od jednego wiernego jego parafii. Wpłaty w Kurii na wspomniany Fundusz należy
      przekazać do 31 marca 2004 r." - czytamy w kurendzie* podpisanej przez
      metropolitę gdańskiego.

      *Kurenda - przestarz. zawiadomienie, zarządzenie, pismo urzędowe przesyłane
      obiegiem osobom zainteresowanym; okólnik. Z łac. currendus, od currere - biec
      (za słownikiem wyrazów obcych)

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,1959265.html
      • Gość: raar Re: Czy Edek może jeszcze zadziwić ??? IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 21:20
        "Afera" abp. Gocłowskiego okazała się aferą barona SLD,co dokumentują nie serie
        Twoich ideologicznych bredni ( z linkami to gazetowych ujadaczy w socjaliźmie)
        a materiały zebrane przez prokuraturę.Skoro już wyrwałeś się przed orkiestrę w
        tej sprawie, to jeśli masz odrobinę honoru, zamknij się teraz w WC włoż głowę
        do muszli klozetowej i spuszczaj wodę raz na 5 minut.
        Baczne przyjrzenie się każdej z wymienionych afer to skutek taki sam jak
        z "aferą" Gocłowskiego.Jak Cię przycisną do muru w jednej sprawie Ty, bojcu,
        dzielnie wywołujesz nastepną.Rozumiem ,że partia wymaga aktywności ale Twoja
        nadgorliwość godna jest statuetki im. Pawki Morozowa !!
        • ouimet Re: Czy Edek może jeszcze zadziwić ??? 12.03.04, 02:37
          Edek mnie zadziwil po raz nastepny!
          ...zamykaja swoje szufladki mozgowe /teraz fajne/serwujac w zamian AD REM....
          Nie komentuje,bo...samo wsobie wystarczy!
          Edzio-pisz nadal...masz zreszta /podobnie - hm/madrych???
    • edico Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. 11.03.04, 20:58
      polityka.onet.pl/galeria.asp?PGNUM=9&M=ML
    • Gość: Ed KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. - dawać kasę i całować IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 05:03
      KOSCIÓŁ: dawac kasę i całować nas po rękach i wara od nas, świętych krów.
      To przcież tylko 90 mln. euro do naszych hektarów ;o((

      www.lancut.com.pl/SamioSobie/PHP/shownews.php?&OURNEWS_ID=1175&Type=S
    • Gość: Ed KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. w woj. małopolskim IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 05:07
      Lanckorona Parafia Rzymsko-Katolicka Narodzenia św. Jana Chrzciciela:
      - dokonano generalnego remontu i konserwacji zabytkowej kaplicy św. Krzyża na
      cmentarzu, wykonano nowe nagłośnienie kościoła, instalacje elektryczne napędu
      dzwonów, wymiany i uzupełnienia brukowania placu kościelnego. Źródła fin.: św
      100 000, śz 150 000 (wniosek do Woj. Mał.). Uwaga! - prace przy detalach
      architektonicznych wycenione zostały na kwotę ok. 46 000 zł.

      Kraków - Witkowice Parafia p.w. Marii Magdaleny:
      - parafia stoi przed koniecznością budowy nowej świątyni. Źródła fin.: św 10
      000, śz 40 000

      Zielonki Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Narodzenia N.M.P.:
      - z opinii Małopolskiego Woj. Kons. Zabytków: w ciągu ostatnich 5 lat z
      wykonano liczne prace rem.-konserwatosrkie (300.000). Źródła fin.: św 40 000
      (dodatkowo parafia ponosi koszty pośrednie np. wynajęcie rusztowania 700 zł/m
      i zakup desek ok. 1 600), śz 100 000.

      Kuria Metropolitalna w Krakowie:
      - konserwacja obrazów (w tym obraz olejny na płótnie "Św. Hieronim", obraz
      olejny na płótnie "Wizja Hagar", cykl 5 portretów papieskich), koszt całości
      32 000.

      Muzeum Archidiecezjalne w Krakowie:
      - konserwacja obrazów, koszt całkowity 58 000.

      Muzeum Archidiecezjalne w Krakowie_
      - konserwacja chrzcielnicy romańskiej i jeżeli nie zostanie poddana
      konserwacji, jej pierwotny wygląd będzie zagrożony. Kwota 12.000.

      Nowa Góra Parafia Rzymsko-Katolicka Zesłania Ducha Świętego:
      - konserwacja cyklu 9 obrazów z prezbiterium kościoła. Keota 30.000.

      Skrzyszów Parafia Rzymsko-Katolicka pw. Św. Stanisława B.M.:
      - konserwacja ołtarza z kaplicy północnej i gotyckiego obrazu św. Stanisława
      B.M., kwota 112.000.

      Niepołomice Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Dziesięciu Tysięcy Męczenników:
      - konserwacja wnętrza Kaplicy Branickich - polichromia i stiuki Santi
      Gucciego z XVI w., kwota 300.000.

      Tarnów Klasztor OO. Bernardynów:
      - konserwacji polichromii ściennej i sufitu w kościele przyklasztornym OO.
      Bernardynów. Kwota 216.000.

      Racławice Olkuskie Parafia p.w. N.M.P.:
      - konserwacja ołtarza bocznego. Kwota 70.000.

      Radziszów Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Św. Wawrzyńca:
      - konserwacja ołtarza bocznego wraz z grupą rzeźbiarską i obrazami. Kwota
      45.000.

      Bolechowice Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Św. Ap. Piotra i Pawła:
      - konserwacja detali gotyckich kamienno-ceglanych na prezbiterium kościoła i
      zakrystii. Kwota 100.000.

      Rdzawka Parafia Rzymsko-Katolicka N.M.P. Matki:
      - konserwacja (odtworzenie i rekonstrukcja) ołtarza bocznego w kościele św..
      Krzyża na Piątkowej Górze. Kwota 50.000.

      Imbramowice Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Św. Benedykta:
      - konserwacja malowidła ściennego i dwóch konfesjonałów. Kwota 44 485.

      Hebdów Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Wniebowzięcia N.M.P.:
      - konserwacja stall. Kwota 102.200.

      Smerekowiec Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Michała Archanioła:
      - konserwacja ikonostasu - kwota 40.000.

      Raciborowice Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Św. Małgorzaty:
      - konserwacja dzwonnicy - kwota 130.000.

      Berest Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Nieustającej Pomocy:
      - konserwacja ołtarza bocznego lewego (II etap), kwota 60.000.

      Miechów Parafia Rzymsko-Katolicka przy Bazylice Grobu Bożego:
      - prace konserwacyjne w Bazylice "Grobu Bożego". Kwota 160.150.

      Śnietnica Parafia Katolicka Obrządku Greckokatolickiego p.w. Św. Dymitra:
      - konserwacja ikonostasu. Kwota 160.000.

      Tarnów Muzeum Diecezjalne:
      - prace konserwatorskie przy elewacji Domu Mikołajowskich w Tarnowie. Kwota
      130.000.

      Przydonica Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Matki Bożej Różańcowej:
      - konserwacja ołtarza głównego. Kwota 50.000.

      Wiśniowa Rzymsko-Katolicka Parafia św. Marcina:
      - konserwacja wystroju ścian . Kwota 120.000.

      Kalwaria Zebrzydowska Klasztor OO. Bernardynów:
      - prace konserwatorskie w kapliczkach. Kwota 800.000.

      Gorlice Parafia p.w. Narodzenia NMP:
      - konserwacja figury Pana Jezusa "w więzieniu". Kwota 20.000.

      Gdyby ktoś miał wątpliwości, to więcej informacji n/t można znaleźć w Uchwale
      161/2001 Zarządu Województwa Małopolskiego z dnia 2 kwietnia 2001 r. (dotacje)
      • Gość: ouimet Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. w woj. małopolski IP: *.sympatico.ca 12.03.04, 05:42
        Dzieki Ci Panie,ze nie jestem takim madrakiem jak Edzio!Amen.

        Dlaczego:dales facetom mozliwosc sikania na stojaco?
        kobietom wielokrotne orgazmy,a o Edziu ...zapomniales?Chyba ...ze mu dales
        wszystko , co jego czaszka moze pomiescic...Wiec dzieki Ci za to,pomimo ze
        wiekszej glupoty raczej nie Stworzyles,a Jestes Wszechmogacy!
    • Gość: Ed 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica Ewa S IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 15:50
      3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica Ewa S. z krzeszowskiego klasztoru
      na Dolnym Śląsku, która na początku marca najechała ciągnikiem rolniczym na
      samochód stojący przy bramie klasztornej. 45-letnia benedyktynka będzie
      odpowiadała za "jazdę w stanie nietrzeźwym", za co grozi do 2 lat więzienia.

      Policja otrzymała wynik badania krwi, od którego zależało, jaki zarzut zostanie
      przedstawiony zakonnicy.

      "Zarzut zostanie postawiony w przyszłym tygodniu. Wtedy też zostanie zakonnica
      przesłuchana i poznamy jej wersję wydarzeń" - powiedział PAP w piątek Dariusz
      Waluch z dzierżoniowskiej policji.

      Policja nie mogła użyć alkotestu, ponieważ tuż po kolizji zakonnica nie była w
      stanie w niego dmuchać.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,1962534.html
      • Gość: faja Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica IP: *.acn.pl 12.03.04, 19:53
        W porządku dziewucha, łeb ma. Ja bym po takiej dawce umarła. Gdzie ona takiej
        wprawy nabyła?
        • Gość: Ed Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 20:29
          Są tylko dwie możliwości :-))
          • Gość: faja Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica IP: *.acn.pl 12.03.04, 22:53
            U Głódzia i u Śliwińskiego? A co, reszta to abstynenci??????
            • Gość: Ed Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 00:58
              Mimo zacnej praktyki, nie wiem, czy i oni także byli by w stanie wytrzymać taką
              zakonną dawkę? Chociaż być może ich nie doceniam ich w tych klockach :-))
              • Gość: Ed Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 01:01
                PS. Reszta abstynencji jest pod wpływem wina mszalnego tak jak w załączunych w
                poniższym poście linkach :)
              • ouimet Edzio dorasta. 13.03.04, 02:51
                Gość portalu: Ed napisał(a):

                > nie doceniam ich w tych klockach :-))

                Po uplywie kilku lat "obiegowego " zwrotu,Edzio wreszcie odwazyl sie go
                uzyc...Jeszcze go nie rozumie,ale udalo sie.Trafil i...nie zazgrzytalo!
                • Gość: * Re: Zaślepiona kleropatplogia raara i ouimenta IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 15:43
                  Patologia katolicka i jej amoralność podświadomie jest traktowana przez tego
                  typu osobników jak raar czy ouiment jako coś powszechnego, normalnego i
                  oczywistego. Patologia ta wynika m.in. z porównania zapisów w "List do Rodzin
                  5", gdzie nawet jest mowa o możliwości celowego przedstawiania sytuacji
                  nieprawidłowej, jako prawidłowej. Np. ambitne dzieło, mające ukazać, że
                  pieniądze szczęścia nie dają, u prostego odbiorcy wywołuje reakcję:
                  - "nieźle by mieć tyle forsy. A że bohater miał problemy? bo głupek".

                  W identyczny sposób przebiega rozumowanie tych obydwóch wybryków natury.
                  Strumienia co niedzielnej indoktrynacji nie są w stanie zwolnić, zatrzymać,
                  przemyśleć i puścić dalej. Stąd ograniczanie się do korzystania w swej wiedzy
                  głównie z tych środków sprzyja bezrefleksyjności, bezmyślności i prezentowanej
                  głupocie zacietrzewienia podobnej kundlom.

                  W wypowiedziach obydwóch chodzi nie o nieprzeciwstawianie się złu, a wręcz
                  przeciwnie nawet zapewnienie mu poparcia tylko dla tego, że bariera
                  jakiejkolwiek samodzielnej dedukcji została już zablokowana. Cały arsenał
                  chwytów nie tylko erystycznych stosowanych do tego typu populacji, dziś
                  określanych mianem manipulacji, bywa u nich aż nazbyt wyraźny.

                  Manipulacja i rozmijanie się z prawdą są zjawiskiem powszechnym w Kościele, nie
                  tylko w prasie i radiu katolickim, lecz i na ambonie czy nawet nawet w listach
                  pasterskich. Stanowi to słuszne źródło zgorszenia i rozwijającego się
                  antyklerykalizmu.

                  Czego więc można wymagać od tak prezentowanych wartości katolickich? Czy nie
                  należy najpierw usunąć belkę z własnego oka, a potem usuwać źdźbło z oka
                  braciom?

                  Język kościoła przypomina jakiś nowy prototyp komunistycznej "nowomowy", pełnej
                  zawiłości, wyrazów trudnych, lub świątobliwie archaicznych a przez to wypranych
                  ze znaczenia. Ilu katolików będzie zdziwionych, gdyby im powiedzieć,
                  że "błogosławiony owoc żywota twojego" znaczy tyle samo, co "szczęśliwy płód
                  twego brzucha". Dla ilu "Niepokalana" to jedynie nic nie znaczący tytuł maryjny
                  ("Matko niebieskiego Pana ślicznaś ino po kolana...").

                  Ileż w kazaniach słychać ostatnio błędów językowych zapożyczonych z coraz
                  bardziej niechlujnej telewizji!

                  Czy ci pseudo bojownicy prawdy, którzy z niej robią oręż walki przeciw drugiemu
                  człowiekowi, naprawdę dają pierwsze miejsce prawdzie? Czy sami nietraktują
                  prawdy instrumentalnie?

                  Wielu tych, co mówi: "my głosimy Prawdę" de facto robi coś innego: obrzydzają
                  ludziom Prawdę przez nieumiejętne jej głoszenie.
                  • Gość: Ed Re: Zaślepiona kleropatplogia raara i ouimenta IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 19:20
                    Potwierdzam, bez słów.
                  • Gość: raar Re: komunały * IP: *.core.lanet.net.pl 14.03.04, 20:49
                    Rozumiem ,że WUML zakończył już w "sławie" swoją "edukacyjną" działalność ale
                    to nie powód żebyś te wywody przemycał na internetowe forum. Towarzysze z
                    jaczejki znają te bajki na wyrywki, ja natomiast na ten pseudointelektualny
                    bełkot jestem odporny. "...stanowi to słuszne źródło zgorszenia i rozwijającego
                    się antyklerykalizmu." - to Ty się jeszcze rozwijasz ? Normalni ludzie w Twoim
                    wieku już cokolwiek z życia zrozumieli. Cóż , takie są skutki podziwiania
                    świata przez czerwone okulary!
                    • Gość: Ed Re: komunały prosto z zachrystii :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 22:17
                      Gość portalu: raar napisał(a):

                      > Rozumiem ,że WUML zakończył już w "sławie" swoją "edukacyjną" działalność ale
                      > to nie powód żebyś te wywody przemycał na internetowe forum. Towarzysze z
                      > jaczejki znają te bajki na wyrywki, ja natomiast na ten pseudointelektualny
                      > bełkot jestem odporny. "...stanowi to słuszne źródło zgorszenia i
                      > rozwijającego się antyklerykalizmu." - to Ty się jeszcze rozwijasz ?
                      > Normalni ludzie w Twoim wieku już cokolwiek z życia zrozumieli. Cóż , takie
                      > są skutki podziwiania świata przez czerwone okulary!

                      Porażenie wynikające z indoktrynacji sprawia ukierunkowanie się nie na rozum
                      lecz wiarę wyobrażeniowo-życzeniową mogącą mieć odniesienie tylko do jakiejś
                      chorobliwej magliny. W konsekwencji wymaga tworzenia dalszych "niezbędnych
                      iluzji" i "emocjonalnie przekonywującego super-uproszczenia" dostarczanego
                      niezbyt domyślnemu parafianinowi przez twórców takich mitów tylko po to, by
                      utrzymać go na właściwym kursie dotychczasowych idiotyzmów. Czyli Talib w całej
                      rozciągłości, choć nie jestem pewien, czy czasem nie uwłaczam Talibom.
                      • Gość: raar Re: komunały prosto do śmietnika historii :-)) IP: *.core.lanet.net.pl 19.03.04, 22:30
                        Czerwone pacaństwo trzyma Cię w przekonaniu, że jak nazwiesz kartkę kwiatkiem
                        to jest to kwiatek ! Otóż nie jest.
                        "Porażenie wynikające z indokrynacji" czy "wiara wyobrażeniowo-życzeniowa" to
                        takie nazywanie kartki kwiatkiem. Jakie, towarzysze, macie pojęcie o
                        definiowaniu zjawisk z życia, historia już pokazała i co gorsza nadal pokazuje.
                        • Gość: * Re: komunały prosto do śmietnika historii :-)) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 11:37
                          mleczko.onet.pl/big_pic.html?N=20&TYP=163
              • Gość: up Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica IP: *.multicon.pl 24.11.04, 20:45
          • andrzej105 Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica . 17.02.05, 12:00
            • Gość: * Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:39
              Sądzę, że to jest niezły wynik i dla wielu nie do przeżycia :o))
          • major.dudek Re: 3,6 promila alkoholu miała we krwi zakonnica 19.06.05, 12:20
            • edico Re: Baba na schwał :o)) 19.06.05, 12:25
              • Gość: smieszek Re: Baba na schwał :o)) IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 16.07.05, 11:07
                z jajamy
    • Gość: Ed Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 16:49
      Podczas rutynowej kontroli patrol policji z Karpacza zatrzymał mężczyznę
      prowadzącego samochód i bedącego pod wpływem alkoholu - w sumie około 1,5
      promila. Podczas legitymowania okazało się, że pijany kierowca jest... księdzem
      z Jeleniej Góry. Pijany ksiądz jechał samochodem w towarzystwie kobiety.
      www.jelenia.gora.pl/archiwum.php3?mies=1&rok=2001
      Jeśli informacja, że ksiądz z mojej diecezji jechał po pijanemu skradzionym
      autobusem okaże się prawdziwa, to za swój czyn poniesie wszelkie konsekwencje -
      powiedział KAI biskup tarnowski Wiktor Skworc.

      Jak ustaliła KAI, 35-letni ks. Krzysztof R. prowadził autobus pod wpływem
      alkoholu. Rozbił samochód osobowy oraz uszkodził bramę próbując wyjechać z
      posesji. Do zdarzenia doszło na parkingu przy ulicy Energetyków w Gdyni. W
      pobliżu jest schronisko, w którym nocował wspólnie z grupą nauczycieli
      SzkołySpecjalnej z Mielca. Wcześniej ukradł kierowcy mercedesa kluczyki. Na
      Wybrzeże wspólnie z wiernymi przyjechał w środę wieczorem z Nowego Sącza.
      www.wsd.tarnow.pl/php/aktualnosci/aktualnosci_full.php?fn=../../aktualnosci/kai/2002/06/061.txt

      "Trybuna" jako jedyna gazeta - opisała incydent, do którego doszło w minioną
      środę w bloku przy Anielewicza 4 w Warszawie. Według relacji dziennika, pijany,
      uzbrojony w nóż ksiądz kapelan po powrocie do mieszkania zaatakował młodą
      sąsiadkę, bo zirytowała go głośna muzyka dobiegająca z jej mieszkania.
      Robotnicy remontujący klatkę schodową w bloku, w którym mieszka wikariusz,
      odciągnęli agresora. Właścicielka mieszkania zatrzasnęła drzwi. Kapelan na nich
      wyładował swoją złość. Pokłuł je nożem. Patrol policji wezwany na miejsce, po
      zorientowaniu się, ze ma do czynienia z żołnierzem, powiadomił żandarmerię
      wojskową.
      www.4lomza.pl/forum/read.php?f=1&i=8477&t=8477
      • Gość: juju Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.acn.pl 12.03.04, 20:13
        Co się Edziu czepiasz świątobliwych i czcigodnych? Przykład z nich bierz!
        • Gość: Ed Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 20:25
          Nie lubię mszalnego :-))
          • Gość: juju Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.acn.pl 12.03.04, 22:50
            Nieeeeeee, absolutnie. Dla ludzi to jest Pilzner ze świńską łapą po bawarsku. I
            chce się żyć (nie: rzyć!) nawet w Katolandzie.
            • Gość: raar Re: pomyje dla juja ! IP: *.core.lanet.net.pl 12.03.04, 23:22
              W Bawarii za oplatanie czerwonych bredni to mogą Ci polać jedynie pomyje !
              • Gość: * Re: Na leczenie jest już za późno :)) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 15:58
                Gość portalu: raar napisał(a):

                > W Bawarii za oplatanie czerwonych bredni to mogą Ci polać jedynie pomyje !

                Nie ma takiej sytuacji żadnego lekarstwa, bo to jest już zaawansowana patologia
                będąca wynikiem niezbyt udanych zabiegów socjoterapeutycznych dla dzieci i
                młodzieży ze środowisk zagrożonych tym zjawiskiem.
                • Gość: raar Re: Na myślenie jest już za późno :)) IP: *.core.lanet.net.pl 14.03.04, 20:55
                  Skup się zanim zaczniesz z siebie wyrzucać warkoty. Postaraj się przetłumaczyć
                  to zdanie sam sobie. Powodzenia tępaku!
                  • Gość: Ed Re: "colonelo de pyjama" (pułkownik w pidżamie) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 15:10
                    Gość portalu: raar napisał(a):

                    > Skup się zanim zaczniesz z siebie wyrzucać warkoty. Postaraj się
                    przetłumaczyć
                    > to zdanie sam sobie. Powodzenia tępaku!

                    Czyli jak w bananowej republive :))
            • Gość: Ed Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 01:09
              Ostatnio gustuje także w Tuborgu i Carlsbergu. Cena jest także przyzwoita,
              czego nie można powiedzieć. Lys Pilsner produkowany w tym kraju, jakoś nie
              przypadł mi do gustu.
              • Gość: juju Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.acn.pl 13.03.04, 07:26
                No, przypomina w smaku oryginał. Dla Carlsberga uniżone ukłony odkąd
                spróbowałem u źródeł, czyli w samym browarze w Kopenhadze gatunku tego nektaru
                pod nazwą Hvad... O Tuborgu Duńczycy mówią, że kiedyś to było piwo, a teraz
                lura.
                Coś tu o Bawarii odszczeknął się raar, chciał nam obrzydzić golonkę. Ja mu
                współczuję, bo w poście ma prawo być wkurzony słuchając takich dyskusji. Za to
                w Wielkanoc nawpieprza się tak, że mu się pępek rozwiąże. Zabawny ten post.
                • Gość: * Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 16:13
                  Przedstawianemu sposobowi formułowania własnych myśli raar'owi też niczego w
                  tym zakresie nie brakuje :))
                  • ouimet Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce 13.03.04, 16:32
                    Gość portalu: * napisał(a):

                    > Przedstawianemu sposobowi formułowania własnych myśli raar'owi też niczego w
                    > tym zakresie nie brakuje :))
                    "gwiazdeczko" ty nasza.Powyzsze odnosi sie do twoich poprzednich wypocin?
                    Oglaszam cie "sokolem" mysli/gorolotnych/w tym watku.Nawet
                    Edzia ...przymulilo,a julu zaplatal sie w swoim tokowaniu...

                    • Gość: edico Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 19:18
                      ???
                    • Gość: Ed Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 19:27
                      Cóż za zamiana melodii??? :-))
                      Mógłbym przyjąć, jako objawy pewnej racjonalności myślenia, gdyby nie
                      zaprezentowane wcześniej symptomy świadczące raczej o innych zjawiskacj.
                • Gość: raar Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.core.lanet.net.pl 14.03.04, 21:00
                  Bawarii nie potrzeba obrzydzać czerwonych pajaców Twojego pokroju. Bawarczycy
                  mają wrodzoną alergię dla tej "szkoły myślenia"(??).
                  • Gość: * Re: Moc pozytywnego myslenia raar'a IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 09:36
                    To szkoła z "klasą" na poziomie szkółki niedzielnej uczy twórczego i krytycznego
                    o bardzo rozszerzonych horyzontach pomagająca zrozumieć świat błota Kaczych
                    Dołów i sobie w nim babrać. Wyjście poza barwioną kałużę na różny i swojski
                    sposób znacznie przekracza możliwości czarno-czerwonego widzenia świata. Stąd
                    też takie a nie inne postrzeganie możliwości rozwiązywania realnych problemów
                    swojej zafajdanej kałuży. Trudności tak zakrojonego myślenia aksjologicznego są
                    wręcz porażające.

                    Gość portalu: raar napisał(a):

                    > Bawarii nie potrzeba obrzydzać czerwonych pajaców Twojego pokroju. Bawarczycy
                    > mają wrodzoną alergię dla tej "szkoły myślenia"(??).
                    • Gość: Ed Re: Zaślepiona kleropatplogia raara i ouimenta IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 20:59
                      Autor: Gość: * IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl
                      Data: 13.03.2004 15:43

                      "Patologia katolicka i jej amoralność podświadomie jest traktowana przez tego
                      typu osobników jak raar czy ouiment jako coś powszechnego, normalnego i
                      oczywistego. Patologia ta wynika m.in. z porównania zapisów w "List do Rodzin
                      5", gdzie nawet jest mowa o możliwości celowego przedstawiania sytuacji
                      nieprawidłowej, jako prawidłowej. Np. ambitne dzieło, mające ukazać, że
                      pieniądze szczęścia nie dają, u prostego odbiorcy wywołuje reakcję:
                      - "nieźle by mieć tyle forsy. A że bohater miał problemy? bo głupek".

                      W identyczny sposób przebiega rozumowanie tych obydwóch wybryków natury.
                      Strumienia co niedzielnej indoktrynacji nie są w stanie zwolnić, zatrzymać,
                      przemyśleć i puścić dalej. Stąd ograniczanie się do korzystania w swej wiedzy
                      głównie z tych środków sprzyja bezrefleksyjności, bezmyślności i prezentowanej
                      głupocie zacietrzewienia podobnej kundlom.

                      W wypowiedziach obydwóch chodzi nie o nieprzeciwstawianie się złu, a wręcz
                      przeciwnie nawet zapewnienie mu poparcia tylko dla tego, że bariera
                      jakiejkolwiek samodzielnej dedukcji została już zablokowana. Cały arsenał
                      chwytów nie tylko erystycznych stosowanych do tego typu populacji, dziś
                      określanych mianem manipulacji, bywa u nich aż nazbyt wyraźny.

                      Manipulacja i rozmijanie się z prawdą są zjawiskiem powszechnym w Kościele, nie
                      tylko w prasie i radiu katolickim, lecz i na ambonie czy nawet nawet w listach
                      pasterskich. Stanowi to słuszne źródło zgorszenia i rozwijającego się
                      antyklerykalizmu.

                      Czego więc można wymagać od tak prezentowanych wartości katolickich? Czy nie
                      należy najpierw usunąć belkę z własnego oka, a potem usuwać źdźbło z oka
                      braciom?

                      Język kościoła przypomina jakiś nowy prototyp komunistycznej "nowomowy", pełnej
                      zawiłości, wyrazów trudnych, lub świątobliwie archaicznych a przez to wypranych
                      ze znaczenia. Ilu katolików będzie zdziwionych, gdyby im powiedzieć,
                      że "błogosławiony owoc żywota twojego" znaczy tyle samo, co "szczęśliwy płód
                      twego brzucha". Dla ilu "Niepokalana" to jedynie nic nie znaczący tytuł maryjny
                      ("Matko niebieskiego Pana ślicznaś ino po kolana...").

                      Ileż w kazaniach słychać ostatnio błędów językowych zapożyczonych z coraz
                      bardziej niechlujnej telewizji!

                      Czy ci pseudo bojownicy prawdy, którzy z niej robią oręż walki przeciw drugiemu
                      człowiekowi, naprawdę dają pierwsze miejsce prawdzie? Czy sami nietraktują
                      prawdy instrumentalnie?

                      Wielu tych, co mówi: "my głosimy Prawdę" de facto robi coś innego: obrzydzają
                      ludziom Prawdę przez nieumiejętne jej głoszenie."


                      Patologia katolicka i jej amoralność podświadomie jest traktowana przez tego
                      typu osobników jak raar czy ouiment jako coś powszechnego, normalnego i
                      oczywistego. Patologia ta wynika m.in. z porównania zapisów w "List do Rodzin
                      5", gdzie nawet jest mowa o możliwości celowego przedstawiania sytuacji
                      nieprawidłowej, jako prawidłowej. Np. ambitne dzieło, mające ukazać, że
                      pieniądze szczęścia nie dają, u prostego odbiorcy wywołuje reakcję:
                      - "nieźle by mieć tyle forsy. A że bohater miał problemy? bo głupek".

                      W identyczny sposób przebiega rozumowanie tych obydwóch wybryków natury.
                      Strumienia co niedzielnej indoktrynacji nie są w stanie zwolnić, zatrzymać,
                      przemyśleć i puścić dalej. Stąd ograniczanie się do korzystania w swej wiedzy
                      głównie z tych środków sprzyja bezrefleksyjności, bezmyślności i prezentowanej
                      głupocie zacietrzewienia podobnej kundlom.

                      W wypowiedziach obydwóch chodzi nie o nieprzeciwstawianie się złu, a wręcz
                      przeciwnie nawet zapewnienie mu poparcia tylko dla tego, że bariera
                      jakiejkolwiek samodzielnej dedukcji została już zablokowana. Cały arsenał
                      chwytów nie tylko erystycznych stosowanych do tego typu populacji, dziś
                      określanych mianem manipulacji, bywa u nich aż nazbyt wyraźny.

                      Manipulacja i rozmijanie się z prawdą są zjawiskiem powszechnym w Kościele, nie
                      tylko w prasie i radiu katolickim, lecz i na ambonie czy nawet nawet w listach
                      pasterskich. Stanowi to słuszne źródło zgorszenia i rozwijającego się
                      antyklerykalizmu.

                      Czego więc można wymagać od tak prezentowanych wartości katolickich? Czy nie
                      należy najpierw usunąć belkę z własnego oka, a potem usuwać źdźbło z oka
                      braciom?

                      Język kościoła przypomina jakiś nowy prototyp komunistycznej "nowomowy", pełnej
                      zawiłości, wyrazów trudnych, lub świątobliwie archaicznych a przez to wypranych
                      ze znaczenia. Ilu katolików będzie zdziwionych, gdyby im powiedzieć,
                      że "błogosławiony owoc żywota twojego" znaczy tyle samo, co "szczęśliwy płód
                      twego brzucha". Dla ilu "Niepokalana" to jedynie nic nie znaczący tytuł maryjny
                      ("Matko niebieskiego Pana ślicznaś ino po kolana...").

                      Ileż w kazaniach słychać ostatnio błędów językowych zapożyczonych z coraz
                      bardziej niechlujnej telewizji!

                      Czy ci pseudo bojownicy prawdy, którzy z niej robią oręż walki przeciw drugiemu
                      człowiekowi, naprawdę dają pierwsze miejsce prawdzie? Czy sami nietraktują
                      prawdy instrumentalnie?

                      Wielu tych, co mówi: "my głosimy Prawdę" de facto robi coś innego: obrzydzają
                      ludziom Prawdę przez nieumiejętne jej głoszenie.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=957503&a=11345025
                      Coś wtym jest jednak na rzeczy


                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11307505&a=11348905
                      • ouimet Re: Zaślepiona kleropatplogia raara i ouimenta 18.03.04, 16:42
                        Edku ,* i reszto.
                        Abp Michalik wybrany,a gdzie wasze "przedruki"?????
                        Kardynalne zaniedbanie...
                        • Gość: Ed Re: Zaślepiona kleropatplogia raara i ouimenta IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 19:05
                          Wybór Michalika na prymasa jest mi zupełnie obojętny, ponieważ nie dostrzegam w
                          tym elektoracie osoby godnej szacunku.

                          Portret tego arcypasterza dosyć zgrabnie został przedstawiony w:
                          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34441,139772.html
                          Spodziewać się można tylko utrwalania tak zaprezentowanej czarnej władzy
                          roztaczającej wyjątkowo miłosierną osłonę nad duchownymi pokroju księdza
                          katechety proboszcza prałata Michała Moskwy z Tylawy koło Dukli.

                          Teraz po prostu wiadomo już, jakie "wartości" są najwyżej cenione w Polskim
                          Kościele katolickim. Jego wybor na szefa episkopatu uważam za wręcz
                          demoralizujacy dla polskiego Krk.

                          Czyli innymi słowy:
                          www.normalbobsmith.com/satandressup.html
                          • Gość: raar Re: Zatroskany o Kościół ED IP: *.core.lanet.net.pl 19.03.04, 23:01
                            Dobrze ,że mnie nie jest obojętny za to jest mi obojętne "zawodzenie"
                            czerwonego postępu.Cóż , jeszcze Bóg nie opuścił polskiego duchowieństwa i nie
                            wpadli na pomysł wybrania Millera , Michnika czy innego odszczepieńca.
                            Szczerze współczuję bólu i zawodu.Pomysł aby Kościół "uzdrawiali" zaprawieni w
                            bojach o "postęp" jest tak genialny w swojej prostocie , iż wytrąca mi wszelkie
                            argumenty z ręki !
                            • Gość: * Re: Zatroskany o Kościół ED IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 11:44
                              mleczko.onet.pl/big_pic.html?N=2&TYP=129
                      • Gość: raar Re: Zaślepiona kleropatplogia raara i ouimenta IP: *.core.lanet.net.pl 19.03.04, 22:49
                        Towarzyszu Ed. Upadliście już tak nisko, że bierzecie się za cytowanie tow. * ?
                        Wart pac pałaca a pałac paca ...
                        • Gość: @ katofaszyści IP: *.multicon.pl 11.11.04, 20:28
                          free.ngo.pl/nw/katalog/2004.html
                    • Gość: raar Re: Moc pozytywnego "myslenia" * IP: *.core.lanet.net.pl 19.03.04, 22:43
                      Nie można lepiej opisać stopnia Twojego zbaranienia, niż cytując bez
                      komentowania ten potop bełkotu bez sensu i ładu.Arcydziełem Twojej "szkoły"
                      myślenia jest ostatnie zdanie ! Gratuluję dobrego samopoczucia ćwierćintelekcie!
                      • Gość: Ed Re: Potęga "myslenia" raar'a IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 15:13
                        biedny misiu
      • Gość: raar Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.core.lanet.net.pl 12.03.04, 23:19
        Zajmij się błaźnie, dokumentowaniem ekscesów Twoich promotorów z SLD.
        Żeby uwierzyć, że zakonnica miała 3,6 promila (prowadząc traktor) to musiałbym
        być takim kacapem jak Ty, czy juje z fajami, ewentualnie posterunkowym milicji
        z Dzierżoniowa !
        • Gość: juju Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.acn.pl 13.03.04, 07:32
          I tu jest właśnie, klownie, sedno twoich umysłowych przypadłości. Jeżeli fakt
          nie zgadza się z twoim wytresowanym w kruchcie pojęciem o świecie, to tym
          gorzej dla faktu. Nawet alkomaty muszą się poddać twojej woli.
          Promuję się sam, z niezłym skutkiem, i nie potrzebuję pomocy z żadnej kliki, w
          odróżnieniu od ciebie. Ty bez sukienkowych byłbyś bezradny jak osesek.
          Na posterunkowego jesteś za głupi.
          • Gość: raar Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.core.lanet.net.pl 14.03.04, 21:09
            Fakty podawane przez Ciebie , czerwony kacapie, mają tyle wspólnego z prawdą co
            moskiewska gazeta pisana cyrylicą. O opłakanych skutkach Twojej promocji
            opowiadaj na pochodach 1 majowych.Każdy idiota twierdzi, że nie potrzebuje
            pomocy, więc Twoje buńczuczne deklaracje są g.... warte!Trochę jeszcze wody
            upłynie w Odrze zanim taki ćwierćinteligent będzie decydował na co jestem za
            mądry a na co za głupi.
            • Gość: Ed Re: Cóż za eurudycja u raar'a ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 15:15
              :o))
            • Gość: * Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.multicon.pl 22.10.04, 15:39
        • Gość: juju Re: Księżowskie wino mszalne w praktyce IP: *.acn.pl 13.03.04, 07:52
          "Aż 3,6 promila alkoholu we krwi miała 45-letnia zakonnica z klasztoru
          Benedyktynek w Krzeszowie, która kilka dni temu wjechała traktorem w samochód
          osobowy
          Policja dostała wczoraj wynik badania krwi siostry zakonnej.
          - Zarzut postawimy jej w przyszłym tygodniu. Wtedy też ją przesłuchamy i
          wysłuchamy jej wersji zdarzeń - mówi Dariusz Waluch z kamiennogórskiej policji.
          Benedyktynka odpowiadać będzie za "jazdę w stanie nietrzeźwym". Grozi jej za to
          do dwóch lat więzienia. Za spowodowanie kolizji zapłaci 300 zł grzywny.
          Zakonnica prowadziła ciągnik z pługiem śnieżnym, gdy uderzyła w zaparkowany
          przed bramą klasztorną samochód. Wkrótce potem zasnęła z rękami na kierownicy.
          Ponieważ po spowodowaniu kolizji nie była w stanie dmuchać w alkomat, lekarze
          musieli jej pobrać krew, w której - jak się okazało - krążyło aż 3,6 promila
          alkoholu."


        • Gość: * Re: Kulturowe zagrożenia wychowania n/p raar'a IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 15:47
          Czyli innymi słowy ziemska patologia rodziny katolickiej.
          • Gość: juju Re: Kulturowe zagrożenia wychowania n/p raar'a IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 13.03.04, 18:08
            Protestuję!
            raar jest bardzo potrzebny. Jest niezbędnym czynnikiem kształtującym
            bezpieczeństwo i higienę naszego myślenia. Ilustruje, co będzie z nami po
            dorwaniu się do władzy radiomaryjców z LPR i okolic.
            • Gość: Ed Re: Kulturowe zagrożenia wychowania n/p raar'a IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 19:23
              Jeżeli masz na myśli higienę, jako szkolny przykład braku sojności pezentowanej
              logiki, to masz rację.
              • Gość: juju Re: Kulturowe zagrożenia wychowania n/p raar'a IP: *.acn.pl 13.03.04, 22:47
                Nie całkiem tak. Ten pajac uświadamia mi, że głupota może sięgać dalej, niż
                moje o niej wyobrażenie. Na standardową głupotę jestem, jak sądzę, w znacznym
                stopniu uodporniony jako obywatel Klechistanu. Wobec głupstwa tak niezwykłego
                mogę być bezsilny jak wobec nowej mutacji wirusa grypy. Raar działa więc jak
                szczepionka, która jest chorobą i lekarstwem zarazem. Stąd skojarzenie z
                higieną.
              • Gość: juju Re: Kulturowe zagrożenia wychowania n/p raar'a IP: *.acn.pl 13.03.04, 22:50
                Nowy smakowity kąsek z życia świątobliwych:

                Ksiądz posiedzi dłużej
                Prokuratura kończy śledztwo w sprawie molestowania uczennic
                Zbigniew Sz., duchowny podejrzewany o wykorzystywanie seksualne uczennic ze
                Szkoły Podstawowej w Połoskach, gdzie był proboszczem i uczył religii, będzie
                przebywał w areszcie do 11 maja. O przedłużeniu aresztu zdecydował Sąd Rejonowy
                w Białej Podlaskiej.
                Proboszcz trafił do aresztu trzy miesiące temu, w połowie grudnia 2003 roku.
                Oskarżyli go rodzice pięciu dziewczynek.
                Jak informuje Andrzej Jeżyński, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Lublinie,
                śledztwo w tej sprawie zakończy się w połowie kwietnia. Być może księdzu
                postawiony zostanie także zarzut o znęcanie się nad uczniami w jednej ze szkół.
                W przyszłym tygodniu komisja dyscyplinarna Kuratorium Oświaty w Lublinie
                zapozna się z wynikami postępowania wyjaśniającego prowadzonego wobec
                Jana F., dyrektora szkoły w Połoskach. Potwierdziło się, że pedagog nakłaniał
                rodziców molestowanych dziewczynek do odwołania zarzutów wobec księdza. Dawał
                im do podpisania oświadczenia wycofujące oskarżenia.
                Dyrektor uchybił godności zawodu i nierzetelnie realizował swoje obowiązki.
                Komisja wyznaczy termin rozprawy dyscyplinarnej – zapowiada Zofia Źrałka,
                rzecznik odpowiedzialności zawodowej lubelskiego Kuratorium Oświaty.
                Dyrektorowi w najlepszym razie grozi nagana, w najgorszym – zakaz wykonywania
                zawodu.(mal)
                "Dziennik Wschodni", Lublin, 13-14 marca 2004
                www.dziennikwschodni.pl/
                • Gość: Ed Re: Kulturowe zagrożenia wychowania n/p raar'a IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 22:57
                  To jest właśnie cała moralność religiantów i ich przywódców duchowych :-))
                  • Gość: raar Re: "Kultura" w wydaniu czerwonej gawiedzi IP: *.core.lanet.net.pl 14.03.04, 21:26
                    Czytając "postępowe" wywody towarzyszy (Edka,juja i *) zaczynam rozumieć
                    dlaczego Goering gdy słyszał słowo "kultura" pistolet odbezpieczał!
                    Zdaje się ,że nad tą czerwoną "kulturą" wylewacie łzy .
                    Zamiast trawić czas na rozważania co będzie jak będzie rządził LPR, ruszcie
                    tępymi łbami zastanawiając się nad dalszymi skutkami rządów SLD.Jakim to trzeba
                    być bezgranicznym durniem, żeby w czasach gdy czerwony naród za łeb trzyma ,
                    straszyć kogokolwiek katolandem.
                    • Gość: Ed Re: "Kultura" maglowania mgły :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 15:59
                      Jak widać, stare upiory tego katolickiego wychowania odżywają dzisiaj
                      pojawiając się także pod nowymi, całkiem współczesnymi szyldami i starym
                      drewnianym językiem. Przy znacznym poparciu i aktywnym zaangażowaniu niektórych
                      kół Kościoła katolickiego (z jego licznymi zresztą przybudówkami), cienie i
                      upiory tego zjawiska nadal wydają się nie znać i nie rozumieć nie tylko śmiechu
                      czy uśmiechu, ale także nawet swych okrzyczanych wartości wywiedzionych z
                      własnych źródeł religijnych. To folklorystyczne zjawisko chce ginąć jak
                      najpóźniej, ustepując tylko sile a nie słabości własnego wyśnionego w domowych
                      pieleszach majestatu. Duet raar-ouiment wydaje się być typowym tego przykładem.
                      Do kompletu brak tu jest jeszcze wsparcia duchowego Orygenesa :-))
                      W takiej oto atmosferze szaleją te dwa rozkojarzone upiory.

                      Niedorzecznie śmieszny żywioł, pełen samouwielbienia i dziwacznej
                      monumentalności swego prymitywizmu, nie potrzebuje i znosi żadnej słuszności.
                      Stwarza ją bowiem sobie sam na każdą nadażającą się okazję i stosownie do
                      doraźnie pojawiających się okoliczności, a więc nie mając jej posługuje się w
                      tym celu złudą i pozorem wręcz fantastycznie powyrzynanej intelektualnie furtki
                      prowadzącej w wyśnioną bezsensowną nieskończoność własnej magliny.

                      Brak rozumnej odwagi przeciwstawienia samych siebie twardemu światu i
                      rzeczywistości tworzy kolejne jedynie słuszne racje maglowania tej samej
                      wiecznie mgły.

                      Po prostu, ludzka tragedia sukcesów fanatyzmu.
                    • Gość: Ed Re: "Kultura" maglowania mgły :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 15:59
                      Jak widać, stare upiory tego katolickiego wychowania odżywają dzisiaj
                      pojawiając się także pod nowymi, całkiem współczesnymi szyldami i starym
                      drewnianym językiem. Przy znacznym poparciu i aktywnym zaangażowaniu niektórych
                      kół Kościoła katolickiego (z jego licznymi zresztą przybudówkami), cienie i
                      upiory tego zjawiska nadal wydają się nie znać i nie rozumieć nie tylko śmiechu
                      czy uśmiechu, ale także nawet swych okrzyczanych wartości wywiedzionych z
                      własnych źródeł religijnych. To folklorystyczne zjawisko chce ginąć jak
                      najpóźniej, ustepując tylko sile a nie słabości własnego wyśnionego w domowych
                      pieleszach majestatu. Duet raar-ouiment wydaje się być typowym tego przykładem.
                      Do kompletu brak tu jest jeszcze wsparcia duchowego Orygenesa :-))
                      W takiej oto atmosferze szaleją te dwa rozkojarzone upiory.

                      Niedorzecznie śmieszny żywioł, pełen samouwielbienia i dziwacznej
                      monumentalności swego prymitywizmu, nie potrzebuje i znosi żadnej słuszności.
                      Stwarza ją bowiem sobie sam na każdą nadażającą się okazję i stosownie do
                      doraźnie pojawiających się okoliczności, a więc nie mając jej posługuje się w
                      tym celu złudą i pozorem wręcz fantastycznie powyrzynanej intelektualnie furtki
                      prowadzącej w wyśnioną bezsensowną nieskończoność własnej magliny.

                      Brak rozumnej odwagi przeciwstawienia samych siebie twardemu światu i
                      rzeczywistości tworzy kolejne jedynie słuszne racje maglowania tej samej
                      wiecznie mgły.

                      Po prostu ludzka tragedia sukcesów fanatyzmu.
                      • Gość: Ed Re: "Kultura" katolickiego milosierdzia ;o(( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 15:25
                        Papież Drugi Jan VIII (872-882)

                        Papież drugi Jan VIII zasiadł do swej ostatniej wieczerzy w 882 r., licząc
                        sobie 75 lat. Obsługujący go ksiądz podał mu wino z arszenikiem. Papież łyknął
                        i... wytrzymał trujące procenty! Nie miał zamiaru umierać! Zniecierpliwiony
                        zabójca wstał od stołu, poszedł do kuchni po młotek i tym narzędziem usiłował
                        wyprawić papieża na tamten świat. Bez powodzenia. W końcu dokończył swego
                        dzieła siekierą. Pogrzeb też nie był specjalny, bo uczestnicy wszczęli bójkę.
                        Trumna ze zwłokami zarąbanego papieża przechodziła z rąk do rąk. Jedni chcieli
                        go pochować w grobowcu na Luternie, inni - utopić w nurtach Tybru. Walki
                        uliczne trwały do późnej nocy. Zwyciężyli zwolennicy papieża i jego ciało
                        spoczęło w grobowcu, gdzie znajduje się do dziś.

                        Polecam także lekturę życiorysu papieża Pierwszego Jana VIII :-((
                      • Gość: raar Re: "Kultura" maglowania mgły :-)) IP: *.core.lanet.net.pl 19.03.04, 23:12
                        Pozostaje cieszyć się,że wy towarzyszu wykazaliście się odwagą przeciwstawienia
                        się światu i rzeczywistości ( o elementarnej logice nie wspominając ).Szkoda
                        tylko, że wasze "przeciwstawienia kosztowały życie wielu niewinnych ludzi, nie
                        potrafiących zrozumieć ich głębi ( a właściwie dna)
                        • Gość: * Re: "Kultura" maglowania mgły :-)) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 11:48
                          mleczko.onet.pl/big_pic.html?N=16&TYP=129
                          • ouimet Re: "Kultura" maglowania mgły :-)) 20.03.04, 20:35
                            Mleczko jest zawsze super kochany w swoim obrazkowym jezyku.Tobie
                            natomiast "gwiazdeczko" pozostalo "wyswietlanie" Mleczki ,nie rozumiejac
                            zreszta fajnosci ujec tych rysunkow.Zalosc bierze,ze takie "gwiazdeczki",Ed-ki
                            nauczono po/d/pisywac sie....
    • Gość: zaniepokojony Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.acn.pl 14.03.04, 01:03
      Hallo, raar, to ja, juju, ile na tacę zebrałeś? Ministranci ładni byli? Rzadko
      ostatnio bywasz. Może przełożeni "na inny odcinek" skierowali?
      • ouimet Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. 14.03.04, 01:35
        Gość portalu: zaniepokojony napisał(a):

        > Hallo, raar, to ja, juju, ile na tacę zebrałeś? Ministranci ładni byli?
        Rzadko
        > ostatnio bywasz. Może przełożeni "na inny odcinek" skierowali?


        zaniepokojony jako juju...
        ...ale biedaczka "scielo"!Na stadionie kupowal "dopalacz"?
        • Gość: juju Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.acn.pl 14.03.04, 02:20
          Ty chyba coś łykałeś z tą zakonnicą. Odezwij się, jak wytrzeźwiejecie.
      • Gość: raar Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.core.lanet.net.pl 14.03.04, 21:33
        Wprawdzie sam nie zbierałem ale dychę chętnie rzuciłem.Zapewniam Cię,że było
        nas więcej niż podpowiada Ci czerwona wyobraźnia.Tym chętniej rzucam im więcej
        bredni twojego autorstwa czytam. Co księża z tym zrobią to ich sprawa i wara Ci
        od tego.Zajmij się zagospodarowaniem składek w czerwonej jaczejce.Tam
        operujecie mniejszymi liczbami , w sam raz na możliwości twojego ograniczonego
        móżdżku !
        • Gość: juju Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.acn.pl 15.03.04, 23:33
          Składka przyjęta. Jestem typ ekumeniczny, nawet z zerem się napiję :/
          Moja jaczejka przestała funkcjonować razem ze śmiercią Feliksa Edmundowicza...
          Podziwiam szczerze Twoją sztukę epistolografii: o niczym, a fundamentalnie...
          Wystarczy na tróję z plusem w seminarium.
          Czy Ty, niewątpliwie dysponujący IQ, nie czujesz, że taki sposób myślenia
          musi pierdolnąć???
          Klechą się bywa, człowiekiem się jest lub nie.
          • Gość: raar Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.core.lanet.net.pl 19.03.04, 23:25
            Nie wiem z kim pijesz ale sądząc po "mądrościach" które gryzmolisz to
            faktycznie muszą być zera!Skoro już nawet wiesz jaka jest hierarchia ocen w
            seminarium to musiało Cię już nieźle pierd....ć!
            Nie wiem czy księdzem się bywa , wiem za to, iż nazywanie takich kreatur jak Ty
            człowiekiem ,uwłacza gatunkowi ludzkiemu.
            • Gość: Ed Re: Oceny IQ raar'a w seminarium uwłaczają :)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 15:19
              Gość portalu: raar napisał(a):

              > Nie wiem z kim pijesz ale sądząc po "mądrościach" które gryzmolisz to
              > faktycznie muszą być zera!Skoro już nawet wiesz jaka jest hierarchia ocen w
              > seminarium to musiało Cię już nieźle pierd....ć!
              > Nie wiem czy księdzem się bywa , wiem za to, iż nazywanie takich kreatur jak
              Ty
              >
              > człowiekiem ,uwłacza gatunkowi ludzkiemu.
    • Gość: Ed Gocłowski zbiera na "Stella Maris" - artykuł :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 14:46
      Czyli wsparcie dla chwytu abp Damiana Zimonia. Na zebrane przez rzeczonego
      pieniądze murzyni czekają już kończący się drugi rok :). Taka sama prawda jest
      i z tą zbiórką :o))

      Zbiórka na Stella Maris

      Arcybiskup Tadeusz Gocłowski ustanowił Fundusz Specjalny "Praca", na którym do
      końca marca chce zgromadzić milion złotych. Każdy z wiernych archidiecezji
      gdańskiej zapłaci złotówkę na ratowanie wydawnictwa Stella Maris

      "Każdy Ksiądz Proboszcz przekaże na powołany Fundusz sumę wynoszącą jeden złoty
      od jednego wiernego jego parafii. Wpłaty w Kurii na wspomniany Fundusz należy
      przekazać do 31 marca 2004 r." - czytamy w kurendzie* podpisanej przez
      metropolitę gdańskiego.

      Decyzja o ustanowieniu funduszu zapadła podczas spotkania księży dziekanów i
      wicedziekanów, które odbyło się 28 lutego w domu rekolekcyjnym w Straszynie.
      Dyrektor wydawnictwa Jarosław Szarmach przedstawił tam księżom trudną sytuację
      Stelli. Żeby spłacić długi i zreorganizować firmę, potrzeba ok. miliona
      złotych. Zbiórka powinna dać taka właśnie kwotę, bo według różnych szacunków w
      archidiecezji gdańskiej jest od 900 tysięcy do miliona 50 tysięcy parafian.

      O komentarz na temat funduszu kurii poprosiliśmy kapelana metropolity księdza
      Wojciecha Tokarza. Ksiądz miał w tej sprawie skonsultować się z arcybiskupem
      Gocłowskim, ale po południu jego telefon był już wyłączony.

      Z pisma arcybiskupa do proboszczów wynika, że głównym celem przedsięwzięcia
      jest zachowanie miejsc pracy dla 122 osób zatrudnionych w Stelli.

      "Upadek tego przedsiębiorstwa pociągnąłby za sobą nie tylko utratę pracy przez
      tych ludzi, co społecznie obciążałoby Kościół, ale także dalsze konsekwencje
      dla archidiecezji, które wynikałyby z Kodeksu Pracy w związku ze zwolnieniami" -
      pisze arcybiskup gdański.

      - Cel funduszu jest szlachetny, ale mam wątpliwości, czy forma zdobycia
      pieniędzy jest najlepsza - mówi proszący o anonimowość gdański ksiądz. - Stella
      Maris okazała się porażką gdańskiego kościoła, i to, co stało się w
      wydawnictwie, wciąż powoduje ogromne zgorszenie wiernych. Nie miałbym
      wątpliwości, gdyby Stella była małą drukarnia działającą wyłącznie na potrzeby
      Kościoła, ale ona prowadzi przecież działalność komercyjną. Mogą więc pojawić
      się pytania, dlaczego za błędy właściciela i zarządu mają płacić parafie.

      O Stella Maris stało się głośno przed rokiem, gdy okazało się, że jej ówczesny
      dyrektor, były kapelan arcybiskupa Gocłowskiego, ksiądz Zbigniew B.
      przekształcił archidiecezjalne wydawnictwo w gigantyczną pralnię pieniędzy.
      Według prokuratury firmy z całego kraju zlecały tu fikcyjne usługi. W ten
      sposób poza system podatkowy wyprowadzono ponad 60 mln zł.

      Jednym z największych "kontrahentów" kościelnego wydawnictwa miał być pomorski
      baron SLD Jerzy Jędykiewicz, któremu prokurator postawił zarzuty wyłudzenia
      ponad 30 mln. zł. Pośrednikiem w tych transakcjach miał być gdyński biznesmen
      Janusz B. - były cenzor i pracownik KW PZPR w Gdańsku, który na początku lat
      90. był pierwszym dyrektorem archidiecezjalnego wydawnictwa.

      Nie wiadomo, czy informacja o zbiórce na wydawnictwo zostanie przekazana
      wiernym. W piśmie do proboszczów arcybiskup Gocłowski nie polecił ogłoszenia
      tego faktu podczas mszy.

      - To znaczy, że proboszczowie mogą to zrobić według własnego uznania - uważa
      proszący o anonimowość przedstawiciel gdańskiej kurii.

      Co ciekawe, gdyby księża zdecydowali się na odczytanie wiernym całego pisma ks.
      abp. Tadeusza Gocłowskiego, to ani razu nie wymienią nazwy Stella Maris.
      Kurenda kończy się prośbą "o terminowe przekazywanie sum na Fundusz Specjalny w
      Kurii Metropolitalnej".

      *Kurenda - przestarz. zawiadomienie, zarządzenie, pismo urzędowe przesyłane
      obiegiem osobom zainteresowanym; okólnik. Z łac. currendus, od currere - biec
      (za słownikiem wyrazów obcych)


      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,1959265.html
      • major.hab.dudek Re: Gocłowski zbiera na "Stella Maris" - artykuł 25.07.05, 17:51
        :)))))))
        • edico Re: Gocłowski zbiera na "Stella Maris" - artykuł 25.07.05, 19:25
          Liczy na to, że znowu wydutka swoich parafian w imie swoich "wartości" :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka