carmela_soprano
04.12.05, 11:28
Została nam do zrobienia kuchnia. Co już mamy:
- podłogę w buropomarańczowym gresie
- pomalowane na łososiowy kolor ściany.
Czemu tak? Bo tak, i zostaje (nie mam tu nic do powiedzenia).
Do tego wszystkiego wymarzyły mi się waniliowe fronty, raczej proste, bez
fidrygasów (ale i tradycyjne, nie "katafalk"), ew. w ekran, białe AGD do
zabudowy, zlew z kompozytu w kolorze ecru.
Zdaję sobie sprawę z tego, że te biele i wanilie trzeba będzie jakoś złamać
kolorem boków szafek - więc będzie pewnie jakiś średni brąz.
Pozostaje kolor blatu oraz kafelków na ścianę.
Co radzicie?
Dodam jeszcze, że cała kuchnia będzie raczej z płyty/MDF, nie mam kasy na
drewno. A, i nie lubię drewnopodobnych blatów.
Pozdrawiam
C