magdateclaw
20.09.06, 16:43
Obecnie Poznan jest miastem o najwyzszym po Krakowie poziomie dulszczyzny.
Urodziłam się tam, skonczylam studia na UAM, i wiem, że Poznan dziadzieje.
Rozwija sie poczucie własnej, ale popartej raczej posiadania w portfelu
znajomosci z biskupem Peatzem ( pamietacie jeszcze? Molestował kleryków)
i dyregentem słowików.
Gdybym musiala mieszkac jeszcze w Polsce, chciałbym mieszkac w Warszawie,
ewentualnie we Wrocławiu. To są miasta, które jako tako utrzymują kontakt ze
śwaitem. W Warszawie jest blisko lotnisko, dwie galerie sztuki nowoczesnej,
jeden teatr wspołczesny, a Wrocław przynajmniej dobrze sie zapowiada.
Reszta polskich miast to bida, restentymenty, Kosciół i seksualne patologie.
magda
nowy jork