Dodaj do ulubionych

Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w Inte...

14.10.09, 14:13
"Po wtorkowym wypadku kierowanego przez pijanego maszynistę pociągu stanowisko
stracił dyrektor Zakładu Zachodniego PKP Intercity Marek Pawicki."

Ja rozumiem odpowiedzialnosc za pracownikow ale moze tak bez przesady?
Dyrektor raczej nie bedzie indywidualnie sprawdzl kazdego maszynisty.
Natomiast wazne byloby jak sie zachowa wobec juz zaistnialej sytuacji bo to
dopiero swiadczyloby czy jest odpowiednia osoba na stanowisku czy nie, ale
ktos sie pospieszyl.
Imho dzialanie pod publike nie majace nic wspolnego z zapewnieniem m. in.
bezpieczenstwa
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.09, 14:24
      Na miejscu tego pana poszedł bym do sądu pracy.Obwieś się nachlał spowodował
      wypadek a zwalniają Dyrektor który w tym czasie pewnie dobrze spał bo zdarzenie
      było coś ok godz.1:40 w nocy.Szukają kozła ofiarnego.
      • Gość: darek Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 15:09
        A ja uważam że jak najbardziej poprawnie że i dyrektor poleciał - wkońcu
        odpowiada za nadzór nad podwładnymi - dodatkowo powinno jeszcze dla przykładu
        parę osób polecieć ze stanowiska (tych na drodze służbowej między dyrektorem a
        maszynistą).
        Nie pierwszy raz już słyszę o pijanym maszyniście i nie może tak być, że pijana
        osoba prowadzi pociąg z pasażerami lub towarem i naraża czyjeś życie czy zdrowie...
        Dobrze że w tym wypadku skończyło się tylko na strachu i stratach materialnych...
        • Gość: rndr Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.chello.pl 14.10.09, 15:30
          Skoro wcześniej słyszałeś to dlaczego nie zareagowałeś?
          • Gość: fakir Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.chello.pl 14.10.09, 15:46
            Może był na ścieżce służbowej do zwolnienia :)...
            • Gość: Behemot >>> A mnie zastanawia jedno IP: *.171.201.101.awakom.net 14.10.09, 19:24
              "Ostatni raz w 2006 roku, kiedy to prócz odebrania prawa jazdy orzeczono wobec
              niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. [...] Jeśli okaże się, że zataił
              te fakty przed pracodawcą i sfałszował podanie o przyjęcie do pracy,
              prawdopodobnie zostaną mu postawione kolejne zarzuty."

              Sąd wiedział gdzie pracował oskarżony więc powinien wysłać informację do
              pracodawcy. Tak więc albo sąd zawinił, albo w kadrach ktoś dał ciała. Może tym
              zająłby się prokurator.
              • Gość: kaczor Re: >>> A mnie zastanawia jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 22:04
                To jest całkiem normalne w cywilizowanym świecie ze szef ponosi
                odpowiedzialność, tylko nasz cudaczny wódz i jego wielbiciele tego
                nie pojmują.
                Widać tu nasz system prawny i sile obrońców oprawców wobec
                bezbronności ofiar.
                Jak to możliwe by maszynista, tramwajarz, pilot, kierowca autobusu
                złapany na pijaństwie w pracy mógł nadal narażać zycie pasażerów?
                Kto dal prawo by chronić przestępców i zbrodniarzy umożliwiając im
                by stwarzali nam zagrożenie życia?
                Od góry do dołu mamy i tolerujemy brak prawa i odpowiedzialności.
      • Gość: max Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.217.146.194.generacja.pl 14.10.09, 17:19
        "Prokuratura przewiduje, że śledztwo będzie trwało długo: do przesłuchania jest
        ponad 200 osób, w tym pasażerowie m.in. z Australii, Stanów Zjednoczonych i Niemiec"

        Jak tu nie pić mieszkając w takim kraju?? Co może mieć do powiedzenia świadek
        śpiący w wykolejonym pociągu?????
        • Gość: edek Takie prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:38
          O ile się nie mylę, bo prawnikiem nie jestem, prokuratura ma obowiązek
          przesłuchać każdego świadka, a nie tylko najważniejszych.
          • Gość: wowo Re: Takie prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 18:30
            Gdy słyszy się o przestępstwach za granicami Polski, to wyroki zapadają po
            miesiącu. U nas w tym czasie nie przesłuchają nawet połowy świadków. Pojadą na
            przesłuchania do Australii, USA, ...
          • real_mr_pope Re: Takie prawo 14.10.09, 20:45
            Najpierw musiałaby ustalić tożsamość tych 200 osób, a dopiero potem
            wezwać na przesłuchanie. Tylko po co, jeżeli większośc będzie mówić
            to samo?
          • Gość: biker Re: Takie prawo IP: *.wroclaw.mm.pl 14.10.09, 22:17
            I jest to debilnie głupi obowiązek!
        • Gość: Jan Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.09, 18:51
          > "Prokuratura przewiduje, że śledztwo będzie trwało długo: do przesłuchania jest
          > ponad 200 osób, w tym pasażerowie m.in. z Australii, Stanów Zjednoczonych i
          Niemiec"

          Prokuratorzy pojadą na wycieczkę do tych krajów. A osądzenie afery węglowej,
          paliwowej, gir losowych, stoczniowej i rafineryjnej dalej się odwlecze.
    • Gość: fakir Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.chello.pl 14.10.09, 14:42
      > "Po wtorkowym wypadku kierowanego przez pijanego maszynistę pociągu stanowisko
      stracił dyrektor Zakładu Zachodniego PKP Intercity Marek Pawicki.

      pierdu pierdu - szukali zapewne haka i się okazja trafiła... W ten sposób to w
      żadnym zakładzie żaden dyrektor dłużej by się nie utrzymał...
      • perepere8 Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In 14.10.09, 16:13
        dajcie juz spokoj z tym szukaniem kozla ofiarnego i dopatrywaniem
        sie wszedzie jakis afer i podstepow. dyrektor zawsze jest
        odpowiedzialny za podwladnych nie tylko w PKP. jesli to juz nie
        pierwszy taki przypadek z pijanymi maszynistami to znaczy, ze po
        pierwszym razie nic nie zrobil i tak byloby dalej gdyby go nie
        zwolniono.
        ja natomiast uwazam, ze powinno sie wprowadzic prawo regulujace
        prace maszynistow tzn kazdy powinien obligatoryjnie przechodzic
        probe na alkomacie przed kierowaniem pociagu a nie , ze teraz PKP
        kupi kilka alkomatow i bedzie robic wyrywkowe kontrole. smiechu
        warte z tymi naszymi narwanymi inicjatywami.
        • Gość: pijak Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.izacom.pl 14.10.09, 16:56
          Znaczy się, jeśli przyjdę pijany do pracy to powinni zwolnić
          dyrektora zakładu, nie tylko mnie? Dobre, ubawiłeś mnie do łez :)
          Teraz wiadomo, jak można się pozbyć nielubianego przełożonego :):):)
          • Gość: o!o Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:03
            zwolnić przełożonego, który dopuścił pijanego do pracy. i
            przełożonego przełożonego, jesli toleruje jego nieskuteczność.
            czytaj ze zrozumieniem.
            • Gość: prababka44 Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:32
              Co da alkomat =na wyjściu=...jak oni chlają w czasie jazdy...
              • Gość: mr Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.116.234.69.lapy234.tnp.pl 14.10.09, 20:45
                trzeba by badać również po zakończeniu pracy
            • Gość: pijak Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.izacom.pl 18.10.09, 00:05
              Śmiem zwrócić uwagę, iż posiadam umiejętność czytania ze zrozumieniem. I obawiam
              się, że sytuacja, jaka nastąpiła, nie ma nic wspólnego z tym, o czym piszesz.

              1. To nie dyrektor dopuścił pijanego do pracy, a dyspozytor.
              2. Dyspozytora jakoś nie zwolniono, czyli zdanie "zwolnić przełożonego, który
              dopuścił pijanego do pracy" jest fałszywe.
              3. O "tolerowaniu nieskuteczności" dyspozytora przez dyrektora trudno w tym
              wypadku mówić, ponieważ był to pierwszy tego typu incydent. Poza tym, skoro nie
              zwolniono dyspozytora, to Twoja teoria ma się nijak do rzeczywistości.

              Sam czytaj ze zrozumieniem :)
              • kolejar Jak naprawdę to było? 18.10.09, 02:35
                Gość portalu: pijak napisał(a):
                > 1. To nie dyrektor dopuścił pijanego do pracy, a dyspozytor.

                Wg moich informacji ze źródeł PKP-IC było tak:
                Dyspozytor mechanika-pijaka na oczy nie widział. Mechanik Artur K. wsiadł do
                wagonu "nocnego ekspresu" Kr. - Świ. na stacji Kędzierzyn-Koźle, gdzie mieszka i
                natychmiast zaczął pić. Najprawdopodobniej widział to kierownik pociągu i już
                wyleciał z roboty. Na stacji Wr. Gł. Artur K. po prostu przesiadł się z wagonu
                na maszynę, gdzie kontynuował libację. W Szewcach w krzakach raczej się nie
                ukrywał i nie był sam - był z flaszką i w czasie akcji ratunkowej popijał sobie
                dalej.
                Skąd się wziął Artur K.?
                Otóż okazuje się, że klasycznie jak za PRL - jak pisałem w jednym z poprzednich
                postów o kolejowych obyczajach na Górnym Śląsku. Artura K. wyrzucono z pracy na
                PKP na Górnym Śląsku za opilstwo. Wtedy przyjęto go na dawną Kolej Piaskową,
                czyli CTL Logistcs "Maczki Bór". Stamtąd też wyleciał i tu zagadka... Jak
                przyjęto go do PKP-IC we Wr.???
                Twierdzę nie tylko ja, że Artur K. do więzienia nie pójdzie. Sprawa zostanie
                umorzona ze względu na niepoczytalność oskarżonego z powodu przewlekłej i bardzo
                ciężkiej choroby alkoholowej. Pozostanie wątpliwość, jak działa system
                zatrudniania pracowników, że tacy inwalidzi znajdują się w elektrowozie.
                Nie chcę tu skandalizować, ale mnie na PKP nie chcieli za rzekomo ciężkie
                inwalidztwo optyczne - -1,5D. Autami mogę jeździć bez problemu. Po alku nigdy mi
                się nie zdarzyło w karierze ponad 500 tys. km bezkolizyjnej jazdy...
                Przepraszam, ale czuję całkiem złośliwy żal...
              • kolejar Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In 20.10.09, 02:58
                Gość portalu: pijak napisał(a):
                > 1. To nie dyrektor dopuścił pijanego do pracy, a dyspozytor.

                Nieprawda! Dyspozytor człowieka na oczy nie widział. Artur K. przyjechał
                jako podróżny w wagonie "nocnego ekspresu" Kr. - Świ. z Kędzierzyna-Koźla na
                peron Wr.Gł., gdzie objął służbę na maszynie. Co innego kierownik pociągu -
                powinien może zauważyć, iż Artur K. przez całą drogę z KK do WrGł chlał, a potem
                wsiada na maszynę, p[otem odbiera papiery...
                A dyrektora trochę trudno wyrzucać za brak praktyki badania alkomatem każdego
                przed służbą - tego nie było na całej sieci PKP!!! Może dyr. powinien osobiście
                z alkomatem po nocach po peronach ganiać???
          • paul123 Dyrektor zwolniony 14.10.09, 17:37
            pijak napisał(a):
            "Znaczy się, jeśli przyjdę pijany do pracy to powinni zwolnić dyrektora zakładu,
            nie tylko mnie?"

            Znaczy sie ze jak przyjdziesz do pracy pijany i spowodujesz taki lub podobny
            wypadek to tak, dyrektor zakladu moze stracic stanowisko, ale Ty idziesz do
            wiezenia, nawet na 15 lat, jak w tym przypadku. Dyrektor pozostaje wolny. Taka
            "mala" roznica.

            Moze i dyrektor jest tu kozlem ofiarnym. Ale... zwolnisz zwyklego pracownika,
            nikt sie tym nie wzruszy. Zwolnisz dyrektora, a zatrzesa sie tylki innych
            dyrektorow w pozostalych regionach Polski i majac swiadomosc co ich moze czekac,
            zaostrza zasady i regulaminy pracy w swoich oddzialach.
            • Gość: pijak Re: Dyrektor zwolniony IP: *.izacom.pl 18.10.09, 00:01
              Ale dlaczego nie zwolniono bezpośredniego przełożonego tego maszynisty? Czyli
              osoby, która dopuściła do tego, że pijany wsiadł do lokomotywy? W dalszym ciągu
              nie rozumiem, dlaczego zwolniono dyrektora, który pijanego maszynisty na oczy
              nie widział, a dyspozytora, który musiał widzieć w jakim maszynista jest stanie,
              tylko zawieszono.
    • ps01 Hmm... 14.10.09, 17:35
      > w 2006 roku, kiedy to prócz odebrania prawa jazdy orzeczono wobec niego
      zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych

      Acha, to na PKP zakaz nie obowiązuje? Pewnie dlatego, że po szynach trudno
      jechać wężykiem. Chyba że wyskoczy.
      • paul123 Re: Hmm... 14.10.09, 17:38
        ps01 napisała:
        "Acha, to na PKP zakaz nie obowiązuje? Pewnie dlatego, że po szynach trudno
        jechać wężykiem. Chyba że wyskoczy."

        Czytaj ze zrozumieniem artykul. Gosc mogl utaic wyrok sadu przed pracodawca.
        • Gość: zak Re: Hmm... IP: *.dhcp.inet.fi 14.10.09, 18:56
          Zataić? A czy przekazywanie tego typu informacji nie powinno być automatyczne, z
          resortu do resortu?
    • najlepszy-miecio I właśnie dlatego pijakom za kółkiem powinno się 14.10.09, 17:39
      dożywotnio zabierać prawo jazdy!!! A co do odpowiedzialności za ten
      wypadek - może by tak prezydent kraju podał sie do dymisji? ;-)
      • Gość: leXXX Nie przerywaj leczenia... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 14.10.09, 21:11
      • Gość: cwok Re: I właśnie dlatego pijakom za kółkiem powinno IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.10.09, 21:56
        pijanym kierowcom zabierac samochody!
        pijanym maszynistom pociagi!
    • stasiobe Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy wy... 14.10.09, 17:40
      Po co przesłuchiwać pasażerów, w jasnej sprawie, w której i tak nie
      będą mieli nic sensownego do powiedzenia. Po drugie, który z lekarzy
      Kolejowej Medycyny Pracy "wziął w łapę" i uzdolnił do pracy
      nałogowego alkoholika? To ostatnie da się szybko ustalić po
      pieczątce widniejącej na druku badań okresowych!
      • Gość: Kolejarz Re: Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy IP: *.chello.pl 14.10.09, 18:57

        Uwaga int."stasiobe" jest bardzo trafna i zasługuje na
        wnikliwe rozpatrzenie oraz zastosowanie.
      • ivrp Re: Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy 14.10.09, 20:19
        Kolesie z Izby Lekarskiej jak zwykle staną murem za łapówkarzem i
        tyle, nawet CBA tego układu nie potrafiła rozmontować.
      • nessuno Re: Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy 14.10.09, 21:50
        stasiobe napisał:

        > Po co przesłuchiwać pasażerów, w jasnej sprawie, w której i tak nie
        > będą mieli nic sensownego do powiedzenia. Po drugie, który z lekarzy
        > Kolejowej Medycyny Pracy "wziął w łapę" i uzdolnił do pracy
        > nałogowego alkoholika? To ostatnie da się szybko ustalić po
        > pieczątce widniejącej na druku badań okresowych!


        Bardzo mądra uwaga. Po ch.j przesłuchiwać pasażerów,którzy w większości o tej
        porze pewnie spali? Albo tych zagraniczniaków? Czy policja zna już personalia
        wszystkich?
        To takie słodkie pierdzenie,bo co zeznania śpiących pasażerów wniosą do sprawy?
        Niewydolny system,gdzie nikt rozsądnie i logicznie nie myśli.Po co ta cała
        zbędna biurokracja? Fakty są bezsporne,delikwent się przyznał, więc szybki i
        krótki proces (mniej kosztowny przy okazji) i sprawa załatwiona.Delikwentowi
        pajdę,przełożonym również no i doktorkowi,który menela do odpowiedzialnej pracy
        dopuścił.
        • Gość: gość Re: Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy IP: *.chello.pl 15.10.09, 00:39
          Muszą ich przesłuchać ponieważ, może się okazać, że to np. jakiś
          obcokrajowiec, przed podróżą upił z premedytacją maszynistę, by ten
          nie zatrzymywał się na stacjach pośrednich. I chcąc skrócić sobie
          podróż, pośrednio przyczynił się do katastrofy.
    • j-50 Alkomat jest przecież niedrogi! 14.10.09, 17:54
      Dlaczego zatem nie stosowano go do tej pory? Czy zatem nie należy
      wprowadzić zmian w prawie i uczynić obowiązkowym badanie alkomatem
      prowadzących pojazdy komunikacji zbiorowej? Ciągle przecież słyszymy
      o złapanych pijanych kierowcach autobusów, tramwajów - a teraz także
      maszynistów kolejowych!
      • hellbert Re: Alkomat jest przecież niedrogi! 14.10.09, 18:17
        Ale to są kontrole przy współudziale POLICJI!! To POLICJA spisuje
        protokół po badaniu i to on jest dowodem w sądzie! Nawet jak
        zakładowy alkomat wykaże wpływ alkoholu/stan nietrzeźwości to LEPIEJ
        wezwac szkieły. Żeby nie uwalił sąd wniosku z powodów
        proceduralnych!! Mamy XXI wiek i sfabrykować wynik na urządzeniu
        jest prościutko. A policja ma sprzęt pewny.
    • Gość: Podatnik Oczekuje zwolnienia całego zarządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 18:01
      pkp intersity.
    • leszek.st37 Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy wy... 14.10.09, 18:06
      Ciekaw jestem czy taki NUMER był już gdzieś na świecie ,
      czy też mamy kolejne mistrzowstwo.
      • Gość: ciekawy Re: Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 18:39
        Byłby trzeźwy, to by zauważył, że w tym miejscu trzeba pociąg przepchać. Po
        pijaku nie da się wszystkiego zobaczyć??? Napiszcie lepiej jak On to zrobił, że
        szyn spadł.
      • kolejar Re: Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy 17.10.09, 03:41
        leszek.st37 napisał:

        > Ciekaw jestem czy taki NUMER był już gdzieś na świecie ,
        > czy też mamy kolejne mistrzowstwo.

        Z pewnością lepsze niż na PKP numery zdarzały się kiedyś na SŻD, a teraz na RŻD,
        UZ, BCz... A na PKP też bywały lepsze!!!
        Pod koniec lat 70' osobowy Legnica - Rawicz prowadzony maszyną SP42 z MD Legnica
        nie zatrzymał się na kilku przystankach i stacjach. Wreszcie stanął... Pociąg
        zatrzymał mł. maszynista, który właśnie podniósł się z podłogi kabiny, bo
        wcześniej spadł z siedzenia. Maszynistę z trudem odratowano na Oddziale Ostrych
        Zatruć, a towarzyszący drużynie trakcyjnej kierownik pociągu zmarł. W najlepszym
        stanie był konduktor, bo jeszcze przed odjazdem z Legnicy się porzygał i poszedł
        spać do wagonu...
        Był też na PKP przypadek śmierci całej drużyny konduktorskiej. Biedacy źle
        przeczytali list przewozowy na cysternie przed spuszczeniem spirytu - pomylił im
        się metanol z etanolem. Potem było już tylko: "Pijmy szybciej, bo się ściemnia".
        No i wiele innych wypadków było...
    • strikemaster Straciłeś prawko? Przyjdź do PKP 14.10.09, 18:29
      Ciekawe, czy w LOCIE też takich wyrokowców przyjmują?
      • kolejar Re: Straciłeś prawko? Przyjdź do PKP 17.10.09, 03:24
        strikemaster napisał:

        > Ciekawe, czy w LOCIE też takich wyrokowców przyjmują?

        Za PRL na ówczesnej Śląskiej DOKP był taki zwyczaj:
        Jak złapano pijanego maszynistę, to mu zabierano premię, a dopiero za którymś
        kolejnym razem wylatywał na... PMP-PW "Kolej Piaskową", czyli Przedsiębiorstwo
        Materiałów Podsadzkowych Przemysłu Węglowego - dzisiaj to jest gigant kolejowy
        CTL Logistics "Maczki Bór". Jeśli tam Mechanik był łapany na pijaństwie, to już
        pracy nie tracił, a w najgorszym razie przenoszono go na lokomotywę manewrową,
        obsługującą hałdy. Na hałdach alkoholicy spokojnie ciągnęli do renty...
    • alik666 Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy wy... 14.10.09, 19:04
      Co za pie...ny idiota, a i tak najłagodniej to określiłem. Pijak narobił
      strat na miliony. Powinien być sądzony jak za próbę morderstwa x 200. Powinien
      wiedzieć jakie będą konsekwencje picia w pracy. Nic go nie tłumaczy.

      Teraz będzie sobie siedział w cieplutkiej celi, na którą będzie się składał
      każdy z nas. Ile szkód narobił w swoim marnym żywocie ? Życie to powinien być
      przywilej, a nie prawo...
    • janci0 200 osób przesłuchać? A jak ktoś się nie stawi??? 14.10.09, 19:34
      Tylko w Polsce trzeba przesłuchać 200 osób żeby zamknąć jednego barana. Mamy
      chore prawo.
      • janek344 Re: 200 osób przesłuchać? A jak ktoś się nie staw 14.10.09, 20:30
        Po co to długie przesłuchiwanie. Do tej sprawy nie potrzeba nawet sądu.
        Administracyjna kara ZA PROWADZENIE W STANIE NIETRZEŹWYM - zwrot wszystkich
        strat PKP i pasażerów. Do momentu spłaty wszystkiego - areszt
        bezterminowy.Demokracja jest dobra dla ludzi, nie dla niedorozwiniętych matołów.
    • freejazzy Sp. PKP Krzywe Tory 14.10.09, 19:59

      .."Rzecznik PKP Intercity Paweł Ney: - Z funkcją menedżera wiążą się nie tylko zaszczyty, ale przede wszystkim odpowiedzialność"...

      No nie, co za elokwencja! Ą Ę i pod wzglĘdem... A co pan powiesz, panie Ney dzisiejszym OFIAROM spółki PKP IC, które dulczały gdzieś w polu albo w lesie w pociągach mających po 3 i więcej godzin spóźnienia, np. Ex Małopolska 180min spóźnienia już w Warszawie - ciekawe ile to będzie zanim dotrze do Gdyni? Pofatygowałeś pan któregoś ze swoich pracowników aby w ramach w/w ODPOWIEDZIALNOŚCI poinformował OFIARY spółki PKP IC, dlaczego stoją w polu, jak długo jeszcze będą stały i kiedy nadejdzie pomoc?? Bo jeśli nie to, to przykro to mówić, ale g*wno pan wiesz o odpowiedzialności.

      Kiedyś na peronach wisiały tabliczki z napisem "STRZEŻ SIĘ POCIĄGU!" w/g mnie należy je powiesić z powrotem, jako swoistą antyreklamę usług całego PKP.
    • goooral PKP gratulujemy maszynistów i kadrowych ;-))) 14.10.09, 20:17
      "Prokuratura przewiduje, że śledztwo będzie trwało długo: do
      przesłuchania jest ponad 200 osób, w tym pasażerowie m.in. z
      Australii, Stanów Zjednoczonych i Niemiec"
      Chwała Ci Panie że będą chcięli przesłuchiwać tych którzy 60 lat
      temu kładli tam tory - bo doszliby do paru tysięcy luda - a co ci
      przesłuchiwani zeznają - "jedziemy, jedziemy i ... pierdut" ?
      • Gość: albert świadkowie IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 20:26
        Jeżeli będą przesłuchiwać wszystkich pasażerów t.zn.,że każdy
        pasażer został spisany ze wszystkich danych osobowych !!!!!!!!

        Ponadto, jeżeli zeznania pasażerów nie będa zgadzac się (a przy
        takiej ilości to jasne, że będa rozbiezności) to bedzie to działac
        na korzysć winnego i moze dojść do uniewinnienia lub znacznego
        obniżenia wyroku.
    • janek344 Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy wy... 14.10.09, 20:23
      Natychmiast po pierwszym przypadku wykrycia , że maszynista pił (nawet jeżeli
      wypadku nie spowodował) powinien stracić pracę. Conajmniej tyle.Jeżeli trzy
      razy już był karany i dalej pracuje to winni odpowiadać jego szefowie
      natychmiastową dymisją i grzywną.
      • baca63 Zaświadczenie o niekaralności. 14.10.09, 20:48
        Skoro był już karany to rozumiem że "zaświadczenie o niekaralności" przy przyjęciu maszynisty do pracy wymagane nie jest? Ale taksówkarz albo kierowca autobusu musi mieć.
        • etruskw-w Re: Zaświadczenie o niekaralności. 14.10.09, 21:27
          baca63 napisał:

          > Skoro był już karany to rozumiem że "zaświadczenie o
          niekaralności" przy przyję
          > ciu maszynisty do pracy wymagane nie jest? Ale taksówkarz albo
          kierowca autobus
          > u musi mieć.

          i to jest najciekawsze, że powierza się życie setek ludzi i tabor
          wartości wielu milionów człowiekowi po trzech wyrokach
          dobrze zrobili że zwolnili tego dyrektora
    • mwirek Gdzie był kierownik pociągu? 14.10.09, 20:49
      Kierownik pociągu nie widział pijanego maszynisty?
      • Gość: Montero Re: Gdzie był kierownik pociągu? IP: *.dsl.bell.ca 14.10.09, 21:03
        On sie takze zalal i poszedl spac do sluzbowego wagonu
    • gnago Patrzą a nie widzą słuchają a nie słyszą. 14.10.09, 20:56
      Mnie ciekawi czemu pociąg zobowiązany był jechać z prędkością 40 km?
      W wyniku zaniechac planowych remontów tj. zamiast bieżących i gł. napraw torów obniżano za to prędkość na nich.
      A podbijarki i oczyszczarki rdzewieją w D.O.M-ach a operatorzy pracują za większą kasę u obcych. Dziś, kiedyś siedzieli w pracy.
      Wypadek był wynikiem 20-stoletnich zaniedbań infrastruktury kolei tj. torów i taboru. Odpowiedzialni powinni siedzieć!!!
      • Gość: albert wybroniły go związki zawodowe IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 21:11
        Padały tu pytanie - dlaczego wcześniej nie zwolniono go z pracy,
        jeżeli było wiadomo, że był nałogowym alkoholikiem.
        Sądzę, że nikt nie podjąłby takiej decyzji ponieważ wybroniłyby go
        związki zawodowe - przecież Związek Zawodowy Maszynistów to
        najsilniejszy związek na PKP.
        Ponadto nie mozna nikogo zwolnić, że to co może zrobić, a tylko za
        to co zrobił - czyli trzeba było poczekać do wypadku.
      • Gość: Tom Re: Patrzą a nie widzą słuchają a nie słyszą. IP: *.as.kn.pl 14.10.09, 22:40
        To nie tak. Media podają z kontekstu wyrwane słowa i w całości wychodzi groch z kapustą. Wyjaśniam...ograniczenie do 40 km/h nie wynikało z jazdy po odcinku torów objętym robotami lecz w związku z modernizacją odcinka zaszła konieczność zmiany toru w wyniku której jazda odbywała się po rozjeździe w kierunku zwrotnym, a w tym wypadku po większości rozjazdów zwyczajnych jedziemy do 40 zgodnie z sygnałem ustawionym na semaforze. A mediom proponuje dokładne słuchanie rzecznika prasowego PLK
    • tigga_11 200 przesłuchań? 14.10.09, 21:21
      Bo co, numer 67 i 183 powiedzą "żadnego wykolejenia nie było" i sprawa
      do umorzenia idzie? Przecież to jest przesrywanie pieniędzy...
      • Gość: Gosc Re: 200 przesłuchań? IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.09, 23:04
        ależ skąd ? kolejne przykłady znakomitej pracy prokuratury to ściganie talibów
        morderców czy afrykańskich porywaczy statku ? efekt podobny wydany szmalec, plus
        zajęcie dla paru głąbów
    • wlodwoz Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy wy... 14.10.09, 21:22
      Koniecznie przesłuchać pasażerów z Australii i USA! Gdyby okazało się, że
      wyjechali - sprowadzić ich siłą! Przed przesłuchaniem tychże, nie można
      przecież postawić zarzutów pijakowi. A nuż okaże się, że odczucia pasażerów
      egzotycznych, były całkiem miłe i nie ma powodów do czepiania się maszynisty!
      • Gość: albert przesłuchania IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 21:27
        Przecież ci pasażerowie z USA i Australii potraktowali to
        zaplanowaną atrakcje turystyczną.
    • etruskw-w Myślałem że maszynista to zawód dużego zaufania 14.10.09, 21:32
      nawet minister kultury zaczynał od posady młodszego maszynisty
      elektrowozu we Wrocławiu na Brochowie
    • Gość: kaczor Re: Po wypadku w Szewcach zwolniony dyrektor w In IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 22:03
      To jest całkiem normalne w cywilizowanym świecie ze szef ponosi
      odpowiedzialność, tylko nasz cudaczny wódz i jego wielbiciele tego
      nie pojmują.
      Widać tu nasz system prawny i sile obrońców oprawców wobec
      bezbronności ofiar.
      Jak to możliwe by maszynista, tramwajarz, pilot, kierowca autobusu
      złapany na pijaństwie w pracy mógł nadal narażać zycie pasażerów?
      Kto dal prawo by chronić przestępców i zbrodniarzy umożliwiając im
      by stwarzali nam zagrożenie życia?
      Od góry do dołu mamy i tolerujemy brak prawa i odpowiedzialności.
    • ciemnogrodzki TurboDymoMan zawstydził maszynistę i mając 6 14.10.09, 22:05
      promili wykoleił TGV.
    • ciekawski292 Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy wy... 14.10.09, 22:08
      Z szacunkiem odnoszę się do tych "prokuratorów" którzy planują
      przesłuchanie ponad dwustu pasażerów.Ciężka to praca !.
      A gdyby ten człowiek po pijanemu powoził zaprzęgiem konnym i
      spowodował katastrofę, to kto byłby w stanie przesłuchac te konie.
    • tadjan Maszynista, który wykoleił pociąg, miał trzy wy... 14.10.09, 22:19
      po pierwsze to pokazać trzeba ryj tego sukinsyna, który nawet nie
      nauczył się odróźniać wożenia kartofli od wożenia ludzi, a potem za
      mordę jego szefów..... że takie gó... mogło prowadzi pociąg.
    • Gość: tak...tak... A JA SIĘ PYTAM... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 22:25
      Gdzie byli rodzice ???
      • Gość: Gosc idioci IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.09, 22:58
        //prokuratura przewiduje, że śledztwo będzie trwało długo: do przesłuchania jest
        ponad 200 osób, w tym pasażerowie m.in. z Australii, Stanów Zjednoczonych i Niemiec.

        a na H_U_J ci te zeznania debilny ćwoku ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka