Dodaj do ulubionych

Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie mi...

17.11.09, 17:54
Pewien bardzo szanowany we Wrocławiu Naukowiec (przez duże N)
słusznie zauważył, że odsetek idiotów wśród profesorów jest wyższy
niż w statystycznej populacji. Kolejny dowód na słuszność teorii,
Obserwuj wątek
    • kadykianus Ten facet to jakiś koszmar 17.11.09, 18:18
      On idzie w zaparte, nie widzi granic śmieszności i galopującej głupoty jaką się wykazuje. To jest coś nieprawdopodobnego. I teraz pomyślcie, że on ma czelność wpisywać jakiekolwiek oceny studentom, na znak, że sprawdził ich wiedzę...
      Mało tego, jego pracodawca płaci mu za to. Facet nie ma pojęcia o niczym. Jest przykładem całej tej zgnilizny intelektualnej panującej w tak zwanym polskim środowisku naukowym (to chyba żart). Zgłupiał totalnie i nie bardzo wiadomo, co z nim zrobić.
      • Gość: medved Re: Ten facet to jakiś koszmar IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.11.09, 18:31
        Trudno skomentować ten stek bzdur. Rzeczywiście na taką głupotę i ciasnotę umysłu nic już nie można poradzić... Mnie najbardzie uderza to, że ON ZAMIERZA TO WSZYSTKO POWTÓRZYĆ W SĄDZIE! Mam nadzieję, że sąd do tego nie dopuści. Ograniczony typ nie zna granic... O ironio! I tacy psychopaci uczą przyszłe pokolenia...
    • com.bi-nerki Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie mi... 17.11.09, 18:40
      Hmm. Nie wiadomo jak to skomentować. Są ludzie o subtelności
      rzeźników i niestety do takich należy nasz pan profesor. I to nie
      jego wina, że natura poskąpiła mu nieco subtelności. Ale tego, że
      udaje głupszego niż jest wybaczyć nie mogę. Pan profesor nie słyszał
      o tworzeniu już w ubiegłym wieku ogrodów zoologicznych, w których
      zwierzętom stwarza się warunki podobne to tych w naturze, mając na
      względzie ich kondycję psychiczną?
    • magosia55 Stek bzdur i totalny brak podstawowej wiedzy! 17.11.09, 18:56
      Jak można tak się kompromitować??!! Po pierwsze - jak można zajmować się dobrostanem i nie znać autorytetów w tej dziedzinie (to mały kraj i można ich policzyć na palcach)? Po drugie - o cierpieniu psychicznym zwierząt i pojęciu dobrostanu w aspekcie również stanu psychicznego mówi się od lat 80-tych. Wtedy Mago jeszcze nie było na świecie. Niemożliwe jest uwierzyć, że dwaj panowie koledzy (Andrzej i Antek) nie mieli świadomości cierpienia tego niedźwiedzia. Jeden wydał PSEUDOFACHOWĄ opinię na podstawie wyglądu sierści i jakości karmy a drugi się broni, że nie chciał a niedźwiedzie tak się trzyma. Obaj nie czują granic kompromitacji... Po trzecie - zabieg kastracji istotnie różni się od sterylizacji (wazektomia jest jej przykładem) i lekarzowi weterynarii nie powinny się one mylić lub być stosowane jako synonimy. O zgrozo! Biedne zwierzęta poddawane zabiegom u szanownego "fachowca"... Wszystkich porażających i pogrążających stwierdzeń nie sposób skomentować.
      Panu profesorowi polecam także zapoznać się z sytuacją niedźwiedzia brunatnego w Europie i wreszcie spotkać się z rozumem. Mówi się, że nigdy nie jest za późno i człowiek uczy się całe życie... Wobec tego trzymam kciuki!
      • czterdziestyiczwarty Re: Stek bzdur i totalny brak podstawowej wiedzy! 17.11.09, 19:25
        Malgosiu55 z twojego wpisu wynika ,ze uwazasz sie za lepszego znawce przedmiotu
        niz prof.Dubiel. W takim razie powinnas jak najszybciej zglosic swoja
        kandydature do pelnienia funkcji eksperta przed sadem w zastepstwie
        (niekompetentnego,niedouczonego i z pewnoscia stronniczego prof.Dubiela). Na
        pewno potrafisz przedstawic stosowne dokumenty potwierdzajace ,ze jestes
        lepszym znawca zagadnienia niz dotychczasowy ekspert i wtedy sadowi nie
        pozostanie nic innego jak zaakceptowac twoje uslugi Najlepiej skontaktuj sie z
        prokuratorem prowadzacym sprawe.Zycze powodzenia.
        W przypadku gdyby jednak okazalo sie ,ze nie posiadasz odpowiednich
        kwalifikacji to moze potrafisz zdobyc sie na chwile refleksji nad sama soba i
        nad Twoja niezbyt elegancka przywara polegajaca na oczernianiu i znieslawianiu
        ludzi o pogladach odmiennych niz Twoje.
        omagosia55 napisała:

        > Jak można tak się kompromitować??!! Po pierwsze - jak można zajmować się dobros
        > tanem i nie znać autorytetów w tej dziedzinie (to mały kraj i można ich policzy
        > ć na palcach)? Po drugie - o cierpieniu psychicznym zwierząt i pojęciu dobrosta
        > nu w aspekcie również stanu psychicznego mówi się od lat 80-tych. Wtedy Mago je
        > szcze nie było na świecie. Niemożliwe jest uwierzyć, że dwaj panowie koledzy (A
        > ndrzej i Antek) nie mieli świadomości cierpienia tego niedźwiedzia. Jeden wydał
        > PSEUDOFACHOWĄ opinię na podstawie wyglądu sierści i jakości karmy a drugi się
        > broni, że nie chciał a niedźwiedzie tak się trzyma. Obaj nie czują granic kompr
        > omitacji... Po trzecie - zabieg kastracji istotnie różni się od sterylizacji (w
        > azektomia jest jej przykładem) i lekarzowi weterynarii nie powinny się one myli
        > ć lub być stosowane jako synonimy. O zgrozo! Biedne zwierzęta poddawane zabiego
        > m u szanownego "fachowca"... Wszystkich porażających i pogrążających stwierdzeń
        > nie sposób skomentować.
        > Panu profesorowi polecam także zapoznać się z sytuacją niedźwiedzia brunatnego
        > w Europie i wreszcie spotkać się z rozumem. Mówi się, że nigdy nie jest za późn
        > o i człowiek uczy się całe życie... Wobec tego trzymam kciuki!
        • Gość: medved Re: Stek bzdur i totalny brak podstawowej wiedzy! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.11.09, 19:51
          Z znaczeniem "oczerniania" i "zniesławiania" też radzę się zapoznać.

          I jak dla mnie uwagi Magosi55 są bardzo konkretne i konstruktywne. Prześledziłem
          stare wątki - zna się na rzeczy albo jak niewielu ma otwarty umysł i dużo czyta
          dziewczyna.

          Pozdrawiam
        • magosia55 Re: Stek bzdur i totalny brak podstawowej wiedzy! 18.11.09, 00:47
          > Malgosiu55 z twojego wpisu wynika ,ze uwazasz sie za lepszego
          > znawce przedmiotu niz prof.Dubiel. W takim razie powinnas jak
          > najszybciej zglosic swoja kandydature do pelnienia funkcji eksperta > przed sadem w zastepstwie (niekompetentnego,niedouczonego i z
          > pewnoscia stronniczego prof.Dubiela).

          Z mojego wpisu wynika, że każdy co sprawniejszy internauta czytający ze zrozumieniem, może podważyć tezy wyżej wymienionego profesora. Spróbuj wklepać np. "dobrostan zwierząt", "stres u zwierząt" czy "prof. Kaleta" a się przekonasz.
          Niestety nie mogę zgłosić swojej kandydatury. Jestem za młoda i do zdobycia stosownych kwalifikacji do biegłości w sprawach dobrostanu (np. kierowania zakładem rozrodu przeżuwaczy) trzeba czasu. Nie mam takiego wykształcenia przyrodniczego jakie posiada prof. Dubiel i nie chcę mieć. Serdecznie dziękuję.

          > W przypadku gdyby jednak okazalo sie ,ze nie posiadasz odpowiednich
          > kwalifikacji to moze potrafisz zdobyc sie na chwile refleksji nad
          > sama soba i nad Twoja niezbyt elegancka przywara polegajaca na
          > oczernianiu i znieslawianiu ludzi o pogladach odmiennych niz Twoje.

          Nie chodzi o poglądy (tymi również dwaj koledzy "po fachu" się różnią - jeden woli prawicę a drugi lewicę) ale o fakty, których znajomość poddałam w wątpliwość. Merytoryczna dyskusja to sztuka.
          Refleksji dokonałam i stwierdzam, że naiwnie oczekuję od profesora wyższej uczelni, że będzie wiedział więcej niż jestem w stanie wyszukać w internecie w wikipedii (np. o metodach oceny dobrostanu, które nie polegają tylko na przyjrzeniu się sierści i przeprowadzeniu wywiadu) i że będzie na tzw. czasie ze stanem wiedzy w swojej dziedzinie. Niestety razem z Antonim zatrzymał się daleko w tyle. Mniej więcej a czasach koszmarnych menażerii, bo stwierdzenia "jak nie zdechł to mu było dobrze" i to, że zwierzętom mającym miejsca na dwa kroki z legowiska do miski też nic się nie dzieje, są rodem właśnie z tamtego okresu.

          • Gość: uczeń Re: proponuję dubiela wsadzić do IP: *.23.54.194.generacja.pl 18.11.09, 20:41
            klatki i regularnie karmić. jak nie zdechnie to znaczy że jest mu dobrze.
        • przerach Re: Stek bzdur i totalny brak podstawowej wiedzy! 18.11.09, 22:23
          czterdziestyiczwarty napisał:

          > niekompetentnego,niedouczonego i z pewnoscia stronniczego
          > prof.Dubiela

          ... który za bardzo dobre dla niedźwiedzia (przez prawie 10 lat) uznał takie oto warunki (to tak dla przypomnienia wszystkim piewcom sławy AG, którzy najwidoczniej zapomnieli, w czym była rzecz):

          studio.wp.pl/i,Niedzwiedz-trzymany-w-betonowym,mid,121251,wideo.html?ticaid=1920f

          Totalna kompromitacja profesora mieniacego sie być przyjacielem i znawca zwierząt.
      • przerach Re: Stek bzdur i totalny brak podstawowej wiedzy! 17.11.09, 22:59
        Magosiu, nic dodać, nic ująć.

        Pozdrawiam
    • czterdziestyiczwarty Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie mi... 17.11.09, 19:11
      Cztery wpisy i jeden glupszy od drugiego. Kazdy z was panowie emanuje
      nienawiscia do ludzi nauki - czyzby to wynikalo z nieudanych prob studiowania.
      Najlatwiej jest opluwac innych - zaden z wpisow nie zawiera konstruktywnej
      tylko obelgi. To nie swiadczy o was najlepiej . Prof. Dubiel przyznaje ,ze
      jest specjalista od przezuwaczy a nie drapieznikow jakim jest niedzwiedz.
      Powiedzial tez,ze decydujac sie na zamkniecie agresywnego samca w "karcerze"
      Gucwinski chcial uchronic Mago przed wazektomia (czyli nie odcinac jego genow
      od i tak zubozalej puli genetycznej niedzwiedzi brunatnych w Polsce. Pani
      redaktor uzalala sie nad cierpieniami psychicznymi Mago jak by to robilo
      wielka roznice czy siedzi w wiekszej czy tez wiekszej celi( bo kazdy ogrod
      zoologiczny to wiezienie dla zwierzat (zawsze najbardziej cierpia duze ssaki i
      ptaki) i nawet na otwartym wybiegu mozna obserwowac zwierzeta wykonujace w
      nieskonczonosc te same ruchy. A zatem jesli juz poczuwacie sie do obrony
      zniewolonych zwierzat to moze zainicjujcie akcje likwidacji ogrodow
      zoologicznych i postawienia przed sadem wszystkich bylych i aktualnych
      dyrektorow tych osrodkow penitencjarnych dla zwierzat. Ale nie wypowiadajcie
      sie na temat behawioryzmu u zwierzat bo jestescie w tej dziedzinie totalnymi
      ignorantami (w odroznieniu od prof. Dubiela ,ktorego zreszta nie znam) stad te
      emocjonalne i irracjonalne wpisy.
      Chronmy zwierzeta w ich naturalnym srodowisku nie zamykajmy ich w ogrodach
      zoologicznych.Chronmy naturalnw srodowisko w ktorych zwierzeta zyja - i tak
      samo trzeba traktowac sprawe Mago jak i zabki znad Raspudy czy tez jakiegos
      chrzaszcza z debowego zagajnika ,ktory "koniecznie musimy wyciac" bo musimy
      poszerzyc droge. Jesli nie stac krytykantow Gucwinskich na wspieranie takich
      dzialan to sa zwyklymi hipokrytami ,ktorzy po prostu chca dokopac lezacemu bo
      to w danym momencie jest modnym trendem.
      • Gość: medved Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.11.09, 19:47
        "Ale nie wypowiadajcie sie na temat behawioryzmu u zwierzat bo jestescie w tej dziedzinie totalnymi ignorantami"

        Drogi czterdziestyiczwarty - to stwierdzenie wyszło Ci bardzo ignoranckie. Nie rozumiesz znaczenia słowa "behawioryzm" ale człowiek najlepiej uczy się jak sam coś sprawdzi więc zajrzyj do słownika.

        Gucwiński chciał uchronić biedne zwierzę przed wazektomią a potem o nim zapomniał. No tak. Miał niezwykle dobre chęci a zwierzę było wyjątkowo agresywne. I tak mu już zostało. Dosłownie rzuca się na wszystko co się rusza.

        Tym jak piszesz "w nieskończoność tym samym ruchom" zapewne można zapobiegać. Trzeba tylko chcieć.

        Co do niedźwiedzi w Polsce. Pewnie znasz wyniki jakichkolwiek badań genetycznych na ich temat (jeśli jakieś istnieją) bo o ile wiem są one częścią czegoś większego a nie izolowaną populacją.
      • przerach Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie 17.11.09, 23:08
        czterdziestyiczwarty napisał:

        > Powiedzial tez,ze decydujac sie na zamkniecie agresywnego
        > samca w "karcerze"

        Przejrzyj stare wątki - Mago bez wyroku znalazł się w karcerze nie dlatego, że był agresywny, lecz 'za karę' za spłodzenie dzieci z własną siostrą. Do tego dochodził strach osoby nie będącej dyrektorem, że Mago - większy od Magdy, która tego dokonała -wyskoczy z wybiegu. Już tylko to, że do tego dopuszczono (skuteczne krycie), dyskwalifikuje ówczesnych kierujących ogrodem, a i prof. Dubiela, który wydawał opinie, nie znając istoty sprawy. Mago rzeczywiście zaatakował pielęgniarza, ale stało się to po kilku latach pobytu w karcerze właśnie.

        A wystarczył prosty zabieg (nie naruszający funkcjonowania organizmu) oraz kilkaset metrów drutu i prosty transformator (jeszcze na starym wybiegu).

        Pozdrawiam z krainy podziemnej pomarańczy.
      • Gość: moontag Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.09, 13:04
        Zgadzam się z Tobą w 100% i dobrze, że nie wszyscy ulegamy tej histerii.
        Czytając wpisy tych wszystkich oburzonych "ekspertów" od zoologii odniosłem
        identyczne wrażenie - że to zwykła moda na dokopanie komuś kto jest już nieco z
        innej epoki i nie daje się nabierać na pseudo-ekologiczne gadki. To tyle jeśli
        chodzi o forum i opinie tu wyrażane. Natomiast zupełnie inną sprawą jest ogólnie
        problem Gucwińskiego - oczywistą oczywistością jak mawiał klasyk jest to, że
        sprawa misia mago została wykorzystana jako pretekst do usunięcia Gucwińskich -
        o co starał się Dutkiewicz od jakiegoś czasu. Pozycja i popularność pary
        powodowały, że trudno było mu ten skądinąd słuszny ruch wykonać - Gucwińscy
        wbrew wszystkiemu postanowili trwać - i to moim zdaniem był ich główny błąd -
        błąd pychy i uzależnienie od sławy. ale to nie zmienia postaci rzeczy wobec
        samego misia i jego sytuacji, która nie ma w sobie nic zdrożnego oprócz
        przedstawienia opinii publicznej jaki ten Gucwiński jest straszny i nieczuły...
        • Gość: medved Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.11.09, 17:52
          Ty nie widzisz nic zdrożnego w sytuacji misia i Tobie podobni też nie. Idąc dalej - Gucwiński nie musi odpowiadać za swoje czyny (chociaż jest podobno fachowcem ponad miarę) i inni goście promujący się w telewizji też nie muszą. Żyć nie umierać! Aż tu się znalazł taki Dutkiewicz co zauważył ten błąd (schowany na zapleczu) i postanowił to wykorzystać przeciwko Gucwińskim - Twoja teoria spisku jest doskonała.
          A sprawa traktowania misia nie jest sprawą podejścia, poglądów czy pojęcia ale wiedzy. Zwierzęta czują, cierpią (także psychicznie) i, niezależnie od tego w co wierzymy i jakie mamy poglądy, przymykanie oczu na ten fakt jest kompromitacją na każdym poziomie wykształcenia. A przecież Gucwiński ma doktorat (również honoris causa) a biegły jest profesorem!
        • przerach Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie 18.11.09, 22:30
          Gość portalu: moontag napisał(a):

          > Czytając wpisy tych wszystkich oburzonych "ekspertów" od zoologii odniosłem
          > identyczne wrażenie - że to zwykła moda na dokopanie komuś kto jest już nieco z
          > innej epoki i nie daje się nabierać na pseudo-ekologiczne gadki.

          Nie masz racji. Istotą tej sprawy jest pokazanie, że normy etyczne obowiązują, a prawo stoi na ich straży. I nie jest ważne, jaki wyrok skazujący zapadnie i w jaki sposób będzie on egzekwowany. To nawet z powodów humanitarnych powinien być wyrok 'w zawiasach', nawet niewielki, ale dający sygnał, że wreszcie prawo obowiązuje również 'ikony', które same medialnie ustawiły się w pozycji autorytetów, że obowiązuje zwłaszcza wtedy, gdy ofiara sama nie może się bronić.
    • Gość: furora Nalezy zamknąć Antka z Andrzejem w takim bunkrze IP: *.magma-net.pl 17.11.09, 19:34
      i obserwować ich "dymorfizm płciowy" :-P
    • Gość: kociarz Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie IP: *.217.146.194.generacja.pl 17.11.09, 20:45
      Jako czytelnik mam serdecznie dosyć drążenia tego tematu. Dzisiaj
      znów godzinę stałem w korku, ale tematem nr 1 we Wrocławiu jest miś
      co już dawno z karceru wyszedł i emerytowany dyrektor zoo.
      Generalnie nie cierpię zoo, kocham zwierzeta, ale to już jest jakaś
      paranoja. Zaczynam odnosić wrażenie, że mediom zalezy na tym, żeby
      koniecznie Gucwiński został skazany, a losy zwierząt w ogóle to
      rzecz drugorzędna. Szum wokół tej sprawy wydaje mi się
      nieproporcjonalny do cierpień innych zwierząt w naszym kraju. Nie
      wierzę, by wyrok na Gucwińskiego cokolwiek i kiedykolwiek obszedł
      bandytów, co strzelają do kotów i głodzą psy lub konie. Oni tego
      przecież nawet nie zrozumieją. Sprawa Gucwińskiego to zaczyna być
      jakaś zabawa medialna, a realne problemy przecież są zupełnie gdzie
      indziej.
      • Gość: Jasio daj buzi IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.09, 23:07
        Panie naukowiec, jestes pan "warty" tytulu. ja pana caluje w
        usteczka te piekne.


        MiS Mago
        • Gość: Vjsodfwef sdjvo@gweg.com IP: 162.248.246.* 25.01.14, 01:38
          viagra online
        • Gość: Vjsodfwe sdjdo@gweg.com IP: 1.235.190.* 25.01.14, 16:12
          Viagra soft
        • Gość: Vjsodfwe sdjd@gweg.com IP: *.perm.comstar-r.ru 26.01.14, 05:28
          vigora 100
        • Gość: Vjosdfew sdjsd@gweg.com IP: *.tor.leo-unglaub.net 26.01.14, 20:04
          Levitra soft
      • Gość: ggg Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie IP: *.e-wro.net.pl 18.11.09, 02:09
        Gość portalu: kociarz napisał(a):
        > Jako czytelnik mam serdecznie dosyć drążenia tego tematu.

        Na szczęscie nie ma przymusu czytania gazet, w tym GW.

        Szum wokół tej sprawy wydaje mi się
        > nieproporcjonalny do cierpień innych zwierząt w naszym kraju. Nie
        > wierzę, by wyrok na Gucwińskiego cokolwiek i kiedykolwiek obszedł
        > bandytów, co strzelają do kotów i głodzą psy lub konie

        Nie chodzi o bandytów, tylko o to, że za swoje czyny trzeba
        odpowiadać, że jak wykazał sąd najwyższy sprawy we Wrocąłwiu były
        prowadzone z rażącym naruszeniem zasad. Jak myślisz dlaczego tak się
        stało? Dlaczego policja, prokuratura i sądy prowadziły sprawę tak
        stronniczo, dlaczego nie wziął pod uwagę opinii prof.Kalety z SGGW,
        specjalisty od zachowania zwierząt, a wziął pod uwagę opinię kolegi
        Gucwińskiego, specjalisty od jąder u baranów? Pomyśl, dlaczego tak
        się stało i czy chciałbyś żyć w kraju, w którym prawo niektórych nie
        obowiązuje.
        Jak to możliwe, że kolega jest biegłym w sprawie kolegi? Oczywiście
        łączyły ich tylko sprawy zawodowe :). W przypadku spraw zawodowych
        jak wiadomo bywa się w domach i posiadłościach współpracowników.

        Dubiela nawet nie ma co komentować, kompromituje się sam, a przy
        okazji swoją uczelnię. Wyrok Sądu Najwyższego wskazuje, że nie można
        nawet będąc osobą popularną i pełniąc przez 40 lat funkcję dyrektora
        czuć się bezkarną. To sygnał dla pozostałych dyrektorów, że nie mają
        monopolu na wiedzę o zwierzętach i nie każdy kit mogą wcisnąć mało
        wyrobionej publice. Także organizacje społeczne coraz częście
        korzystają z pomocy specjalistów i bardzo dobrze. Przykład tutaj i
        oby takich więcej.

        wyborcza.pl/1,75476,7250569,Prawdziwych_przyjaciol__niedzwiedzi__poznajemy_w_biedzie.html

        wyborcza.pl/1,75476,7144161,Zlo_w_naszych_zoo.html
        wyborcza.pl/1,75476,7083782,Uwolnic_misia_.html
    • przerach Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie mi... 17.11.09, 23:12
      "'Jeżeli Mago po 10 latach nie zdechł ... '"

      To zdanie dobrze ilustrujące stosunek profesora do zwierząt wyjaśnia wszystko - dla p. profesora zwierzę to coś podlejszego niż przedmiot, a nawet odpad.

      • Gość: pociąg P ;) Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie IP: *.magma-net.pl 17.11.09, 23:31
        Chwała Twardemu, że go zdjął ze stanowiska :)
    • mistrzu_ogniowy dziwny kolo 18.11.09, 00:04
      może sam mieszka w jakiejś kawalerce 5x5m
    • korcia2000 Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie mi... 18.11.09, 07:49
      Czytając posty odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia nie z miłośnikami
      zwierząt ale z oszalałymi fanatykami. Mago został zamknięty, bo po prostu był
      niebezpieczny. Podobnie jak zamykani w celach więźniowie. Kto przejmuje się
      warunkami, jakie mają w karcerach? Ilu ludzi cierpi na co dzień z powodu
      fatalnych warunków egzystencji? Ile dzieci co roku na świecie umiera z głodu?
      A u nas robi się kosmiczny problem z powodu jednego niedźwiedzia, który w
      dodatku ma się dobrze!
      • Gość: polo Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie IP: *.chello.pl 18.11.09, 08:20
        Ty jesteś niebezpieczna mając takie poglądy. Skąd taki kretyński wniosek, że ludzie wrażliwi na los zwierząt są niewrażliwi na los ludzi? A co do więźniów, nawet w Polsce mają bardzo dobre warunki, pogadaj z nimi prywatnie, to Ci powiedzą. Poza tym ludzie wybierają izolację w więzieniu z własnego wyboru, więc twoje porównanie niezbyt trafne. P.S. Pomyślałaś już o asystenturze u profa?
        • Gość: m4urycy Wilność! Nawet jeśli za cenę kastracji?? IP: 193.0.242.* 18.11.09, 13:04
          Jeśli masz wybór: więzienie albo kastracja... co wybierzesz?
          Z tego co wiem Gucwiński wybrał dla Mago więzienie, a aktualne kierownictwo
          kastrację.
          Czy naprawdę wszyscy "miłośnicy zwierząt" na tym forum wybraliby wolność za cenę
          kastracji?
          • Gość: medved Re: Wilność! Nawet jeśli za cenę kastracji?? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.11.09, 17:54
            Wysil się trochę i poczytaj. WAZEKTOMIA to NIE kastracja!!!
          • Gość: masz złoty medal głupiej już się nie da argumentować IP: *.23.54.194.generacja.pl 18.11.09, 20:45
          • Gość: ggg Re: Wilność! Nawet jeśli za cenę kastracji?? IP: *.e-wro.net.pl 18.11.09, 20:48
            Profesor Dubiel nie za bardzo rozumie rolę biegłego. W opinii on nie
            ma przedstawiać swoich odczuć, ale mają to być wyniki rozpoznania
            naukowego. Powinien podac na jakiej to literaturze naukowej oparł
            swoje zdanie, że niedźwiedź czy tez inne drapiezne nie cierpią na
            kilku m2. Jest morze badań na temat podstawowych potrzeb różnych
            gatunków zwierząt w warunkach niewoli, zaburzeń zachowania
            związanych z ograniczoną przestrzenią i brakiem różnych elementów
            środowiska. To nie jest kwestia interpretacji, ale faktów. Jestem w
            stanie zrozumiec, że ktos od jąder baranów nie zna się na tym (choć
            poziom braku nawet elementarnej wiedzy na ten temat poraża), ale po
            co zostaje biegłym w takiej sprawie. Nie zna (a może nie chce znac)
            nawet profesora Kalety z SGGW, kiedy jest w kraju tylko kilka osób
            tym się zajmujących. Wywiad rzuca światło na to dlaczego w ogóle
            został biegłym u Gucwińskiego. Wygadał się, że bywał w ich domu, ale
            czy wrocławski sąd w ogóle sprawdzał relacje między biegłym a
            oskarżonym?
      • przerach Re: Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie 18.11.09, 22:32
        korcia2000 napisał:

        > A u nas robi się kosmiczny problem z powodu jednego niedźwiedzia, który w
        > dodatku ma się dobrze!

        Wg Ciebie przez 10 lat miał sie dobrze w takich warunkach?:

        studio.wp.pl/i,Niedzwiedz-trzymany-w-betonowym,mid,121251,wideo.html?ticaid=1920f
      • arturpio zwiazek 19.11.09, 01:09
        mozesz mi wytlumaczyc zwiazek mniedzy ta "niedola ludzi" a zamykaniem zwierzat,
        ktore o nic nikogo nie pytaly, i zyly sobie szczesliwe w ICH naturze, w
        wybudowanych przez tych wlasnie "nieszczesliwych" ludzi (= "nagie malpy")
        betonowych bunkrach?

    • arturpio Naukowiec nadal uważa, że Mago w bunkrze nie mi... 19.11.09, 01:05
      "Jeżeli Mago po 10 latach nie zdechł, to znaczy, że miał dobre warunki' - to
      zdanie prof. Andrzeja Dubiela"

      Sz. P. Profesora zamknalbym w bunkrze na 10 lat, i jesli po tym czasie nie
      "zdechnie", to bedzie mogl nam opowiadac o "dobrobycie" plynacym z takiego zycia.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka