Dodaj do ulubionych

Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zadłu...

19.11.09, 07:42
Grunt doskonałe samopoczucie:
"Ale też więcej nie potrzebujemy, bo przecież w najbliższych latach musimy
przede wszystkim zakończyć te inwestycje, które już rozpoczęliśmy. Ich
finansowanie jest bezpieczne."
Jakoś lekko sobie klient przeszedł nad wszystkimi ( a jest ich od groma )
zatrzymanymi-odwołanymi-przesuniętymi remontami i inwestycjami...
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Szczekajcie psy... 19.11.09, 07:58
      Gdy się jest Prezydentem, gdy się zasiada w radach nadzorczych
      spółek zależnych od miasta, takich jak MPWiK, Wrocławskie
      Inwestycje, Wrocławski Park Wodny et cetera, to zakrzyknąć można z
      satysfakcją:
      Szczekajcie psy! Karawana jedzie dalej....

      Prezydent Wojciech Adamski: 350 tysięcy złotych.
      wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/d0483e0a-8a17-4925-abb7-9ea604b4295e/w_adamski_osw2009.pdf
      Prezydent Jarosław Obremski: 230 tysięcy złotych.
      wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/d0483e0a-8a17-4925-abb7-9ea604b4295e/w_adamski_osw2009.pdf
      Prezydent Adam Grehl: 230 tysięcy złotych.
      wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/fc4f2a3f-d337-4e6a-972c-3d47eea5859d/a_grehl_osw2009.pdf
      Prezydent Maciej Bluj: 230 tysięcy złotych.
      wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/491be8ed-2dea-4d05-a629-0e87f722f38b/m_bluj_osw2009.pdf
      Skarbnik Urban: 240 tysięcy złotych.
      wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/af71bb93-feab-4ecd-a3c4-64a0b4c243a6/m_urban_osw2009.pdf
      • Gość: Kolumb Re: Szczekajcie psy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 08:32
        A mieszkańców łupią jak diabli...
      • rk111 Re: Szczekajcie psy... 19.11.09, 08:36
        Ale i tak 50 % z tych kwot wraca jako podatki do skarbu państwa .
        • Gość: Kolumb Re: Szczekajcie psy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 08:58
          Szkoda tylko,że nikt nam nie chce dac takich pensji-przecież i tak
          wrócą do skarbu państwa.
        • Gość: momus procent procentowi nierówny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.09, 12:48
          50% od nadwyżki, a nie 50% od całości.
          Istotna różnica.
          Pomijam fakt, że za taką "pracę" dostaliby kopa u każdego prywatnego przedsiębiorcy
          • membrum_virile Re: procent procentowi nierówny 19.11.09, 13:55
            U prywatnego tak, ale czyż Bluj nie jest ojcem chrzestnym syna
            Samego Sternika?
    • tentutaj Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zadłu... 19.11.09, 08:40
      Równowaga jakaś istnieje. Teraz wystarczy mały pstryczek, np. Unia zechce
      rozliczyć koncepcje EIT. W konsekwencji międzynarodowa afera, prokurator
      (dziwne, że dopiero wtedy), koniec obecnych władz miasta oraz wrocławskich
      szkółek. Miejmy tylko nadzieję, że na gruzach powstanie coś rozsądnego.
      • Gość: Kaspar Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 09:16
        Niech redakcja sprawdzi na jakich warunkach miasto zaciągało
        pośpieszne kredyty w tym roku. Strategia opisywania budżetu językiem
        pana Urbana (wystarczy sprawdzić kwalifikacje) ośmiesza redakcję. W
        ekipie prezydenta nikt nie posiada fachowej wiedzy na temat budżetu
        a urzędnicy którzy mają o nim pojęcie wyrywaja sobie włosy z głowy.
        Miejska kasa jest tak pusta jak głowy niektórych zarządzajacych
        miastem.
        • omg-wtf Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad 19.11.09, 09:58
          Popieram. Podać kwalifikacje zarządzających budżetem miasta.
          A generalnie to nie wiadomo czy się cieszyć czy płakać, że w bliskiej
          perspektywie jest zarząd komisaryczny, bo kto miałby w nim być? Jest jakaś dobra
          alternatywa? Ryśki i miśki z PO? Killer z PiSu? O czerwonych to już nawet nie ma
          co pisać. Będą ci sami ludzie i znajomi z układu, tylko zamienią się stołkami.
    • Gość: hal Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.09, 12:47
      Liczba komentarzy, które pojawiają się do wiadomości o budżecie
      pokazuje jak "mieszkańcy Wrocławia" zainteresowani są budżetem. Może
      tak jak ja mają to gdzieś? Co mi za różnica taka czy inna ekipa,
      Rafał czy komisarz...
      • Gość: Emeryt Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 13:20
        a wpisy o stadionie im. "1-go miliarda', o sponsorowaniu piłki i żużla,
        fontanny, bramy, promocje, itd. to co? Tylko tymi duperelami nikt się nie
        przejmuje. Dawno, dawno temu mądrzy ludzie zaczęli walczyć z arogancją władzy i
        jak widać bez efektu. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Pan Michał Listkiewicz
        za niegospodarność, a chodzi tylko o 8 mln. zł., usłyszał dziś prokuratorskie
        zarzuty. Wydawało mu się, że jest nie do ruszenia.
        • Gość: woc granica przyzwoitosci jest plynna IP: 67.159.5.* 19.11.09, 14:00
          Sternik wie, ze nie ma innego wyjscia, biz wygrac przyszle wybory. Aby wygrac,
          poswieci wszystko - mam na mysli wszystkie nasze pieniadze.
      • map4 Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad 19.11.09, 14:12
        Gość portalu: hal napisał(a):

        > Liczba komentarzy, które pojawiają się do wiadomości o budżecie
        > pokazuje jak "mieszkańcy Wrocławia" zainteresowani są budżetem. Może
        > tak jak ja mają to gdzieś? Co mi za różnica taka czy inna ekipa,
        > Rafał czy komisarz...

        W pełni się z Tobą zgadzam. Na razie ludzie mają to gdzieś. Ciekawie zrobi się
        dopiero wtedy, kiedy cała ta piramida długów się zawali. Wtedy wściekli
        grodzianie wyjdą na ulicę i zażądają obcięcia głów winnym. Nagle szeroko otworzą
        się oczy i prosty, wrocławski lud wyrazi zdziwienie. Jak to jest możliwe, że
        Wrocław zbankrutował, przecież mamy taki piękny stadion, taką zajebistą
        fontannę, takie jajcowate jądro i takie wspaniałe billboardy.

        Naród się obudzi dopiero wtedy, kiedy będzie za późno, kiedy do miasta wejdzie
        komisarz. Ale skoro na razie nikogo małe przekręty nie interesują, to potem
        zostanie mu wystawiony rachunek zbiorczy, za całe dwadzieścia lat zadłużania
        się. Przy przejściu na Euro nagle okaże się, że bilet MPK z dwóch złotych
        zamieni nominał na dwa euro.

        Ktoś w końcu te odsetki za kredyty na aquapark, autobusy i tramwaje, stadion i
        fontannę, oceanarium i tramwaj plus spłacić musi - niezależnie od tego, czy
        kredyty te zostały wzięte bezpośrednio przez miasto czy też pośrednio, przez
        zależne od niego spółki miejskie. Tym kimś są wrocławianie, którzy na razie się
        swoimi nowymi kredytami - masz rację - wydają nie interesować.

        Poczekajmy w spokoju zatem, z założonymi rękami na komornika.
        • pleple.pl Tyle, że 19.11.09, 14:23
          siedzenie z założonymi rękami niewiele da. Choć przyznam, że innego pomysłu nie
          mam :-(. Gdy się piramida zawali ( niestety wierzę w to ), będzie czas tylko na
          płacz i rozliczanie. No, może jeszcze na permanentne podwyżki wszystkich cen
          zależnych od miasta. Bo poza wyprzedażą majątku ( a dużo chyba już nie zostało )
          będzie to jedyny sposób aby wiadro bez dna napełnić- bilety MPK, bilety
          parkingowe, podatek od nieruchomości, wieczysta dzierżawa, ... I boję się
          myśleć, co będzie się działo.

          PS Ciekawa by była symulacja, jak będzie wyglądał budżet np w 2013. Choć
          zakładam, że będzie bardziej zajechany niż 2010- dojdą koszty rozliczeń z lat
          wcześniejszych, odsetki i raty od kredytów, koszt przesuniętych remontów i
          inwestycji ( chyba, że już nic nie będzie :-)
          • Gość: jen komornik w ratuszu? IP: 67.159.5.* 19.11.09, 15:00
            komornik chyba ma pełną dowolność w tym, co wystawia na licytację - czy pierwszy
            zostanie wystawiony na sprzedaż ratusz?
          • map4 Re: Tyle, że 19.11.09, 16:29
            pleple.pl napisał:

            > Bo poza wyprzedażą majątku ( a dużo chyba już nie zostało
            > )

            To, co jeszcze zostało, dynamizm zdąży obciążyć hipoteką, spokojnie.

            > będzie to jedyny sposób aby wiadro bez dna napełnić- bilety MPK, bilety
            > parkingowe, podatek od nieruchomości, wieczysta dzierżawa, ... I boję się
            > myśleć, co będzie się działo.

            rzuć okiem na zestawienie dochodów miasta. Dochody te podzielić można na od rady
            miejskiej (a potem komisarza) zależne i niezależne.

            Z dochodów, którymi będzie sterował komisarz najważniejsze są wpływy z biletów
            MPK, czynszów za komunalne lokale mieszkaniowe i użytkowe, podatku od
            nieruchomości, czynności cywilnoprawnych, opłaty za wieczyste użytkowanie i
            opłat za przedszkola.

            Reszta dochodów albo przynosi grosze, albo ich wysokość leży w gestii rządu
            centralnego. Wymienione przeze mnie usługi skokowo podrożeją, kiedy wrocławianom
            przyjdzie spłacać długi dynamizmu.

            Będzie płacz i zgrzytanie zębów. Ale po co się martwić na zapas ?
            Na razie wszystko jest w porządku, a władza ma zadłużenie pod kontrolą, jak to
            elokwentnie mówi skarbnik miejski Urban. Na Titanicu dwa pierwsze dni podróży
            też przecież przebiegały bez problemów.

            BTW: w związku z przejściowymi trudnościami proponuję stanowisko pracy pana
            Urbana przemianować ze "skarbnika miejskiego" na "dłużnika miejskiego".
        • Gość: abc Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.09, 15:04
          Generalnie masz racje, ludzi nie interesuje to co się dzieje z budzetem, albo
          inaczej nie wiedza co się dzieje. Na tym forum, ledwie kilka osób ostrzegało
          choćby przed konsekwencjami zakończenia remontu mostu Szczytnickiego i kara jaka
          za to grozi, nikt nie brał na powaznie tego, że budzet predzej czy pózniej sie
          rozsypie przy takim gospodarowaniu, a to dzięki górnolotnym oświadczeniom
          Dutkiewicza, że żyjemy w fantastycznym mieście, które ma drugi co do wielkosci
          budzet w kraju.

          Przy przejściu na Euro nagle okaże się, że bilet MPK z dwóch złotych
          > zamieni nominał na dwa euro.

          Tego tak szybko nie doczekamy, na chwile obecną oddalamy się od warunków
          niezbędnych do spełnienia aby dostac się do strefy euro, druga rzecz to chyba
          polskie władze trochę wystopowały z chęcia jak najszybszego wejścia do strefy,
          patrzac na to do czego doprowadził pospiech w przypadku Słowacji.
          • Gość: Szakadymas Bujać to nie nas panowie...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.09, 19:39
            Powiem tak - macie małe mózgi i otępienie umysłowe!!! Wyborcza od
            roku wali w Magistrat i Dutka, bo Gazeta jest na pasku PO. Ciekawe,
            że jak Zdrojewska była szefową Rady Miejskiej to pismaki cichutko
            siedziały! A co Wy myślicie, że dzisiejsze zobowiązania finansowe to
            się wczoraj pojawiły??? Zobaczcie sobie na strony miasta do WPI
            kiedy obecne inwestycje zostały rozpoczęte i zaplanowane!!! Trzy,
            dwa lata, rok temu! Gdzie wtedy byłą Gazeta i jej znakomici pismacy?
            Czemu o budźecie Województwa nic nie mówicie? Bo GW nie napisała? Bo
            Marszałek to marionetka Schetyny! Cieńkie Bolki jesteście ludziki
            miłe!
            • Gość: Paweł Z. Re: Bujać to nie nas panowie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 20:52
              To prawda, że przed zmutowaniem się wrocławskiego układu i
              zdystansowaniem się PO od Dutkiewicza "GW" siedziała cicho. Łatwo
              jednak sprawdzić, że przed skutkami finansowymi rządów dynamistów
              map4 i inne osoby ostrzegały od wielu lat. Od wielu lat również na
              tym forum internetowym można było poczytać sobie, jak rozsądniejsza
              część wrocławian zapatruje się na medialne pseudosukcesy Dutkiewicza
              i jego kompanów. Rzeczywistość nie zmieniła się, zmienił się jedynie
              sposób informowania o niej szerokiej publiki przez redakcję "GW", na
              co oczywiście nikt spośród osób od lat krytycznie spoglądających na
              rządy dynamistów wpływu nie ma.
            • Gość: abc Re: Bujać to nie nas panowie...... IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.09, 14:21
              > Powiem tak - macie małe mózgi i otępienie umysłowe!!!

              chyba sam na takowe cierpisz, skoro nie potrafisz zrozumiec wypowiedzi. Piosałem
              o tym, że wrocławianie nie wiedzą co sie dzieje w tym mieście, jest garstka
              osób, które ostrzegały przed skutkami prowadzenia takiej polityki finansowej miasta.
              Tutaj o taką sytuacje winiłbym media wrocławskie, nie tylko GW, w tym miescie w
              PR Dutkiewicza tak bardzo wierzono, że żadne media nie miały odwagi podjąć
              dyskusji publicznej o tym do w która strone zmierza Wrocławiem z takimi wydatkami.

              Trzeba żyć w bardzo widealizowanym swiecie, albo mieć 7 lat zeby wierzyć w to,
              że istnieje coś takiego jak niezależność dziennikarska, każde wydawnictwo, każda
              gazeta, każda stacja radiowa i telewizyjna ma swoje sympatie polityczne i pod
              tym kątem tworzone sa treści w tych mediach.
      • renifer77 Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad 19.11.09, 20:21
        Gość portalu: hal napisał(a):

        > Liczba komentarzy, które pojawiają się do wiadomości o budżecie
        > pokazuje jak "mieszkańcy Wrocławia" zainteresowani są budżetem.
        Może
        > tak jak ja mają to gdzieś? Co mi za różnica taka czy inna ekipa,
        > Rafał czy komisarz...


        A jest się czym interesować? Pewnie „mieszkańcy Wrocławia” mają
        ważniejsze / ciekawsze sprawy na głowie niż trucie o długach
        i „horrendalnych” kosztach fontanny przez pseudo-dziennikarzy i
        garstkę spanikowanych ignorantów, którzy na samo hasło „budżet
        Wrocławia” dostają rozwolnienia. Patrząc na wybryki
        domorosłych „rekinów fynansjery” którzy łudzili się, że zarobią
        kokosy na lewarowanym IPO PGE czy kupnie mieszkań na kredyty w
        CHFach (szkoda, że ostatecznie nie wprowadzono kredytów w jenach:)))
        trudno oczekiwać aby Kowalski zajmował się czymś więcej niż tym ile
        może wyciągnąć na giełdzie życia.


        Gdyby tzw. dziennikarz lokalnej GW znał się na temacie który porusza
        i jednocześnie wiedział co to takiego rzetelność dziennikarska to
        np. zamiast pisać, że „Tylko w roku 2009 Wrocław pożyczył z banków
        aż 900 mln złotych” zauważyłby o ile faktycznie saldo się zmieniło w
        ciągu 9 miesięcy br. i jak się ma to do tych jego „900 baniek” oraz
        że kwota jaką się podnieca to kwota brutto i tym samym nie
        uwzględnia spłat kredytów. Byłoby również ok gdyby ów tzw.
        dziennikarz zauważył takie elementy jak wysokość deficytu na koniec
        września i prowdopodobieństwo osiągnięcia poziomu założonego na
        koniec roku czy też zmiana wysokości dochodów miasta r/r. Również
        policzenie aktualnego wskaźnika zadłużenia i podanie go na talerzu
        głodnej sensacji gromadce frustratów & co. zdecydowanie przekracza
        możliwości towarzycha z Solnego. Z drugiej strony lokalna GW
        przyzwyczaiła do braku profesjonalizmu i pogoni za tanią sensacją.
        Lepiej jednak będzie jak jej pismacy utrzymają swoje zainteresowania
        na poziomie bliższym posiadanym kwalifikacjom, tzn. poziomie
        krawężnika przy ul. Krakowskiej.
        • Gość: ` Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad IP: *.finemedia.pl 20.11.09, 00:41
          GW być dobra jak chwalić Dutkiewicz :)
          Jak GW zmieniła poglądy i zaczęła nagle krytykować GW to reniferek w GW się
          odkochał :)
    • eliksir Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zadłu... 19.11.09, 19:42
      Juz Dutkiewicz i spolka pracuja nad splata. Policja i straz miejska dwoi sie i troi wystawiajac mandaty za parkowanie, a miejsc parkingowych coraz mniej bo to nakreca 'jeleni'.
      Czy ktos jest jeszcze na tyle naiwny zeby myslec ze policja i rzad sa dla dobra mieszkancow? Chyba juz takich nie ma. W gazetach kupi sie artykul wiec i tak wszyscy beda mysleli jaki Wroclawi jest 'przyjazny' dla mieszkancow a Dutkiewicz dobry gospodarz.
      • membrum_virile Re: Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zad 19.11.09, 20:45
        Policja może się nawet, za przeproszeniem, zesr..., a wpływy z ich
        mandatów i tak pójdą do budżetu państwa, nie miasta...
    • radeberger super 19.11.09, 20:41
      razem 2,45 mld długów, czyli 118% budżetu miasta

      "grzechem jest się nie zadłużać"
      • map4 Re: super 20.11.09, 11:40
        radeberger napisał:

        > razem 2,45 mld długów, czyli 118% budżetu miasta

        Jak doszedłeś do tych liczb ? Interesuje mnie to, ponieważ liczba 118%
        przekracza poziom zadłużenia Argentyny w momencie ogłaszania przez nią
        zawieszenia spłaty zobowiązań, co na poziomie państwa równoznaczne jest z
        ogłoszeniem bankructwa.

        Projekt budżetu na 2010 rok ciągle jest tajny. Nie mamy możliwości
        zweryfikowania tych liczb. Jeśli masz dostęp do kopii projektu budżetu, to daj
        znać.

        Odbijemy na powielaczu i będziemy roznosić bibułę, zupełnie jak Zdrojewski z
        Dutkiewiczem i Schetyną 25 lat temu. I niech tylko reżim spróbuje nas wsadzić :-)
        • radeberger Re: super 20.11.09, 13:51
          > Jak doszedłeś do tych liczb ?

          dług miasta + długi JEGO spółek podane w artykule - przeciwieństwie do miasta ja się nie bawię w roszady zadłużeniem, bo kasa i tak płynie ciągle z tych samych źródeł

          potem to już tylko jedna proporcja do policzenia

          co zaś do budżetu miasta - chciałbym mieć takie wtyki, by dostać budżet ;))
        • renifer77 Re: super 21.11.09, 10:40
          map4 napisał:

          > Projekt budżetu na 2010 rok ciągle jest tajny. Nie mamy możliwości
          > zweryfikowania tych liczb. Jeśli masz dostęp do kopii projektu budżetu, to daj
          > znać.
          >
          > Odbijemy na powielaczu i będziemy roznosić bibułę, zupełnie jak Zdrojewski z
          > Dutkiewiczem i Schetyną 25 lat temu. I niech tylko reżim spróbuje nas wsadzić :
          > -)


          Paranoja jaka cię ogarnęła uniemożliwia korzystanie z szarych komórek (jeżeli w ogóle jeszcze jakieś ci zostały). Twój mroczny przedmiot pojękiwania jest publicznie dostępny w internecie i znalazłby go przeciętny 10-letni Turek mieszkający w Hamburgu i nie znający języka polskiego. Choć nie potrafisz dotrzeć do poszukiwanego dokumentu (a co dopiero go zrozumieć), w niczym ci to nie przeszkadza snuć spiskowe teorie dziejów i drwić z tysięcy ludzi którzy przeciwstawiali się wychwalanej przez ciebie komunie. Jesteś facet żałosny i społeczeństwo powinno być ci wdzięczne, że poddałeś się i uciekłeś do Bawarii jak szczur za serem (jednego nieudacznika mniej). Jeżeli jednak większość gastarbeiterów jest tak „inteligentna” jak ty to kiepsko widzę przyszłość socjalbundesrepubliki:)
          • map4 Re: super 21.11.09, 14:24
            renifer77 napisał:

            > Paranoja jaka cię ogarnęła uniemożliwia korzystanie z szarych komórek (jeżeli w
            > ogóle jeszcze jakieś ci zostały). Twój mroczny przedmiot pojękiwania jest publ
            > icznie dostępny w internecie i znalazłby go przeciętny 10-letni Turek mieszkają
            > cy w Hamburgu i nie znający języka polskiego.

            Projekt budżetu gminy Wrocław na 2010 umieszczono pod adresem
            www.wroclaw.pl/m124920/
            na samym spodzie owej strony znajduje informacja:
            "Ostatnia aktualizacja strony: 16.11.2009 10:13"

            Wątek na forum wrocławskiego gazwybu, w którym poruszyłem temat tajnego projektu
            budżetu miasta założony został 14 listopada o 10:55
            wątek ten znaleźć można pod adresem:
            forum.gazeta.pl/forum/w,72,102967469,102967469,kolejny_skandal_w_magistracie.html
            14 listopada 2009 roku strona ta jeszcze nie istniała, projekt został
            upubliczniony dopiero po ataku, który przypuściłem na magistrat. Takie są fakty.

            Reniferku: jeśli w ten sposób pielęgnujesz rozmowy z własnymi bliskimi (którym
            też zapewne zdarza się mieć zdanie odrębne od Twojego), to przekaż proszę im w
            moim imieniu wyrazy ubolewania.
            • renifer77 Re: super 22.11.09, 09:26
              map4 napisał:


              > 14 listopada 2009 roku strona ta jeszcze nie istniała, projekt został
              > upubliczniony dopiero po ataku, który przypuściłem na magistrat. Takie są fakty
              > .

              Gdybyś jeszcze nie zauważył tego co napisałeś to twój mroczny przedmiot pojękiwania został opublikowany następnego dnia roboczego po tym jak został przekazany do zapoznania się tzw. radnym. Biorąc pod uwagę to, że mieli oni pewnie lepsze rzeczy do robienia w weekend niż oglądanie ponad 200 stron czegoś co i tak przekracza możliwości ich zrozumienia (coś co łączy ich i ciebie:) masz w praktyce takie same szanse jak oni i wystarczająco dużo czasu by oddać się zadumie i „dokonać zmiany”. Mimo to, 4 dni po udostępnieniu na stronie internetowej twojego mrocznego przedmiotu pojękiwania, z uporem maniaka kłamiesz pisząc, że „Projekt budżetu na 2010 rok ciągle jest tajny”. Świadczy to o tym, że, jak zawsze, nie wiesz o czym piszesz i masz fobie związane z Wrocławiem. Co więcej publicznie zarzucałeś urzędnikom dopuszczenie się przestępstwa. Tym samym naraziłeś ich na utratę zaufania. Nie wiem jak w Bawarii ale w Polsce jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. Gdybym był urzędnikiem rozważyłbym złożenie na ciebie zawiadomienia do prokuratury a także dochodzenie zadośćuczynienia na drodze cywilnej.

              Fakty są takie, że przebąkując o przepuszczonym „ataku” potwierdzasz swoje zadufanie. Naprawdę uważasz, że ktoś zwrócił uwagę na twoje pojękiwania? Poza tym co to za „atak” kiedy führer’ek przesypia swoją wiktorię:) Nic tylko postawić takiego kogoś przed plutonem egzekucyjnym i zrobić pif-paf.


              > Reniferku: jeśli w ten sposób pielęgnujesz rozmowy z własnymi bliskimi (którym
              > też zapewne zdarza się mieć zdanie odrębne od Twojego), to przekaż proszę im w
              > moim imieniu wyrazy ubolewania.

              O moje rozmowy z bliskimi (jak również znajomymi) i różnicę zdań to się nie martw. Nie należysz do żadnej z tych kategorii więc nie doszukuj się analogii.
              • Gość: ołtaszynianin Re: zadufanym z UM pod uwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 10:56
                Być może tych co mają zastrzeżenia do budżetu należy w trybie pilnym posłać w
                zaświaty, żeby nie doprowadzili do jego koniecznych i istotnych zmian. Natomiast
                mieszkańcy Ołtaszyna są bardziej humanitarni i proponują, żeby wszystkim
                odpowiedzialnym za inwestycje miejskie wręczyć łopaty i skierować do wykopów.
                Ołtaszyn czeka.
              • map4 Re: super 22.11.09, 12:36
                renifer77 napisał:

                > Gdybyś jeszcze nie zauważył tego co napisałeś to twój mroczny przedmiot pojękiw
                > ania został opublikowany następnego dnia roboczego po tym jak został przekazany
                > do zapoznania się tzw. radnym.

                Chwalmy więc magistrat, za świadomą politykę informacyjną. Brawo dynamizm, brawo
                wydział propagandy, brawo el presidente. Dołączysz się do tego chóru zadowolonych ?

                > Mimo to, 4 dni po udostępnieniu na stronie interne
                > towej twojego mrocznego przedmiotu pojękiwania, z uporem maniaka kłamiesz piszą
                > c, że „Projekt budżetu na 2010 rok ciągle jest tajny”.

                Jak sam wcześniej zauważyłeś, są lepsze rzeczy do roboty niż codzienne
                pilnowanie strony internetowej magistratu w nadziei, że ten z łaski opublikuje
                kwity.

                > Co więcej publicznie zarzucałeś urzędnikom dopuszczenie się
                > przestępstwa.
                > Tym samym naraziłeś ich na utratę zaufania. Nie wiem jak w Bawarii ale w Polsce
                > jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. Gdybym był urzędnikiem r
                > ozważyłbym złożenie na ciebie zawiadomienia do prokuratury a także dochodzenie
                > zadośćuczynienia na drodze cywilnej.

                Kiedyś jedynie słuszna władza ludowa strzelała podżegaczom wojennym i innym
                agentom międzynarodowego imperializmu w potylicę, później zaczęła zsyłać ich do
                psychuszek. W następnej kolejności doszło wyrzucanie z pracy (popytaj kolegów
                jak to było, taki na przykład poeta Havel robił za palacza), następnie zaczęto
                wydawać paszporty w jedną stronę. A potem komunizm wziął i upadł.

                Nie porównuję dynamizmu do komunizmu, zwracam jedynie uwagę na zadziwiającą i
                analogiczną do komunizmu ewolucję dynamizmu. Jak przetrwać może ustrój, którego
                stać jedynie na grożenie sądem ? Już dawno temu powinien był mi się wydarzyć
                wypadek. Miętcy się zrobiliście, towarzyszu. Wadza i sadło uderzyło Wam do
                głowy. Zero rewolucyjnej czujności. A kontrrewolucja i wróg klasowy nie śpią.

                > Fakty są takie, że przebąkując o przepuszczonym „ataku” potwierdzas
                > z swoje zadufanie. Naprawdę uważasz, że ktoś zwrócił uwagę na
                > twoje pojękiwania ?

                Nie, ależ skąd. Co prawda do tej pory projekt budżetu pojawiał się na stronach
                magistratu dopiero po jego uchwaleniu, ale uznajmy to za kolejny zbieg
                okoliczności. Wrocław jest miastem magicznym i nie takie zbiegi okoliczności już
                obserwowano w przeszłości: tramwaj baba-jaga wcale nie pośliznął się na smole,
                którą nieudolnie próbowano załatać dziury na jądrze Reagana, to był
                czasowoprzestrzenny zbieg okoliczności. Sternik co prawda publicznie ogłosił, że
                jądro idzie do remontu dwa dni po skasowaniu zabytkowego tramwaju, ale to był
                kolejny zbieg okoliczności.

                Sternik na billboardach wydrukowanych za publiczne pieniądze tuż przed
                oficjalnym startem samorządowej kampanii wyborczej to nie jest żadne
                przestępstwo, to kolejny zbieg okoliczności.

                Brak przetargów na dopuszczenie prywatnych firm do tuczenia się na miejskim
                sadle oraz następujący po nim desant na stanowiska kierownicze junaków dynamizmu
                to następny zbieg okoliczności. Zupełnym zbiegiem okoliczności stanowiska te
                wyłączone są spod działania ustawy kominowej.

                Zatrudnienie prezesa Panczyja w prywatnej firmie Ernst & Young po wyrzuceniu go
                z ARAW i badania opinii publicznej, które firma Ernst & Young na zlecenie UM
                niedługo potem przeprowadziła to kolejny zbieg okoliczności. Całkowitym zbiegiem
                okoliczności firma Ernst & Young przewodzi konsorcjum, które dostało z
                magistratu zlecenie na zarządzanie pierwszym etapem projektu rozwoju komunikacji
                szynowej.

                To magia, po prostu. Ty, zdaje się, ciągle wierzysz w świętego Mikołaja ...
                Oczywiście masz prawo we wróżki i krasnoludki wierzyć. W pewnym sensie nawet Ci
                tej wiary zazdroszczę. Taki zdrowy, prosty i poukładany świat. Prawda objawiona,
                czy to z głośnika radiowego, czy też na partyjnej nasiadówce, jasny podział na
                "my" i "oni", zero wątpliwości, zero defetyzmu, zero relatywizmu moralnego.
                "ignorance is bless", czyli "ignorancja jest błogosławieństwem" na nasze
                narzecze przekładając.

                > Poza tym co to za „atak” kiedy führer’ek przesypia swoją wi
                > ktorię:) Nic tylko postawić takiego kogoś przed plutonem egzekucyjnym i zrobić
                > pif-paf.

                Wreszcie zaczynacie mówić do rzeczy, towarzyszu. "Kompania zwartych oddziałów i
                dużo worków", i do piachu z malkontentami. Za ten wyczyn może dostaniecie posadę
                kierownika piętra w Solpolu-3, kto wie ...

                > O moje rozmowy z bliskimi (jak również znajomymi) i różnicę zdań to się nie mar
                > tw. Nie należysz do żadnej z tych kategorii więc nie doszukuj się analogii.

                Nie gadaj, opanowałeś już meandry "dwójmyślenia", umysłowej podstawy
                przodującego systemu opisanego przez George'a Orwella w "roku 1984" ?
                No to gratuluję. Zobacz, dokąd wierność wodzowi i dwójmyślenie ludzi może
                doprowadzić: z punka na dyrektora aquaparku. Z szefa samorządu studenckiego na
                fotel wicepremiera, z pozycji radnego sejmiku na fotel wiceprezesa MPK ...
                Junactwo jest przyszłością dynamizmu a dwójmyślenie podstawą dynamicznego rozwoju.

                Ave Rafał, Alleluja i do przodu, po nowe kredyty, ku wspaniałej przyszłości. Ku
                nowemu, wspaniałemu światowi. Bo "życie stało się weselsze, życie stało się
                szczęśliwsze", nieprawdaż, towarzyszu ?
                • renifer77 Re: super 23.11.09, 21:24
                  map4 napisał:

                  > Jak sam wcześniej zauważyłeś, są lepsze rzeczy do roboty niż
                  codzienne
                  > pilnowanie strony internetowej magistratu w nadziei, że ten z

                  Jedyne co napisałem to, to, że są lepsze rzeczy do robienia w
                  weekend niż oglądanie ponad 200 stron wypełnionych cyferkami a nie
                  to, że należy promować swoje urojenia zarzucając, że ktoś czegoś nie
                  zrobił. Napisałeś kłamstwo ciesząc przy tym miskę jaki to nie jesteś
                  czujny i jak to wykryłeś kolejny szwindel. Tak się jednak po raz
                  kolejny składa, że twoje fobie mają krótkie nogi.


                  > Kiedyś jedynie słuszna władza ludowa strzelała podżegaczom
                  wojennym i innym
                  > agentom międzynarodowego imperializmu w potylicę, później zaczęła
                  zsyłać ich do
                  > psychuszek. W następnej kolejności doszło wyrzucanie z pracy
                  (popytaj kolegów
                  > jak to było, taki na przykład poeta Havel robił za palacza),
                  następnie zaczęto
                  > wydawać paszporty w jedną stronę. A potem komunizm wziął i upadł.
                  >
                  > Nie porównuję dynamizmu do komunizmu, zwracam jedynie uwagę na
                  zadziwiającą i
                  > analogiczną do komunizmu ewolucję dynamizmu. Jak przetrwać może
                  ustrój, którego
                  > stać jedynie na grożenie sądem ? Już dawno temu powinien był mi

                  Demokracja i wolność słowa toleruje nawet tak nędzne elementy jak ty
                  (choć niesmak pozostaje). A jeżeli ktoś czuje się poszkodowany
                  dochodzi swoich praw przed sądem a nie idzie do lokalnego sekretarza
                  partii by ten strzelił w potylicę wrogiemu elementowi, wyrzucił z
                  pracy albo zabrał kartki na mięso. I na tym polega jedna z różnic
                  względem twojego ulubionego ustroju (choć zamknięcie ciebie w pokoju
                  bez klamek nie byłoby takim złym rozwiązaniem- w końcu właściwy
                  człowiek znalazłby się we właściwymi miejscu). Jak widać 20 lat po
                  zejściu czerwonych klocków nadal masz kłopoty w odnalezieniu się w
                  rzeczywistości w której nie ma przewodniej siły narodu.


                  > Nie, ależ skąd. Co prawda do tej pory projekt budżetu pojawiał się
                  na stronach
                  > magistratu dopiero po jego uchwaleniu, ale uznajmy to za kolejny

                  A to ciekawe, bo w historii forum z grudnia '08 „udokumentowane” są
                  twoje wynurzenia zanim obecny budżet został uchwalony, w których
                  rzucasz przypadkowymi cyferkami bez ich zrozumienia (czyli coś w
                  czymś w czym jesteś „miszczem”). Innymi słowy chyba znów coś ci się
                  miesza pod sufitem (czyt. kłamiesz).

                  Nawet nie chce mi się cytować twoich dalszych farmazonów. To miks
                  tego co płodzisz w swoich postach od jakiegoś tam czasu. Rzucasz
                  g... licząc, że a już coś się przyklei. Wiesz, że coś jest „nie
                  halo” nie wiesz tylko co i gdzie. Przez swoje maniakalne
                  przeświadczenie, że wszyscy wokół kręcą loda nie jesteś w stanie
                  czegokolwiek i komukolwiek udowodnić tak aby przekonać to tego
                  innych (poza podobnymi tobie maniakami którym w życiu znów się nie
                  udało i od 30 lat mieszkają w M2 po rodzicach w bloku na Kozanowie z
                  widokiem na okna sąsiada).

                  > dużo worków", i do piachu z malkontentami. Za ten wyczyn może
                  dostaniecie posad
                  > ę
                  > kierownika piętra w Solpolu-3, kto wie ...

                  Jeśli dostanę posadę kierownika piętra to odezwij się kiedy będziesz
                  szukał pracy w roli sprzątaczki. Z referencjami od Geschäftsführer'a
                  budy z kebabem będziesz miał spore szanse.
                  • map4 Re: super 24.11.09, 09:01
                    renifer77 napisał:

                    > Jeśli dostanę posadę kierownika piętra to odezwij się kiedy będziesz
                    > szukał pracy w roli sprzątaczki. Z referencjami od Geschäftsführer'a
                    > budy z kebabem będziesz miał spore szanse.

                    Ok. Praca nie hańbi. Dzięki.
    • pssz Przeinwestowanie? 19.11.09, 20:53
      Chyba tak. Przeinwestowano.
      Ciekawe które inwestycje były tak bardzo niezbedne, że nie można
      było z nich zrezygnować?
      Niektóre, np: AOW to oczywiste. Ale które można usunąć z planu
      odpowiednie wcześniej?
      Oto jest pytanie.
    • arturpio urzednicze rzadzenie... 19.11.09, 21:24
      "Dużo zaczęliśmy budować, a sam budżet samorządu nie udźwignąłby takiej skali
      prac."

      tak, jak najbardziej. Np. ile tam milionow na fontanne? na kredycik...


      "ważny jest także drugi wskaźnik, określający, ile przeznacza się na obsługę
      długu."

      oczywiscie... zawsze mozna kredyt rozmozyc na mniejsze raty. co powoduje ze
      jest on coraz duzo duzo drozszy - im raty sa nizsze, tym kredyt jest dluzszy i
      tym wiecej kosztuje...

      gratulacje...!


      • map4 Re: urzednicze rzadzenie... 23.11.09, 14:31
        arturpio napisał:

        > "ważny jest także drugi wskaźnik, określający, ile przeznacza się na obsługę
        > długu."

        25 milionów złotych w 2008 roku, 95 milionów w roku 2009, 120 milionów w 2010 roku.

        To jest - zaprawdę powiadam wam - prawdziwie dynamiczny rozwój.
        Poza tym po wypchnięciu długów do spółek koszty obsługi długu również wywędrują
        z budżetu w stronę spółek zależnych, znikając z zasięgu wzroku radnych. Te 120
        milionów w przyszłym roku to zaledwie czubek góry lodowej.

        To zamiatanie pod dywan doprowadzi jedynie do tego, że ze 140 milionów złotych
        płaconych przez gminę firmie MPK, firma MPK wyda w roku 2010 góra 100 milionów
        na obsługę podróżnych. Reszta pójdzie na obsługę zadłużenia. Teraz wiadomo już,
        dlaczego Patryk Wild chciał zlikwidować popołudniowy szczyt w komunikacji
        miejskiej.
        Teraz wiadomo również, dlaczego wrocławianie nadal będą w komunikacji zbiorowej
        jeździć ściśnięci jak sardynki.

        Sprawa przedostatnia: 120 milionów złotych rocznie kosztowałoby gminę Wrocław
        stworzenie i utrzymanie dwóch do trzech linii szybkiej kolejki miejskiej, na
        przykład z Opola, przez Brzeg i Radwanice, Brochów do dworca głównego, ze Środy
        Śląskiej przez Leśnicę i Nowy Dwór na dworzec Świebodzki lub też z Oleśnicy
        przez Psie Pole i Nadodrze na dworzec główny. Skąd ja to wiem ? Ano tak się
        jakoś składa, że berliński system s-bahn kosztuje 250 milionów Euro rocznie.
        Tyle, że berliński S-Bahn to ponad 330 kilometrów torów, 166 stacji i 15 linii,
        przewożący 388 milionów pasażerów rocznie.

        Sprawa ostatnia. W dwa lata Wrocław tylko na spłatę odsetek przeznaczy ponad 200
        milionów złotych. Za te pieniądze można byłoby wybudować most pomiędzy ulicą
        Armii Krajowej i Biskupinem. Zamiast tego dwieście milionów pójdzie na
        podwyższanie poziomu życia bankierów. No, ale grzechem jest się nie zadłużać.
    • Gość: semafor Lepszy Wróbel w garści? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.09, 10:25
      www.sport.pl/pilka/1,92310,7272826,Skrzydlowy_Belchatowa_blisko_Slaska.html




    • alka_xx Budżet...gdzie my tam granica... 20.11.09, 10:56
      Szanowny Panie Skarbniku... mówią że górnicy i policja są uprzywilejowani, bo
      ciężko pracują...przekładając jednak ten wysiłek na osiągane dochody, gdzie
      tam im do Pańskiego wyczerpania pracą...
      • Gość: Emeryt Słyszałem kiedyś innego pana Urbana, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 11:20

        który twierdził, że rząd się wyżywi mimo, że zadłużenie kraju było horendalne.
        Dlatego wierzę panu skarbnikowi, który tak ciężko pracuje, że nie jest źle, a w
        2030 r. będzie lepiej. Nazwisko zobowiązuje. A tak przy okazji to mnie dziwi, że
        naukowcom ogranicza się pracę na kilku etatach, a nasi ciężko przepracowani
        urzędnicy mają czas , siły i umiejętności pracować w radach nadzorczych
        miejskich spółek.
        • Gość: Kasandra Jakie perspektywy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 13:13
          Wrocław swoje dno osiągnie w 2013 roku i w następnych latach.
          Przestaną napływać środki unijne.Budżet będzie dużo mniejszy.
          Nowe inwestycje typu stadion i sala muzyczna zaczną generować
          koszty, do tego wielka kasa będzie szła na obsługę długów
          zaciągniętych na dziesięciolecia.
          Spółki będą zadłużone na drugie tyle a ponieważ nie przynoszą zysków
          i nie udźwigną kredytów to wszystko spadnie na gminę i będzie
          skutkowało wielkim wzrostem podatków miejskich. To zresztą stanie
          się tuż po wyborach na następna kadencję.
          Radosny Sternik odskoczy za parę lat robić wielką karierę w Brukseli
          albo pójdzie drogą Chlebowskiego który zadłużył swój Żarow do spodu
          i wyrósł na gwiazdę od finansów w sejmie. Wrocławianie obudzą się z
          reką w nocniku po Wielkim Mistrzu Autopromocji.
    • donal-dina Budżet: Wrocław na granicy dopuszczalnego zadłu... 21.11.09, 16:28
      Trzeba było tyle nie "promować " miasta nie trwonić naszych pieniędzy i
      tyle lobować. Urzedasy nie musza tyle brać w łapę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka