Gość: Myszka IP: *.core.lanet.net.pl 06.02.04, 19:30 absolwenic gimnazjum 27 odezwijcie sie jesli tu zagladniecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Snail Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: *.media4.pl 04.08.04, 15:26 a jednak jatez skończyłam 27 i tak sobie wspominam ten okres. który jesteś rocznik? ja 1987 (2000-2003) jeszcze zajrze napis coś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: *.core.lanet.net.pl 15.08.04, 00:14 hej!ja jestem tym rocznkiem,ktory pierwszy opuscił mury tej szkoły (1986)..:) miło wspominam czas spedzoeny w tej szkole (abylo go troche..;p;p- bo az 9 lat, z jedną klasą!ehh..a teraz co?klasa maturalna w tym roku:(( jeny jak to szybko zleciało.. Pozdrawiam wszystkuich absolwentow i nie tylko tej szkoły, a w szczegółności klasę p.A.Krawiec i Ją również! P.S. Klasa odeziwj się ktoś!moze jakieś spotkanie absolwentów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: *.media4.pl 04.08.04, 20:40 Skończyłęm gimnazjum nr 27 rok temu i cieszę się, że juz tam nie chodzę, bo zbyt wiele się tam nie nauczyłem. Nie mówię, że wszystko tam jest złe, ale pozytywów nie jest za wiele. Dawno tam nie byłem, ale jestem zdania, moi znajomi również, ze tam nie było ważne np. wprowadzenie drugiego jezyka tylko pomalowanie ściany, czy wymiana drzwi. Szkoła Podstawowa Nr 102 to była szkoła z klasą, nauczyciele z powołania i nie było takiego bandytyzmu jak jest teraz w gimnazjum. Potem po reformie wszyscy nauczyciele, którzy tylko zdołali odeszli, przyszło nowe grono, nastała nowa polityka i powoli szkoła zaczęłą podupadać. Nie przeczę, że wszyscy pedagodzy są źli, do tej pory są tam prawdziwi nauczyciele, tacy jak p. Kupczak, p. Sobczak, p. Krawiec, no moze jeszcze kilku, ale to na palcu jednej ręki można policzyć. Generalnie odradzałbym pójście do tej szkoły, gdyż prawdopodobnie byłby to czas stracony dla tych, którzy chca coś osiągnąć. Potem gdy skończy się ta laba w gimnazjum przyjdzie prawdziwe starcie z wiedzą w liceum, a to dla absolwentów Gimnazjum Nr 27 może być szokiem nie do przetrzymania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:36 Skoro tak wszyscy krytykujecie to gimnazjum i tak Wam się tam nie podobało to trzeba się było przenieść. Ja skończyłam to gimnazjum ze średnią 5.1, ALE UCZĄC SIĘ! Jak człowiek ma ochotę się uczyć, to się uczy. Teraz chodzę do X LO i nie wydaje mi się, żebym odstawała poziomem intelektualnym od innych uczniów tej szkoły. A gimnazjum wspominam bardzo ciepło, a zwłaszcza p. Pierzchałę i p. Magonia. Odpowiedz Link Zgłoś
intelektualista_87 Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? 13.08.04, 10:17 Absolwentko! Po pierwsze, nie zmieniłem tej szkoły, bo nie starczyło mi odwagi. Też jestem zdania, że jak ktoś ma ochotę się uczyć to się uczy, ale to gimnazjum napewno bardzo rozleniwia. Gratuluję Ci skończenia tegoż gimnazjum z wyróżnieniem, ja skończyłem ze średnią wyżsżą od Twojej i się nie uczyłem ani nie lizałem dupy nauczycielom, więc naprawdę nie wiem jak to się stało, że Ty musiałaś się uczyć. Może trafiałaś na innych nauczycieli, mnie uczył Magoń i też go cenię za wkład pracy i za postawę godną nauczyciela, ale uważam, że mógł zrobić troszkę więcej, tylko dla kogo, przecież jak dawał coś troszkę trudniejszego, to rozumiałem tylko ja, a dla jednej osoby nie warto prowadzić lekcji. Trzeba się dostosowywać do poziomu, a u nas nauczyciele dostosywali do poziomu elementów, którzy na przerwach wyzywali i opluwali ich. Mało było takich przypadków? Nie dziwię się, że nie odstajesz poziomem intelektualnym od uczniów X LO, skoro tam idzie podobno 40% ansolwentów naszego gimnazjum, a przyjmują juz od 60 punktów rekrutacyjnych w drugim naborze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n/n Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: 62.233.177.* 17.08.04, 22:19 osobiście uważam, że forum jest od tego, żeby wymieniać opinię anonimowo... nie trzeba się ujawniać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:43 oj absolwentko kochana!!ale Ty masz dar rozbawiania ludzi, naprawde!!malo ambitne liceum sobie wybralas i nic dziwnego ze nie odstajesz pozomem.Owszem zgadzam sie ze jak czlowiek chce sie uczyc to sie uczy.Ale obawiazkiem nauczyciela jest zachecic ucznia do pracy, zmobilizowac go do niej.Bo za co im w kancu placa??za smarowanie sobie raczek kremem po odejsciu od tablicy??a moze za rozmowy przez telefon??zastanow sie 10 razy zanim cos przedstawisz na forum, bo to co napisalas przesiakniete jest komizmem i bezsensownoscia.naprawde.pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 21:08 jasne ze zagladamy i wspominamy...zle wspominamy...chodze w liceum, w ktorym jest bardzo wysoki poziom i z przykroscia stwierdzam ze w ciagu tych 3 lat w gim 27 niczego sie nie nauczyłam. dla nasztch nauczycieli najwazniejsze było to jaki jest kolor scian na korytarzu a nie czy przerobili program.a na lekcjach pytanie nauczyciela: robimy cos?? a klasa: NIE!!!!!!!!!!!!a nauczyciel: no to NIE i wychodzi z klasy wyperfumowac sie do toalety lub tez pakuje sie, wyciaga gume do zucia i staje pod drzwiami oczekujac na dzwonek.niektorzy nauczyciele byli zastraszani przez uczniow, ktorzy to pluli w nich, wyzywali oraz stawali na oknie pozorując samobojstwo. skargi na chuliganizm panujacy w szkole skladane byly do pani dyrektor, jednak ta kontynułowała remont szkoly i nie miała czasu na zajmowanie sie tak "błahymi" sprawami. tylko paru nauczycieli ewidentnie starałosie przekazac klasie jakakolwiek wiedza, sa to p. Sobczak, p Misiewiczoraz p. Pierzchala osoby niepasujaca do tej szkoły, a raczej placowki bo trudno obiekt ten nazwac szkoła. nie istotna tam jest wiedza tylko to jak sie ubierasz czy słuchasz "cool muzy" iczy jest z ciebie "polewkowy ziom".ludzie!!!!!!nie wybierajcie tego gimnazjum!!!!!!!!!!nie marnujcie sobie zycia!!!!!!!!!od dziecka chciałam isc na medycyne. niestety na chemii w gimnazjum obserwowałam jedynie zucie gumy mojej nauczycielki oraz sluchałam jej niezwykle interesujacych rozmow przez telefon komorkowy.prosze, nie popełniajcie bledu ktory jakze w wyrazisty sposob rzutowac bedzie na wasza przyszłosc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: *.core.lanet.net.pl 15.08.04, 00:21 ja w porównaniu do Ciebie, sdobrze wspominam czas spedzony w tej szkole.no fakt racja-nie nauczyłam sie zbyt wiele ale zawsze jednak coś.a na lekcjach wcale tak niebyło zebysmy nic nie robili (no mzoe od koniec roku,ale to wiadomo).a propo lekcj chemi to wcale tak nie jest - mnie chemi uczyła p.dyr.A.Sawicz - i dało rade u niej sie cos nauczyc, i u niej lekcja to lekca,do samego konca praktycznie roku szkolnego! Odpowiedz Link Zgłoś
intelektualista_87 Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? 15.08.04, 12:31 Gość portalu: . napisał(a): > ja w porównaniu do Ciebie, sdobrze wspominam czas spedzony w tej szkole.no fakt > > racja-nie nauczyłam sie zbyt wiele ale zawsze jednak coś.a na lekcjach wcale > tak niebyło zebysmy nic nie robili (no mzoe od koniec roku,ale to wiadomo).a > propo lekcj chemi to wcale tak nie jest - mnie chemi uczyła p.dyr.A.Sawicz - i > dało rade u niej sie cos nauczyc, i u niej lekcja to lekca,do samego konca > praktycznie roku szkolnego! Witaj. Dziękuję, że potwierdziłeś, że nie nauczyłeś się tam zbyt wiele. Jeszcze raz podkreslam, że nie na wszystkich lekcjach było tak, że kompletnie nic się nie robiło, wyjątki się zdarzały. I tu widać, że wyjatkiem są lekcje z panią dyrektor. No ale ile klas uczyłą pani dyrektor? 2? 3? A ile klas uczyła pani dyrektor Suliga? 6? 7? A gdzie cała reszta? Ja niestety nie natrafiłe, ani na panią Sawicz, ani na panią Suligę. I dalej twierdzę, że w tej szkole nauczyłem się jedynie podstaw matematyki dzięki panu Magoniowi. Atmosfera w szkole była ok, choć ważniejsze było, czy mamy buty zmienne, niż czy mamy odrobione zadanie domowe. Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy dotyczące opinii o gimnazjum 27.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 12:39 Szczesciara z Ciebie ze uczyla Cie Sawicz.Nie bede wymieniac nazwiska nauczycielki, która uczyła mnie chemii ze względu na jej dobro.widze ze wiedza nie jest dla Ciebie aspektem istotnym, skoro stwierdzasz iz "nie nauczyłas sie zbyt wiele" a mimo to szkołe wspominasz dobrze.Ja w przeciwienstwie do Ciebie uwazam ze najlepszym punktem odniesienia w ocenie szkoły jest to ile oleju wlali Ci do głowy.Niestety w gim 27 nie stawia sie na wiedze. Nauczyciele chwala Cie za to ze na nich nie plujesz i ich nie wyzywasz,co niestety w gim jest normalnoscia.To czy umiesz cos czy nie jest nieistotne.Jesli odnosisz sie do nich z przyklejonym do twarzy usmiechem i dasz im kwiatka na dzien nauczyciela to przebijasz nawet tych ludzi którzy sa naprawde zdolni.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Do intelektualistów i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:59 Odnośnie X LO: - miałam 87 pkt i średnią 5.1 a mimo to dopiero za II naborem dostałam się do klasy dziennikarskiej - w mojej klasie są ludzie z różnych gimnazjów i wszyscy mówimy, że jest ciężko, ale nie zwalamy winy na braki z gimnazjum A wracając do gimnazjum: - średnią miałam zasłużoną, nie lizałam tyłka nauczycielom i nie ściągałam - wiem, że to było trudniejsze od kserowania cudzej ściągi, tylko, że Ci co tak robili, teraz mają pustkę w głowie (w przeciwieństwie do mnie), lecz zawsze można zwalić na gimnazjum, prawda? - nie powiecie mi, że p. Kupczak, p. Kawalec, p. Suliga, p. Sawicz, p. Zegadło czy p. Lipińska itd. dawały sobie "wleźć na głowę" - nie wiem, z kim Wy musieliście mieć lekcje, bo u nas nauczyciel nigdy nie rozmawiał przez telefon na lekcji czy kremował sobie dłonie - współczuję Wam, skoro Wy nie macie żadnych miłych wspomnień z gimnazjum - ja do dziś wspominam wspólne wycieczki i nieoficjalne wypady z klasą Podsumowując: możecie o mnie pisać, jaka to ja nie jestem, tylko, że moja opinia co do gimn. 27 pozostanie niezmnienna. A narzekać i użalać się nad sobą to każdy potrafi... PS do Intelektualisty: dziecino, rozbawiłeś mnie tym: "nie zmieniłem tej szkoły, bo zabrakło mi odwagi". Biedactwo, taki strachliwy jesteś ;-) ??? Odpowiedz Link Zgłoś
intelektualista_87 Re: Do intelektualistów i innych 16.08.04, 21:40 Gość portalu: absolwentka napisał(a): > Odnośnie X LO: > - miałam 87 pkt i średnią 5.1 a mimo to dopiero za II naborem dostałam się do > klasy dziennikarskiej > - w mojej klasie są ludzie z różnych gimnazjów i wszyscy mówimy, że jest > ciężko, ale nie zwalamy winy na braki z gimnazjum > A wracając do gimnazjum: > - średnią miałam zasłużoną, nie lizałam tyłka nauczycielom i nie ściągałam > - wiem, że to było trudniejsze od kserowania cudzej ściągi, tylko, że Ci co tak > > robili, teraz mają pustkę w głowie (w przeciwieństwie do mnie), lecz zawsze > można zwalić na gimnazjum, prawda? > - nie powiecie mi, że p. Kupczak, p. Kawalec, p. Suliga, p. Sawicz, p. Zegadło > czy p. Lipińska itd. dawały sobie "wleźć na głowę" > - nie wiem, z kim Wy musieliście mieć lekcje, bo u nas nauczyciel nigdy nie > rozmawiał przez telefon na lekcji czy kremował sobie dłonie > - współczuję Wam, skoro Wy nie macie żadnych miłych wspomnień z gimnazjum - ja > do dziś wspominam wspólne wycieczki i nieoficjalne wypady z klasą > > Podsumowując: możecie o mnie pisać, jaka to ja nie jestem, tylko, że moja > opinia co do gimn. 27 pozostanie niezmnienna. A narzekać i użalać się nad sobą > to każdy potrafi... > PS do Intelektualisty: dziecino, rozbawiłeś mnie tym: "nie zmieniłem tej > szkoły, bo zabrakło mi odwagi". Biedactwo, taki strachliwy jesteś ;-) ??? Rozbawiłaś to mnie Ty tym, co tu wypisujesz. Do tej pory żałuję, że nie zmieniłem tej szkoły dla debili na jakąś normalną, ale czasu się cofnąc nie da. Co do nauczycieli to z tych, co wymieniłaś uczyła mnie jedynie p. Kupczak, którą cenię za Jej wkład pracy, o tym już kilkakrotnie chyba wspominałem. Pisałem też o tym, że nauczycieli, którzy radzili sobie z trudną młodzieżą było niewielu i już chyba padły wszystkie nazwiska. Zygadło akurat rozmawiała przez telefon kilkakrotnie przez telefon w czasie lekcji, ale widocznie spotykało to tylko moją klasę. Przez dwa lata nie miałem języka polskiego, gdyż po pierwszej klasie Mrowiec miała za dużo godzin, przyszła młoda Antosik po studiach, która jakby to można było ująć nie radziła sobie z klasą, nie nauczyła nas nic, i nie chodzi mi o to, że to ja się nie chciałem uczyć. W trzeciej klasie przyszła Wolanowska, która kompletnie przez poł roku w trzeciej klasie sobie nie radziął. Kwiatki leciały przez okna, palono na lekcjach, ławki przewracano, rzucona w nią jabłakmi, pluli na nią i wyzywali od k... Czy to jest normalne? Odeszła, bo nie wytrzymała. Przyszła jakaś na tydzien potem znowu przez misiać nie było nikogo, na finiszu mieliśmy jakąś młodą, której też weszli na głowę, ale jakoś wytrzymała do końca roku. Jak ja mam się nie bulwersować, skoro pani dyrektor Sawicz nie interweniowała na skargi rodziców, czego efektem jest totalny brak wiadomości z języka polskiego z gimnazjum. I jedynie to, że jestem ambitny, sam się uczyłem według wymagań do egzaminu, nie wiem, co by było, gdybym liczył tylko na wiedzę z gimnazjum z języka polskiego, którego przez dwa lata praktycznie nie było. Drugim ewenementem w skali światowej był nauczyciel Piotr Petelenz-Łukasiewicz, o którym nie warto mówić, skoro Cię nie uczył i tak nie uwierzysz co działo się na jego lekcjach. Jest oczywisćie jeszcze kilka przypadków, rok wcześniej przed Wolanowską chyba ze dwie młode matematyczki zrezygnowały, bo nie wytrzymywały, ale o tym opowie BEZ PODPISU, ona z nimi miała matmę. Zawsze wszystkie takie przypadki były tuszowane przez p. Sawicz, jakby nie było żadnego problemu. Oczywiście Ty powiesz, że mnie uczyli inni nauczyciele, niż Ciebie. A co do mnie, to nie zganiam na gimnazjum, że nie nauczono mnie wielu rzeczy, bo rozumiem, że gimnazjum 27 uczy jedynie wiedzy podstawowej. Oczywiście poradziłem sobie w renomowanej szkole, ale napewno nie dzięki wiedzy z gimnazjum, której praktycznie nie wyniosłem, a średnią miałem powyzej 5.6 Zastanów się najpierw co piszesz Absolwentko, uczyli Cię normalni nauczyciele, których nazwiska wymieniłaś, więc nie zrozumiesz mnie, tak jak syty nie zrozumie głodnego, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu Re: Do intelektualistów i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:12 he he he.No coz Absolwentko droga, moze opisze co dzialo sie u mnie na lekcjach matmy, co??Wiec.W pierwszej klasie gim matematyki uczyla mnie p.X która to na lekcjach czytała róznego rodzaju gazety. Moglismy dowiedziez sie np. jakie sa obecnie najmodniejsze meble, czy tez jakie kwiatki najbardziej pasuja do koloru scian w gabinecie.Po roku rodzice uczniow mojej klasy postanowili zmienic pania X. I przyszła pani Y. była to najlepsza nauczycielka w całym tym bagnie jakim jest gim 27.Lekcje interesujące, elementy społeczne z mojej klasy zachecone do rozwiazywania zadan typu oblicz pole kwadratu jesli jego bok wynosi 2 co i tak było ogromnym osiagnieciem.Niestety pani Y rozchorowała sie po p[ierwszym semestrze i nie powróciła juz do nas.Na jej miejsce przyszła młodziutka pani Z.Lekcje były nietypowe, padały rózne wyzwiska, komentarze typu zmien se k.... podpaske(dosłownie), plecaki latały po klasie i nie tylko(rowniez za oknami), kwiatki znajdowały sie natomiast w roznych czesciach sali:począwszy od podłogi a skonczywszy na dzienniku.Zero nauki, zero przygotowania do egzaminu.Tak było przez 3 miesioce. Nauczycielka wykonczyła sie psychicznie i zwolniła sie z pracy.Przez 2 tyg mielsmy zastepstwa na ktorych nie robilismy nic.I tak dobiegł konca rok szkolny. W 3 klasie dostalismy pania Misiewicz, kobiete ktora nie nadawala sie do tej szkoły, ktora sie w niej marnowała. Była zbyt solidna, miala zbyt duzy talent pedagogiczny jak na ta placowke, a przede wszystkim byla zbyt inteligentna.to prawdziwa perła gim 27.jedyna perła w tej placowce.reasumujac: nasz klasa przez 2 lata nie nauczyla sie niczego z matematyki. na skutki nie trzeba bylo dlugo czekac:3/4 uczniow z naszej klasy z egzaminu mat-przyr mialo ponizej 40.pozostawiam to bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Droga Myszko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:10 Wypowiedz się, jakie Ty masz wspomnienia z gimnazjum. Bo nie wydaje mi się, że podsuwając temat chciałaś ponarzekać jak to Ci źle w nowej szkole z powodu tego, że uczyłaś się w 27. Niestety, widzisz co się dzieje - większość narzeka na brak pozytywnych wspomnień z gimn. A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu Re: Droga Absolwentko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 11:03 Oj widze ze rozpaczliwie czekasz az ktos wypowie sie pozytywnie o gim 27.Co Ci tak zalezy??A moze Ty nie jestes wcale absolwentką......?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: Droga Absolwentko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:59 Jestem jestem absolwentka. Ciesze sie, ze trafilam w gimn. do normalnej klasy i na normalnych nauczycieli. Reszta mnie gowno obchodzila. To WY macie teraz jakies problemy w szkole, ja ich nie mam hehe, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Do Intelektualisty i Galla Anonima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 14:04 Może chociaż napiszecie, do jakich szkół poszliście? I ile pkt mieliście (powinniście mieć niewiele, skoro chodziliście do tak beznadziejnej szkoły)? Bo może zamarzyła Wam się XIV LO i narzekacie, że nie dajecie sobie rady (tam nawet ludzie z Urszulanek czy innych gimn. narzekają) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu do Absolwentki lub osoby sie za nia podającej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 15:15 Absolwentko droga.jesli napiszemy do jakiej szkoły poszliśmy to prawdopodobnie domyslisz sie kim jestesmy.mielismy 90 punktow rekrutacyjnych jesli tak bardzo chcesz wiedziec.trafiłas do normalnej klasy??i normalnej szkoły??coz normalnosc jest pojęciem względnym.niektorzy uwazaja ze normalne jest plucie na nauczycieli, zastraszanie ich i wyzywanie, ze normalne jest rozmawianie przez telefon na lekcji(przez nauczyciela), ze normalna jest postawa nauczyciela ktory na 15 min przed dzwonkiem staje pod drzwiami spragniony usłyszenia upragnionego dzwieku. to jest normalne??coz rozni sa ludzie i rozne maja poglady......tak na marginesie jaki jestes rocznik?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Trochę logiki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:24 W pierwszym poście napisałam, że ciepło wspominam p. Magonia, a on wówczas uczył tylko rocznik 87 (bo przyszedł razem z nami do tej szkoły). Więc jestem waszą rówieśniczką. A swoją drogą, to jesteście obaj jacyś strachliwi, bo ja podałam zarówno swoją obecną szkołę, jak i klasę. Aha, i powymieniajcie jeszcze parę nazwisk nauczycieli, którzy Was uczyli, to będę już na 100% pewna. Z tego co przeczytałam, to pan Inteligent_87 PRAWDOPODOBNIE chodził do klasy "g" i mam już jakieś przypuszczenia co do konkretnej osoby (obok mnie mieszkają 2 os. z tej klasy, więc się przejdę i spytam się, kto z ich klasy miał śr. 5,6 i 90 pkt z egzaminu). Odpisz, Inteligencie, czy mam rację, czy znowu nie będziesz miał odwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
intelektualista_87 Re: do Absolwentki lub osoby sie za nia podającej 17.08.04, 21:47 Absolwentko, z tego co wyczytałem, uczyli Cię tacy nauczyciele: Kupczak, Kawalec, Suliga, Sawicz, Zygadło, Lipińska, Pierzchała, Magoń. Z rocznika 87 Sawicz nie uczyła nikogo, z rocznika 86 Magoń nie uczył nikogo, ale rozumiem, że możesz go miło wspominać. Gdyby nie ten Magoń to myślałbym, że jesteś rocznik 86. A uczyła Cię Kupczak, czy Kawalec? Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
intelektualista_87 Re: do Absolwentki lub osoby sie za nia podającej 17.08.04, 21:50 intelektualista_87 napisał: > Absolwentko, z tego co wyczytałem, uczyli Cię tacy nauczyciele: Kupczak, > Kawalec, Suliga, Sawicz, Zygadło, Lipińska, Pierzchała, Magoń. Z rocznika 87 > Sawicz nie uczyła nikogo, z rocznika 86 Magoń nie uczył nikogo, ale rozumiem, > że możesz go miło wspominać. Gdyby nie ten Magoń to myślałbym, że jesteś > rocznik 86. A uczyła Cię Kupczak, czy Kawalec? Pozdrawiam :) Pisałem to, jak jeszcze nie zauważyłem, że napisałaś coś nowego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Do Intelektualisty i Galla Anonima IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.12.04, 13:05 Wprawdzie pytanie absolwentki nie było skierowane bezpośrednio do mnie, ale coś mi się widzi, że będę tu dobrym przykładem. Rzeczywiście, po Gim.27 zamarzyło mi się LO XIV. Jestem tam już drugi rok i radzę sobie bez problemu. Nie narzekam na swoje gimnazjum. Może to kwestia klasy i nauczycieli, do których miałam raczej szczęście? Moim zdaniem jeśli ktoś chciał się uczyć, to mógł, a jeśli nie, to ślizgał się koncertowo i jakimś swoim sposobem kończył gimnazjum. Mnie wiedza, którą zdobyłam (szczególnie z języka polskiego - ukłon w stronę p. Zosi Pierzchały) pozwoliła spokojnie przeżyć 1,5 roku w XIV i zapewniam, że żadne z moich narzekań dot. liceum nie jest związane z tym, że w gimnazjum mnie czegoś nie nauczyli.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka O moich nauczycielach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 22:18 Chodziłam wcześniej do SP20 i tam uczyły mnie p.Kupczak i p. Suliga. Mojego brata (rocznik 86) uczyła p. Sawicz. W gimn. miałam doczynienia z p. Zygadło, Lipińską i Kawalec i oczywiście z p. Magoniem. Znam tych nauczycieli i nie było z nimi łatwo, ale teraz procentuje ;-). PS. to doczytaj do końca i przyznaj się do swojej tajemniczej przeszłości ;-) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu do osoby podajacej sie za absolwentke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 22:42 nie rozumiem dlaczego w tak dociekliwy sposob starasz sie poznac tajemnicze pochodzenie pana intelektualisty??a moze zabrakło Ci argumentów aby bronic tej nedznej placowki,co?? Odpowiedz Link Zgłoś
katterina Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? 18.08.04, 10:16 Cześć, ja skończyłam to gimnazjum w tym roku i poznałam tam wielu fajnych ludzi, z którymi będę utrzymywać zapewne kontakt przez długi czas, ta dyskusja między absolwentką, bez podpisu i intelektualistą według mnie wogóle nie ma sensu, każdy z nich ma swoje argumenty, których jest pewien i nie jest w stanie przekonać się do argumentów drugiej strony, z reguły tak jest zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu bez tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:12 Po pierwsze pani absolwentka wcale nie jest absolwentką.jest to osoba ktora ma jakies osobiste cele w tym aby placówka uwazana byla za szkole.zastosuje taktyke pani niby absolwentki.tez domyslam sie kim jestes.a nawet jestem pewna tego na 100%.poza tym pani absolwentka doskonale orientuje sie w tym kto jakie klasy uczył...ciekawe dlaczego??Twoja taktyka polega na zastraszeniu intelektualisty stwierdzeniem ze wiesz kim on jest.niestety pan intelektualista nie jest zwiazany z placowka i ma gdzies te Twoja nedzne metody wymuszenia poprzestania przedstawiania na forum prawdy o tym bagnie.chcialabym zaapelowac do rodzicow i uczniow ktorym przyjdzie w przyszlym roku wybierac gimnazjum.nie popelniajcie bledu i nie marnujcie swoich dzieci w gim 27.zapewniam Was ze nie wyniasa one z tamtad zednej wiedzy, tylko naucza sie chamstwa, wpojona zostanie im pogarda dla osob starszych i nauczycieli.naucza sie arogancji, zabita zostanie w nich pokora.poza tym nie dostana sie do dobrego liceum.a jesli beda ambitne i w jakis cudowny sposob dostana sie do dobrej szkoły to beda miec ogromne braki, ktorych nadrobienie bedzie je wiele kosztowac.pozdrawiam PS.katterino do jakiej szkoly poszlas?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwentka Nara "intelektualisto" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:44 Widzę, że odwaga nie jest Waszą mocną stroną. Ja skończyłam tę szkołę, podałam gdzie chodziłam wcześniej i gdzie chodzę teraz, a "intelektualista" nawet nie może sam odpisać, tylko zwala to na koleżankę/partnerkę (kto wie ;-), która nie grzeszy odwagą. Co do Waszych domysłów, to niestety nie zostaniecie w przyszłości psychologami, bo kiepsko u Was z logicznym kojarzeniem faktów i znajomością charakterów ludzkich. Żałuję w ogóle, że zaczynałam tę jałową dyskusję, bo nie wiedziałam, że będę mieć doczynienia z zakompleksionymi TCHÓRZAMI. SERDECZNIE POZDRAWIAM i miłego roku szkolnego 2004/2005 w Waszych CUDOWNYCH szkołach... PS. dobrze oriętuję się, kto uczył w innych klasach, bo miałam tam znajomych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:46 Zamiast "oriętiuję się" miało być "orientuję się" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu bez tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 22:27 Widze ze nie masz argumentów na obronę nędznej placówki skoro głównym tematem Twoich wypowiedzi jewst doszukiwanie się pochodzenia intelektualisty.daruj sobie tak prymitywne komentarze typu "nie wiedzialam ze bede miec doczynienia z zakompleksinymi tchorzami" bo sa one na poziomie gim 27.nie potrafisz odpowiedziec na nasze zarzuty dotyczace chamstwa i arogancji panujacej w placowce wiec starasz sie zejsc na temat ktorego bronic potrafi kazdy element spoleczny.i kto tu cierpi na brak logiki?? Odpowiedz Link Zgłoś
intelektualista_87 Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? 18.08.04, 21:44 Czekamy cierpliwie na kolejny wpis pani A... Odpowiedz Link Zgłoś
intelektualista_87 Re: czy nikt z gimnazjum 27 tu nie zagląda ? 18.08.04, 21:49 O jednak pani A... odpowiedziała, gratulujemy, jakoś nie znalazłem w Twoich wpisach do jakiej klasy chodziłaś... A ode mnie tego żadasz? :> Domyślaj się dalej, moze wkońcu wpadniesz na dobry trop, też żałuję że wdałem się w bezsensowną dyskusję. Historie chyba miałąs z Petelenzem-Łukasiewiczem, skoro jesteś z mojego rocznika. Jak wspominasz tego nauczyciela? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez podpisu i kto tu cierpi na brak odwagi???????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 22:37 heh. no widze droga niby absolwentko ze faktycznie skonczyly Ci sie argumenty na obrone placowki.hehe. a moze nie masz odwagi?? Odpowiedz Link Zgłoś
intelektualista_87 Re: i kto tu cierpi na brak odwagi??????????????? 22.08.04, 21:44 Absolwentko tego cudownego gimnazjum odezwij się, prosimy Cię o to... Podaj jakieś kolejne argumenty poza tym jednym, o którym napisałaś, mianowicie, że skończyłaś to gimnazjum UCZĄC SIĘ. Wiesz, w sumie wszystkiego trzeba się nauczyć, ja też kiedyś musiałem się nauczyć jak obliczyć pole kwadratu, przy podanych wszystkich danych, albo zapamiętać wzór z fizyki na prędkość v=s/t. Podaj wobec tego jakieś kolejne pozytywy dotyczące gimnazjum, napisz jak wiele nauczyłaś się z historii powszechnej i historii Polski z panem HISTORYKIEM. Z ciekawości zapytam kto Cię uczył Absolwentko języka angielskiego? Ciekawi mnie to, jaki cel ma Absolwentka tego cudownego gimnazjum w tak upartym bronieniu tej placówki? Cały czas również dręczy mnie ta sama myśl - mianowicie czy za Absolwentkę nie podaje się przypadkiem jakiś PRACOWNIK gimnazjum, któremu zabrakło już argumentów albo odwagi do walki o honor placówki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Snail Bez tematu IP: *.media4.pl 01.09.04, 15:52 Oto ja niewiasta która rozpoczeła te burze bo odpisała na list ktory długo pozostawał bez odzewu... Zaintrygowała mnie pewna spraw : Absolwentka napisała coś jakoby osoby zurszulanek miałyby lepszy poziom od innych, chodzę z taką osobą do klasy i ma ona średni poziom... Więc to żaden argument na poziom... W Gimnazjum 27 były chwile lepsze i gorsze, nie moge powiedzieć nic na temat normalnej klasy, bo takiej nie miałam, nauczycieli, którzy uczyli dobrze i z poziomem faktycznie da się policzyć na palcach jednej ręki. Takich, którzy nie dali sobie wejsc na głowę - też. Teraz jestem w 9 lo i swoje dobre wyniki mam dzięki swojej ciężkiej pracy, w tej szkole wcale nie jest łatwo, gimnazjum zawdzięczam mało... Pozdrawiam serdecznie... Odpowiedz Link Zgłoś