677citizen
23.01.10, 09:32
Rzecznik potwierdził zapożyczenia, stwierdził zatem plagiat,co
więcej potwierdził zarzuty. Pod wpływem nacisków ? umorzył
postępowanie. Pewnie teraz będzie żałował. Zgadzam się z
tym "Kubusiem" - teraz dopiero wyjdzie prawda na wierzch. Oberwą ci,
ktorzy sprawę próbowali zatuszować. Nic ich nie wytłumaczy. Zarzut
plagiatu postawiony rektorowi niektórzy traktowali jako zamach na
uczelnię, godzenie w jej dobre imię. Czy ukrywanie prawdy przed
społecznością akademicką nie jest czymś znacznie ohydniejszym?
Tylko Dr Półtorak i członkowie związku zawodowego Soldarność80,
stanęli w obronie honoru AM. Gdzie byli w tym czasie "moraliści" -
Profesorowie, którzy dawno powinni zażądać od rektora wyjaśnień i
rzetelnie zbadać sprawę wewnątrz uczelni - a może zbadali, tylko
ukryli, bo chodziło o "Rektora".....