Dodaj do ulubionych

Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez...

01.02.10, 08:05

Z poboczem czy bez - niech juz w koncu skonczy sie ten cholerny
remont bo 2 godziny jedzie sie z P-nia do granic Wrocka i
kolejne 2 spedza na wjezdzie do tego drugiego.
A potem placz ze "inwestory uciekaja" albo wybieraja inne
lokalizacje. Ciekawe dlaczego...
Obserwuj wątek
    • kuwakaztanowa Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez... 01.02.10, 08:07
      Drogi 2+ 1 są bardzo dobre, ale liczy się zawsze wyobraźnie kierowców. Tam też
      można jechac "na trzeciego" nie patrząc na ciągłą linie .....
      • von_seydlitz Odpowiedzialnych za tę "modernizację" w łeb... 01.02.10, 08:36
        Porządnej dwupasmowej drogi tam potrzeba, a nie jakiś "wynalazków"...

        "Najpiękniejsze" są te ciągłe "wysepki" spowalniające ruch, zatrzymujące śnieg i
        lód... Jakby drogowcom zależało tylko na tym, jak jadącym drogę utrudnić.

        Jak szukają tanich rozwiązań, to dla ruchu lokalnego należy dobudować
        alternatywne drogi, aby odciążyć "przelot". Na razie filozofia jest odwrotna
        utrudnić "przelot", dla idei ruchu lokalnego, który i tak jest mały.

        A przecież nawet na krótszej drodze można docisnąć gazu, aby nie być "zawalidrogą".
        • sokolasty Re: Odpowiedzialnych za tę "modernizację" w łeb.. 01.02.10, 09:13
          Potwierdza to Jacek Gacparski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad: - Do najtragiczniejszych wypadków dochodzi tam, bo kierowcy zapominają, że nie można przekraczać bocznych linii ciągłych. Robią to, by ułatwić wyprzedzanie innym. Ale jadąc "okrakiem", mogą wpaść na ludzi sprzedających grzyby czy jagody albo na grupę pieszych za zakrętem.



          Nie chodzi o rodzaj linii, tylko o pomyślunek na drodze. Jeden zjedzie na pobocze w nocy i we mgle, bo przecież jest przerywana, a nie zjedzie na prostej o długości 2 km, przy dobrej pogodzie i widoczności, bo linia ciągła.

          Poza tym wydaje mi się, że problemu w większości nie stwarzają ci, co zjeżdżają, ale ci, co bezmyślnie wyprzedzają (i niekoniecznie mam tu na myśli ignorowanie szlaczków na drodze, ale wyprzedzanie na żyletki, na ostrych łukach, przy niewystarczającej widoczności).




          Na razie GDDKiA obiecuje jednak zastosować na tym odcinku rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo: - Linie krawędziowe będą ciągłe i kierowcy nie będą mogli ich przekraczać.




          Co za różnica, skoro i tak przekraczają (przekraczamy?)?
          • Gość: k Zlikwidować wąskie gardło w Krynicznie !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 10:16
            Jest jeszcze czas aby poszerzyć to skrzyżowanie np przesunąć budynki stojące
            przy krzyżówce. Które budynki - to widać gołym okiem.
            • and_nowak Przesunąć budynki? To dosyć trudne ;-) 01.02.10, 10:24
              Aczkolwiek bywa możliwe.
              • Gość: k Re: Przesunąć budynki? To dosyć trudne ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 10:32
                Po co szybko jechać przez dwa kilometry aby potem pół godziny stać na światłach
                w Krynicznie.
                • and_nowak Re: Przesunąć budynki? To dosyć trudne ;-) 02.02.10, 12:33
                  Gość portalu: k napisał(a):

                  > Po co szybko jechać przez dwa kilometry aby potem pół
                  > godziny stać na światłach w Krynicznie.

                  Bardzo to słuszna uwaga - tylko jak się ma do PRZESUWANIA budynków?

                  Nie znam Kryniczna, ale budynki należy wyburzyć albo ominąć. I należy
                  odpowiednie dać rzeczy słowo, a nie oplatać o przesuwaniu budynków.
                  • Gość: fanka wojta Re: Przesunąć budynki? To dosyć trudne ;-) IP: *.dialup.adsl.anteldata.net.uy 03.02.10, 12:48
                    bo wojt mieszka w krynicznie
                    swiatla sa tam po to, aby mu sie wygodniej wyjezdzalo z
                    podporządkowanej :)
            • business3 "By się ludziom żyło lepie ". Donald Tusk. Z PO... 01.02.10, 22:19
              "By się ludziom żyło lepie ". Donald Tusk. Z PO...
          • wolfgang87 Re: Odpowiedzialnych za tę "modernizację" w łeb.. 01.02.10, 15:20
            Czasem można wyprzedzać i przy wyprzedzaniu się zdziwić. Np radar, wysepka - i trzeba niepysznym wracać. A nastepna okazja do wyprzedzania juz...tylko...za 2 km!
            • jureek Re: Odpowiedzialnych za tę "modernizację" w łeb.. 01.02.10, 16:49
              wolfgang87 napisał:

              > Czasem można wyprzedzać i przy wyprzedzaniu się zdziwić. Np radar, wysepka - i
              > trzeba niepysznym wracać. A nastepna okazja do wyprzedzania juz...tylko...za 2
              > km!

              No to trudno, trzeba poczekać na następną okazję, a nie wyprzedzać na chama, jak
              nie ma do tego warunków.
              Jura
            • kontonaspam Re: Odpowiedzialnych za tę "modernizację" w łeb.. 01.02.10, 17:14
              Czasami można się zdziwić, niektórych dziwi, że przy mrozie drogi bywają śliskie.

              Wysepki z wyprzedzeniem są oznaczane znakami pionowymi. Patrząc na znaki trudno
              się zdziwić, ze pojawia się coś, o czym znaki wcześniej informowały. Pewnie
              znajdzie się kilka wysepek źle oznakowanych, ale to wyjątki, tak jak
              nieoznakowane wioski, zakręty i inne błędy drogowców, które się sporadycznie
              zdarzają (na ogół znaków brakuje po tym, jak ktoś je samochodem skasuje).

              wolfgang87 napisał:

              > Czasem można wyprzedzać i przy wyprzedzaniu się zdziwić. Np radar, wysepka - i
              > trzeba niepysznym wracać. A nastepna okazja do wyprzedzania juz...tylko...za 2
              > km!
              >
      • Gość: fucktheduck Na tej zasadzie to i autostradą pod prąd "można" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 14:58
        Polak potrafi ...
    • fran Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez... 01.02.10, 08:09
      taa dziwne , droga 94 do Środy Śląskiej jest remontowana podobne -
      remont jeszcze trwa , ....................
    • mimona11 Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo 01.02.10, 08:26
      Kwestia wyboru: szerokie pobocza czy 2+1 ma znaczenie drugorzędne. Zabójcze są
      nowe pomysły na drogach, a w szczególności wysepki na środku. Przykładowo,
      trasa warszawa-toruń stała się z tego powodu zabójcza. Nie da się wyprzedzić
      traktora, a jeśli już kierowcy wykonują manewr wyprzedzania, to na większej
      prędkości aby zmieścić się przed wysepką. Często to się nie udaje. Przez lata
      męczyliśmy się czekając aż zakończy się remont, gdy się już zakończył, to
      okazało się, że drogą nie da się normalnie jeździć.
      • Gość: (gość portalu) Re: Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo IP: *.217.146.194.generacja.pl 01.02.10, 08:47
        Bo ty zawsze tylko traktor wyprzedasz.
        Wysepki są tylko w terenie zabudowanym,
        Tylko niektórym kretynom 50km/h to zdecydowanie za mało
        i za wszelką cene muszą wyprzedzać.
        • mimona11 Re: Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo 01.02.10, 12:24
          Gość portalu: (gość portalu) napisał(a):


          > Wysepki są tylko w terenie zabudowanym,
          > Tylko niektórym kretynom 50km/h to zdecydowanie za mało
          > i za wszelką cene muszą wyprzedzać.

          Nieprawda, wysepki są przy rozjazdach dróg, często w terenie niezabudowanym. Czy
          tylko kretynom 50 km/h to za mało ?
          A czy postęp transportu ind. nie polega na tym, by utrzymując poziom
          bezpieczeństwa zwiększyć szybkość ? Jeśli nie chcemy poruszać się
          szybciej, to wystarczy zakaz poruszania się samochodów. Dyliżanse są super
          bezpieczne, nie emitują co2 i nie konsumują paliw węglowodorowych. Po co Ci
          samochód ?
          • tbernard Re: Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo 01.02.10, 13:47
            > Nieprawda, wysepki są przy rozjazdach dróg, często w terenie niezabudowanym.

            Innymi słowy przeszkadzają imbecylom podejmowanie manewrów wyprzedzania pomimo znaków z rodziny A-6. Normalnemu kierowcy wystarczy taki znak aby powstrzymał się z wyprzedzaniem aż minie skrzyżowanie. Tym z wyobraźnią jamochłona trzeba było wysepkę postawić.

            >Dyliżanse są super
            > bezpieczne, nie emitują co2 i nie konsumują paliw węglowodorowych.

            Same dyliżanse może i nie emitują, ale to co wprawia je w ruch, to jak najbardziej. Ale druga część zdania wydaje się być prawdziwa.
        • everettdasherbreed Re: Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo 01.02.10, 16:52
          Nie wiem, czy wszyscy znają przepisy nakazujące traktorowi opuszczenie jezdni
          lub nawet zatrzymanie się na poboczu, gdy jadące za nim pojazdy samochodowe chcą
          wyprzedzać.

          50 km/h to za mało, faktycznie.
        • Gość: wezyr Re: Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.02.10, 17:59
          Gosciu, widac ze malo jezdzisz w terenie niezabudowanym. Te
          wszystkie szykany sa w calej Polsce (DK8 Wawa Wroclaw, DK2 Wawa
          Terespol). Jak wolno ci wyprzedzic, to jest ruch z naprzeciwka, a
          jak ruchu nie ma, to akurat sa szykany. To rodzi frustracje i
          niebezpieczne zachowania na drodze, jak przez nastepne 20 kilosow
          musisz sie wlec za jakas zawalidroga. Np. w Szkocji nawet waskie
          drozki w Highland sa drivers friendly, dlugie zatoczki do
          wyprzedzania, tablice zachecajace do ulatwnienia manewru wyprz -
          argument: frustracja powoduje wypadki. W Polsce rozsadne rozwiazania
          sa na razie niemozliwe, co widac na tych waskich, rownych,
          wyremontowanych drozkach krajowych.
      • Gość: zielony31 Re: Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 08:53
        Podobnie zrobili z dwoma drogami dojazdowymi do Krakowa....słynną 7
        od Michałowic do KRK oraz z Olkusza do KRK/alternatywa autostrady/.
        Remontowano całą szerokość jezdni a na środku poustawiali słupki ze
        znakami ...i tak po kilkanaście kilometrów....I masz rację,ze
        traktora nie ma jak wyprzedzić tzn ominąć bo nie ma poboczy a
        odległości od wysepki do wysepki jest tak mała,że chyba tylko
        wyścigówki dadzą radę...

      • olek_01 Re: Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo 01.02.10, 09:09
        mimona11 napisał:

        > Kwestia wyboru: szerokie pobocza czy 2+1 ma znaczenie drugorzędne. Zabójcze są
        > nowe pomysły na drogach, a w szczególności wysepki na środku. Przykładowo,
        > trasa warszawa-toruń stała się z tego powodu zabójcza. Nie da się wyprzedzić
        > traktora, a jeśli już kierowcy wykonują manewr wyprzedzania, to na większej
        > prędkości aby zmieścić się przed wysepką. Często to się nie udaje. Przez lata
        > męczyliśmy się czekając aż zakończy się remont, gdy się już zakończył, to
        > okazało się, że drogą nie da się normalnie jeździć.

        Da się normalnie jeżdżić tylko nie trzeba zapie...ć jak debil
      • Gość: tirupati Re: Remont drogi poprawiający bezpieczeństwo IP: *.acn.waw.pl 01.02.10, 09:13
        Ja nie wiem jakie są statystyki wypadków na 7-ce, ale jak jechałem ostatni z
        Wawy do Olsztyna to byłem przerażony słupkami na środku jezdni, których
        właściwie do ostatniej chwili nie widziałem (wieczór). Z łatwością mogę sobie
        wyobrazić sytuację, w której ktoś po prostu wjeżdza na ten słupek, nawet jadąc
        po prostu blisko środka drogi. Strasznie mnie ten fakt zdenerwował bo nie wiem
        zupełnie po co są te słupki, za to wiem że zwiększają ryzyko wypadku.
      • Gość: mzb Ręce opadają czytając takie komentarze... IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 01.02.10, 10:01
        Paniusia nie może traktora wyprzedzić...

        Ale przynajmniej widać, że fizyczne zabezpieczenia przed debilami zaczynają
        działać. Jak dla mnie DK10 po remoncie stała się o wiele bardziej bezpieczna i
        jeździ się nią znacznie lepiej.
        • lokales Re: Ręce opadają czytając takie komentarze... 01.02.10, 11:32
          w 100 proc. zgoda
          • von_seydlitz Te fizyczne zabezpieczenia są niebezpieczne 02.02.10, 07:23
            Zobaczysz, jak będziesz szczęśliwy z tych "zabezpieczeń' jak się pomiędzy nimi
            samochód rozkraczy, czy zdarzy jakiś wypadek. Zablokowanie drogi gwarantowane,
            bo przecież nie można objechać bo to "fizyczne zabezpieczenie" i ani w przód ani
            w tył, tylko trzeba czekać. Do tego pięknie się pomiędzy nimi śnieg odkłada (bo
            zwężenie i krawężniki) i trudno się je odśnieża - więc jedziesz sobie po czarnym
            asfalcie, a tu "zabezpieczenie" i lód...

            Pomysły rodem z zupełnie innej szerokości geograficznej.
            • jureek Re: Te fizyczne zabezpieczenia są niebezpieczne 02.02.10, 10:03
              von_seydlitz napisała:

              > Pomysły rodem z zupełnie innej szerokości geograficznej.

              To ja chyba na geografii się nie znam, bo zawsze wydawało mi się, że Niemcy,
              Francja, Holandia to są te same szerokości geograficzne co Polska.
              Jura
        • mimona11 Re: Ręce opadają czytając takie komentarze... 01.02.10, 11:53
          Gość portalu: mzb napisał(a):

          > Paniusia nie może traktora wyprzedzić...
          >
          > Ale przynajmniej widać, że fizyczne zabezpieczenia przed debilami zaczynają
          > działać.

          Zgadzam się : ręce opadają czytając takie komentarze
      • Gość: olop bo jeździsz nienormalnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 12:44
        Taka droga po prostu wymusza jazdę 90 km/h i nie da się nią jechać 120 km/h.
        wyprzedzając naraz po kilka samochodów. I dobrze, że tak się robi. To prosty bat
        na wariatów. Trzy razy wyprzedzi a za czwartym rozwali auto na wysepce. A
        wyprzedzanie traktorów. Na wyprzedzenie traktora wystarczy 50-70m i wysepki w
        tym nie przeszkadzają. Natomiast przeszkadzają w wyprzedzaniu samochodów
        jadących 80-90 km/h. I dobrze bo polskie drogi nie są przystosowane do jazdy 120
        km/h.
        • Gość: jtuyjtuy Re: bo jeździsz nienormalnie IP: *.chello.pl 01.02.10, 13:29
          to wyprzedz autkiem z silnikiem do litra nowoczesny traktorek ktory
          pomyka 80 km/h, c330 z dwoma przyczepami tez niewyprzedzisz bo ci
          baranie miejsca zabraknie
          • jureek Re: bo jeździsz nienormalnie 01.02.10, 14:02
            Gość portalu: jtuyjtuy napisał(a):

            > to wyprzedz autkiem z silnikiem do litra nowoczesny traktorek ktory
            > pomyka 80 km/h,

            Jak pomyka 80 km/h, to po cholerę wyprzedzać? Przecież to przyzwoita prędkość,
            dużo wyższa niż często przywoływane w tym wątku dyliżansy.
            Jura
            • wolfgang87 Re: bo jeździsz nienormalnie 01.02.10, 15:26
              To jedz sobie z Gdańska do Krakowa te 70-80kmh. Przeciez to przyzwoita predkosc. A w miedzyczasie zwalniaj do 40 kmh bo ktos sobie tak wymyslil.

              Aaa...tylko nie zapomnij zarezerwować noclegu!
              • kontonaspam Re: bo jeździsz nienormalnie 01.02.10, 16:14
                To jedź pociągiem albo leć samolotem. W Szwecji na wielu dobrych w naszym
                rozumieniu drogach jest ograniczenie do 70kmh.
                • Gość: marcin Re: bo jeździsz nienormalnie IP: *.swiecie.vectranet.pl 01.02.10, 18:20
                  mnie by bardzo pasowała jazda 70 km/h ale są dwa warunki
                  1. Ani wolniej
                  2. Ani szybciej
                  Spokojnie, bez nerwów, z cd audiobook i ruszamy w Polskę
                • von_seydlitz Szwedzi też przekraczają ograniczenia 02.02.10, 07:31
                  Wbrew obiegowej opinii o Szwedach. Wiem, bo jeździłem ze Szwedami....

                  ;)
                  • jureek Re: Szwedzi też przekraczają ograniczenia 02.02.10, 10:11
                    von_seydlitz napisała:

                    > Wbrew obiegowej opinii o Szwedach. Wiem, bo jeździłem ze Szwedami....

                    W każdym narodzie znajdą się osoby niedostosowane społecznie. Tu jednak chodzi o
                    skalę zjawiska i o to, jak państwo takim aspołecznym zachowaniom przeciwdziała.
                    Niemiec u siebie jeździ grzecznie, bo wie, że straci prawo jazdy jak zacznie
                    szaleć (a w przypadku recydywy nie odzyska prawa jazdy jeśli nie przejdzie
                    pozytywnie przez badania psychologiczne, czyli tzw. idiotentest), ale jak ten
                    sam Niemiec, czy Szwed przyjedzie do Polski, to hulaj dusza, piekła nie ma - no
                    bo co mu u nas grozi? 500 PLN mandatu za jazdę ponad 200 km/h tam, gdzie
                    dozwolona prędkość wynosi 110 km/h? Toż to śmiech na sali.
                    Jura
                  • kontonaspam Re: Szwedzi też przekraczają ograniczenia 03.02.10, 13:35
                    Szwedzi z którymi ja jeździłem przestrzegali przepisów.

                    von_seydlitz napisała:

                    > Wbrew obiegowej opinii o Szwedach. Wiem, bo jeździłem ze Szwedami....
                    >
                    > ;)
              • jureek Re: bo jeździsz nienormalnie 01.02.10, 16:47
                wolfgang87 napisał:

                > To jedz sobie z Gdańska do Krakowa te 70-80kmh. Przeciez to przyzwoita p
                > redkosc. A w miedzyczasie zwalniaj do 40 kmh bo ktos sobie tak wymyslil.

                Wątpię, żebym na trasie Kraków - Gdańsk osiągnął tak wysoką srednią. Tam
                przecież nie ma autostrady, tylko zwykłe drogi prowadzące przez miasta i wioski,
                gdzie często trzeba zwalniać do 40-50 km/h i to nie dlatego, że ktoś sobie tak
                wymyslił, tylko dlatego, że tak jest bezpieczniej. W sumie ma się średnią około
                60 km/h i raczej trudno osiągnąć wyższą średnią. Jestem realistą i nie będę
                zasuwał po zwykłej drodze tak, jakby to autostrada była, tylko dlatego, że mam
                długą drogę do pokonania. Te drogi do szybszej jazdy po prostu się nie nadają,
                choćbym nie wiem jak zaklinał rzeczywistość.

                > Aaa...tylko nie zapomnij zarezerwować noclegu!

                Eeee tam. Na 10-12 godzin jazdy nie potrzebuję noclegu.
                Jura
                • everettdasherbreed Re: bo jeździsz nienormalnie 01.02.10, 16:57
                  Dolicz ze 2 postoje na posiłek - co najmniej 2 x 1 godzina
                  Dolicz ze 2 postoje na tankowanie - wyjdzie razem godzina, bo zwolnienie,
                  czekanie w kolejce do dystrybutora i kasy, WC, zakupy
                  Dolicz korki w miastach.
                  Dolicz jakieś zdarzenia po drodze: remont, wypadek itd.
                  I z tych 12 godzin zrobi ci się 16.
                  Czyli prawdopodobnie doliczyć musisz kolejną godzinę na jedzenie czy odpoczynek.
                  • Gość: le ming Re: bo jeździsz nienormalnie IP: *.aster.pl 01.02.10, 19:12
                    > Dolicz ze 2 postoje na tankowanie

                    Z Krakowa do Gdanska?! To musisz ostro tankowac...
                • von_seydlitz matematyka 02.02.10, 07:30
                  Aby mieć średnia ok 60-70 - trzeba mieć odcinki, gdzie jedzie się 120.

                  Moje maksymalne średnie to 86, 93, 97 na takiej porównywalnej trasie. Pytanie
                  jakie trzeba mieć maksymalne prędkości, aby taką średnią osiągnąć? I po to aby
                  nie jechać godzinę dłużej, bo godzina dłużej w takiej organizacji ruchu - to
                  dopiero zagrożenie.

                  Zasada: wyprzedź wszystkich i jedź bezpiecznie pustą a drogą. Właśnie po to aby
                  nie mieć wypadku....
                  • tbernard Re: matematyka 02.02.10, 09:22
                    > Aby mieć średnia ok 60-70 - trzeba mieć odcinki, gdzie jedzie się 120.

                    Niekoniecznie. Sporo zależy od losowych czynników. Ktoś kto tylko na krótkich
                    odcinkach mocno się szerpie, bo często napotyka na warunki spowalniające
                    niewiele nadrobi tym szarpaniem. W tym samym momencie ktoś jadący spokojnie i
                    nie przekraczający setki może w zasadzie porównywalną średnią uzyskać. Czasami
                    taka dynamiczna jazda wychodzi na korzyść, gdy dzięki temu zdąży się przejechać
                    miejsce z którego zaraz wyjedzie totalna zawalidroga a z przeciwka duży ruch i
                    mało odcinków prostych. A czasem jadąc z prędkością mocno ponad przepisową
                    trafiamy na żuka który niedługo będzie zjeżdżał (i znowu warunków na bezpieczne
                    wyprzedzenie nie ma) i nici z tej dynamiki, bo za chwilę dojadą do niego ci
                    spokojniejsi, którzy nie zdążą się zdenerwować, bo zawalidroga już zjeżdża.
                    Nie sposób przewidzieć z góry których sytuacji będzie więcej.
                  • kontonaspam Re: matematyka 03.02.10, 13:39
                    Tia...

                    von_seydlitz napisała:
                    (...)
                    > Zasada: wyprzedź wszystkich i jedź bezpiecznie pustą a drogą. Właśnie po to aby
                    > nie mieć wypadku....
              • tymon99 Re: bo jeździsz nienormalnie 01.02.10, 17:48
                nie trzeba rezerwować. w przydrożnych zajazdach tłoku nie ma.
                a tak by the way, to kto jeździ z gdańska do krakowa drogą nr 7??
        • von_seydlitz I tak jadę 140 02.02.10, 07:25
          90 to niech ciężarówki sobie jadą. W życiu nie zmusisz mnie do jechania zgodnie
          z debilnymi ograniczeniami.....
          • jureek Re: I tak jadę 140 02.02.10, 10:06
            von_seydlitz napisała:

            > 90 to niech ciężarówki sobie jadą. W życiu nie zmusisz mnie do jechania zgodnie
            > z debilnymi ograniczeniami.....

            Tak? A jak wprowadzone zostaną niemieckie rozwiązania, gdzie za znaczne (znaczne
            czyli o 30 km/h w zabudowanym lub o 40 km/h poza zabudowanym) przekroczenia
            prędkości zabiera się prawo jazdy na okres 1-3 miesięcy, to dalej będziesz
            jeździł bez prawka?
            Jura
    • Gość: gość Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 01.02.10, 08:34
      To znaczy że ponownie ktoś wylewa pieniądze podatnika do rynsztoku?
      • von_seydlitz Znaczy głupotę i kolektywne myślenie...... 01.02.10, 08:44
        Zamiast postawić na dojrzałość obywatela, jego ludzkie cechy: przyrodzone prawo
        do myślenia i podejmowania decyzji, stosuje się rozwiązania mnożące zakazy i
        nakazy rodem z najgorszych okresów tryumfu "kolektywnego myślenia" czyli, że
        "Władza wie lepiej" zapominając, że to generuje jeszcze bardziej szkodliwe
        efekty uboczne.

        Drogi powinny być "prostsze", oznaczenia minimalne, więcej węzłów i rozwiązań
        bezkolizyjnych, dłuższe pasy dobiegowe itp. ruch wyprowadzony na obwodnice....
        Mniej rondek i wysepek.
        • olek_01 Re: Znaczy głupotę i kolektywne myślenie...... 01.02.10, 09:12
          von_seydlitz napisała:
          > Drogi powinny być "prostsze", oznaczenia minimalne, więcej węzłów i rozwiązań
          > bezkolizyjnych, dłuższe pasy dobiegowe itp. ruch wyprowadzony na obwodnice....
          > Mniej rondek i wysepek.

          a może w ogóle zdejmijmy światla , wywalmy znaki i pozwólmy jeździć 100km/h w
          terenie zabudowanym ??
          Ty się dobrze czujesz?
          dopiero będą zapierdzielali!:/
          • von_seydlitz Zdaje się, że zaczynasz rozumieć.. 01.02.10, 09:44
            I wcale nikt nie będzie zap... po teraz ludzie też nic sobie z ograniczeń nie
            robią, będą jechać tak jak teraz. To że nie ma zakazu, wcale nie znaczy, że
            ludziom zbędzie na rozsądku. Porządne ograniczenia należy postawić tylko w
            ścisłym centrum, a reszta 80, a może i 100 jak są trzy pasy ruchu w jedną stronę
            i tak tam mało kto przestrzega "ostrożnego" 80 postawionego. Przecież jest chyba
            różnica pomiędzy "y=terenem zabudowanym" gdy masz chodnik i pieszych, "terenem
            zabudowanym" gdzie masz trawniki i ptaki. Na szczęście na ograniczenia prędkości
            mało kto tam teraz patrzy. Człowiek z rozumem patrzy, ocenia i decyduje,
            Kolektywnie myśląca łajza - rozgląda się i zwalnia bo się czegoś bliżej
            nieokreślonego "boi", boi się naruszyć przepisu, nawet jak ten przeczy rozsądkowi.

            Ja się nie boję i decyduje - bo mi Bóg dał rozum i wolną wolę. Mam robić tak aby
            nikogo nie skrzywdzić i tym się kieruję a nie przepisem.
            • Gość: mkrs Re: Zdaje się, że zaczynasz rozumieć.. IP: 195.2.222.* 01.02.10, 10:44
              > teraz ludzie też nic sobie z ograniczeń nie robią

              > To że nie ma zakazu, wcale nie znaczy, że ludziom zbędzie na
              > rozsądku

              Czy tylko ja widzę tutaj całkowitą sprzeczność? Zakładasz, że ci sami ludzie nagle, z własnej inicjatywy, zmądrzeją na tyle, że nie będzie istniała potrzeba stawiania ograniczeń? Pozwolę sobie powiedzieć, ze jest to niepoważne. Póki co, niestety, ludzie jeżdżą jak ostatni kretyni, więc inaczej niż przez bat nad głową nie da się ich wyedukować. O zdejmowaniu ograniczeń będzie można mówić wtedy, gdy spadnie liczba wykroczeń absolutnie ewidentnych i niezależnych od głupich ograniczeń, takich jak wyprzedzanie na trzeciego, niedostosowanie prędkości do warunków (wbrew pozorom to nie tylko puste hasełko) czy jazda po pijaku.
              • indywidualismus Re: Zdaje się, że zaczynasz rozumieć.. 01.02.10, 11:04
                Gość portalu: mkrs napisał(a):

                > > teraz ludzie też nic sobie z ograniczeń nie robią
                >
                > > To że nie ma zakazu, wcale nie znaczy, że ludziom zbędzie na
                > > rozsądku
                >
                > Czy tylko ja widzę tutaj całkowitą sprzeczność?

                Chyba tak... Nie rozumiesz von_seydlitza, spróbuję ci wytłumaczyć. Teraz
                kierowcy, zwłaszcza zawodowi, bądź "często jeżdżący", nie robią sobie wiele z
                ograniczeń, zwłaszcza stojących w najgłupszych możliwych miejscach. Np. między
                Czeszowem a Zawonią - 2 domki w środku lasu, potem 1,5 km dzikiego lasu, potem
                jeszcze jeden cichy, jakby opuszczony domek. Oczywiście cały czas TEREN
                ZABUDOWANY. Czym, drzewami??? Zupełnie rozsądnie jadę 70-80 i tak robią inni.
                Jeśli ktoś ma rozsądek, to mu żadne ograniczenia tego nie zabiorą! Jak je
                zniosą, to też nie będę jeździł szybciej, bo uważam zawsze! Np. sarenka może z
                lasu wyskoczyć. Mam nadzieję, że pomogłem?
                • Gość: gość Re: Zdaje się, że zaczynasz rozumieć.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 12:44
                  Kolego, problem w tym że nie wszyscy zachowują się jak Ty czy
                  von_seydlitz i nie wszyscy będą się tak zachowywać. Kretyn na drodze
                  spowoduje wypadek i nie będzie to miało znaczenia czy było
                  ograniczenie do 50 km/h czy do 90 km/h, ale niektóre znaki
                  ograniczenia (np. przed zakrętami bo wykonawca go źle wyprofilował)
                  są przydatne i potrzebne. Problem jest taki że w Polsce znaki stawia
                  się gdzie popadnie, tak jakby ktoś miał prowizję od postawionego
                  znaku.
                  Co do ograniczeń, bo jest teren zabudowany, to faktycznie jest
                  problem. Przykład niedaleko ode mnie - droga wojewódzka, ruch
                  niewielki, miejscowość z 4 domami i 3 km terenem zabudowanym. Do
                  czasu jak dostałem w odstepie 3 tygodni dwa mandaty i 14 pkt karnych
                  też jeździłem wedle uznania. Mały ruch i przenośny radar w krzakach
                  i pozamiatane.
                • von_seydlitz Wcale nie jak kretyni 01.02.10, 12:50
                  Spędzam dość dużo czasu za kierownicą, wyżej opisywaną trasę znam właściwie na
                  pamięć, natomiast wcale jakoś nie spotykam masowo jadących "kretynów". czasem
                  się jakiś zdarzy, ale raczej są to wyjątki. Tych nie przekonają żadne przepisy,
                  zawsze odsetek takich się znajdzie. natomiast zdecydowana większość kierowców
                  jeździ racjonalnie i racjonalnie ograniczenia prędkości przekracza. Wyprzedzać i
                  jechać szybko - to nie kretyństwo, kretyństwem jest robienie tego w sposób
                  niebezpieczny. Osobiście nie przeżywam głęboko każdej sytuacji, kiedy muszę
                  zwolnić aby ułatwić komuś wyprzedzanie, czy to mnie czy to kogoś "z przeciwka" i
                  tak samo stanowczo przeczę obiegowej opinii, że na drogach "sami kretyni" to
                  jakaż bzdura, albo co gorsza - paranoja.

                  Dlatego wpływ przepisów i ilość oznaczeń należy redukować, a nie namnażać bez
                  sensu. Nie powiem w ilu to miejscach zamiast przerywanych linii pojawiły się na
                  tej trasie ciągłe, i ile to "skrzyżowań" z każdym wyjazdem z podwórka. To idzie
                  jakoś przeboleć, ale inne rozwiązania - tragedia.
            • olek_01 Re: Zdaje się, że zaczynasz rozumieć.. 01.02.10, 18:23
              von_seydlitz napisała:

              > I wcale nikt nie będzie zap... po teraz ludzie też nic sobie z ograniczeń nie
              > robią, będą jechać tak jak teraz. To że nie ma zakazu, wcale nie znaczy, że
              > ludziom zbędzie na rozsądku. Porządne ograniczenia należy postawić tylko w
              > ścisłym centrum, a reszta 80, a może i 100 jak są trzy pasy ruchu w jedną stron
              > ę

              Ok, tu zgoda - jak są trzy pasy ruchu - proszę bardzo ,ale jak nie ma ,tylko są
              powiedzmy po jednym w stronę do i jeden w stronę z - wtedy muszą być wysepki i
              ograniczenie np do 60-70 km/h bo jak taki dewiant zobaczy ograniczenie a wysepki
              nie będzie to i tak pojedzie te 30-40 km/h bo on wie najlepiej jak jeździć, a
              wtedy jak ktoś bogu ducha winny się znajdzie na tym przejściu to przez takiego
              kretyna zginie ,a tak jak są wysepki to jest szansa że zwolni albo przy
              wyprzedzaniu rozwali auto i będzie miał nauczkę - oczywiście nie mówię ze tak
              jest dobrze ale na piratów i idiotów nie ma siły , dlatego na takiej drodze
              gdzie jest mało pasów , będę zawsze za wysepkami - poza tym one są tylko w
              mijanych miejscowościach.

              Lećmy dalej :

              > i tak tam mało kto przestrzega "ostrożnego" 80 postawionego. Przecież jest chyb
              > a
              > różnica pomiędzy "y=terenem zabudowanym" gdy masz chodnik i pieszych, "terenem
              > zabudowanym" gdzie masz trawniki i ptaki. Na szczęście na ograniczenia prędkośc

              tu już się nie zgadzam - bo jak masz przykładowo ograniczenie
              na trasie do 90 km/h, to nie masz prawa decydować o tym czy pojedziesz np 100
              czy 120 bo ładne dzisiaj jest słońce -
              według przepisów o RD nie masz uprawnień do przekraczania tej
              pędkości - co do kretyńskich ograniczeń na trasie np 40 km/h gdzie np.zostały
              po np przebudowie drogi i ktoś zapomniał te znaki usunąć owszem masz rację.
              Wiem że każdy kierowca ma (podobno) rozum i własną wolę ,ale jak widać po
              statystykach nie wszyscy tak mają .
              Przecież skad się biorą wypadki ?
              -Prędkość ( najczęściej przekroczona znacznie)
              -Alkohol/narkotyki
              -Brawura ( wyprzedanie na 3ciego, na podwójnej ciągłej)
              -Cwanictwo (wymuszanie pierwszeństwa , odreagowanie za kólkiem
              i zwykła nieuwaga , chamstwo drogowe itp) pzdr .
              I na koniec :

              > Ja się nie boję i decyduje - bo mi Bóg dał rozum i wolną wolę. Mam robić tak ab
              > y
              > nikogo nie skrzywdzić i tym się kieruję a nie przepisem.

              Jesli tak jest to mam nadzieję że nie jesteś piratem :-) pzdr.

              • von_seydlitz Pieszy na przejściu? 02.02.10, 07:38
                Rzecz w tym, że na przejściach najczęściej nikogo niema i widać to na prawdę z
                daleka. Problem polega na tym, że w większości miejscowości nie ma praktycznie
                ruchu pieszego, większość używa samochodów. A jak się pieszy pojawi, to widać go
                z daleka i spokojnie można zwolnić. Tylko, że łatwiej mówić o "kretynach" itp,
                zamiast traktować ludzi jak myślące podmioty. Pieszych, rowerzystów omija się,
                zwalnia itp. jak masz jeszcze CB to o rowerzyście, czy nieoświetlonym pieszym
                cię z daleka poinformują. Natomiast większość oznaczeń jest "na wszelki
                wypadek", który w 90% nie występuje. Jak wystąpi, to można go zauważyć i zareagować.
                • jureek Re: Pieszy na przejściu? 02.02.10, 10:16
                  von_seydlitz napisała:

                  > Natomiast większość oznaczeń jest "na wszelki
                  > wypadek", który w 90% nie występuje. Jak wystąpi, to można go zauważyć i zareag
                  > ować.

                  I właśnie po to jest ograniczenie, żebyś zareagować zdążył. Posuwając 140 km/h
                  być może zagrożenie zauważysz, ale na reakcję może być za późno.
                  Jura
              • Gość: Pewex Re: Zdaje się, że zaczynasz rozumieć.. IP: *.chello.pl 02.02.10, 11:38
                i co w związku z tym? Przecież kradzież, pobicie, gwałt, morderstwo też jest zabronione i karane, czy to powstrzyma złodzieja, bandyntę, gwałciciela mordercę?

                Normalni ludzie tego nie robią. Im nie trzeba przypominać tego znakami na ulicach. Karane powinno być tworzenie niebezpieczeństwa na drodze. Takie prawdziwego niebezpieczeństwa jak na przykład wyprzedzanie na trzeciego.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Znaczy głupotę i kolektywne myślenie...... 01.02.10, 14:16
            Pojeździj trochę po świecie.
            Np. w takiej UK bardzo rzadko stosuje ograniczenia prędkości. Wystarczy napis
            zwolnij.
            • kontonaspam Re: Znaczy głupotę i kolektywne myślenie...... 01.02.10, 16:16
              W Irlandii często na wioskach stoi 100kmh.
              Ale w PL jest inna mentalność...
        • kontonaspam Re: Znaczy głupotę i kolektywne myślenie...... 03.02.10, 13:43
          Ciężko oprzeć się na dojrzałości niedojrzałego obywatela oraz prawie do
          samodzielnego myślenia, gdy ktoś myślenia unika.
          Kilka tysięcy trupów rocznie na drogach, to nie wymysł władzy.

          von_seydlitz napisała:

          > Zamiast postawić na dojrzałość obywatela, jego ludzkie cechy: przyrodzone prawo
          > do myślenia i podejmowania decyzji, stosuje się rozwiązania mnożące zakazy i
          > nakazy rodem z najgorszych okresów tryumfu "kolektywnego myślenia" czyli, że
          > "Władza wie lepiej" zapominając, że to generuje jeszcze bardziej szkodliwe
          > efekty uboczne.
          >
          > Drogi powinny być "prostsze", oznaczenia minimalne, więcej węzłów i rozwiązań
          > bezkolizyjnych, dłuższe pasy dobiegowe itp. ruch wyprowadzony na obwodnice....
          > Mniej rondek i wysepek.
    • von_seydlitz Jest jeszcze parę odcinków bez białych pasów... 01.02.10, 08:48
      I na nich się jedzie najlepiej!
      • Gość: reformator dróg Re: Jest jeszcze parę odcinków bez białych pasów. IP: *.aster.pl 01.02.10, 10:36
        von_seydlitz napisała:
        > I na nich się jedzie najlepiej!

        I to jest niestety prawda - takie same miałem spostrzeżenia z DK 7 W-wa-Gdańsk w
        trakcie remontu;-)
        A to dlatego, że wtedy się mieszczą (w wyobraźni)szerokie 2 pasy po bokach i 2
        wąskie w środku, więc osobówki mogą spokojnie wyprzedzać, a wolni jadą przy
        prawej krawędzi i jest quasi 2+2.
        I to bym zalecał po przebudowach (ale pewnie się nie da, bo musi być min szer
        chyba 3-3,5m) choć w Niemczech jak jest remont autostrady to to zwykle się na 1
        stronie mieszczą właśnie 4, z tego wewnętrzne ok. 2,2 m.
        Czy u nas tak się da?
    • lynx12345 Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez... 01.02.10, 09:05
      Zauważcie wypowiedź:
      "Bo to nie jest tylko droga tranzytowa, ale również lokalna. My poruszamy się na krótkich dystansach z ograniczoną prędkością. "

      Tu pies pogrzebany - to czy będą pobocza, czy 2+1 ma mniejsze znaczenie.
      Najważniejsze, żeby rozdzielić ruch lokalny od tranzytowego.
      • Gość: Tom Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: 80.87.38.* 01.02.10, 10:18
        A co to za różnica?? Jak ktoś wjeżdża na drogę krajową i zjedzie z niej za 10 km to ma się nie rozpędzać do 90 km/h?! Bo co? Do kościoła w niedzielę wystarczy 60 km/h?
        Tu jest pies pogrzebany! Kultura jazdy.
        A niestety trafiają się przypadku różne
        - często spotykam się z jazdą na równo, czyli 75 km/h w terenie zabudowany i poza nim,
        - powolna jazda na drogach z dopuszczalną 90 km/h
        - wyprzedzanie gdy z naprzeciwka pojawia się samochód, zamiast wcześniejszego manewru na drodze pustej po horyzont. Oczywiście zawsze na najwyższym biegu, przez co wyprzedzić zdoła jeden samochód.
        • Gość: ggg Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: 90.156.118.* 01.02.10, 10:28
          Masz racje. Zmora sa kierowcy jezdzacy 60 km/h poza terenem zabudowanym. W
          sytuacji obecnej mody dobudowywania wysepek i spowalniaczy(nawet poza terenem
          zabudowanym tak, tak) taki kierowca natychmiast generuje kilomerowy korek.
          • Gość: zenada jasne,jak daje 60km/h to zmora,ale 160 km/h super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 11:50
            masz 15 lat czy 17?i pewnie ojciec jeździ golfem III albo oplem calibrą?
        • Gość: wt Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: 62.140.137.* 02.02.10, 01:52
          jak 10km, to ok. ale jeśli trzeba zjechać za 500m, to rozpędzanie się do 90km/h
          jest mrzonką
    • szuszwol Budowanie ścieżek to wyrzucanie pieniędzy w błoto. 01.02.10, 09:19
      Prawda jest taka, że wszystkie drogi krajowe o numeracjach od 1 do 20 powinny
      być autostradami bądź drogami ekspresowymi. I to nie jakąś nędzną podróbą w
      rodzaju jednojezdniowych dróg ekspresowych po jednym pasie w każdą stronę, co
      to za absurd? ale normalnych dwupasmówek ze zjazdami. Każde inne rozwiązanie
      to prowizorka. Rozumiem, że może nie być pieniędzy, ale w takim razie należy
      tak planować by zostawiać miejsce na budowę drugiej jezdni. Tak buduje
      cywilizowany świat.
      • Gość: gnago Re: Budowanie ścieżek to wyrzucanie pieniędzy w b IP: 77.255.131.* 01.02.10, 09:43
        I dlatego nieważne jak zbudowana powinna byc przygotowana pod
        rozszerzenie do ekspresówki
        • Gość: RoMek Re: Budowanie ścieżek to wyrzucanie pieniędzy w b IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 11:59
          A wykształceni - "mądrzy" ludzie z GDDKiA jeszcze tego nie wiedzą.
      • embriao Re: Budowanie ścieżek to wyrzucanie pieniędzy w b 01.02.10, 09:46
        S5 będzie szła w całkiem innym śladzie niż ta 5tka dlatego to co piszesz jest
        bez sensu.
        • Gość: z Przynajmniej jedna przytomna wypowiedź w tym wątku IP: 217.98.20.* 01.02.10, 10:53
          Przebieg ekspresówek praktycznie nie pokrywa się prawie wcale z
          przebiegiem dotychczasowych dróg krajowych (z małymi wyjątkami), a
          to dlatego, że DK zwykle przebiegają przez wiele miejscowości i ruch
          na nich z definicji jest spowalniany. Niedowiarków zachęcam do
          poszukania sobie planów dla poszczególnych ekspresówek, choćby na
          stronach GDDKiA.
          • von_seydlitz Gdzie ty widzisz te expresówki? 01.02.10, 11:06
            Ekspresówki są ja Bajanie Tuska, jeszcze przez wiele lat ich nie będzie, nie mam
            pewności czy kiedykolwiek po nich auto poprowadzę. na razie jesteśmy skazani na
            te drogi które są i one powinny być jak najlepiej przejezdne. Trasa Wrocław
            Poznań - to kompilacja ciekawych obwodnic z jednej i nieudolności z drugiej,
            czyli zlepek nie zawsze udanych kompromisów.

            Należy więc zrobić ją tak, aby przez najbliższą dekadę można było jakoś jechać.
            Na razie stawiają tylko dodatkowe kosze na sieci (fotoradary), rondka i wysepki
            spowalniające ruch. Większość trasy i tak jest wąska, A wyjazd z Wrocka -
            okropny. przynajmniej do Trzebnicy - powinny być dwa pasy ruchu.
            • swoboda_t Re: Gdzie ty widzisz te expresówki? 01.02.10, 12:06
              To, że we Wroclandii ich nie ma nie znaczy, że nie ma ich i nie
              powstają gdzie indziej :D
              • Gość: gość Re: Gdzie ty widzisz te expresówki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 12:55
                Kolego czy naprawdę mamy czym się chwalić :)

                www.gddkia.gov.pl/article/sprawdz_na_mapie_przygotowanie_drog_i_autostrad/index.php

                Cienkich czarnych kresek na mapce malutko, a to są odcinki
                ekspresowe :)
                A co do powstających to poza odcinkiem S3 Szczecin - Gorzów też
                ciemno, głucho i wilki :) Przestańmy wkońcu krzyczeć że do 2012
                wybudujemy 2000 km. ekspresówek, a zacznijmy je budować
            • Gość: jfk Re: Gdzie ty widzisz te expresówki? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 12:53
              von_seydlitz napisała:

              > Ekspresówki są ja Bajanie Tuska, jeszcze przez wiele lat ich nie będzie,

              Z Wrocławia do Sycowa s-8 rozstrzygnięte już przetargi!!!
        • Gość: sensowny Sam jesteś bez sensu. IP: *.icpnet.pl 01.02.10, 19:59
          Chodzi o korytarz a nie dokładnie to samo miejsce. Wg twojej żelaznej logiki
          można równie dobrze powiedzieć, że A2 przejęła rolę drogi Poznań-Buk-Nowy Tomyśl
          a nie starej dwójki.
        • Gość: gnago Re: Budowanie ścieżek to wyrzucanie pieniędzy w b IP: 77.255.221.* 01.02.10, 23:43
          Nie bezsensowne jest wydawanie forsy w remont, przebudowę drogi
          przeznaczonej docelowo jedynie dla ruchu lokalnego.
      • swoboda_t Re: Budowanie ścieżek to wyrzucanie pieniędzy w b 01.02.10, 12:04
        Żaden absurd. Jednojezdniowe drogi ekspresowe powstają tam, gdzie
        aktualne i przewidywane w nieodległej przyszłości natężenie ruchu
        nie uzasadnia potrzeby budowania drugiej jezdni. Jak się przyjżysz
        to zobaczysz, że każda taka inwestycja ma gotową rezerwę pod drugą
        jezdnię. Poza tym ilość pasów nie jest tak istotna jak inne cechy
        drogi ekspresowej, czyli promienie łuków, szerokość pasów i w miarę
        możliwości bezkolizyjne skrzyżowania. Ciężarówki jadą taką drogą
        spokojnie 90, osobówki 120 i co ważne jazda jest płynna. To jest
        klucz do poprawy jakości i bezpieczeństwa jazdy - płynność!

        szuszwol napisał:

        > Prawda jest taka, że wszystkie drogi krajowe o numeracjach od 1 do
        20 powinny
        > być autostradami bądź drogami ekspresowymi. I to nie jakąś nędzną
        podróbą w
        > rodzaju jednojezdniowych dróg ekspresowych po jednym pasie w każdą
        stronę, co
        > to za absurd? ale normalnych dwupasmówek ze zjazdami. Każde inne
        rozwiązanie
        > to prowizorka. Rozumiem, że może nie być pieniędzy, ale w takim
        razie należy
        > tak planować by zostawiać miejsce na budowę drugiej jezdni. Tak
        buduje
        > cywilizowany świat.
      • kontonaspam Re: Budowanie ścieżek to wyrzucanie pieniędzy w b 01.02.10, 16:18
        Prawda jest taka, ze Polska ma 60-70 lat zapóźnień w budowie dróg i z dnia na
        dzień tego nie zmienimy, bo nas najnormalniej na to nie stać. Nie mamy
        gospodarki na poziomie Niemiec z czasów prosperity, ciągle jesteśmy biedni.

        szuszwol napisał:

        > Prawda jest taka, że wszystkie drogi krajowe o numeracjach od 1 do 20 powinny
        > być autostradami bądź drogami ekspresowymi. I to nie jakąś nędzną podróbą w
        > rodzaju jednojezdniowych dróg ekspresowych po jednym pasie w każdą stronę, co
        > to za absurd? ale normalnych dwupasmówek ze zjazdami. Każde inne rozwiązanie
        > to prowizorka. Rozumiem, że może nie być pieniędzy, ale w takim razie należy
        > tak planować by zostawiać miejsce na budowę drugiej jezdni. Tak buduje
        > cywilizowany świat.
    • mafj_mafj Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb 01.02.10, 10:03
      Jezdzilem 2+1 w Finlandii, i bylo duuuzo lepiej niz z poboczami.
      Nawet ci mniej cierpliwi kierowcy moga sie powsciagnac przez 10km, aby w koncu
      na spokojnie wyprzedzic maruderow na dwoch pasach.
      Nie ma wariactwa, nie ma spychania na pobocze. Coz 2+1 to nie 2+2, ale daje na
      trasie tyle nadziei zeby nie swirowac gdzie nie trzeba.

      No troche zrozumienia dla ludzkiej psychiki.

      No wiec dzisiaj mamy roboty na piatce, i za jakis czas beda znowu. Wieze ze
      wkoncu przestawia ja na 2+1. (o 2+2 nie maze)
    • politykaprorodzinna-hahaha Wysepki i słupki na trasach tranzytowych... 01.02.10, 10:08
      ...czyli ostateczne rozwiązanie kwestii wiejskich cyklistów,
      tych których nie zdołała jeszcze pozamykać policja przy okazji prostego
      nabijania sobie statystyk.
      • Gość: Stone Re: Wysepki i słupki na trasach tranzytowych... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.02.10, 15:44
        "Ale jadąc "okrakiem", mogą wpaść na ludzi sprzedających grzyby czy
        jagody"....a w niedalekiej przyszłości (przy dalszej indolencji
        Policji, która pozwala na przesiadywanie za linią ciągłą na poboczu
        handlarzom grzybów i innym) będzie można też wpaść np. na stragany z
        chińską bielizną, albo przewoźne garkuchnie. Ot, taka polska
        specyfika. Sam nie wiem - śmiać się, czy płakać?
    • and_nowak Może tak zrobić 2+2? 01.02.10, 10:15
      Tak po prostu?
    • net_friend Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez... 01.02.10, 10:43
      Trudno porównywać Polskę do Niemiec. Na nasze drogi wyjeżdża wszelki możliwy
      sprzęt wolnobieżny, od chłopa z wóżkiem pełnym tektury po kombajn i pks nie
      wiedzieć czemu jadący 50/h. Wrocław z Poznaniem powinien być połączony 2
      pasami w każdą stronę, a nie fastrygą starego typu.
    • Gość: Mino Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: *.centertel.pl 01.02.10, 11:34
      K....rwa ludzie. W Niemczech sie nie buduje takich dróg bo gdzie w na
      niemieckich poboczach widać pieszych, rowerzystów czy jakiś grzybiarzy??? Tam są
      ścieżki pieszo-rowerowe a nie jakieś pobocza i rowerzysta nie ma prawa iść drogą
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • konrad.walczybinski Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez... 01.02.10, 12:11
      Niech budują cokolwiek!
      • von_seydlitz Nie budują tylko psują co jest 01.02.10, 13:14
        I tracą czas i pieniądze na nic nie wnoszące przebudowy. Dziś w nocy też bym się
        w jakąś wysepkę wpakował (a nieoświetlone jeszcze i czekają z malowaniem pasów)
        gdybym dokładnie ich rozmieszczenia w czasie przejazdów sobie nie wpoił.
        • kontonaspam Re: Nie budują tylko psują co jest 01.02.10, 16:24
          Jechałeś za szybko? Prędkość bezpieczna umożliwia zatrzymanie się na drodze w
          polu widzenia. Nawet jeśli nieoświetlony mur w poprzek drogi stanie, to jadąc
          bezpiecznie zdążysz się przed nim zatrzymać.
          Ale właśnie wyjaśniłeś, skąd jest tyle wypadków...

          von_seydlitz napisała:

          > I tracą czas i pieniądze na nic nie wnoszące przebudowy. Dziś w nocy też bym si
          > ę
          > w jakąś wysepkę wpakował (a nieoświetlone jeszcze i czekają z malowaniem pasów)
          > gdybym dokładnie ich rozmieszczenia w czasie przejazdów sobie nie wpoił.
          • von_seydlitz Nie jechałem za szybki, drogi teoretyku. 02.02.10, 07:47
            Wysepki są rozmieszczone różnie, ta akurat na zakręcie i nie jest dość widoczna.
            Akurat nie jest jeszcze dobrze oznakowana bo droga świeżo po położeniu asfaltu.
            Załóżmy, że oznakowanie jest OK, ale spadł śnieg i niestety linii na asfalcie
            nie widać....

            Wiesz jest taki fotoradar założony na wysokości Czacza, wysepka i taki myk
            zmuszający do dziwnego manewru kierownicą na prostej kiedyś drodze. Tak sobie
            myślę, że jest to niebezpieczne miejsce. I wcale nie czułem satysfakcji, jak
            kiedyś zobaczyłem, że ktoś słupek z fotoradarem kiedyś staranował. Zdaje się, że
            będę miał jeszcze niejedną okazję aby zaobserwować jak te "ulepszenia" drogowców
            niejednemu bokiem wyjdą. Marna satysfakcja....

            :(
            • jureek Re: Nie jechałem za szybki, drogi teoretyku. 02.02.10, 10:20
              von_seydlitz napisała:

              > Wysepki są rozmieszczone różnie, ta akurat na zakręcie i nie jest dość widoczna
              > .
              > Akurat nie jest jeszcze dobrze oznakowana bo droga świeżo po położeniu asfaltu.
              > Załóżmy, że oznakowanie jest OK, ale spadł śnieg i niestety linii na asfalcie
              > nie widać....

              I nie ma tam żadnego ograniczenia? Przeważnie po remontach, zanim linii się nie
              wymaluje zostają jeszcze ograniczenia prędkości. No tak, zapomniałem, że nasze
              orły, sokoły, herosy ograniczeń żadnych nie potrzebują. Tylko dlaczego potem
              płacz, że coś tam za późno zauwazyli?
              Jura
            • kontonaspam Re: Nie jechałem za szybki, drogi teoretyku. 03.02.10, 13:50
              Jak nie jest widoczna? Siedzi przyczajona na poboczu i wyskakuje przed koła?

              Radar w Czaczu nie sprawia mi trudności, wysepka też nie. Aby go objechać nawet
              zwalniać nie trzeba, wystarczy zrobić takie małe "myk" kierownicą (kierownica to
              takie kółko przed przednim lewym fotelem, gdzie powinien kierowca siedzieć, ale
              czasem idiota się trafia). Aby radar i wysepkę dostrzec patrzę oczami (to te dwa
              okrągłe na głowie, nad nosem a poniżej włosów) do przodu przez przednią szybę
              (to dziwne, co to prawie tego nie widać, a rękę zatrzymuje).

              Gdy spadnie śnieg i linii wyraźnie nie widać, wysepki dalej widzę,
              prawdopodobnie dlatego, że są obiektami wertykalnymi i wystają ponad śnieg.

              von_seydlitz napisała:

              > Wysepki są rozmieszczone różnie, ta akurat na zakręcie i nie jest dość widoczna
              > .
              > Akurat nie jest jeszcze dobrze oznakowana bo droga świeżo po położeniu asfaltu.
              > Załóżmy, że oznakowanie jest OK, ale spadł śnieg i niestety linii na asfalcie
              > nie widać....
              >
              > Wiesz jest taki fotoradar założony na wysokości Czacza, wysepka i taki myk
              > zmuszający do dziwnego manewru kierownicą na prostej kiedyś drodze. Tak sobie
              > myślę, że jest to niebezpieczne miejsce. I wcale nie czułem satysfakcji, jak
              > kiedyś zobaczyłem, że ktoś słupek z fotoradarem kiedyś staranował. Zdaje się, ż
              > e
              > będę miał jeszcze niejedną okazję aby zaobserwować jak te "ulepszenia" drogowcó
              > w
              > niejednemu bokiem wyjdą. Marna satysfakcja....
              >
              > :(
    • fortis22 Po co budować drogi na ścianie zachodniej ? 01.02.10, 13:49
      centralna Polska i Wschodnia na pewno nic nie zmarnują.
    • icservice Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez... 01.02.10, 14:51
      Jeżdzę tą trasą co tydzień od 2 lat ponad. Czasami zdarzają się takie
      sytuacje, że aż dziwie się, że jeszcze zyję. Szerokie pobocza to zły pomysł,
      wiem po sobie... sam nie raz na nic ekmm szalałem.
      • Gość: bike Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: *.internetunion.pl 01.02.10, 17:45
        ja sie dziwilem ze cos takiego mozna budowac juz 20 lat temu. Jak cos takiego
        bylo nowoscia to wrecz rzucalo sie w oczy ze takie pobocza tylko zachecaja do
        piratowania. Zdania nie zmienilem do tej pory. Pobocza sa dla furmanek,
        traktorów, zepsutych aut i pieszych!
    • bogdan209 Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez... 01.02.10, 15:39
      Oczywiscie ze bedzie niebezpieczna i to bardzo na takiej drodze pojawia sie
      tylko znaki zakazu i radary i to bedzie droga SZYBKIEGO RUCHU PO POLSKU
      Czytajac ten artykul to mozna wyjsc zsiebie zeby tak wazna droge na ktora
      czekaja kierowcy tak z paprac Ale jest to typowe Polskie MIALO BYC TAK PIEKNIE
      awyszlo jzk zwykle pozdrawiam
      • Gość: gosc Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: 80.50.128.* 01.02.10, 16:24
        Kiedy wreszcie policja zacznie karać jeżdżących "okrakiem" po
        liniach ?
        Pas awaryjnego postoju służyć ma jak nazwa wskazuje!
      • kontonaspam Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb 01.02.10, 16:26
        Radar nie zrobi ci zdjęcia, jeśli pojedziesz nie szybciej, niż dopuszczalna
        prędkość na drodze, proste :)
        • Gość: 5021 Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 17:14
          popieram
    • kontonaspam Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb 01.02.10, 16:28
      Poznań-Wrocław, 160 kilometrów, 2h oznacza średnią 80kmh, nawet odejmując wjazd
      do centrum zostaje 140km, czyli średnia 70kmh. Biorąc pod uwagę ograniczenia
      prędkości w terenach zabudowanych, to te 2h to czas przyzwoity, na drodze bez
      autostrad.
      • Gość: Driver Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: *.mas.abpl.pl 01.02.10, 17:26
        kontonaspam napisał:

        > Poznań-Wrocław, 160 kilometrów, 2h oznacza średnią 80kmh....

        Powaliło??? Kiedy Ty wyprodukowałeś średnią 80km/h? Za czasów PRL? Przy obecnym natężeniu ruchu z centrum Wro do południowych peryferii Poznania jedzie się minimum 3:40. Teraz sobie policz średnią.
        • kontonaspam Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb 03.02.10, 13:52
          Mnie nie powaliło. Ktoś wyżej napisał, że jest źle, bo jedzie się 2h z Wrocławia
          do Poznania (lub w drugą stronę).
      • Gość: tojfel Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb IP: 89.174.231.* 30.03.10, 09:28
        co to za durna teoria ?? wroclaw poznan w 2 h - smieszne. widac nie
        jezdzisz ta trasa - piszac o ograniczeniach robi sie to trase 2,5 -
        3 h jadac czesto nieprzepisowo. od 5 lat jezdze i lamie przepisy...i
        czasami jestem w 2,5 h...
    • jan.grz Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie niebez... 01.02.10, 17:03
      Linie boczne sa od kilku lat polska bolaczka. Dawniej niemal
      wszystkie byly przerywane i do tego trwala akcja, aby kierowcy
      korzystali z poboczy ułatwiajac wyprzedzanie. System bocznych linii
      przerywanych jest powszechny w Szwecji, gdzie KAZDY kierowca
      natychmiast zbacza widzac auto wyprzedzające lub tylko zblizajace
      sie. Tam nie ma ryzyka, ze na poboczu jest jakis stragan lub
      nieoswietleni (bez odblaskow) ludzie. Od kilku lat na naszych
      drogach dwupasmowych jest nieskoordynowany przeplataniec linii
      ciaglych i przerywanych. Tworzy to kolizyjne sytuacje, a linie
      ciagłe czesto utrudniaja wlaczanie sie do ruchu nie mowiac o
      wyprzedzaniu pod warunkiem, ze ktos ma ochote (rzadkosc!)ich
      przestrzegac. Wracam do Szwecji. Tam tez narasta ilosc drog 2+1 ale
      z bardzo istotna roznica w konstrukcji, bo pelna nazwa brzmi 2+1 ze
      srodkowa bariera. Szwedzi chca wyeliminowac zderzenia czolowe takze
      poza autostradami stad ten projekt, zastepujacy budowe drogich
      autostrad. Ten system ma swoje niezaprzeczalne zalety, pod
      warunkiem, ze ma wspomniana bariere, ktorej konstrukcja w Szwecji
      pochłania, a nie odbija auto, i ze zblizajace sie zwezenie/zamiana z
      2 na 1 pas jest bardzo dobrze i kilkakrotnie oznaczona. Na tego typu
      drogach buduja bezkolizyjne skrzyzowania, a lewoskret jest w formie
      petelki tzn najpierw w prawo i potem prostopadle przez droge.
      Wszystkie znane mi nowe dwupasmowe drogi budowane z dotacji unijnych
      sa wg mnie zaprzeczeniem bezpieczenstwa, czyli stara tradycja nie
      rdzewieje.
    • j-50 To jest droga bardzo obciążona ruchem 01.02.10, 17:12
      Zwłaszcza na odcinku Wrocław - Trzebnica. Wypadków jest tam od
      groma. Nic nie słychać o nowym moście na Widawie, na tej trasie. Nie
      słyszę też nic o obejściu podwrockowych miejscowości. Wychodzi więc
      na to, że po zbudowaniu tej drogi korki będą tam takie same jak
      dotychczas. W szczycie ruchu odcinek Wrocław - Trzebnica pokonuje
      się w godzinę lub dłużej. Zatem średnia ok. 20 km/h.
    • q-ku ulubione miejsce zabijania się durnych Polaków - 01.02.10, 17:13
      to droga E7 z poszerzonymi poboczami i jedną jezdnią

      ściągają się nawet na 4 sztuki naraz, zabijając niewinnych normalnych z
      naprzeciwka
      czasem pali się po kilka samochodów jak ci idioci wracają z wakacji


      rozumiem ze ta nowa droga to pomysł na poprawę bezpieczeństwa - szybciej się
      te durnie pozabijają

      ale co jesteśmy winni my - bierni uczestnicy ich wypadków?
    • tuomasi My poruszamy się na krótkich dystansach z ogranicz 01.02.10, 18:24
      "My poruszamy się na krótkich dystansach z ograniczoną prędkością."
      A ty kierowco, który masz przed sobą 200, 300 czy 500 km i wymyśliłeś, że
      pokonasz je drogą krajową, a nie lokalną, cierpliwie wlecz się za miejscowymi,
      bo oni na krajówce poruszają się "z ograniczoną prędkością." Kogo to obchodzi,
      że jadąc 50 km/h po dwóch godziny będziesz tak zmęczony, że albo się
      zatrzymasz na postój i dojedziesz głęboką nocą, albo będziesz jechał zmęczony
      i śmiertelnie groźny dla siebie i innych. Najwyżej forumowy burak z Trzebnicy
      poradzi Ci, żebyś wcześniej wyjeżdżał, albo wykupił sobie po drodze nocleg.
      • jureek Re: My poruszamy się na krótkich dystansach z ogr 01.02.10, 18:30
        tuomasi napisał:

        > Kogo to obchodzi,
        > że jadąc 50 km/h po dwóch godziny będziesz tak zmęczony, że albo się
        > zatrzymasz na postój i dojedziesz głęboką nocą, albo będziesz jechał zmęczony
        > i śmiertelnie groźny dla siebie i innych.

        Aż takie zmęczenie po dwóch godzinach jazdy? Ojejku, chyba wypadałoby się
        przebadać.
        Jura
      • Gość: krzych buraki z Trzebnicy IP: *.icpnet.pl 01.02.10, 18:43
        niestety potwierdza się to, co kiedyś usłyszałem, a potem sam
        zaobserwowałem, często pokonując tę trasę. najgorsi kierowcy mają
        rejestrację DTR, sprawdźcie sami. to buractwo sięga chyba do
        Żmigrodu i rzeczywiście ogranicza prędkość.
        • Gość: GUść Re: buraki z Trzebnicy IP: *.wroclaw.mm.pl 01.02.10, 21:49
          Nie zapomnij o DOL, to sa dopiero kwiatki za kierownicą. Potrafią wyprowadzić z
          równowagi nawet mojego sąsiada, 60-latka w Seicento ;)
    • witaminka123 Re: Czy droga z Wrocławia do Poznania będzie nieb 01.02.10, 18:49
      To prawda,szybciej dojade do Niemiec :)
    • kajciech Breslauer Wirtschaft - das neuste aus Polen! 01.02.10, 20:56
      Ot i co!
    • Gość: borys życzę gnojom z gddkia IP: *.siedlce.vectranet.pl 01.02.10, 21:19
      żeby wpier...lili się kiedyś na taka wysepkę jakie pobudowali na
      odcinku Siedlce-Mińs Maz. i mówię to z całą odpowiedzialnością ( na
      odcinku ok 45 km jest 134 wysepki!!!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka