citizenne 16.04.10, 15:14 Czy wrocławska kranówa jest odpowiednia do picia? Nie śmierdzi jak kiedyś, ale jestem ciekawa czy już nadaje się do picia "litrami". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nastyyy Re: Woda w kranie 16.04.10, 19:32 Nie wiem jaka była kiedyś, ale u mnie cały czas śmierdzi - woda ma zapach chloru i jakby jakiegoś smaru (tak mi się jakoś kojarzy..), strasznie twarda, na naczyniach i sztućcach są zawsze białe ślady, w łazience używam hektolitry odkamieniacza, a czajnik (nowy)4 po przeprowadzce musiałam odkamieniać - kamień był tak duży, że nie zszedł do końca.. Teraz do wody używanej do jedzenia/picia używam dzbanka z filtrem - o niebo lepiej, herbata, kawa całkiem inaczej smakuje, czajnik czyściutki.. Ale sucha skóra i osad na wszystkim pozostał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux Re: Woda w kranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 20:00 To chyba nie mieszkasz we Wrocławiu. Woda jest zdatna do picia, ale nie litrami, można spokojnie ugasić pragnienie, ale codziennie lepiej jej nie pić. Mowa o wodzie nieprzegotowanej. Przegotowaną możesz spokojnie pić codziennie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nastyyy Re: Woda w kranie IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.10, 23:47 Właśnie Wrocław - przez prawie 20 lat nie miałam problemów z wodą.. po przeprowadzce do Wrocławia zauważyłam zmianę - poprzednio jak nie wyjechało się na początku woda strasznie śmierdziała (taki dziwny zapach.. nie jak kanalizacja, ale jakiś taki dziwny..). Od kiedy mieszkam w centrum jest tragedia. Rozmawiałam z wcześniejszym właścicielem i nie tylko ja to widzę. Wszędzie kamień, nigdy tak często nie musiałam wanny/zlewu czyścić z kamienia. Czajnik.. w innym miejscu wystarczyło raz na kilka miesięcy wsypać kwasek, tu .. odkamieniacz nie dał rady po 4 dniach mieszkania (!), do tego mam problemy ze skórą.. Może i spełnia warunki do picia po przegotowaniu, ja tego kamienia pić nie będę. Zresztą, musiałabym się w jakieś uzdrowiskowe miasteczko przeprowadzić, żeby pić nieprzegotowaną, w normalnym mieście to standard.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Woda w kranie IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.10, 00:27 woda we Wr generalnie śmierdzi i basta - buteleczka 5 l wody źródlanej (nie mineralnej) co 3 dzień idzie i lepiej się czuje Odpowiedz Link Zgłoś
nastyyy Re: Woda w kranie 17.04.10, 08:57 Przed kupnem filtrów też tak robiłam.. po jakimś miesiącu mieliśmy dość. Dzbanek jakoś 60 zł, wkład co miesiąc 20 - i od razu lepiej ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: południe Re: Woda w kranie IP: *.magma-net.pl 19.04.10, 08:47 we Wro są chyba dwa ujecia wody, przeprowadziłam sie na południe miasta i woda jest tu syfiasta, herbate mozna kupowac najgorsza, bo przy tej wodzie syfoasty Lipton smakuje tak jak i lepsze gatunki - dla mnie to smak wedzonki, ale moze byc smar:) skora boli, rece popekane, tego nie mialam w innuych miejscach Wro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Woda w kranie IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.10, 23:08 www.woda.bonart.com.pl/ baniaczek przywiozą i do biedronki nie trzeba pogniać :) Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Woda w kranie 18.04.10, 23:09 citizenne napisała: > Czy wrocławska kranówa jest odpowiednia do picia? Nie śmierdzi jak kiedyś, ale > jestem ciekawa czy już nadaje się do picia "litrami". nie piłbym jej nawet łyżkami.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-W jakaś chemia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 19:12 Jakiego świństwa dodają teraz do wody? Kot od 3 dni nie chce jej pić, podchodzi, wącha i odchodzi. Nawet przegotowanej nie rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
z-reka-w-nocniku Re: Woda w kranie 26.05.10, 15:25 w sobote jak odra wylała poszlem do lazienki bo chcialem sie umyc i woda mi gowne-m zajezdzala Odpowiedz Link Zgłoś