Dodaj do ulubionych

Do McDonalda w garniturach

IP: 213.25.48.* 01.03.01, 07:37
Po pierwsze, to nie wiem dlaczego MCDonaldy prubuja byc ekskluzywnymi restauracjami.....przecież to zwykły
bar szybkiej obsługi, który serwuje może szybkie ale wstrętne dania.
Po drugie, to uważam, że przebywanie w tej " instytucji" jest, bynajmnie dla mnie, bardzo poniżające.
( a niektórzy rzeczywiście chodzą tam z całymi rodzinami i w garniturach - ja tego nie rozumiem - ale to od
takich snobów MCDonaldom się w głowach poprzewracało). Przecież w rynku i okolicach jest sporo miejsc
gdzie można coś zjeść - już nie wspomnę, że lepiej, zdrowiej i taniej.
Obserwuj wątek
    • Gość: stopper Re: Do McDonalda w garniturach IP: *.chem.uni.wroc.pl 01.03.01, 09:37
      > Po pierwsze, to nie wiem dlaczego MCDonaldy prubuja byc ekskluzywnymi
      restauracjami.....przecież to zwykły
      > bar szybkiej obsługi, który serwuje może szybkie ale wstrętne dania.
      > Po drugie, to uważam, że przebywanie w tej " instytucji" jest, bynajmnie dla
      mnie, bardzo poniżające.
      > ( a niektórzy rzeczywiście chodzą tam z całymi rodzinami i w garniturach - ja
      tego nie rozumiem - ale to od
      > takich snobów MCDonaldom się w głowach poprzewracało). Przecież w rynku i
      okolicach jest sporo miejsc
      > gdzie można coś zjeść - już nie wspomnę, że lepiej, zdrowiej i taniej.
      Marucha! Sam sobie odpowiedziales! Po prostu nie chodz do McDonalda! Papierowe
      zarcie, ceny wcale nie takie niskie... Po cholere tam wchodzic?
    • Gość: Roberto Re: Do McDonalda w garniturach IP: *.waw.prokom.pl 01.03.01, 10:08
      Zachowanie kierownictwa McD to oczywisty skandal.
      Podobnie jak ochroniarza, ale czego można się
      spodziewać po potwornych tępakach, jacy w ochronie
      pracują - jeśli ktoś nie jest wystarczająco
      inteligentny, żeby pracować u TransFormersów, zostaje
      ochroniarzem.

      Roberto
      • Gość: wędzonka Re: Do McDonalda w garniturach IP: 156.24.231.26, 156.24.1.* 01.03.01, 17:22
        A czego oczekujecie od ochroniarza z McDonalda? Na co
        dzien ma do czynienia z mięsem chorych krów to i sam
        zachował się jak bydło.
    • dziubek Re: Do McDonalda w garniturach 01.03.01, 11:19
      Czy snobem zostaje się zakładając garnitur i chodząc z
      rodziną po knajpach?
      Uważam, że dużo bardziej wstrętne dania niż w
      McDonald`sie serwuje się w całym mieście. I nikt do
      nikogo nie ma w tym przypadku pretensji.
      Niektórym McDonald`s naprawdę odpowiada i tyle.
      Pozdrawiam
      • efka Re: Do McDonalda w garniturach 01.03.01, 21:37
        Ciekawa jestem, czy do McD we Wrocławiu wlazłby
        Amerykanin - taki jaki łazi do McD w ichnim Kraju.Czy
        szanowni szefowie tego Baru mieli okazję widzieć
        klientelę amerykańskich McD? A po drugie - czasem z
        bylejakiego portfela wyjmuje się całkiem niezłej
        wartości kartę kredytową. A po trzecie - nie chodźmy
        tam z dziećmi, bo wyrosną z nich grube, trzęsące
        dupskami american girls and boys - życie to nie
        amerykański film o pięknych i smukłych juppies.
      • Gość: Marucha Re: Do McDonalda w garniturach IP: 213.25.48.* 02.03.01, 07:30
        Tak - powtarzam ( DZIUBKOWI). Jeżeli ktoś przesiaduje w McDonaldzie, w garniturze i jeszcze z całą
        rodziną to jest próżnym człowieczkiem - SNOBEM. Pewnie się tam jeszcze czuje jak w bakowym
        świecie, przekolorowym świecie i nie przeszkadza mu zapewne, że to co tam je jest okrutne ( ..to
        takie odpady poprodukcyjne wraz ze wszystkim tym co już do niczego nie może się przydać - ale jest
        pachnąco i przyprawione). Być może inaczej jest na Świecie - a znając nasz narodowy pęd do
        zrobienia wielkiej, brudnej kasy - tak jest tutaj.
        PS. Przecież gdyby McDonald przyby ze wschodu, to taki jegomość by się doń nigdy nie wybrał.
        BASTA
        • dziubek Re: Do McDonalda w garniturach 02.03.01, 11:42
          A moze ktos po prostu wyskoczyl na pol godzinki z pracy
          i chce zjesc cos szybkiego w przyzwoitych warunkach
          czytajac Wyborcza w klimatyzowanej sali? A moze ma taka
          prace, w ktorej wymaga sie noszenia garnituru? Mnie
          takie osoby jakos nie przeszkadzaja i nie nazwal bym
          ich snobami. Kazdy zyje tak jak chce.
          Marucha, moze przedstawisz jakis pozytywny ideal a nie
          tylko negatywne: nie robie tego, nie lubie tamtego, ci
          sa snobami a tamci beznadziejni... A w ogole to
          wszystkiemu sa winni cyklisci i feministki.
          PS. Coz tak potwornie niezdrowego jest w zywnosci
          serwowanej w McD? W domu nie jadasz bulek, kotletow
          mielonych, frytek? Nigdy, przenigdy?
          • Gość: Marucha Re: Do McDonalda w garniturach IP: 213.25.48.* 05.03.01, 10:30
            Dziubek - nie o to mi chodziło. Co do domowych posiłków, to inna bajki - ja nie
            jadam zwierząt w żadnej postaci.
            A teraz do rzeczy - twoje pretensje do mojej opini na temat "MCdonaldowców" są
            jak najbardzie zrozumiałe, ale chyba trochę nie o to mi chodziło. Przypomnij
            sobie ów artykół, który był przyczyną tej dyskusji. Czy MCdonald, który na
            całym swiecie jest typowym barem szybkiej obsługi. Przychądzą tam robotnic, w
            swoich roboczych ubraniach ( niejednokrotnie nieczystych ), urzędnicy, młodzież
            szkolna ...etc...... I NIK ZA WYGLĄD ICH NIE WYRZUCA. I w naszym kraju pewnie
            byłoby podobnie gdyby nie ślepy pęd społeczeństwa za Europą, i chwytanie
            wszystkiego co tylko dotarło, i złe pojmowanie zastosowania tego..... Gajery,
            szpajery, plastikowe gadżety...i kolacje rodzinne w Mcdonaldach - już nawet do
            kościoła tak się nie ubierają. No ładnie. A gdzie odrobina własnego jestestwa.
            Gdzie Bigos, Kapuśniak, Róskie pierogi, placki ziemniaczane i cała armia potraw
            o których już dawno zapomnieli - nie, nie zapomnieli oni chcą, żeby wszyscy
            widzieli jak zajadają się tymi potrawami z tworzyw sztucznych. W tych ciemnych
            garniturach i białych skarpetkach, z komórkami, których przecież nie wyłączą
            podczas posiłku - A CAŁA EUROPA WYŁĄCZA !!!!
            I mógłbym tak pisać i pisać - bo mi się przykro robi jak to widzę....przecież
            oni już niedługo zapomną, że sklep to sklep a nie market.
    • Gość: Borys Re: Do McDonalda w garniturach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.01, 23:30
      Chcesz mieś raka jedzu "MaCa"
      • Gość: Dorota C Nie lubimy nowosci ? IP: 212.179.157.* 02.03.01, 23:17
        Nie mam pojecia co moze przeszkadzac taki McDonald ?
        Mieszkam za granica i tego typu bary szybkiej obslugi
        sa rzecza normalna i nikt nie robi z tego problemu.
        Komu pasuje tam sie odzywia, komu nie szuka innej
        kuchni. Co to ma wspolnego ze snobizmem. Lepsze tez
        takie "bary" niz knajpy pelne upitych mezow czy
        mlodziezy. Czy boimy sie kultury ?
        Przypuszczam ze ceny za posilek sa w Polsce nadal
        wysokie, gdyz nie wiele osob korzysta z tego typu
        uslug . Wiecej tolerancji w kazdej dziedzinie moi
        drodzy rodacy....
        • Gość: stopper Re: Nie lubimy nowosci ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 15.03.01, 10:43
          Tu nie chodzi o niechec do nowosci (a co to za nowosc, ten McDonald?).
          Tu chodzi o dwie rzeczy na raz.
          1. McDonald jest restauracja (barem?) szybkiej obslugi, w zalozeniu dla plebsu,
          wiec wymog posiadania krawata jest tu po prostu smieszny.
          2. Zarcie w McDonaldzie jest, zdaniem kazdego kto ma elementarne poczucie
          smaku, 'papierowe' i nijakie.
          Niech wiec sobie McDonald bedzie, niech do niego chodzi, kto cierpi na zanik
          kubkow smakowych. Ja tam nie chodze. Ale niech szefowie McDonalda nie robia ze
          swego baru swiatyni gastronomicznej.
          Ot co.
          • dziubek Re: Nie lubimy nowosci ? 15.03.01, 16:16
            &#62 1. McDonald jest restauracja (barem?) szybkiej obslugi, w zalozeniu dla plebsu,
            &#62 wiec wymog posiadania krawata jest tu po prostu smieszny.

            A kto wymaga posiadania krawata w McDonaldsie? Przeciez to bzdety! Mozna nie
            lubic McDonaldsa ale chociaz trzeba argumentowac z sensem jak sie chce kogos
            przekonac.

            &#62 Ale niech szefowie McDonalda nie robia ze
            &#62 swego baru swiatyni gastronomicznej.

            Na razie nic oprocz emocjonalnych bajdurzeń. Bzdety wyssane z palca i tyle.
    • Gość: Marucha Re: Do McDonalda w garniturach IP: 213.25.48.* 05.03.01, 10:53
      --------------------------------------------------------------------------------
      Dziubek - nie o to mi chodziło. Co do domowych posiłków, to inna bajki - ja nie
      jadam zwierząt w żadnej postaci.
      A teraz do rzeczy - twoje pretensje do mojej opini na temat "MCdonaldowców" są
      jak najbardzie zrozumiałe, ale chyba trochę nie o to mi chodziło. Przypomnij
      sobie ów artykół, który był przyczyną tej dyskusji. Czy MCdonald, który na
      całym swiecie jest typowym barem szybkiej obsługi. Przychądzą tam robotnicy, w
      swoich roboczych ubraniach ( niejednokrotnie nieczystych ), urzędnicy, młodzież
      szkolna ...etc...... I NIKT ZA WYGLĄD ICH NIE WYRZUCA. I w naszym kraju pewnie
      byłoby podobnie gdyby nie ślepy pęd społeczeństwa za Europą, i chwytanie
      wszystkiego co tylko dotarło, i złe pojmowanie zastosowania tego..... Gajery,
      szpajery, plastikowe gadżety...i kolacje rodzinne w Mcdonaldach - już nawet do
      kościoła tak się nie ubierają. No ładnie. A gdzie odrobina własnego jestestwa.
      Gdzie Bigos, Kapuśniak, Róskie pierogi, placki ziemniaczane i cała armia potraw
      o których już dawno zapomnieli - nie, nie zapomnieli oni chcą, żeby wszyscy
      widzieli jak zajadają się tymi potrawami z tworzyw sztucznych. W tych ciemnych
      garniturach i białych skarpetkach, z komórkami, których przecież nie wyłączą
      podczas posiłku - A CAŁA EUROPA WYŁĄCZA !!!!
      I mógłbym tak pisać i pisać - bo mi się przykro robi jak to widzę....przecież
      oni już niedługo zapomną, że sklep to sklep a nie market.
    • Gość: wroclawi Do McDonalda zrobic kupe ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.01, 22:37
      mcdonaldsy to dla mnie zawsze byl kibel - przytulnie i nawet nie smierdzi
      a co najwazniejsze za free
      szkoda, ze takie duze te sracze...

      a jesc tam... jedza tylko idioci
    • Gość: Dzidka Re: Do McDonalda w garniturach IP: 195.94.212.* 15.03.01, 11:15
      Snobizm? W McDonaldach? Moze kilka lat temu, kiedy pojawi3y sie pierwsze w Polsce. Dzisiaj ju? nikt nie czuje sij
      nobilitowany faktem, ze moze tam zje6f. To ju? nie jest ?aden cud nawet w Moskwie, gdzie w dniu otwarcia
      pierwszego McDonalda kolejka by3a na parj GODZIN!
      Dzidka
      • Gość: wroclawi Re: Do McDonalda w garniturach IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 15.03.01, 14:52
        dla mnie to cud!

        kibelek za free w centrum miasta!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka