Gość: w
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
10.03.04, 15:49
- Jeżeli na decyzję podjętą przez miasto złożyły się opinie prawne, była ona
umocowana w Radzie Miasta i w zarządzie Wrocławia, to nie można powiedzieć, że
oskarżony nie zachowywał się jak dobry gospodarz. Decyzja okazała się błędna w
skutkach, ale żeby wydać wyrok skazujący musielibyśmy udowodnić, że doszło do
zaniedbania obowiązków lub przekroczenia uprawnień - powiedział uzasadniając
wyrok sędzia Waldemar Bąk.
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1958088.html