mareczek-1980
19.07.10, 20:26
Odradzam, odradzam i jeszcze raz odradzam z całego serca firmę IMPRO oraz
drzwi, które sprzedają!!!
Mam całą listę zarzutów skierowanym pod adresem IMPRO z Wrocławia,
znajdującego się przy ulicy Gwieździstej. Kupiłem od nich 3 pary drzwi, z
czego na jednych pojawiła się fałda (okleina zaczyna odchodzić) od góry do
dołu skrzydła, a w drugich pojawiły się bąble - wyraźnie widać, że drzwi były
źle zabezpieczone podczas produkcji.
Drzwi numer jeden - wyraźnie widać bąble:
img576.imageshack.us/img576/5587/dsc05549w450.jpg
Drzwi numer dwa - pojawiła się podłużna fałda, teraz podobna jest także na
drugiej stronie skrzydła: img267.imageshack.us/img267/4541/dsc05546w450.jpg
Zarzut numer 1 - kłamstwo:
Gdy przyszedłem zareklamować obie pary drzwi, jednej z nich nie przyjęto ze
względu na to, że były kupione z ekspozycji. Według polskiego prawa każdy
towar można reklamować przez dwa lata od zakupu, niezależnie czy się ma, czy
nie ma karty gwarancyjnej. Dowiedziałem się tego dopiero od rzecznika praw
konsumenta. Podczas drugiej wizyty, gdy przedstawiłem odpowiedź państwowej
instytucji reklamację łaskawie przyjęto.
Zarzut numer 2 - brak poszanowania mienia:
Drugie drzwi, które przyjęto do reklamacji wróciły z odmową, jako że wady "nie
zauważono". Do tego przyjechały umazane flamastrem niezmywalnym. Gdy
zadzwoniłem, aby zażądać usunięcia powstałej szkody nikt nie odebrał, a na
maila nie odpisano. Znamię nie schodzi ani wodą, ani octem. Na zdjęciu nowo
powstała szkoda.
img836.imageshack.us/img836/9168/improodradzam.jpg
Zarzut numer 3 - beznadziejna obsługa klienta:
Drzwi, które wróciły z oględzin zostały przywiezione przez pracownika, który
nie zajmuje się drzwiami! Gdy poprosiłem go o pomoc w zamontowaniu skrzydła
powiedział mi, że on się na tym nie zna i tego nie zrobi, a jak chcę to mogę
zadzwonić na centralę i złożyć zażalenie... I poszedł.
Zarzut numer 4 - beznadziejna obsługa pogwarancyjna
Drugie drzwi, te bez karty gwarancyjnej, nawet nie zostały zabrane z domu po
przyjęciu zgłoszenia gwarancyjnego. Oględziny zrobiono na podstawie moich
dwóch zdjęć. Zamiast zabrać skrzydło, obejrzeć je i wydać profesjonalną opinię
napisali na szybko, że zamoczyłem drzwi i dlatego powstały bąble. Mieszkam na
5 piętrze w bloku, remont mieszkania był 2 lata temu, wszystko jest suche i
zadbane, nie ma możliwości zamoczenia. Drzwi zostały zamontowane przez
pracowników firmy IMPRO i wisiały tam od samego początku.
W tej chwili sprawa trafiła do Inspekcji Handlowej. Do tej pory nie ma żadnych
efektów ich pracy, tak więc prawdopodobnie sprawa skończy się w sądzie. Jeśli
masz zamiar kupić drzwi to NIE KUPUJ PORTA i w życiu NIE IDŹ DO IMPRO!!!