Dodaj do ulubionych

Bobolandia

22.03.11, 13:22
byłam z młodym na Długosza na "największym krytym placu zabaw"
Moje spostrzeżenia:
- część sprzętu już zdewastowana
- zakaz wnoszenia jedzenia i picia - pozwoliłam go sobie zignorować bo nie działały czytniki kart a gotówki mieliśmy tyle co na wejście.
- przy nietanim bądz co bądź wejściu nastawianie dodatkowo płatnych atrakcji uważam za przejaw..... pazerności??
- CAŁKOWITY brak kontroli nad wchodzącymi i wychodzącymi - zero porządnej szatni, jakiś systemów zabezpieczających... przy takim zamieszaniu jakie tam jest łatwo stracić dziecko z oczu i już miałam wizję "chodź chłopczyku/dziewczynko zaprowadzę Cie do mamusi" i jak ktoś obcy wynosi z hali nasze dziecko
- pokoje urodzinowe - maciupeńkie klitki...... w cenie 100zł + 38 za osobę ma się....komplet paierowych kubków i talerzyków. Można przynieśc tort ale napoje trzeba już kupić u nich. Dodatkowo rodzie 5zł/os.
niby zaletą jest to że wejście jest całodniowe - tylko kto normalny wytrzyma tam cały dzień?? :)

raczej wyprawy tam nie powtórzę.
a Wy?
był ktoś?
Obserwuj wątek
    • joko5 Re: Bobolandia 23.03.11, 14:56
      My jeździmy do TGG sala zabaw Piotruś, za 2 godziny płacimy 12zł, młodemu tyle starcza lub we wtorki 10zł za cały dzień w salach zabaw w Magnolii, Galerii Centrum i Pasażu Grunwaldzkim.
    • alicez Re: Bobolandia 23.03.11, 17:25
      Też nie byliśmy zachwyceni. Nasz największy zarzut to kompletny brak organizacji i czuwania nad bezpieczeństwem dzieci. A niestety na rozsądek rodziców nie zawsze można liczyć.
      A propos jedzenia i picia to widzieliśmy ostatnio rodziców z piwem - bez komentarza.
      Bardzo żałujemy, że miejsce z założenia fajne niestety jest tak beznadziejnie zorganizowane. Miałam okazje bywać na tego typu salach w wielu miejscach w Polsce i Bobolandia prezentuje się niestety najgorzej.
      • kozaczek25 Re: Bobolandia 24.03.11, 21:29
        A nam sie podobalo i juz chyba ze 3x bylismy cala czworka :) Oczywiscie chodzimy tylko w tygodniu, bo w week to sobie nie wyobrazam- pewnie ludzi full. Napoje mielismy swoje, zamowilismy pyszna pizze, nalesniki- naprawde dobre. Usmiech dziecka-bezcenny :)
        Fakt, mogli pomyslec o szafkach na kluczyk, ale ja pakuje wszystko do wozka i tyle. A ze platne karuzele, automaty to chyba norma wszedzie- nie korzystamy. U nas hitem byl wulkan, malpi gaj i wyspa :) Ja poleam, ale oczywiscie tylko w dni robocze.
        • joko5 Re: Bobolandia 31.03.11, 21:37
          W kinderplanetach automaty typu samochody, zwierzątka czy inne bujaki oraz cymbergaj są darmowe.
    • bobolandias Re: Bobolandia 31.03.11, 13:03
      W odpowiedzi na pani komentarz odnośnie Bobolandii chciałabym napisać iż nie zgadzam się z pani zarzutami jestem pracownikiem tego parku rozrywki i to co pani napisała jest kompletną bzdurą.Po pierwsze pokoje urodzinowe mają po 30 m mniejsze 20 m więc nie jest to klitką tak jak pani napisała cena za pokój to 100zł plus bilet wstępu za zaproszone dziecko czyli 19zł lub 29 zł a nie 38zł w cenę 100zł wliczone jest nakrycie oraz dekoracja i sprzątanie.Na zarzut pani iż rodzice wnoszą piwo nic nie poradzimy bo jak sobie pani wyobraża sprawdzanie każdego klienta oraz jego toreb lub torebek to jest nie do przejścia.Odnośnie zdewastowanych zabawek są to nowe obiekty dmuchane szyte na zamówienie poprostu są użytkowane przez dzieci zapraszam do nas i wskazać nam zdewastowane rzeczy będę wdzięczna,co do opieki dzieci nie wiem czy zapoznała się pani z regulaminem wyrażnie pisze iż opiekę nad dziećmi ponoszą opiekunowie prawni nie sposób jest zatrudnić taką ilość pracowników przy takiej cenie biletu pozdrawiam i zapraszam do nas
      • alicez Re: Bobolandia 02.04.11, 13:06
        A o interpunkcji Pan słyszał?
      • madami Re: Bobolandia - jednak wielka beznadzieja 30.04.11, 22:04
        Gdy moje dziecko było młodsze ;) uwielbiało tego typu miejsca - byliśmy więc w wielu podobnych w Polsce i poza Polską. Porównanie więc mam i powiem, że Bobolandia to z perspektywy rodzica okropne miejsce, ok dziecko będzie zachwycone, może się wyskakać, wyszaleć. Tu jest strasznie drogo, bardzo, w porównaniu z ofertą podobnych miejsc za granicą. Przymus obecności rodzica: dodatkowe 5 zł, płatne atrakcje w środku - ja miałam wrażenie, że oczekuje się ode mnie przyjścia tam z workiem pieniędzy i pokornego wysupływania aż do dna. Brak organizacji przy wejściu, brak szatni - rzeczy i buty przy większej ilości osób leżą w bezwładnej kotłowaninie. Brak organizacji pracy w barze - długi czas oczekiwania przy czym bezwładne i bezcelowe ruchy pracowników przypominające muchy w lepie. Pani przyjmująca zamówienie nie była w stanie go przyjąć bo co chwilę zapominała co chciałam. Fatalna jakość jedzenia - na urodzinach na których byłam dzieci odmówiły jedzenia pizzy - sprawdziłam, była faktycznie niedobra, bez smaku na gumowatym cieście. Zakaz przynoszenia własnych napojów podczas imprez urodzinowych - ok, ale ich ceny w barze powalały na kolana, poza tym marny wybór: delicje, wafelki, paluszki i to wszystko + paskudne, sztuczne soki i sztuczne napoje typu Jupik. Pewnie wszystko to z troski o nasze drogie dzieciaczki? Ja wyszłam stamtąd nie tylko skołowana hałasem, z pustym portfelem i wielkim niesmakiem, miałam wrażenie, że po raz kolejny spotkałam się z taką typową polską pazernością: jak tu dużo zarobić na bylejakości...

        A Wrocławianom polecam wyjazd do Liberca - niedaleko, większość drogi łatwo się jedzie autostrad,ą a można tam a hotelu Babylon wspaniale spędzić dzień w aquaparku, lunaparku i iq parku. Ceny nie zwalają z nóg, mają bilety rodzinne i całą masę fajnych, przemyślanych atrakcji.
        • beton2007 Re: Bobolandia - jednak wielka beznadzieja 03.05.11, 01:56
          lepiej wyskoczyć na wycieczkę do www.sobotka.pl/ w pół godziny i jesteśmy na miejscu a widoki na Wrocław + extra jedzenie to w www.szczerepole.pl/ no i plac zabaw dla dzieci za free
      • ania.gr Re: Bobolandia 07.10.11, 15:05
        Byłam w Bobolandii wczoraj z dziećmi, bo obiecałam po wizycie u dentysty.
        Przyszliśmy o 18. Na wejściu zaskoczyła mnie opłata za rodzica - skoro park zabaw nie zapewnia opieki i obecność rodzica jest obowiązkowa, to jest to naciąganie. Ale skoro obiecane, więc zostaliśmy.
        Wstęp po 17 kosztował za dwójkę dzieci 43 PLN.
        Mała woda 3 PLN x 2 (ukrop jak w saunie) = 6 PLN

        Poza tym sporo zabawek płatnych dodatkowo.

        Na koniec - znów niemiłe zaskoczenie - światła zgasły dobrych kilka minut przed siódmą, a dokładnie za 3 siódma cała ekipa stała już na zewnątrz czekając zniecierpliona na ostatnie dzieci zakładające w półmroku buty.

        Czeka nas jeszcze kilka wizyt u dentysty, ale na pewno za wydane tu 49 PLN znajdziemy jakieś inne atrakcje.

        Prawda - dzieciom (spoconym i w mokrych koszulkach) się podobało, ale ja jako rodzic, będę się starała to miejsce omijać.



      • yenna_m Re: Bobolandia 03.01.12, 21:27
        moj dzieciak był z klasą w Bobolandii w ramach Mikolajek
        wrocil zachwycony, ale prawdę mowiac on wraca zachwycony ze wszystkich tego typu miejsc ;)


        troche smutny natomiast jest fakt, ze osoba reprezentujaca Bobolandie pisze swoja odpowiedz bez znakow interpunkcyjnych

        tak to ja se moge popisac, forumowicz ;) ale jednak reprezentujac firme na zewnatrz to jednak trza by przemyslec forme wypowiedzi ;) oraz estetyke owej ;)

        tak czy inaczej - odpowiedz robi wrazenie ;)
        az za bardzo ;)

        (i tak, nie uzywam namietnie polskiej czcionki ;) ino nie uzywam jej we wlasnym imieniu a nie w imieniu firmy ;) )
    • iwonagos Re: Bobolandia 31.05.11, 08:34
      Jestem na NIE i to 3xNIE!!!
      Byliśmy tam wczoraj z dzieciakami i po prostu masakra. Brak klimatyzacji, albo za słabo działająca przy 30 stopniowym upale.... Chyba nic więcej dodać. Dzieciaki były mokre, a ja ledwo dyszałam.
      • mko7 Re: Bobolandia 31.05.11, 22:49
        Mam pytanie do osób negatywnie wyrażających się o Bobolandii: czy Wasze dzieci podzielają tę opinię? Wiadomo, że to co nie podoba się dorosłym, niekoniecznie musi się nie podobać dzieciom. Ja chciałam zabrać tam znajomych z dziećmi, którzy będą u nas przejazdem, ale zaczynam się wahać.

        A jeśli nie Bobolandia, to co innego można im zaproponować? Tylko nie piszcie o salach zabaw w marketach;)
        • radekp9 Re: Bobolandia 03.08.11, 19:54
          I byłem w Bobolandii (miesiąc temu). Ogólnie miejsce OK, zdewastowanych zabawek nie widziałem, zresztą nie ma ich tak dużo.
          Klimatyzacja faktycznie niedomaga i to wyraźnie (na dworze upału nie było, a i tak brama wejściowa musiała być uchylona żeby było znośnie).
          Cena w miarę OK (właśnie wracam znad Bałtyku
    • zaz55.2 Re: Bobolandia- jest nowa miejscówka na Bielanach 30.12.11, 11:36
      hej byliśmy ostatnio ze znajomymi w nowym jeszcze wiekszym miejscu. Loopys World na Bielanach. Mega miejsce! jeszcze wieksze, jeszcze wiecej zabawek, pełna kontrola wejscia i wyjścia dzieci dostaliśmy wszyscy elektroniczne bransoletki jak w aqua parku - dziecko nie wyjdzie bez nas ( i to jest mega) nie ma zaduchu, normalna szatnia i dorośli nie płacą za wstęp! Naprawde polecamy!
      • radekp9 Re: Bobolandia- jest nowa miejscówka na Bielanac 30.12.11, 16:19
        Też byłem. Prawdę mówiąc nie powaliło mnie, bardzo sterylne, ale OK.
        Bobolandia trochę bardziej swojska, a że dziecko woli skakać, to pewnie będzie wolało Bobolandię :).
      • ib_k zaz55.2 30.12.11, 21:21
        zaz55.2 mega reklama, mega szajsu, co do ceny to nawet z opłatą za dorosłego w Bobolandi wychodzi dużo taniej
        • anyx27 Loopys World na Bielanach 01.01.12, 19:26
          Ja też polecam Loopys World na Bielanach, byliśmy kilka razy. Ostatnio były fajne promocje np. godzina gratis. I my i dzieciaki zadowoleni :) Jedyny minus to taki, że idąc z ekipą kilkuosobową jako grupa nie może każdy płacić za siebie,tylko jest jeden rachunek i potem trzeba rozliczać się między sobą.
          • ciapek7 Re: Loopys World na Bielanach 01.01.12, 20:45
            mam pytanie o loopys world , do którego większego sklepu jest to przyklejone ? bliżej Ikea czy Auchan ? sam adres nic mi nie mówi , a nie bywam tam często
          • matkapolkana102 Re: Loopys World na Bielanach 28.05.13, 00:53
            eee chyba można! tylko trzeba nabijać na osobne zegarki. Ja byłam ze znajomymi i z dzieciakami, płaciliśmy osobno za wstęp - na wejściu i przy wyjściu każdy rozliczył to co kupił na barze ze swojego zegarka. W ogóle, fajnie się tam jeździ w kilka rodzin, można się zmieniać na placu, bo jak jadę sama i próbuje ganiać za dzieciakami to padam po 10 minutach!
        • zaz55.2 Re: zaz55.2 02.01.12, 21:27
          Chyba nie mówimy o tym samym miejscu. Albo ty pracujesz w Bobolandii i nerwy ci puszczaja. Nazwał bym to rekomendacją nie reklamą bo byliśmy w obu miejscach. Ale za komplement dziekuję.
          • ib_k Re: zaz55.2 04.01.12, 11:44
            > Ale za komplement dziekuję.

            komplement byłby wtedy gdybym podziękowała za informację a nie skrytykowała za kłamliwą agitację

            bobolandia ma wiele wad, hałas, brak opieki dla dzieci (np urodziny), beznadziejna szatnia

            ale ten lupi coś tam to też tragedia- drogo, ograniczenia czasowe (w bobo płaci się za cały dzień taniej niż tu za chyba 3 godz), jedzenie to coś koszmarnego! tak niedobrego produktu pizzowego nie jadłam nigdy,
            osobnym problemem jest organizacja urodzin-jakaś pomyłka, salka jest wynajęta na 45 min i w tym czasie dzieciaki mogą/muszą wszystko zjeść (mam nadzieję że to się zmieniło/zmieni po awanturze jaką urządziła gospodyni naszych urodzin), zaopiekowanie się dziećmi raczej mało zaangażowane, ot przeganiają dzieci z miejsca na miejsce, cała zabawa trwa 2,5 h z zegarkiem w ręku a potem cię wypraszają w ciągu 15 min lub każą płacić, fuj

    • anyx27 Re: Loopys World na Bielanach 02.01.12, 10:26
      Dokładnie, po tej stronie co pizza hut, przy almie.
      • radekp9 Re: Loopys World na Bielanach 02.01.12, 15:29
        anyx27 napisała:

        > Dokładnie, po tej stronie co pizza hut, przy almie.

        Wjeżdża się wjazdem przy stacji Łukoil, ostatnia część budynku - wszystko widać z zewnątrz, bo dół jest przeszklony. Przed Loopy jest jakiś mały placyk zabaw.
        • 11ami78 Re: Loopys World na Bielanach 21.03.12, 22:08
          Ostatnio nasze dziecko było tam gościem na urodzinach. Odebraliśmy je szczęśliwe i zadowolone. Na pewno tam wrócimy:)
    • bast3 Re: Bobolandia 01.03.12, 21:20
      A moim dzieciom się podoba :) 6 latek i 2 letnia mała. Fakt, że po pobycie tam ja jestem wykończona hałasem, ale to już taki urok tego typu miejsc. A co do opieki, to prawda, fajnie by było gdyby była możliwość zostawienia dziecka z jakims innym opiekunek prócz rodzica, ale za tą cenę to chyba trudne do zrealizowania. Może za dodatkową opłatą. Nie wiem ile wytrzymują Wasze dzieci w takich miejscach, ale ja po 4 godzinach mam dość, a córa jak wsiada do auta po takim czasie zasypia. Ale synek mógłby pewnie jeszcze skakać po krótkim odpoczynku. Dla mnie więc opłata za całodzienny wstęp jest ok. Picie zawsze biorę swoje, a jak mi braknie dokupujemy. Jedzenie może i nie jest jak w 5 gwiazdkowej restauracji, raczej typowe jak w takich miejscach. Pizzy nie jadłam, ale sałatki owszem i tragedii nie było jak za taką cenę. Wszystkiego są plusy i minusy, ale ja nie narzekam, czasem tam wpadamy i dzieci dobrze się bawią. Jak będzie ciepło to przerzucimy się na place zabaw w parkach, ale dobrze, że są też miejsca gdzie można wymęczyć dzieci.
    • ola690 Re: Bobolandia 19.11.12, 16:56
      Byłam tak kilka razy z moim Szymonkiem, ale to dlatego, że ma tam swoich kolegów. Jednak nie polecilabym tego miejsca z czystym sumieniem. przede wszystkim jest brudno., wszystko się klei, dzieci wyleja sok na podłoge, masakra, panie z obslugi są niemiłe. a ceny jak za takie warunki grubo przesadzone. moge za to polecić inne centrum na bielanach, loopys się nazywa czy jakoś tak. jest duże, czyste. mi osobiscie sie podoba to ze jest wifi wiec moge sobie popracowac kiedy synek si ebawi, a jest bezpiecznie., bylismy tam dopiero dwa razy ale jeszcze sie wybierzemy. no i powiem Wam, ze jak je szymon zobaczył to zaniemówił tyle tam miejsca do zabawy.
      • truskawk0wa Re: Bobolandia 30.11.12, 11:08
        podobnie jak poprzedniczki, też jestem zdania że sala jest brudna, już zniszczona... w lecie jest duszno. Zastanawiam się jak często czyszczone są tam sprzęty i w jaki sposób, bo przecieranie szmatką ich nie wyczyści.
        Nasze rodzinne maluchy bawiły się dobrze, ale z przerażeniem patrzyliśmy jak nikt nie zareagował na malucha, który zalatwił swoje potrzeby do basenu z kulkami... moim zdaniem ten basen natychmiast nadawał się do czyszczenia... i nie wierzę, że zostało to zrobione bo była sobota rano, więc pewnie przez cały weekend nic się nie zmieniło. Jesli można wierzyć optymistycznie, że na poniedziałek ktoś zamówił firmę do czyszczenia tego sprzętu.

        Tak czy siak to zależy co kto lubi - ja raczej jestem przeciwniczką takich ogromnych hal (bobolandia czy loopys world) bez kontroli. Teraz w ciąży, nie jestem w stanie wejść za maluchami na sprzęt, a Panie nie pomagają.

        Pozdrawiam
        Truskawk0wa
        • matkapolkana102 Re: Bobolandia vs. loopys world 28.05.13, 01:22
          Ja nie oczekuję "opieki" dla dziecka na placu zabaw, dziwny postulat. Czy w aqua parku za dziećmi pływają jakieś opiekunki? Nie, a za wstęp kasują od wszystkich, mimo, że dla rodziców, umówmy się, główną atrakcją jest właśnie pilnowanie własnego dziecka.

          Oczekuję za to, że będzie w miarę czysto (znając realia utrzymania czystości w miejscu, gdzie jest tyle dzieciaków) i bezpiecznie. Dla mnie Bobo odpada głównie ze względu na syf. Nie mogę się przemóc, żeby się tam tarzać razem z dziećmi. W Loopysie pilnują, żeby nie jeść na placu i jakoś to wygląda. Po za tym mam pewność, że dzieci nie wyjdą same, a jak ostatnio zdarzyło mi się stracić córeczkę z oczu, to obsługa zaraz puściła komunikat i pomogli mi jej szukać - jak nie w Polsce.
          • rrruda21 boboladia 18.06.13, 13:57
            Witam byłam z dzieckiem w zeszła sobote. Niestety mały się długo nie pobawił stał się wypadek. Wpadł między dwa nadmuchane materace które głupotą było przysunięcie ich do siebi8e ponieważ są śliskie i może sie stac to co sie stalo. Materace zaczely miazdzyc mu nogi pod wplywem powietrza. Ma stluczone dwi stopy z ledwoscia gop sie dalo z tamtad wyciagnac. To nie piertwszy wypadek jaki sie tam zdarzy. Pani doktor na pogotowiu powiedziala ze to najgorsze miejsce jakie moglo by byc. Najwiecej przypadkow maja wlasnie z BOBOLANDI. Mimo regulaminu dowiedzialam sie ze mozna wygrac sprawe poniewaz to oni nie dopilnowali rzeczy ktore sa NIEBEZPIECZNE!
    • mimur Re: Bobolandia 26.06.13, 14:34
      Nie polecam Bobolandii. Nieestetycznie i kurz. Ponuro jakoś.
      Faktycznie wolę sterylne Loli coś tam na Bielanach więc mimo darmowych wejściówek nie skorzystaliśmy więcej z Bobolandii.
      Bobolandia jest większa ale wielkie nadmuchiwane elementy stresowały nas tylko. Mój dzieciak dosłownie podskakiwał i spadał z tego w momencie gdy starsze dziecko skakało obok. Widziałam tez jak dzieciaki wpadają na siebie uderzając sie głowami. Niefajnie to wygląda. W Loly nie ma dmuchanych poduch, sa chyba trampoliny- mimo wszystko moim zdaniem bezpieczniejsze.
      • gronostajxx Re: Bobolandia 20.08.13, 14:29
        Ludzie uważajcie to kiepsko zorganizowany plac zabaw. Kosztuje dużo a wszędzie brud kurz i niemiła obsługa. Najbardziej ponury plac zabaw we Wrocławiu. Zacofanie sięga do tego stopnia że nie honorują kart płatniczych. Dla dobra waszych dzieci odradzam. Chyba że lubicie takie klimaty. Pozdrawiam
      • lady72 Re: Bobolandia 04.08.14, 12:37
        Ostrzegam Wszystkich rodziców przed Bobolandią To bardzo niebezpieczne miejsce. Byłam tam na imprezie urodzinowej kilkulatka. Syf, brud, niemiła obsługa, ludzie z marginesu bym powiedziała. Impreza zakończyła się ewakuacją wszystkich dzieci, gdyż pod wpływem burzy i gradu zaczęła przeciekać woda, zalewając wszystko w środku. Nie muszę wspominać, ze na ziemi leżały prądownice. Obsługa kazała nam jak najszybciej uciekać, prąd nie został wyłączony, wybiła studzienka. Krzyczano, ze może zawalić się dach. Wywołano panikę, wszyscy w panice szukali swoich dzieci, które były rozproszone po całym placu zabaw. Mieliśmy szczęście, że tego dnia nie było dużo osób, mogliśmy się stratować. Przed budynkiem woda sięgała po kolana. Budynek nigdy nie powinien być oddany do użytku publicznego. To cud, że wyszliśmy z tego cali. Została wezwana policja oraz straż pożarna. Zostanie przeprowadzona gruntowna kontrola, tak nam powiedziano. Szczerze w to wątpię, bo przecież już dawno to miejsce powinno było być zamknięte. W łapę i po sprawie... Tak się niestety dalej załatwia w Pl problematyczne sytuacje.. Przekazujcie znajomym i nie chodźcie tam. Jeśli nie zamkną lub nie doprowadzą tej placówki do porządku może się kiedyś wydarzyć prawdziwa tragedia.
    • lady72 Re: Bobolandia 04.08.14, 12:56
      Ostrzegam Wszystkich rodziców przed Bobolandią To bardzo niebezpieczne miejsce. Byłam tam na imprezie urodzinowej kilkulatka. Syf, brud, niemiła obsługa, ludzie z marginesu bym powiedziała. Impreza zakończyła się ewakuacją wszystkich dzieci, gdyż pod wpływem burzy i gradu zaczęła przeciekać woda, zalewając wszystko w środku. Nie muszę wspominać, ze na ziemi leżały prądownice. Obsługa kazała nam jak najszybciej uciekać, prąd nie został wyłączony, wybiła studzienka. Krzyczano, ze może zawalić się dach. Wywołano panikę, wszyscy w panice szukali swoich dzieci, które były rozproszone po całym placu zabaw. Mieliśmy szczęście, że tego dnia nie było dużo osób, mogliśmy się stratować. Przed budynkiem woda sięgała po kolana. Budynek nigdy nie powinien być oddany do użytku publicznego. To cud, że wyszliśmy z tego cali. Została wezwana policja oraz straż pożarna. Zostanie przeprowadzona gruntowna kontrola, tak nam powiedziano. Szczerze w to wątpię, bo przecież już dawno to miejsce powinno było być zamknięte. W łapę i po sprawie... Tak się niestety dalej załatwia w Pl problematyczne sytuacje.. Przekazujcie znajomym i nie chodźcie tam. Jeśli nie zamkną lub nie doprowadzą tej placówki do porządku może się kiedyś wydarzyć prawdziwa tragedia.
      • okazyjny_bywalec Re: Bobolandia 05.08.14, 21:13
        hmm, okazyjnie bywam w Bobolandii i byłem również w ostatnią "nieszczęsną niedzielę", moim zdaniem "lady72" podeszła zbyt emocjonalnie, formułując treść swojego posta. Faktem jest że wody było sporo, ale to chyba raczej wina zarządcy miasta, gminy (?), że studzienki odprowadzające wodę nie nadążały z jej odbiorem, przez co woda pojawiła się w hali. Dla mnie i mojego Kubusia, miejsce jest jak najbardziej OK jeśli chodzi o spędzenie czasu z dzieckiem. Obsługa raczej uśmiechnięta, nie zauważyłem też syfu i brudu o "ludziach z marginesu" nie wspomnę ;). Chyba bywamy w innych miejscach (choć ulewa wskazuje, że nie) ?. Podsumowując, sparafrazuję Maksia z Seksmisji, "za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz" zarządca też pewnie odpowiada :)
        • mocno.oburzona Re: Bobolandia 06.08.14, 10:01
          byłam również w ostatnią niedzielę na urodzinach siostrzeńca, i chcę częściowo potwierdzić to co napisała "lady72", "Bobolandia" zafundowała nam (chyba jako dodatkowy prezent urodzinowy) atrakcje, w postaci wodospadów wodnych lejących się z dachu po ścianach a dla uzupełnienia od dołu, fontanny z wybijających studzienek. Mąż przyrównał nawet Bobolandię do Stadionu Narodowego :). Sama ewakuacja przebiegała jednak w sposób dość zorganizowany, co można chyba zaliczyć na plus.
      • wojtur7 Re: Bobolandia 07.08.14, 13:52
        lady72
        Napisałaś że na ziemi leżała prądownica. Czy to coś złego?????

        Prądownica – jest to zakończenie linii gaśniczej. Służy do formowania prądu wodnego
        • sl-om Re: Bobolandia 13.12.15, 20:58
          Witam
          w mojej ocenie plac zabaw jest naprawdę duży i atrakcyjny, niestety zabezpieczenie i zapewnienie środków bezpieczeństwa dla dzieci fatalne. Zabawki są wysokie a podłogi to beton pokryty zwykłą wykładziną przez co jest to naprawdę twarde podłoże. Nasz syn spadł z jednej z dmuchanych atrakcji i złamał nogę.
          Uważam że gdyby podłoga była zabezpieczona w odpowiedni sposób np. poprzez pokrycie jej podłożem jakie mają obecnie nowo budowane place zabaw takie gumowe elastyczne to do złamania by nie doszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka