Dodaj do ulubionych

Lemmingi, nowa zrzuta, 2 mln $ potrzebne

14.04.11, 00:03
www.sport.pl/boks/1,64992,9426781,Adamek___Kliczko__Walka_Warszawa_kontra_Wroclaw_trwa_.html
....Trwa rywalizacja budowanych na Euro 2012 stadionów w Warszawie i Wrocławiu o to, gdzie odbędzie się wrześniowa walka Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko....

Co będzie decydujące o wyborze lokalizacji? - To, który stadion z tych miast przedstawi nam lepszą propozycję biznesową. Same miasta nie liczą się w tej sprawie tak bardzo - mówi Boente.

Menedżer Adamka wprost mówi to, czemu zaprzeczają przedstawiciele miast oraz firm zarządzających stadionami w Warszawie i Wrocławiu - o lokalizacji walki zadecydują prawdopodobnie pieniądze. Z nieoficjalnych informacji Sport.pl wynika, że może chodzić o kwotę ok. 2 mln dolarów. Urząd miasta Wrocław wysyłał już sygnały, że jeśli piłkarskie otwarcie Stadionu Miejskiego nie dojdzie do skutku, to pieniądze na walkę Adamka się znajdą u sponsorów, bądź w kasie miasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: ------ Re: Lemmingi, nowa zrzuta, 2 mln $ potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 00:08
      Podwyższyć opłaty obojętnie za co o 500% i da się zrobić
    • Gość: Łoś_bimbacz to tylko 100 zł/leminga IP: *.ip.netia.com.pl 14.04.11, 00:33
      >to pieniądze na walkę Adamka się znajdą u sponsorów, bądź w kasie miasta

      sPOkojnie to 100 zł na leminga... POmożecie?
      • Gość: ankieter Re: to tylko 100 zł/leminga IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.04.11, 00:45
        > >to pieniądze na walkę Adamka się znajdą u sponsorów, bądź w kasie miasta
        >
        > sPOkojnie to 100 zł na leminga... POmożecie?

        Chyba POmrzecie.

        Z głodu ... lemingi :D
    • radeberger Są rzeczy, których kupić nie można.. 14.04.11, 07:02
      .. pełne miłości uległe spojrzenia lemingów - bezcenne.

      Są rzeczy, których kupić nie trzeba (edukacja, ochrona zdrowia). Za całą resztę zapłacą wierne lemingi.
    • map4 Re: Lemmingi, nowa zrzuta, 2 mln $ potrzebne 14.04.11, 09:05
      pingwiniarz napisał:

      > "Urząd miasta Wrocław wysyłał już s
      > ygnały, że jeśli piłkarskie otwarcie Stadionu Miejskiego nie dojdzie do skutku,
      > to pieniądze na walkę Adamka się znajdą u sponsorów, bądź w kasie miasta."

      Ręce człowiekowi opadają. Ależ ten Wrocek ma kasy !
      Lista sportowych priorytetów miejskich też jest mocno niecodzienna: biedny Adamek jest zasilany z budżetu, a na remont poniemieckiego basenu na stadionie olimpijskim pieniędzy nie ma. Widocznie zdrowie lemingów jest mniej ważne od igrzysk.

      Co do "sponsorów" w wydaniu wrocławskim: "sponsorem" we Wrocławiu może być na przykład MPWiK, MPK, ZOO sp. z o.o. lub też jedna z wielu firm żyjących z ratuszowych zleceń: dynamicon, Ziajka, Asco i tak dalej. Tak czy inaczej: płacić będą lemingi. Pytanie tylko: pośrednio, czy też bezpośrednio.

      Założę się, że duża część vipowatych lóż na stadionie zakupiona została z pieniędzy pochodzących z urzędu miejskiego a przepompowanych najpierw do okołomagistrackich spółek. No to jak to z tymi lożami jest ?
    • Gość: brygadzista A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 09:37
      bo do jesieni to cienko widzę ten "gotowy stadion"
      • bulobu Re: A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budo 14.04.11, 12:09
        forumćwoki upajawszy się pasztetową z biedronki i nauczywszy się się słowa "lemming"
        oraz pisania caps lockiem "po" kontynuują bredniowpisy...
        gdyby forumćwoki rządziły Wrockiem nie byłoby stadinów, deptaków, po rynku forumćwoki woziłyby swoje tłuste dupska autami itd... itp... na szczęście ludzie wiedzą gdzie jest miejsce dla forumćwoków...
        przy pasztetowj i klawiaturze...
        buhahahahahahaha....
        • pingwiniarz Re: A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budo 14.04.11, 14:28
          Naucz się pisać po polsku.
          Co właściwie chciałeś nam przekazać ?
          Niestety, styl i treść Twojej wypowiedzi odzwierciedla mierność Twego małego rozumku :)
          • Gość: HM_ Re: A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budo IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.04.11, 18:47
            Masz problem z literą t albo z shift na klawiaturze. :-)
            Swoją drogą, ciekawe czy przepisy w boksie pozwalają na walkę w kaskach budowlanych?
            Może jakiś radny się wypowie?
            • pingwiniarz Re: A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budo 14.04.11, 22:42
              Gość portalu: HM_ napisał(a):

              > Masz problem z literą t albo z shift na klawiaturze. :-)
              > Swoją drogą, ciekawe czy przepisy w boksie pozwalają na walkę w kaskach budowla
              > nych?
              > Może jakiś radny się wypowie?


              To było do mnie ? ? :)

              Zasadą polskiej grzeczności jest między innymi umniejszanie własnej wartości, a wywyższanie osoby rozmówcy. Dlatego w korespondencji tzw. zaimki osobowe (Ty, z Tobą, Ci, do Ciebie itp., ale też Wy, z Wami, do Was itp.) oraz tzw. dzierżawcze (np. Twój, Twojej, Wasz, Wasi) zapisujemy wyłącznie wielką literą. Okazujemy w ten sposób szacunek odbiorcy, bez względu na jego wiek czy miejsce w hierarchii społecznej.
              O sobie natomiast piszemy tylko i wyłącznie literą małą. Dodajmy, że mówiąc czy pisząc o sobie, pomijamy z reguły zaimek ja. Wystarczy użyć formy czekałem, piszę, bedę czekać itd. Chyba że chcemy dokonać porównania: „Ja jestem punktualny, a ty / Ty ciągle się spóźniasz”.
              Poprawna jest więc forma drugiego z podanych zdań: „Cześć, czemu Cię wczoraj nie było, a ja pod blokiem czekałem na Ciebie?”.
              — Małgorzata Marcjanik, prof., UW
          • erillzw Re: A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budo 15.04.11, 00:53
            jak na misia o małym rozumku całkiem sprawnie idzie Ci wmawianie komuś własnych braków..
            • pingwiniarz Re: A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budo 15.04.11, 08:16
              erillzw napisała:

              > jak na misia o małym rozumku całkiem sprawnie idzie Ci wmawianie komuś własnych
              > braków..


              Mógłbyś się wysilić i napisać coś porządnie żeby było wiadomo do kogo piszesz.
              Ale i tak domyślam się do że do mnie.
              No, rozgryzłeś mnie. Zaczynam się niepokoić, skąd tak dobrze mnie znasz i tyle wiesz o moim rozumku.....
              • erillzw Re: A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budo 15.04.11, 12:08
                pingwiniarz napisał:
                > Mógłbyś się wysilić i napisać coś porządnie żeby było wiadomo do kogo piszesz.

                Włączenie sobie opcji "drzewko" naprawdę nie wymaga wiele wysiłku :) A od razu jasnym jest kto do czyjej wypowiedzi się odnosi. Polecam spróbować :))

                > Ale i tak domyślam się do że do mnie.

                łał. Zaimponowałeś mi :)

                > No, rozgryzłeś mnie. Zaczynam się niepokoić, skąd tak dobrze mnie znasz i tyle
                > wiesz o moim rozumku.....

                och, jakiż jesteś zabawny z rana.. hoohoho..
                • pingwiniarz Re: A czy przepisy pozwalą na walkę na placu budo 15.04.11, 12:34
                  hahaa
                  dopiero teraz zauważyłem link w Twojej stopce :)
                  Polecam wszystkim, warto wejść, obejrzeć :)
                  I taki ktoś zarzuca komuś "mały rozumek" :)
                  Świat się kończy.
    • Gość: AS hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji IP: 31.63.230.* 14.04.11, 12:56
      organizujecie jakieś wieczorne spotkania, na których onanizujecie się nawzajem krzycząc "lemingi, lemingi" ?
      • Gość: taki sam Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji IP: *.opera-mini.net 14.04.11, 13:39
        hahahahaha... dobre...
        siadają w kółko i myśla... hahahahaha...
        a potem pewnie się uczą tych wszystkich zapiewajek w stylu "POmyleni"... itd itp...
        kto tym trutniom kupił kompy ?
        pościli oszczędzając ?
        • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 14.04.11, 14:30
          Gość portalu: taki sam napisał(a):

          > hahahahaha... dobre...
          > siadają w kółko i myśla... hahahahaha...
          > a potem pewnie się uczą tych wszystkich zapiewajek w stylu "POmyleni"... itd it
          > p...
          > kto tym trutniom kupił kompy ?
          > pościli oszczędzając ?


          Następny intelektualista :)
          • pawel_zet Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 14.04.11, 18:11
            Dynamizm to choroba. Rzuca się zwłaszcza na głowę.
          • Gość: ankieter Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.04.11, 23:46
            > Następny intelektualista :)

            Typowy platfus. Oni wszyscy maja obluzowany styk w mozgu i zaburzone myslenie. Cecha charakterystyczna lemingowego myslenia jest niemoznosc uchwycenia kontekstu, nieumiejetnosc przetworzenia wiecej niz kilku informacji, plytkosc postrzegania swiata, pelna podatnosc na propagande. No i rzecz najwazniejsza: ci ludzie nie potrafia sprawom nadac wagi. Stad tez np. rozwiazane sznurowki JK sa wiekszym przestepstwem niz 10 mld PLN zdefraudowane przez jakiegos ministra.

            Jak zyje nie spotkalem inteligentnego wyborcy PO.
            • Gość: pomatołek Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji IP: *.opera-mini.net 15.04.11, 00:23
              > Jak zyje nie spotkalem inteligentnego wyborcy PO.

              nie spotkałeś... przynajmniej tak Ci się wydaje...
              a dlaczego tak Ci się wydaje ?
              proste
              bo Ty nie wiesz co to jest inteligencja...
              to skomplikowane słowo próbujesz przypasować do swojego Prezesa...
              a prawdziwa inteligencja ?
              prawdopodobnie zostałes przez Nią "zdradzony o świcie"
              • Gość: ankieter Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.04.11, 00:37
                Ale chyba to bylo z Twojej strony niezamierzone, ze swoim bełkotliwym postem wpisales dokladnie w to co napisalem o lemingach tudziez platfusach??? Wez przeczytaj jeszcze raz co napisales :))
            • erillzw Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 15.04.11, 00:51
              Gość portalu: ankieter napisał(a):
              > Typowy platfus. Oni wszyscy maja obluzowany styk w mozgu i zaburzone myslenie.
              > Cecha charakterystyczna lemingowego myslenia jest niemoznosc uchwycenia konteks
              > tu, nieumiejetnosc przetworzenia wiecej niz kilku informacji, plytkosc postrzeg
              > ania swiata, pelna podatnosc na propagande. No i rzecz najwazniejsza: ci ludzie
              > nie potrafia sprawom nadac wagi. Stad tez np. rozwiazane sznurowki JK sa wieks
              > zym przestepstwem niz 10 mld PLN zdefraudowane przez jakiegos ministra.

              Zawsze mnie fascynowały walki z gatunki "oni to nie mają mózgu a my tu widzimy szerszy kontekst" które sprowadzają się do jednego słusznego wniosku jakobysmy My (to jest Wy) byli jasnie oswieceni, oczytanie, mądrzy, inteligentni, rozumieli wiecej i widzieli wiecej zaś Oni (to jest cała pozostała rzesza która nie kocha się w taplaniu w gownie obrażania innych, wmawiania im ślepoty, ograniczenia i narzekania na złe władze i w poczuciu dobrze spełnionego obowiazku obywatelskiego w wylaniu swoich wielkich żali w necie i wykazania jacy to jesteśmy lepsi i mądrzejsi kończąc na tym jakiekolwiek działania w kierunku zmian) są lemingami czyli najgorszym możliwym tworem, którego można obraząc, wylewać wiadra pomyj, nasmiewać się, udawadniać swoją wyższośc etc, i do ktorego mozna zakwalifikować każdego który myśli inaczej niz "My".
              Cecha jak widać charakterystyczna dla osób które uważają, że tylko ich racja ma prawo bytu a każdy kto ma inną jest idiota który dał się zmanipulowac.

              > Jak zyje nie spotkalem inteligentnego wyborcy PO.

              jak zyje żaden z tutejszych pieniaczy nie wykazał sisę intelektem czy mądrością chociaż każdy usilnie stara się na takiego pozować.
              • Gość: ankieter Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.04.11, 01:08
                Ja się tylko zastanawiam nad tym jak można było powierzyć stery władzy skorumpowanym ludziom z prawdopodobnie najbardziej złodziejskiej i nieudacznej partii III RP jaka byl Kongres Liberalno-Demokratyczny. Partii, ktora okreslono dwojako: "Liberaly Aferaly" i "Chlopcy w krotkich spodenkach" (pasuje jak ulal do dnia dzisiejszego). Partii, do ktorej lewy szmal przykleil sie juz na poczatku lat 90tych.

                Kiedy w 2005 znajomi pytali mnie co sadze o PO mowilem: jesli dojda do wladzy burdel w panstwie osiagnie apogeum, deficyt budzetu blyskawicznie urosnie a na koncu podwyzsza podatki. Nic sie nie pomylilem a nawet wyszlo gorzej niz myslalem, bo cos takiego jak Smolensk do glowy by mi nawet nie przyszlo.

                I tylko pozostaje zalamywac rece nad glabami, ktorzy ich nadal popieraja i nie rozumieja, ze ci ludzie ani mysla reprezentowac ich interesy.
                • erillzw Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 15.04.11, 01:35
                  Od dzisiaj zyjesz w tym kraju by nie wiedziec, ze od czasow Solidarnosci wybiera sie mniejsze zlo? Nie znam nikogo kto popiera PO. Za to znam rzesze ludzi ktorzy zaglosowali na PO bo byli przeciw PiSowi. Ot, Polska rzeczywistosc.
              • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 15.04.11, 08:58
                > Zawsze mnie fascynowały walki z gatunki "oni to nie mają mózgu a my tu widzimy
                > szerszy kontekst" które sprowadzają się do jednego słusznego wniosku jakobysmy
                > My (to jest Wy) byli jasnie oswieceni, oczytanie, mądrzy, inteligentni, rozumie
                > li wiecej i widzieli wiecej zaś Oni (to jest cała pozostała rzesza która nie ko
                > cha się w taplaniu w gownie obrażania innych, wmawiania im ślepoty, ograniczeni
                > a i narzekania na złe władze i w poczuciu dobrze spełnionego obowiazku obywatel
                > skiego w wylaniu swoich wielkich żali w necie i wykazania jacy to jesteśmy leps
                > i i mądrzejsi kończąc na tym jakiekolwiek działania w kierunku zmian) są leming
                > ami czyli najgorszym możliwym tworem, którego można obraząc, wylewać wiadra pom
                > yj, nasmiewać się, udawadniać swoją wyższośc etc, i do ktorego mozna zakwalifi
                > kować każdego który myśli inaczej niz "My".
                > Cecha jak widać charakterystyczna dla osób które uważają, że tylko ich racja ma
                > prawo bytu a każdy kto ma inną jest idiota który dał się zmanipulowac.
                >
                > > Jak zyje nie spotkalem inteligentnego wyborcy PO.
                >
                > jak zyje żaden z tutejszych pieniaczy nie wykazał sisę intelektem czy mądrością
                > chociaż każdy usilnie stara się na takiego pozować.


                Nie chcę cię zmartwić, ale Twoja ocena sytuacji ma się do rzeczywistości jak pięść do nosa.
                Tak się składa, że (w mojej ocenie, a ty nie musisz się z nią zgadzać) agresja, pogarda i wyzwiska na tym forum są akurat raczej domeną zwolenników i fanów obecnych, krytykowanych przez nas władz miasta.
                Służę linkami do twórczości najwierniejszych wyznawców dynamizmu jeśli ci się nie chce samemu poszukać (poszukaj postów renifera77, liuzzi itp).
                Argument o "wylewaniu wiadra pomyj" i obrażaniu jest stałym elementem polemiki fanów debetu z krytykami Rafała D.
                Czyli jeśli piszę, że załoga która nami rządzi gra w kulki, bo wywala ogromne pieniądze na zbytki jednocześnie oszczędzając na edukacji , komunikacji zbiorowej itp. to wylewam pomyje i obrażam? Rewelacja.
                Aha, i jeszcze jestem pieniaczem (!)
                Jeśli ci pasuje patrzeć gdy traktują (władzuchna) jak śmiecia, Twoje prawo.
                Jeśli lubisz być oszukiwany, Twoja sprawa (rozumiem że uważasz że Rafał D. postąpił etycznie dzień po wyborach śląc do piasku "małą obwodnicę" Psiego Pola?).
                Jeśli lubisz być okłamywany i manipulowany Twoja rzecz (popatrz na "urbancard", przeca lepszy system niż Wrocław ma tylko Londyn).
                To są tylko przykłady.
                I teraz - każdy kto pisze o takich historiach jest pieniaczem i wylewa pomyje.
                Zwykle bywa tak, że w pierwszej kolejności jest zaatakowany przez jakiegoś fana dynamizmu niewybrednymi wyzwiskami. Wyzwiskami, bo zwykle gdy pojawiają się konkretne pytania, np. dlaczego 3 raz wydaje się pieniądze na remont pl. Grunwaldzkiego, dlaczego UC nie działa, czy to fair wydawać tyle kasy na Śląsk gdy rodzice stoją po nocy w kolejce po zapisy do przedszkola, czy to etyczne że tydzień po wyborach Rafał kupuje sobie ekstra brykę gdy kamiennice komunalne się walą itp. itd. merytorycznej dyskusji nie ma.
                Ale, tak, to ci krytykanci są pieniaczami i wylewają pomyje.

                Przykro mi bardzo, ale z mieszkańcami takich dzielnic jak Ołtaszyn, Złotniki czy Psie Pole wyraźnie coś jest nie tak. Jak inaczej wyjaśnić, że w tych dzielnicach Rafał Dutkiewicz zdobył tyle głosów, pomimo tego co zafundował (oraz czego nie zrobił) dla tych osiedli? Możemy porozmawiać o konkretach, co nie zostało zrobione a co nie na tych osiedlach i skąd takie poparcie?

                > jak zyje żaden z tutejszych pieniaczy nie wykazał sisę intelektem czy mądrością
                > chociaż każdy usilnie stara się na takiego pozować.


                Jak wyżej, polecam przestudiowanie twórczości ww. wojowników dynamizmu, ci to dopiero wykazują się intelektem, mądrością, kulturą i klasą.
                I jeszcze: gdy czytałem Twój post myślałem (aż do tego fragmentu) że chcesz coś powiedzieć
                i podyskutować, coś zmienić na tym forum. Aż do tego fragmentu.
                • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 15.04.11, 10:15
                  I jeszcze jedno.
                  Zawsze, gdy pojawia się na tym forum temat taki jak ten, dyskusja zwykle jest rozmywana.
                  "Malkątent" zostaje zwykle zmieszany z błotem i zwyzywany, dyskusja sprowadza się do wycieczek osobistych.
                  Ta również schodzi na pyskówkę o "platfusach" "pisiorach", Prezesie, małych móżczkach itp.
                  Dodatkowo, kolejnym chwytem używanym przez zwolenników Dutkiewicza jest stworzenie wrażenia, że krytyków jest dwóch, trzech, pięciu. Zwykle piją do mnie, mapa, pawła itd.
                  Tymczasem wystarczy spojrzeć na sąsiedni temat, o tym że meczu Śląska z Realem czy Barceloną na otwarcie nie będzie, żeby zobaczyć że przeciwników Sternika jest więcej.
                  Jeśli tak, to ja wyłączam się z takiej dyskusji.
                  Wróćmy do meritum.
                  Czy to w porządku i czy Wrocław na to stać, żeby dokładać 2 mln $ do bokserskiej walki na otwarcie stadionu, gdy zewsząd słyszymy na ile rzeczy pieniędzy nie ma ?
                  Dopiero co utopiono sprawę z budową nowego budynku dla V liceum.
                  Jakiś czas temu pocięto KM żeby zaoszczędzić bodaj 5 mln zł. Teraz lekką ręką 6 mln PLN Wrocław gotów wydać jest na załatwienie walki bokserskiej na otwarcie stadionu.
                  Czekam na argumenty.
                • erillzw Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 15.04.11, 12:32
                  pingwiniarz napisał:
                  > Nie chcę cię zmartwić, ale Twoja ocena sytuacji ma się do rzeczywistości jak pi
                  > ęść do nosa.

                  OCh no czyż to nie było oczywiste? Toć przecież nie reprezentuje Twojego poglądu więc jakim cudem może miec moja ocena cokolwiek wspolnego z rzeczywistościa :) Dziękuje, że potiwerdziłeś co napisałam :) To miłe z Twojej strony :)

                  > Tak się składa, że (w mojej ocenie, a ty nie musisz się z nią zgadzać) agresja,
                  > pogarda i wyzwiska na tym forum są akurat raczej domeną zwolenników i fanów ob
                  > ecnych, krytykowanych przez nas władz miasta.

                  No cóż, tu się różnimy ponieważ na ogół spotykam się z wypowiedziami "wy głupie liemmingi, zobaczcie cóż to zło wcielone dutkiewicz z wami robi, jak możecie byc takimi debilami by na niego głosować". Odmiany tego typu wydźwięku spotyka się tutaj na każdym kroku i po każdej wypowiedzi kogoś kto uznaje, że dobrze mu się zyje w tym mieście. Ale rozumiem, że mamy tutaj do czynienia ze zjawiskiem wrogich mediów byc może, że każda strona (to jest Wy - jasnie oświeceni i My - jasnie zmanipulowane lemmingi) gdzie każdy uznaje, że negatywnych emocji o nich jest więcej niż o tych drugich.

                  > Służę linkami do twórczości najwierniejszych wyznawców dynamizmu jeśli ci się n
                  > ie chce samemu poszukać (poszukaj postów renifera77, liuzzi itp).

                  Samej, kolego. Samej. Jestem kobieta, chociaz usilnie chcą mi tu wmawiać iż jest inaczej. Nie wiem czy tak trudno zobaczyć w cytowanym tekście iż jest tam "napisała" czy co?

                  > Argument o "wylewaniu wiadra pomyj" i obrażaniu jest stałym elementem polemiki
                  > fanów debetu z krytykami Rafała D.

                  Może warto się zatem zastanowić nad własnym słownikiem? Wam się zdaje wydaje, że ludziom wisi, że wmawia się im głupotę, zaślepienie i brak samodzielnego myślenia.. najwyraźniej tak nie jest i każdy zarzut a takim jest każdorazowe uzycie określenia lemming na człowieka który nie chodzi i nie narzeka jak tu jest beznadziejnie i jak mu tu źle i grozi sobie piąsteczką do UM jest traktowane jako wiadro pomyj.

                  > Czyli jeśli piszę, że załoga która nami rządzi gra w kulki, bo wywala ogromne p
                  > ieniądze na zbytki jednocześnie oszczędzając na edukacji , komunikacji zbiorowe
                  > j itp. to wylewam pomyje i obrażam? Rewelacja.

                  ładny przkład wybiórczego czytania. Polecam akapit wyżej.

                  > Aha, i jeszcze jestem pieniaczem (!)

                  To Ty to powiedziałeś.

                  > Jeśli ci pasuje patrzeć gdy traktują (władzuchna) jak śmiecia, Twoje prawo.

                  Och jasne.. teraz się okazuje, że nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jestem traktowana jak smieć. Dzieki za oświecenie. Zawsze to plus dziesieć do samoświadomości..

                  > Jeśli lubisz być oszukiwany, Twoja sprawa (rozumiem że uważasz że Rafał D. post
                  > ąpił etycznie dzień po wyborach śląc do piasku "małą obwodnicę" Psiego Pola?).

                  Tak z całą pewnością z mojej poprzedniej wypowiedzi wykazałam (podkreślam raz jeszcze iż reprezentuje rodzaj żeński) jak bardzo chełpie sie w byciu oszukiwaną i napisałam coś o obwodnicy Psiego Pola. Tak, na pewno. Po prostu moje okulary są za słabe by to zobaczyć.

                  > Jeśli lubisz być okłamywany i manipulowany Twoja rzecz (popatrz na "urbancard",
                  > przeca lepszy system niż Wrocław ma tylko Londyn).

                  Tak oczywiście, z lubościa pławię się w tym jaka jestem podatną na wszelkie wpływy a moje obserwacje wynikają ze zrzerającej mnie od środka zazdrości iz nie jestem tak oświecona jak Ty i Tobie podobni którzy jesteście tak bardzo odporni na wszelkie kłamstwa i manipulacje..

                  > To są tylko przykłady.
                  > I teraz - każdy kto pisze o takich historiach jest pieniaczem i wylewa pomyje.

                  Widzę, że trudno było pojąć sens mojej wypowiedzi w której pisałam o stylu dyskusji a nie o jej tematyce. Może narysować?

                  > Zwykle bywa tak, że w pierwszej kolejności jest zaatakowany przez jakiegoś fana
                  > dynamizmu niewybrednymi wyzwiskami. Wyzwiskami, bo zwykle gdy pojawiają się ko
                  > nkretne pytania, np. dlaczego 3 raz wydaje się pieniądze na remont pl. Grunwald
                  > zkiego, dlaczego UC nie działa, czy to fair wydawać tyle kasy na Śląsk gdy rodz
                  > ice stoją po nocy w kolejce po zapisy do przedszkola, czy to etyczne że tydzień
                  > po wyborach Rafał kupuje sobie ekstra brykę gdy kamiennice komunalne się walą
                  > itp. itd. merytorycznej dyskusji nie ma.

                  Zobacz a ja widzę, że jest dokładnie odwrotnie. Przychodzi człowiek który chce powiedzieć coś w innym tonie niż "a gdzie idą moje pieniądze? po co zamykać miasto? dlaczego to nie działą idealnie jak zapowiadali? dlaczego to jest a czegoś tam nie ma" i od razu zaczyna się gadanie jak to dał się zmanipulowac, jak to się na niczym nie zna, jak to jest lemmingiem i jak to jest głupi. Poza tym.. naprawdę fascynujące jest wmawianie mi zmanipulowania przez osobę która uwierzyła w obietnice przedwyborcze a potem z żalem i rosnącym zgorzknieniem pisze jak to ją oszukano..

                  > Ale, tak, to ci krytykanci są pieniaczami i wylewają pomyje.

                  Widzę strasznie się urażony poczułeś. Fajne uczucie nie? W końcu wiesz jak to jest..

                  > Przykro mi bardzo, ale z mieszkańcami takich dzielnic jak Ołtaszyn, Złotniki cz
                  > y Psie Pole wyraźnie coś jest nie tak. Jak inaczej wyjaśnić, że w tych dzielnic
                  > ach Rafał Dutkiewicz zdobył tyle głosów, pomimo tego co zafundował (oraz czego
                  > nie zrobił) dla tych osiedli? Możemy porozmawiać o konkretach, co nie zostało z
                  > robione a co nie na tych osiedlach i skąd takie poparcie?

                  Może stąd, że ktoś po prostu wierzy z Dutkiewicza? Że ocenia go po efektach a nie jak kurę domowom po tym czego zabrakło w myśl zasady "kaj is kompot". Widzenie pozytywnych stron czegoś a nie skupianie się wiecznie na tych negatywnych poprawia jakość życia i stopnień zadowolenia z niego serio.

                  >
                  > > jak zyje żaden z tutejszych pieniaczy nie wykazał sisę intelektem czy
                  > mądrością
                  > > chociaż każdy usilnie stara się na takiego pozować.

                  >
                  > Jak wyżej, polecam przestudiowanie twórczości ww. wojowników dynamizmu, ci to d
                  > opiero wykazują się intelektem, mądrością, kulturą i klasą.

                  A może by tak studia wojowników antydeymanizmu, antydutkiewicza? Zawsze grupa oni jest dla "nas" gorsza ale to niekoniecznie znaczy że tak jest.

                  > I jeszcze: gdy czytałem Twój post myślałem (aż do tego fragmentu) że chcesz coś
                  > powiedzieć
                  > i podyskutować, coś zmienić na tym forum. Aż do tego fragmentu.

                  Coś zmienić? Człowieku ja nie uważam żeby net był od tego by coś zmieniać. To codzienność i rzeczywistośc jest od tego a nie klepanie w klawiaturę. Co ma się zmienić na forum? To, że Ty się będzies upierał jak bardzo zmanipulowanym lemmingiem jestem i jak to nic nie rozumiem aż przyznam Ci racje? To uznasz za zmianę? O czym chcesz dyskutowac? ze nasza władze również daje dupy? owszem daje, ale to nie znaczy, że jest to jedyna rzecz jaką potrafi i zasadnicza róznica między nami polega na tym, że ja poza widzeniem fakapów widzę tez pozytywy.
                  • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 15.04.11, 12:40
                    Dobra, będę niegrzeczny i może trochę chamowaty.
                    Zauważyłem dopiero teraz linka w Twoim podpisie, wszedłem tam, poczytałem, pooglądałem.
                    To mnie definitywnie przekonało że nie ma po co i o czym z Tobą dyskutować :)
                    Pozdrawiam.
                  • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 15.04.11, 13:14
                    Mówiąc inaczej, Twoja odpowiedź na mój post to bełkot, odwracanie kota ogonem, manipulatorstwo i insynuacje.
                    Sens i jakość jak na Twoim blogu.
                    I mam gdzieś co o mnie myślisz, mam gdzieś czy czujesz się oszukana czy nie.
                    Temat zawiera konkretne zagadnienie, a post na który odpowiadasz zawiera konkretne pytanie. Tymczasem zaczynasz "filozofowować" (zaczerpnięte z Twego bloga) rozwijać jakieś dywagacje o czyimś stanie umysłu, które nikogo nie obchodzą.
                    Jak będziesz mieć coś do powiedzenia to napisz, póki co bełkoczesz.
                    W międzyczasie strzel sobie tipsy albo pokombinuj jak ukryć wady swojej figury, zamiast doradzać w tym zakresie innym (jakby co, to nie ja pierwszy byłem chamski i zacząłem od obelg).
                    • Gość: jjj Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji IP: *.play-internet.pl 15.04.11, 15:39
                      Rzuć wszystko i biegnij do lekarza... natychmiast...
                      Jeśli trafisz na cudotwórce i Ci pomoże to następnym krokiem będzie szkoła...
                      Idź tam i staraj się coś zapamiętać...
                      Jeśli i to Ci się uda to następnie zainteresuj się słowami typu kultura, dobre wychowanie...

                      Niby nie tak dużo tego ale dla Ciebie to są chyba ośmiotysięczniki w zimie...
                      Pieniędzy bym na Ciebie nie postawił... ale życzę jak najlepiej
                      • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 15.04.11, 21:40
                        Gość portalu: jjj napisał(a):

                        > Rzuć wszystko i biegnij do lekarza... natychmiast...
                        > Jeśli trafisz na cudotwórce i Ci pomoże to następnym krokiem będzie szkoła...
                        > Idź tam i staraj się coś zapamiętać...
                        > Jeśli i to Ci się uda to następnie zainteresuj się słowami typu kultura, dobre
                        > wychowanie...
                        >
                        > Niby nie tak dużo tego ale dla Ciebie to są chyba ośmiotysięczniki w zimie...
                        > Pieniędzy bym na Ciebie nie postawił... ale życzę jak najlepiej


                        W jednym na pewno z Tobą się zgodzę, że zdrowie to priorytet. I choć do tej pory nie zauważyłem u siebie żadnych syndromów, nie zgłaszał niczego nikt z rodziny, przyjaciół, znajomych ani w pracy, to chętnie ucząc się na cudzych doświadczeniach (konkretnie Twoich) udam się do specjalisty. Liczę że jako osoba dotknięta tym nieszczęściem wskażesz mi swojego specjalistę. Pójdę, a nóż widelec, a może jednak... Choćby i dla świętego spokoju.
                        Pozostaje mi tylko współczuć, gdyż wnioskuję że nieszczęściem dotknięty jesteś od dawna, pewnie od czasów szkolnych (o szkole coś wspominałeś), podejrzewam że przez to umknęło ci wiele w tej szkole, co w połączeniu z widoczną nadpobudliwością (zrozumiałą w tym stanie) uniemożliwiło Ci cierpliwe, staranne przeczytanie ze zrozumieniem tego tematu od początku (gdybyś to uczynił , byłaby większa szansa na zrozumienie kto tu kogo zaczął obrażać ...).
      • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko wzajemnej adoracji 14.04.11, 14:29
        A ty , następny , co chciałeś nam przekazać?
        Czy to może bojówka UM z wściekłością kontratakuje ?
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji IP: *.ip.netia.com.pl 14.04.11, 17:20
        Dynamiści nie POzostają dłużni, ale będzie ciężko, bo Magia Sternika spada, a rachunki rosną, co łamie wiarę w Dynamizm u słabszych jednostek.
        • bulobu Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 14.04.11, 18:24
          Pan Pingwiniarz mądra głowa przyszedł tutaj z Pisdzielowa...
          tam mu rozum odebrano, misję do spełnienia dano...
          wrzeszczeć głośno wraz z innymi...
          w chórze ostro "lemingować"...
          a najbardziej i najostrzej nowy stadion krytykować...
          Kiedy Pan Pingwiniarz swoją misję spełni
          może Jaruś się odwdzięczy i mu kiesę wnet wypełni...
          • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 14.04.11, 22:50
            Jak widać warto było poświęcić jednego z najbardziej oddanych pretorian i dopuścić się kradzieży danych osobowych aby rozesłać wyborczy spam i przy okazji promować grafomanię Sternika.
            Twórczość Wodza nie tylko stała się bardziej znana, ale zainspirowała - jak widać - do pójścia w ślady Ukochanego Przywódcy. I trzeba przyznać, że naśladownictwo jak najbardziej udane ( w tym sensie że poziomem nie odbiega od pierwowzoru).
            Mimo wszystko dziękuję, przecież nie każdy może stać się bohaterem dynamicznej liryki
            :)
            • sverir Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 14.04.11, 22:58
              > Mimo wszystko dziękuję, przecież nie każdy może stać się bohaterem dynamicznej liryki:)

              To prawda, zasłużyłeś najwyraźniej na uznanie.

              Ale nie dziwi Cię, że o tych lemingach ciągle dyskutujecie w tym samym gronie? Bardzo często te lemingi są adresatami postów, ale już całą dyskusję na ten temat przeprowadzacie w gronie braci mniejszych.
              • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 14.04.11, 23:05
                No i co z tego ?
                • sverir Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 07:36
                  W zasadzie nic. I na tym właśnie polega problem: jaki jest sens wzywania lemingów do odpowiedzi, jeżeli rozmawiacie między sobą? Ale widać tak lubicie:)
                  • pingwiniarz Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 16.04.11, 09:45
                    sverir napisał:

                    > W zasadzie nic. I na tym właśnie polega problem: jaki jest sens wzywania leming
                    > ów do odpowiedzi, jeżeli rozmawiacie między sobą? Ale widać tak lubicie:)



                    Bardzo trafnie się scharakteryzowałeś ostatnio, sverir, pisząc o sobie "że masz tendencję do generalizowania". Ja dodam jeszcze że za łatwo przyjmujesz za fakt niektóre rzeczy.
                    Chwytem stosowanym przez zwolenników Dutkiewicza którzy tu polemizują (dajmy w tym miejscu spokój zagadnieniu jak) z mapem, ze mną czy jakimkolwiek innym krytycznym wobec Dutkiewicza głosem, jest stwierdzenie i tworzenie wrażenia że ich adwersarzy (czyli krytyków Rafała D.) jest garstka, dosłownie kilku. Tymczasem wystarczy wejść na dowolny temat na tym forum, w którym pojawia się wątek władz naszego miasta, Dutkiewicza, kolejnej wtopy itp. żeby zobaczyć, że przeciwników i krytyków Wielkiego Przywódcy jest więcej. Zerknij, zobacz ile to nicków, możesz nawet pominąć niezalogowanych, i tak wyjdzie więcej niż ta garstka.
              • pawel_zet Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 07:24
                Zjawisko lemingowacenia jest dobrze znane i od dawna teoretycznie rozpracowane. Różnie bywało nazywane. U Karola Marksa, którego darzę szczególnym szacunkiem, lemingowacenie jest opisywane jako tak zwana "fałszywa świadomość". Polega ono na tym, krótko mówiąc, że klasy posiadające (czyli w naszym przypadku otoczenie Prezia) mają środki indoktrynacji ideologicznej (w naszej rzeczywistości głównie tak zwane mass media, chociaż swoje dokłada i szkoła, i kościół), dzięki którym mogą sprawić, że inne klasy (lemingi) zaczynają żywić przekonania całkowicie niezgodne z ich ekonomicznym interesem, za to zgodne z interesem klas posiadających. Koncepcje Karola Marksa były później rozwijane np. przez Karola Mannheima, a także stały się w pewnym sensie podwaliną kilku dyscyplin naukowych.
                W naszym przypadku Preziowi i spółce udało się wmówić zwykłym wrocławianom, że tym, co jest dla nich ważne, nie są szkoły i przedszkola, sprawna komunikacja miejska czy możliwość uzyskania dobrej pracy, ale nowe fontanny, koncerty Dody na Rynku, starania o Expo, dwa mecze piłkarskie w ramach ME czy inne podobne temu pierdy. Sens dyskutowania z lemingiem jest mierny, gdyż poziom jego umysłowości nie pozwala z reguły na prowadzenie dyskusji. Można starać się przekonać leminga, że ma spaczony sposób widzenia świata, ale jest to bardzo trudne. W gruncie rzeczy, by zmienić sposób patrzenia leminga, trzeba by go zmanipulować, zlemingować w drugą stronę. A to wymaga kasy.
                • sverir Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 07:43
                  > Sens dyskutowania z lemingiem jest mierny, gdyż poziom jego umysłowości nie pozwala z
                  > reguły na prowadzenie dyskusji.

                  Ok, ale w takim razie jaki jest sens prowadzenia rozmów z nieistniejącymi w danym wątku "lemmingami"?
                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji IP: *.ip.netia.com.pl 15.04.11, 08:56
                    Ok, ale w takim razie jaki jest sens prowadzenia rozmów z nieistniejącymi w dan
                    > ym wątku "lemmingami"?

                    Przecież przychodzą zarówno POzyteczni Idioci - lemingi samoistne oraz Dyżurni Strażnicy Dynamizmu:)
                    • pawel_zet Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 09:31
                      Leming sam w sobie przeważnie nie jest wcale zbyt skory do prowadzenia dyskusji. Jest on pewien swego, kwestionowanie jego postrzegania świata jest dla niego zbyt szokujące, by prowadzić dyskusje. To tak, jakby dyskutować z kimś, kto twierdzi, że słońce na niebie jest fioletowe. Co innego dyżurni ideolodzy dynamizmu, którzy oczywiście wiedzą, że to, co lemingi mają w głowach, to kit i ściema, ale niejako zawodowo lub z powodu obrony swej pozycji ekonomicznej bronią ideologii dynamicznej przed wrażą ideologią.
                      I wreszcie: nawet gdy ktoś od młodego jest lemingiem, to wraz z dojrzewaniem układu nerwowego oraz zdobywaniem nowej wiedzy o świecie, może się odlemingować. Wpływ na odlemingowanie może mieć kontakt z ideologią przeciwstawną, w naszym przypadku antydynamiczną. Dzięki niej młody człowiek może dowiedzieć się, że miłość do Prezesa i wielkości dzieł jego nie jest wcale powszechna, co może skłonić go do przemyśleń.
                      Swoją działalność na niniejszym forum traktuję w znacznej mierze jako spłatę długu, który zaciągnąłem wobec społeczeństwa. Może dzięki mnie jakaś zagubiona zlemingowana duszyczka odleminguje się choć trochę.
                  • pawel_zet Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 09:00
                    Figura retoryczna. :-)
                • map4 Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 10:30
                  pawel_zet napisał:

                  > W gruncie rzeczy, by zmienić sposób patrzenia leminga, trzeba by go zmanipulować, zlem
                  > ingować w drugą stronę. A to wymaga kasy.

                  Wracając na chwileczkę do Karola Marksa i jego kontynuatorów: wyciągnięcie szerokich mas społeczeństwa z analfabetyzmu, edukacja a i indoktrynacja były jednym z podstawowych zadań komunizmu. Zadanie to - wykonane z nawiązką - doprowadziło do upadku komunizmu. Masy wyedukowane zaczęły samodzielnie myśleć, oddzielając wiedzę od propagandy. Zaczęły wykorzystywać wiedzę do oceniania rzeczywistości. "Solidarność" nie byłaby możlwa bez powojennego boomu edukacyjnego.

                  Wydaje się, że demokracja (lepsza lub gorsza, ale jednak demokracja) na dobre zadomowiła się w Polsce. W mojej ocenie jest to zasługa komunizmu, który zbyt dobrze wyedukował przeciętnego polaka.

                  Przymierzając Twoją tezę o "odwracaniu leminga" do obecnej sytuacji społecznej we Wrocławiu ośmielę się z nią nie zgodzić. Ludzie widzą, że jest syf. Ale olewają go z fatalistycznym podejściem typu "wybory i tak nic nie zmienią". Nie chodzi o to, żeby lemingi zaczarować w drugą stronę, chodzi o to, żeby lemingi uaktywnić.

                  Manipulacja w drugą, antydynamiczną stronę spowoduje jedynie, że jeden buc zostanie zastąpiony innym. A we Wrocławiu nic się (poza facjatami na billboardach) nie zmieni.
                  To miasto jest skazane na porażkę tak długo, jak długo lemingi nie przepoczwarzą się w obywateli i nie wezmą spraw swojego miasta w swoje ręce.

                  Zadaniem dla wrocławskich antydynamistów jest uświadamianie mas lemingów, a nie wylewanie kubłów pomyj na magistrackich i ich forumowych pomagierów.
                  Nie chodzi o uprawianie nawalanki z junakami dynamizmu, wzorem po i pis na scenie ogólnopolskiej, tylko o zaprezentowanie alternatywy.

                  Ludzie głupi nie są, ludzie są co najwyżej leniwi. Zadanie na dziś to przekonanie lemingów, że tym lenistwem sami sobie i miastu szkodzą.

                  Typy pokroju Dutkiewicza, Zdrojewskiego i Schetyny w prawdziwej demokracji, z aktywnymi wyborcami nigdy nie doszłyby do i nie utrzymałyby się przy władzy. Bo myślącemu i aktywnemu wyborcy WGTW ("Wrocławska Grupa Trzymająca Władzę") nie ma absolutnie nic do zaoferowania.

                  Program WGTW sprowadza się do utrzymywania się przy władzy za pomocą kupowania głosów wyborców igrzyskami. Ten numer w działającej demokracji nie działa, do tego trzeba biernej warstwy średniej społeczeństwa z plebsem głosującym na władcę zapewniającego najlepszą rozrywkę. Manewr ten nie jest nowy, opatentowano go już w starożytnym Rzymie, ale niestety był to jednocześnie wyrok na całe imperium. Skoro nie potrafimy wyciągnąć wniosków z historii, to skazani jesteśmy na jej powtórzenie.

                  Kolosseum na Pilczycach już stoi. Szkoda, Wrocław to takie piękne miasto kiedyś było ...
                  • pawel_zet Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 11:03
                    Będę jednak polemizował z Twoim poglądem.
                    Oczywiście edukacja sprzyja samodzielności w myśleniu. Jest na to wiele dowodów, jak choćby ścisły związek pomiędzy poziomem wykształcenia a liczbą osób wierzących w danej grupie wykształcenia (im wyższe wykształcenie, tym mniejsza liczba osób wierzących). Nie chcę tutaj wdawać się w dyskusję na temat racjonalności wiary, ale wiarę najłatwiej jest zaakceptować, gdy się nie wnika w jej podstawy, a gdy staje się przedmiotem refleksji i analizy, łatwo można wiarę stracić. Dlatego też jednostkom kształconym w kierunku racjonalnego i krytycznego myślenia regularnie zdarza się tracić wiarę. Podobnie jest z dynamizmem i wszelkimi innymi formami szkodliwej dla jednostki ideologii.
                    Wracając jednak do Karola Marka, to twierdził on, moim zdaniem słusznie, że nie można całkowicie uciec od ideologii. Człowiek funkcjonuje w określonym otoczeniu społecznym, które bez przerwy na niego oddziałuje, władze poznawcze ludzi są omylne. Z tego powodu można co najwyżej zastąpić jedną ideologię (tzn. „fałszywą świadomość”, czyli ideologię sprzeczną z własnym interesem rozumianym w pierwszym rzędzie jako interes ekonomiczny) inną ideologią, taką, która będzie zgodna z własnym interesem ekonomicznym.
                    Stąd też marksiści chętnie mówili o ideologii klasy robotniczej, rzadko zaś w dawali się w dyskusje na temat – powiedzmy – co to jest rzecz w sobie i jak można uzyskać jej poznanie.
                    W przypadku bolszewickich władz Polski ich metody mącenia w głowach Polakom w celu wsparcia ich interesów ekonomicznych okazały się mniej skuteczne niż oddziaływanie innych ideologii, na co wpływ pewnie mógł mieć wzrost jakości wykształcenia, ale przede wszystkim rosnąca przepaść między ekonomicznymi podstawami egzystencji przeciętnego człowieka a jego oczekiwaniami. Po prostu system bolszewicki okazał się w kategoriach ekonomicznych niewydolny.
                    W naszym przypadku również chodzi o interes ekonomiczny, a mianowicie o uświadomienie wrocławskim lemingom, że interes ekonomiczny Prezia i przyjaciół nie jest zgodny z ich interesem ekonomicznym, a zatem, że ideologia dynamizmu jest błędna. W głowach lemingów powinna pojawić się inna ideologia - taka, że trzeba pieniążki z budżetu miasta wydawać na żłobki, szkoły, przedszkola, rozwój komunikacji zbiorowej itp.
                    Uważam Twój pogląd, że ludziom się po prostu nie chce, za niesłuszny. Badania opinii pokazują, że ludzie we Wrocławiu (także ci, kórzy nie głosują) autentycznie są oddani Preziowi i kompanom. Nie mam wielkich złudzeń, że można ten stan rzeczy łatwo zmienić. Ludzie są zlemingowani i musieliby naprawdę dostać solidnie w kość, żeby się odlemingować. Musiałaby np. powstać istotna różnica pomiędzy poziomem życia we Wrocławiu a poziomem życia w - powiedzmy - Łodzi.
                    • map4 Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 12:28
                      pawel_zet napisał:

                      > Musiałaby np. powstać istotna różnica pomiędzy
                      > poziomem życia we Wrocławiu a poziomem życia w - powiedzmy - Łodzi.

                      Zgodzisz się chyba z opinią, że kiedy różnice staną się już wyraźne i zauważalne, to na gonienie innych polskich miast będzie już za późno. Do tego wychodzisz z założenia, że polacy przenosić się zaczną jak wędrowni amerykanie. To nie jest takie proste, a bierze się z cen nieruchomości w Europie. Aby odczuć zmianę na własnej skórze, trzeba wyjechać. Tylko, że kiedy się już do lepszego świata wyjechało, to ani myśli się z powrotem do Wrocławia wracać.
                      Dlatego też Wrocławiowi brakuje sprzężenia zwrotnego.

                      Następnym elementem układanki jest forma migracji: prawdziwych wrocławian zastępują hordy produkowanych we Wrocławiu dyplomantów pochodzących ze ściany wschodniej. Ponieważ ludziom tym brakuje wiedzy o tym, jak aglomeracja działa i jak działać powinna, zadowalają się oni igrzyskami i wmawianiem im przez władcę, w jakim to zajefajnym mieście przyszło im żyć. Ponadto ludzie ci w dość dużej części są tak naprawdę gastarbeiterami.
                      Nie zapuszczają korzeni, umysłowo pozostają na swojej wsi gdzieś pod ukraińską granicą.
                      Ta warstwa społeczna jako żywo przypomina mi chińskich chłoporobotników.
                      Ta warstwa powoduje również, że miasto schodzi na psy.

                      Sytuacja we Wrocławiu przypomina Kubę rządzoną przez Fidela: opozycja na emigracji, miejscowe elity nie istnieją a ich miejsce zajęli geszefciarze, którzy dla konfitur układają się z reżymem. Pieniądze przejedzono, pomników nastawiano, infrastruktura się sypie, nieruchomości powyprzedawano, długów narobiono.

                      Na razie ciemne masy są bierne. Ale ta ich bierność jest bardzo niebezpieczna, bo prędzej czy później doprowadzi do rewolucji. Albo do masowej emigracji.

                      Te trzy miliony pracujących obywateli RP, którzy od wuniowstąpienia zagłosowali nogami i dzisiaj płacą składki ZUSowi na Wyspach i w reszcie cywilizowanej części Europy już teraz zmusiła Tuska do zlikwidowania systemu emerytalnego opartego na indywidualnych kontach i prawdziwych pieniądzach. Prawdziwe pieniądze i prawdziwe zyski przejęło niewydolne, zbankrutowane państwo a obywatelom przyszłym emerytom wydano weksle.
                      Te weksle zostaną zamienione na emerytury wyłącznie wtedy, kiedy rząd RP za dwadzieścia lat znajdzie sposób na obrabowanie podatników z dodatkowych miliardów złotych rocznie.

                      Jak więc widać emigracja ma potężny i destrukcyjny wpływ na państwo. Na gminy również, bo zmuszony do oszczędzania minister finansów rozpoczął porządki nie od swojego podwórka, lecz od finansów samorządów. System się rozsypał.

                      Wrocław jest Polską w pigułce: brakuje obywateli, imigranci- gastarbeiterzy mają to głęboko w poważaniu, szmalcowników jest co niemiara, a komu się nie podoba, niech wypie....

                      Ponieważ całe państwo jest chore, to Wrocław nie może być zdrowy. Ponieważ podobny syf jest w innych polskich miastach, to na razie wielkich różnic pomiędzy nimi nie widać.
                      Ale wystarczy wyjechać do jakiegoś innego, działającego miasta w Europie, żeby przekonać się jaką przepaść pomiędzy aglomeracjami zachodu a "aglomeracją wrocławską" wytworzyły zaniedbania Wrocławia w ostatnich dwudziestu latach. Co gorsza, ta przepaść rośnie z roku na rok.
                      Jeśli wrocławianin pyta: "kiedy będzie lepiej ?"
                      To odpowiedź może być tylko jedna: "lepiej już było".
                      • map4 Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 12:44
                        map4 napisał:

                        > Na razie ciemne masy są bierne.

                        Wyjaśnienie: wcześniej pisałem, że ludzie głupi nie są. Teraz napisałem, że są ciemni.
                        Ciemni są i owszem ale w znaczeniu "nieuświadomieni". I to jest powód, dla którego faktyczny stan zadłużenia gminy Wrocław jest największą i najlepiej strzeżoną tajemnicą Dutkiewicza i jego pomagierów. Upowszechnienie informacji o stanie zadłużenia gminy i jej spółek mogłoby zakończyć się pogonieniem WGTW z gabinetów widłami i wywiezieniem jej z miasta na taczkach.
                      • pawel_zet Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 15.04.11, 15:43
                        Bardzo słusznie zwracasz uwagę na spadek jakości nauczania. Mnie on również niepokoi. Wskutek decyzji administracyjnych zwiększono w ciągu kilkunastu lat liczbę osób z wyższym wykształceniem z kilku do kilkudziesięciu procent. O ile jednak wcześniej wyższe wykształcenie miało charakter elitarny i można było przyjąć, że osoby z wyższym wykształceniem stanowią elitę społeczną, o tyle obecnie wartość dyplomów wyższych uczelni tak bardzo spadła, że osoba z formalnym wyższym wykształceniem może mieć umysłowość, która 20 lat temu predestynowałaby ją do pracy w gieesie w charakterze sklepowej.
                        Ma natomiast wysokie mniemanie o sobie i poczucie życiowego awansu związanego z wyjazdem z biednej wioski na prowincji i zdobyciem wykształcenia w „światowym” Wrocławiu. Osoby te nie znajdują we Wrocławiu dobrej pracy, bo we Wrocławiu bardzo trudno znaleźć dobrą pracę nawet osobom z dobrym, komunistycznym wykształceniem oraz dużą praktyką. Tu nie ma wielu miejsc, gdzie wykonywanie skomplikowanych czynności jest w cenie. Dlatego pracują za małe pieniądze i nie stać je nawet na urlop we Francji, Holandii czy w innym kraju, w którym służby publiczne działają po to, by ludziom żyło się dobrze, a nie po to, by zapewnić miejsce pracy znajomym i partyjnym działaczom. Stąd też nie mają nawet miary porównawczej.
                        W czasach komuny była Wolna Europa, ludzie oglądając amerykańskie firmy mogli przekonać się, że standard ich życia odbiega dalece od standardu życia ludzi na Zachodzie. A teraz tego nie ma. Nikt nie finansuje wrażej antydynamicznej propagandy, a filmy nie zajmują się przeważnie jakością działania władz publicznych.
                        Masz również rację, gdy piszesz o tym, że to cała Polska jest chora. Rzeczywiście wszędzie likwidowano przedszkola i szkoły, a władza zajmowała się głównie zapewnianiem sobie i znajomym kasy. To, czym Wrocław odróżnia się na tym tle, to fakt, że z pełną świadomością prowadzi się indoktrynację ludności, narzucając jej z premedytacją „fałszywą świadomość”. Być może wynika to z tego, że Zdrojewski był socjologiem.
    • Gość: leming POkornie PRoszę o zrozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 19:17
      Niestety mimo Dynamicznego PRacowania w korporacji PO 12 godzin na dobę nie jestem w stanie więcej się dorzucić do budowania Dynamizmu. Zrzucałem się już na Tramwaj Plus, Stadion, Fontannę, Nową Limuzynę Dla Sternika (z napędem na 4 koła), Piłkarski Śląsk oraz PRomowanie Wrocławia w świecie. POstaram się zwiększyć swój Dynamizm i PRacować 13 godzin dziennie, ale obawiam się, że wtedy nie zdążę dojechać Komunikacją Zbiorową z PRacy do domu (czyli POkoju, który wynajmuję za POłowę mojej Dynamicznej pensji wynoszącej 1200 PLN).
      W związku z POwyższym uPRzejmie PRoszę o zwolnienie mnie z obowiązku uczestniczenia w wyżej wymienionej zbiórce.

      Z POważaniem
      Leming
      • map4 Re: POkornie PRoszę o zrozumienie 14.04.11, 20:43
        Gość portalu: leming napisał(a):

        > W związku z POwyższym uPRzejmie PRoszę o zwolnienie mnie z obowiązku uczestnicz
        > enia w wyżej wymienionej zbiórce.

        nie ma szans. Osiem zeta za metr sześcienny nienadającej się do picia bez przegotowania kranówy, piętnaście zeta za metr kwadratowy mieszkania komunalnego, pięć dych za mały kubeł śmieci, pięć zeta za jednorazowy bilet t.z.w. komunikacji zbiorowej, tysiak za miejsce w żłobku, pół tysiaka za miejsce w przedszkolu miesięcznie. Pięć dych za godzinę w jedynym czynnym, choć przeciekającym basenie w mieście, dziesięć złotych za godzinę parkowania w centrum, przy czym pojęcie centrum rozciągnięte zostanie na gminę w jej granicach administracyjnych.

        Nowy cennik dla lemingów już jest tworzony. No, ale obsługa kredytów kosztuje.
    • Gość: gość Niebezpieczny pułap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 22:58
      Dutkiewicz wyraźnie przegina, poziom frustracji mieszkańców zaczyna osiągać niebezpieczny pułap. Jeszcze trochę i wk....ny lud wyniesie naszego jaśniepanującego na taczce z gnojem.
    • pawel_zet Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 16.04.11, 10:01
      Drogi reniferku, dostałeś robotę na podstawie koneksji politycznych i wydaje Ci się, że świat masz u swoich stóp. Jeżeli chcesz wiedzieć, to ja uważam te osoby, które zdobyły pracę dzięki politycznym układom, za nieudaczników. Jeżeli ktoś ma głowę na karku, to szuka pracy w biznesie. Polityka to dobra sprawa dla ludzi, którzy mają dwie lewe ręce: niewiele potrafią, nie chce im się, ale za to nie jest im przykre utytłać się wazeliną i wchodzić starym zasłużonym pierdzielom w odbyt.
      Nie dziwię się, że bardzo ciężko przychodzi Ci zrozumieć, że ktoś może mieć ochotę zrobić coś całkiem bezinteresownie, pro publico bono. Jeżeli ktoś czerpie osobiste korzyści z dobra publicznego, to pewnie rozgrzesza się w taki sposób, że myśli, że każdy by tak chciał, a ci, którzy tak nie mają, to głupki, które nie są wystarczająco sprytne, by zaskarbić sobie łaski partyjnych bonzów. Mogę Cię tylko zapewnić, że nie każdy człowiek przelicza swój czas na pieniążki, a są również tacy, którzy czerpanie zysków z działalności publicznej uważają za moralnie nieczyste.
      Twoja wściekłość na mapa jest, oczywiście, wytłumaczalna, jednak nie jest z pewnością uzasadniona na gruncie moralnym.
      • map4 Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 17.04.11, 23:40
        pawel_zet napisał:

        > Twoja wściekłość na mapa jest, oczywiście, wytłumaczalna, jednak nie jest z pew
        > nością uzasadniona na gruncie moralnym.

        Użycie argumentu "moralność" w dyskusji z reniferkiem nie ma sensu. Właściwie to dyskusja z reniferkiem nie ma sensu. Na argumenty odpowiada epitetami, ponieważ argumentów mu brak. Zasad wymagać można wyłącznie od ludzi na pewnym poziomie. Poniżej tego poziomu szkoda Twojej fatygi.
      • Gość: gość Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 17:53
        i poszedł do kosza post tego chamiszcza (renifera) ciekawe tylko czemu dopiero po kilku dniach
    • Gość: gość Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:22
      << Nic dziwnego, że za sprawą takich pasożytów jak ty socjalbundesrepublika schodzi na psy. 70 lat temu skończyłbyś swój marny żywot w obozie koncentracyjnym w Dachau. Niestety miałeś więcej szczęścia i teraz korzystasz z konfitur do powstania których nie przyczyniłeś się. Weź się w końcu dziadu do uczciwej roboty i przestać przynosić wstydu sobie i innym.

      w normalnym kraju i to teraz, a nie 70 lat temu do drzwi takiego psychopaty w dodatku skończonego chama zapukałaby psiarnia, więc to ty się ciesz bo masz baaardzo dużo szczęścia że możesz sobie tu hasać i bluzgać na ludzi
    • Gość: Łoś_bimbacz POwyżej PRzykład IP: *.ip.netia.com.pl 16.04.11, 14:16
      Agresywnego Strażnika Dynamizmu, bezwzględnego dla wrogów Dynamizmu

      >Szukać takiego sfrustrowanego maniaka, który od moment
      > u kiedy dał nogę z Polski jak szczur za serem, dzień w dzień wypisuje te same b
      > zdety

      A renifer to nie ma tez rodziny, ani książki tylko codziennie wypisuje te same bzdety?
      Cóż PRaca, jest PRaca, wóg nie śpi:)))
    • kklement Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 17.04.11, 23:59
      renifer77 napisał:

      > Powinieneś codziennie lizać Dutkiewiczowi i Zdrojewskiemu buty bo gdyby nie oni
      > nie miałbyś najmniejszych szans na zaistnienie na tym forum.

      Nie rozumiem. Dzięki w.w. gentlemanom mamy w domach internet, czy tylko samo forum gazeta.pl ?
      • map4 Re: hehe, forumowe kółko Dynamicznej Adoracji 18.04.11, 09:11
        kklement napisał:

        > Nie rozumiem. Dzięki w.w. gentlemanom mamy w domach internet, czy tylko samo f
        > orum gazeta.pl ?

        Renifer chciał zapewne przez to powiedzieć, że Zdrojewski z Dutkiewiczem i jeszcze paroma innymi, niewartymi jednak wzmianki z nazwiska postaciami obalili komunizm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka