suchy_deszcz
24.09.11, 23:15
Czy widzieliście to może przed chwilą? Po wschodniej stronie nieba lecące w równym szyku czerwone punkty, które w pewnym momencie powoli zaczęły dogasać? A potem jeszcze jeden, lotem trochę nierównym? Myślicie, że to mogły być spalające się szczątki satelity, o którym się ostatnio mówiło?