sverir
22.12.11, 19:10
Tzw. specjaliści od zamówień publicznych twierdzą, że można zmieniać umowę zawartą w trybie z wolnej ręki (mniejsza o nomenklaturę), pod warunkiem, że po jej zmianie zachowana zostanie przesłanka udzielenia zamówienia w tym trybie.
W styczniu zeszłego roku Gmina zawarła umowę z MB, ponieważ - podobno - zachodziła pilna konieczność udzielenia zamówienia, a tryby konkurencyjne były zbyt długie. Udowadniano to groźbą UEFA, że Wrocław straci prawo do organizacji Euro. No i Mostostal miał 4 miesiące opóźnienia.
Dziś MB ma opóźnienie rzędu 6 miesięcy, groźby odebrania Euro nie ma lub jest ona niewielka. W związku z tym mam pytanie: w jaki sposób usankcjonowano wydłużenie do 9 miesięcy?
Oczywiście nie będę się upierał, że nie ma takiej prawnej możliwości. Nie będę też bronił specjalistów. Ale mam niejasne wrażenie, że to nieco wywraca dotychczasową praktykę zamówień publicznych.