Dodaj do ulubionych

Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl...

11.01.12, 19:19
"wolę jechać przez wrocław i omijam AOW"
mamy już odpowiedź, dlaczego doszło do takiej sytuacji, po prostu w gdkkia pracują IDIOCI, tacy jak ten oto pan
Obserwuj wątek
    • mamwolne Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 19:25
      Wszystko dobrze i świetnie jest, ale jak chcę obwodnicą od stadionu dojechac na Bielany, to i tak nie wiem, gdzie zjechać.
      I nie wiem, co to Lubawka.
      I nie wiem, jak się zorientowac, bo szanowny pan indagowany powinien wiedzieć, że autostradą jedzie się szybko, więc nie będę stawac przed tablicą, główkować,wyciągac mapę.
      I chyba żart jakiś, żeby nie ufac gps. Rozumiem, że telefonu tez nie powinnam używac, bo list mogę wysłać.
      To,że pan lubi jeździć z mapa i na pamięć, to nie znaczy, że ja, człowiek żyjący od 2 lat we Wrocławiu, tez lubię i znam sie na okolicy.
      • Gość: jkl Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 20:24
        No no, pani Magda Nogaj, specjalistka od komunikacji, według której Olszyna przy autostradzie do Berlina to miasteczko, staje na czele użytkowników forum "Wrocław" i robi prawdziwą rewolucję komunikacyjną w Polsce. Zastanawiam się, czy śmiać się, czy płakać z tego powodu. A tak z drugiej strony: nie dziwię się, że szef biura prasowego GDDKiA zdenerwował się w dyskusji z Magdą Nogaj, skoro już od pierwszych chwil musiał zorientować się, że ma do czynienia z farbowaną blondynką (i nie mam tu na myśli koloru włosów, lecz stan umysłu). Powiem więcej: on też sobie kpił i żartował, tyle że Magda Nogaj tego już nie była w stanie zrozumieć.
        • 1410_tenrok jakież to ma znaczenie, że p. Nogaj 11.01.12, 20:59
          pomyliła dwie Olszyny? Rzecznik prasowy GDDKiA okazał sie jak zwykle, typowym idiotą, czyli polskim urzędnikiem. I tyle. Jego memłanie językiem jest przejawem polityki urzędu, który robi to, co mu się chce, a nie to, co robić powinien.
          Droga prowadzi nie od początku do konca, ponieważ to nikogo nie interesuje, oprócz prawodawcy! Ludzie pragną przy pomocą drogi przebyć trasę od punktu A do punktu B i należy im to ułatwiać. Ponieważ jednak urzędnik polski jest kontynuacją urzędnika carskiego, a nie pruskiego lub nawet austriackiego, więc, pokazuje, że obywatela ma w tzw. zadzie. Fajnie, że kretyn rzecznik lubi wrocław i za każdym razem tu przyjeżdża, tyle, że co ma jego miłość do Wrocka do problemu kierowców? Ano tyle, co pięść do nosa!!!!
          • Gość: jkl Ano takie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 21:26
            ...że p. Nogaj zna się na komunikacji jak koza na pieprzu. Początek tego artykułu, podobnie jak i poprzedni "kpiący" artykuł, są infantylne i wcale nie mam pewności, czy pani Nogaj w ogóle zrozumiała, co rzecznik do niej mówi, a braków w tej materii nie nadrobiła bujną wyobraźnią. Zaś sforę psów bardzo łatwo nakłonić do ujadania, gdy rzuci się jej w odpowiedni sposób kawał mięcha, co widać po postach niżej. Rewolucja w komunikacji - OK., tylko przez osobę kompetentną, a nie pseudodziennikarkę, która kompletnie nie zna się na geografii regionu. Dla mnie ta "akcja" jest po prostu śmieszna. Ot, jedna wielka kpina pani Nogaj - chyba najbardziej z samej siebie. I tyle.
            • Gość: koza Re: Ano takie... IP: *.noisetor.net 12.01.12, 06:10
              > ...że p. Nogaj zna się na komunikacji jak koza na pieprzu.

              Też mam takie podejrzenie. Ona pisze swoje teksty zza biurka, wątpię nawet czy ma prawko.

              Jej hitowy tekst sprzed kilku laty to ten o prostowaniu drogi z Wrocławia do Jeleniej Góry, która ma 105 km i wije się przez wsie i miasteczka, a po "wyprostowaniu" skróci się do 107 km. Ktoś pamięta?

              Ad meritum:
              Oznaczenia dróg w PL są idiotyczne, też wielokrotnie zastanawiałem się, jadąc do Wrocławia od Legnicy, co to jest Korczowa.

              Żeby zobaczyć, jak powinna wyglądać infrastruktura drogowa polecam wyjazd do Niemiec. Jeśli ktoś planuje urlop nad zachodnim Bałtykiem polecam trasę Wrocław-Berlin-Szczecin - cały czas autostradą. Będziecie szybciej i wygodniej.
          • kretek_bladzi Re: jakież to ma znaczenie, że p. Nogaj 11.01.12, 21:33
            1410_tenrok napisał:

            > Droga prowadzi nie od początku do konca, ponieważ to nikogo nie interesuje, opr
            > ócz prawodawcy! Ludzie pragną przy pomocą drogi przebyć trasę od punktu A do pu
            > nktu B i należy im to ułatwiać.

            I w tym cały problem. Punkty A i B nie są takie same dla wszystkich kierowców na drodze. Dlatego nie da się każdemu zrobić dobrze. Jeden będzie chciał Oławę inny Opole a jeszcze inny Nysę, bo przecież jadąc A4 zjeżdża się na nią pod Opolem. Nie da się zrobić takiego oznakowania, żeby zadowolić wszystkich, więc każdy przed podróżą powinien zerknąć na mapę czy odpalić chociaż gogle maps dokąd jedzie jaką drogą. Może można lepiej, ale dla mnie jako człowieka myślącego ma sens przy przecinaniu drogi o numerze XY podawanie relacji tylko na drodze XY. WIem że jadąc od Poznania do Opola muszę wyszukiwać A4 a nie jakiejś 94, którą kompletnie ignoruję na tablicach.
            • Gość: aaa Re: jakież to ma znaczenie, że p. Nogaj IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.12, 15:22
              Ok, ale jadąc od lotniska nie zaszkodziłoby, gdyby na tych tablicach obok Kudowa- Słone pojawił się maleńki znaczek A4. Ja wiem, ze do A4 dostanę się, jadąc w tym kierunku, ale naprawdę nie każdy musi to wiedzieć.
          • Gość: gość Re: jakież to ma znaczenie, że p. Nogaj IP: *.stk.vectranet.pl 11.01.12, 21:58
            przepraszam , ale o co chodzi? jeśli do opola z wrocka można dojechać kilkoma drogami, to dlaczego drogowskazy mają kierować tylko na a4? przecież są numery dróg i oznaczenia kolorami standartu drogi, więc w czym problem? czyżby dziennikarzyna była skrajnym debilem i nie odróżniał czerwonej tabliczki z nr 94 od niebieskiej ze znaczkiem autostrady i numerem a4? ....na której niedługo pojawi się dopisek "płatna"? nie bójta się!!! ludziska z zachodu odwiedzający wasz śląsk ukraiński poradzą sobie!!!
            • Gość: gajowy Re: jakież to ma znaczenie, że p. Nogaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 07:46
              Tyle że (wbrew temu co mówi rzecznik) przy zjeździe z AOW na drogę 94 nie ma informacji że "do A4 jechać dalej prosto". Masz do wyboru: Legnica [94] albo Kudowa [A8]. Obok tabliczki "zjazd na Legnicę [94]" powinna być tabliczka "Legnica prosto [A4]". Wtedy rzeczywiście kierowca wiedziałby że ma jakiś wybór.
            • Gość: gosc Re: jakież to ma znaczenie, że p. Nogaj IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.12, 15:25
              Jasne, dziennikarzyna debilem, a ty sie popisaleś polotem, standarT, hahhahah. Słownik sobie zainstaluj, zanim zaczniesz pisać.
      • Gość: Pascak Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.connecta.pl 11.01.12, 21:12
        W Niemczech nie ma drogowskazow na Wroclaw, tylko na Goerlitz? A na obwodnicy Berlina to co jest? Wroclaw, Szczecin...

        P.
        • Gość: lunak Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 22:27
          za Dreznem też jest drogowskaz na Wrocław, ale co z tego, skoro ten "fachowiec" tylko się chwali, że jeździł niemieckimi autostradami, chyba, że jako pasażer i z zawiązanymi oczami
          • Gość: gajowy Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 07:48
            Podobnie na obwodnicy Pragi
          • Gość: malko Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: 90.156.107.* 12.01.12, 14:40
            ...albo nawalony jak stodoła.
      • Gość: ltn Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 09:52
        obok Lubawki masz "PL CZ", więc wiesz, że to na południu. Wcześniej jest Kamienna Góra, a potem czeski Trutnov. Więc co zamiast tego? Nie wyskakuj mi jednak z żadnym większym czeskim miastem, bo tam nie ma żadnego komfortowego dojazdu do nikąd.
        Pod Lubawką mogłaby być jedynie "3 Jelenia Góra".
        • Gość: aa Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 15:22
          Drogowskaz powinien być na Jelenią Górę, a w Bolkowie odbicie na Kamienną Górę i Trutnov. Szlak przez Lubawkę, jak sam zauważyłeś, nie jest szlakiem międzynarodowym łączącym jakieś ważne miasta, dlatego nie ma sensu umieszczania już przy Wrocławiu drogowskazów do miast za granicą.
    • wojtas71 Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 19:25
      w jakim my kraju żyjemy.. ci urzędnicy powinni sobie strzelić w łeb, nie w policzek.
      • Gość: KK Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.teta.com.pl 12.01.12, 05:54
        Moim zdaniem zrobili tyle i tak aby podłaczyć AOW do obecnego systemu oznaczania - taka jest metodologia oznaczania w Polsce.
        To nie problem AOW to na A4 i we Wrocławiu i całym dolnym Sląsku wybudowanie AOW zmienia "szlaki", a trochę drogia jest zmiana wszystkich oznaczań na dolnym śląsku na które miała wpływ AOW. Przy obecnym dostępie do nawigacji niech lepiej tą kasę przydzielą na rozwój infrastruktury drogowej, gdzie jest pilniejsza potrzeba.
        Co mnie tylko drażni, to oznaczenie zjazdów jako węzłów autostradowych oraz brak numerów zjazdów.

    • Gość: D.R. Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.12, 19:37
      >…Są tylko numery zjazdów. Czasem, będąc w Niemczech, zdarza mi się przegapić taki numer, bo jednak nazwy miejscowości bardziej rzucają się w oczy.<

      Wyjazdy z autostrady w Niemczech oznakowane są nazwami (i to wielokrotnie powtórzonymi!) Szef biura prasowego dyrekcji GDDKiA sam wydał sobie świadectwo. Trzeba być kompletnym bałwanem, żeby na niemieckiej autostradzie coś przegapić !
      Szkoda, że Pani Nogaj nie zapytała przy okazji Pana Szef biura prasowego dyrekcji GDDKiA, dlaczego przed każdym wyjazdem ustawiony jest znak E20, którym to symbolem oznacza się w innych krajach europejskich miejsce, gdzie krzyżują się lub rozwidlają AUTOSTRADY (liczba mnoga!) .
      • Gość: D.R. Uściślenie IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.12, 19:54
        Małe uściślenie: wyjazdy z autostrady w Niemczech oznakowane są owszem NUMERAMI ale zawsze również tablicami z NAZWAMI miejscowości czy dzielnicy, do których zjazd prowadzi. Tablice te kilkakrotnie umieszczone są przed zjazdem.
        • Gość: Paweł znak E-20 oznacza węzeł drogowy na autostradzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.01.12, 01:21
          Nie wypowiadaj się w tematach o których nie masz bladego pojęcia bo zwyczajnie kompromitujesz się.
          Znak E-20 oznacza wyłącznie węzeł drogowy zlokalizowany na autostradzie. W zdecydowanej większości przypadków jest to połączenie autostrady z drogą niższej kategorii.
          Osobiście uważam, że oznakowanie na AOW jest prawidłowe i czytelne dla każdego kierowcy, który potrafi myśleć. Jeśli ktoś ma problem z logicznym myśleniem (np. autorka artykułu) to powinien poprosić o pomoc odpowiedniego lekarza. Może jeszcze nie jest za późno.
          • Gość: D.R. Re: znak E-20 oznacza węzeł drogowy na autostradz IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.12, 02:04
            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > Nie wypowiadaj się w tematach o których nie masz bladego pojęcia bo zwyczajnie
            > kompromitujesz się.

            DOPRAWDY ? Szanowny Pawle, trochę tego pojęcia jednak mam ! Wszak od ćwierćwiecza przejeżdżam rocznie kilkanaście tysięcy kilometrów europejskimi autostradami, i wierz mi, że symbolem graficznym, który widzisz na znaku E20, w krajach, gdzie od dziesiątków lat są tysiące kilometrów autostrad -oznacza się WĘZEŁ AUTOSTRADOWY a więc takie miejsce, gdzie krzyżują się lub rozwidlają AUTOSTRADY (liczba mnoga!).
            A połączenie autostrady z drogą niższej kategorii oznakowane jest znakiem "wyjazd".
            Tak więc daruj sobie te: "blade pojęcia", "kompromitujesz" czy "pomoc odpowiedniego lekarza". Może rzeczywiście nie jest za późno...
          • Gość: Bartek Re: znak E-20 oznacza węzeł drogowy na autostradz IP: *.nat.tvk.wroc.pl 12.01.12, 12:10
            Nie zgadzam się z Pawłem. Jeżeli mam mieć wybór to muszę mieć informację, przynajmniej
            Katowice jeżeli nie Kraków i A4. A co z kierowcami z zagranicy!? Wypowiedź pana rzecznika żenująca. Uważam oznakowanie AOW za skandaliczne!
            • Gość: Paweł Re: znak E-20 oznacza węzeł drogowy na autostradzi IP: 193.46.186.* 12.01.12, 13:29
              Odsyłam do aktualnie obowiązującego Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, zgodnie z którym:
              „Tablica węzła drogowego na autostradzie” E-20 stosowana jest w celu uprzedzenia kierujących pojazdami o zbliżaniu się do wyjazdu z autostrady. W górnej części tablicy należy podać numer wyjazdu z autostrady, w dolnej części – odległość do tego wyjazdu. Tablicę umieszcza się w odległości 3000 m przed początkiem pasa wyłączania.
              Dopuszcza się zamiast numeru wyjazdu umieszczanie na znaku E-20 symbolu i nazwy węzła.
              Znak E-20 z nazwą węzła można stosować także na drogach ekspresowych, wówczas tło znaku ma barwę zieloną.

              Jak widzisz nie ma tam mowy o krzyżowaniu się autostrad (liczba mnoga). Twoja interpretacja jest nieprawidłowa.
              • Gość: D.R. Re: znak E-20 oznacza węzeł drogowy na autostradz IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.12, 19:32

                Gość portalu: Paweł napisał(a):
                > Odsyłam do aktualnie obowiązującego Rozporządzenia....


                Chłopie, czy naprawdę tak ciężko ci zrozumieć, o czym mowa? W jakim celu przytaczasz tu całe rozporządzenia (które dobrze znam)?
                We wszystkich swoich wpisach wyraźnie zwracam uwagę na coś zupełnie innego! A mianowicie na fakt, "zawłaszczenia" przez polskie przepisy, symbolu graficznego do znakowania innej sytuacji drogowej niż ta, do której został stworzony i jest stosowany od dziesięcioleci W INNYCH KRAJACH!
                Skup się i przeczytaj uważnie. Więc jeszcze raz: SYMBOL GRAFICZNY umieszczony na polskim znaku E20 oznacza np. w Niemczech (16 tys.km. autostrad! ) i wielu innych krajach nic innego jak "Autobahnkreuz oder- dreieck" czyli SKRZYŻOWANIE LUB TRÓJKĄT (rozwidlenie) AUTOSTRAD (liczba mnoga!).
                Nie ma, jako takiego, oznakowania skrzyżowania autostrady z drogą o niższej kategorii ! ( a w PL również takie nazywa się Węzłem Autostradowym) Oznakowany jest ZAWSZE "wyjazd" (Ausfahrt) z podaniem nazw miejscowości !
                Jasne jest, że prędzej czy później, również tu nastąpi unifikacja norm europejskich. Jak myślisz: czy kraje zachodnie, ze swoimi dziesiątkami tysięcy kilometrów autostrad, po których jeżdżą już od dziesięcioleci, przejmą przez sympatie do nas NASZĄ interpretacje tego znaku ?
                Raczej nie i obawiam się, że będzie nas to słono kosztowało.
                Ps. Mała rada: weź lupę i obejrzyj dokładnie ten symbol. Widzisz, że OBIE krzyżujące się drogi maja na środku taką białą, rozdzielającą linie? Ktoś to dawno temu nie bez powodu tak właśnie zaprojektował. I to w czasach, kiedy autostradę Polacy mogli zobaczyć jedynie na obrazku w encyklopedii.
      • boniek_82 Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 11.01.12, 19:58
        Gość portalu: D.R. napisał(a):

        > >…Są tylko numery zjazdów. Czasem, będąc w Niemczech, zdarza mi się p
        > rzegapić taki numer, bo jednak nazwy miejscowości bardziej rzucają się w oczy.&
        > #60;
        >
        > Wyjazdy z autostrady w Niemczech oznakowane są nazwami (i to wielokrotnie powtó
        > rzonymi!) Szef biura prasowego dyrekcji GDDKiA sam wydał sobie świadectwo.

        Poza tym z tego co pamiętam przy wylocie z czeskiej Pragi jest na znakach Wrocław chociaż droga prosto tam nie prowadzi i trochę trzeba poskręcać. Tłumaczenia urzędasa są poniżej wszelkiego poziomu :/
        • Gość: gość#3 Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: 79.162.131.* 11.01.12, 20:08
          Tak jest, jest też na Szczecin i chyba przez Niemcy > pzdr
        • jureek Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 11.01.12, 20:42
          boniek_82 napisał:

          > Poza tym z tego co pamiętam przy wylocie z czeskiej Pragi jest na znakach Wrocł
          > aw chociaż droga prosto tam nie prowadzi i trochę trzeba poskręcać. Tłumaczenia
          > urzędasa są poniżej wszelkiego poziomu :/

          Wrocław jest także po niemieckiej stronie na A4, a nie tylko Zgorzelec w nawiasie, jak twierdzi pan rzecznik.
          Jura
          • nazimno I czesto sa tam slady zamazywania nazwy Wroclaw. 12.01.12, 11:59
            (na tablicach)

            To tak tylko - dla uzupelnienia rzeczywistosci.
            • jureek Re: I czesto sa tam slady zamazywania nazwy Wrocl 12.01.12, 15:31
              nazimno napisał:

              > (na tablicach)
              >
              > To tak tylko - dla uzupelnienia rzeczywistosci.

              Na A4? W którym miejscu? Będę musiał zwrócić uwagę, jak pojadę następnym razem, bo jakoś nie rzuciło mi się w oczy.
              Jura
    • kretek_bladzi Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 19:41
      Pan urzędnik przegina, ale generalna teza słuszna. Pół ćwiartki półkuli blondynki wystarczy, żeby wiedzieć że A4 to nie to samo co 94 i czy Kudowa słona czy gorzka tak czy siak jest na południe od A4.
      Skandalem są niezmienione tablice z drogą nr 8 na 98 i te w mieście kierujące starą ósemką (oznaczone numerem 8, kiedy od pół roku DK8 wiedzie AOW!!!), a nieusunięte lub niewymienione tylko przez lenistwo i zaniedbanie. Za to ktoś powinien polecieć. Na plus można dodać, że pojawiają się w mieście strzałki na A8 i A4. Homo Sapiens potrafi sobie taką informacje przetworzyć - inny będzie płakał po forach.
      • Gość: argh! Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.12, 21:15
        Nie ma rozporządzenia zmieniającego - póki co DK98 nie istnieje (co ma swoje dużo bardziej śmieszne konsekwencje), a trasą przez miasto biegnie DK8
        • Gość: ricardomore Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.lubin.vectranet.pl 11.01.12, 21:23
          Gość portalu: argh! napisał(a):

          > Nie ma rozporządzenia zmieniającego - póki co DK98 nie istnieje (co ma swoje du
          > żo bardziej śmieszne konsekwencje), a trasą przez miasto biegnie DK8

          Istnieje w spisie dróg krajowych GDDKiA warunkowo od sierpnia a bezwarunkowo od listopada 2011 i ma się dobrze. Szkoda ze tyklo na papierze a nie na tablicach
    • tezzwroclawia popis urzedniczego podejscia 11.01.12, 19:46
      dawno nie slyszalem tak bezczelnego i traktujacego wszystkich z gory wywodu. najgorsze, ze to pada z ust urzednika, ktorego glownym zadaniem powinno byc dbanie o sprawne i przyjazne funkcjonowanie panstwa. tezn pan z tym podejsciem nadaje sie jedynie na stanowiska monarchy w jakims bantustanie- czlowieku, ty nie ucz ludzi myslec, tylko sam zacznij jak im zycie ulatwic - taka twoja rola!!!!! za to ci placimy!!!
      • Gość: emer Re: popis urzedniczego podejscia IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.12, 20:02
        tezzwroclawia napisał:
        >czlowieku, ty nie ucz ludzi myslec, tylko sam zacznij jak im zycie ulatwic - taka twoja rola!!!!!
        > za to ci placimy!!!

        Nie masz racji! Rola tego pana jest inna. On wykonuje zawód, który w ostatnich latach robi zawrotną karierę a nazywa się ZAWODOWY KRĘTACZ.
        • Gość: globetrotter Propozycja trasy przez Wrocław IP: 78.8.136.* 12.01.12, 10:10
          Skoro ten kolo lubi zwiedzac miasto i dlatego uwzaz ze ktos jadacy z A4 na Poznan moze chcic zwiedzic miasto nie niech ich przez Ostrow Tumski pusci.

      • sokolasty Re: popis urzedniczego podejscia 14.01.12, 18:57
        tezzwroclawia napisał:

        > dawno nie slyszalem tak bezczelnego i traktujacego wszystkich z gory wywodu.


        Ten Pan ma niewdzięczną rolę wytłumaczenia się z nie swojej głupoty. Choćby i przyznał rację Pani Nogaj, to tylko po wywiadzie. Oficjalnie jego pracodawca jest cacy (no od tego jest rzecznikiem prasowym) i choćby tak nie było, to nie może tego Pan rzecznik przyznać.

        Swoją drogą trzeba ogromnej odwagi, żeby zostać rzecznikiem jakiegoś urzędu :)
    • paul123 Co moga na A2 czego nie moga na AOW i A4 11.01.12, 19:55
      "Poza tym rozporządzenie ministra infrastruktury z 2003 roku pozwala nam umieścić na drogowskazie tylko nazwę najbliższego dużego miasta znajdującego się za przejściem granicznym. Dlatego Drezna też nie możemy wprowadzić."

      Prosze bardzo, nowo otwarty odcinek A2:
      bi.gazeta.pl/im/1/10927/z10927471X,Na-zjazd-z-autostrady-w-Jordanowie-poczekamy-jeszcze.jpg
      Rozporzadzenie ministra dotyczy calego kraju czy tylko Dolnego Slaska ??
      • podr0znik Re: Co moga na A2 czego nie moga na AOW i A4 11.01.12, 19:59
        No właśnie to też chciałem opisać w moim wypowiedzi. Jak wracam z Holandii to już krótko po Hanowerze jest znak "WARSCHAU (WARSZAWA)".
        • paul123 Re: Co moga na A2 czego nie moga na AOW i A4 11.01.12, 20:11
          podr0znik napisał:
          "No właśnie to też chciałem opisać w moim wypowiedzi. Jak wracam z Holandii to już krótko po Hanowerze jest znak "WARSCHAU (WARSZAWA)".

          Nie chodzi o to. Niech juz za granica bedzie jak bedzie. Ale niech gosc nie klamie, ze w Polsce maja przepis-zakaz podawania innych dalszych miast/stolic innych krajow, kiedy jako dowod przedstawilem zdjecie z polskiego odcinka A2.
        • marter7 jak to się robi w Azji 11.01.12, 22:15
          ..jak widać, są kraje, gdzie się da - polecam uwadze zwłaszcza prawą strzałkę ;)
          januszj.org/drogowskaz_s.jpg
          • Gość: globtroter Re: jak to się robi w Azji IP: 78.8.136.* 12.01.12, 10:18
            zarąbiste... choc w Europie tez nie jest zle pod Karlsruhe sa juz oznakowania na Paryz, a w Polsce mamy GDDKiA i ich rzecznikow regionalnych
      • Gość: artek Re: Co moga na A2 czego nie moga na AOW i A4 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.01.12, 20:42
        > Prosze bardzo, nowo otwarty odcinek A2:
        > rel="nofollow">bi.gazeta.pl/im/1/10927/z10927471X,Na-zjazd-z-autostrady-w-Jordanowie-poczekamy-jeszcze.jpg
        > Rozporzadzenie ministra dotyczy calego kraju czy tylko Dolnego Slaska ??

        tablica jest zgodna z rozporządzeniem. tyle, że to nie jest drogowskaz (znak e-2) a tablica szlaku drogowego (e-14). i jak łatwo zauważyć, też jest na niej wyszczególnione przejście graniczne.
    • podr0znik Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 19:57
      "W Niemczech też jest droga na Görlitz. Nie ma oznaczenia Wrocław. Małymi literkami i w nawiasie jest tylko Zgorzelec."

      To nie tylko głupota, to czyste kłamstwo. Jeżeli wracam z Holandii trasą E30 już krótko po Hanowerze mam tablica która mi informuje, że to trasa do WARSCHAU (WARSZAWA).

      Eee tam... kłócić z urzędnikami? Oni i tak zawsze wiedzą lepiej. Rzeczywiście, idioci, i do tego mamy tych idiotów zbyt dużo.
      • zetkaf Czy Warszawa to Breslau? ;) 11.01.12, 20:07
        > To nie tylko głupota, to czyste kłamstwo. Jeżeli wracam z Holandii trasą E30 ju
        > ż krótko po Hanowerze mam tablica która mi informuje, że to trasa do WARSCHAU (
        > WARSZAWA).
        Ale ten vogon nigdzie nie napisał, że nie ma tablicy z napisem Warschau czy tam Warszawa - pisze jedynie, że nie ma wskazu na WROCŁAW. A przecież zdaje się, że Breslau (Wrocław) to nie Warszawa, choć obydwa są stolicą ;)
        • Gość: kierowca Re: Czy Warszawa to Breslau? ;) IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 20:41
          Przy mniej ważnych wyjazdach z autostrady, Niemcy przeważnie jako następną miejscowość kierunkową podają tą, gdzie jest kolejny wyjazd, lub najbliższe większe miasto. W tym przypadku po minięciu Bautzen, pojawia się Goerlitz. Ale Goerlitz a nie Ludwigsdorf, który przecież jest wioską graniczną w tym miejscu jak u nas Jędrzychowice. Po co komu na autostradzie kierunek na wioskę?? Na większych węzłach pojawiają się kolejne największe miasta na danym szlaku będące ważnymi wezłami. Na Ringu berlińskim mamy Warszawę [E30], Szczecin [E28] i Wrocław [E36] (który jest łączniekiem [E40], ale kierunek ważniejszy a nie wiocha gdzie się dana droga kończy). Na Ringu praskim także wiemy którędy na Wrocław [E67]. Natomiast we Wrocławiu można się dowiedzieć, że [E40] prowadzi do Jędrzychowic, [E67] do Kudowy-Słone, w innych miejscach [E36] kieruje na Olszynę, [E65] na Jakuszyce itp. Same wielkie metropolie których szukamy na mapie planując podróż... Mamy przestarzałe rozporządzenie dotyczące oznakowania i zbetoniałych urzędasów, którzy nie potrafią pomyśleć logicznie i znakować tak, żeby wszystko było jasne dla wszystkich.
      • sportif Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 11.01.12, 20:25
        bo w Niemczech ta trasa nazywa się "aleja warszawska"
      • Gość: globtroter Napiszcie artykul o A18 IP: 78.8.136.* 12.01.12, 10:23
        No wlsnie... chcialem napisac do gazety aby napisali artykul o A18. Mial byc przetarg na remnt poludniowej nitki, ktora jest w katasrofalnym stanie ale odwolali. Myslalem zeby napisac jednoczesnie do GDDKiA i gazety list z pomyslem zrobienia na super nowym polnocnym pasie mijanki i zmaknieciu poludniowego pasa. Ten poludniowy pas to MEGA WSTYD I MEGA SYF najdluzsze schody wspolczesnej Europy, poprzesuwane plyty betonowe, powodujace szybkie uszkodzenia auta, zagrazajace zreszta zdrowiu i bezpieczenstwie kierowcow. Czlowiek wjezdza do Polski i mam mega telepawke...

        ale po wypowiedziach tego aroganta z GDDKiA zwatpilem w sens pisania do nich, bo pewnie odpowie ze moze ktos lubi jak mu telepie autem i wali w amortyzatory, ze to jest taki celowy rozbudzacz dla tych co juz dlugo jada np z Holandii
    • gonzales.wroclaw Podpisuję się dwoma rękoma. 11.01.12, 20:03
      Po to są numery dróg, aby wybierać sobie optymalną trasę., przy czym każdy sam określa sobie swoje własne opitmum.
      • Gość: Antoni Re: Podpisuję się dwoma rękoma. IP: *.181.59.43.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.01.12, 23:32
        Dokładnie - nie ubliżając nikomu, posługiwanie się w planowaniu podróży czymkolwiek innym zakrawa na lekkie upośledzenie komunikacyjne.
        • Gość: WK Re: Podpisuję się dwoma rękoma. IP: *.internetia.net.pl 12.01.12, 11:35
          W chwili obecnej kierowca, który wjedzie na A8 nie ma kompletnej informacji, dokąd nią dojedzie - ani z drogowskazów (bo te ustawili miłośnicy szarad z GDDKiA) , ani z map, których po prostu jeszcze nie ma. W dodatku autostrady A8 w ogóle nie ma i nie będzie - jest droga S8 z odcinkiem autostradowym oznaczonym jako A8. Skąd kierowca ma wiedzieć, że A8 i S8 to ta sama droga, skoro np. A1 i S1 na południe od A4 to dwie RÓŻNE drogi?
          Zatem "na lekkie upośledzenie komunikacyjne" zakrawa nawoływanie do posługiwania się tym numerem w planowaniu podróży.
          • kretek_bladzi Re: Podpisuję się dwoma rękoma. 12.01.12, 17:17
            Gość portalu: WK napisał(a):

            > W chwili obecnej kierowca, który wjedzie na A8 nie ma kompletnej informacji, do
            > W dodatku autostrady A8 w ogól
            > e nie ma i nie będzie

            Jest i ma się dobrze. 18 kilometrów, ale jest

            > Skąd kierowca ma wiedzieć, że A8 i S8 to ta sama droga

            Bo numer jest numerem drogi a 'S' czy 'A' to kategoria techniczna. Ciąg jest zawsze jeden - A8, S8 czy zwykłe '8' to cały czas droga krajowa nr 8. Miejscami o parametrach drogi ekspresowej a miejscami autostrady.

            > skoro np. A1 i S1
            > na południe od A4 to dwie RÓŻNE drogi?

            Nie wierzę - daj jakiś dowód. Mapy mówią co innego.
            Czasami droga o danym numerze może mieć dwa przebiegi - ale tylko wtedy gdy na jednym z nich są jakieś ograniczenia w nośności czy skarajni i ciężarówkom trzeba wyznaczyć inny ciąg (vide DK5 na terenie miasta Wrocławia). Na eskach czy autostradach taka sytuacja miejsca nie może mieć, bo to właśnie one mają przenosić ruch ciężarowy.
            • Gość: WK Re: Podpisuję się dwoma rękoma. IP: *.internetia.net.pl 12.01.12, 19:31
              kretek_bladzi napisał:
              > > skoro np. A1 i S1
              > > na południe od A4 to dwie RÓŻNE drogi?
              >
              > Nie wierzę - daj jakiś dowód. Mapy mówią co innego.

              Oj, nie chciało się choćby kliknąć w mapkę Google'a. Ale chciał dowód, ma dowód:
              S1: Dąbrowa Górnicza - Mysłowice - Tychy - Pszczyna - Bielsko-Biała - Cieszyn
              A1: od węzła w Przyszowicach na A4 - Knurów - Żory - Świerklany i dalej będzie Jastrzębie Zdrój - Ostrava.
              Takie jest aktualne oznakowanie. Autostrada A1 leży ok. 20 km na wschód od drogi S1.
              [BTW, GPS-y tam głupieją bo też "uważają", że dany numer może mieć tylko jedna droga:)]
              Czy po tych doświadczeniach kierowca np. z Górnego Śląska będzie wiedzieć, że S8 i A8 to ta sama droga?
              • gonzales.wroclaw Re: Podpisuję się dwoma rękoma. 12.01.12, 21:11
                Gość portalu: WK napisał(a):

                > [BTW, GPS-y tam głupieją bo też "uważają", że dany numer może mieć tylko jedna
                > droga:)]

                Widzisz, ja jestem dość młody, ale jeśli chodzi o planowanie podróży to posluguję się mapą drukowaną oraz zdrowym rozsądkiem, po prostu. GPS to dla mnie uzupełnienie.
                Pozostając przy AOW - jak pisał kolega powyżej, kluczowy jest numer drogi. Doskonale pokazuje to ilustracja do artykułu - najpierw jest numer drogi 94, a potem informacja, że prowadzi ona do Opola. Nota bene, DK94 stanowi alternatywę dla A4. Co w sytuacji, gdyby Radio ZET w ogólnokrajowym paśmie (oczywiście, innego nie ma) podało informację, że zablokowany jest wjazd na A4 w kierunku Opola i policja kieruje objazdami, ale bez podania o jakie objazdy chodzi? W tej sytuacji jest alternatywna DK94 i sobie na nią zjeżdżamy, zamiast pchać się na węzeł z A4 i stać w korku.
                Ja wiem, że wiele zawodów obecnie kojarzy się z mobilnością w regionie i w kraju. GPS jest nieodzowny, chociażby przy planowaniu optymalnej trasy. Wiem też, że ciężko poznać niuanse wszystkich DK/A/S, zwłaszcza jeżeli ma się ich kilkanaście w swoim rejonie, a żyje z czegoś innego niż znajomość sieci drogowej w Polsce. Ale trudno, jak się jeździ, trzeba mieć pewne pojęcie.
                Pozdrawiam.
                • Gość: WK Re: Podpisuję się dwoma rękoma. IP: *.internetia.net.pl 12.01.12, 21:41
                  Jasne, że najrozsądniej popatrzeć zawczasu na mapę, pomaga wspomaganie GPS-em, tyle że AOW jeszcze na mapach nie ma a w wypadku GPS-ów trzeba zachować ostrożność.
                  Przez lata PRL-u drogi były oznakowane źle a mapy zawierały rażące (ponoć celowo) błędy. Mało kto wtedy jeździł za granicę i mało kto mógł porównać oznakowanie tu i tam. Obecnie jest inaczej. Ponadto - co umknęło w tej dyskusji - polskie nowe drogi należą do najdroższych w Europie. Dlatego naprawdę nie ma najmniejszego uzasadnienia dla taryfy ulgowej wobec działalności zarządców dróg - za takie (ogromne!) pieniądze ma być produkt najwyższej klasy, również w zakresie oznakowania. To my - kierowcy tracimy swój czas i swoje pieniądze z powodu niedbałego oznakowania.
                  BTW, oczywiście na Górnym Śląsku A1 jest na ZACHÓD od S1.
                • Gość: WK Re: Podpisuję się dwoma rękoma. IP: *.internetia.net.pl 13.01.12, 00:12
                  Jasne, że najrozsądniej popatrzeć zawczasu na mapę, pomaga wspomaganie GPS-em, tyle że AOW jeszcze na mapach nie ma a w wypadku GPS-ów trzeba zachować ostrożność.
                  Przez lata PRL-u drogi były oznakowane źle a mapy zawierały rażące (ponoć celowo) błędy. Mało kto wtedy jeździł za granicę i mało kto mógł porównać oznakowanie tu i tam. Obecnie jest inaczej. Ponadto - co umknęło w tej dyskusji - polskie nowe drogi należą do najdroższych w Europie. Dlatego naprawdę nie ma najmniejszego uzasadnienia dla taryfy ulgowej wobec działalności zarządców dróg - za takie (ogromne!) pieniądze ma być produkt najwyższej klasy, również w zakresie oznakowania. To my - kierowcy tracimy swój czas i swoje pieniądze z powodu niedbałego oznakowania.
                  BTW, oczywiście na Górnym Śląsku A1 jest na ZACHÓD od S1.
              • kretek_bladzi Re: Podpisuję się dwoma rękoma. 14.01.12, 10:56
                Gość portalu: WK napisał(a):

                > kretek_bladzi napisał:
                > > > skoro np. A1 i S1
                > > > na południe od A4 to dwie RÓŻNE drogi?
                > >
                > > Nie wierzę - daj jakiś dowód. Mapy mówią co innego.
                >
                > Oj, nie chciało się choćby kliknąć w mapkę Google'a. Ale chciał dowód, ma dowód

                Wiesz, google nie nadąża - nawet nie pokazuje komentowaną tu A8 wokół Wrocławia. Co nie zmienia faktu, że...

                > S1: Dąbrowa Górnicza - Mysłowice - Tychy - Pszczyna - Bielsko-Biała - Cieszyn
                > A1: od węzła w Przyszowicach na A4 - Knurów - Żory - Świerklany i dalej będzie
                > Jastrzębie Zdrój - Ostrava.

                ...rzeczywiście w oficjalnym spisie dróg krajowych GDDKiA S1 i A1 to dwie różne drogi! Benny Hill by tego nie wymyślił.
    • zetkaf Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 11.01.12, 20:05
      Kierowcy powinni włączyć myślenie... i stanąć na środku, było nie było, AUTOSTRADY, wyciągnąć mapę i sprawdzać, co zacz ta 94 i gdzie leży Kudowa? Gratuluję pomysłów dyrekcji GDDKiA, co by im nie zarzucać, jedno im trzeba przyznać: kreatywnością to się wykazują taką, że najlepsze biuro reklamowe to się przy nich może schować.

      Btw, może by tak GW (mająca przecież swoich redaktorów w Szczecinie, Gdańsku, Kołobrzegu, Wrocławiu, Waw-ce, itp.) zrobiła wśród czytelników następującą ankietę:
      - zaznacz Kudowę na mapce Polski lub Dolnego Śląska,
      - czy jadąc na Opole kierowałbyś się znakami na Kudowę,
      - przy pomocy internetu lub nawigacji samochodowej wyznacz trasę z Wrocławia do Kudowy PRZY POMOCY AUTOSTRADY A4! (ew. ile kilometrów przejedziesz autostradą A4, jadąc NAJOPTYMALNIEJSZĄ WEDŁUG CIEBIE trasą? ;)
      • Gość: Ed Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 20:10
        Co za J E Ł O P !!!

        Tylko dlaczego jeśli ja utrzymuje z moich podatków tego urzędasa, dlaczego nie mogę go ZWOLNIC !!!
      • Gość: srb.srooba Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.internetia.net.pl 11.01.12, 23:01
        Rozumiem, że przejrzenie trasy PRZED wyjazdem i zapamiętanie którędy jechać jest poza zasięgiem twoich możliwości intelektualnych, tak?
        • zetkaf Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 12.01.12, 05:37
          > Rozumiem, że przejrzenie trasy PRZED wyjazdem i zapamiętanie którędy jechać jes
          > t poza zasięgiem twoich możliwości intelektualnych, tak?
          Nie, ale zapamiętanie każdej dróżki, w którą mam nie skręcić, (zapewne trochę ich będzie na trasie z Gdańska do Pragi) to już jednak dużo... jak mówiłem, moja rozpiska na Niemcy (nawet jadąc przez całe Niemcy wzdłuż) to krótka tabelka, którą mogę szybko sprawdzić w trakcie jazdy, np. (podaję wartości przypadkowe, więc ci się może z mapą nie zgadzać):
          A2 zjazd 10
          A3 zjazd 70
          A7 zjazd 5
          A4 zjazd 30
          A10 zjazd 90

          i już mam wszystkie zjazdy które mam pominąć, i te które mam zjechać...
    • Gość: przemo Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.internetia.net.pl 11.01.12, 20:08
      po co marnować pieniadze na drogowskazy skoro na stacjach benzynowych sa mapy ? szczyt głupoty co ten wielki fachowiec od podróżowania wygaduje
    • zetkaf Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 11.01.12, 20:15
      "Gdybyśmy napisali "Berlin", skłamalibyśmy, bo autostrada bezpośrednio tam nie prowadzi."
      To pokażcie mi, jak autostrada A4 prowadzi do Wrocławia, jak szanowna GDDKiA często pokazuje na tablicach wjazdowych na autostradę pomiędzy Opolem (a właściwie jego okolicą, bo przecież A4 nie wjeżdża do Opola) a Wrocławiem? Panom super-specom od geografii, co to wiedzą gdzie leży Kudowa (przy A4?) przypomnę, że Bielany NIE SĄ Wrocławiem. Są miejscowością o nazwie "Bielany Wrocławskie" ;)
      Co do numerków autostrad, to jest to doskonałe rozwiązanie - widzę numerek 20, wiem że mam zjechać na 80-tym, i wiem, że jeszcze daleko, daleko. I nie zastanawiam się, czy taki zjazd na Berlin to gdzieś tak połowa mojej drogi, czy już końcówka (zwłaszcza, że uwzględniając Berliner Ring, to można kilka godzin jechać zanim się na właściwy zjazd dojedzie ;) Jak widzę numerek 77, to już wiem, że zaraz-zaraz, i mam się pilnować - a jak nieumiejący zliczyć do 80-ciu urzedas z GDDKiA nie potrafi upilnować... no cóż, to czemu wszyscy kierowcy w Polsce mają cierpieć z tego powodu? Ale co tam, wszyscy w Polsce wiedzą, gdzie leży Lubawka, Kudowa-Zdrój, i że Opole nie leży cale przy A4 (a potem zdziwienie, czemu oni właśnie przez zakorkowany Wrocław jadą 94-ką?)
      • Gość: albert Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.acn.waw.pl 11.01.12, 20:26
        Ponadto we Wrocławiu uzywają wymiennie Zgorzelec albo Jędrzychowice. Ten sam kierunek powinien zawsze być znakowany TYM SAMYM miastem kierunkowym.
    • Gość: kierowca IDIOCI - mało powiedziane IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 20:20
      Typowy urzędas widzący świat wyłącznie zza biurka. To on znaki ustawia dla siebie, bo on tak lubi jeździć??? Pojeździł by trochę po Europie, to szybciutko by stwierdził, że mamy najgorsze oznakowanie ze wszystkich!!!

      Po pierwsze: tablice drogowskazowe rzadko kiedy są na bramownicach (czyli nad jezdnią), a powinny być zawsze! Prawy pas ma to do siebie, że zazwyczaj jeżdżą nim duże pojazdy ciężarowe, autobusy i wyprzedzając taki pojazd tych tablic po prostu nie widać, bo je zasłaniają!!! Tak trudno się domyślić?

      Po drugie: Jeśli już mamy tablice przeddrogowskazowe i drogowskazy na bramownicach, to te marne wąziutkie strzałeczki zupełnie nie odzwierciedlają pasa ruchu, którego dotyczą. Przykład na naszej AOW: mamy trzy pasy ruchu na wprost, a strzałeczki są tylko dwie, bo w przestarzałym rozporządzeniu nawet nie przewidziano takiej sytuacji że może być więcej niż dwa pasy ruchu w jedną stronę! Czemu jadąc w Niemczech, Francji, czy Hiszpanii zbliżając się do węzła, przd którym robi się 5-6 pasów, doskonale wiadomo z którego pasa na jaki kierunek pojadę? u nas jak zwykle bałagan. Zobaczcie kiedy kierowca dowiaduje się którym pasem w jakim kierunku pojedzie wjeżdżając na AOW na węźle ze Żmigrodzkiej??? W ostatniej chwili musi się domyśleć i zmieniać pas!!!

      Po trzecie: Nazwy miejscowości kierunkowych!!! Po kiego ch$#a kierują nas na takie wiochy jak Jędrzychowice, Olszyna, Lubawka??? Nigdzie tego nie ma! W Pradze mam drogowskaz na Wrocław, w Berlinie nawet na Warszawę. Przecież przejść granicznych już dawno nie ma, kogo interesuje nazwa ostatniej wioski po polskiej stronie? Jadąc drogą będącą szlakiem międzynarodowym i planując trasę z atlasem w ręku (tak jak "inteligĘtny" pan urzędnik zaleca) szukamy największych miast, ważnych węzłów gdzie są skrzyżowania autostrad, to jest logiczne chyba że nie będziemy szukać jakiejś Olszyny którą nawet na google maps ledwo widać!!! Niejednokrotnie widziałem obcokrajowców którzy nielegalnie zatrzymywali się na poboczu na A-4 przy rozjeździe Krzyżowa i rozkładali mapy bo zgłupieli, czy mają się kierować na Jędrzychowice czy na Olszynę!!! Nawet większości Polakom te nazwy nic nie mówią, nie każdy jest zawodowym kierowcą przecież! Dwukrotnie Niemcy mnie pytali na stacji przy zjeździe na Bolesławiec czy na Berlin dobrze pojechali bo nie wiedzą. Zero logiki, ZERO! Na szczęście ostatnio dodali Berlin i Drezno, co wiązało się oczywiście z niemałymi kosztami wymiany tablic, ale ile to musiało trwać...

      Po czwarte: sam symbol wyjazdu z autostrady... porażka. Wszędzie ten symbol ma swoje oznaczenie, a to co u nas stosują oznacza jedynie węzeł autostradowy. U nas symbol węzła autostradowego widnieje nawet przy zjazdach na drogi powiatowe... 1.Wyjazd z autostrady 2.Węzeł autostradowy - to dwie różne kwestie, których urzędasy nie rozróżniają. Siedzą tylko przy tych biurkach i się wymądrzają. Idioci, nic więcej.
      • Gość: luk Zdjęcie do artykułu - oto dowód kretyństwa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 20:27
        To jest nitka wschodnia 1,5 km przed stadionem. Prosze łaskawie GDDKiA lub forumowiczów kto i dlaczego musi na tym fragmencie drogi wiedzieć że zjedzie na OPOLE, ZIELONĄ GÓRĘ lub LEGNICĘ skoro ruch w tamtych kierunkach odbywa się albo poza Wrocławiem (Autostrada A4 zarówno Legnica jak i Opole). Obwodnica we fragmencie miasta służy mieszkańcom na włączanie się do ruchu na ominięcie miasta. Przypomina mi ta tablica równie kretyńskie rozwiązanie gdyby na wyjeździe z mojej osiedlowej uliczki stały drogowskazy na Moskwę czy Szczecin. Takie oznakowanie wprowadza zbędny chaos i generuje ruch tranzytowy na zakorkowane ulice miasta.Podobnie jak Jędrzychowice, Strzelin czy Lubawka czyli pokazane na znakach "metropolie" o których nikt spoza Dolnego Sląska albo ich własnej gminy nigdy nie słyszał
        • Gość: argh! Re: Zdjęcie do artykułu - oto dowód kretyństwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.12, 21:20
          Od lipca A4 zaraz za Bielanami w kierunku Gliwic jest płatna. Wypada chyba wskazać również bezpłatną alternatywę jaką jest DK94 istotnie biegnącą do Opola...
          • Gość: trgrd Re: Zdjęcie do artykułu - oto dowód kretyństwa IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.01.12, 22:40
            To powinno być dodane, że na wprost A4 (pod spodem "Płatna"). Niech kierują na łatwiejszą, płatną trasę. I wtedy właśnie jak kierowca chce zaoszczędzić niech włączy GPSa (opcja "darmowe") albo przygotuje sobie trasę w domu z googlemaps, targeo czy innym atlasem.
      • Gość: artek Re: IDIOCI - mało powiedziane IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.01.12, 20:44
        > Po trzecie: Nazwy miejscowości kierunkowych!!! Po kiego ch$#a kierują nas na ta
        > kie wiochy jak Jędrzychowice, Olszyna, Lubawka??? Nigdzie tego nie ma! W Pradze
        > mam drogowskaz na Wrocław, w Berlinie nawet na Warszawę. Przecież przejść gran
        > icznych już dawno nie ma, kogo interesuje nazwa ostatniej wioski po polskiej st
        > ronie?

        dlatego, idioto, że do pragi równie dobrze można pojechać przez lubawkę, jak i kudowę. o jakuszycach nie wspominam. jeden cel a trzy zupełnie różne drogi! co komu wygodniej ...
        • Gość: kierowca Re: IDIOCI - mało powiedziane IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 21:58
          O, widzę urzędas się odezwał, bo taki urażony się poczuł:)

          No więc, kretynie, skoro mamy coś takiego jak szlaki międzynarodowe, czyli odpowiednio oznakowane trasy europejskie, to kierowca powinien wiedzieć gdzie ta trasa kieruje jednak trochę dalej niż tylko do granicy tego pięknego kraju. Z Wrocławia do Pragi prowadzi trasa [E67], czyli nasza [8] która kończy bieg na granicy państwa w Kudowie-Słone. Racja, droga krajowa tam się kończy, ale szlak europejski prowadzi dalej i skoro jest to trasa o znaczeniu międzynarodowym to kogo interesuje jak się nazywa jakaś przygraniczna wioska, gdzie po za tym już dawno nie ma żadnego przejścia granicznego? Co to, droga tam się kończy? Polska dla urzędasów leży na końcu świata? Najwidoczniej. Jeśli chcesz wybrać inną trasę nie ma sprawy, atlas w łapę i sobie jedź tam nawet przez Białystok, kogo to interesuje. Kierowca planując daleką podróż szuka punktów orientacyjnych które są dużymi miastami, ważnymi węzłami drogowymi gdzie są skrzyżowania autostrad a nie szuka jakiejś przygranicznej wioski. Potem jadąc i trzymając się danego numeru drogi chciałby kontrolować obrany kierunek na podstawie podanych miejscowości kierunkowych. Pojmujesz choć trochę? Jeździłeś gdzieś dalej w Europę oprócz po piwo do Czech?
          • Gość: artek Re: IDIOCI - mało powiedziane IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.01.12, 06:13
            przykro mi, mylisz mnie z kimś innym. nie jestem urzędnikiem. jedynie śmiem mieć inne zdanie niż pani nogaj i większość tego forum. to nie jest zakazane ... i nic ci do tego.

            > No więc, kretynie, skoro mamy coś takiego jak szlaki międzynarodowe, czyli odpo
            > wiednio oznakowane trasy europejskie, to kierowca powinien wiedzieć gdzie ta tr
            > asa kieruje jednak trochę dalej niż tylko do granicy tego pięknego kraju.

            tyle, że znakomita większość ruchu po polskich drogach krajowych to ruch krajowy, nie zagraniczny. a drogi krajowe kończą się na granicy państwa. i, jak uprzednio wspomniałem, z wrocławia do stolicy czech dojechać można co najmniej trzema drogami krajowymi, przez przejścia graniczne w lubawca, jakuszycach, kudowie. no i co ważniejsze, praga nie jest w czechach jedynym punktem docelowym. każdy wybierze co mu wygodnie i co mu po drodze, a nie jedynie słuszną drogę do pragi według jedynie słusznego drogowskazu. dlatego oznakowanie na drogowskazach odpowiednich przejść granicznych też ma wój sens

            > Z Wrocławia do Pragi prowadzi trasa [E67], czyli nasza [8] która kończy bieg na
            > granicy państwa w Kudowie-Słone.

            czyli sam przyznajesz, że oznakowanie na drogowskazie "A8/DK8 Kudowa Słone" jest jak najbardziej prawidłowe ...

            > Racja, droga krajowa tam się kończy, ale szlak eur
            > opejski prowadzi dalej i skoro jest to trasa o znaczeniu międzynarodowym to kog
            > o interesuje jak się nazywa jakaś przygraniczna wioska, gdzie po za tym już daw
            > no nie ma żadnego przejścia granicznego? Co to, droga tam się kończy?

            tak, ta droga tam się kończy.
            naucz się panie kierowco odróżniać drogowskaz od tablicy szlaku drogowego. poczytaj coś na ten temat w kodeksie drogowym, jego znajomość naprawdę nie szkodzi. kierunek praga, berlin czy monachium, albo i nawet gliwice/kraków/tarnów podawane są na tych drugich.
            drogowskaz nie do tego służy.

            > Polska dl
            > a urzędasów leży na końcu świata? Najwidoczniej. Jeśli chcesz wybrać inną trasę
            > nie ma sprawy, atlas w łapę i sobie jedź tam nawet przez Białystok, kogo to in
            > teresuje.

            dokładnie tak. do ełku jeżdżę nie jedynie słuszną drogą dk/s8, a przez kalisz, turek, płock. krócej, szybciej i wygodniej. dlatego najważniejsze jest dokładne oznakowanie dróg - numerem drogi, oraz nazwą kierunku.

            > Kierowca planując daleką podróż szuka punktów orientacyjnych które są
            > dużymi miastami, ważnymi węzłami drogowymi gdzie są skrzyżowania autostrad a n
            > ie szuka jakiejś przygranicznej wioski.
            > Potem jadąc i trzymając się danego nume
            > ru drogi chciałby kontrolować obrany kierunek na podstawie podanych miejscowośc
            > i kierunkowych.

            dokładnie tak. dlatego np. drogowskaz na AOW "DK94 Opole/Legnica" jest jak najbardziej prawidłowy. podaje numer drogi i odpowiedni kierunek. żeby łatwo było na nią trafić. ale nie po to, żeby kierować ruch z autostrady do opola przez wrocław - to akurat wyjątkowo idiotyczny i płytki sposób myślenia.

            > Pojmujesz choć trochę? Jeździłeś gdzieś dalej w Europę oprócz po piwo do Czech?

            ciekawe dlaczego nie ma na aow drogowskazów na monachium, brukselę, paryż, rzym .. takie wielkie miasta, europejskie, międzynarodowe. naprawdę nikomu to nie przeszkadza? ważne są tylko berlin, praga czy drezno?
            • Gość: kierowca Re: IDIOCI - mało powiedziane IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.12, 22:17
              > tyle, że znakomita większość ruchu po polskich drogach krajowych to ruch krajow
              > y, nie zagraniczny. a drogi krajowe kończą się na granicy państwa.

              W każdym kraju większość ruchu jest ruchem wewnętrznym, a tylko u nas nie bierze się pod uwagę tego, że tu ktoś obcy tez może jechać. Ruch tranzytowy jest na tyle ważny, że nie można utrudniać "nietutejszym" sprawnego poruszania się po drogach, dla niego wszystko musi być czytelne. Pomyśl, spróbuj sobie zaplanować trasę do Brukseli, tak na logikę. Jako punkty kierunkowe będziesz sobie obierał graniczne wioski typu Jędrzychowce i Oberforstbach (granica DE/BE) czy po kolei, Legnica, Drezno, Erfurt, (...) Aachen, Liege, Bruksela? Miejscowości kierunkowe (zarówno te na drogowskazach jak i tablicach szlaku) powinny być dobrane intuicyjnie, nie jakieś nic nie znaczące wioski typu Jędrzychowce, podczas gdy po drodze jest całkiem spora Legnica - ważny węzeł z inną europejską trasą, naszą DK3, w przyszłości S3. Po co podawać takie nic nie znaczące pipidówy, przejść granicznych już nie ma, odprawiać się nie trzeba. Odpowiednio wcześniej można jedynie dodawać informacyjnie odległość do granicy państwa, tak jak to się robi w innych krajach. Nic więcej nie trzeba, zwłaszcza tyle tych jajek na znakach które tylko powodują optyczną nieczytelność informacji.

              i, jak uprze
              > dnio wspomniałem, z wrocławia do stolicy czech dojechać można co najmniej trzem
              > a drogami krajowymi, przez przejścia graniczne w lubawca, jakuszycach, kudowie. no i co ważniejsze, praga nie jest w czechach jedynym punktem docelowym

              Jak się uprzesz, to w każde miejsce możesz sobie wybrać nieskończenie wiele alternatyw dojazdu. Ale co to ma do rzeczy? Jest europejski szlak drogowy [E67], który łączy bezpośrednio Wrocław i Pragę, dwa większe miasta i ważne węzły drogowe na mapie Europy, więc kierunek Praga jak najbardziej jest bardziej czytelnym na tej drodze niż jakaś Kudowa i to w dodatku Słone. Jeśli już, to od Wrocławia powinno się podawać Kłodzko (też węzeł z innymi ważnymi drogami krajowymi) i jednocześnie Praga. Od Kłodzka obok Pragi wtedy może być informacja typu "granica PL/CZ Kudowa-Słone tyle i tyle km" - to by wystarczyło. Praga cały czas tu jest kierunkiem na tej trasie, wiadomo że nie każdy jedzie do Pragi, ale co w takim razie, na drogowskazach należy podawać wszystkie miejscowości co będą po drodze? A Ty jak się masz zamiar wybrać np. do Leszna, a granica województwa byłaby granicą państwa, to powiedziałbyś że jedziesz drogą na Korzeńsko, czy na Poznań? Już wiesz o co tu chodzi?

              > naucz się panie kierowco odróżniać drogowskaz od tablicy szlaku drogowego. pocz
              > ytaj coś na ten temat w kodeksie drogowym, jego znajomość naprawdę nie szkodzi.
              > kierunek praga, berlin czy monachium, albo i nawet gliwice/kraków/tarnów podaw
              > ane są na tych drugich.
              > drogowskaz nie do tego służy.

              Jeśli chodzi o prawo o ruchu drogowym to akurat nie musisz mnie pouczać. Problemem tu jest przestarzałe rozporządzenie o znakach i sygnałach drogowych oraz warunki techniczne ich stosowania. To ono wiąże ręce urzędnikom z zarządu dróg. Oni z kolei nie potrafią umiejętnie z tego rozporządzenia korzystać i zawsze muszą dodać coś po swojemu i każdy inaczej zinterpretować. Zarówno na drogowskazach jak i tablicach szlaku drogowego podawane są miejscowości KIERUNKOWE. Różnica jest taka, że na tablicy szlaku drogowego oprócz głównego kierunku, dodaje się punkty pośrednie (jest odpowiednia hierarchia ważności - niestety niezbyt logiczna) oraz odległości do nich. Słowo KIERUNEK, zastanów się co przez nie rozumie kierowca. Nie musi to być koniecznie docelowy punkt jego podróży i nie musi być miejscowością która dokładnie leży na tej drodze którą jedziemy (albo tam się kończy). Wyjeżdżając z Wrocławia przez Leśnicę DK[94] jedziemy w kierunku Zielonej Góry, mimo, że po drodze jeszcze dwukrotnie zmienimy numer drogi. Żadnej innej ważnej miejscowości po drodze nie ma. Kiedyś było normalnie oznakowane ZIELONA GÓRA i wszystko było jasne, ale urzędasy zbyt dosłownie zaczęli interpretować owe nieżyciowe rozporządzenie i teraz nietutejszy kierowca będzie pchał się do Legnicy przez Prochowce i kupę innych wiosek po drodze. Numer [94] swoją drogą oczywiście powinien być, jedno z drugim nie powinno się gryźć. Tak samo DK[5], mimo że kończy się w jakiejś nic nie znaczącej Lubawce, to wyjeżdżając nią z Wrocławia kierujemy się na Jelenią Górę, która teraz już zupełnie ze znaków znika. Niech skręt na Lubawkę będzie sobie w Bolkowie, ja wyjeżdżając z dużego miasta wybierając drogę którą chcę jechać, oprócz numeru drogi szukam na mapie jakiegoś dużego miasta a nie wioski. Mimo, że jadąc z Legnicy [A4] na zachód droga prowadzi do Zgorzelca, a wg urzędników to przede wszystkim do Jędrzychowic, to jednak poprzez niedalekie rozwidlenie kierunki tam mamy dwa: Drezno i Berlin. I już od Legnicy te kierunki powinny być na drogowskazach a nie jakaś Olszyna i wioska pod Zgorzelcem. Na tablicy szlaku drogowego o odległości do Drezna i Berlina już powinniśmy wiedzieć wyjeżdżając z Wrocławia. W Kłodzku jeszcze niedawno były tablice drogowskazowe z kierunkami Praga, Brno, a teraz znając życie jakieś mądre głowy pozmieniają to na Boboszów i Kudowę-Słone, albo już to zrobili...

              dokładnie tak. do ełku jeżdżę nie jedynie słuszną drogą dk/s8, a przez kalisz,
              > turek, płock. krócej, szybciej i wygodniej. dlatego najważniejsze jest dokładne
              > oznakowanie dróg - numerem drogi, oraz nazwą kierunku.

              No właśnie, to dlaczego nie obierasz sobie jako miejscowości kierunkowych np. Międzybórz i Pniewo? Przecież to ważne punkty na mapie drogowej, punkty graniczne województw!

              > ciekawe dlaczego nie ma na aow drogowskazów na monachium, brukselę, paryż, rzym
              > .. takie wielkie miasta, europejskie, międzynarodowe. naprawdę nikomu to nie p
              > rzeszkadza? ważne są tylko berlin, praga czy drezno?

              Dalej nic nie rozumiesz. Mało jeździłeś po Europie, albo wcale.
    • tom.gorecki Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 11.01.12, 20:28
      palya napisała:

      > "wolę jechać przez wrocław i omijam AOW"
      > mamy już odpowiedź, dlaczego doszło do takiej sytuacji, po prostu w gdkkia prac
      > ują IDIOCI, tacy jak ten oto pan

      Ciekawe, co na to "fachowcy" na SSC - oni zawsze wyśmiewają dziennikarzy i dla nich co powie urzędas, to święte (bo sami nimi są). ;-)
    • zbycho52 Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 20:29
      Czy ten facet jest idiota,czy chce z kierowcow zrobic idiotow.Jezdze troche po swiecie i stwierdzam,ze oznakowanie drog w Polsce to jedna katastrofa,czy ci ludzie co o tym decydoja nie moga troche pomyslec.
      • Gość: lol Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.238.65.9.ip.abpl.pl 11.01.12, 20:42
        w centrum Wodzisławia Śl. jest drogowskaz na Brno... jakieś 200 km od Wodzisławia- nie można napisać tej nazwy? ktoś złamal prawo!!
    • bingola Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 20:32
      A ja się zgadzam w sprawie GPSu. Nawigacja pokazuje tylko to, co w promieniu kilkuset metrów. Klasyczna mapa ma tę zaletę, że jednym rzutem oka można objąć całą planowaną trasę. I wtedy wszystko jest jasne. Gdy nie było nawigacji - nikt nie skarżył się na złe oznakowania - po prostu myślał!
      • Gość: kolega Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.static.tvk.wroc.pl 11.01.12, 20:36
        W nawigacji tez możesz objąc wzrokiem cała trasę, gdy ja sobie wyznaczysz.
        • kretek_bladzi Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 11.01.12, 21:41
          Gość portalu: kolega napisał(a):

          > W nawigacji tez możesz objąc wzrokiem cała trasę, gdy ja sobie wyznaczysz.

          Najświętsza prawda - ale 9 na 10 użytkowników nie wpisuje w trasę punktów pośrednich, a że mapy mają legalne inaczej ze stanem dróg na rok wstecz (a ostatnio nasze drogi zmieniają się jak w kalejdoskopie), to jeżdżą starymi szlakami przez centra miast czy starymi szlakami tranzytowymi i marudzą. GPS jak nóż - jednemu pomoże - innego zabije.
        • bingola Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my 11.01.12, 21:41
          Tak, tak - na dwucalowym ekraniku! Nie żartuj! Mapa papierowa jest tu niezastąpiona! Zawsze mam ją w samochodzie w tym właśnie celu.
    • 1pliszka1 Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 20:37
      Takich idiotyzmów, jak żyję nie słyszałam! Szkoda nawet czasu na komentarze. Jak zwykle u nas.... My dla urzędnika, nie urzędnik dla nas!
    • asd616 Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 20:38
      Gdyby człowiek od PR w prywatnej firmie dał taki popis to następnego dnia szukałby pracy.

      "GPS-y działają ogłupiająco", "Kierowca po to ma wolną wolę, by wziąć mapę i samemu wybrać drogę.", "Skoro mam Kudowę, mogę się domyślić, że jadąc na południe, będę musiał przeciąć autostradę. Naprawdę wystarczy trochę pomyśleć.", itd

      Ale to urzędnik, nie wymagajmy od niego kompetencji.
    • Gość: ratunku Kretynizm i szkodnictwo w GDDKiA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 20:54
      Rzeczywiście czytając odpowiedzi osoby z GDDKiA i analizując jego argumentację stwierdzam jako obywatel RP i przede wszystkim jako czynny kierowca, że ten urzędnik jest najprawdopodobniej KRETYNEM i naraża budżet Państwa polskiego na straty.
      Jest SZKODNIKIEM, który naraża obywateli na straty pieniężne (koszty paliwa, stracony czas) oraz naraża obywateli na zagrożenie życia i zdrowia (eskalacja ruchu drogowego, niepotrzebne manewry drogowe, konsternacja kierowcy podczas jazdy, dekoncentracja kierowcy podczas prowadzenia pojazdu).
      Wzywam organy bezpieczeństwa Państwa polskiego do usunięcia i ukarania SZKODNIKÓW i KRETYNÓW w GDDKiA.
      • Gość: argh! Re: Kretynizm i szkodnictwo w GDDKiA IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.12, 21:25
        A najlepiej Czerezwyczajkę czyli CzeKa - ona była najskuteczniejsza.
        Wybacz, ale gość dość wyczerpująco odpowiedział na zarzuty, co więcej, wg mnie takie oznakowanie jest lepsze niż wstawianie na wszystkich drogach kierunku "Wrocław" (bo przecież gdzie indziej się nie jeździ). Jak widać można. Można też dyskutować jaki system jest lepszy.
        Można też pisać wezwania i wyzywać od szkodników i kretynów (ach ta lekkość)
    • zgrozazgroza Złe drogowskazy? 11.01.12, 20:57
      Jak ktoś zrealizował taaakie cudo jak "węzeł stadion" to plecie takie idiotyzmy jak w artykule.
    • labeo Wniosek! 11.01.12, 20:58
      Wszyscy kierowcy to durnie i nie myślą, jedyni myślący i nieomylni siedzią w GDDKiA :P Normalnie to lepsze niż Monty Python.
    • wqb Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 20:59
      bardzo dobrze ze GW zajęła się w końcu tym beznadziejnym oznakowaniem AOW.

      szkoda pisać bo kto jechał ten wie że to jest anty-intuicyjne i dla wtajemniczonych.




    • Gość: lechu Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 21:14
      Po powiększeniu zdjęcia to jest prawidłowe. To jest kierunek na Poznań Warszawa. Skoro się komuś na wcześniejszych zjazdach po....o to może sobie wrócić. Ale i tak oznakowanie na innych jest fatalne.
    • niepada Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć myśl... 11.01.12, 21:17
      Artur Mrugasiewicz, szef biura prasowego GDDKiA.
      Po tej wypowiedzi zapewne BYŁY szef biura prasowego GDDKiA.
      Nie chcę obrażać tego Pana, ale to jest PORAŻKA !!!
      • Gość: argh! Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.12, 21:27
        niepada, wyrażający opinię na forum
        Nie chcę obrażać tej pani/tego pana, ale to jest PORAŻKA
    • Gość: gdkia Re: Złe drogowskazy? "Kierowcy powinni włączyć my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 21:27
      "byłyby dowodem niegospodarności. "
      od kiedy to tak sie przejmują niegospodarnością....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka