Dodaj do ulubionych

Naprawimy S(z)kody za 4 mln złotych.

14.03.12, 19:49
"Zarząd wrocławskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego podjął decyzję. Podpisze umowę ze Skodą na naprawę dwóch nowoczesnych tramwajów, które w listopadzie ubiegłego roku uległy wypadkom przy ul. Legnickiej i Kazimierza Wielkiego.

- Ich naprawa pochłonie około 4 milionów złotych - mówi Agnieszka Korzeniowska, rzecznik MPK. - Dokumenty chcemy podpisać jeszcze w tym tygodniu - dodaje.

Dzisiaj te pojazdy stoją w zajezdni przy ul. Powstańców Śląskich. Dopiero w styczniu zakończyło się dochodzenie i pracownicy MPK i Skody mogli wycenić straty. Ale te tramwaje na wrocławskie tory szybko nie wyjadą. Firma, która je wyprodukowała ma na to pół roku.

Nie jest tajemnicą, że pojazdy nie były ubezpieczone. W MPK przyznają, że nigdy nie było aż takich strat, ale pech prześladujący te pojazdy w ubiegłym roku może zmienić teraz nastawienie do tej formy zabezpieczenia się przed takimi ogromnymi wydatkami.

W wypadkach, do jakich doszło 1 i 4 listopada, poszkodowanych było prawie 40 osób. Pierwsza Skoda na skrzyżowaniu ulic Kazimierza Wielkiego i Widok zderzyła się z "trójką". 4 listopada przy ul. Legnickiej z 33 Plus zderzyły się tramwaje linii 10 i 20."
/Gazeta Wrocławska/


Obserwuj wątek
    • map4 Re: Naprawimy S(z)kody za 4 mln złotych. 15.03.12, 09:33
      wieza_babel1 napisała:

      > Nie jest tajemnicą, że pojazdy nie były ubezpieczone.

      Biedaków nie stać na zakup szrotu. Tanio kupione to znaczy drogie w eksploatacji i w naprawie. Dziwi mnie, że Ciebie to dziwi.
      • Gość: Alina z Ołtaszyna Pensje Smyka i Wilda też są niewielkie. IP: *.connecta.pl 15.03.12, 09:58
        Głupio gadasz, mapciu :(
        • map4 Re: Pensje Smyka i Wilda też są niewielkie. 15.03.12, 13:46
          Gość portalu: Alina z Ołtaszyna napisał(a):

          > Głupio gadasz, mapciu :(

          bo ?
          • 1410_tenrok a skąd wiesz, że są to szroty, mapiszonie??? 15.03.12, 14:09
            masz jakieś dowody???
            • map4 Re: a skąd wiesz, że są to szroty, mapiszonie??? 15.03.12, 14:16
              1410_tenrok napisał:

              > masz jakieś dowody???

              Liczba ich wypadków i awarii jest najlepszym dowodem ich jakości.

              Wchodząc na stronę internetową GazWybu łatwo wyrobić sobie zdanie o poziomie wrocławskiej aglomeracji i jej infrastruktury.

              Praktycznie codziennie pojawiają się tam nagłówki typu: "sprawdź, gdzie nie będzie dziś wody", "sprawdź, gdzie nie będzie dziś prądu", "ulica xyz nieprzejezdna, tramwaj się wykoleił/zepsuł/miał wypadek".

              Tak brzmią codzienne komunikaty z frontu, tyle, że we Wrocławiu nie toczy się żadna wojna, to jedynie obraz miasta w którym dynamizm realny dzielnie zwalcza problemy nieznane w innych ustrojach.
              • Gość: czesiek Kawały o czechofilu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 18:34
                Znasz jakiś śmieszny kawał o czechofilu? A może zabawną anegdotkę lub ciekawą historyjkę z jego życia (także forumowego)? Podziel się z innymi forumowiczami w tym wątku:

                forum.gazeta.pl/forum/w,501,134276821,,Kawaly_o_czechofilu.html?v=2

                Miej swój udział w tworzeniu Wielkiej Antologii Wiedzy o Czechofilu - największym spedalonym psycholu forum 'Wrocław'!
              • 1410_tenrok wiesz, że nudzisz mapiszon........... 15.03.12, 23:32
                a miałem nadzieję, że cie wreszcie wyleczyli w Haar. Wygląda jednak, że nadal kiszka.

                Lassciare ogni speranza.............
      • Gość: WK Tanio??? IP: 156.17.73.* 15.03.12, 12:48
        Skoda 19T kosztowała ok. 32 tys.zł w przeliczeniu na jedno miejsce. To ponad 4 razy drożej niż w nowoczesnym, niskopodłogowym w 100% (a nie w 65% tak w Skodzie 19T), przegubowym autobusie. 4 miliony złotych na remont rozbitych skód to koszt zakupu 4 nowych autobusów.
        Czyli kupiono drogo i utrzymanie będzie drogie ale "za to" byle cieć bezmyślnie parkujący swój samochód na torach gdzieś w centrum miasta zablokuje przejazd T+, tak jak to nieraz miało miejsce.
        • 1410_tenrok a zastanowiłeś się nad tym, że 15.03.12, 14:08
          w Lizbonie jeżdżą nadal tramwaje zbudowane w samych początkach ubiegłego stulecia? A, że LH jeździły po Wrocławiu jakieś 60 lat? A przegubowce z lat '60 były w eksploatacji jakies 40 lat?
          Te skody będą w eksploatacji zapewne jakieś 30-40 lat.
          Chciałby zobaczyć autobus po takim użytkowaniu? Jelcze zakupione z puli na kongres eucharystyczny to straszliwe rzęchy i mało już ich po Wrocku jeździ.

          A w Polsce to tradycja, że ani paźstwo ani samorząd niczego nie ubezpieczają. Pamiętam znajomego z policji, który miał fizyczne na stanie VW Vento i bał się ściigać przestępców, aby nie musieć płacić za stłuczkę.

          Tramwaj jest bardziej ekologiczny niż autobus, dlatego wraca się to tramwai w całym świecie. A ty chcesz autobusów............
          • nazimno Masz "nadzieje", ze tak bedzie? 15.03.12, 14:55
            Podzespoly elektroniczne maja taka sama szanse przezyc 30-40 lat jak Twoja pralka.

            Czyli nie maja zadnej szansy.

            Kondensatory elektrolitczne na plytkach zaczna padac juz po 3-4 latach. Masowo.
            Potem okaze sie, ze uklady scalone ( ogolnie polprzewodniki) juz nigdzie nie beda dostepne.
            Potem okaze sie, ze...

            I tyle bedzie z tych 30-40 lat.

            • zetkaf Re: Masz "nadzieje", ze tak bedzie? 15.03.12, 17:24
              > Kondensatory elektrolitczne na plytkach zaczna padac juz po 3-4 latach. Masowo.
              ROTFL... jeszcze rok temu miałem telewizor który miał 10 lat lub więcej. Kolory wciąż dobre, żadnego regulowania obrazu. Oczywiście o obrazie HD nie pomarzysz - ale w momencie zakupu też był nieosiągalny więc ciężko to zwalić na to, że jego czas minął. Rok temu miałem... teraz ma go inna osoba, wciąż działa, żeby nie było że się pozbyłem bo przestał działać. Btw, widziałem maszyny, w których sterowanie napędów miało zdecydowanie więcej lat, i wciąż działały. Komponenty na wymianę... dostępne, choć już ciężko o wymianie poszczególnych płyt, bo oryginalnych komponentów nie ma. Są nowsze, mogące je zastąpić, więc trzeba się na tym znać by wymienić.
              • nazimno Optymista... 15.03.12, 17:37
                Nie tarzaj sie ze smiechu, bo mozesz sie niezle utytlac na tej podlodze.

                Nie ma zadnej gwarancji co do jakosci komponentow.

                Co do wielu podzespolow stosuje sie tzw. "planowana obsolescencje",
                ktora umozliwia producentom ciagla sprzedaz komponentow.

                O co chodzi dokladnie, znajdz sobie sam.

                Tylko przemysl militarny ma swoich prawdziwych i niezawodnych dostawcow.

                A nie sadze, aby tramwaj byl do tej kategorii zakwalifikowany.

                I nie sadze, aby ten tramwaj byl projektowany pod takim katem wiedzenia.
                Wiec ostroznie z tym ROTFL.
                Bo Twoja pralka sie nie wyrobi.
                • zetkaf Re: Optymista... 16.03.12, 06:09
                  > Nie ma zadnej gwarancji co do jakosci komponentow.
                  Podobnie jak nie ma żadnej gwarancji co do jakości silnika w autobusie - może się zepsuć tydzień po zakończeniu gwarancji...

                  > Co do wielu podzespolow stosuje sie tzw. "planowana obsolescencje",
                  Co do wielu podzespołów, daje się je zastąpić innymi.

                  > I nie sadze, aby ten tramwaj byl projektowany pod takim katem wiedzenia.
                  Chodzi ci o poziom serwisu technicznego? Sam sugerujesz, że będą wymieniać scalaki w falowniku, ja raczej spodziewam się, że będą wymieniać całe płyty/komponenty, co wymaga dużo niższego poziomu "wiedzenia" niż naprawianie płyt.
                  • nazimno Ale ty jestes naiwny. 16.03.12, 11:00
                    Jak male dziecko.
                    Jak sadzisz, ile beda kosztowac takie "naprawy" przez te 2-40 lat, co?

                    Dlatego armie wielu krajow pozbywaja sie sprzetu pewnej klasy.
                    I zastepuja go nowym sprzetem.
                    Potrafia liczyc.
                    W przeciwienstwie do Ciebie.


                    • zetkaf Re: Ale ty jestes naiwny. 16.03.12, 17:24
                      > Jak sadzisz, ile beda kosztowac takie "naprawy" przez te 2-40 lat, co?
                      Nie wiem, wiem jednak jedno: w Europie wciąż inwestuje się w tramwaje, a nie tylko w autobusy. A tam raczej nie stosuje się ekonomii rodem z Misia...
                      Inna sprawa, że na Zachodzie wymienia się tramwaje co 10 lat, a rzęchy... sprzedaje się do krajów zacofanych, np. do Polski :)
                      Btw, ile będą kosztowały naprawy autobusu?

                      > Dlatego armie wielu krajow pozbywaja sie sprzetu pewnej klasy.
                      > I zastepuja go nowym sprzetem.
                      > Potrafia liczyc.
                      I mimo to inwestują także w tramwaje...

                      > W przeciwienstwie do Ciebie.
                      Och, odezwał się ten, co pustymi frazesami wali a nie konkretnymi obliczeniami...
                      Widzisz, zakup nowego, jak zauważyło miasto Wrocław, jest strasznie drogi. Pozostaje więc skalkulować, na jakim wieku zatrzymuje się granica opłacalności. Dodajmy, że miasto Wrocław postawiło... na NOWE tramwaje, co akurat pasuje do twoich przemyśleń (których zdecydowanie nie nazwę liczeniem). Więc skoro miasto zrobiło źle (jak próbujesz tu wmówić), to twoje myślenie też jest błędne - proste prawa logiki się kłaniają.
              • nazimno Np Dell skierowal roszczenia do sadu... 15.03.12, 18:09
                ... z powodu tandetnych kondensatorow.

                www.maximumpc.com/article/home/dell_settles_court_over_alleged_defective_capacitor_cover-

                Obecne urzadzenia oparte sa na ukladach dzialajacych w glownie technice impulsowej.
                W zwiazku z tym podzespoly, a w szczegolnosci kondensatory elektrolityczne i tantalowe,
                dobierane musza byc wg szczegolnych kryteriow.

                Z tego musi zdawac sobie sprawe projektant ukladow, ale takze i ten, ktory
                zajmuje sie wyborem producenta podzespolow i zaopatrzeniem magazynow firmy.

                Indolencja, arogancka ignorancja i zaniechanie potrafia sie zemscic.
                I tego nie ignoruj swoimi bezpodstawnymi uwagami.


                • zetkaf Re: Np Dell skierowal roszczenia do sadu... 16.03.12, 06:12
                  > ... z powodu tandetnych kondensatorow.
                  Podobno armia amerykańska została oszukana na grube miliardy na tańszych kondensatorach. Ale trefne komponenty zawsze się mogą trafić, a jak już pisałem - elektronikę zawsze można zamienić na inną zachowującą podobne funkcje.

                  > W zwiazku z tym podzespoly, a w szczegolnosci kondensatory elektrolityczne i ta
                  > ntalowe,
                  > dobierane musza byc wg szczegolnych kryteriow.
                  Oczywiście, ale równie dobrze może ci się trafić oś wykonana z kiepskiej jakości stali - ryzyko jest zawsze...
                  • nazimno Wiec i 30-40 lat to fikcja. 16.03.12, 09:51
                    I tyle.
            • map4 Re: Masz "nadzieje", ze tak bedzie? 16.03.12, 12:15
              nazimno napisał:

              > Podzespoly elektroniczne maja taka sama szanse przezyc 30-40 lat jak Twoja pral
              > ka.
              >
              > Czyli nie maja zadnej szansy.

              Będąc jakiś rok temu w zajezdni monachijskiego metra rozmawiałem z mechanikami serwisującymi te pojazdy na miejscu. Otóż w tunelach Monachium poruszają się trzy generacje wagoników. T.z.w. serie "A", "B" i "C".

              "A" - to najstarsza generacja pojazdów wykonana w technologii dyskretnej, to znaczy pojedynczych przełączników i wolno wiszących kabelków. Mówimy tu o latach 70 ubiegłego wieku.
              Generacja "B" to lata 80 i 90 ubiegłego wieku w których elektrykę pokładową zastąpiono elektroniką pokładową, a układy dyskretne zastąpiono układami scalonymi.
              Generacja "C" to najnowszy, napakowany mikrokontrolerami i szynami danych pociąg, którego jeden egzemplarz kosztuje ponad 8 mln Euro.

              Zdaniem monachijskich mechaników najlepszą i najtańszą w utrzymaniu była wersja wagoników "A". Jak się coś przepaliło, to się brało nową kostkę z magazynu, wlutowywało się ją na miejsce starej i było po problemie. Standardowych części jest na rynku w bród a ich ceny są śmieszne.

              Pojazdy serii "B" to katastrofa. Zamienne części elektroniczne, czyli płytki sterowników i mikrokontrolerów nie są od dawna produkowane, więc jedynym sposobem utrzymania floty w ruchu jest kanibalizm. Kilka wagonów serii "B" (a ich liczba ciągle rośnie) stoi na bocznicy i regularnie ogałaca się je z części, aby utrzymać przy życiu pozostałe.

              Seria "C" to nowoczesne, naszpikowane elektroniką i informatyką XXI-wieczne monstrum, do którego części zamienne na razie są jeszcze produkowane.

              Należy przy tym wziąć pod uwagę, że miasto Monachium zakłada, że każda generacja wagonów metra służyć będzie przynajmniej przez 30 lat. Seria "A" służyła monachijczykom przez 40 lat.

              Jedynym sposobem na utrzymanie w ruchu wrocławskich tramwajów przez 30 i więcej lat jest zatem wymóg przekazania pełnej dokumentacji projektowej wraz w tramwajami. Nie musi się to stać już w momencie ich kupna, ale przekazanie projektów nastąpić musi najpóźniej w momencie zaprzestania produkcji części zamiennych.

              Wymaganie takie musi znaleźć się w SIWZ przetargu na zakup pojazdów, obok wymagania dotyczącego utrzymania zaopatrzenia w części przez x lat od czasu zakupu.

              Stawiam funty przeciwko kopiejkom, że MPK we Wrocławiu nie otrzyma dokumentacji technicznej do "Skód", bo takiego wymagania nie ma w specyfikacji przetargowej.
              • nazimno To byl powod zamieszczenia mojej uwagi. 16.03.12, 12:32
                Problemy z "obsolescencja" doprowadzily do miedzy innymi odstawienia amerykanskich promow kosmicznych do muzeum.

                Niestety, naszpikowanie nowoczesna elektronika jest z gory zaprogramowanym
                postepowaniem upadlosciowym.

                No chyba, ze ktos, kto podejmuje decyzje, posiada swiadomosc tego, co nalezy zrobic,
                aby nie znalezc sie w lodce plynacej "rzeka bez powrotu".

                Ignorowanie tych bardzo prostych zasad jest prezentowaniem niekompetencji.
                Robi sie to oczywiscie na wlasne ryzyko.
                Tyle.


                • map4 Re: To byl powod zamieszczenia mojej uwagi. 16.03.12, 12:50
                  nazimno napisał:

                  > Ignorowanie tych bardzo prostych zasad jest prezentowaniem niekompetencji.
                  > Robi sie to oczywiscie na wlasne ryzyko.

                  A tu to się nie zgodzę. Problemy z zaprogramowanym starzeniem się produktów dotkną następców obecnych włodarzy. Podobnie jak i tramwaje, politycy również się starzeją. To, że nadzorowane przez Dutkiewicza MPK dało ciała rozpisując tak a nie inaczej przetarg na nowe tramwaje nie uderzy ani w Dutkiewicza ani w Smyka, ani w Wilda. Problemy z częściami zamiennymi do Skód pojawią się bowiem dopiero za jakieś pięć do dziesięciu lat, czyli w momencie, w którym wrocławscy dycydenci będą już na emeryturze albo nawet i na wiecznych łowach.

                  Tak naprawdę to MPK kupując Skody narobiło problemów nie Dutkiewiczowi, a politykowi, który za dziesięć lat będzie burmistrzem. No i oczywiście lemingom, które za dziesięć lat otrzymają rachunek za dzisiejsze błędy.
                  • nazimno Masz racje, to "bomba zegarowa". 16.03.12, 13:01
                    Niemniej jednak ten, ktory "to robi" powinien wiedziec, jakie beda tego konsekwencje.

                    Ci ludzie:

                    www.warszawa1939.pl/strona_bez.php?kod=wodociag_lindley
                    zdawali sobie doskonale sprawe z tego, co robia.

                    DO DZISIAJ ciesza sie szacunkiem ze kompetencje.
                    Ale widac nie wszystkim dzisiaj na tym zalezy.


              • 1410_tenrok ciekawostka, że MPK nie dostało dokumentacji 16.03.12, 17:09
                technicznej. Masz jakiegoś wujka w tej firmie, że ci takie rzeczy opowiada???
                Mapiszon, zaczynasz strasznie bredzić.

                PS.
                Kanibalizm był i jest elementem imantentnym cywilizacji technicznej od zawsze!
              • zetkaf Czy "eksploatacja" to tylko naprawy?? 16.03.12, 17:30
                > Zdaniem monachijskich mechaników najlepszą i najtańszą w utrzymaniu była wersja
                > wagoników "A".
                Dodajmy, że dla mechanika bardzo często jedynym uwzględnianym kosztem jest koszt części, który wydaje mu się nie wiadomo jak zawrotny (bo nawet w stosunku do wypłat niemieckich mechaników, wiele części o trwałości "przemysłowej" jest "bardzo droga").
                Ekonomia eksploatacji nie kończy się jednak na kosztach części, to także koszty zużywanej przez tramwaj energii (zdecydowanie wyższe przy "starych" technologiach, nowe technologie to nie tylko niższe straty, ale i odzysk energii) oraz koszty przestojów - i wynikające z nich potrzeby większej ilości pojazdów, czasem zablokowanie kilku tramwajów na raz, bo jeden z przodu się rozkraczył - a następne nie mają go jak wyprzedzić, itp. W przemyśle też wciąż pokutują pozorne oszczędności - ja "naprawię" czujnik, wykaże "oszczędności" na poziomie kilkuset złotych, kilku tysięcy... a nie zauważę idące w znacznie wyższe kwoty koszty tego, że za tydzień się zepsuje, a nowy wytrzymał by kolejnych kilka miesięcy/lat.
          • Gość: WK Re: a zastanowiłeś się nad tym, że IP: 156.17.73.* 16.03.12, 11:55
            Tak, w Lizbonie jeżdżą i w Stambule też, zresztą Linke-Hoffmany:).
            Wrocławskie L-H jeździły od połowy lat 20. do początku 70., czyli ok.45 lat.
            Przegubowce "102" przyjeżdżały do W-wia od ok. 1969r (pierwsze) do połowy lat 70. i zostały wycofane po ok. 30 latach.
            "105" pojawiły się pod koniec lat 70. i dalej w latach 80. i niemal wszystkie przeszły już remont kapitalny.
            Zatem okres ok. 30 lat to realna trwałość dotychczasowych tramwajów. Dla autobusu mamy ok. 10 lat (zauważ, że Kongres był już 15 lat temu). Z tego wynika, że 4-krotnie droższy (w przeliczeniu na 1 miejsce) tramwaj jest 3-krotnie trwalszy od autobusu, uwzględniając zaś fakt, że tramwaj kupujemy od razu zaś następne (coraz nowsze!) autobusy kolejno po 10 i 20 latach, na tramwaj i tak wydamy DWA RAZY więcej (dla stopy dyskontowej 5%).

            BTW, w Londynie stare Routemastery jeździły ponad 40 lat :)

            > Tramwaj jest bardziej ekologiczny niż autobus,
            Masz zapewne na myśli ZWIĘKSZONĄ emisję CO2 - w polskich warunkach zastąpienie silnika spalinowego elektrycznym zwiększa emisję CO2 o ok.40-50%.

            > dlatego wraca się to tramwai w całym świecie.
            Wcale nie na całym, tylko w zetatyzowanym świecie zadłużonych po uszy miast europejskich i niektórych amerykańskich, których władze uwielbiają szastać publicznymi pieniędzmi ("grzechem jest się nie zadłużać"), podnosić podatki a potem się dziwić, że ubywa im mieszkańców.

            > A ty chcesz autobusów............
            Nie, ja nie chcę autobusów ani tramwajów, ani metra, itd. Ja chcę rozwiązywania problemu KOMUNIKACJI zbiorowej w naszym mieście, tak aby była to komunikacja wydajna, wygodna i oszczędna. Jeżeli w danych warunkach będzie to tramwaj (czytaj: jest już gotowa linia, komunikacja odbywa się sprawnie) - OK, jeżeli autobus - też OK. Chcę aby taki wybór był poparty rzetelnym, pełnym (!) rachunkiem kosztów i zysków (zyskiem jest np. średnia prędkość transportu, elastyczność, niezawodność). Twierdzę, że wrocławskie tramwaje (najwolniejsze w Polsce!) nie spełniają żadnego kryterium dobrej komunikacji miejskiej a cały projekt Tramwaju Plus jest niesłychanie kosztowną pomyłką.
            • 1410_tenrok WK, poczytaj no swój post................. ze 3 ra 16.03.12, 17:05
              zy!!! może pojmiesz i zrozumiesz, że teksty należy przemysleć!!!

              "Tramwaj jest bardziej ekologiczny niż autobus, Masz zapewne na myśli ZWIĘKSZONĄ emisję CO2 - w polskich warunkach zastąpienie silnika spalinowego elektrycznym zwiększa emisję CO2 o ok.40-50%." - a to co za bełkot????

              PS.
              W Lizbonie kursują tramwaje budowane w Londynie oraz w San Francisko (te specjalne, co wożą ludzi po stokach doliny)
            • zetkaf Re: a zastanowiłeś się nad tym, że 16.03.12, 17:36
              > > Tramwaj jest bardziej ekologiczny niż autobus,
              > Masz zapewne na myśli ZWIĘKSZONĄ emisję CO2 - w polskich warunkach zastąpienie
              > silnika spalinowego elektrycznym zwiększa emisję CO2 o ok.40-50%.
              A skąd te dane? Polska energetyka bazuje na węglu, więc jeżdżące tramwaje też pośrednio zwiększają emisję. Jeśli dodamy, że nie wszystkie elektrownie są kogenerecyjne, to osiągniemy wydajność na poziomie 46% ("Jest to obecnie najnowocześniejszy i najbardziej ekologiczny obiekt energetyki zawodowej w Polsce. Wszystkie procesy technologiczne w Elektrowni charakteryzują się wysokim stopniem automatyzacji, na najwyższym światowym poziomie. Elektrownia osiąga sprawność 37,5 % netto, a blok nr 4 - 38,8%." - elektrownia Opole). Sprawność silnika spalinowego nie jest dużo mniejsza... a pomijamy straty na przesyle energii...

              > zawodność). Twierdzę, że wrocławskie tramwaje (najwolniejsze w Polsce!) nie spe
              > łniają żadnego kryterium dobrej komunikacji miejskiej
              twierdzę że ŻADEN ze środków komunikacji miejskiej nie spełnia żadnego kryterium dobroci :)
              • 1410_tenrok przed wojną miasto Breslau zbudowało dwie elektrow 16.03.12, 20:36
                nie weodna dla zasilania tramwajów miejskich. Miasto winno odzyskać te elektrownie i wówczas problem z głowy!!!!
    • Gość: z ukosa A co bylo "przyczyna" tych wypadkow? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.12, 10:00
      Wyciaganie wnioskow jest zajeciem dla ludzi myslacych i inteligentnych.
      Robi sie to w tym celu, aby podobnych sytuacji uniknac w przszlosci.
      Przynajmniej PROBOWAC uniknac.

      W skrocie i potocznie nazywamy to "uczeniem sie na bledach".
      Jaki jest skutek tego "uczenia sie"?
    • bellassij Stare 15.03.12, 12:16
      Sam dawałem parę dni temu
      • Gość: Jonasz pamietajcie IP: *.wroclaw.mm.pl 15.03.12, 15:00
        pamiętajcie, że: "Przy wysiadaniu, chwyć lewą ręka za lewy uchwyt"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka