Dodaj do ulubionych

Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk to...

23.07.12, 18:27
co to za bzdetny artykul ..

racja ! osoby siedzace na jednym z sektorow trybuny B nie braly udzialu w fali, ale pytanie do autorki: w ilu procentach byla wypelniona trybuna B i tenze wlasnie sektor ? 10% ? 20%? wiec prosze nie generalizowac !!
po drugie - wszyscy sie swietnie bawili ? oooo matko :-) ci ktorzy przyszli na stadion (i wypelnili go moze w 1/5) siedzieli i ogladali sobie meczyk :-) moze 2, 3 razy ktos krzyknal WKS, wtedy reszta podchwycila, ponadto kilka razy byly zorganizowane brawa :-)

i teraz najwazniejsze !! ŚLĄSK TO MY WSZYSCY !!
chcecie poczuc atmosfere, to przyjdzie w srode na mecz z Podgorica !! zobaczycie swietna zabawe przez 90 minut !! (oczywiscie prowadzona z trybuny B), bardzo prosze o dolacznie sie do dopingu !! wtedy gdy B spiewa i zaprasza do wspolnej zabawy to reszta stadionu z tego zlewa .. (wiec nie dziwcie sie ze oni zlewaja z fali). BAWMY SIE WSZYSCY RAZEM !! DOLACZCIE DO DOPINGU PROWADZONEGO Z B !! spiewajmy i dopingujmy wszyscy razem !!
Obserwuj wątek
    • bartekjamajka Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk to... 23.07.12, 18:29
      blokujecie komentarze ? czy cenzurujecie je zanim sie pojawia !! ????
    • prawdaczasu Moje pierwsze wrażenia ! (zgoła odmienne) 23.07.12, 18:59
      Przyszedłem pierwszy raz na mecz kopanej, mamiony ciekawością zobaczenia mauzoleum Dudkiewicza i darmowym biletem.
      Z racji rangi turnieju;) "fajerwerków" i atmosfery meczu typu Fenerbahce - PAO nie oczewiałem niemniej takiej nuuudy dawno nie przeżyłem!

      Kopacze Śląska to jakaś tragedia. Ja już nawet nie mówię o porywającym futbolu, ale o jakiejkolwiek celności kopnięcia piłki i jakimkolwiek zaangażowaniu ("atak pozycyjny" i biega tylko osoba , która aktualnie ma piłkę).

      Stadion całkiem spoko ale jak się pomyśli ile kosztował to już absolutnie nie spoko.

      "Kibice świetnie się bawili".
      Rozumiem ,że pani redaktor na żadnym meczu nigdy nie była i że niedzielny mecz został zbojkotowany przez kibiców z sektora B (a właściwie to na atmosferę przez nich stworzoną najbardziej liczyłem), ale takiej NUDY nie doświadczyłem nawet podczas bojkotu meczów przez ultrasów na siatkówce klubowej (AZS Częstochowa) 10 lat temu kiedy siatkówka nie była jeszcze popularnym sportem.

      PS: W większości zgadzam się z tym co napisał bartekjamajka. Wybiorę się jeszcze raz na mecz z Podgoricą z wiarą ,że uda mi się zatrzeć to beznadziejne pierwsze wrażenie jakiemu zostałem poddany.
      (Tzn będzie różnorodny gromki doping 90' i piłkarze zagrają na choćby przyzwoitym poziomie.)
      • hrabiawyluzowanybronek Re: Moje pierwsze wrażenia ! (zgoła odmienne) 23.07.12, 19:35
        I fala też będzie ? Czy młyn sie odwróci plecami bo dla nich to obciach????
    • pleple.pl Byłem na meczu w sobotę i 23.07.12, 19:32
      tak jak podziwiam część występów prawdziwych kibiców, to w d.pie mam zachowania podobne do krzyków grubasa, który trzymając kubek z piwem darł się do widzów w B typu "Śpiewaj łysy ch...".
    • Gość: Śląsk to MY! Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 19:33
      Szanowna kobieto, dlaczego się nie wybrałaś na mecz sobotni gdzie był normalnie prowadzony doping? Czy może się wybrałaś, ale tam nie było o co się przyczepić? W sobotę te 'pikniki" miały problem, żeby odpowiedzieć na podstawowe przyśpiewki sławiące Śląsk. Kiedy w niedzielę nie było ani flag, ani dopingu to nagle źle, że Ci "ortodoksyjni" nie przyłączają się do fali. Większość tych ludzi chodziła na 3 ligę i chodzi teraz, a gdzie Szanowna Pani wtedy była? Śmie stwierdzić, że gdyby nie ta garstka 3-4 tys ludzi wtedy, to by nie było tego co jest teraz. Wtedy gdy nie było nawet ciepłej wody w klubie. Oni byli zawsze i będą zawsze, a Szanowna Pani i inne "pikniki" to jest efekt ostatnich sukcesów klubu. Są efektem budowy nowego stadionu. Czy Szanowna Pani zapłaci za bilet i przyjdzie na mecz np. z Podbeskidziem Bielsko-Biała? Ani Pani nie przyjdzie, ani większość co pojawiła się w weekend na turnieju, albo Ci co przyjdą na mecz z Legią, Wisłą czy Lechią. Czy na meczu ze słabszymi medialnie ligowymi drużynami też będzie obowiązywać Pani slogan "Śląsk to my i wy"? Myślę że nie, bo on będzie obowiązywał na meczach z Benficą, z Athletic Bilbao, Legią, Wisłą, Lechem czy w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Sam osobiście docenię tych co byli na tym turnieju, jak będą na każdym meczu bez względu na rangę. Jak na każdym spotkaniu będzie po 35-40 tys ludzi wtedy powiem że "Śląsk to my i wy". Jak ktoś wchodzi do mnie do domu, dwa razy w ciągu roku to nie jest jego mieszkańcem!
      • Gość: R2r Re: Bzdura IP: *.31.80.152.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.07.12, 19:48
        pomijając stany emocjonalne, puki co, nie jest to prywatna inicjatywa i utrzymuje się m.in z mojego podatku.
        • Gość: Śląsk to MY! Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 20:43
          Z "Twojego" podatku utrzymują się także szkoły, więc polecam zajrzeć do kanonów ortografii.
      • Gość: amator_ Re: Bzdura IP: *.devs.futuro.pl 23.07.12, 19:58
        Ok byłem pierwszy raz na stadionie. Mogę być na nazywanym piknikiem czy jak to tam ma być :). Nie da się ukryć, że była to typowo komercyjna impreza i wiele osób przyszło jak na piknik ( zajadając się kiełbasami, hot dogami popijając cole). Tylko jako laikowi może ktoś wytłumaczy czemu w sobotę był taki doping kibiców, a w niedzielę nie ( czy to właśnie przez pikników?). Ja wiem na pewno, że nie będzie to mój ostatni pobyt na stadionie na meczu Śląska. Może nawet zakupie bilet na trybunę B, tylko czy mnie nie "zabiją" za brak znajoności wszystkich tekstów piosenek :)
        • Gość: Śląsk to MY! Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 20:45
          Przyjdź na mecz z Podgoricą i jak załapiesz bakcyla to będziesz chodził. A skoro chcesz przyjść na sektor B, tj jak z klasówką wypada przyjść przygotowanym. Na stronach Śląska bez problemu znajdziesz śpiewnik.
          • Gość: Antoni Re: Bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 22:06
            Słowa przyśpiewek to chyba układał ktoś o zasobie słownictwa dziesięciolatka? Mnie najbardziej podobała się ta o obietnicy aktów miłosnych ze stróżami prawa :D
            • Gość: Śląsk to MY! Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 22:10
              To się najpierw dowiedz dlaczego tak śpiewali, a później komentuj.
              • Gość: Antoni Re: Bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 22:32
                Bo są głupi. Przyśpiewka występuje chyba na każdym meczu.
                • Gość: Śląsk to MY! Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 22:59
                  Przyśpiewka nie występowała od kilku lat, powtarzam nim coś napiszesz to się dowiedz.
                  • Gość: Antoni Re: Bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.12, 00:57
                    Występowała. Przypomnij sobie albo zapytaj.
        • Gość: nandor Re: Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.12, 10:54
          tu odpowiedź

          www.wielkislask.pl/index.php?module=article&aid=510
          • pleple.pl Żenada.... 24.07.12, 11:23
            "Taras" wokół wejść pełen był palaczy, mimo że jest tam zakaz.

            "Zatrzymania i mandaty za palenie po 500zł" okrutni, a nie mogli postawić popielniczek?
            Łamiesz zakaz i płaczesz?
            Choć dziwne, że ochrona łapała tylko niektórych...
          • Gość: gość Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.12, 12:31
            No nie wierzę. :( Myślałem, że był jakiś ważny powód dla którego nie było dopingu, a to przez mandaty za palenie. Prawidłowo, a tych co palą na trybunie, to powinni wyrzucać.
      • ksiegarnia2 Re: Bzdura 23.07.12, 20:16
        Jak ktoś przychodzi do Twojego domu dwa razy w roku to może byc jego właścicielem ,może byc też przyjacielem domu .Częstotliwość odwiedzin stadionu czy kina lub restauracji nie jest jednoznaczna z posiadaniem własności takiego obiektu.Gdyby dzielić kibiców na tych co regularnie zasilają kasę klubu wykupując miejsce na każdy mecz a tych co sporadycznie chodzą i przypisywać akt własności tym co są zawsze to Wy z sektora B powinniście sobie wybierać kto ma zasiąsć w innych sektorach bo przecież rozczycie sobie prawa do bycia lepszym kibicem a tym samym jesteście wirtualnym właścicielem klubu bo przecież regularnie na ten klub łożycie.Zróbcie casting na fana i wiernego kibica ,niech nie decyduje "piknikowy bilet" tylko goła klata ,piwsko w ręku ,debilne przyśpiewki i chęć dołożenia legioniście albo temu z Lubina .Zygmunt Solorz nie chadza na mecze zwłaszcza takich cieniasów jak ekipa Lenczyka a jednak może zdecydować czy Wasz ukachany i do grobu na zawsze Ślask wystartuje w rozgrywkach ,wtedy możecie zacząć chodzić na Ślęzę to ten stadion koło Zoo bedziecie mieć blisko do domu
        • Gość: Śląsk to MY! Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 20:53
          Stadionu też nie jestem właścicielem, więc Twój wywód jest całkiem bez sensu. A cała reszta to typowa paplanina internetowego napinacza. A skoro ekipa Lenczyka to takie cieniasy, to po co czytasz powiązane z tym artykuły? No chyba że masz takie hobby "net-napinka". Sektor B jest dla fanatyków, a na całym stadionie pozostaje jeszcze 30 tys wolnych miejsc do zapełnienia, ale zapewne nie dla takich ludzi jak ty. W sumie to szkoda słów na takich ludzi jak ty, niestety ale pływasz w zbyt płytkim bagienku intelektualnym. Tylko mnie zastanawia jedno, dlaczego piłkarze po meczu dziękują za doping ludziom z "debilnymi przyśpiewkami", a nie tym co zajadą się hot-dogami i popcornem?
          • ksiegarnia2 Re: Bzdura 23.07.12, 21:25
            Widzisz a nie dostrzegasz ,słyszysz a nie słuchasz .Sektor B przyjdzie niezależnie od wyniku i poziomu gry Śląska ,reszta dojdzie jak Śląsk przy najmniej będzie przeciętny w Europie,pokaże wole walki ,pomysł i jakość gry ,czy to źle ,że wolę ogladać w telewizji słaby mecz niż płacić za marne widowisko ? .Nie jestem wierny Coca-Coli bo od jej częstego picia wypadają zęby i można przytyć ale czasami okazjonalne nie zaszkodzi ,tak samo jest w życiu i we wszystko w co wierzysz ,płać za jakość ,dobry wyrób ,uzyteczność i funkcjonalność ,przydatność ,fanatyzm i wierność jednej marce rodzi boszka takiego Buddę za którego jesteś w stanie oddać życie ale czy warto pracować aby zasilać nieudolność ,niecelne podania ,mijanie się z piłką ,statecznośc ,brak ruchu etc ,to twoja kasa sponsoruje nowe auta całej defensywy a ty sie na to godzisz .Zapamietaj to : najpierw jakość ,serce ,budowanie umijętności zdobycia pola a póżniej kasa a w Śląsku jest na opak ,najpierw kasa a później zobaczymy jak będzie i wychodzi ,ze nikt nas się nie boi a od kilku lat kolejny mecz to nauka i zbieranie doświadczenia i ogrania tylko kiedy wyjdą na boisko z wola wygrania ?
            • Gość: Śląsk to MY! Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 22:09
              Sens mojej wypowiedzi jest co do zdania "Śląsk to my i wy". Wytłumaczę ci na twój sposób myślenia...piszesz iż nie jesteś fanem coca-coli bo psuje zęby, ale pijesz ją od czasu do czasu. A więc nie jesteś stałym klientem coca-coli, a tylko jej odświętnym konsumentem. A kasa moja może iść nawet na ich kochanki, nie zaglądam nikomu do kieszeni. Ja płacę za swoją pasję, dla jednych jest to piłka, a dla innych codzienny zakup GW. Każdy ma swój rozum i robi to co mu się podoba. Co do wyjścia na boiska z wolą wygrania, to nie znam sportowca który tego nie robi. Sam trenowałem kilkanaście lat i nigdy nie odpuściłem, czasami było lepiej innym razem gorzej. A co do wspierania nieudolności to sam ją wspierasz... wystarczy wyjść z domu i się rozejrzeć. A teoria iż najpierw jest budowanie umiejętności a później kasa to już w ogóle kosmos. Z takim podejściem to w żadnym biznesie byś się nie sprawdził.
              • ksiegarnia2 Re: Bzdura 24.07.12, 20:08
                Najpierw umijętności a potem kasa ,zauważ ,że tak właśnie postępuje Solorz ,mówi : po co ładowac kasę w zakupy piłkarzy lub w ich podwyżki skoro na boisku nic nie pokazują, ach sorki ! zdobyli mistrzostwo.Dzisiaj nowoczesna piłka i taka z perspektywą polega na szczelnej defensywie ,dobrych skrzydłach ,umiejętności gry jeden na jeden ,umiejętności przytrzymania piłki ,umiejętnosci wyprowadzeniu szybkiej kontry ,presingu na połowie rywala ,wybiesz choć dwa walory z których znany jest Śląśk ?.Na pewno murownie własnej bramki to atut ale nic poza tym.I tak zostanie póki nie przyjdzie inny trener ,póki szczęścia braknie ,póki zabraknie stałych fragmentów Śląsk grać inaczej nie umie bo tak jest nauczony i wychowany .To co grają z tymi zawodnikami to ostatni sezon szczęścia i powodzenia bo dwa razy fuksem piłka w siadce nie ląduje ,trzeba umieć sobie stworzyć okazje wtedy szczęście napanoszy się samo
                Dalej z własnej woli ładuj kasę na najemników piłkarskich tylko nie rozumiem jak to możliwe aby pasją był kiepski futbol
        • Gość: cwiara Re: Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.12, 22:14
          To my nie wy ....a ku..wa jak wyjazdowy mecz ligowy to ledwo 3 autokary nieraz sie uzbiera,dla mnie prawdziwy kibol,fanatyk to ten który wlasnie na wyjazdy jeżdzi a nie ten który ma stadion kilometr od domu naubiera szalikow ,koszulek kupionych na zielińskiego !!!!!!!!!!!!!!i będzie pierd..że jest kibol...ps.sponsorem jest Piast a na stacjach popijają Lech-a kurw...ku...tw...
          • Gość: horacy29 Re: Bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.12, 00:37
            chyba Ci się palec zaklinował między literkami na klawiaturze...
          • Gość: kornik Re: Bzdura IP: *.171.196.178.static.cdpnetia.pl 24.07.12, 10:53
            Te szczyny pod nazwą Piast nawet nie są robione we Wrocławiu, bo Wrocław już nie ma browarów. Co nie znaczy, że Lech nie jest szczynami. Wszystkie koncerniaki to produkty piwopodobne. Pijcie piwa z browarów lokalnych.
          • Gość: janek Re: Bzdura IP: *.man.tk-internet.pl 24.07.12, 18:49
            To zapełnij stadion swoim pustym łbem. Przez takich jak ty niektórzy nadal wahają się czy warto chodzić na mecze.
      • Gość: rh Re: Bzdura IP: *.legnica.vectranet.pl 24.07.12, 10:06
        wspólczuje Ci. dzieki takim jak ty pikniki takie jak ja mają w dupie kiboli i ich zabawy w kibicowanie.jedź kawalek dalej do niemiec i ucz się, ucz
      • Gość: ogarnij się Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.12, 17:26
        Na stadionie jest miejsca dla wszystkich. Nic mnie nie ochodzi ,że jeździłeś na Czarnowąsy albo biłeś się za Śląsk. Jeśli się biłeś. Nic to dla mnie nie znaczy. Mam tam swoje miejsce. Jestem piknikiem i chcę przyjść zjeść kiełbaskę i wypić coca cole. Nic mnie też nie obchodzi śpiew i doping. Ja tylko chcę żeby drużyna wygrywała. Czy im pomoże śpiew "jeb... policje"? Niesądze. Czy przeszkodzi mojemu synowi. Cóż prędzej czy później i tak to usłyszy, a wolałbym żeby to było później. Jeździłem na Śląsk i biłem się za Śląsk, ale teraz mam swój sektor piknikowca i do Twojej wiadomości to jest też mój Śląsk, a Ciebie przywitam na swoim sektorze za kilkanaście lat. Wymiana pokoleń trwa. Po 40tce raczej Ciebie już tam nie będzie więc nie podskakuj jakbyś rozumy pozjadał i decydował o tym czyj jest Śląsk. Miejsca starczy dla wszystkich. Dopingujących nie jest na tyle dużo żeby zapełnili cały stadion, a skoro nie jest to ja już wole pikników płacących za bilety żeby było więcej pieniędzy dla klubu zamiast śpiewu, rac i wielkiej flagi.
    • sebn Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk to... 23.07.12, 19:51
      widać jak sląskowi duzo brakuje do przeciętnych europejskich klubów dobrze że tu nie było barcelony bo rozniosła by śląsk 10 do 0
      • Gość: ATS Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 20:00
        To komentarz do artykułu czy twoje przemyślenia kibica w kapciach?
      • Gość: zed Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.static.korbank.pl 23.07.12, 21:56
        Jak widać Śląsk grał jak na mecz towarzyski przystało! Często zmieniał zawodników i styl gry, typowe testy sparingowe! A jeśli chodzi o przeciętność tych drużyn w Europie to odsyłam do historii ale nie tej piarowskiej kreowanej przez media na Barcelonę i resztę świata, tylko na faktyczny potencjał tych zespołów, kolega chyba mało wie o piłce i tylko przez tv. która zafundowała nam kilka meczy z Barceloną! Oto każdy z uczestników jest lub był mistrzem swojego kraju! Mało Benfica Lizbona została w ćwierćfinale LM wyeliminowana przez zwycięzców LM i to nie łatwo! Dopiero w dwumeczu! PSV i Atletic Bilbao triumfował w swojej lidze i LE oraz grali w finale! Więc kolego po drodze pokonali mistrzów Niemiec, mistrzów Francji i nawet Mistrzów Włoch ale kolega mało wie o piłce nożnej w Europie jak widać, mówiąc, że to przeciętne zespoły!!! To zespoły z pierwszej 10- tki Europy!, pozostawiając ponad 100 klubów z Europy w tyle!!!
        • Gość: gregger Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.197.90.2.edial.pl 23.07.12, 22:03
          Myślę, że w Europie jest więcej klubów niż te sto, które pozostało w tyle :-).
          Z resztą się zgadzam, to były naprawdę znakomite drużyny. Bardzo fajny turniej. Ciekawe spotkania na niezłym poziomie.
          Myślę, że nie warto odpowiadać na mierne zaczepki ignorantów, które nic nie wiedzą o piłce nożnej.
    • Gość: marcin bębny na trybune C!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 20:14
      wielka szkoda ze doping z bębnami jest tylko na trybunie B, na pewno przydałoby się żeby tak samo zagrzewani byli kibice na C, może na probe nie na całej trybunie ale z tej strony od trybuny B, niech cały stadion zacznie żyć tak jak należy, a najwierniejsi kibice powinni się tym zainteresować a nie siedzieć w swoim sosie i być zadowolonym
      • piesiec81 Re: bębny na trybune C!! 23.07.12, 21:07
        Piszesz o bębnach i alternatywnym dopingu na innej trybunie i w jakimś stopniu to rozumiem.
        //Poniższy tekst niech przeczytają mniej fanatyczni, niedzielni kibice. Reszta niech sobie daruje lekturę//. Jednakże proponowałbym na początek ogarnąć trybunę B - niech kibice nauczą się, że kupno biletu i wejście na trybunę B "Oporowską" zobowiązuje do brania udziału w dopingu zapodanego przez gniazdowego na miarę swoich sił i możliwości (z wyłączeniem bluzgów, do wykrzykiwania których nikt nikogo nie zmusza). Jak nie masz siły skandować, to przez tą chwilę, gdy regenerujesz gardło chociaż poklaszcz odpowiednio, a nie stój z założonymi rękami albo z sikaczem w dłoniach

        Po drugie na tą trybunę wchodzi się ubranym na zielono, a nie na niebiesko, czerwono, żółto, czy w "kumatej" szarości bądź czerni. Jeśli kogoś nie stać na wydanie kilkudziesięciu czy 100 zł na oficjalną koszulkę albo bluzę, niech sobie kupi najtańszą zieleń w hipermarkecie albo na targu za 10 czy 15 zł i będzie super. Kapelusze reprezentacji Polski, czapki Chelsea, koszulki Barcelony - to nie na tą imprezę.

        Robienie zdjęć i sweet foci na FB czy NK - zarąbista sprawa, najlepiej wykorzystać do tego przerwę meczu.

        Gdy masz taką ochotę, to siadaj na miejscu wskazanym na bilecie, gdy jest wolne. Jeśli jest zajęte, ale też dowolne świetne miejsce jest wolne - usiądź na tym wolnym. Nie ma to, jak dziadek w wieku ok. 55-65 lat (w szarej kurtce), który przyszedł w niedzielę z wnuczkiem (wiek 7-9 lat) ubranym na czarno i usiedli w samym sercu młyna (raczej miejscu, gdzie zawsze młyn jest) po wyrzuceniu towarzystwa (również nie ubranego na zielono i raczej nie pasującego do tego miejsca) z zajmowanych przez nich krzesełek. Zresztą dziadek z wnuczkiem to już starzy bywalcy, kojarzeni z pewnością przez wielu kibiców.

        Same bębny są głównie po to, aby śpiewać w odpowiednim rytmie i do nich należy się stosować. Co do "życia całego stadionu" - byłoby pięknie, niemniej jednak w sobotę za dobrze nie wyszło (a i za czasów ligi było mocno średnio), żeby nie powiedzieć ch-jowo. Zresztą o co mieć pretensje, że trybuna C,X,D nie odpowiada na najprostsze wezwania trybuny B, skoro większość trybuny B ma doping gdzieś... A niedziela to już inna bajka. Po części brak dopingu spowodowany sobotnim zachowaniem "pikników", jak i (a może przede wszystkim) protest wywołany sytuacją nie związaną z kibicami oglądającymi mecz i którzy chętnie pokibicowaliby (szczegóły nie muszą być znane).

        Poza tym dopóki na trybunie C czy D będą kibice pokroju "gó...arzu siadaj, nie zasłaniaj", "nie drzyj się, przeszkadzasz w oglądaniu meczu", "bądź też jeden coś śpiewa, próbuje coś robić a 50 osób wokół patrzy się jak na podpitego idiotę", za to chętnie wstaną co najwyżej do fali czy szkocji - to doping nie będzie istniał.
        • Gość: gregger Re: bębny na trybune C!! IP: *.197.90.2.edial.pl 23.07.12, 22:12
          Takie wpisy jak Twój dają nadzieję, że kiedyś będzie normalnie.
          Piszę kiedyś bo ja wciąż, pomimo zauważalnych pozytywnych zmian, uważam że daleko jest do atmosfery i kultury kibicowania jaką np. cieszył się koszykarski Śląsk z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku.
        • Gość: marcin Re: bębny na trybune C!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 23:14
          to nie ma być alternatywny doping tylko jako całość, a na innych trybunach nie licząc A, to dużo osób chce dopingować, tylko to wszystko jest nie zorganizowane w tych częściach stadionu, dlatego wygląda jak wygląda, czyli tak że jedna trybuna dopinguje a reszta się czasem włącza..no ale cóż widocznie wszystkim w tym kibicom z B to na rękę, lepiej zawsze ponarzekać na pikniki niż coś zrobić by rozruszać cały stadion, pozdrawiam
        • Gość: kasiek Re: bębny na trybune C!! IP: 195.182.9.* 24.07.12, 10:08
          Muszę się niestey zgodzić w większości z tym co napisał piesiec81.
          Ale jest jedna rzecz, która mnie troszkę dotknęła i chcę to opisać. Siedziałam na trybunie A głównie dlatego że przyszłam na mecz z dziećmi zresztą jak większośc kibiców na tej trubunie (to była naprawdę jedna z nielicznych okazji zabrania dzieci i pokazania im jak fajnie i bezpiecznie może być na stadionie - myślę że każdy rodzic się ze mną zgodzi).
          Cały sektor skanował W K S - i może was wszystkich bo zdziwić ale właśnie dzieci robiły to najgłośniej. Zarówno ja jak i moi towarzysze wieczorem nie byli w stanie powiedzić słowa z uwagi na zdarte gardła.
          To prawda że tak jak się bawi i dopinguje drybuna B - nie dopinguje nikt.
          tylko proszę nie karzcie pozostałych kibiców brakiem waszego dopingu, bo to nikt inny jak Wy pokazujecie nam jak mamy dopingować jak bawić się i jak stać za naszą druszyną.
        • Gość: kuz Re: bębny na trybune C!! IP: *.smtsoftware.com 24.07.12, 10:10
          Jestem kibicem Wisły, a co za tym idzie sympatykiem Śląska, czy w takim przypadku nie mogę przyjść na mecz ubrany w wiślackie barwy i wspomóc młyn swoim dopingiem?
          • Gość: asdfe Oporowska-Stadion Miejski IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.12, 13:41
            Oporowska to miała klimat. Nie da się ukryć, że stadion był byle jaki (nie oszukujmy się) ale doping wypadał świetnie. Chodziłem na wszystkie mecze, zawsze odkryta. Na tamten stadion liczba kibiców idealna, doping można było prowadzić z "zakrytą" - część fanów tam szła i odpowiadała na wszystkie przyśpiewki. Na nowym stadionie nie jest to możliwe, liczba najbardziej zagorzałych fanów nie wzrosła (a jeśli tak to minimalnie) - rozdzielenie spowodowałoby, że doping całkowicie by zamarł. Miałem być okazję na jednym meczu w Anglii (na meczu Watford) i tam też doping jest prowadzony przez "młyn". Ale jest jedno "ale" - wszyscy odpowiadają na przyśpiewki - kobiety, mężczyźni, dzieci, dziadkowie. Każdy kto idzie na mecz, zna choćby 1-2 przyśpiewki i pomaga (często siedzą, oglądają mecz i odpowiadają). Są fale (młyn też bierze udział) ale może 1-2 w ciągu meczu a nie co 5min jakby większość w Polsce chciała.
            Więc może taki mały apel: niech każdy kto idzie na mecz, wejdzie dzień wcześniej na stronę Śląska i sprawdzi kilka przyśpiewek. Nie muszą być to jakieś super-wyszukane (nie wiem czy dobrze to napisałem, najwyżej poprawcie mnie) ale wystarczy "Twierdza Wrocław", "Nasze serca..." czy "Nie dla nas jest porażki smak...". Wybrałem chyba 3 najpopularniejsze, krótkie i nie wymagające wielkiego wysiłku. Tak niewiele a atmosfera może być o wiele lepsza. Z czasem może nawet się wkręcicie i zatańczycie "Labado" na stadionie ;)
          • piesiec81 Re: bębny na trybune C!! 24.07.12, 19:43
            Jako Wiślak dobrze wiesz, że nasi Przyjaciele zawsze są u nas miło widziani w swoich barwach (które przecież nie są zielone). Jednakże wybierając się na młyn na Wisłę, do Lechii czy do Śląska nie ubierzesz przecież koszulki Manchesteru United czy Realu Madryt, (z którymi prywatnie możesz przecież sympatyzować) albo koszulki z orłem białym - i tylko o to chodzi.
    • karol.krochmal Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk to... 23.07.12, 20:40
      Fajny artykul o tym samym, z perspektywy weekendowego kibica Athletic:

      karino.blox.pl/2012/07/Polish-Masters-i-Goracy-Apel.html
    • Gość: Se Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.12, 21:12
      jeżeli zaprosicie do wspólnego kibicowania inaczej niż "ruszcie dupy" to kto wie, może i się skuszę. Czy to jest możliwe?
      • Gość: terefere Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 21:18
        Zawsze przed "Ruszcie dupy" jest "Wszyscy wstają i śpiewają" i jakoś słabo to działa...
        • Gość: Se Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.12, 21:33
          skoro nie wstają, może nie chcą (chcemy) wstawać i śpiewać i wolą kibicować po swojemu? nawet jeśli Innym nie wydaje się to kibicowaniem. Za bilety płacą tak samo a nawet więcej i po prostu chcą sobie obejrzeć mecz. bez dodatków. a kto chce niech sobie kibicuje - po swojemu, bez zmuszania do tego innych. Wierz mi, ten "sektorowy terror" skutecznie zniechęca mnie do wydania kasy na bilet. i Śląsk traci.
          • Gość: terefere Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 21:58
            No to skoro nie chcesz wstawać to po co te żale, że Cię nieładnie proszą o doping? Zignoruj i tyle, tylko później bez wylewanie takich żali jak "pani redaktor"- "bo nie było dopingu i w ogóle to jak oni śmieli nie zrobić fali?"
          • Gość: gaax Albo tak albo tak IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 00:02
            To albo każdy kibicuje po swojemu, albo oczekujemy reakcji od reszty. Przez lata leci od nas doping i dziesiątki przyśpiewek. W sobotę nasze prośby były bez żadnej odpowiedzi - więc w ramach protestu, w niedzielę nie było odzewu na "falę". Innego dopingu niż "WKS" nie udało się wykrzesać. Więc chyba wyszło, że do czegoś jednak jesteśmy potrzebni, co?
            • se_gosc Re: Albo tak albo tak 24.07.12, 11:00
              jak najbardziej. potrzebni są i kibicujący (głośno - czasem podziwiam) kibice z sektora B jak i pikniki, którzy sobie obejrzą od czasu do czasu mecz(czasem tutaj siadam). Chodzi o to byśmy siebie do niczego nawzajem nie zmuszali i nie obrażali się nawzajem, gdy druga strona zachowuje się nie tak, jak chciałaby tego strona pierwsza (i vice versa).
              /pisząc wprost - "ruszcie dupy" to niejawna groźba typu : ruszcie, albo (...) zwłaszcza, gdy biegają sobie po innych niż B trybunie podpite jednostki, łypiące groźnie wokoło jakby szukali okazji, by komuś przylać.
              • Gość: gaax Chodzi o formę? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 12:16
                Chodzi zatem tylko i wyłącznie o formę? Czy też to forma jest pretekstem do czepiania się? Mamy śpiewać "czy szanowni kibice znajdujący się poza trybuną B zechcieliby się włączyć do dopingu choć na chwilę, żeby efekt był mocniejszy"? A może wystarczy jednak "wszyscy wstają i śpiewają"?
                • se_gosc Re: Chodzi o formę? 24.07.12, 14:26
                  zawsze chodzi o formę. o formę i (brak) przymus(u).
                  niby nic, a robi różnicę.
            • Gość: ajk Re: Albo tak albo tak IP: 78.8.105.* 26.07.12, 19:27
              Prawda jest taka, że poza okrzykiem WKS, z dopingu trybuny B w innych sektorach niewiele można było zrozumieć - to jak tu się przyłączyć...
              I niestety w czasie sobotniego meczu wyszło na to, że jedyne co mogą "prawdziwi kibice" zorganizować w piknikowych sektorach to zbiórka pieniędzy na oprawę...
    • Gość: gregger Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.197.90.2.edial.pl 23.07.12, 21:53
      Ale spinka! Przeczytaj raz jeszcze tekst pod którym się wypowiedziałeś, przemyśl, przetraw i może zrozumiesz, że jego autorka napisała mniej więcej to samo co Ty. Użyła tylko innych słów.
      Drogi Kolego, jesteście grupą ludzi, która tworzy pewnego rodzaju subkulturę chociaż z waszym towarzystwem słowo kultura niestety wciąż nie licuje i to w obojętnie jakiej formie zostałoby użyte. Jesteście ludźmi, których wszyscy się wstydzą, po których my, sympatycy dobrej piłki spodziewamy się najgorszego a wszystkie wasze chuligańskie zachowania dają się przewidzieć z niemal stuprocentową pewnością.
      A mogłoby być zupełnie inaczej ponieważ oprócz wstydu jaki przynosicie innym sympatykom Śląska i naszego obrzydzenia które często towarzyszy waszym zachowaniom rodem z średniowiecza czasem czujemy też podziw nad waszym zorganizowanym dopingiem i zaproponowaną przez Was oprawą meczów. Moglibyście być grupą ludzi szanowanych przez resztę Wrocławian, podziwianą za lojalność, pomysłowość i właśnie organizację. Moglibyście w każdym towarzystwie z dumą głosić, że jesteście fanatycznymi kibicami Śląska i spotykać się przy tym z uznaniem i sympatią. Teraz też pewnie czujecie się dumni ale uznania i sympatii raczej się nie spodziewajcie. Nasz szacunek do Was ginie przygnieciony Waszym chamstwem, brutalnością i pogardą do innych.
      Nie potrafię zrozumieć dlaczego uznaliście że to Wy macie wyłączne prawo do kibicowania wrocławskiej drużynie i nie przyłączyliście się ze swoim dopingiem do pozostałych (też do tej meksykańskiej fali). Nie potrafię zrozumieć dlaczego uznajecie że doping dwóch, trzech tysięcy gardeł jest lepszy od dopingu czterdziestu tysięcy gardeł. W tym wszystkim chodzi również o dobrą zabawę. Spróbujcie czasem, zwyczajnie dobrze się bawić z uśmiechem na twarzy i nauczyć też pozostałych kilku zaśpiewek zagrzewających piłkarzy do lepszej gry. Podczas tego turnieju była znakomita ku temu okazja.
      Pamiętajcie, że te pozostałe, potencjalne czterdzieści tysięcy gardeł to realne pieniądze dla klubu. 40000 x 20 zł za bilet daje 800 tys. zł. To 200 tys. euro. Za takie pieniądze można sprowadzić całkiem niezłego piłkarza a to tyko wpływy z jednego spotkania. Nie woleli byście kibicować drużynie, dla której zatrzymanie Celebana nie jest najmniejszym problemem?
      • Gość: koar Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 22:01
        A może nie wstali z tego powodu który ktoś napisał wcześniej? "Za bilety płacą tak samo a nawet więcej i po prostu chcą sobie obejrzeć mecz. bez dodatków."(to było do kibiców z B). Może nie mieli tego dnia ochoty do kibicowania?....
        • Gość: cwiara Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.12, 22:20
          Bo tam w większości siedza większe pikniki niz na pozostałych sektorach!!! ale na dzielnicy pokaże bilet że na trybunie B siedział..tylko szkoda że w samym rogu a od C tylko steward go dzielił
    • Gość: cwiara Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.12, 22:08
      Jejku jak bardzo cie boli ,że pikniki nie chcą spiewać razem z tobą(ciekawe czy ty przez 90min.nieustannie dopingujesz,chodze na B na kazdy mecz ligowy i tak naprwde to prawdziwi fanatyczni kibole to w równej lini od bramki w górę siedzą a reszta kupuje na B bo tak wypada tylko po co te aparaciki błyskają na tle kiboli..fajnie potem na faceboku fotka wygląda jestem na trybunie B..ps.prawdziwi sprawdzcie kiedys podczas jakiejś popularnej przyśpiewki..zacznijcie śpiewać i nagle przestńcie zobaczymy ilu na B jest kiboli a ilu piknikow-kiboli.
      • Gość: J-23 Śląsk to mafia, propaganda i SB-ecja IP: *.pools.arcor-ip.net 23.07.12, 22:36
        Taka jest prawda o tym klubie w rekach tajemniczego faceta miliardera, w rekach prezydenta
        miasta, ktory wydaje kase z podatkow. Klub budzi odraze!
    • Gość: Raf Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.static.korbank.pl 23.07.12, 22:46
      Dwa pytania do Pani redaktor.

      1) Ilu z tych pikników, którzy gwizdali na młyn było w środę w Podgoricy, nadstawiało karku za Śląsk, siedziało cały upalny dzień w rozgotowanym autokarze, sikając do butelek, bo naćpani policjanci nie wypuszczali nikogo na zewnątrz?

      2) Ilu z tych pikników regularnie chodzi na mecze Śląska?

      Na twierdzenie "Śląsk to my" trzeba sobie zasłużyć.
      • Gość: alan Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 23:17
        a ilu z tych kibiców było w Podbeskidziu i krzyczało do naszych piłkarzy, Śląsk to my a nie wy;
        raczej nie ze wszystkiego można być dumnym.
      • Gość: as Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.xdsl.centertel.pl 23.07.12, 23:29
        > 1) Ilu z tych pikników, którzy gwizdali na młyn było w środę w Podgoricy, nadst
        > awiało karku za Śląsk, siedziało cały upalny dzień w rozgotowanym autokarze, si
        > kając do butelek, bo naćpani policjanci nie wypuszczali nikogo na zewnątrz?

        Co za poświęcenie! No po prostu należy się chyba order orła białego i całus od papieża!
        • Gość: Raf Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.static.korbank.pl 24.07.12, 00:00
          To pojedź na następny wyjazd osobówką i pokażesz wszystkim, co znaczy poswiecenie.
          • sverir Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 07:52
            I myślisz, że będzie napierdzielał się z policją w myśl ACAB?
            • Gość: Raf Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.static.korbank.pl 24.07.12, 10:00
              Poczytaj o wydarzeniach w Czarnogórze, bo mam wrażenie, że jesteś kompletnym ignorantem.
              • sverir Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 10:34
                Poczytałem sobie. I tak myślę, że gdybyście nie mieli właściwej sobie reputacji, to do podobnych wydarzeń by nie doszło.
                • Gość: Raf Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.static.korbank.pl 24.07.12, 10:42
                  Policja nie jest od tego, by kierując się czyjąś reputacją zabraniać ludziom legalnego wejścia na stadion.
                  • sverir Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 12:02
                    Ale to jeszcze nie powód, żeby wykazywać agresję i używać siły fizycznej. Dalej nie widzę zasług dla klubu w tym, że ktoś pierze się z policją.
                    • Gość: Raf Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.static.korbank.pl 24.07.12, 12:12

                      > Ale to jeszcze nie powód, żeby wykazywać agresję i używać siły fizycznej.

                      Jeśli wydałeś połowę pensji na wyjazd, by nie wejść na stadion z powodu kaprysu jakiegoś gliniarza, to masz prawo do agresywnej reakcji.
                      • Gość: Gościu Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.12, 12:24
                        Wydałeś na wyjazd, czy bilet na stadion - to różnica.
                      • sverir Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 12:41
                        Cóż, w takim razie postaw się w roli takiego policjanta. Płaca kiepska, nikt go nie lubi, żona zdradza z sąsiadem... Ma prawo się wkurzyć i przypieprzyć pałką, nie?
    • Gość: gaax Kpina IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.12, 23:59
      Kpinę z piłkarzy to urządzili "kibice" na trybunie "C" dzień wcześniej, kiedy na hasło "wszyscy wstają i śpiewają" nikt nie podniósł na chwilę zada. I taka była odpowiedź w niedzielę, czyli trybuna B zachowała się jak C dzień wcześniej. Tego własnie chcecie?
      • aa.6 Re: Kpina 24.07.12, 09:12
        Gość portalu: gaax napisał(a):

        > Kpinę z piłkarzy to urządzili "kibice" na trybunie "C" dzień wcześniej, kiedy n
        > a hasło "wszyscy wstają i śpiewają" nikt nie podniósł na chwilę zada. I taka by
        > ła odpowiedź w niedzielę, czyli trybuna B zachowała się jak C dzień wcześniej.
        > Tego własnie chcecie?

        Hmmm... Zawsze bronię trybuny B ale tym razem... Co to oznacza "wszyscy wstają i śpiewają"? Lubisz rozkazy? Ja nie lubię i myślę że wszyscy na sektorze B też nie lubią, więc czemu sami wydają polecenia?

        Należy sobie zdać sprawę że na stadion wiele osób przyszło pierwszy raz lub może nawet i dziesiąty ale to i tak za mało aby już czuć to co czują Ci którzy chodzą na mecze od ponad 10 lat. Trybuna B powinna to wiedzieć. Ilu kibiców z trybuny B od swojego pierwszego razu już czuło o co chodzi na stadionie?

        Należy się pogodzić z tym że wielu przyjdzie na stadion 1 raz lub 10 i nigdy więcej się nie pojawi ale będą też tacy którzy przyjdą pierwszy raz i się zakochają w Śląsku i w tym co się dzieje na trybunach. Ze stu może zostanie 5 ale zostaną i będą oddanymi kibicami na lata. Skreślając i odrzucając od razu wszystkich tylko dlatego że po pierwszym razie nie czują tego co inni czują po 10 latach jest głupotą.

        Mogę wiele stron napisać na ten temat ale szkoda mojego czasu bo i tak wielu nie przeczyta a ci którzy przeczytają mogą mieć problemy ze zrozumieniem. Mogę opisać dziesiątki osób, które razem ze mną przyszły na stadion i już więcej się na nim nie pojawiły jak i tych którzy przyszli i zakochali się w Śląsku na zawsze.

        Ode mnie z pracy wiele osób w ten weekend było na meczu pierwszy raz. Widziałem jak cały tydzień się szykowały i przeżywały. Były to panie księgowe... Niech nikt nie liczy że na hasło z trybuny B wstaną i zaczną skakać pajacyka, bo ktoś tak sobie życzy. Takich osób było dużo Należy natomiast pamiętać że jeśli kiedyś we Wrocławiu zmieni się prezydent i pojawi się nowy który będzie miał Śląsk w d... to los Śląska może zależeć właśnie od takich kibiców jak te panie księgowe. Bo jeśli zakochały się w ten weekend w Śląsku to jest to inwestycja w przyszłość Śląska ale jeśli ktoś do nich się darł "wszyscy wstają i śpiewają" a na drugi dzień strzelił focha jak stara jęcząca baba obrażająca się na cały świat to faktycznie zamiast miłości do Śląska mogą mieć teraz mieszanie uczucia.

        Wracam do pracy, bo wątpię czy ktoś pojmie o co chodzi....
        • Gość: gaax No to nie licz na falę... IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 09:22
          No to działa w obie strony: nam się zatem nie chciało słuchać "rozkazu" pod tytułem "robimy falę". Albo każdy robi co mu się podoba i nie ma w ogóle tematu, albo jednak jakaś organizacja dopingu dla dobra widowiska jest potrzebna i trzeba się jej nie tyle bezwzględnie podporządkować, co mieć na uwadze.
          • aa.6 Re: No to nie licz na falę... 24.07.12, 09:27
            Przekażę paniom księgowym aby następnym razem ruszyły dupy albo niech się więcej na stadionie nie pokazują, bo sektor B zamiast dawać nowym kibicom przykład obraził się i strzela fochy.
            • Gość: gaax Re: No to nie licz na falę... IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 09:37
              A ja przekażę chłopakom na B, że księgowe są rozczarowane naszą postawą i więcej na mecz nie przyjdą, co może doprowadzić do upadku klubu.
              Widzisz jaka to bezsensowna dyskusja? Z przeproszeniem "drzemy ryja" przez lata na każdym meczu we Wrocławiu, a wielu z nas także poza nim, raz się zdarzyło, że nie poszedł doping to już jest afera jakie to z nas buraki nie są i że w ogóle psujemy widowisko. Pojawiła się okazja, żeby w nas przywalić, to jedziemy. Sztuczne podkręcanie tematu, byleby tylko ponarzekać na złych kibiców. A przecież wszyscy dobrze wiemy, że to była jednorazowa akcja i już w środę doping będzie jak zawsze mocny. Po co więc ta spina? Żeby sobie pokrzyczeć? Chcieliśmy coś pokazać i pokazaliśmy - jak wygląda mecz bez naszego zaangażowania. I po tej burzy w szklance wody widać, że nawet największym pikolom się to nie podoba.
        • Gość: Raf Re: Kpina IP: *.static.korbank.pl 24.07.12, 10:02
          > Hmmm... Zawsze bronię trybuny B ale tym razem... Co to oznacza "wszyscy wstają
          > i śpiewają"? Lubisz rozkazy? Ja nie lubię i myślę że wszyscy na sektorze B też
          > nie lubią, więc czemu sami wydają polecenia?

          Dla efektu. Gdyby każdy robił co chce, nie byłoby na meczach fajnego klimatu. A zdolność podporządkowania się rozkazom świadczy wiele o człowieku: Jesteś anarchistycznym hippisem czy człowiekiem ucywilizowanym?
        • se_gosc Re: Kpina 24.07.12, 11:01
          brawo. o to mi także chodzi, boję się jednak, że to jak głos wołającego w puszczy..
    • ludojad100 Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk to... 24.07.12, 01:04
      I znowu to samo. Poszedł jeden z drugim pierwszy raz w życiu ( i pewnie ostatni) na mecz i już mówi ludziom, którzy chodzą na Śląsk od lat, co i kiedy mają śpiewać oraz jak się zachowywać. Wstydu nie macie
      • Gość: piknik Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.12, 08:23
        Szczerze mówiąc to my z koleżankami bardzo chciałyśmy kibicować. Sobota była super. Niestety znajomość przyśpiewek bardzo słaba i na mojej trybunie po prostu szedł taki pogłos- szacun - że nie rozumiałyśmy co się śpiewa, poważnie nie słyszałyśmy- cały stadion wstaje. Tylko jedna uwaga- nie może być agresji. Zabieranie szalików i zastraszanie, że nie można kibicować innej drużynie- to widziałam na własne oczy, jest bezsensowne, żeby nie powiedzieć prostackie. Niech każdy kibicuje komu chce, jak umie. Ja postaram się przygotować ze śpiewnika na następny raz, wy postarajcie się nie być agresywnymi i będzie 40 tys. ludzi na każdym meczu. Sobota super, niedziela - obrażać się można jak mąż nie da na nowe buciki...
        • Gość: piknikówa Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.pct.pl 24.07.12, 09:04
          Oglądam mecze w tv, zwyczajnie boję sie pójść,żeby nie wylądować u stomatologa lub innego specjalisty i na L4. Ale na PM poszłam. I byłam ZACHWYCONA!w sobotę pekałam z dumy że mamy takich wspaniałych kibiców!
          Nie nadążałam za hitami, ale nic, na niedzielę przestudiuję śpiewnik (bo niestety z dykcją słabo, słychać fale bełkotu) i od teraz będę chodzić i drzeć sie wniebogłosy! kupię karnet (o nie, nie ma tymczasowo, ale nic to)
          co mnie w sobotę dziwiło? że piłkarze schodzący nie byli oklaskiwani (nawet jeśli to 35. skład, to jednak NASI piłkarze - już albo jeszcze), a dyktowane oklaski często -patrząc na to co sie działo na murawie- dedykowalismy drużynie przeciwnej. Tak było w sobotę.
          A w niedzielę - FOCH nastolatki!!!
          O co chodzi???
          patrzyłam na ten sam sektor i nie wierzyłam.. komuś sie zakręcił szalik przez chwilę, ale szybko został" taki preceder" ukrócony.
          że co? że nie NASZ stadion?nie NASZA drużyna? a właśnie że tak samo NASZA jak i WASZA.
          • ludojad100 Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 09:45
            No to przestań się bać, Twoim zębom nic nie grozi. Przyjdź na normalny mecz i baw się dobrze
      • Gość: cwiara Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.internetunion.pl 27.08.12, 07:44
        Nie bede słuchal matoła KTÓRY DRZE jape do megafonu(bo śpiewem czy nuceniem nawet tych przyspiewek nie można nazwać) i każe mi wstawać spiewać klaskać a ja mam w D... jego "rozkazy",skoro on mnie olewa bo jestem piknikiem to dlaczego za chwile każe temu piknikowi ktorym tak gardzi bawic sie razem z nim???? Pikniki drugim razem nie wstawajcie itd.jak pan zapiewajło was "poprosi".
    • wujek_dobra_rada6 sorry, ale nigdy nie pójdę na mecz Śląska... 24.07.12, 07:52
      ...jeżeli będzie tam obecny chociaż jeden 'łysy kark'.
      • Gość: WKS Re: sorry, ale nigdy nie pójdę na mecz Śląska... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.07.12, 10:02
        to do żadnej galerii handlowej czy na basen też się pewnie nigdy nie wybierasz...
      • Gość: LS Re: sorry, ale nigdy nie pójdę na mecz Śląska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.12, 10:04
        i bardzo dobrze,bo Grodzkich kibiców na stadionie nie potrzeba!
      • Gość: Raf Re: sorry, ale nigdy nie pójdę na mecz Śląska... IP: *.static.korbank.pl 24.07.12, 10:22
        Ale chodzisz po ulicy, choć tam też można spotkać łyse karki. To chyba nazywa się hipokryzja?
      • piesiec81 Re: sorry, ale nigdy nie pójdę na mecz Śląska... 24.07.12, 20:03
        Hurraaa!!!! To jest wspaniała decyzja. Pycha. Świetna decyzja, Wujku. ;)
      • Gość: Gosc Re: sorry, ale nigdy nie pójdę na mecz Śląska... IP: 217.30.159.* 25.07.12, 07:56
        Żadna strata!!
    • sverir Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk to... 24.07.12, 07:56
      Fala ma taką samą wartość dopingową (moje pojęcie), co wyzwiska wobec nieobecnych przeciwników. To nawet nie doping, a zabawa i to dla ludzi na trybunach. Tyle się zwraca uwagę tzw. kibolom, że wolą o Żołnierzach Wyklętych zanucić, niż skandować "Hej Śląsk!", a kiedy w końcu nie biorą udziału w zabawie, to też pretensje.

      A swoją drogą, to jaką wartość ma wycie przyśpiewek przez 3-latka? Znaczy - na pewno to zabawne i w ogóle, ale bezmyślne powtarzanie podobno też nie jest w cenie (bo podobno tzw. kibole wychwalający Żołnierzy Wyklętych - na przykład - też robią to bezmyślnie, więc bezwartościowo).

      Cóż, miło dostrzec panią redaktor po właściwej stronie barykady:)
    • aa.6 Siła w jedności jesteśmy częścią wielkiej całości 24.07.12, 08:09
      Napis na fladze: "Siła w jedności jesteśmy częścią WIELKIEJ całości"
      Hasło dobre! Realizujmy je więc na co dzień!
    • aa.6 Zbiórka na samochody zniszczone przez policjantów 24.07.12, 08:23
      W najbliższą środę podczas meczu w eliminacjach do Ligi Mistrzów stowarzyszenie Wielki Śląsk organizuje zbiórkę dla osób, których pojazdy zostały uszkodzone przez czarnogórską policję. Uruchamiamy specjalny numer, pod którym każda osoba, która poniosła straty może się zgłosić.

      Ten numer to 697-472-116. Pod nim będzie można zgłosić szkodę jaką poniósł pojazd podczas wyjazdu do Podgoricy. Będziemy starali się dotrzeć do wszystkich poszkodowanych i znaleźć usługodawcę, u którego będziemy chcieli naprawić wszystkie szkody w zamian za niższą cenę usług.

      Stowarzyszenie Wielki Śląsk na cel zbiórki przekazuje okazjonalne pocztówki z wyjazdów kibiców Śląska w Lidze Europejskiej z zeszłego sezonu. Każdy, kto wrzuci do puchy może liczyć na to, że otrzyma taką kartkę.

      Po przeliczeniu kasy ze zbiórki i zebraniu danych o stratach będziemy dzielić procentowo zebrane środki.

      www.fanslask.fuckpc.com/?p=12535
    • map4 Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 09:13
      bartekjamajka napisał:

      > ponadto kilka razy byly
      > zorganizowane brawa :-)

      Brawa zorganizowane ? To nie było ani jednej akcji w całym meczu, po której ręce same składały się do oklasków ? To wiele mówi o poziomie piłkarskim było nie było mistrza Polski.
    • greges58 Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 09:20
      A KTO każe Ci prowadzić jakiś cholerny doping ???
      JESTEŚ WIDZEM I OCZEKUJ WIDOWISKA !!!
      Zapłaciłeś a piłkarz ma grać !!!
      To wszystko...

      a co mnie obchodzą jakieś tam prymitywne wojny ?
      że ktoś - kogoś nie lubi ???
      mam w dupie porachunki Gangów !!!
      idę dla rozrywki i wcale mnie nie obchodzi, kto wygra ;)

      Proste, Kibolu ???
      • dfgfdg Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 09:54
        > Proste, Kibolu ???

        Proste. Tylko później nie drzyj dupy, że trybuna B nie wstaje do fali.
    • qqlka_qka Pani Beato, daj Pani spokój... 24.07.12, 12:19
      Chylę czoła, bo jest Pani świetna w popularyzowaniu historii Dolnego Śląska i błagam zarazem: proszę przy tym pozostać w myśl zasady, że należy pisać o tym, na czym się człowiek zna.
      Jeśli chwali Pani to, co miała Pani okazję zobaczyć podczas niedzielnego meczu Śląska, to właściwie nie ma o czym dyskutować, bo Pani po prostu nie wie, co to znaczy doping, nie wie, co to znaczy atmosfera na stadionie. Tego się nie da poczuć przed telewizorem.
      Żeby atmosferę stworzyć nie wystarczy kilka razy bez ładu i składu krzyknąć "WKS". Nie wystarczy katować ludzi meksykańską falą siedem czy dziesięć razy z rzędu. Atmosferę tworzą kibice- ci z "Oporowskiej" (a teraz na "B") a nie pikniki z zadami przyrośniętymi do krzesełek, pogryzające słonecznik i od czasu do czasu robiące sobie zdjęcia z zamiarem ich wrzucenia na FB.
      Każdy kibic jest mile widziany, ale dziwię się ludziom, którzy przychodzą na mecz pierwszy raz i wyobrażają sobie, że to do nich trybuny powinny się dopasować.
      Zapraszam w środę, na mecz z Buducnostią- tam będzie można poczuć, co to doping. :)
    • aa.6 Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk to... 24.07.12, 12:46
      Uważam że stadion jest tak duży że każdy może sobie na nim bez problemu znaleźć miejsce dla siebie. Nie ma sensu dzielić się na pikników, fanatyków, kiboli..etc. Wiadomo że na trybunie B organizują się najbardziej zagorzali fani aby jak najgłośniejszym dopingiem zagrzewać do boju piłkarzy. Wiem też że chcieliby swoim zaangażowaniem zarazić innych kibiców. Stworzyłby się dzięki temu prawdziwy kocioł który by niósł do boju piłkarzy Śląska i wiązał nogi przeciwnikowi. Doskonale to rozumiem.

      Jednak nic na siłę. Kibice z sektora B powinni pamiętać że od czasu gdy mamy nowy stadion wielu kibiców zagląda na mecze Śląska od niedawna. Nie potrafią jeszcze oddać się całkowicie emocjom i spontanicznie reagować na to co się dzieje na boisku i stadionie. Wielu z tych kibiców pojawi się kilka razy i więcej nie przyjdzie ale też duża część pozostanie na lata. Dajmy im szansę, bo to inwestycja w przyszłość klubu. Po pewnym czasie staną się równie oddanymi kibicami jak kibice z sektora B.

      Każdy z nas kiedyś pierwszy raz pojawił się na stadionie i też często nie do końca wiedział jak się zachować, jak śpiewać i jak klaskać. Czy teraz jesteśmy złymi kibicami? Na pewno nie. Przyprowadzajmy jak najwięcej nowych ludzi i nie dąsajmy się że nie do końca wiedzą jak się zachować. Im nas więcej tym lepiej dla klubu. Wszyscy zmieścimy się na stadionie bez względu na to jak jak każdy z nas będzie przeżywał mecz.

      Hasło na fladze było super i tego się trzymajmy!
      "Siła w jedności jesteśmy częścią wielkiej całości"
      • dfgfdg Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 14:28
        aa.6 napisał:

        > Jednak nic na siłę. Kibice z sektora B powinni pamiętać że od czasu gdy mamy no
        > wy stadion wielu kibiców zagląda na mecze Śląska od niedawna. Nie potrafią jesz
        > cze oddać się całkowicie emocjom i spontanicznie reagować na to co się dzieje n
        > a boisku i stadionie. Wielu z tych kibiców pojawi się kilka razy i więcej nie p
        > rzyjdzie ale też duża część pozostanie na lata. Dajmy im szansę, bo to inwestyc
        > ja w przyszłość klubu. Po pewnym czasie staną się równie oddanymi kibicami jak
        > kibice z sektora B.

        Ale tu chodzi o co innego. To właśnie ci którzy przychodzą na mecze pierwszy raz (vide Beata "chcę chodzić po Pańskiej" Maciejewska) najgłośniej krzyczą, że Śląsk to ONI, nie podoba im się, że na Trybunie B trzeba śpiewać, nie odpowiadają na doping i nie chcą brać w nim udziału, a jak zrobią fale to jest wielkie oburzenie, że ci którzy z klubem są od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat nie chcą się do tej piknikowej zabawy przyłączyć. Sam czytasz fora kibiców więc wiesz, że wszyscy od początku wiedzieli że przyjdą nowi, ale nie spodziewali się, że ci nowi zaczną nagle dyktować jakieś warunki i na dodatek lecieć z pretensjami do gazet...
        • aa.6 Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 14:43
          Może być tak jak piszesz ale powinniśmy rozważyć jeszcze inne ewentualności

          > nie podoba im się, że na Trybunie B trzeba śpiewać, nie odpowiadają na doping
          > i nie chcą brać w nim udziału,
          Może chcą ale jeszcze nie potrafią, może się powoli rozkręcają ale ten facet obok nie krzyczy to i oni się krępują aby nie strzelić gafy

          > a jak zrobią fale to jest wielkie oburzenie, że ci którzy z klubem są od kilkunastu czy
          > kilkudziesięciu lat nie chcą się do tej piknikowej zabawy przyłączyć.
          Może po prostu na tą chwilę tylko taką formę dopingu znają, bo widzieli wcześniej w TV. Może trzeba właśnie zacząć od tego a jak się rozkręcą falą to nabiorą odwagi i sami rykną WKS! :)

          Jak widać różnie można na to patrzeć i różnie oceniać.
          • dfgfdg Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk 24.07.12, 15:45
            aa.6 napisał:


            > Może chcą ale jeszcze nie potrafią, może się powoli rozkręcają ale ten facet ob
            > ok nie krzyczy to i oni się krępują aby nie strzelić gafy

            Nieee no prosze cie :) Bardziej chodziło mi o to że przyjdzie jeden z drugim na B i pretensje, że tu stoją i na dodatek nie na swoich miejscach.


            > Może po prostu na tą chwilę tylko taką formę dopingu znają, bo widzieli wcześni
            > ej w TV. Może trzeba właśnie zacząć od tego a jak się rozkręcą falą to nabiorą
            > odwagi i sami rykną WKS! :)

            Oczywiście, ale niech nie mają pretensji, że kibice z B się do tego dopingu nie przyłączają. A już na pewno niech nie lecą z tym do gazet. Nie może być tak, że pierwszeństwo ma fala i wszyscy muszą się do niej dostostować.
    • Gość: Wizz Re: Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk IP: *.dco.com.pl 24.07.12, 14:59
      Ale narzekacie jak stare baby. Zobaczcie co się dzieje na stadionach w innych krajach. Polecam obejrzeć sobie mecz w Holandii, nie wspomnę o Premier Ship, czy tez tak wszędzie chwalonej Bundeslidze. Stadion zawsze będzie podzielony na część Hools i część Family. Najważniejsze jest aby ani jedni ani drudzy nie przekonywali na siłę do swoich poglądów. Na mecz idzie się aby wyrzucić z siebie emocje, pomyśleć o czymś innym niż tylko codzienna szara rzeczywistość. To jest takie mini święto i relaks. Mecze są właśnie po to. Ja nie powiem, ale odnośnie kultury osobistej, za moimi plecami siedziało dziecko, ale chyba miało robaki bo cały czas mnie kopało w plecy. Obejrzałem się poprosiłem rodziców aby tego nie robiło, co się okazało? Kochani rodzice nie mieli wpływu na bachora, który po 5 minutach przerwy z większym zapałem kopał mnie w plecy. Żeby nie robić siary przesiadłem się o jedno krzesełko dalej i w ten dosyć prosty sposób nie chciałem sobie psuć widowiska, bo nie wiadomo co takiemu tatusiowi z mamusią zajadającą hot doga wpadnie do łba. Mnie żaden nigdy "kibol" w plecy na krzesełku nie kopał....
      • Gość: Łoś_bimbacz ile wyniosły straty z tego eventu? IP: *.internetia.net.pl 24.07.12, 15:26
        Imprezy w Mauzoleum Sternika tradycyjnie generują straty, z wyjątkiem zlotu pewnej religii:) Ile tym razem trzeba dopłacić do piłkarskiego święta?
    • pazza.eu W sobote byla nawet strefowka.... 24.07.12, 19:17
      a takze bebny, nagie torsy, i cbhoralne skandowanie.
      Ale potem odpalili race w sektorze (natychmiast zgaszona przez ochrone) i kilka pochodni na szczycie. Parunastu nachlanych kiboli popsulo swietna atmosfere.
      No to i zebrali!
      Stad totalna obraza w niedziele - po prostu strzelili focha jak panienki!
      Mowiac szczerze przyszlo ich niewielu (bo SLASK gral wczesniej, a oni wszak porzywykli do jednorazowych obecnosci) - wiec ciezkie glowy po "wczorajszym" odebraly i sily i checi!
      Ot i caly sekret i cale to ich "oddanie" dla druzyny: KAC i OBCIACH wygraly!
      Ale to nic.... Lysa zyleta to calkiem niezly widok!!! hihihihihi
      A propos: to nie oni sa zrodlem dochodow z biletow lecz wlasnie masowe pikniki!
      A tak wogole to WKS KROLEM JEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      I tak niech zostanie, amen! :)))))
      • ludojad100 Re: W sobote byla nawet strefowka.... 24.07.12, 23:05
        Masowe Pikniki źródłem dochodów? Hmmm. Pomyślmy... Mecz z Bełchatowem. Byłeś na tym meczu? No to na pewno byłeś na meczu z Podbeskidziem. A może chociaż na meczu z Górnikiem? Stadion jest dla wszystkich. I dla fanatyków, i dla pikników. Ty obrażając tych pierwszych dowodzisz, że chamstwem potrafisz im dorównać. A potrafiłbyś też dopingiem? Pokaż na co Cię stać w środę
    • spr.polsko Po piłkarskim turnieju Polish Masters. Śląsk to... 25.07.12, 03:09
      To, polskie pie...nie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka