farmer_mendoza
02.01.13, 15:37
Podczas wrocławskiej sylwestrowej imprezy w dwójce prowadzono akcję wyłudzania pieniędzy przez "konkurs SMS". Informacja o "Volvo do wygrania" pojawiała się przez cały czas trwania imprezy nie tylko na ekranie telewizora (z adnotacją, że kosztuje 3,69+VAT), ten "konkurs" był też przez cały czas promowany przez konferansjerów.
Po wysłaniu SMS-a dostawało się wiadomość na którą trzeba było "koniecznie" odpowiedzieć, żeby potwierdzić udział. Koszt? A jakże, następne 3,69+VAT. Po spojrzeniu w regulamin jasne było, że następny krok to będzie SMS, żeby podać dane osobowe (bez nich przecież nie przekażą nagrody), później pewnie SMS żeby "wypisać się z bazy marketingowej"...
Trudno to nazwać inaczej, niż masowym wyłudzeniem. Ile ludzi spośród 3,5 mln widzów Dwójka naciągnęła tej nocy na konkurs, który kosztował uczestnika wielokrotność podawanej przez nich kwoty? Ile setek tysięcy poczuło się tej nocy oficjalnie obrabowanych we Wrocławiu?
A Volvo, tak nowe, że "jeszcze nikt go w Polsce nie widział"? Jakie Volvo? Czy ktoś w ogóle widział wynik losowania? Ani na stronie dwójki, ani na stronie firmy organizującej "konkurs" www.kn-sms.pl/ nie widać żadnych informacji.