Gość: czytacz
IP: *.ssk.com.pl
16.07.04, 07:46
Nie podejrzewam by ktos z drugiego końca miasta jechał tam rozwalać
przystanek. To "tubylcy" i "dzieci mieszkańców". Póki sami nie zaczną dbać i
pilnować by wandale nie niszczyli to tak będzie. Ale mentalnośc jest taka, że
się należy ładny przystanek a jak "ktoś" zniszczy to należy się nowy. Dopóki
takie będzie myślenie nie będzie nam lepiej.