tay2
12.03.13, 15:37
Poniżej rozszerzona wersja wpisu:
Pani redaktor Nogaj zadaje niecierpliwe pytania swoim rozmówczyniom, pani Nowak i jej koleżance: dlaczego nie zwężyliście jeszcze Kazmierza Wielkiego, skoro mieliście zwężyć...
Pani Nogaj wydaje się, ze drogą do, UWAGA, zmniejszenia korków jest zwężanie ulic oraz zwiększanie ilosci przystanków tramwajowych.
Samochody, jak rozumiem, wzniosą się w powietrze i odlecą. Tak Pani Nogaj?
Nie, chyba chodzi o to, ze samochody w ogóle na miasto nie wyjadą, zamiast nich wrocławianie wezmą rowery. Albo radośnie, tysiącami, przesiądą sie do komunikacji miejskiej.
No bo przecież nie pojada innymi ulicami, bo którędy, pani Nogaj? Którędy?
Co do komunikacji, ja się nie przesiądę. Nawet dziś, w dobie zakorkowania miasta, codzienne podróże do pracy i z pracy, oraz w innych celach, zajmują mi trzykrotnie mniej czasu, niż robienie tych samych podróży komunikacją miejską. O przesiadkach, przenoszeniu toreb itd, czekaniu na przystankach nie wspomnę. I nie jest tak dlatego, ze "tramwaje nie mają wciąż pełnego pierwszenstwa". Linie nie pasują, nie ma jak dojechać a jak jest, rozkład wskazuje, ze musze czekać 20 minut, potem znów 10. Linie nie dojeżdzają, muszę dochodzić i to nie sto metrow ale kilometr. Nie mam na to czasu, pani redaktor Nogaj.
To miasto jest chore. Chore, bo zarządzają nim ludzie nie mający pojęcia o zarządzaniu miastem. Piszą o nim dziennikarze, jak Pani Nogaj, nie ograniający wyobraźnią całosci funkcjonowania miasta. Widziała Pani ulice w pobliżu centrum, ktorymi można by puscić ruch z Kazmierza? Widziała Pani? One już dziś są pełne aut. Dołozy tak Pani trzy pasy pełne aut?
Redakcja jest chora, bo zaprasza do komentowania komunikacji miejskiej znanego aktywistę rowerowego, dr Biema, z Poznania, który o Wrocławiu nie ma pojęcia. Mówi, przygłup, że wrocławianie wyjechali na ulice i zakorkowali miasto, jak powstała AOW i zrobiło sie luzniej. Baranie ideologiczny, po ulicach jezdzi tyle aut co wczesniej jezdzilo, one nie stały w zadnych garażach. Po prostu korki znów są bo kochane Miasto zwęziło ulice, zlikwidowało pasy ruchu, porobiło takie PARANOJE, jak wjazd na skrzyżowanie dwoma pasami a zjazd z niego jednym! KTO TO WYMYŚLIŁ? Przykłady: Sienkiewicza, pl. JP2.
W tym mieście zapanowała jakaś obłędna filozofia: zmniejszamy korki poprzez spiętrzanie korków. Geniusze miejscy i wizjonerzy! Zostawcie to miasto w spokoju. Odejdźcie.
Niech przyjdą normalni, trzeźwo myślacy ludzie. Niech, do k... nędzy domkną obwodnicę środmiejską, zbudują duże parkingi (bezpłatne! wjazd wliczony w cenie biletu MPK!) na pętlach komunikacji miejskiej: od Psiego Pola, od Krzyków, od północy, od Leśnicy. Niech od tych pętli czesto i regularnie jeżdzi tabor tramwajowy i autobusowy.
Niech skończą budowac obwodnicę wschodnią, wypieprzą Carrefoura z Hallera i zrobią tam park albo tereny rekreacyjne.
Niech skończą wreszcie parking pod Nowym Targiem, zrobią jeszcze co najmniej dwa w sąsiedztwie centrum (nie należace do galerii! te są zamykane o 21 albo 22. całodobowe.).
Potem bawmy się w zamykanie Kazmierza, wyłaczanie ruchu itd. Czy ktoś tutaj jeszcze jest normalny, czy wszyscy oczadzieli? Redaktor Nogaj oczadziała na pewno.