wkurzanie
01.04.13, 08:53
Widziałem ten film. Nie był nudny ani przez chwilę. I nie zawierał ani "taniej publicystyki", ani "otwartej dydaktyki historycznej". Przeciwnie - był to po prostu dobry film fabularny, wciągająca trylogia, nakręcona z rozmachem, dbałością o szczegóły (scenografia, rekwizyty), zawierająca świetne sceny batalistyczne, prezentujące okrucieństwo wojny. Aktorzy spisali się nieźle, a Bernd Michael Lade w roli drugoplanowej - wyśmienicie.
Film nie aspirował do roli filmowego podręcznika historii. I jakąś dyskusję w Niemczech jednak wywołał, choć nie miał szans na wywołanie prawdziwej, otwartej dyskusji, bo takiej w Niemczech być nie może. Nie może, bo część świadków historii (mam na myśli "onych") nie może się otwarcie wypowiadać. Mówić wolno tylko tym, którzy byli przeciw lub twierdzą, że byli. Reszta bywa, jak w dyskusji u Jaucha, jedynie reprezentowana przez dzieci, wnuki etc.
Autorowi poddaję pod rozwagę na przyszłość: w Polsce dostęp do ZDF i znajomość niemieckiego nie jest wyłączną domeną szanownego pana Bachmanna, toteż sugerowałbym w zejście z katedry. Bo opinię Autora czytelnicy przeczytają zapewne z ciekawością, ale wykłady w gazecie nie są chyba potrzebne.