Dodaj do ulubionych

AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią niecn...

01.04.13, 08:53
Widziałem ten film. Nie był nudny ani przez chwilę. I nie zawierał ani "taniej publicystyki", ani "otwartej dydaktyki historycznej". Przeciwnie - był to po prostu dobry film fabularny, wciągająca trylogia, nakręcona z rozmachem, dbałością o szczegóły (scenografia, rekwizyty), zawierająca świetne sceny batalistyczne, prezentujące okrucieństwo wojny. Aktorzy spisali się nieźle, a Bernd Michael Lade w roli drugoplanowej - wyśmienicie.

Film nie aspirował do roli filmowego podręcznika historii. I jakąś dyskusję w Niemczech jednak wywołał, choć nie miał szans na wywołanie prawdziwej, otwartej dyskusji, bo takiej w Niemczech być nie może. Nie może, bo część świadków historii (mam na myśli "onych") nie może się otwarcie wypowiadać. Mówić wolno tylko tym, którzy byli przeciw lub twierdzą, że byli. Reszta bywa, jak w dyskusji u Jaucha, jedynie reprezentowana przez dzieci, wnuki etc.

Autorowi poddaję pod rozwagę na przyszłość: w Polsce dostęp do ZDF i znajomość niemieckiego nie jest wyłączną domeną szanownego pana Bachmanna, toteż sugerowałbym w zejście z katedry. Bo opinię Autora czytelnicy przeczytają zapewne z ciekawością, ale wykłady w gazecie nie są chyba potrzebne.
Obserwuj wątek
    • cinek11 AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią niecn... 01.04.13, 09:08
      Coś w tym jest. Podejrzewam, że większość Niemców (może nie licząc tych mocno starszych mieszkających w Argentynie bądź Urugwaju) nie żyje na co dzień historiami sprzed 60-70 lat. Podobnie jest u nas. Młodzi ludzie nie są zainteresowani w praktycznie żadnym stopniu historią XX wieku (przykład - rzecznik SLD). Ja sam (49) będąc wychowany na pancernych z coraz mniejszym zainteresowaniem spoglądam na gierki medialne, protesty, przeprosiny itd. Np. trudno mi wykrzesać z siebie nawet nieznaczną niechęć do mieszkańców Mongolii, którzy dość brutalnie napadli na nas i pozbawili życia naszego ziomala Henryka. Dajmy spokój, żyjmy naszymi czasami i kreujmy przyszłość w zgodzie z sąsiadami.
      • Gość: yx Niemcy mlodszych pokoleni od rocznika ca 65 - wzwy IP: *.centertel.pl 01.04.13, 11:02
        wzwyz, nie wiedza, ze ich przodkowie zabijali Polakow, wrecz przeciwnie uwazaja, ze to Polacy przyczynili sie do Holocaustu i brali czynny udzial w "wypedzaniu" ich przodkow z "Heimatu"... Jestem Polakiem, a moje wyzsze wyksztalcenie zostalo zdobyte na Uniwersytecie niemieckim. Kilkukrotnie zdarzalo mi sie brac udzial w dyskusjach na ten temat... niestety oni nie ucza sie o tym i nic nie wiedza. Takze my Polacy robimy z siebie "sprawcow" popularyzujac filmy typu "Poklosie" - filmu nieopartego na faktach lecz wrecz przeciwnie. ...a co do tablic nagrobnych - do dnia dzisiejszego tablice nagreobne po nieoplacanie oplaty cmentarnej moga zostac zabrane i zutylizowane - np, wywiezione na gruzowisko. Drodzy rodacy juz od lat dajecie soba manipulowac, mlode pokolenia nic nie wiedza o historii tego kraju, chcecie aby inni was szanowali - to najpierw nauczcie sie szanowac samych siebie... a takze waszych rodakow-jak czasami widze komentarze pod artykulami o bezdomnych czy biednych to skora mi sie na karku jezy...
        • Gość: AA Re: Niemcy mlodszych pokoleni od rocznika ca 65 - IP: *.pool.mediaWays.net 01.04.13, 13:55
          Wsadz se w buty swoje bzdurne nauczania. Klamczuszku.
        • Gość: gross Re: Niemcy mlodszych pokoleni od rocznika ca 65 - IP: *.dynamic.mm.pl 02.04.13, 07:42
          Tu nie chodzi o to, żeby w jednej, dwóch, czy trzech pozycjach (filmie, gazecie, książce) przedstawić obraz, który zachwiałby poglądem, że Polacy świetnie zachowali się podczas II wojny. Jeżeli jednak określimy taki cel i będziemy go systematycznie wprowadzać za pomocą różnych narzędzi, w różny sposób na przestrzeni miesięcy, czy lat, to prędzej czy pózniej osiągniemy cel; będzie to tym szybciej i tym mniejszym kosztem im ściślej współpracować będzie taka np GW wyborcza, która, również w sposób planowy i konsekwentny, obrzydza, deprecjonuje i wyśmiewa wszelkie przejawy dbałości o ścisłe wykładanie historii.
          Tak "powstaje" "klasa" ludzi "zmęczonych tym wszystkim", "skoncentrowanych na terazniejszości", czy po prostu głupich. Tacy ludzie są tak podatni na manipulacje, że wciśniecie im "preparatu na zrzucenie 20 kilogramów w tydzień" nie stanowi żadnego problemu. Wiem, ze takich jeleni jest mnóstwo w całej Europie, ale boli to, że u nas część tych kretynów bierze czynny udział w życiu politycznym i publicznym, lub po prostu stanowi elektorat, podczas, gdy na zachodzie ludzie tacy na szczęście nawet nie głosują w wyborach.
      • olias Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie 01.04.13, 11:13
        co nie zmienia faktu że Niemcy powoli przygotowują grunt pod zmiany i jeśli będzie jakaś okazja ......
        • gandan-10 Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie 01.04.13, 12:36
          Grunt pod zmiany,jest prawd.Niemcy nie zapominaja,mlodzi sa uczeni histori w domach,tagze w inny sposob,polacy to tylko polacy.
    • Gość: nudny pan Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie IP: *.pools.arcor-ip.net 01.04.13, 10:48

      "Film był nudny, pełen taniej publicystyki"

      Tylko ogladalnosc rekordowa i recenzje pozytywne.
      • Gość: adolf Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie IP: *.e-wro.net.pl 01.04.13, 11:01
        niemcy by chciały aby świat zapomniał o niemieckich zbrodniach ale nic z tego!
        Czy wiecie, że w niemczech o historii II Wojny Światowej mało kto się wypowiada. Temat tabu. Niemcy są odpowiedzialne za dwie, czyli za wszystkie wojny światowe, w których zgineły miliony, miliony ludzi. A dojscie do wzglednej normalnosci po tych niemieckich wojenkach trwa w wielu państwach do dzisiaj.
        • Gość: SWiAT Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie IP: *.pool.mediaWays.net 01.04.13, 21:59
          Zacznij czytac sueddeutsche lub Süddeutsche Zeitung, to wydanie papierowe. Od wielu lat nie bylo wydania bez felietonu, artykulu, reportazu, etc zwiazanego z II WS. Jak wiesz to jeden z najwiekszych dziennikow w Eu dostepny na calym swiecie. Twoj komentarz zalatuje na trolling.
    • olias AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią niecn... 01.04.13, 11:11
      jeżeli Polacy nie piszą historii Polski robią to za nich inni.

      bo takie mamy kurwelity.
      • Gość: as pisza poklosia i inne ... IP: *.centertel.pl 01.04.13, 11:35
        niestety...
    • paciffic Bachman znów na posterunku 01.04.13, 11:25
      A już się bałem, że wrocławska Wyborcza zapomniała o swojej linii politycznej.
    • folwark_polski AK zrobiło to czego hitlerowcy nie mieli zamiaru 01.04.13, 11:48
      .
    • Gość: Lany Poniedziałek Czy Pana rodzina mordowała Polaków w czasie II WŚ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 11:51
      To jest podstawowe pytanie, z którym musiał się Pan jako Niemiec zmierzyć.
      Czy Pana przodkowie szli z prądem nazizmu czy pod prąd?
      Jak Pan z tym żyje? O tym proszę coś napisać. O ile ma Pan odwagę.

      Recenzja filmu jest tu sprawą zupełnie drugorzędną.
      • Gość: Scheisestein Re: Czy Pana rodzina mordowała Polaków w czasie I IP: *.fbx.proxad.net 01.04.13, 12:05
        Jawohl, herr Piss-poniedzialek.
        • Gość: Lany Poniedziałek Re: Czy Pana rodzina mordowała Polaków w czasie I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 12:11
          VonOppeln, dziadek był w Einsatzgruppen?
          Przestań się obnosić z tym dorabianym "von".
      • Gość: 45 Re: Czy Pana rodzina mordowała Polaków w czasie I IP: *.opera-mini.net 01.04.13, 23:09
        Jako wnuk akowców od strony i ojca, i matki - mam w d*pie co robili dziadkowie Bachmana. Mam też w d*pie jego narodowość, orientację seksualną i wszystko to, czym się ekscytują takie "patriotyczne" lamusy jak ty.
        • Gość: gastrolog Re: Czy Pana rodzina mordowała Polaków w czasie I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 05:47
          Gość portalu: 45 napisał(a):

          > Jako wnuk akowców od strony i ojca, i matki - mam w d*pie co robili dziadkowie
          > Bachmana. Mam też w d*pie jego narodowość, orientację seksualną i wszystko to,
          > czym się ekscytują takie "patriotyczne" lamusy jak ty.

          Musisz w takim razie posiadać bardzo pojemną dupę. Ciekawe, czy ci zazdrościć, czy współczuć.
          • Gość: huh Re: Czy Pana rodzina mordowała Polaków w czasie I IP: *.dynamic.mm.pl 02.04.13, 07:46
            Ja dodam jeszcze, że znając twoje poglądy na tą sprawę twoi dziadkowie z pewnością są z ciebie dumni. Wnuczek w dupie ma cierpienie swoich dziadków. Babcie da na ajpada i niech spier.....
          • Gość: 45 Re: Czy Pana rodzina mordowała Polaków w czasie I IP: *.opera-mini.net 03.04.13, 12:01
            Bynajmniej. To są po prostu o - takie malutkie sprawy.
    • dyzlav Do not f*ck with Civil Army 01.04.13, 12:19
      Tych ludzi już dawno nie ma. Zostało paru starych dziadków, którzy nie rozumieją dzisiejszej młodzieży. Jakieś kombatanckie popiardułki, a wychowywani przez matki spadkobiercy prawicowych rodzin faceci, to już zupełnie co innego. Kościół wykorzystujący mity AK, zniekształcający je ponad granice mozliwości, sprzedaje ciemnogrodowi coś zupełnie innego, co nie ma nic wspólnego z Cichociemnymi, wszystkimi tymi Kurasiami, i w ogóle ludźmi na poziomie. Dlatego dzisiaj ludzie, którzy odwołują się do mitów AK to faktycznie najczęściej antysemici, homofoby, jacyś fanatycy i frustraci ogarnięci zbiorową psychozą.

      Mój dziadek był zupełnie inny. Nie lubił Piłsudskiego, ani Dmowskiego, był na maksa tolerancyjny, otwarty, unikał stereotypów, uprzedzeń, dbał o czystość myśli i ostrożność w sądach. Chodził codziennie do kościoła, ale u niego to było bez syfu, jego prywatna sprawa, naturalny rytm życia.

      Wystarczy poczytać Konwickiego.
      • Gość: yas Re: Do not f*ck with Civil Army IP: *.centertel.pl 01.04.13, 12:23
        czy ty rozumiesz o czym jest ten artykul? ...
        • Gość: anabell Re: Do not f*ck with Civil Army IP: *.wroclaw.mm.pl 01.04.13, 12:34
          Co tu się oburzać, że pokazano AK-owców antysemitów? Jak w każdej populacji byli w AK antysemici, filosemici, hodowcy kanarków i zbieracze znaczków.Był i mój dziadek, który za Żydami oględnie mówiąc nie przepadał. Tacy sami ludzie jak cała społeczność. Rzeczywistość jest bogata i różnorodna, a proba jej upraszczania i budowania mitów naiwna.
          • tbernard Re: Do not f*ck with Civil Army 01.04.13, 12:44
            > Co tu się oburzać, że pokazano AK-owców antysemitów? Jak w każdej populacji byl
            > i w AK antysemici, filosemici, hodowcy kanarków i zbieracze znaczków.

            W takim razie statystyka podpowiada, że z dużym prawdopodobieństwem był tam jakiś gej. W takich okolicznościach stawianie AK w złym świetle, to homofobia, czyli we współczesnej poprawnej politycznie rzeczywistości niemal największa zbrodnia przeciwko ludzkości.
            • dyzlav Re: Do not f*ck with Civil Army 01.04.13, 17:09
              Z pewnością byli tam i geje, i Żydzi, i ateiści, antysemitów raczej mało. Do AK szli ludzie z tak zwaną rozwiniętą świadomością obywatelską, zazwyczaj nieźle wykształceni, wychowani w wielonarodowym, wielowyznaniowym społeczeństwie. Idealizowanie dwudziestolecia międzywojennego jest bezsensowne, miało miejsce wiele złych rzeczy, np. apartheid na Kresach, czy odmowa uznania mniejszości żydowskiej w parlamencie, próby wprowadzenia dyktatury przez Piłsudskiego, nacjonalizm endeków, można to mnożyć bardzo długo, ale był to bez wątpienia dużo bardziej tolerancyjny, otwarty naród, lepiej wykształcony i zorientowany, niż to, co się działo w PRLu. 50 lat komuny zrobiło z Polaków porażkę, ksenofobiczną, nacjonalistyczną, zamkniętą, pełną kompleksów, zastraszoną przez władzę.

              Przaśny, katolicki kościółek pielęgnował pamięć o akowcach jako rycerzach Chrystusa, walczących z wszelkim złem, którzy złożyli siebie na ołtarzu Ojczyzny. Było zupełnie inaczej. Po prostu była wojna, i świadomi, dorośli faceci wzięli w niej udział, bo bronili swoich domów. W większości zginęli, a razem z nimi zginął tamten świat, ustępując miejsca infantylnej rzeczywistości socjalizmu, wymuszanej terrorem bezpieki.

              Dzisiaj albo tych ludzi wykorzystuje narodowa prawica, opowiadając o nich niestworzone historie, traktując jak powód do zemsty, dumy (lepiej być dumnym za siebie), a sa i tacy, którzy zakłamują historię, z różnych przyczyn (niewiedzy, albo dlatego, że akurat tak im wygodnie). Robić antysemitów z największego wrzodu na d...pie Hitlera to k..rewstwo.
        • dyzlav Re: Do not f*ck with Civil Army 02.04.13, 12:58
          Tak, rozumiem doskonale. Chodziło mi o to, że w dzisiejszych czasach ludzie nawiązujący do tradycji AK to ksenofoby, homofoby, skrajni antysemici, zaprogramowane matoły, uwstecznione ciemniaki i debile. 70 lat temu natomiast członkowie tej organizacji byli natomiast przekrojem wyższych warstw społeczeństwa, zazwyczaj nieźle wykształconych, z jakimś tam ugruntowanym bagażem kulturowym. Antysemityzm w tamtych czasach ograniczał się do jakiejś endecji, i absolutnie nie można go porównywać do tego, co robił Hitler. W owych czasach ludzie wciąż identyfikowali się dużo silniej niż dzisiaj z grupą etniczną, przynajmniej w niektórych kręgach (vide: sami Żydzi). Dopiero po Holocauście zmienił się stosunek do rasizmu, w tym szczególnie do antysemityzmu. Wcześniej dochodziło do wielu dramatów, ale nigdy na taką skalę, w tak systematyczny sposób, na narodzie, którego przedstawiciele byli w większości na najwyższym poziomie intelektualnym, a po tragedii ci którzy przeżyli potrafili o tym opowiedzieć i wyciągnąć wnioski. Hitlerowcy zrobili ten jeden krok, którego nie zrobił nikt inny - dlatego po II wojnie światowej KAŻDY kroczek w stronę nacjonalizmu i tak dalej, jest krytykowany, bo wiadomo, do czego prowadzi. Przed II wojną światową nie było to wcale takie oczywiste.

          Armia Krajowa była armią obywatelską. Jeżeli zdarzały się przypadki antysemityzmu, to z pewnością częściej wśród ludności cywilnej, niż w grupach zbrojnych. Zresztą, powtarzam, ci ludzie byli inni od tych, którzy żyją dzisiaj, wiem, bo bardziej wychowywał mnie dziadek, niż ojciec. Bardziej wrażliwi i otwarci na odmienność, tolerancyjni i zdystansowani.

          Od Armii Krajowej radzę się odwalić zarówno krytykom, jak i żałosnym piewcom, którzy ośmieszają ostatnią demokratyczną tradycję w tym kraju. Potem Polski już nie było, a to, co jest dzisiaj, to ruina, na której wariaci z krzyżami w ręku ścigają złodziei, którzy nie mają nic do stracenia.
    • ecik1962 AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią niecn... 01.04.13, 12:34
      Pomimo usilnych staran o obiektywizm, niektore tezy Pana Bachmann sa bledne.
      1. Film byl zrobiony doskonalei stanowil probe agragacji w kilku wiodacych postaciach wszystkich aspektow moralnych i postaw w nienaturalnch warunkach wojennych.
      2. Film wywolal debate spoleczna, taka odbywa sie nie na forum intenretowym czy na lamach prasy ale wsrod zwyklych ludzi, w przerwie obiadowej czy krotkiej wymianie uwag.
      3. Spiegel online czy nawet wersja print od dawna nie jest juz autorytetem prasowym, w zwiazku z tym cytowanie tego tygodnika jest rownoznaczne z cytowaniem Bild'a.
      4. Elementy antysemickie istnialy we wszystkich srodowiskach polskich, tak wiec i w AK takze, nie buduje tej tezy na literaturze ale na wypowiedziach swiadkow naocznych.
      5. Z wypowiedzi znajomych zyjacych w Polsce dowiedzialem sie, ze film nie byl emitowany w telewizji polskiej, tak wiec dyskusja o czyms czego sie nie widzalo jest absurdalna (za wyjatkiem tak zwanych ekspertow, kreujacych opinie publiczna)
      • tbernard Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie 01.04.13, 12:49
        > 4. Elementy antysemickie istnialy we wszystkich srodowiskach polskich, tak wiec
        > i w AK takze, nie buduje tej tezy na literaturze ale na wypowiedziach swiadkow
        > naocznych.

        Skoro tak szastasz kwantyfikatorem ogólnym, to znaczy, że zarzucasz także środowiskom żydowskim (które przecież w Polsce istniały) antysemityzm.
        • Gość: anabel Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie IP: *.wroclaw.mm.pl 01.04.13, 12:54
          tbernard napisał:
          Skoro tak szastasz kwantyfikatorem ogólnym, to znaczy, że zarzucasz także środo
          > wiskom żydowskim (które przecież w Polsce istniały) antysemityzm

          Wbrew pozorom to nie takie absurdalne. Znam w Niemczech wielu Polaków, którzy Polaków nie cierpią i wstydzą się, że są Polakami, a swoim dzieciom zabraniają mówić po polsku.
      • Gość: jon Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie IP: *.dynamic.mm.pl 02.04.13, 07:56
        Jednak film został nakręcony w sposób profesjonalny. Dla profesjonalistów należy znależć pieniądze. Po wszystkim należy wydać ogromne pieniądze, żeby wyemitować kilkadziesięcio/kilkusetminutowy dokument w ogólnoniemieckiej telewizji.
        Jednym słowem jest to z pewnością działanie celowe i już tylko z tego powodu oczekiwał bym od redaktora normalnej gazety jakiejś próby syntezy czy, w przypadku nieco mniej zdolnego żurnalisty, chociaż krytycznego przyjrzenia się sprawie.
        Tutaj, z oczywistych względów, nie możemy liczyć na jakikolwiek przejaw rzemiosła.
      • Gość: gość portalu Re: dyskusja o czyms czego sie nie widzalo IP: *.icpnet.pl 23.06.13, 23:32
        Już się widziało...
    • porque AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią niecn... 01.04.13, 14:02
      Poza grabieniem narodowego majatku i tania sila robocza nic wiecej Niemcow w Polsce nie interesuje
      • sedaluk Re: AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią nie 01.04.13, 19:11
        Doch-Polki do niemieckich burdeli...
    • Gość: wolik panu profesorowi przypomnę lub go poinformuję IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.04.13, 21:46
      że wg niemiec nie było NIEMIECKICH OBOZÓW ZAGŁADY czy KONCENTRACYJNYCH tylko nazistowskie, no może hitlerowskie i POLSKIE z czym regularnie się użeramy, ale profesor z Opola jakby o tym nie wiedział, ale głupi albo niedoinformowany, bo nie przypuszczam, że jest niemiecka agentura, ale bez względu na przyczynę niech się lepiej zajmie czymś na czym się zna
    • eryn_7 Bild określił AK: 02.04.13, 02:06
      >>Bild" określił AK "nacjonalistycznymi, antysowieckimi i antysemickimi partyzantami"<<
      No to określił w każdym słowie nieprawdziwie:
      Armia partyzancka działająca w imieniu legalnego rządu polskiego na uchodźstwie nie jest "nacjonalistyczna" ani nie są "nacjonalistyczni" jej partyzanci. Można ich nazwać raczej patriotami wiernie broniącymi kraju przed najeźćą. Czyżby "Bilt" uważał obronę kraju przed Niemcami za przejaw polskiego nacjonalizmu? A Hitlera pokonał może nacjonalizm brytyjski i amerykański w kooperacji z internacjonalizmem sowieckim? :D
      AK nie była antysowiecka, bo została powołana do walki z oboma najeźdźcami, a zdecydowana większość jej akcji była skierowana przeciw agresorowi niemieckiemu. Rozumiem, że w Niemczech "antysowieckość" brzmi bardziej oskarżycielsko niż antyfaszyzm, o który z dużo większym uzasadnieniem można by oskarżyć AK i w związku z tym lepiej się wpisuje w antypolską propagandę.
      Nie ma też uzasadnienia by AK i jej partyzantów nazywać antysemitami - i przywoływanie nazwy AK w tym kontekście jest niewątpliwie perfidną manipulacją.
      Autor ma może rację, ze Niemcy mało wiedzą o historii swego najazdu na Polskę i ruchu oporu, który mu się przeciwstawił. Jest pewnie również prawdą, że ich ten temat może nie interesować. Ale jest też prawdą, że bezmiar swojej ignorancji wypełniają najgorszego rodzju uprzedzeniami i stereotypami wobec Polaków, ich kraju i jego historii. Rzeczony film i publikacja w Bildzie te uprzedzenia i stereotypy propagują w sposób bardzo paskudny, więc protesty ambasady, bez względu na użyte przymiotniki, były jak najbardziej na miejscu.
      Z artykułu powyższego zionie protekcjonalizmem, pouczaniem i wyniosłością - jeśli miał on załagodzić przykre wrażenie wywołane kłamstwami filmu, to odniósł skutek odwrotny i lepiej było go wcale nie pisać.
    • 1wolnapolska A moze by tak polskie napisy w Sachsenhausen? 02.04.13, 03:18
      Jest taki niemiecki oboz koncentracyjny niedaleko Berlina.
      Oboz znany z tego ze mordowano tam przede wszystkim przedstawicieli polskiej inteligencji.
      Ciekawe ze w obozowym muzeum sa napisy po rosyjsku, niemiecku i angielsku a po polsku nie ma.
      Moze by tak sie Pan Panie Profesorze zajal tym problemem?
      Podobnie z obozem jenieckim dla polskich kobiet niedaleko granicy z Holandia.
      Wiele kobiet tam zmarlo, na skutek zlego traktowania przez niemieckich oprawcow.
      Dzisiaj na miejscu tego obozu nie ma nic, nawet malej tablicy upamietniajacej.
      Zamiast sie ciagle wybielac i po prostu strugac "Glupa" moze zaczelibyscie zwracac pamiec i honor Waszym ofiarom?
      • Gość: Irena Re: A moze by tak polskie napisy w Sachsenhausen? IP: *.internetia.net.pl 03.04.13, 11:32
        Brak polskich napisów w obozach ,to próba wymazania faktów!
        W mieście Landsberg /Lech plan miasta jest wielojęzyczny ,Lącznie z językami azjatyckimi oprócz...polskiego... Przypadkowe przeoczenie ,czy dalej to samo, co za Hitlera!? W miasteczku tym ciężko pracują Polacy i Polki.
        W Landsbergu Hitler pisał Mein Kampf... i znajdowało sie tam 7(?) obozów na nielicznych pozostałych nagrobkach widnieją polskie(żydowskie?) nazwiska.Większą część obozu Niemcy zajęli na ślicznościowe ogródki działkowe.
        Polski ksiądz opowiedział mi również o budowie bunkrów ,do budowy ,którego używali Niemcy ciał więżniów(dobre spoiwo)pracujących katorżniczo na budowach w Landsbergu i w okolicy.
        Niemcy natomiast twierdzili ,że Hitler nie był zły ,bo...widzisz teraz jedziemy drogą zbudowaną za Hitlera...,a ja miałam świadomość ,że jedziemy po ciałach naszych przodków.A Niemcy mają takie dobre drogi:((((( Ile dróg niemieckich wybudowali za cenę swojego życia więzniowie!? Urodziłam sie po wojnie ,ale jadąc drogami niemieckimi nie ma we mnie krztyny podziwu.Pozdrawiam
        • caesar_pl Re: A moze by tak polskie napisy w Sachsenhausen? 04.06.13, 20:06
          u nas w Dortmundzie i we wioskach kolo pracuje duzo Polakow.Nie ma zadnych napisow po polsku.!A widzialem w Dortmundzie na jednym osiedlu ze domy byl ponumerowane po niemiecku i turecku.Ale nie po polsku.Moze tam nie mieszkali Polacy...Ale oni sa wszedzie..
    • bosman_plama AK Niemców nie interesuje. A Polacy tępią niecn... 02.04.13, 08:36
      Po przeczytaniu artykułu poczułem się nieco zagubiony. Najpierw zostało w nim napisane, że w Niemczech wątek AK nikogo nie interesuje, a potem, że komentarze w prasie niemieckiej zostały poświęcone także temu wątkowi?
      Czy z tego wynika, że wszystkie te komentarze brzmiały: "nas ten wątek nie interesuje?":P
    • zenon444 parszywa agitka... 03.06.13, 14:12
      ... ten film nie był nudny... był patetycznym otwarciem etosu... panie Niemiec... :) sympatyczny zresztą...
      Heil Merkel!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka