Wroclaw wg The Washington Post

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 09:23
Europe's Capitalism Curtain

By Steven Pearlstein
Friday, July 23, 2004; Page E01


WROCLAW, Poland

A curtain has descended across Europe. On one side are hope, optimism,
freedom and prospects for a better life. On the other side, fear, pessimism,
suffocating government regulations and a sense that the best times are in the
past.

This is not the same "iron curtain" famously described by Winston Churchill
at the outset of the struggle against communism. But it is a psychological
barrier demarking the part of Europe that is embracing global capitalism, and
the one that wishes desperately that it would go away. This time, however, it
is the East that is likely to prevail. The energy and sense of possibility
are almost palpable here in this thousand-year-old city once attacked by the
Tartars and Napoleon, and ruled at various times by the Germans, Austrians,
Czechs and Hungarians. Although unemployment remains in double digits and
household incomes in Poland remain far below those to the west, Wroclaw has
the feel today of a hip and charming European city.

Money and companies are pouring in
    • brezly Re: Wroclaw wg The Washington Post 23.07.04, 10:04
      Ciekawostka. Pare moich spostrzezen:

      1. A curtain has descended across Europe. On one side are hope, optimism,
      freedom and prospects for a better life. On the other side, fear, pessimism,
      suffocating government regulations and a sense that the best times are in the
      past. "

      - Wbijamy klina miedzy "stara" a "nowa". Ze niby "suffocating government
      regulation"to Holandia albo Dania? A kto udusil Kluske, JTT i pare innych? Rzad
      Blaira?

      2. When Ugarte arrived four years ago to take over the former state enterprise
      and its sprawling complex, he found aging machinery, inefficient production
      processes and a swollen office staff that seemed to exist simply to sign one
      another's papers.

      - w 2000 roku, o Wrozamet idzie? Toz oni juz wtedy do spolki z paroma innymi
      Amicami pordukwoali cos 40% wszystkich kuchni w Europie i je sprzedawali w
      Niemczech i gdzie tam. Kto to robil: znudzeni urzednicy na przestarzalych
      maszynach. Common, guy!

      3.The secret isn't just lower wages. It's also the attitude of workers who take
      pride and are willing to do what is necessary to succeed, even if it means
      outsourcing parts production or working on weekends or altering vacation
      schedules
      • Gość: STrup I dla mnie to agitka IP: *.chem.uni.wroc.pl 23.07.04, 12:04
        Witajcie, BrezlY, kopa lat...
        Odebrałem ten panegiryk tak samo jak Ty. Za piękne to żeby było prawdziwe.
        A skoro jest tak fajnie, to czemu ostatnio duże firmy nas omijaja, woląc
        Słowację, Czechy czy nawet Rumunię?
        Każdy tutaj wie, że prawdziwa Polska to - może nie w większości, ale w
        niepokojąco dużym odsetku - elektorat Lepperów lub Giertychów. Naiwność,
        fundamentalizm na poziomie afgańskich talibów, dobrze jak tylko zwykła głupota
        i nieoczytanie.
        Polska to także pijana banda młodych ludzi, bez żadnego powodu atakująca
        trenujących kolarzy.
        Polska to wszechobecne cwaniactwo i łapownictwo, brud, tumiwisizm, ale też
        nieprawdopodobne pretensje do wszystkich i wszystkiego, że inni mają lepiej ode
        mnie.
        Aż przykro tak mówić o własnym kraju. Ale naprawdę nie wiem, jak to można
        naprawić.
        • Gość: BreslY Re: I dla mnie to agitka IP: *.esrf.fr / 160.103.6.* 23.07.04, 13:23
          Czesc, STrup.
          Wydaje mi sie ze przesadasz z pesymizmem. Prawda nawet nie lezy posrodku tylko
          jest tak ze Polska jest laciata. Kawalki fajne sasiaduja z syfiatymi, nawet w
          jednym aspekcie zycia. Problem ktory kawalek Polski bedzie rosl, a ktory sie
          kurczyl. Przeciez ta cala zabawa we wstepowanie do EU szla wlasnie o to zeby ta
          czesc cywilizowana, kulturalna, prawnie i ekonomicznie sensowna rosal kosztem
          tej zlodziejskiej, z systemem prawnym Gwatemali, zacofanej i bez perspektyw.
          Do tego jeszcze jest Pani Ekonomia, jedna z bardziej ponurych nauk, gdzie jest
          jest wielel zjawisk bezwzglednie zlych, ale prawie nie ma bezwzglenie dobrych. I
          te paradoksalne mechanizmy ze dobre rzeczy moga byc skutkiem rzeczy skadinand
          zlych. (Recesja i zwalnainei ludzi z pracy porwaia konkurecyjnosc firm, ktore
          dzieki temu wiecej zarabiaja etc.).
          • map4 Re: I dla mnie to agitka 26.07.04, 08:42
            Gość portalu: BreslY napisał(a):

            > Przeciez ta cala zabawa we wstepowanie do EU szla wlasnie o to zeby ta
            > czesc cywilizowana, kulturalna, prawnie i ekonomicznie sensowna rosal kosztem
            > tej zlodziejskiej, z systemem prawnym Gwatemali, zacofanej i bez perspektyw.

            Paradoksalnie głosujący "za" - członkowie cywilizowanej części Polski dostali w
            dupę (ceny żywności) a głosujący przeciw (wieś) na wejściu do UE zarobili (popyt
            na żywność, dopłaty "od hektara").
            Nic z tego nie rozumiem.

            Co do samego artykułu w Washington Post: przeczytałem przedruk zamieszczony na
            forum i ... właściwie nie ma się do czego przyczepić. To znaczy, artykuł
            widziany w trochę szerszym kontekście jest jak na USA zadziwiająco rozbudowany.
            Śmiem wątpić, czy np. czołowi członkowie rządu USA byliby go w stanie przeczytać
            ze zrozumieniem. Poziom merytoryczny artykułu doskonale odpowiada amerykańskiej
            filozfii uproszczonego modelu świata: obiad zredukowany do hamburgera z
            frytkami, świat zredukowany do wrogów i przyjaciół, kultura zredukowana do
            obrzucania się popcornem w kinie podczas trzynastego odcinka serialu
            propagandowego dla wyborców w Kalifornii pt. "Terminator", itp, itd.

            Nie, żebym się czepiał, tylko - chłopaki !- to po prostu dość dziwny kraj. Ten
            artykuł nie był pisany dla nas. My nie musimy go rozumieć. To był artykuł pisany
            dla wykształconych dzieci farmerów, którzy do dziś sądzą, że na świecie wszyscy
            mówią po angielsku. Znaczy się - dla inteligencji. Dla warstwy ludzi uważanych w
            USA za elitę. To mówi bardzo dużo o poziomie elity jako takiej. Nie psioczyć,
            koledzy, wyciągać wnioski ! W końcu to tacy ludzie kształtują dziś politykę
            mocarstwa, która i nam obojętna nie jest. Uczmy się z nimi dyskutować. Sposobu
            argumentacji i manipulacji informacją dostarcza nam - za darmo ! - szacowna
            gazeta amerykańskich elit, "The Washington Post".
            • Gość: erni Re: I dla mnie to agitka IP: *.gotadsl.co.uk 26.07.04, 12:07
              >obrzucania się popcornem w kinie podczas trzynastego odcinka serialu
              >propagandowego dla wyborców w Kalifornii pt. "Terminator", itp, itd.

              Jezeli ta kultura jest taka slaba to czemu caly swiat nosi amerykanskie
              ubrania, caly swiat je amerykanskie jedzenie , caly swiat slucha amerykanskiej
              muzyki i oglada amerykanskie kino?????
              • Gość: Emeryt Re: I dla mnie to agitka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.04, 17:38
                Uważam się za pępek świata ale co amerykańskie jest mi obce. Poza rock and
                rollem oczywiście. A od hamburgerów wolę bliny z kawiorem.
                • Gość: ladyc Re: I dla mnie to agitka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.04, 07:00
                  'Leisure-society'- If 26 vacation days is not a leisure society, then I don't
                  know what is. I'll ask my mother a 55-year-old American women how she's
                  enjoying her 4 vacation days this year.
            • brezly Re: I dla mnie to agitka 27.07.04, 11:35
              Ale Rdzen Europy z jego slimakami i intelektualistami i neichecia do wszystkeigo
              co anglosaskie tez smieszny. Wyczytane w usackiej gazecie:
              www.iht.com/articles/530833.html
              • Gość: BreslY Acha, map4, cos dla ciebie IP: *.physik.mu-luebeck.de 27.07.04, 11:48
                jibjab.hoverstudios.com/mirror.htm
                W sumie tez agitka:-)
              • map4 Re: I dla mnie to agitka 27.07.04, 13:31
                brezly napisał:

                > Ale Rdzen Europy z jego slimakami i intelektualistami i neichecia do
                > > wszystkeigo
                > co anglosaskie tez smieszny.

                Slimaki ?!?!?!?
                Blllleeeeeee.....

                Zaleta Francuzow (w przeciwienistwie do Amerykanow) jest niewatpliwie to, ze nie
                bombarduja krajow, w ktorych spozycie slimakow zaczyna spadac...

                Kto Ci powiedzial, ze wszystko, co amerykanskie jest zle ?????
                Chetnie kupilbym sobie Dodge'a Vipera, niestety nie mamy armii wystarczajaco
                silnej, zeby zapewnila nam stale, niskie ceny ropy...
                Internet to rowniez dosc ciekawy amerykanski wynalazek. Chetnie go uzywam.
                Anglosasi wymyslili kupe ciekawych rzeczy. Amerykanie troche mniej.
    • Gość: Mundzio Re: ciekawy wątek dla innostrańców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.04, 11:04
      Laudant quod non intelligunt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja