piotr_ze_wsi
09.06.13, 12:32
zażyczył sobie, by jego i znajomych z lotniska odbierały trzy czarne ekskluzywne limuzyny, a na tylnych siedzeniach czekały już trzy ładne blondynki. Miały one towarzyszyć panom podczas spotkania ich reprezentacji z Czechami.
A za stręczycielstwo kogoś posadzili, czy te dziewczęta załatwiła córka Borysewicza, Joanna B.?