wrotaz
05.10.13, 18:13
Jak mi się zawsze artykuły p. Bachmanna podobają, tak tym razem nie mogę za bardzo zrozumieć meritum... To, że każdy system jest nieobiektywny - jasne - nie istnieje ogólny obiektywizm. To, że przez to jedni dostaną więcej, a inni mniej - też jasne. I zresztą tak chyba powinno być. To, że tworzy się elita? Nic złego pod warunkiem, że nie jest to krąg na stałe zamknięty. I dokonana teraz parametryzacja pokazuje chyba, że właśnie spore przetasowania na górze się pojawiły. Czyli argument o kryterium wysokiej oceny - dostaje ją ten, kto dostawał wcześniej też upada... Mam dziwne wrażenie, że przez artykuł przebija się żal za nie najwyższą ocenę nauk społecznych na Uwr...