10.09.04, 21:51
Stulejka!!!! Pomóżcie!!!! Niestety u mojego rocznego maluszka potrzebna jest
interwencja chirurga dziecięcego. Potrzebuje namiary na jakiegoś delikatnego
lekarza we Wrocławiu, a nie jakiegoś rzeźnika. Jeśli któraś Wrocławianka
miała to szczęście spotkać ludzkiego chirurga, to proszę dajcie znać. Sprawa
niestety jes pilna, mam tylko kilka dni. Anka
Obserwuj wątek
    • aka10 Re: Stulejka 10.09.04, 22:18
      Po co to tak wczesnie robic?Nie rozumiem.
    • ankanka Re: Stulejka 10.09.04, 23:08
      Do czego masz kilka dni??
      Co się stanie?
      Zwykła stulejka nie jest powodem do natychmiastowej operacji.
      Chyba,że chodzi o coś innego...
    • anka160377 Re: Stulejka 11.09.04, 14:05
      Dziewczyny, niestety interwencja chirurga jest już przesądzona. Oczywiście nie
      ma mowy o żadnej poważnej operacji, tylko o zabiegu. Zwracam się z prośbą do
      tych, które musiały taki zabieg wykonać. Pytacie mnie do czego zostało mi kilka
      dni? Ano do wizyty u chirurga. Jeśli któraś zna sensownego ch. dziecięcego, to
      proszę o namiary
      • mib28 Re: Stulejka 11.09.04, 14:07
        moj synek tez ma stulejke, ma ponad dwa latka i nikt go mi nie kazal ciac.
        Powinno sioe z biegem czasu samo "naprawic"
        • anatemka Re: Stulejka 12.09.04, 14:34
          stulejka sama sie nie naprawi. Samo naprawia się przyklejenie napletka. Przy
          stulejce najlepiej dziecko obrzezać i po kłopocie. Dużo rzeczy na ten temat
          można dowiedzieć się wpisując w google: stulejka.
          • mib28 Re: Stulejka 13.09.04, 10:07
            to chyba moj synek ma to przyklejenie napletka...ide troche poczytac na ten
            temat bo nie wiem jaka jest roznica miedzy przyklejeniem a stulejka, myslalam
            zew to jedno i to samo, :)
            pozdr
          • jola_ep Re: Stulejka 15.09.04, 12:21
            anatemka napisała:
            > stulejka sama sie nie naprawi.

            Nie do końca jest to prawdą. Istnieje coś takiego jak stulejka fizjologiczna -
            spowodowana mniejszą elastycznością napletka. Dotyczy malutkich dzieci (do lat
            trzech). Z czasem naletek uelastycznia się i problem znika. (nie mówię o
            przyklejonym napletku, bo to coś zupełnie innego).

            Pozdrawiam
            Jola
            • klubaanna Re: Stulejka 15.09.04, 12:47
              No to u nas też chyba jest "tylko" przyklejony napletek,skoro lekarka zaleciła
              nam smarowanie Neomycyną i odciaganie skórki.
              Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka