Gość: juzio IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 11:06 wpisujcie wasze oceny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: furgotem Re: 50 lat filharmonii -plusy i minusy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.04, 12:41 tylko żeby wam te plusy nie przesłoniły minusów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: 50 lat filharmonii -plusy i minusy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.09.04, 11:45 Wystarczy dobry szef artystyczny, minusy będą zawsze, ale nie takie wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
maslanka1 Re: 50 lat filharmonii -plusy i minusy 30.09.04, 02:39 Jakie plusy? Przeciez wiadomo, ze wszyscy ktorzy potrafia jako tako rzepolic, juz dawno za granice wyjechali..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furgotem Re: 50 lat filharmonii -plusy i minusy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.04, 16:45 Rozumiem że została jedynie rewelacyjna grupa instrumentów dmuchanych, szarpanych i popychanych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stały meloman 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.04, 11:31 Jak wisdomo Lidia de Oregano lub jak kto woli MATERAC ciągnie Filharmonie na samo dno program w roku sezonie 2003/2004 był kiepski ale za to program 2004/2005 to totalne dno. Ale poczekamy zobaczymy może dyrektor GEJ coś jej pomoże ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 14:39 Nie rozumiem skąd ta złośliwość. muzycy są w porządku, repertuar i dyrekcja nie, została cala orkiestra symfoniczna , dać jej dobrego dyrygenta , zdobyć chodliwy repertuar (zaplacić i wszystko dobrze). Są miasta, ktore w ogóle nie mają filharmonii. Nie chcesz człowieku to nie chodź ale nie obrażaj orkiestry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furgotem Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.04, 00:19 Jest to przeciętna prowincjonalna filharmonia w której dyrekcja udaje światową a muzycy uważają się za wybitnych. Jak dobry dyrygent wyciśnie z nich ostatnie poty to potrafią zagrać świetnie ale czasem dekoncentracja powoduje że prosty program idzie koszmarnie. Problem polega na tym że zarówno dyrekcja jak i zespół ma wyśrubowane mniemanie o sobie. Tylko wielka osobowość jest w stanie coś tu zmienić, czy taką jest Latham-Konig- nie wiem, może niebawem się dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Sołtys Re: 50 lat filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 23:38 Heh, program na ten sezon stoi na niskim poziomie? Polemizowalbym, a w pierwszej kolejnosci radzilbym przyjrzec sie folderowi uwazniej... Byc moze orkiestra FW nie jest najlepsza w kraju (to miejsce jest zarezerowane dla Sinfonii Varsovii), niemniej jednak nazwanie jej "przecietna" czy "prowincjonalna" to lekka przesada. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furgotem Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.04, 00:08 zależy jaki punkt widzenia się obierze- gdyby spojrzeć na dokonania i zakreślić koło o promieniu 1000 km to wszystko staje się jasne.Co do repertuaru to śmieszą mnie te dywagacje czy on jest lepszy czy gorszy. Przecież nazwiska kompozytorów mówią same za siebie-reszta jest kwestią gustu natomiast warto zauważyć jak wielu świetnych kapelmistrzów wystąpi w dość krótkim czasie- Strugała, Skrowaczewski, Kord, Nowak, Kaspszyk, Pijarowski (to będą na pewno dobre koncerty) choć niestety wciąż jeszcze majestro Smolij przywłaszcza sobie sporo koncertów ze znakomitymi solistami- może lepiej zakontraktować recitale solowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radiowiec Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.04, 23:53 Koła to trzeba było sobie zataczać na lekcji geometrii.. Repertuar..no właśnie..śmieszą Cię dywagacje, więc nie zabieraj głosu. W Twoim mniemaniu repertuar jest słaby - Beethoven, Brahms, Dworzak - to jakieś nędzne chały i nikt ich nie zna, o lubieniu nie wspominając.. A co Ty chłopcze możesz wiedzieć o dyrygentach? Strugała?Świetny?Chyba mi się coś przywidziało.. Poza tym nikt Cię nie zmusza do chodzenia na koncerty. Nie podoba się? Włącz sobie CD, albo jedź do Berlina, tudzież do Warszawy, jeśli trafisz akurat na Sinfonię... A co takiego dokonała taka filharmonia w Opolu, Wałbrzychu, Kaliszu, skoro wszystko oprócz Warszawy to prowincja? Jeśli zaś chodzi o Korda, to ktoś kiedyś powiedział, że kariera Nikodema Dyzmy przy nim to pryszcz. Nie wiem, nie znam się. Posłucham i popatrzę sobie w piątek, to będę mógł to jakoś ocenić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franuś Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 22:12 te 50 lat to inne czasy, inne pieniądze i całkiem inna ocena poszczególnych dziesięcioleci.Raczej podzielilbym na dyrektorów i władze w kulturze a przede wszystkim system finansowania. To było coś całkiem innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furgotem Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 00:52 Chyba się nie zrozumieliśmy- te nazwiska mówią same za siebie to znaczy że mi pasuje bo trudno żeby w repertuarze filharmonicznym skasować klasyków a dywagacje typu czy symfonia 5 czy 3 nie mają znaczenia przy tak znakomitych nazwiskach. Co do mojej wiedzy o dyrygentach to nie muszę się w piątek wpatrywać w Korda żeby udowodnić sobie, że nie jest "Dyzmą" bo zarówno jego jak i Strugałę miałem okazję wielokrotnie obserwować również na próbach i byłem pod wrażeniem tego co potrafią z orkiestry wycisnąć... I jeszcze jedno- trochę konsekwencji- najpierw mnie pouczasz "co ty chłopcze możesz wiedzieć o dyrygentach? Strugała świetny-chyba mi się przywidziało..." a potem sam stwierdzasz "nie znam się". Chyba słuszna konkluzja... Porównywanie się z okolicznymi filharmoniami chyba nie ma sensu- mnie nie interesuje kto mniej gra źle- interesuje mnie orkiestra grająca po prostu dobrze-chciałbym żeby na koncercie, moich doznań estetycznych nie przerywały kiksy czy wpadki muzyków w dodatku wyglądających na kompletnie znudzonych tym co robią- mam prawo tego żądać skoro płacę za bilety spory ułamek mojej pensji+ podatki. Na Berlin mnie nie stać a słuchanie z CD nie ma nic wspólnego z obecnością na koncercie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radiowiec Re: 50 lat filharmonii IP: 81.190.213.* 07.10.04, 22:28 Furgotem-zwracam honor. Trochę mnie poniosło..A muzycy faktycznie wyglądają czasem na koncertach, jakby im się już nic nie chciało..A przecież pamiętam koncerty, kiedy pokazali, że jak chcą to mogą.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franus Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 18:06 Chyba sie do konca nie rozumiemy , jak nie chcesz słuchać kiksów to słuchaj CD. Kiksy są tam gdzie żywi ludzie, nawet w najlepszych orkiestrach. jest to zło i dobro słuchania dzieła " na żywo". Płyta nie zastąpi spontaniczności i zrywu ale to się wiązę zawsze czymś nieudanym. tylko tyle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furgotem Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 23:49 Wybacz Franuś. ale co innego przypadek a co innego niedbalstwo, nieuctwo i olewcze podejście do swoich obowiązków. W dobrych orkiestrach "tyły" nie wożą się na pierwszych pulpitach, sola instrumentów dętych w najsłynniejszych tematach nie rwą się jakby było zwarcie instalacji elektrycznej. Do tego nie da się z zangażowaniem grać będąc rozwalonym na krześle w pozycji półleżącej. Ponadto wiem jak ta orkiestra potrafi zagrać gdy tylko chce i ma nad sobą dobrego dyrygenta. Za Pijarowskiego też można było się czepiać ale słychać było że z roku na rok orkiestra sprawdza się w coraz trudniejszym repertuarze a potwierdzały to udane koncerty z utworami Strawińskiego, Straussa i innych kompozytorów .Tylko że lata "takiego sobie " grania wycisnęły na wielu muzykach takie piętno, że jak sądze trudno byłoby zmienić ich przyzwyczajenie do bylejakości w graniu i to ściąga tę orkiestrę w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 19:00 Otoz to! Orkiestra jest rozwydrzona. Jezeli nie chce im nawet postarac sie zawsze grac dobrze, a sa w stanie zmobilizowac sie tylko dla dobrego dyrygenta, to niestety nie sa profesjonalistami. A Marcin Soltys to chyba nie ma sluchu muzycznego albo nie slyszal w zyciu dobrej orkiestry albo jest etatowym apologeta wiadomo kogo, skoro odwazyl sie na porownania do Sinfonii Varsovii (wystepuje tez czasami na tym forum jako zuzia ozonowa), to jak porownanie kury z orlem. Dobrze,ze sa plyty CD. Orkiestra FW, obawiam sie, nie jest nawet szosta w kraju. Proponuje rozwiazanie tego zespolu i wylonienie zupelnie nowego, ale tego nie zrobi jakis desantowy dyrektor artystyczny. Co na to Pan Marszalek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furgotem Re: 50 lat filharmonii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 22:50 ...i nie zrobi też tego desantowy pan marszałek :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Sołtys Re: 50 lat filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 22:22 Tak sie sklada, ze jestem po szkole muzycznej, wiec ze sluchem u mnie nie najgorzej;). To po pierwsze. Po drugie, nigdy nie przyrownywalem SV do FW, tylko nadmienilem, ze SV to bodaj najlepsza orkiestra w kraju, ot co. A dyskusje w stylu "ocenmy poziom rozwydrzenia muzykow Filharmonii Wroclawskiej" wolaja o pomste do nieba. O czym my (wy) w ogole rozmawiamy?! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś