Dodaj do ulubionych

Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we Wr...

IP: 62.233.250.* 03.11.04, 22:18
wypieprzyć wszystkich nielegalnych! z kazdego miejsca! w szczegolnosci z okoliz Dworca PKP
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Przewiduję kłopoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:21
      Hehe, to będziemy mieli potem niezłe przewałki na wtórnym obrocie towarem,
      ciekawe jaki odsetek będzie rekwirowany dwa lub więcej razy :-)
      • Gość: Rafis Bardzo dobrze! IP: 213.199.196.* 03.11.04, 22:47
        Trzeba usunac to dziadostwo z ulic Wrocławia bo zaczyna robic sie nieciekawie.
        Poza tym nielegalni handlarze zabieraja prace uczciwue pracującym i płacącym
        podatki kupcom.
        • Gość: ja Re: Bardzo dobrze! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.11.04, 17:32
          I do tego jeszcze zabierają pracę policji, bo zamiast kraść, próbują
          coś robić. Czy wszystko, co potrafi straż miejska, to zakładać
          blokady na koła, przeprowadzać dzieci przez jezdnie, ściagać
          nielegalnych handlarzy? Myślę, że potrafią znacznie więcej,
          ale zamiast zająć się czymś pożytecznym są wysyłani do "pierdół".
          Mam pod oknem nielegalnych handlarzy. Wieczór w wieczór zbierają
          swój stragan, po czym nawet chodnik zamiatają. I szlak mnie trafia,
          jak widzę tych "przestepców" nękanych przez straż miejską, a nie widzę
          strażników czy policji w nocy, gdy żule okradają samochody, drą się
          jak cholera, zaczepiają ludzi prosząc o 50gr na bułkę. Nie widzę też
          nikogo, gdy szczają po bramach. Nikogo też nie było, gdy ktoś
          podpie..ł drzwi wejściowe, bo jak się okazało z aluminium były.
          Wszystko co służby robią, to obiecują zwiększenie ilości patroli,
          które czasem się nawet pojawiają, ale nie widziałem jeszcze,
          aby na cokolwiek reagowały (no może poza zatrzymywaniem za przecho-
          dzenie przez jezdnię w niedozwolonym miejscu).
          • wielki_czarownik ?? 04.11.04, 18:08
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > I do tego jeszcze zabierają pracę policji, bo zamiast kraść, próbują
            > coś robić. (CIACH)

            A co oni robią? Handlują na cudzym terenie bez opłat i wykańczają tych co uczciwie płacą czynsze, podatki i ZUS-y. Nie może być tak, że Nowak sprzedający cebulę w warzywniaku musi płacić cholerne podatki i czynsze a Kowalski sprzedający taką samą cebulę z bagażnika samochodu już nie płaci.
            • Gość: ja ! ! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.11.04, 18:30
              Dlatego trzeba ich jakoś opodatkować, a nie wyganiać.
              Bądźmy realistami. Wolisz, żeby Kowalski nie płacił podatków,
              czy żeby Kowalski kradł lusterka, kołpaki, radia oraz całe
              samochody? Jak Kowalski sprzedaje cebulę pod sklepem Nowaka,
              to już jakiś plus, bo przynajmniej Nowak może całym "nieroz-
              częściowanym" samochodem pojechać po tą cebulę, nie zachaczając
              po drodzę o giełdę, gdzie mógłby odkupić ukradzione przez
              Kowalskiego lusterko (po drodzę jeszcze mógłby mandat zapłacić
              za brak tegoz lusterka).
              • wielki_czarownik Re: ! ! 04.11.04, 18:38
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > Dlatego trzeba ich jakoś opodatkować, a nie wyganiać.

                Ha! Żeby oni chcieli się opodatkować. Problem w tym, że oni nie chcą i dlatego tak się buntują przed tymi targowiskami etc.

                > Bądźmy realistami. Wolisz, żeby Kowalski nie płacił podatków,
                > czy żeby Kowalski kradł lusterka, kołpaki, radia oraz całe
                > samochody?

                Co to za różnica czy ukradną kołpaki za 200 PLN czy człowiek będzie musiał dopłacić 200 PLN do czegoś na co zabrakło pieniędzy z podatków?

                Jak Kowalski sprzedaje cebulę pod sklepem Nowaka,
                > to już jakiś plus, bo przynajmniej Nowak może całym "nieroz-
                > częściowanym" samochodem pojechać po tą cebulę, nie zachaczając
                > po drodzę o giełdę, gdzie mógłby odkupić ukradzione przez
                > Kowalskiego lusterko (po drodzę jeszcze mógłby mandat zapłacić
                > za brak tegoz lusterka).

                Pytanie czy Nowaka będzie stać na ten samochód czy splajtuje.
                • Gość: ja Re: ! ! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.11.04, 18:55
                  > Co to za różnica czy ukradną kołpaki za 200 PLN czy człowiek będzie
                  > musiał dopłacić 200 PLN do czegoś na co zabrakło pieniędzy z podatków?

                  Ano taka, że w tym pierwszym przypadku może jeszcze po mordzie dostać
                  od złodzieja, chyba że go najpierw zastrzeli, ale większa szansa,
                  że zostanie zastrzelony przez złodzieja.

                  Gdy nie ma szans na wyjście idealne, lepiej wybrać drogę mniejszego
                  zła. Zazwyczaj.
                  • wielki_czarownik Re: ! ! 04.11.04, 19:06
                    Gość portalu: ja napisał(a):


                    > Ano taka, że w tym pierwszym przypadku może jeszcze po mordzie dostać
                    > od złodzieja, chyba że go najpierw zastrzeli, ale większa szansa,
                    > że zostanie zastrzelony przez złodzieja.

                    Wystarczy siedzieć cicho i dzwonić na policję. Jest szansa, że przyjadą na czas. Szansy, że fiskus się zlituje nie ma.

                    >
                    > Gdy nie ma szans na wyjście idealne, lepiej wybrać drogę mniejszego
                    > zła. Zazwyczaj.

                    Co jest mniejszym złem w tym wypadku? Pamiętaj, że popuścić raz = przegrać w tym wypadku. Jeżeli państwo raz przymknie oczy na łamanie prawa to zacznie się jego upadek.
                    • Gość: wojtek Re: ! ! IP: *.mat.univie.ac.at 04.11.04, 19:17
                      > Jeżeli państwo raz przymknie oczy na łamanie prawa to zacznie się je go upadek.

                      No to nasze Panstwo lezy juz tak ze nigdy nie wstanie :((
                    • Gość: ja Re: ! ! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.11.04, 23:23
                      > Wystarczy siedzieć cicho i dzwonić na policję. Jest szansa, że przyjadą
                      > na czas. Szansy, że fiskus się zlituje nie ma.

                      Jeszcze mi się nie zdażyło, abym wezwał policję, a ta przyjechała
                      na czas. A to że fiskus się nie zlituje to zupełnie inny temat.
                      Fiskus się zlituje, jeśli jesteś wśród znajomych królika. W innym
                      przypadku jeśli masz rację, możesz iść do sądu, a po 14 latach usłyszysz
                      wyrok. Moim zdaniem to tu (między innymi) tkwi problem państwa polskiego.
                      US robi co chce, a sądy są dla długowiecznych. Ściganie ludzi, którzy
                      nielegalnie sprzedają cebulę na ulicy jest zwalczaniem skutków, a nie
                      przyczyn. Ludzi szlak trafia, gdy fiskus bezwględnie ich tempi, a w TV
                      czy gazetach ciągle mowa o gigantycznych aferach i bezskarności "krętaczy",
                      a ich ściga się za drobne błędy w zeznaniach podatkowych czy innych
                      drobiazgach. Sądy wszyscy omijają z daleka, bo nikogo nie stać na wieloletnie
                      procesy. A do tego ciągle "głośno" jest o domniemanych przestępcach,
                      których sądy wypuszczają za znikomą szkodliwość czynu lub brak wiarygodnych
                      dowodów. Ludzi szlak trafia, gdy człowiek, który nagle "stał się posiadaczem"
                      np 100mln złotych dostaje 7 lat więzienia, ale zachowuje majątek (szybka
                      kalkulacja: ok 1mln PLN za miesiąc więzienia, jak uczciwie tyle zarobić??).
                      W tych okolicznościach w ludziach powstaje przekonie, że kraść dużo się opłaca,
                      że prawo chroni złodziei, zaś ściga drobnych leszczy za sprzedaż cebuli na
                      chodniku. I to jest dopiero przegrana, a nie strata kilku złotych przez
                      legalnie cebulę sprzedającego. To jest właściwie klęska, a nie przegrana.

                      > Co jest mniejszym złem w tym wypadku? Pamiętaj, że popuścić raz = przegrać w ty
                      > m wypadku. Jeżeli państwo raz przymknie oczy na łamanie prawa to zacznie się je
                      > go upadek.

                      > Co jest mniejszym złem w tym wypadku? Pamiętaj, że popuścić
                      > raz = przegrać w tym wypadku. Jeżeli państwo raz przymknie
                      > oczy na łamanie prawa to zacznie się je go upadek.

                      Przegrać bitwę, nie oznacza przegrac wojnę.
                      A właściwieo którym państwie mówisz? ;-)
                      • wielki_czarownik Re: ! ! 05.11.04, 16:47
                        W tym się zgadzam i podpisuję się pod tym "ręcami i nogami". Nie uważam, że sprzedawcom tej cebuli należy popuścić, ale trzeba się wziąść też za dużych złodzieji.
                        A pisałem o anjjaśniejszej Rzeczpospolitej.
                        • Gość: ja Re: ! ! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 06.11.04, 01:36
                          > W tym się zgadzam i podpisuję się pod tym "ręcami i nogami". Nie uważam, że spr
                          > zedawcom tej cebuli należy popuścić, ale trzeba się wziąść też za
                          > dużych złodzieji.

                          Uważam, ze sprawcom tej "cebuli" należy popuścić. Służby państwowe nie mogą
                          zajmować się pierdołami gdy przynosi to więcej szkody niż pożytku, kiedy nas
                          na to najnormalniej nie stać (stać nas skromne służby, które powinny zająć
                          się prawdziwymi przestępcami).

                          PS:
                          > A pisałem o anjjaśniejszej Rzeczpospolitej.
                          A na to akurat nie wpadłem.
    • Gość: DITRAN A co ci biedni ludzie mają robić? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.04, 23:59
      Osle jeden. Pomyślałeś o tym. Co twoi starzy się za komuny nachapali a synek ma
      wszystko w domciu. Znam takich bydlaków, co by chętnie skopali te babcie, które
      kwiatkami handlują? Jakich my czasów dożylismy. Pierdo..ę taką wolność policyjną
      • Gość: Rafis Re: A co ci biedni ludzie mają robić? IP: 213.199.196.* 04.11.04, 00:06
        Gość portalu: DITRAN napisał(a):

        > Osle jeden. Pomyślałeś o tym. Co twoi starzy się za komuny nachapali a synek
        ma
        >
        > wszystko w domciu. Znam takich bydlaków, co by chętnie skopali te babcie,
        które
        >
        > kwiatkami handlują? Jakich my czasów dożylismy. Pierdo..ę taką wolność
        policyjn
        > ą

        Spokojnie i na Ciebie przyjdzie pora, oddasz wszystko co nakradłeś.Skonczy sie
        internecik, darmowe obiadki i domeczek. Sprawa jest juz w toku...
        Wracając do tematu.Ciekawe gdzie pod np. placem 1 maja sa babcie z kwiatkami?
        Ja widze ze 90% to handlarze z towarem za kilka tysięcy złotych więc te brednie
        mozesz włozyć między bajki.Zastanawiam sie czy choc raz w zyciu strudziłes swój
        umysł mysleniem?
        • Gość: DITRAN A co wymierzasz sprawiedliwośc pałą zomowcu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.04, 00:56
          Kto co nakradł głupku jeden. Stuknij się w łeb idioto. Jakie darmowe obiadki???
          ha ha ha dobre.
        • Gość: gosc Re: A co ci biedni ludzie mają robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 09:28
          sprzedawcy to ludzie zatrudniani i nie oni zarabiaja wielkie pieniadze.
    • Gość: Sid vicious To będzie nierówna wojna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.04, 00:02
      Taka wojna już ma miejsce w Wałbrzychu. Straż ma codziennie przebijane opony i
      nie może nigdzie podjechać. I bardzo dobrze. Strażnicy i urzędnicy miejscy
      zarabiają nawet 800 złotych. A ile zarabiają handlarze uliczni?
      • Gość: Rafis Re: To będzie nierówna wojna IP: 213.199.196.* 04.11.04, 00:08
        Gość portalu: Sid vicious napisał(a):

        Strażnicy i urzędnicy miejscy
        > zarabiają nawet 800 złotych. A ile zarabiają handlarze uliczni?

        Pewnie około 5 tys skoro stac ich na codzienne płacenie 50,100,200 zł mandatów.
        • Gość: ja Re: To będzie nierówna wojna IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.11.04, 23:39
          > Pewnie około 5 tys skoro stac ich na codzienne płacenie 50,100,200 zł mandatów.

          5000, ale rocznie.
          A mandaty przyjmują, ale nie płacą.
    • Gość: ja Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we IP: *.range217-43.btcentralplus.com 04.11.04, 00:29
      I tak wyglada polskie wepieranie przedsiebiorczosci . Jezeli to policzyc to
      bardziej opłaca sie panstwu i miastu ich nie ruszac . Ale nie u nas
      najwazniejsze by wszystko kontrolowac - bo nie płaca placowego, podatkow itp.
      Nikt nie pomysli ze jak oni zarobia to w przyszłosci zwroci sie to
      wielokrotnie .
      • Gość: Bernard Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we IP: *.uni.wroc.pl 04.11.04, 11:45
        Gość portalu: ja napisał(a):
        ...
        > Nikt nie pomysli ze jak oni zarobia to w przyszłosci zwroci sie to
        > wielokrotnie .

        Gdyby handlowali towarem nie importowanym. W przeciwnym wypadku zawsze generuje
        to wyciek pieniędzy czyli siły nabywczej czyli podnosi w jakiś sposób
        bezrobocie. To jest nieubłagana logika. Dopóki przedsiębiorczość będzie u nas
        utożsamiana z handelkiem przedmiotami importowanymi to gospodarka będzie się
        ciągle tylko staczać.
      • mr_pope Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we 04.11.04, 12:23
        > I tak wyglada polskie wepieranie przedsiebiorczosci .

        Ale to jest wspieranie przedsiębiorczości. Tej, która handluje na miejskich
        targowiskach i uiszcza opłaty targowe. Handlarze "nielegalni" zaopatrują się
        często w te same towary, ale sprzedają znacznie taniej, przez co stanowią groźną
        konkurencję dla tych "legalnych".

    • Gość: handlarz Stiopa Rafis syn księdza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.04, 01:04
      Uważaj, bo jeszcze mogą cię znaleść koledzy handlowcy z Ukrainy. A znają się na
      komputerach i odczytywaniu adresów logowania. Wierz mi. Wiele osób ma racje na
      tym forum. Więc nie podskakuj kapitalistyczna, czarna kanalio.
      • Gość: wojtek Re: Rafis syn księdza IP: *.mat.univie.ac.at 04.11.04, 11:27
        Na pewno bardzo dobrze potrafia odcztytywac dynamiczne adresy IP w sieciach
        kablowych :)))
    • Gość: basik Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 07:32
      to będzie więcej włamań kradzierzy i morderstw o pare złotych.
    • Gość: mok i co to już nie mają ci strażnicy w czym chodzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 07:34
      to będą zabierać handlującym bo co oni z tymi ciuchami zrobią rozdadzą między
      sobią
    • Gość: Paweł Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 08:01
      TO KPINY ! Straż Miejska walczy z babcią sprzedającą pietruszkę. Druga
      zasadnicza funkcja strażników to mandaty dla źle zaparkowanych samochodów.
      Niestety nie ma ich tam gdzie są naprawdę potrzebni. Jeszcze nigdy niewidziałem
      ich interweniujących w tzw. miejscach niebezpiecznych. Oni wolą walczyć z
      dorabiającą do renty babcią.
      • Gość: wojtek Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we IP: *.mat.univie.ac.at 04.11.04, 11:31
        Od zwalczania miejsc naprawde niebezpiecznych jest policja, a nie straz miejska.
        Straz miejska jest wlasnie po to zeby karac mandatami ze zle parkowanie,
        smiecenie na ulicach, za psy bez smyczy i kaganca, za niegelany handel (i to nie
        pietruszka tylko towarami przemyslowymi), za przeklinanie w miejscach
        publicznych itp itd.
      • mr_pope Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we 04.11.04, 12:25
        > TO KPINY ! Straż Miejska walczy z babcią sprzedającą pietruszkę.

        A spytaj czasem taką babcię czy dziadka skąd biorą pietruszkę, kukurydzę czy
        kwiatki. Często są to złodzieje okradający działki prywatne a potem sprzedający
        kradzione produkty właśnie w takich miejscach. Babcia dorabia do renty
        kradzieżą? Spoko, ja dorobię do stypendium tym samym.
    • Gość: michal_bez_neta Dajcie zyc! IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.verizone.com.pl 04.11.04, 08:32
      Pan Dutkiewicz wolalby aby ci ludzie staneli w kolejce w mopsie przy
      strzegomskiej? Dlaczego w gazecie lepiej postrzegani sa ci co biora zasilki i
      nic nie robia niz ci co probuja nie byc na garnuszku panstwa?
    • Gość: autor Re: koszmar sprzedajacych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 09:21
      Tu tylko chodzi o haracz który maja zapłacic sprzedajacy miastu! to rozbój. Ci
      ludzie i tak zarabiaja grosze. Z tego jeszcze podatek dlo fiskusa.jak ich
      zlikwiduja to automatycznie zabierze panstwo im jedyhny sposob na wyzycie.Co to
      za kraj w kitórym ludziom nie daje sie pracowac!Gdzie tylko partza jak wycisnąc
      z człowieka pieniadze. Ucziwym bardzo ciezko zyc w tym kraju.Tylko Ci którzy
      sumienia nie maja zyja na lepszym poziomie.Pracy i zycia nie w ubustwie! O
      prace ciezko! a jak sie juz ja dostało to nie ma sie praktycznie wyjscia i
      trzeba zgadzac sie we wszystkim by choc pare groszy zarobic! to upodlenie
      człowieka. Czy o taka Polske walczyła Solidarnosc , chyba o taka jaką chce ks.
      Jankowski ,była prawa reka Wałesy. Zyje w dostatku z haraczu wiertnych, omamia
      ludzi.Takich jak on jest cała chmara. Przed wojną był wyzysk człowieka przez
      człowieka a teraz jest odwrotnie>
      • Gość: klient Re: koszmar sprzedajacych! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.04, 10:49
        O, co za emocje ;-)) Oczywiscie wszyscy widza te biedne staruszki, ktore
        handluja kwiatkami... I pochylaja sie nad ich ubostwem. Ale nie widza jak te
        staruszki przyjezdzaja niezlymi autami swoich dzieci razem z towarem i w ten
        sam sposob sa odbierane. Tak naprawde nie powinno byc handlarzy na ulicach,
        tylko powinno sie ich skupiac na targowiskach i o tym miasto powinno myslec.
        Czy u nas kazdy kawalek chodnika w centrum miasta powinien byc zajety przez
        handlarzy? Bo im ciezko? Do jasnej cholery pomyslcie tez o ludziach, ktorzy nie
        maja tyle tupetu zeby po chamsku zajac czyjas wlasnosc i za friko chapac kase
        (chodniki tez do kogos naleza...). Sklepikarze placa haracz, pensje pracownikom
        i dodatkowo musza znosic jakiegos delikwenta na chodniku, ktory zeni towar bez
        jakichkolwiek oplat i obciazen. Moze nareszcie warto przestrzegac jakiegos
        prawa?
        • Gość: stan Re: koszmar sprzedajacych! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.04, 10:52
          Bardzo dobrze sie stalo, ze miasto wreszcie cos w tej sprawie robi. To jedna z
          niewielu inicjatyw magistratu, ktora pochwalam. Mam tylko nadzieje, ze pan
          Dutkiewicz doprowadzi te sprawe do konca. Chociaz ta jedna ;-)))
        • mr_pope Re: koszmar sprzedajacych! 04.11.04, 12:26
          Bardzo zgrabne ujęcie tematu, podoba mi się:)
    • Gość: localhost Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 11:12
      "Pani Halina, sprzedaje odzież pod pl. 1 Maja: - Te kary, które straż miejska
      teraz na nas nakłada, są wystarczająco uciążliwe, po co nowe?"

      po to k*.*a, zebys przestala tam handlowac. "kary sa uciazliwe". biedactwo.
      "zadamy nizszych kar, kary utrudniaja nam prowadzenie dzialalnosci przestepczej."

      co za poje*.*ny kraj!
    • Gość: dwr Oj niech sobie Gazeta słowniki zakupi-literówki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:44
    • Gość: wojtek Re: Nowy sposób walki z ulicznymi handlarzami we IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:43
      Już wiem dlaczego na wrocławskich drogach jest taki nieporządek. To wszystko
      przez Kodeks cywilny. Wszystkich obywateli i instytucji ta ustawa - Kodeks
      cywily - obowiązuje, ale nie ZDIK. Skoro ZDIK wedle własnego widzimisie ustala,
      które ustawy będzie przestrzegać, a które nie, to jasne, że nie przyjmuje do
      wiadomości obowiązywania przepisów, których przestrzeganie nakazałoby mu
      prawidłowe zarządzanie ruchem w mieście.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka