Dodaj do ulubionych

mężczyźni w tramwajach

IP: *.age.pl 29.08.01, 15:55
Nie jestem staruszką (jeszcze), ale jestem kobietą pracującą, która wraca z
pracy tramwajem. I co widzi? Siedzą sami faceci - młodzi, starzy, w kwiecie
wieku, a nad nimi z torbami pochylają się zmęczone kobiety. Owszem, co trzeci
ustępuje miejsca, ale paniom w bardzo już podeszłym wieku. A przecież
grzeczność wymaga aby panie siedziały. Raz policzyłam: 14 facetów siedziało, 6
pań siedziało, reszta kobiet wisiała na uchwytach. Stojąc nad takim wieprzkiem
mam zawsze ochotę zpytać: "przepraszam, czy miał pan kiedyś bolesną
miesiączkę?" Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Wiem, ze zaraz odezwą się
szowiniści, którzy podeprą się dążeniem kobiet do równouprawnienia i równego
traktowania. Ale - prawa kobiet jedno, a grzeczność drugie....
Obserwuj wątek
    • hen Re: mężczyźni w tramwajach 29.08.01, 16:23
      Kiedyś za studenckich czasów, gdy po raz pierwszy zobaczyłem tramwaj zachciałem
      pewnego razu wiczorem ustąpić miejsca właśnie takiej pani. Ta o mało się nie
      obraziła, że przyrównałem ją do starszej babci (w jej mniemaniu). Nie ustępuję
      paniom, które wyglądają nawet na czterdziestki, bo nie wiadomo, czy nie pobudzę
      w takiej kompleksów (dobrymi chęciami pono piekło jest wybrukowane), no i nie
      rozpoznaję, kiedy kobieta ma bolesną miesiączkę. Tak czy owak smutne jest,
      kiedy różni nie ustępują miejsca osobom, którym na pierwszy rzut oka zdałoby
      się ustąpić.
      • Gość: Yolla Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.age.pl 29.08.01, 16:38
        Isis, nareszcie ktoś napisał to co ja zawsze chciałam! Mam stojącą pracę i w
        tramwaju marzę o tym aby usiąść i skonsumować kanapkę. Niestety - wszystkie
        miejsca zajmują osiłki udające, że śpią. Koszmar. Nie wypada takiemu
        zasugerować, bo spojrzy jak na wariatkę, albo pobije. I jeszcze jedno - może
        powinien to być nowy temat, ale wiąże się z tym, więc zaapeluję: ludzie, myjcie
        się! W tramwajach jest taki zaduch, że nie można wytrzymać! Naprawdę,
        dezodoranty nie są takie drogie. Wiem, że lato się kończy, ale w tramwajach i
        autobusach wrocławskich czuć pot niezależnie od pory roku. Trochę grzeczności i
        szacunku dla współpasażerów, których nie stać na taksówki albo własny samochód!
      • Gość: isis Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.age.pl 29.08.01, 16:43
        Dzięki, Yolla, myślę, że jest nas więcej! Z myciem się masz rację. Kiedyś
        (chyba w czerwcu, było gorąco) przy Muzeum wsiadła grupa uczniów podstawówki -
        śmierdząca, hałaśliwa, nieważne. O ileż bardziej dokuczał mi zapach ich
        wychowawczymi. Była w koszulce na ramiączkach, trzymała się uchwytu nade mną
        (miałam szczęście /?/, że akurat siedziałam), a z włosów pod jej pachą zwisała
        niebezpiecznie kropla potu - wrażenia niezapomniane (zapachowe też). Pozdrawiam.
        • Gość: nell Re: mężczyźni w tramwajach IP: 213.77.49.* 29.08.01, 16:51
          współczuję, ale wiele kobiet nosi pędzle pod pachami, i nie uzywa mydła i
          dezodorantu.
          Mi ustępowali miejsce w tramwaju, jak byłam w ciąży i to było miłe, bo bałam
          się , że jak tramwaj będzie hamował, to się przewrócę i dzidziusiowi stanie się
          krzywda. Dodatkowo wtedy byłam bardziej wyczulona na zapachy i nie raz w
          tramwaju zbierało mi sie na wymioty.
          • Gość: isis Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.age.pl 29.08.01, 16:59
            Raz za czasów studenckich w pociągu udawałam, że jestem w ciąży, bo było mi
            słabo a nie mogłam liczyć na ustąpienie mi miejsca. To był pociąg relacji
            Wrocław - Przemyśl, pełny, nawet w I klasie (miałam taki bilet, a stałam). Była
            zima, miałam obszerny płaszcz, więc wystarczyło trochę się wypiąć do przodu. No
            i stało się - w przedziale I klasy dobrzy ludzie się ścieśnili i zrobili dla
            mnie miejsce. Niestety, nie wyszło mi to na dobre, bo w zaduchu i gorącu (wagon
            ogrzewany przesadnie) musiałam dalej siedzieć w płaszczu, by się nie
            zdemaskować. W dodatku jakaś pani zaczęła mnie wypytywać "który miesiąc" itp.,
            a ja na ten temat nic.... A więc od tej pory już nie udaję, choć czasem mam
            ochotę!
          • Gość: Lidia Re: mężczyźni w tramwajach IP: 10.40.65.* 29.08.01, 17:02
            Nie ustępują kobietom miejsca w tramwaju, bo są chamami. A są chamami, bo tak ich wychowały
            mamusie.
            Kiedy byłam w ciąży, to nikt mi nie ustępował miejsca. Teraz jeżdżę tramwajem z małym dzieckiem i
            stoimi sobie grzecznie przy młodzieńcu, który siedzi na miejscu dla matki z dzieckiem. I serce mi się
            kroi, jak widzę, że kiedy do tramwaju wsiada matka z małym synkiem, to on siedzi, a ona stoi. Bo
            wiem, że rośnie kolejny cham.
            • Gość: nell Re: mężczyźni w tramwajach IP: 213.77.49.* 29.08.01, 17:24
              Macie rację to sprawa wychowania.
              Co do pociągu, to w każdym jest (lub zgodnbie z przepisami powinien być)
              przedział dla matki z dzieckiem, z którego moga korzystać również kobiety w
              ciąży.
              Też nie zawsze miałam czy w ciąży, czy z dzieckiem to miejsce, ale się go
              domagałam dość upierdliwie u konduktora i zawsze konduktor mi pokazał właściwy
              przedział lub znalazł miejsce.
              Róbcie tak samo !
              • klinta Re: mężczyźni w tramwajach 30.08.01, 00:21
                hm,chyba jezdzimy innymi tramwajami albo w innym miescie. U mnie w 21 15 i 7 i
                w innych ktorymi czasem zdarza mi sie jechac "zwykle" (ale nei zawsze) ludzie
                ustepuja miejsca.Racja jest,ze siedzacy mlodzieniec "moglby" ale nie zrywa sie
                na widok 40tek,ale i owszem ma racj eten kto pisze,ze czasem tak arzuca blotem
                za przyrownywanie jejdo emerytek...
                Kultury i woszem wielu ludziom brak,ale i wielu ja ma,wiec pisanie,ze
                KATEGORYCZNIE nikt nie ustepuje miejsca mija sie z prawda.
                Ja ustepuje i widze,ze inni wlacznie z "osilkami" to robia...
                Kazda sprawa ma diwe strony.
                rzeklabymw e wrcoalwskich tramwajach dziej se pol na pol
                • ssaczek Re: mężczyźni w tramwajach 30.08.01, 01:48

                  Jeszcze mając 27 lat nawet nie siadałem w tramwajach czy autobusach gdy jakaś
                  kobieta stała ( wiek nie grał roli), ten stan zmienił się od czasu ciąży mojej
                  żony i gdy musiałem podróżować tramwajem z moim dzieckiem na rękach i nikogo
                  nie interesowało że to może być problem a starsze panie ( tak około 40-tki i
                  powyżej to po prostu traktowały mnie jak skunksa i z niesmakiem obracały się do
                  szybki. Tak więc na dzień dzisiejszy to możecie sobie Drogie Panie zdychać i
                  mam to w DUPIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • klinta Re: mężczyźni w tramwajach-do ssaczka 30.08.01, 07:47
                    SSaczku drogi...
                    nie zarzekaj sie prosze,bo strace wiare we Wrocalwian...
                    po oczkach pan sterczacych przy krzeselkach widac ktora umiera i sei przewraca
                    a ktora jest bezczelna. LAtwo rozpoznac. Rozgrzeszam cie (chcoiaz nie mam
                    uprawnien ;) z nie ustepowania miejsca malpiszonom... mile panie poznasz od
                    reki. Badz mezczyzna kulturalnym wobec kulturalnych...przypatrz sei
                    dobrze.Latwo je poznac :)
                    • Gość: lidia Re: mężczyźni w tramwajach-do ssaczka IP: 10.40.65.* 30.08.01, 09:50
                      Prawda jest taka, że prawdziwy mężczyzna nie jest w stanie siedzieć, kiedy nad nim stoi kobieta z ciężkimi
                      siatami albo po prostu starsza pani, albo w ogóle pani. Prawdziwi mężczyźni mają kindersztubę i już.
                      Mówi się, że kobieta, która nie jest już kobietą, jest człowiekiem, a mężczyzna, który nie jest już mężczyzną, jest
                      nikim. Statystyczny Polak przestaje być mężczyzną po 40.
                      • Gość: tos Re: mężczyźni w tramwajach-do ssaczka IP: 192.168.1.* / 213.76.92.* 30.08.01, 09:52
                        Myślę, że sprawy nie należy ograniczać do zachowania mężczyzn. Przyczyny leżą
                        głęboko - kilkusetletnie zacofanie cywilizacyjne ma swoje odzwierciedlenie w
                        dzisiejszym społeczeństwie. Brak kultury jest właśnie jego wynikiem. Cechy
                        charakterystyczne :
                        1. subkultura dresiarzy
                        2. śmierdzące pachy
                        3. bazary z bublami z całej Europy
                        4. disco polo
                        5. ślepa ufność w reklamę tandetnych produktów
                        6. buractwo
                        7. moda męska : T-shirt, kolorowa bluza dresowa, zapocone spodnie na kant,
                        elastyczne skarpetki o woni zjełczałego sera, przydeptane mokasyny, grzywka i
                        przedziałkiem nad uchem, szlachecki wąsik, brak przedniego uzębienia, ogólny
                        zapaszek przetrawionego alkoholu, tytoniu, zepsutych zębów, potu, moczu, itp.,
                        zadziorne spojrzenie, usta przygotowane do rzucenia soczystej wiązanki ew. do
                        przyssania się do wina marki wino, oficjalne drapanie się po jajach.

                        BRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • klinta przepraszam,mylilam sie 30.08.01, 09:57
                        Gość portalu: lidia napisał(a):

                        > Prawda jest taka, że prawdziwy mężczyzna nie jest w stanie siedzieć, kiedy nad
                        > nim stoi kobieta z ciężkimi
                        > siatami albo po prostu starsza pani, albo w ogóle pani. Prawdziwi mężczyźni maj
                        > ą kindersztubę i już.
                        > Mówi się, że kobieta, która nie jest już kobietą, jest człowiekiem, a mężczyzna
                        > , który nie jest już mężczyzną, jest
                        > nikim. Statystyczny Polak przestaje być mężczyzną po 40.

                        wybaczcie,masz racje lidia...
                        pani stoi pan siedzi...tak sie nie godzi...
                        dzisiaj nawet ojciec mnie przekonywal,ze szacunek dla kobiety to takze stanie w
                        jej obecnosci.
                        facet rzeczywiscie pownine sie zerwac ZAWSZE gdy stoi kobieta ,nawet mloda...
                        (rozgrzeszam strszych dzaidkow,chociaz ci z kolei zrywaja sie najczesciej...)
                        • Gość: BreslY W autobusie IP: 130.225.149.* 30.08.01, 10:17
                          A mnie sie ze 2 lata zdarzylo co nastepuje. Wsiadlem
                          sobie do przegubowca starego typu. Tam jest takie jedno
                          mile miejsce kolo przegubu, ze jest siedzenie ustawione
                          tylem do kierunku jazdy a naprzeciwko tego siedzenia
                          troche miejsca i scianka, o ktora mozna sie oprzec.
                          Nawet jak ktos na tym siedzeniu siedzi, to ten co stoi
                          opierajac sie o scianke mu nie zawadza. No i wlaze ja
                          do tego 135, miejsc siedzacych brak, ale tloku nie ma.
                          No to ide do opisanego wyzej miejsca, staje opieram sie
                          o scianke i jade. A naprzeciwko na siedzeniu siedzi
                          dziewcze, tak z wygladu koniec szkoly sredniej -
                          poczatek studiow. Ono siedzi tylem do kierunku jazdy, a
                          ja stoje naprzeciwko niego - twarza do kierunku jazdy.
                          I bezmyslnie gapie sie kontemplujac przez okno piekno
                          okolic ulicy Zachodniej. Ale nagle zauwazam/czuje ze
                          dziewcze mi sie uwaznie przyglada. No to konsternacja,
                          ale zadnej plamy nie mam, pozapinany jestem rowno, wiec
                          co? A dziewcze zaczyna mi patrzec w oczy... Ka cholera,
                          do czego jak do czego, ale do tego to ja nie jestem
                          przyzwyczajony :-( ))). Az tu dziewcze mnie przyszpila
                          wzrokiem , gleboko wpatruje mi sie w oczy, wzdycha
                          gleboko i mowi: "Przepraszam, moze panu ustapic miejsca?".
                          Uuuu, zesz ty!! :-)
                          Jedynym czynnikiem niejako lagodzacym wrazenie, bylo
                          wydarzenie ktore mialo miejsce pare miesiecy wczesniej
                          w pubie oddalonym od Wrocka o jakie 1500 km. Po trzecim
                          piwie pojawilo sie wrazenie czegos szczegolnego. Po
                          piatym bylem juz pewien ze cos jest w tym pubie
                          dziwnego. Po szostym pojalem: bylem najstarszy na
                          sali!!! :-)
                          Pozdr.
                          Y-Br
                          • klinta Re: W autobusie 30.08.01, 10:22
                            Jedynym czynnikiem niejako lagodzacym wrazenie, bylo
                            > wydarzenie ktore mialo miejsce pare miesiecy wczesniej
                            > w pubie oddalonym od Wrocka o jakie 1500 km. Po trzecim
                            > piwie pojawilo sie wrazenie czegos szczegolnego. Po
                            > piatym bylem juz pewien ze cos jest w tym pubie
                            > dziwnego. Po szostym pojalem: bylem najstarszy na
                            > sali!!! :-)
                            > Pozdr.

                            rozczuliles mnie :)
                            > Y-Br

                            • Gość: Manon Re: W autobusie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 14:23
                              Idac za przykladem rzadzacych MPK powinno pousuwac siedzenia ze srodkow
                              komunikacji zbiorowej celem rozwiazania problemu;)
                              A tak powaznie, to gentleman zawsze ustapi miejsca kobiecie - kto nim nie jest -
                              jego problem. A rzecz jest jak juz ktos wspomnial wczesniej w wychowaniu i
                              braku szacunku.

                              Pozdrawiam,

                              Manon
                              • Gość: BreslY Re: W autobusie IP: 130.225.149.* 30.08.01, 14:34
                                Gość portalu: Manon napisał(a):

                                > Idac za przykladem rzadzacych MPK powinno pousuwac
                                siedzenia ze srodkow
                                > komunikacji zbiorowej celem rozwiazania problemu;)

                                Oraz dla oszczednosci jedno kolo. I nazwac to niezbedna
                                reforma autobusowa :-)
                                Pozdr.
                    • Gość: magician Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 14:37
                      rozumiem wszystkie wasze argumenty, ale czasem zdarzają się inne sytaucje.
                      Np. jadę sobie autobusem o godz. 16 (po lekcjach już od 8:00..). Ponieważ są
                      wolne miejsca to siadam. Dzień był fatalny, głowa mi pęka, na plecach ok. 5 kg,
                      czuję że zaraz chyba umrę ze zmęczenia. Na kolejnym przysatnku wsiada rześki
                      Pan na oko miał z 60 lat. Widzę go, ale nie wstaje. Nie mam siły i opieram
                      głowę o szybę. Męzczyzna (w/w) podchodzi do mnie, chwile patrzy na mnie i
                      zaczyna...
                      "CO ZA BEZCZELNA MŁODZIEŻ!" "KTO CIE DZIECKO WYCHOWUJE?" "CZŁOWIEK ŻEBY STAŁ W
                      AUTOBUSIE" i na koniec odpowiednia wiązanka...
                      Zawsze ustępuję miejsc styarszym Paniom i Panom również, ale temu Panu NIGDY go
                      nie ustąpie. Niech stoi!
                      • Gość: nell Re: mężczyźni w tramwajach IP: 213.77.49.* 31.08.01, 09:45
                        Czystość i dresy juz omówiliśmy,
                        a teraz zgadzam się z tym co piszesz wyżej.
                        Moja córka - było wyżej- jest w szkole średniej i jak wraca po 7 lekcjach ze
                        szkoły, a też jeździ tamwajem wygląda na tak zmęczoną, jakby kopała rowy.
                        Żal mi jej, i sama bym jej ustapiła miejsca, ma 176 cm wzrostu, ale jakieś to
                        takie chucherkowate. Taka młodzież dzisiaj !
                  • Gość: isis Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.age.pl 31.08.01, 13:24
                    ssaczek napisał(a):
                    Tak więc na dzień dzisiejszy to możecie sobie Drogie Panie zdychać i
                    > mam to w DUPIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Ależ to miłe, ssa(cz)ku, doprawdy! Teraz wiem kto siedzi, gdy ja i całe zastępy
                    Pań stoją. Czasami mam ochotę naprawdę zdechnąć, żeby kogoś po czasie ruszyły
                    wyrzuty sumienia. Albo przynajmniej zemdleć. Moja Mama kiedyś zemdlała w
                    autobusie, w tłoku (stała). Ja stałam kilka osób dalej. Zgadnijcie, jak zachowali
                    się ludzie? Poprosili kierowcę, aby zatrzymał autobus i otworzył drzwi, po czym
                    wyprowadzili Mamę z autobusu. Tylko mój donośny głos sprawił, że pozwolono mi
                    wysiąść za nią, bo ledwo się przepchałam, a zewsząd rozlegały się okrzyki: "gdzie
                    się pchasz, tu nie ma przystanku!" Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo.
                    Ktoś napisał (sorry, nie pamiętam kto), że starsi panowie zrywają się
                    najszybciej - to prawda. Powyżej 60-tki. U młodszych brak kindersztuby i
                    uprzejmości. Dlatego, gdy miejsca chce mi ustąpić "dziadek", dziękuję i nie
                    korzystam, za to patrzę wymownie na 30 - 40 latków w garniturach, krawatach i z
                    komórami w ręku. O młodszych nie wspominam, bo nie ma o CZYM.

                    • Gość: Ineza Karuzela z madonnami. IP: *.system.net.pl 31.08.01, 13:48
                      Wystarczyłoby zlikwidować we Wrocku komunikację miejską i głupim dywagacjom
                      stałoby się dość. Kiedyś we Lwowie wszyscy z przyjemnością szorowali bruk, bo
                      szkoda było 15 groszy na tramwaj, a dziś 40 letnia krowa stoi 15 minut na
                      tramwaj, żeby podjechać jeden przystanek. Na grabiszyńskiej w niedziele to
                      stare małpy leją się lachami, żeby tylko szybciej wsiąść i posadzić niedomytą
                      zochę. A te co nie dopadną miejscówy umierają po tej bitwie nad każdym kto
                      siedzi poniżej 50-ki. Pchać się jak bydło z Zaleszczyk to mają siłę, ale
                      podjechać 1-2 przystanki na stojąco to nie łaska. Drogie panie, nasze cyce nie
                      ważą tonę, a zakupy róbmy koło domu i nie róbmy z tramwaju karuzeli z madonnami.
                      Nie ustępują i panie i panowie, bo nie muszą i tyle. Ale trzeba mieć swój honor
                      i nie sępić się na posadzenie tyłka. A śmierdzących powinni współpasażerowie
                      wywalać za drzwi.
                      • Gość: nell Re: Karuzela z madonnami. IP: 213.77.49.* 31.08.01, 14:01
                        Gość portalu: Ineza napisał(a):

                        > Wystarczyłoby zlikwidować we Wrocku komunikację miejską i głupim dywagacjom
                        > stałoby się dość. Kiedyś we Lwowie wszyscy z przyjemnością szorowali bruk, bo
                        > szkoda było 15 groszy na tramwaj, a dziś 40 letnia krowa stoi 15 minut na
                        > tramwaj, żeby podjechać jeden przystanek. Na grabiszyńskiej w niedziele to
                        > stare małpy leją się lachami, żeby tylko szybciej wsiąść i posadzić niedomytą
                        > zochę.

                        Nie pamiętam co było we Lwowie, a poza tym pochodzę z Wrocławia,
                        a co do 40 letnich krów, to dobiegam czterdziestki, a niejedna zocha taka jak ty
                        pewnie by się ze mną zamieniła. I chętnie chodzę piechotą, bo do Rynku mam 4
                        przystanki.

                        • Gość: Ineza Re: Karuzela z madonnami. IP: *.system.net.pl 31.08.01, 14:59
                          Droga Nell bez zochy, mam 48 lat.
                          • Gość: nell Re: Karuzela z madonnami. IP: 213.77.49.* 31.08.01, 15:05
                            Gość portalu: Ineza napisał(a):

                            > Droga Nell bez zochy, mam 48 lat.


                            No to niech Ci będzie,
                            ale poprzednim postem mnie troszkę wkurzyłaś.
                            A co do zochy, to obgadamy ją innym razem.

                            • Gość: Antonio Re: Karuzela z madonnami. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 16:40
                              Drogie Panie! Moja mamusia wpoila mi za mlodu, ze nalezy ustepowac miejsca
                              kobietom, starszym, ciezarnym etc. Wiec cale swoje tramwajowe zycie przestalem.
                              Przestancie narzekac, kupcie sobie samochody albo za rada Inezy stepujcie per
                              pedes.
                              Spojrzcie na rzecz inaczej. Dlaczego facet po osmiu godzinach stojacej np. przy
                              kowadle pracy ma ustepowac trzydziestoletniej wypindrzonej lali miejsca? Nie
                              widze zadnego powodu.
                              A kto wychowal ewidentnych chamow? Matki!
                              Sa kraje, gdzie przepuszczenie kobiety w drzwiach traktowane jest jako
                              molestowanie. Co Wy na to?
                              • Gość: Ineza Re: Karuzela z madonnami. IP: *.system.net.pl 31.08.01, 17:16
                                Dlatego drogi Antonio, jako wychowawczyni młodzieży trudnej wchodzę zawsze
                                ostatnia. Unikam przez to zapewne kilku kopów w tyłek tygodniowo.
                                • Gość: hrabia Re: Karuzela z madonnami. IP: *.eu.org 31.08.01, 21:37
                                  Prawdziwi mężczyźni jeżdżą furami. Ci w tramwjach to odpady.
                                  • Gość: jan Re: Karuzela z madonnami. IP: 62.67.136.* 03.09.01, 17:02
                                    a ciekawe jaka fura jezdzisz ty, hrabio, pewno tylko be-em-wu.....
                                    • Gość: Ineza Re: Karuzela z madonnami. IP: *.system.net.pl 03.09.01, 17:14
                                      Furą pełną łajna ?
                                      • Gość: Janek Re:A miało być o tramwajach, kulturze, grzeczności panów et cetera. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.01, 18:14
                                        Małolaty z wakacji wróciły i dowiedzą się nie tego po co wątek został
                                        wprowadzony. Takie jest życie. Kończcie i wstydu oszczędzcie. A może i nie.
                                        • Gość: Ineza Re:A miało być o furach ??? IP: *.system.net.pl 04.09.01, 10:02
                                          Janek, Ty to pewnie pomykasz po Wrocławiu Rudym 102 !
                                          • Gość: Janek Re:A miało być o furach ??? IP: 217.30.155.* 04.09.01, 13:57
                                            Korzystam z wszystkiego.Z fury też, ale że furman ze mnie byle jaki to chyba
                                            najbezpieczniej w Rudym bym się czuł. Na piechotę dla bezpieczeństwa piesio
                                            mnie prowadzi. Pozdrawiam.
                                          • Gość: Janek Re:A dlaczego Inezko droga? IP: 217.30.155.* 04.09.01, 14:08
                                            Korzystam z wszystkich możliwych środków komunikacji. Z fury też. Ale, że
                                            furman ze mnie byle jaki to w Rudym byłoby mi najbezpieczniej. Na piechotę
                                            natomiast mój piesio mnie prowadzi dla bezpieczeństwa oczywiście samochodów bo
                                            mógłbym je poprzetrącać.Pozdrawiam.
                                  • Gość: isis Re: Karuzela z madonnami. IP: *.age.pl 04.09.01, 13:59
                                    Gość portalu: hrabia napisał(a):

                                    > Prawdziwi mężczyźni jeżdżą furami. Ci w tramwjach to odpady.

                                    Masz rację, hrabio. Widać to zwłaszcza po ich zachowaniu. Ale: mam kilku
                                    sąsiadów, którzy jeżdżą furami. Wracam ze sklepu (po pracy) z czterema siatkami
                                    plus torebka, plus teczka z nutami - razem około 30 kg. Droga do domu długa,
                                    chodniki nierówne,szkoda obcasów, więc idę środkiem uliczki (Biskupin). Jedzie
                                    sąsiad w Audi. Trąbi, żebym mu ustąpiła drogi. A pod domem, kiedy ja zziajana i z
                                    bąblami na dłoniach ledwo dochodzę, on zdmuchując pyłek z karoserii albo
                                    zamykając drzwi, mówi mi z uśmiechem: "dzień dobry". BARDZO DOBRY. Eeeee, nie
                                    wartro mówić, wszystko zależy od człowieka, a nie od fury. Ten sąsiad to
                                    nowobogacki, a nie hrabia.
                              • Gość: isis Re: Karuzela z madonnami - do Antonia IP: *.age.pl 04.09.01, 13:47
                                Gość portalu: Antonio napisał(a):

                                > Drogie Panie!
                                1.> Przestancie narzekac, kupcie sobie samochody albo za rada Inezy stepujcie per
                                > pedes.
                                2.>Dlaczego facet po osmiu godzinach stojacej np. przy kowadle pracy ma ustepowac
                                trzydziestoletniej wypindrzonej lali miejsca? Nie
                                > widze zadnego powodu.
                                3.> Sa kraje, gdzie przepuszczenie kobiety w drzwiach traktowane jest jako
                                > molestowanie. Co Wy na to?

                                A ja na to:
                              • Gość: isis Re: Karuzela z madonnami - do Antonia IP: *.age.pl 04.09.01, 13:53
                                Gość portalu: Antonio napisał(a):

                                1.> Drogie Panie!
                                > Przestancie narzekac, kupcie sobie samochody albo za rada Inezy stepujcie per
                                > pedes.
                                2.Dlaczego facet po osmiu godzinach stojacej np. przy kowadle pracy ma ustepowac
                                trzydziestoletniej wypindrzonej lali miejsca? Nie widze zadnego powodu.
                                3.> Sa kraje, gdzie przepuszczenie kobiety w drzwiach traktowane jest jako
                                > molestowanie. Co Wy na to?

                                A ja na to: 1. Nie stać mnie na samochód, a nie sądzę, abym dała radę drałować
                                per pedes z Biskupina na Krzyki. 2. A ja widzę powód - może wypindrzona
                                trzydziestoletnia lala (to dokładnie ja!) musi być w pracy wypindrzona, bo tego
                                praca wymaga. A praca jest tak wyczerpująca, że 30-letnia lala czuje się jak 70 -
                                letnia. Kilkugodzinne nauczanie młodzieży, a potem jeszcze kilkugodzinne prywatne
                                lekcje bez czasu na "siku" i "amcia" (to nie szkółka podstawowa ani średnia z
                                przerwami), a potem stanie w tramwaju nad osiłkiem w dresie albo "przedstawicielu
                                handlowym" z komórą? Spróbuj sam, a się przekonasz. P.S. Brawa dla Twojej mamusi.
                                • Gość: banderas Re: Karuzela z madonnami - do Antonia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 21:27
                                  Odjeb sie od jego mamusi.
                                  • Gość: isis Re: Karuzela z madonnami - do banderasa IP: *.age.pl 08.09.01, 18:22
                                    Gość portalu: banderas napisał(a):

                                    > Odjeb sie od jego mamusi.

                                    Ja chciałam o kulturze, a ty mi w ten sposób.... super, już wiem, kto nie
                                    ustępuje miejsc w tramwajach, pluje na ulicy i co drugie słowo wstawia "k..."
                                    Kilku z was już spotkałam na tym forum.

                                    • Gość: banderas Re: Karuzela z madonnami - do banderasa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 22:59
                                      Ostatni raz tramwajem jechalem chyba 10 lat temu . Od tego czasu poruszam sie
                                      wylacznie samochodem lub taxi (kiedy jestem na bani).
                                      • Gość: ? Re: Karuzela z madonnami - do banderasa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 18:52
                                        Gość portalu: banderas napisał(a):

                                        > Ostatni raz tramwajem jechalem chyba 10 lat temu . Od tego czasu poruszam sie
                                        > wylacznie samochodem lub taxi (kiedy jestem na bani).
                                        i gówno nas to obchodzi

                                        • Gość: isis Re: Karuzela z madonnami - do banderasa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.01, 02:05
                                          > Gość portalu: banderas napisał(a):
                                          >
                                          > > Ostatni raz tramwajem jechalem chyba 10 lat temu . Od tego czasu poruszam
                                          > sie wylacznie samochodem lub taxi (kiedy jestem na bani).

                                          > i gówno nas to obchodzi

                                          POPIERAM !!!

                      • Gość: shaitan Re: Karuzela z madonnami. IP: *.koof.com.pl 13.09.01, 00:03
                        no nareszcie, rzygac juz mi sie chcialo od tych wszystkich postow
                        • Gość: isis Re: Karuzela z madonnami-shaitan IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.01, 11:00
                          Gość portalu: shaitan napisał(a):

                          > no nareszcie, rzygac juz mi sie chcialo od tych wszystkich postow

                          To rzygaj, smacznego!

      • Gość: pawel Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.01, 16:22
        A co wy myslicie mam obrażać kobiety ,żeby sobie myślały ,że są stare
    • Gość: kibicWKS Re: mężczyźni w tramwajach IP: 213.25.69.* 30.08.01, 08:00
      Niedawno odebrałem moją mamę ze szpitala. Nie jest starszą panią ale nie
      najlepiej sie czuła. Bardzo mi sie zrobiło miło gdy po wejściu do tramwaju
      młoda dziewczyna ustąpiła jej miejsca chocaż nikt jej o to nie prosił. Jest to
      naprawdę miłe i nawet sobie niektóre osoby nie zdają sprawy jak bardzo.
      Ja raczej zawsze ustepuję miejsce bo sobie wyobrażam że kiedyś znów moja mama
      będzie chciała usiąść i wtedy ktoś jej ustąpi. Nigdy nie proponuję nikomu aby
      sobie usiadł bo faktycznie różnie ludzie mogą reagować. Wstaję i sobie stoję z
      boku a większość już wie kto powinien usiąść.
    • Gość: tos Kultura IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 08:50
      Myślę, że sprawy nie należy ograniczać do zachowania mężczyzn. Przyczyny leżą
      głęboko - kilkusetletnie zacofanie cywilizacyjne ma swoje odzwierciedlenie w
      dzisiejszym społeczeństwie. Brak kultury jest właśnie jego wynikiem. Cechy
      charakterystyczne :
      1. subkultura dresiarzy
      2. śmierdzące pachy
      3. bazary z bublami z całej Europy
      4. disco polo
      5. ślepa ufność w reklamę tandetnych produktów
      6. buractwo
      7. moda męska : T-shirt, kolorowa bluza dresowa, zapocone spodnie na kant,
      elastyczne skarpetki o woni zjełczałego sera, przydeptane mokasyny, grzywka i
      przedziałkiem nad uchem, szlachecki wąsik, brak przedniego uzębienia, ogólny
      zapaszek przetrawionego alkoholu, tytoniu, zepsutych zębów, potu, moczu, itp.,
      zadziorne spojrzenie, usta przygotowane do rzucenia soczystej wiązanki ew. do
      przyssania się do wina marki wino, oficjalne drapanie się po jajach.

      BRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ken SMROD!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 14:33
      A czy grzecznosc wymaga, zeby ludzie przed podroza jakimkolwiek srodkiem
      lokomocji umyli sie chociaz pobieznie? W czasie upalow mozna bylo wyczuc jak
      nawet mlodzi ludzie zwyczajnie smierdza potem! Dla mnie jest to cos tak
      obrzydliwego ze nie mam slow. Smierdza i bez skrepowania podnosza reke do gory
      i trzymaja sie uchwytow. Ci ludzie nie maja pojecia o higienie. Wstyd.
    • Gość: Janek Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 17:18
      W tramwaju i autobusie nigy nie siadam, bo 15-20min. jazdy nie męczy. Natomiast
      Paniom mogę opowiedzieć jak wygląda sprawa ustępowania miejsca widziana przez
      brzydszą część społeczeństwa. Musiałem jechać pociągiem do Warszawy. Jechałem
      nocnym, w tłoku na stojąco. W tym samym dniu wracałem do Wrocławia. Miałem
      miejscówkę na "Odrę". Dużo osób jechało w korytarzu. Naprzeciwko naszego
      przedziału stała elegancka pani, szykowna czterdziestka. Przez grzeczność
      zaproponowałem, że będziemy siedzieć na zmianę. Stałem do Kalisza. Moich
      wymownych spojrzeń owa pani nie widziała pochłonięta oglądaniem krajobrazu za
      oknem. Za Kaliszem nie wytrzymałem i przypomniałem o umowie. Riposta była
      szybka i elegancka:"...taki młody i taki bezczelny". Od tego czasu nie jeżdżę
      pociągami. Z siadaniem w tramwajach i autobusach też niektóre panie i starsi
      panowie przesadzają. Jedą jeden,dwa przystanki a za miejscem rozglądają się tak
      jakby jechali z Leśnicy na Psie Pole. Ale wszystko zależy od kultury i
      wychowania.
    • Gość: bonczek to wszystko prawda IP: *.pl 30.08.01, 21:25
      macie wszyscy racje ze swoimi doświadczeniami, mnie jednak przeraza jedno.
      jadac do pracy rano autobusem w dzien w ktorym z powodu wakacji nie ma
      mlodziezy w autobusie z przerazeniem spostrzegam iz jadacy rano do pracy ludzie
      śmierdzą..dlaczego?
      skoro jada a nie wracaja z pracy co mogłoby byc usprawiedliwieniem?
      czy to juz dno rodacy ?
      • Gość: wędzonka Re: to wszystko prawda IP: 156.24.231.* 30.08.01, 21:32
        Gość portalu: bonczek napisał(a):

        > macie wszyscy racje ze swoimi doświadczeniami, mnie jednak przeraza jedno.
        > jadac do pracy rano autobusem w dzien w ktorym z powodu wakacji nie ma
        > mlodziezy w autobusie z przerazeniem spostrzegam iz jadacy rano do pracy ludzie
        >
        > śmierdzą..dlaczego?
        > skoro jada a nie wracaja z pracy co mogłoby byc usprawiedliwieniem?
        > czy to juz dno rodacy ?


        A moze to wraca nocna zmiana?
        • Gość: tos Re: to wszystko prawda IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 09:28
          Gość portalu: wędzonka napisał(a):

          > A moze to wraca nocna zmiana?

          Nie, to jedzie do pracy STATYSTYCZNY POLAK wiesz, dresik, mokasyny, wąsik, paczka
          wymiętych Mocnych, zapach przetrawionego alkoholu, ogólny smród, itp.
          • Gość: bonczek Re: to wszystko prawda IP: *.pl 31.08.01, 09:59
            i tu chyba, niestety masz racje
          • Gość: Poinf Re: Bzdury kompletne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.01, 19:00
            Na bywanie jeżdzi się taksóweczkami.A jak gotóweczki brakuje co w przypadku
            Wędzonki jest wątpliwe to można bywać u siebie. Magistrat zamiast fontanny mógł
            zaopatrzyć wszystkie tramwaje w klimatyzację. A poza tym Sztaudynger już dawno
            pisał: myjcie się dziewczyny..... Chanel i Guerlain szarego mydełka nie
            zastąpią.
    • Gość: PZ Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 18:02
      ken ma racje, ludzie dbajcie o higiene. SMRUD w tramwajach jest niesamowity.
    • Gość: SzaryKot Re: mężczy�ni w tramwajach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.01, 21:11
      wiesz co? szlag mnie trafił. trafił mnie szlag, bo jako� tak się złożyło, że WSZYSTKIE DZIEWCZĘTA USTĘPUJĽ MIEJSCA STARSZYM, czy tak? NIE!!! więc o co dyskusja????
      • Gość: YUGO Re: mężczy�ni w tramwajach IP: *.sprint-canada.net 18.09.01, 17:43
        Dlaczego mialbym ustapic miejsca kobiecie w tramwaju. Sam czesto wracam
        zmeczony do domu i nie mam ochoty stac. Nie mam zamiaru ustepowac miejsca tylko
        z powodu plci, w koncu w konstytucji zapisane jest rownouprwanienie. Ustapuje
        miejsca gdy widze staruszke itp(ale nie podstarzala 50tke).Kobiety walcza o
        rownouprawnienie we wszystkich dziedzinach zycia ale nie chca oddac przy tym
        przywilejow ktore posiadaja. Jesli rownouprawnienie to prawdziwe. I prosze mi
        nie pisac bzdur o grzecznosci, wychowaniu, gentelmenach i prawdziwych
        mezczyznach-tak mozna bylo pisac przed rownouprawnieniem. Na zachodzie kobiety
        to rozumieja i dlatego mozna dostac po mordzie za przepuszczenie w drzwiach czy
        inny "gentelmanski" gest, ale u nas jeszcze do tego daleko. Paniom w polsce
        wydaje sie ze z tytulu tego ze sa kobietami cos im sie nalezy.
    • Gość: Rereta Re: mężczyźni w tramwajach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.01, 21:31
      Popieram kobiety, maja tutaj racje. A smrod jest rzeczywiscie nie do
      wytrzymania... mam nadzieje, ze coraz mniej takich ludzi bedzie jezdzic
      tramwajami... ludzie, dezodoranty nie gryza!
    • chrust Re: mężczyźni w tramwajach 25.01.02, 05:11
      A ja zawsze ustepuje i to nawet mlodym laskom. A co mi tam, nogi moje jeszcze
      mlode, niosa dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka