Gość: ktos
IP: *.206.112.204.telsat.wroc.pl
23.01.05, 19:14
Wczoraj (sobota) o 7-30 rano wyjechalem w strone Krakowa autostrada A4. Za
zjazdem na Oławę autostrada przestała być "czarna" i stopniowo nawierzchnia
stala sie makabrycznie nieprzejezdna, cała biała od śniegu.
NIC TO.
Na odcinku A4 od Oławy do Strzelec Opolskich NIE SPOTALEM ZADNEJ PIASKARKI
ANI PŁUGA. Po prostu kosmos. A podobno autostrada to droga pierwszej
kolejnosci odsniezania. To mi sie w glowie nie miesci,za co placimy podatki.
Za Strzelcami Opolskimi droga sie poprawila. Na szczescie kierowcy rozsadnie
zachowywali sie na drodze i nikt nie stacil zycia.
paranoja.