Dodaj do ulubionych

Wrocław stanął w korkach

27.01.05, 21:17
No cóż, prawdą jest że ostrzegali o tym od tygodnia chyba. Prawdą jest że
zawsze pierwszy dzień jest najgorszy. Podobnie przecież było gdy robiona była
północna część placu. Na Legnickiej korek sięgał pl. Strzegomskiego.

Cóż, trudno, to że remont tego placu spowoduje saigon w mieście było wiadomo
od początku. Mi też to utrudnia dojazd w wiele miejsc, mieszkam na Popowicach.
Wolę jednak teraz przeboleć remont niż żeby to przejście się zawaliło.

Moim zdaniem skandalem dzisiaj było blokowanie pl. Grunwaldzkiego przez
ciężarówki czekające na elementy rozbieranego dźwigu z budowy nowego budynku
Politechniki. Trwało to co najmniej 2h.
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik ZDiK nie zawiódł 27.01.05, 21:29
      ZDiK nie zawiódł kierowców. Jak zwykle namotał i nraobił bigosu. Na nasz ZDiK zawsze można liczyć :)
      • martouf Re: ZDiK nie zawiódł 27.01.05, 22:56
        A ja dzisiaj własnym oczom nie wierzyłem! Od Borowska/Armii Krajowej do Mińskiej
        (przez Hallera i Krzemieniecką) przejechałem w ZALEDWIE 15 MINUT!!!! Stałem
        tylko na światłach na wzbudzance koło wieży ciśnień na Wiśniowej (ktoś
        przechodził) a potem miałem zieloną falę (i brak samochodów) aż do skrzyżowania
        z Grabiszyńską!!!! Tam stałem tylko jeden cykl. Mało tego, na Końcu
        Krzemienieckiej, gdzie zwykle jest duży korek, przejechałem zakręt ze światłami
        BEZ ZATRZYMANIA!!!
        Była godzina 15:05 - 15:20, zwykle na Hallera stoję około 20-25 minut, a cała
        trasa zabiera mi do 40 nawet minut.
        Do teraz jestem w szoku, tłumaczę to tym, że może wszyscy ugrzęźli w centrum....
        • Gość: kotbehemot Re: ZDiK nie zawiódł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 23:00
          A ja w tym czasie stałem w centrum. I godzine pozniej nadal stałem...
          • Gość: Ja Re: ZDiK nie zawiódł IP: *.agumo.k.pl / *.NAT.WRO.Korbank.PL 27.01.05, 23:12
            i dwie godziny pozniej tez stalem
            • Gość: ktos Re: ZDiK nie zawiódł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 23:19
              Bo w takich sytuacjach to trzeba zorganizować sprawną komunikację miejską i
              ludzi wozić tramwajami i autobusami. A nie jak u nas - tramwaj stoi na Podwalu
              w korkach razem z autami. To jakieś nieporozumienie.
              • Gość: Pan Motorniczy Panów ze ZDIKU na sychotesty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 00:19
                Z regóły tramwaj lini 10 , jedzie z Biskupina do Leśnicy około 1 godziny,
                Panowie ze ZDIKU jak kierują auta powinni pomysleć głowami a nie , inną częścią
                ciała, i powinni zmienić czasy przelotu tramwaju.
                W dniu 27.01.2005r linią 10 z Biskupina do Leśnicy , jechało się 1 godzinę , i
                45 minut.
                Zrobić bałagan na mieście to każdy potrafi, a Pasażerowie bluzgają nas
                Motorniczych, bogu ducha winnych.
                Pozdrawiam wytrwałych pasażerów.
                A Pana ze ZDIKU , co zrobił taki bałagan na mieście, to powinni dać pasażerom
                na pożarcie.
                • Gość: ziutek Panie motorniczy IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.01.05, 13:13
                  A wie pan, że ja sie z panem zgadzam. Tylko posłanie ich na "psychotesty" nic
                  nie da. Gdybym powiedział, że w ZDiK pracują idioci to byłoby to duże
                  wyróżnienie dla większości z nich. To są kompletni ignoranci, nie mający
                  podstawowej wiedzy na temat inżynierii ruchu. Czasem myślę, że zaden z nich nie
                  jechał samochodem a jeśli już to po jakieś łące. Tyle już napisano na ten
                  temat, że brakuje słów. Podstawowe sprawy stawiają im barierę nie do przebycia.
                  Jak to się mówi w telefoni komórkowej są "poza zasiegiem" ich tępych móżdżków.
                  Synchronizacja sygnalizacji świetlnej w dobie tak prężnego rozwoju elektroniki,
                  istnienia wielu czujników i przetworników ruchu, precyzyjnego pomiaru czasu
                  jest dla nich sprawą nie do rozwiązania. Oznakowanie poziome i pionowe jezdni -
                  horror (nie wspomne o zupełnym zaniku konserwacji i odświeżania oznakowań).
                  Podział drogi na pasy ruchu i odpowiednie ich oznakowanie - klęska. Przez
                  takich buców Wrocław jest jednym z najbardziej nieprzyjaznych miast dla
                  kierujących. Żeby chociaż jakiś buc z ZDiK przeczytał co tutaj piszemy i
                  zrozumiał. Pomarzyc dobra rzecz. Życzę panu panie motorniczy dużo prądu w
                  pantografie i szorstkich torów.
                  • Gość: Pan Motorniczy Re: Panie motorniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:34
                    Dzieki za zrozumienie i pozdrawiam serdecznie, wszystkich kierowców, wy jako
                    kierowcy i my jako Motorniczowie nic nie zrobimy, musimy być bardzo cierpliwi
        • Gość: jogi Re: ZDiK nie zawiódł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 16:57
          gdzie pracujesz ? w Zdik-u ?
        • wedel25 Re: ZDiK nie zawiódł 30.01.05, 20:37
          Wszyscy nie ugrzęzli w centrum, tylko jedli obiad i oglądali Małysza.
    • Gość: drom Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.05, 00:24
      no sorry ale jak sie patrze na to co sie dzieje na skrzyzowaniach, to poza
      ewidetnymi przypadkami jak 1 maja gdzie korek jest z powodu remontu (o ktorym
      zreszta trabia wszystkie media w miescie tylko nikt sie nie przejmuje bo "jakos
      to bedzie" a potem psioczy na prawo i lewo), to wraz z opadami sniegu czy
      wiekszego deszczu, korki tworza sami kierowcy.
      czasmi mam wrazenie, ze niektorzy powinni zostawic auta w domu i przemieszczac
      sie w inny sposob. i nie zebym siebie uwazal za jakiegos mistrza kierownicy -
      po nich po prostu widac ze sie boja - no to po co meczyc siebie i innych ?
      • Gość: ziutek Nie potrafimy jeżdzić i żyć w grupie IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.01.05, 07:07
        Każdy z nas jest przekonany, że jest najlepszym kierowcą (ja też). Pomijając
        fakt, że "gościu w samochodzie równy wojewodzie" stwierdzam, że jesteśmy
        okropni idywidualiści i samoluby. Bardzo rzadko zadarza sie, że jadąc
        samochodem myślimy o innych użytkownikach. Grunt, zeby nam było "dobrze".
        Przykłady? Ruszanie ze skrzyżowania. Mimo, ze każdy widzi zmianę świateł na
        zielone to zaczyna szukać "jedynki" wtedy, kiedy ruszy stojący przed nim
        pojazd. W ten sposób przez skrzyżowanie przejeżdża mniej pojazdów. Kolejny
        przykład. Odstępy przy zatrzymaniu i w czasie jazdy. W wielu wypadkach są
        przesadnie za duże to powoduje że kolumna pojazdów w korku wydłuża się.
        Następnie. Niewłaściwe używanie kierunkowskazów to plaga. Podejrzewam, ze to
        błąd sitwy szkolącej kierowców. Sitwa ta mianowicie potrafi z linijką mierzyć
        odległość od krawężnika przy zatrzymaniu a nie potrafi wpoić podstawowych zasad
        współpracy w ruchu miejskim. Wielu z nas to zwyczajne gapy. Podstwaową zasadą
        jest, że kierunkowskaz służy dla innych kierowców a nie dla nas. Tymczasem
        włączenie kierunkowskazu u większości z nas następuje dopiero na zakręcie i
        traktowane jest jako zbedny obowiązek (nie chcem ale muszem). Również nasza
        natura "cwaniaków" jest plagą. Wielu z nas robi wszystko, żeby "wyrolować"
        pozostałych uczestników ruchu drogowego. To nie dotyczy tylko ruchu. U nas
        zawsze cwaniak i oszust był na topie. Jakby nie patrzeć, gdybyśmy potrafili życ
        w grupie i zwracać uwagę na innych a nie na własny tyłek, korki byłyby
        mniejsze. Howgh! Napisałem!
        • Gość: Jaro Re: Nie potrafimy jeżdzić i żyć w grupie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.05, 20:20
          Masz rację mówiąć że odstępy trzeba racjonalnie dobierać i ruszać razem...ale
          nie do końca, bowiem:
          zbyt bliskie stawanie na światłach względem siebie i ruszanie "razem" jak jest
          zielone grozi wypadkiem/stłuczka - czemu? ano prosty przypadek którego
          doświadczyłem kiedyś ja a ostatnio o kilku podobnych takich słyszałem - stojac
          ok 1 metra za innym pojazdem na skrzyżowaniu i majac za soba przylepionego na
          lakier następnego uzytkownika szos ruszyłem prawie równocześnie z tym przede
          mna co również uczynił następny...i nagle z prawej pojawiła się karetka na
          sygnale- nie jechała szybko ale ten przede mna był za nerwowy i dał ostro po
          hamulcach, ja też - zdażyłem wyhamować na 20-30 cm ale niestety ten za mna nie -
          skutki tył pierwszego (niestety wepchnał mnie oststni - na szczęście byli
          świadkowie) mój przód i tył i przód tego za mną uszkodzone. Takie zachowanie
          może spowodować byle co - ktoś kto spóźnił się na żółtym, śliskość nawierzchni.
          A co do kultury ... no cóż jeżeli ja będę się zachowywał kulturalnie to i może
          niektórzy inni tym samym się odwdzięczą (poza burakami którzy są królami szos
          wciskając się na piątego) ale to juz inna bajka....
          • Gość: ziutek Jaro IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.01.05, 06:27
            W takim przypadku masz rację. Tylko wkurza mnie, gdy jadę w korku i pomiędzy
            pojazdem przede mna a kolejnym z przodu jest odległość kilkudziesięciu metrów.
            W poprzednim moim post-cie zapomniałem napisać o permanentnym blokowaniu
            skrzyżowań i przejść dla pieszych przy jeździe w kolumnie pojazdów. Pzdr.
        • kitix Re: Nie potrafimy jeżdzić i żyć w grupie 29.01.05, 20:42
          Mnie osobiscie najbardziej irytuje plaga kierowcow, ktorzy nie potrafia/nie
          chca wlaczyc kierunkowskazow PRZED skrecaniem, rzeczywiscie wydaje sie, ze nikt
          ich tego nie nauczyl. bardzo czesto kierowcy uwazaja,ze nie musza wlaczyc
          kierunkowskazu (co mozna obserwowac chociazby na parkingach trypermarketow).
          Poniewaz bardzo czesto poruszam sie na piechote, zeby nie psuc sobie nerwow
          korkami, zauwazylam kolejne egoistyczne zachowanie kierowcow. Kierowca, ktory
          skreca czesto nie zwraca uwagi na to, czy ktos nie przechodzi przez pasy zaraz
          za zakretem, albo przejezdzaja juz na czerwonym (patrz hallera zjazd do
          carrefour) i nie hamuja przed przejsciem dla pieszych, ktorzy juz maja zielone
          (bo nikt nie powinien jechac). Juz kilka razy jakis debil probowal mnie zabic.
          Moze to sie skonczy, bo slyszalam o ludziach, ktorzy podazaja za
          takim 'inteligentem' na parking i pytaja sie uprzejmie o przyczyne podjecia
          proby zabojstwa. Moze to cos da?:]
        • Gość: X11 Re: Nie potrafimy jeżdzić i żyć w grupie IP: *.ift.uni.wroc.pl 10.02.05, 10:19
          Mnie najbardziej denerwuje stawanie w poprzek przejść dla pieszych/rowerów. Niedość, że nie ma jak przejść, bo trzeba przeciskać się między samochodami, to jeszcze jak taki baran ciężarówką stanie, to zasłania światła. Zresztą bywa i tak, że idiota jeden blokuje nie tylko przejście, ale i poprzeczną ulicę (np. jadący z pl Solidarności w Nabycińska stają w poprzek Legnickiej). Coś tam uczą na kursach na prawko, że nie wjeżdża się na skrzyżowanie, jak nie ma miejsca, żeby z niego zjechać, ale kto by się tym przejmował. Byle dostać kartonik i siąść za kółko.
          • Gość: ktos Re: Nie potrafimy jeżdzić i żyć w grupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 10:31
            No niestety. Trzeba by trochę mandatów powlepiać dla ostudzenia temperamentu
            nietórych kierowców.
    • szoppracz1 70 minut w autobusie!!! 28.01.05, 07:46
      Wczorajok. godz. 16. jechałam 70 minut autobusem 139 od ul.Podwale do
      ul.Nowodworskiej. Tam rozleciał się autobus i trzeba było dalej taszczyć się na
      piechotę. Szok!
      • smi Re: 70 minut w autobusie!!! 28.01.05, 08:17
        Szoppracz,

        w zeszłym roku szeroko opisywane były przypadki opóźnień na linii 144,
        siegające nawet dwóch i pół kółka danej brygady :P

        Tylko nie mów, że to był ikarus z Grabiszyńskiej (nie ta zajezdnia na
        szczęście):P
        • szoppracz1 Re: 70 minut w autobusie!!! 28.01.05, 09:24
          Nie, tym razem to nie był ikarus, ale jakieś leciwe Volvo - numer wozu 8005.
          No, ale chociaż w środku było baaaardzo cieplutko. Wygląda na to, że mam
          straszliwego pecha z dojazdami - ranki spędzam stercząc przed przejazdem na
          Klecińskiej, popołudnia w korku Klecińska/Grabiszyńska, a kiedy wczoraj
          wracałam inną trasą, utnkęłam na dobre...

          Szczęśliwy to będzie dzień, kiedy zostanie otwarta estakadka nad przejazdem.
          • smi Re: 70 minut w autobusie!!! 28.01.05, 10:08
            Szoppracz,

            to całkiem udana konstrukcja, prawie tak samo twarda, jak i ikarusy :-)
            W sam raz na nasze wrocławskie drogi :-)

            Co do owego szczęśliwego dnia, to onże nastanie z pewnością w Roku Pańskim A.D.
            2007 :-) Ale wówczas ruch tylko ... znacznie wzrośnie :P
    • Gość: yan Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.ifd.uni.wroc.pl 28.01.05, 08:26
      Koszmar nieprzemyslanych remontow to wroclawska specjalnosc. Zamyka sie tyle
      ulic w tym samym czasie, najgorsze, ze nie widac zadnej pracy. Nie ma ludzi,
      sprzetu, a podobno tak ma byc do czerwca. Czy ktos musial to zaczac by
      pieniadze byly przyznane, nie wiadomo ? Wydano setki milionow na most i wiadukt
      ale czy moglo to rozwiazac problemy z ruchem bez modernizacji np. Klecinskiej.
      Kto tym rzadzi, kto tak kretynsko planuje te remonty ? Dlaczego tam sie nie
      pracuje po 16 godzin na dobe ? To powinien byc warunek przetargowy !W Polsce
      nie umie sie liczyc kosztow dodatkowych, zuzytej benzyny, straconego czasu
      pracy, to sie rozlozy na innych, nie na te PO-wska grupe, ktora kompletnie
      stracila glowe. Ludzie powinni podawac do sadu takich wlodarzy miejskich,
      ktorzy narazaja ich na straty.
      • Gość: POlubowNIE Re: Wrocławiowi stanął IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:19
        Spokojnie, POjeby się dobiero rozkręcają :-)
      • Gość: kolowr Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.01.05, 20:55
        mamy prawo wyboru - mamy też prawo ich odwołania
    • Gość: ant Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:34
      Ten remont powinien się zacząć w lipcu, kiedy w mieście jest 30% samochodów
      mniej a prace powinny trwać 24 godziny na dobę (przypomnijcie sobie rement Pl.
      PKWN)
      Za ten skandal, który mamy dzisiaj władze ZDiGu powinny ponieść bardzo surowe
      konsekwencje
    • Gość: Kierowca Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.finemedia.pl 28.01.05, 08:58
      Panie Prezydencie, ten kretyn Dyrektor ZDiKU, co nie widzi żadnego problemu na
      placu, to już od wczoraj nie powinien być już dyrektorem. Jak on dupę wozi
      służbowym samochodem i to w godzinach gdzie nie ma "ruchu", to dlatego jest
      ślepcem i nic nie widzi. Niech się przejedzie pół godziny później albo między
      13-17 godziną, to przejrzy na oczy i zobaczy kilometrowe korki oraz stojące
      setki samochodów.
      • Gość: Timino Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 12:05
        ZA KORKI podziekujcie przede wszystkim: szefom związku działkowców, lata całe
        blokujących rozbudowe Armii Krajowej oraz Klecinskiej, komitetom protestacyjnym
        na Biskupinie, blokującym rozbudowe obwodnicy śródmiejskiej, komitetom
        protestacyjnym na Maslicach, Praczach itd, latami blokujących budowe obwodnicy
        autostradowej i wszystkim im podobnym. Polska a raczej "Polaczkowa" mentalnosc:
        budujcie wszedzie, byle nie blisko mojego domu. Wielu prawników (rowniez z
        tytułami, jak np. profesor pewien znany z Wydziału Prawa) robi sobie "nazwisko"
        na tych hucpach, zupełnie niezgodnych z interesem społecznym duszącego sie w
        korkach i rozjeżdzanego TIRAMI miasta. Podziękujcie wreszcie Miastu, które
        realizuje chwalebny pomysł wyrzucenia ruchu z centrum. Robi to jednak za
        wcześnie, bo takie działania mają sens, po powstaniu obwodnic, po remoncie
        węzłowych przepustów, pozwalających na to "wyrzucenie ruchu". Zwęzili
        Piłsudskiego ZA WCZESNIE, wyłączą Szewską ZA WCZESNIE, itd. Ręce i nogi się
        uginają, bo jeśli mieszkańcy zakładają komitety, które nie chcą rozbudowy dróg
        a Miasto drogi zwęża lub zamyka, to jaka nas czeka przyszłość? Ktos wie?
        • Gość: Fakir Re: Wrocław stanął w korkach IP: 195.117.40.* 28.01.05, 13:46
          ZA KORKI podziekujcie przede wszystkim: szefom związku działkowców, lata całe
          > blokujących rozbudowe Armii Krajowej oraz Klecinskiej, komitetom
          protestacyjnym
          >
          > na Biskupinie, blokującym rozbudowe obwodnicy śródmiejskiej, komitetom
          > protestacyjnym na Maslicach, Praczach itd, latami blokujących budowe
          obwodnicy
          > autostradowej i wszystkim im podobnym. Polska a raczej "Polaczkowa"
          mentalnosc:
          >
          > budujcie wszedzie, byle nie blisko mojego domu. Wielu prawników (rowniez z
          > tytułami, jak np. profesor pewien znany z Wydziału Prawa) robi
          sobie "nazwisko"
          >
          > na tych hucpach, zupełnie niezgodnych z interesem społecznym duszącego sie w
          > korkach i rozjeżdzanego TIRAMI miasta. Podziękujcie wreszcie Miastu, które
          > realizuje chwalebny pomysł wyrzucenia ruchu z centrum. Robi to jednak za
          > wcześnie, bo takie działania mają sens, po powstaniu obwodnic, po remoncie
          > węzłowych przepustów, pozwalających na to "wyrzucenie ruchu".

          Nie do końca - dużą część ruchu stanowią jadący do centrum i tu zadne obwodnice
          nie pomogą...
          Zwęzili
          > Piłsudskiego ZA WCZESNIE,
          Nie sądze..., nie ma tu przy normalnej organizacji ruchu korków
          > wyłączą Szewską ZA WCZESNIE,
          raczej juz dawno należało to zrobić


          > uginają, bo jeśli mieszkańcy zakładają komitety, które nie chcą rozbudowy
          dróg
          Ja im sie nie dziwie.....

          > Miasto drogi zwęża lub zamyka, to jaka nas czeka przyszłość? Ktos wie?
          Biorąc pod uwagę zapowiadane cięcia w komunikacji miejskiej to kiepska....



          • almac Re: Wrocław stanął w korkach 28.01.05, 14:20
            uginają, bo jeśli mieszkańcy zakładają komitety, które nie chcą rozbudowy
            >
            > dróg
            > Ja im sie nie dziwie.....

            Tylko, że ci sami mieszkańcy za chwilę najchętniej założyliby komitety
            przeciwko korkom w mieście...
        • Gość: Realistka PRZYCZYNA LEŻY... IP: *.neurosoft.pl 28.01.05, 15:00
          Gość portalu: Timino napisał(a):

          > ZA KORKI podziekujcie przede wszystkim: szefom związku działkowców, lata całe
          > blokujących rozbudowe Armii Krajowej oraz Klecinskiej, komitetom
          protestacyjnym
          >
          > na Biskupinie, blokującym rozbudowe obwodnicy śródmiejskiej, komitetom
          > protestacyjnym na Maslicach, Praczach itd, latami blokujących budowe
          obwodnicy
          > autostradowej i wszystkim im podobnym. Polska a raczej "Polaczkowa"
          mentalnosc:
          >
          > budujcie wszedzie, byle nie blisko mojego domu.


          Racja, zgadzam się.
          Jednak protestować jest "świętym prawem" demokracji i nie przez "zakazy
          protestów" wiedzie droga do usprawnienia budowy dróg.

          1. Poważnym błędem było uwłaszczenie działkowców - warto sprawdzić, kto tak
          naprawdę za ustanowienie tego prawa wziął straszną kasę? Może goście z Zarządów
          działkowców, które to Zarządy w odpowiednim czasie usadowiły się w Warszawie na
          wygodnych posadkach? Ludzie - zwracajcie uwagę na to, kto ustanawia takie
          głupie prawa! W końcu to nasze głosy się liczą w następnych wyborach...

          2. Wciąż nie ma w Polsce prawa ustanawiającego wyższość tzw. interesu
          publicznego podczas budowy NIEZBĘDNEJ INFRASTRUKTURY DROGOWEJ. Wtedy np. spór z
          właścicielem posesji przy ul. Szwajcarskiej (boczna Klecińskiej) nie trwałby
          tak długo. Wszyscy obywatele na tym tracą: czas, nerwy, pieniądze!! To jest
          chore.



          Pzdr.
          • Gość: Realista Re: PRZYCZYNA LEŻY... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:22
            "W końcu to nasze głosy się liczą w następnych wyborach..."

            buahahahhahahahahahha buahahhahaha hehehehe hihihihihiih hehehehe

            Jesteś taką realistką, że aż idealistką.

            Masz jakąś telewizję może?
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: PRZYCZYNA LEŻY... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:22
            uwłaszczenie działkowców?, niedawno PIS lansował ustawę o uwłaszczeniu, wg
            której użytkownikami wieczystymi zostaliby dizłakowcy indywidualnie, a nie
            zarządy. Jakie prawo do terenu mają działkowcy, chyba zarząd?
        • Gość: kolowr Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.01.05, 20:59
          ja wiem czemu tak jest ! bo to sami emeryci i renciści! ci co w domu siedza i
          dupy nie ruszają, bo nie mają aut i potrzeb. albo blokują w godzinach szczytu no
          i poza nim czasem też wszytskie publiczne srodki komunikacji, jadać na drugi
          koniec miasta, bo tam jest 4 grosze na targowisku śmietanka tańsza, któej
          zużywają srednio butelkę tygodniowo. no i poza tym mają czas. duuuuuzo czasu! i
          się nudzą w domu, wiec se podróżują po mieście, a ze mają dużo tego czasu, to im
          wisi czy będa jechać na ten targ 2 godziny, czy 3. a najlepiej to po 4 w jedną
          stronę, to cały nudny dzień im minie. no i jescze do tego gratisowe przejazdy.....
          • pluto10 Re: Wrocław stanął w korkach 30.01.05, 20:06
            > ja wiem czemu tak jest ! bo to sami emeryci i renciści! ci co w domu siedza i
            > dupy nie ruszają, bo nie mają aut i potrzeb.

            Jak to się nie ruszają? Ruszają,ruszją a kto dzień w dzień do kościoła chodzi?
            A kto dzień w dzień na cmentarz jeździ?

            albo blokują w godzinach szczytu n
            > o
            > i poza nim czasem też wszytskie publiczne srodki komunikacji, jadać na drugi
            > koniec miasta, bo tam jest 4 grosze na targowisku śmietanka tańsza, któej
            > zużywają srednio butelkę tygodniowo.

            EEEEE znajoma mojej babci jest lepsza
            Pojechała z Bieńkowic na Świniary bo usłyszała, że tam kartofle są tańsze o 5
            groszy kilo:)))))))) W jedną stronę to ona jechała 5 godzin:)))) Najpierw z
            Bieńkowic wlokła się na Dominikański stamtąd 122 na Nowy Dwór przesiadka na
            krzyżówce w 119 na Różankę a później to już 116 i na Świniary iiiiiii kupiła
            sobie 5 kilo tych kartofli bo uznała,że więcej nie potrzebuje.Taki to ma
            zdrowie, oczywiście 100% ulga na wszelkie przejazdy wszelkimi pojazdami.

            no i poza tym mają czas. duuuuuzo czasu! i
            > się nudzą w domu, wiec se podróżują po mieście, a ze mają dużo tego czasu, to
            i
            > m
            > wisi czy będa jechać na ten targ 2 godziny, czy 3. a najlepiej to po 4 w jedną
            > stronę, to cały nudny dzień im minie. no i jescze do tego gratisowe
            przejazdy..
            > ...

            A to prawda,że im wisi ile będą jechali mój dziadek z nudów jechał z Nowego
            Dworu do Szpitala na Kamieńskiego przez ... os.Sobieskiego. Powiedział mi, że
            baaardzo się nudził i zrobił sobie wycieczkę.
            **********2005**********2005*** *******
            pluto10
          • Gość: ktos Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 20:29
            A skąd w Tobie taka złość do emerytów? Przecież prawie wszyscy, miejmy
            nadzieję, kiedyś nimi zostaniemy.
            • Gość: kolowr Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.kom / *.kom-net.pl 30.01.05, 23:03
              bo na blokowanie pulicznych środkó transportu, to moglby se poczekać do godzin
              pozaszczytowych. targi są czynne cały dzionek w końcu ;) no, a ze przy okazji
              takowi się nei myją zbyt często (czuć z daleka powiew nieświeżosci, chyba, zę
              która se ukryje pod 7 warstwami ubrań ;)) to jeszce dodatkowe katusze apachowe
              przeżywają uczniaki, tudzież ludzie pracy śpieszący na stanowiska :)
    • Gość: miś Wina kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 09:28
      Gdyby więcej osób wybrało tramwaje nie bylo tyle korków ale jak każdy musi d*pe
      wozić autem to tak bywa. Pozatym wszyscy narzekają jak są remonty ale jak drogi
      dziurawe to też źle
      • Gość: gosc Re: Wina kierowców IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.01.05, 09:34
        Jechalam wczoraj tramwajem i wiem ze wiecej osob to juz by sie tam nie raczej
        zmiescilo...
      • Gość: Kokeeno Re: Wina kierowców IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 28.01.05, 10:05
        Łatwo powiedzieć. Ja dojeżdżam codziennie do pracy z Oleśnicy na południowy
        zachód Wrocławia, więc mam "wesoły" dojazd przez miasto. Autobusami jest to
        minimum 1,5 godziny, tyle ile samochodem w korkach. Za to jeśli uda mi się
        ominąć korki, to jestem w 36-40 minut. A cena paliwa podobna jak bilety
        autobusowe...

        Remonty dróg we Wrocławiu to pomyłka dopóki nie będzie obwodnicy -
        przejeżdżające ciężarówki rozjeżdżą każdą nawierzchnię zostawiając w krótkim
        czasie tylko kostkę brukową. A z północnego wschodu (od Warszawy) na południowy
        zachód prowadzą praktycznie tylko dwie drogi - przez Plac Kromera, albo Plac
        Grunwaldzki. A jakość mostów po drodze jest bardzo różna... Problem tkwi jak
        zwykle w pieniądzach - a właściwie w ich braku - plan trzeba wykonać, więc
        remonty wykonuje się po łebkach, za to utrudnienia w ruchu są takie, jak przy
        rzetelnie wykonanym remoncie (no, jeszcze dochodzi pozoranctwo wykonawców - żeby
        było widać, że coś robimy, to przenieśmy objazd kawałek dalej, najlepiej
        znienacka)...

        Inną sprawą jest kultura jazdy na drodze - a właściwie jej brak - przy każdej
        redukcji pasa o jeden tworzą się korki, bo "mój pas jest moją twierdzą" -
        zamiast płynnej jazdy na "jodełkę" mamy jeden wielki, rosnący twór na każdym
        skrzyżowaniu...
      • wielki_czarownik Opowiadasz głupoty 29.01.05, 11:48
        Co za chamy z tych kierowców, że zamiast ładować się do niepunktualnego, niewygodnego, zdezelowanego, zimnego, śmierdzącego, przeładowanego tramwaju wolą jechać swoim wygodnym, ciepłym samochodem! Jak mają czelność chcieć zaparkować blisko miejsca pracy i nie przesiadać się po drodze! Co za chamstwo!
        • kitix Re: Opowiadasz głupoty 29.01.05, 20:09
          Jakosc srodkow transportu zbiorowego jest rzeczywiscie wyjatkowo zniechecajaca,
          ale nie moge sie zgodzic z pewna czescia twojej ironicznej wypowiedzi. Chodzi
          mi o to, ze parkowanie blisko miejsca pracy i gleboka niechec wielu kierowcow
          do przejscia kilku dodatkowych krokow czesto sprawia, ze parkuja na chodnikach
          tak, ze nie da sie przejsc, blokuja ruch inny niz samochodowy i krazac po
          okolicy w poszukiwaniu miejsca parkingowego jeszcze blizej pracy, czy sklepu
          generuja niepotrzebny tlok. Jestem zwolenniczka komunikacji zbiorowej, ale
          zdecydowanie nie modelu polskiego. Czekam, az wreszcie zdik zadziala, bo bylo
          do przewidzenia, ze kierowcy nie przestana nagle jezdzic w rejonach
          zakorkowanych ulic i zawsze beda starali sie przejechac na koncowce zoltego
          swiatla ("jeszcze tylko ja"). Oni biora za to kase, oni maja to rozwiazac.
          Mogliby tez lepiej planowac remonty wroclawskich ulic, bo na razie mam
          utrudniony dojazd wszedzie, gdzie mam zajecia, a godziny spedzone w tramwajach
          nie sprzyjaja nauce, bo rece z ksiazka marzna i na stojaco to jakos tak malo
          wygodnie...;]
        • Gość: ktos Re: Opowiadasz głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 20:49
          Zgadzam się, że jakość KZ pozostawia wiele do życzenia. Tak samo jak arogancja
          i bezmyślność wielu kierowców.
          Moim zdaniem jedynym lekarstwem, zwłaszcza przy tak ogromnej liczbie remontów,
          jest priorytetowe potraktowanie KZ. Płynnej przejezdności dla aut zapewnić się
          po prostu nie da. Ale jest to możliwe w przypadku tramwajów i to bardzo
          niewielkim kosztem (w porównaniu z budową nowych dróg). Wystarczy dokonać zmian
          w programach sygnalizacji świetlnej (np. Piłsudskiego/Świdnicka - teraz mamy
          jawną dyskryminację tramwaju w związku z remontam Swobodnej), powydzielać
          torowiska (Sądowa, Krupnicza z Centrum, Podwale).
          Brnięcie w rozwój komunikacji samochodowej w ścisłym Centrum to droga donikąd.
          Trzeba by wyburzyć połowę domów i zamienić Stare Miasto i okolice w 1 wielki
          węzeł autostradowy. A tego chyba nikt z nas nie chce, mam nadzieję.
      • Gość: nevra Re: Wina kierowców IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 30.01.05, 13:08
        Z komunikacji miejskiej korzystac będę, gdy:
        -będzie jeździc tam, gdzie jest potrzebna - po mniej uczęszczanych trasach będa
        jeździć małe busiki
        -w godzinach mojej pracy spokojnie i bezpiecznie sobie dojadę, dokąd potrzebuję
        -nie będzie spóźniać, bo punktualnie to to rusza tylko z petli
        -pojazdy będą sprawne-, a nie jak ten autobus 145 lub 146, co to w koszmarną
        środę Podwalem około 17,30 sunął zamiatając podwoziem jednię na zakrętach, a
        naa prostej obijał się o krawęznik
        -kierowcy i motorniczowie będa zwracac uwagę na potencjalnych pasażerów, anie
        robic zawody, kto prędzej zdąży -staruszka doczłapie do drzwi, czy on je
        prędzej zamknie
        -ci sami będą na jezdni zachowywac się kulturalnie i zwracac uwagę na przepisy-
        tramwaje chocby na Grunwaldzie nagminnie ruszają na czerwonym, czyli na ichnich
        3 kropkach
        -obniżą mi wszelkie opłaty za samochód
        • Gość: ktos Re: Wina kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:57
          > Z komunikacji miejskiej korzystac będę, gdy:
          > -będzie jeździc tam, gdzie jest potrzebna - po mniej uczęszczanych trasach
          będa
          >
          > jeździć małe busiki

          A Tobie przeszkadza, jak jedziesz w pustym tramwaju czy autobusie? To chyba
          raczej problem dla przewoźnika a nie dla pasażera.

          > -w godzinach mojej pracy spokojnie i bezpiecznie sobie dojadę, dokąd
          potrzebuję

          Zgadzam się. Trzeba po prostu powydzielać torowiska i pasy dla autobusów we
          wszystkich newralgicznych miejscach. Należy instalować światła najazdowe,
          których we Wrocławiu jest jak na lekarstwo.

          > -nie będzie spóźniać, bo punktualnie to to rusza tylko z petli

          Odp. jw.

          > -pojazdy będą sprawne-, a nie jak ten autobus 145 lub 146, co to w koszmarną
          > środę Podwalem około 17,30 sunął zamiatając podwoziem jednię na zakrętach, a
          > naa prostej obijał się o krawęznik

          Na to potrzeba pieniędzy, których MPK nie ma, a miast żałuje. Ale i tak z
          autobusami jest bardzo dobrze ogólnie. Mamy jeden z najnowszych taborów w
          Polsce. Gorzej jest z tramwajami.

          > -kierowcy i motorniczowie będa zwracac uwagę na potencjalnych pasażerów, anie
          > robic zawody, kto prędzej zdąży -staruszka doczłapie do drzwi, czy on je
          > prędzej zamknie

          Mi się wydaje, że z motorniczymi i kierowcami autobusów jest tak samo jak ze
          wszystkimi innymi ludźmi. Jedni są bardziej, inni mniej uprzejmi. Poza tym w
          niektórych miejscach ruch jest tak duży, że gdyby tramwaj/autobus czekał na
          wszystkich, to nigdy by nie odjechał. To by powodowało spóźnienia, na które
          zresztą też się skarżysz.

          > -ci sami będą na jezdni zachowywac się kulturalnie i zwracac uwagę na
          przepisy-
          >

          To fakt. Przepis to przepis i powinien być przez wszystkich przestrzegany.

          > tramwaje chocby na Grunwaldzie nagminnie ruszają na czerwonym, czyli na
          ichnich
          >
          > 3 kropkach
          > -obniżą mi wszelkie opłaty za samochód

          Ostatni punkt to chyba manifestacja Twojego niezadowolenia a nie logiczny
          argument. Ludzie zazwyczaj wybierają takie rozwiązanie, które im się finansowo
          bardziej opłaca. Trudno mi uwierzyć, ażeby obniżenie opłat za smochód nakłoniło
          ludzi do rezygnacji z jego używania.
          A jeżeli uważasz, że opłaty za samochód są zbyt wysokie, to chciałem chociażby
          przypomnieć, że wszystkie samochody wydzielają toksyczne spaliny. Przez to
          zwiększa się liczba nowotworów, alergii, itp. Ludzie tracą życie i zdrowie.
          Inna rzecz, że państwo musi łożyć na ich leczenie, tracą przedsiębiorstwa
          (absencje chorobowe, itp.). Ponadto koszty związane z wypadkami, leczeniem ich
          ofiatr. Podejrzewam, że gdyby to wszystko razem policzyć, to okazałoby się, że
          opłaty za używanie auta trzeba by znacząco podwyższyć.
          • Gość: Ejże Re: Wina kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:16
            tylko że kasa idzie do kieszeni ubezpieczalni, które to ubezpieczalnie
            z ratowaniem zdrowia nie mają nic wspólnego
        • Gość: ktos Re: Wina kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 17:46
          Jeżeli chodzi o przestrzeganie przepisów, to moim, subiektywnym co prawda,
          zdaniem znacznie większym problemem jest lekceważenie przepisów przez kierowców
          samochodów. Ile to razy widzę, że nikt, wbrew przepisom, nie chce wpuścić
          wyjeżdżającego z zatoki autobusu. Ile to razy widziałem samochody omijające
          tramwaj z otwartymi drzwiami, stojący na przystanku. Ile to razy widziałem
          samochody jadące na czerwonym świetle. Ile to razy widziałem samochody jadące
          szybciej niż 50 km/h na terenie zabudowanym. Zresztą przypuszczam, że niewiele
          osób nawet wie, że jest przepis, z którego wynika, iż w przypadku zatoru
          samochody mają obowiązek zjechać z torowiska i przepuścić pojazd szynowy. Co
          się dzieje we Wrocławiu, każdy widzi. Kierowcy ustawiają się w 2 rzędach,
          blokując torowisko. Motorniczowie nawet już nie upominają się o swoje prawa na
          Sądowej, Krupniczej, Podwalu, itp.
    • Gość: FAkir Re: A jak tam w piątek? IP: 195.117.40.* 28.01.05, 13:11
    • Gość: Mag A o rzędzie tramwajów na Piłsudskiego to nikt nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:46
      Nie od dziś wiadomo, że we Wrocławiu są i będą korki. Wczoraj na Piłsudskiego
      tramwaje stały rzędem od Kołłątaja(ok.dworca PKP) do samiuśkiej Świdnickiej i
      dalej też. W samochodzie przynajmniej jest ciepło i można radia posłuchać, a
      jak stoisz na przystanku i nie masz innego wyjścia jak tylko czekać...Zimno,
      śniegiem sypie, ludzi się denerwują, a i tak nic nie możesz zrobić, choć "swój"
      środek lokomocji(np."11") widzisz jako 6-stą w kolejce.
      Ja na przystanku stałam(!) 45 minut a potem tyle samo już w środku tramwaju,
      choć normalnie całą droga zajmuje mi w porywach 20 minut.
      • Gość: ktos Re: A o rzędzie tramwajów na Piłsudskiego to nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:41
        To, co zrobiono z tramwajami na Piłsudskiego jest dla mnie skandalem. To już
        nie jest brak priorytetu dla komunikacji zbiorowej. To jest jej jawna,
        bezczelna dyskryminacja! Wobec osób, które podjęły taką decyzję powinny zostać
        wyciągnięte konsekwencje służbowe. Tramwaje na Piłsudsakiego stoją w
        gigantycznym korku tylko dlatego, żeby się samochodom łatwiej na Powstańców
        jechało i żeby łatwiej objechać zamkniętą Swobodną. Ale oczywiście korki
        samochodowe są i będą, nawet po zbudowaniu 2 obwodnic. Jedynym skutecznym
        rozwiązaniem (oprócz budowy AOW i OŚ) jest zapewnianie przejezdności KZ w
        Centrum. KZ w Centrum musi mieć bezwzlędny priorytet! A dziś między Dworcem Gł.
        a Świdnicką można było zobaczyć po 2 składy o tym samym numerze. Czyli opłacało
        się wysiąść przy Dworcu, przejść się pieszo do Świdnickiej i złapać tam kolejny
        tramwaj. Karanie pasażerów KZ za to, że wybrali ze społecznego punktu widzenia
        najlepsze rozwiązanie jest niedopuszczalne. Oni i tak już:
        - wystali się na przystanku,
        - przyczynili się do zmniejszenia zanieczyszczenia miasta,
        - przyczynili się do zmniejszenia korków.

      • kitix Re: A o rzędzie tramwajów na Piłsudskiego to nikt 29.01.05, 20:19
        Wczoraj?? Toz to sytuacja 'normalna' od ponad tygodnia. Pierwszy raz myslalam,
        ze to moze przypadek, ze cos sie zepsulo, ale jutro juz sie nie powtorzy.
        Drugiego dnia myslalam, ze moz ekierowcy sie naucza, ze jest zly przejazd i
        przestana jezdzic. Potem zobaczylam, ze problemem sa m.in fatalne zmiany
        swiatel i czekalam, az zostana poprawione. Potrzebowalam az tygodnia, zeby
        miedzy 7.00 a 9:30 i 15:00 a 17:50 odruchowo wysiadac przy dworcu i przechodzic
        sobie Pilsudzkiego, zeby dojsc na tramwaj, ktory akurat dojezdza pod arkady,
        ewentualnie w druga strone jechac w okolice placu dominikanskiego (na przyklad
        kolo kameleona) i lapac to, czemu udalo sie dojechac do placu. Rozklady jazdy w
        godzinach szczytu staja sie 'ogolnym szkicem', czyli nie maja sensu.
        • Gość: ktos Re: A o rzędzie tramwajów na Piłsudskiego to nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 20:41
          Napisz pismo elektroniczne do ZDiK'u, Urzędu Miasta, itp. Wydaje mi się, że my
          mieszkańcy musimy władzom i urzędnikom dać do zrozumienia, że takiej
          dyskryminacji KZ nie będziemy tolerowali.
          Ja już emaile powysyłałem.

          Pozdrawiam
          • kitix Re: A o rzędzie tramwajów na Piłsudskiego to nikt 29.01.05, 20:53
            Ja tam wole do nich dzwonic z komorki z przystanku i sie uprzejmie pytac
            dlaczegoz jest tak, a nie inaczej i czemu stoje od 40stu minut na przystanku,
            gdy autobus jezdzi co 15 minut. Najpierw dzwonilam w glebokim zaciemnieniu do
            MPK, tam mnie przekierowali do ZDIK-u, teraz to juz prawie hotline;)
            Jednak 'medrcy' ze zdiku czy czegos tam wykombinowali, ze po prostu zmienia
            rozklady jazdy:D Pomysl idealny w swej prostocie, jak puszcza mniej tramwajow,
            to nie bedzie korkow w miescie przeciez. Rece mi opadly i obiecalam sobie, ze
            juz nie bede dalej ich nekac, bo niedlugo autobusy beda wyjezdzac z zajezdni co
            godzine, zeby na pewno nie bylo problemu:) Jestem lepszym inzynierem ruchu od
            nich i swoja energie przekierowalam na wykombinowanie trasy przejazdu, na
            ktorej opoznienia sa najmniej prawdopodobne i teraz sie woze po miescie,
            oczekujac na troche slonca, zeby przesiasc sie na rower albo na spacery;)
    • Gość: KARIOKA Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 14:32
      A JA SIĘ DZIWIĘ, ŻE SIĘ DZIWIĘ
    • Gość: czas Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 28.01.05, 15:09
      Kochana Gazetko, to nie "burdel".
      To Wroclawska Agencja Towarzyska!
    • inscrutable autobus 122 mnie dobija!!! 28.01.05, 20:22
      autobusy 122, które powinnny być koło Gądowa o 18.10 i 18.25 nie dojechały a
      ten o 18.40 się spóźnił (w kierunku pl. 1 maja). Stałam z dzieckiem na mrozie
      40 minut. Dziecko skostniało a ja nie pojechałam w koncu tam, gdzie się
      wybierałam! To się zdarzyło nie pierwszy raz! Nie wiem co się dzieje z tymi
      autobusami???????? Czy ktoś mógłby z tym zrobić porzadek???????? W końcu płacę
      90 zł miesiecznie za kartę.
      Mam żal do ZDiKu, ze nie dba o swoich klientów....
      • Gość: ktos Re: autobus 122 mnie dobija!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 20:39
        ja też mam żal. Bo w naszym mieście, wbrew zapisom, priorytet ma komunikacja
        indywidualna.
        • Gość: Kokeeno Re: autobus 122 mnie dobija!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.05, 22:53
          Na komunikację indywidualną też leją sobie jak chcą... Chociaż przyznaję, że na samochód przesiadłem się, jak już wkurzyłem się ostatecznie na komunikację miejską...
      • kitix Re: autobus 122 mnie dobija!!! 29.01.05, 20:28
        Koneserom podobnych 'przygod' polecam autobus A na sienkiewicza/wyszynskiego w
        okolicach 9:15, D z grunwaldzkiego (szczegolnie w godzinach szczytu) i A z
        petli na przybyszewskiego w godzinach szczytu;)) Myslalam, ze autobus odjechal
        za wczesnie - 2 minuty przed czasem, a nastepny nie przyjechal. tymczasem ten
        niby za wczesny byl jeszcze wczesniejszym spoznionym o jakies 20 minut, a ten,
        ktory nie przyjechal tak naprawde przyjechal, ale 5 minut po takim, ktory mial
        byc jeszcze pozniej;) To dosyc skomplikowane, w kazdym razie jada, jak sie da,
        a sie nie da i mam ciagle goraczke;)) Poza tym jest nowa plaga - tramwaje psuja
        sie w beznadziejnych miejscach i mozna ogladac np.pasazerow wypuszczanych przed
        urzedem wojewodzkim, ktorzy w podskokach biegna przez torowiska i ulice.

        Gdzie jest wiosna, zeby mozna bylo sobie urzadzac dlugie spacery na uczelnie i
        do pracy? ;)
    • Gość: Nawahoo Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 20:25
      buahahahaaa i macie co chcecie, wstretni spaliniarze, a ruszcie zad i piechta sie przejsc, a jak nie to na rower!!!! Ja tak dostaje sie do budy, dzien w dzien...
      • Gość: nevra Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 30.01.05, 13:15
        Poczytaj sobie fragmenty na onecie. O zimowych rowerzystach. Faajne i jakże
        słuszne opinie sa tam perzentowane. Jak mi się trzesący na muldach rowerek wali
        na samochód, to mam ochote takiemu rowerzyście powiedzieć, co myśle o jego
        Bardzo Małym Rozumku.
        • Gość: X11 Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.ift.uni.wroc.pl 10.02.05, 10:43
          Pewnie myślisz mniej - więcej to samo, co ja o kierowcach parkujących w poprzek chodnika/ścieżki rowerowej i blokujących przejścia dla pieszych, niezwracających uwagi czy ktoś idzie przez pasy, kiedy oni mają "zieloną strzałkę", itd.


          ----------------------------
          Your car is your problem
    • Gość: korkofan Re: Wrocław stanął w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:57
      A jak bedzie fajnie jak Szewska zamkna - juz sie nie moge doczekac!
      Miodzio!! :D Ten sznur aut na Kazimierza, za Galeria Dominikanska, w okolicach uniwerku - ach :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka