Dodaj do ulubionych

Moja kochana kolej PKP

31.05.02, 23:35
Dziś jechałem do swojego motylka pociągiem... biletu nie kupiłem, bo na "tej"
trasie nie było raczej kontroli... Jednak dziś była, ale pan konduktor
powiedział mi tylko abym czym prędzej znikał z jego oczu i przemieścił się w
drugi koniec pociągu... i w ten właśnie sposób udało mi się dotrzeć do "mojego
szczęścia"... Wielkie dzięki PKP!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kombos Re: Moja kochana kolej PKP IP: 212.244.41.* 31.05.02, 23:45
      Dzisiaj jechałem pociągiem, jak to mi się zdarza - jeżdżę do domu. Wsiadłem
      więc w pociąg a bilet miałem w kieszeni, bo na "tej" trasie zazwyczaj
      sprawdzają bilety. I tym razem konduktor był tak miły że sprawdził mój bilet i
      zażądał legitymacji, którą mu okazałem i konduktor sobie poszedł dalej...

      pozdr. dla postmodern...
      • postmodern Re: Moja kochana kolej PKP 31.05.02, 23:50
        No widzisz jak jest wspaniale z naszą koleją... jak wracałem od mojego motylka
        i już miałem pieniądze i bilet(dostałem na drogę powrotną), to pan konduktor
        już nie przyszedł do mnie... tylko skarcił za palenie papierosów (WYBACZAM ;)
        • Gość: kombos Re: Moja kochana kolej PKP IP: 212.244.41.* 31.05.02, 23:55
          a w pociągu dzisiaj to jakaś starsza pani gadała o pierdołach a ja jej
          słuchałem bo się nie zajmę czymś poważniejszym, bo muszę myśleć co by tu
          jeszcze na forum napisać...

          pozdr. dla postmodern...
          • postmodern Re: Moja kochana kolej PKP 31.05.02, 23:59
            no ja raczej myślałem o czymś innym w pociągu... ale też mi było dobrze!

            pozdr. dla kombosa
            • Gość: kombos Re: Moja kochana kolej PKP IP: 212.244.41.* 01.06.02, 00:01
              a ja jak o tym myślę to jest mi raczej niedobrze...

              pozdr. dla postmodern...
              • postmodern Re: Moja kochana kolej PKP 01.06.02, 00:02
                dlatego myśl o przyjemniejszych rzeczach...

                pozdr. dal kombosa
                • Gość: kombos Re: Moja kochana kolej PKP IP: 212.244.41.* 01.06.02, 00:04
                  myślę o tobie cały czas...

                  pozdr. dla postmodern...
                  • mastat Re: Moja kochana kolej PKP 01.06.02, 00:07
                    Ja dzisiaj nie jechałem pociągiem do mojego motylka (ani do motylka
                    postmoderna), nie jechałem mimo, iż na tej trasie czasem sprawdzają a czasem
                    nie. I dobrze, że nie jechałem - nie musiałem słuchac pani gadającej o
                    pierdołach Kombosowi:)
    • ##wera## Re: Moja kochana kolej PKP 01.06.02, 13:41
      postmodern napisał(a):

      > Dziś jechałem do swojego motylka pociągiem... biletu nie kupiłem, bo na "tej"
      > trasie nie było raczej kontroli

      czy ze stacji benzynowej odjeżdzasz bez płacenia, bo.. np.do kasy trzeba przejść
      aż 3 metry ?


      • Gość: cyfer Re: Moja kochana kolej PKP IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 13:43
        postmodern, to naprawde nie jest powod do dumy...
      • Gość: kombos Re: Moja kochana kolej PKP IP: 212.244.41.* 01.06.02, 13:44
        pocieszające jest to, że skutery mają zazwyczaj małe zbiorniki paliwa...
      • postmodern Re: Moja kochana kolej PKP 01.06.02, 13:51
        ##wera## napisał(a):

        > postmodern napisał(a):
        >
        > > Dziś jechałem do swojego motylka pociągiem... biletu nie kupiłem, bo na "t
        > ej"
        > > trasie nie było raczej kontroli
        >
        > czy ze stacji benzynowej odjeżdzasz bez płacenia, bo.. np.do kasy trzeba przejś
        > ć
        > aż 3 metry ?
        >
        >
        Wczoraj jechałem pociągiem... (tak bywa, że człowiek bez pieniędzy bywa...)

        ps. skutera jeszcze nie zdobyłem... ;)
        • Gość: cyfer Re: Moja kochana kolej PKP IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 14:01
          > Wczoraj jechałem pociągiem... (tak bywa, że człowiek bez pieniędzy bywa...)
          > ps. skutera jeszcze nie zdobyłem... ;)

          to nie jest usprawiedliwienie. nie masz kasy - nie jedziesz. chyba, ze stopem "na lebka"... ale i tu dobrze byloby jakos odwzajemnic grzecznosc, ktora ci okazano.
          • ##wera## Cyfer .. 01.06.02, 14:04
            widzę,że napisaliśmy to samo w tym samym czasie !
            pozdrawiam!
        • ##wera## Re: Moja kochana kolej PKP 01.06.02, 14:01
          > Wczoraj jechałem pociągiem... (tak bywa, że człowiek bez pieniędzy bywa...)
          postmodernie !
          jest prosta zasada: człowiek bez pieniędzy siedzi w domu ;)
          >
          > ps. skutera jeszcze nie zdobyłem... ;)

          Zakupu skutera życzę w najbliższym czasie (lubię,jak ludziom się spełniaja
          marzenia, a od dłuższego czasu na forum powszechnie wiadomo o Twoim marzeniu..)
          ale pamiętaj, z pustym bakiem daleko nie zajedziesz !

          pozdrawiam.

    • postmodern Re: Moja kochana kolej PKP 01.06.02, 14:07
      Boże ludzie!!! Ja tylko jestem wdzięczny PKP, za to, że są na tyle ludzcy, że
      pozwolili mi jechać, choć nie miałem do tego żadnego prawa... estem bardzo
      wdzięczny i tyle!!!

      ps. następnym razem jak będę jechał na tej trasie to kupię cały bilet, aby
      kolei zwrócić pieniądze.... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka