Dodaj do ulubionych

WODECKA Z X L.O.

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 23:28
pytanko czy zyje jeszcze ta dewotka?
rany jakie z nia jaja kiedys mialem...

przez 4 lata biblia
raz na jednej lekcji 6 jedynek, raz 6 szostek
shizophrenia paranoidalna

pytanko - czy jeszcze ta gruba dewota dziala w X L.O....
Obserwuj wątek
    • Gość: Markos Re: WODECKA Z X L.O. IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 14.03.01, 01:07
      Wiesz co... nie wiem co Ci odpowiedziec, byc moze zwariowala po moim ukonczeniu
      szkoly (X L.O.)i pewnie byla walnieta zdrowo grubo wczesniej niemniej jednak to
      i owo jej zawdzieczam. I mysle, ze nie tylko ja. Napisz szerzej co konkretnie
      Ci zrobila to podyskutujemy jesli masz ochote.... Bez watpienia jest ona
      postacia nietuzinkowa i warto sie zastanowic nad bilansem jej tworczosci.
      Tak naprawde X L.O. moglo by byc pod wezwaniem tej jak ja nazwales dewoty.
      ...moze przesadzam...
      • Gość: absolwen Re: WODECKA Z X L.O. IP: 213.76.92.* 14.03.01, 11:29
        w sumie patrzac przez pryzmat czasu to nic mi nie zrobila
        poza zszarganiem zdrowia psychicznego
        zdalem mature

        ale jako rodzic dziecka bym do X L.O. z powodu wodeckiej nie poscil...

        to co najgorsze, to nie mozna bylo u niej miec swojego zdania innego
        anizeli "slusznego" - podcinala skrzydla ludziom myslacym alterantywniej - np.
        napisalem kiedys na temam biblii, ze jest to tylko zbior legend a bog to
        (cytujac ksiege Ezehiela) ufo... zostalem zrownany z najgorszym scierwem, moja
        mama musiala przyjsc do niej na rozmowe i takie tam... potem przez caly rok
        musialem lazic za nia i robic rozne dziwne rzeczy by nie zostac w II klasie...
        u innej nauczycielki nie mialbym takich klopotow
        w sumie text nie byl glupi ale inny anizeli dogmaty jakie wodecka glosila
        • Gość: redaktor Re: WODECKA Z X L.O. IP: *.wroc.gazeta.pl 14.03.01, 16:04
          Ja tez pamietam prof. Wodecka z X LO. Mialam z nia fakultety. Byla specyficzna,
          ale starala sie pokazac uczniom, ze oprocz szkolnych lektur istnieje inna
          literatura. Zalezalo jej, zebysmy duzo czytali, rozwijali sie itd. Nauczycielka
          z powolania, byc moze z trudnym charakterem, ale nie nazwalabym jej dewota. A
          wielu uczniow wspomina ja z sentymentem i zawdziecza solidne przygotowanie do
          egzaminow na studia. Fakt, miala swoje humory, ale czy jest nauczyciel, ktory
          ich nie ma?
          • Gość: absolwen Re: WODECKA Z X L.O. IP: 213.76.90.* 19.03.01, 20:18
            stary... 4 lata biblia
            spotkania w klubie inteligencji katolickiej...
            spiewanie psalmow na zajeciach

            wszystko byloby spoko ale w urszulankach
            jak dla mnie to narzucala swiatopoglad w sposob niecywilizowany
            jestes za - mozesz liczyc na pochwale / przeciw - jestes niedojrzaly i takie
            tam..

            wazne ze laiczylem mature ;-)

            ale B-8 wspominam niemilo...
    • Gość: Markos Re: WODECKA Z X L.O. IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 14.03.01, 19:01
      Slyszalem juz wczesniej, ze miala biblijny odjazd ale tego nie doswiadczylem.
      W moich czasach byla zakochana miloscia prawdziwa, slepa i beznadziejna w
      niejakim Dejmku. Zapelniala tez teatry w calej Polsce swoimi uczniami. Tyle w
      tych teatrach bywalem, ze od matury chyba noga moja w zadnym nie postala a i
      tak mam srednia krajowa przekroczona o pare tysiecy procent. Ponadto wiele jej
      zawdzieczam bo ujawnila i wyeksploatowala gleboko we mnie tkwiacy talent
      literacki i teraz pioro mam lzejsze od Passenta. Twarda szkola zycia.
      Pamietam tez jej zapal w zachecaniu co mniej wybitnych uczniow do "pojscia w
      termin" - dziewczyny do fryzjera a chlopcow to juz nie pamietam.Pobieranie
      nauki w liceum traktowala jako wyroznienie i zaszczyt. I chyba nigdy pozniej
      nie slyszalem takich wspanialych wykladow ( moze doc. Bednarek z filologii
      prowadzil jeszcze ciekawsze...)
      Ok. jeszcze jeden drobiazg "puscic" to u (otwarte) ;-)
      Pozdrawiam, z nami uczniami Wodeckiej jest podobnie jak z weteranami wojny w
      Wietnamie. Kto wie moze jakas rente lub zasilek mozna na to dostac?
      • Gość: migacz Re: WODECKA Z X L.O. IP: 10.40.65.* 19.03.01, 20:02
        Daaaaawno jestem po maturze, ale Wodecką dobrze wspominam. Pożyczałem od niej jakieś książki,
        miała taki system, że w zamian zawsze brała inne ale jakieś wartościowe. Była odjazdowa ale
        czytelana tzn. owszem mogłem dostać jednego dnia trzy lufy ale było wiadomo, że to jeszcze nie
        powód aby powtarzać klasę. Gorsze były Krukowska i jeszcze jedna co jej nazwiska nie pamiętam.
        • Gość: jo Re: WODECKA Z X L.O. IP: 212.160.79.* 08.04.01, 23:28
          Gość portalu: migacz napisał(a):

          &#62 Gorsze były Krukowska i jeszcze jedna co jej nazwisk
          &#62 a nie pamiętam.
          byla jeszcze Kucharska. specyficzna, ale bystra i nie nudzila.
    • Gość: /to Re: WODECKA Z X L.O. IP: 213.76.200.* 09.04.01, 14:01
      ano, żyje jak najbardziej. a ja mam przyjemność być właśnie w klasie maturalnej
      z p prof Wodecką - ten rocznik jest już ostatni :).
      a p Wodecka (tzw Wodzia albo pani W) dlaej swoje gra w najlepsze - dziesięć
      wątków na jednej lekcji + prywatne historie + zmyślone, a przedewszystkim
      Biblia. ale czy to źle? wszak jest to kształcenie syntetyczne,
      interdyscyplinarne, nie tylko z jednego przedmiotu zw j polski - to jest
      przygotowanie do życia.
      niestety faktem jest, że mając inne poglądy niż ona to nie przeżyje się, chyba
      że jest się oportunistą.
      osobiście będę wspominać ją jaknajlepiej - może dlatego, że ostatnie lekceje
      polskiego poświęca na to jak blefować na ustniej i zapodawać pic. prywatne
      znaki porozumiewawcze i wszystko jasne.
      matura w kieszeni. niestety tylko na mierny - jezeli chce sie wiecej to trzeba
      popracować.
      /to
      ps ostatnio na topie jest 'Boguś' Kierc ('Moje Kochanki') reszta tradycyjnie:
      Tischner, Herbert, Kołak (owski) i Tygodnik Powszechny.
      pozdrawiam wszystkich jej byłych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka