Dodaj do ulubionych

Brama do zgody

14.04.05, 21:31
Typowo urzędnicze podejście do obywatela. Nie załatwić, nie zgodzić się i wymyślać coraz to nowe problemy. Proponuję wyciągnąć odpowiednie wnioski personalne a gazeta powinna się dopytać co i załatwiono. Bo skoro wcześniej nie można było odebrać bramy a potem już tak to gdzieś ktoś popełnił błąd. Ustalić kto i ukarać.
Obserwuj wątek
    • Gość: cwirruss Re: Brama do zgody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.05, 14:16
      taka secesja od starych kamienic ma wymiar niemal symboliczny i jestem
      pewien,ze jeszce bardziej poglebi frustracje okolicznej "biedoty".takze wcale
      nie zdziwie sie,gdy brama zostanie odrobine "zdemontowana",a i stroze moga ulec
      delikatnej modernizacji,czego oczywiscie im nie zycze.powtarzam.takie
      oddzielenie sie to dla mieszkancow starych budynkow wiecej symbol(nawet jesli
      urojony w ich glowach),niz dbalosc o mienie mieszkancow nowego bloku
      • wielki_czarownik Re: Brama do zgody 15.04.05, 16:06
        No tak. Ale co proponujesz? Ludzie chcą się jakoś bronić przed marginesem społecznym.
      • Gość: dżojmaszin Re: Brama do zgody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 16:46
        Takie czasy. W tym kraju trzeba wszystko ogradzać i zamykać.
        Inaczej człowiekowi "na łeb" wejdą różnego rodzaju "frustraci"
        którym też "się należy".

        Znałem kiedyś podobny przypadek w okolicach Rynku,nieważne ,że ogrodzony teren był własnością wspólnoty,wybudowane ogrodzenie tak przeszkadzało,że sprawa ciągnęła się wiele lat w różnego rodzaju instancjach sądowych.
      • Gość: mart Re: Brama do zgody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:15
        Czyli Twoim zdaniem należy pozwolić na kradzieże, rozboje, pobicia itp., bo
        okoliczne menelstwo nie chce czuć się gorsze od uczciwych ludzi, którzy mają
        dosyć bycia ciągle okradanym?

        "O bramę walczyli od ponad roku - sami zebrali pieniądze, załatwili wykonawcę i
        wyznaczyli nocne dyżury, bo okoliczni mieszkańcy zagrozili jej zdemolowaniem. "

        Ten cytat mówi sam za siebie.. Takiego bydła i bandytów bronisz? Gratuluję
        podejścia. Ciekawe czy do swojego własnego mieszkania pozwoliłbyś takim ludziom
        wejść, żeby mogli sobie coś ukraść i przy okazji dać Ci w mordę, żeby się
        dowartościować? Czy też jesteś taki hojny tylko jeśli chodzi o rozdawanie
        cudzej własności?
    • Gość: Olhado Re: Brama do zgody IP: *.206.112.31.telsat.wroc.pl 15.04.05, 20:36
      Chodziłem przez cztery lata do liceum, o którym mowa w artykule. Patrzyłem, jak
      powstaje ów budynek, a że dane mi było poznać trochę Trójkąt i jego faunę (tzn.
      tubylców), nieraz zastanawiałem się cóż to za biedni ludzie mają zamiar się tam
      wprowadzić. Współczuję.
      • Gość: Wróżka Re: Brama do ruiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:20
        No coż, nie trzeba być wróżką, żeby przewidzieć, że brama długo nie postoi,
        a mieszkania w tym budynku znacznie potanieją.
        • robak_wroc Re: Brama do ruiny 16.04.05, 02:09
          za ryj gnojstwo brac nalezy. u mnie juz wiedza ze jak moje auto bedzie
          zarysowane to poleje sie krew. teraz okoliczne menelstwo chroni co trzeba, bo
          jak mi koncowke z tlumika zabral pewien studencik i na swoje zalozyl (3 ulice
          dalej) to do dzis omija duzym lukiem, a auto stawia daaaaaaleko i tak zebym po
          drodze nie mial.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka