rob30
18.04.05, 12:56
Poniedziałek, 18 kwietnia 2005r.
W tym roku dowiemy się, czy ul. Kazimierza
Wielkiego będzie przebiegać pod ziemią
Długość – od ośmiuset metrów do sześciu kilometrów.
Koszt – taki jak budowa sześciu mostów milenijnych. Urzędnicy policzyli, ile
może kosztować budowa tunelu na Starym Mieście.
O planach przeniesienia trasy W-Z pod ziemię pisaliśmy dwa miesiące temu.
Władze miasta zadeklarowały, że za dwa lata chcą się ubiegać o środki unijne
na budowę takiego tunelu. Jeśli okaże się, że gmina jest w stanie znaleźć
pieniądze na wkład własny.
Albo rura, albo dach
Urzędnicy oszacowali, ile mogłoby kosztować wybudowanie takiej podziemnej
trasy. Wzięli pod uwagę wiele możliwości i stworzyli pięć wariantów jego
przebiegu.
Trzy krótsze zakładają budowę metodą odkrywkową. W największym uproszczeniu
polega to na wykopaniu kilkumetrowego dołu, przeniesieniu do niego ulicy i
przykryciu go dachem na poziomie ziemi. Przy tej metodzie można myśleć o
kilku wjazdach do tunelu, np. na parking podziemny, który ma powstać na pl.
Wolności.
Dwa najdłuższe to tunele górnicze, takie jak np. konstrukcja pod kanałem La
Manche. Byłyby to dwie podziemne rury z ulicami w środku.
Będzie drogo
Dokładnych kosztów nie ma. Urzędnicy dysponują jedynie szacunkowymi kwotami,
które mogą się mijać z prawdą nawet do 25 proc. Wiadomo już jednak, że tunel
na Starym Mieście byłby bardzo drogi. W przypadku najkrótszego wariantu –
koszt wynosiłby prawie tyle co budowa dwóch mostów milenijnych (jego budowa
wyniosła 150 milionów). Przy tunelu łączącym pl. Grunwaldzki z pl. 1 Maja –
sześć takich mostów.
Nie wiadomo, czy władze miasta zdecydują się na jego budowę. – Pewne jest
tylko to, że ulica Kazimierza Wielkiego nie może zostać taka, jak w tej
chwili. Nie powinna być trasą przelotową, czyli taką którą przejeżdżają
mieszkańcy Nowego Dworu czy Szczepina na Biskupin. Ma ona służyć tylko tym
wrocławianom, którzy mają w centrum coś do załatwienia – tłumaczy Marek
Żabiński, wicedyrektor do spraw komunikacji Biura Rozwoju Wrocławia.
Dodaje, że budowa tunelu nie jest przesądzona. Sporo zależy do tego, jaki
będzie pomysł na przebudowę pl. Społecznego.
Zdążyć do Unii
Może się także okazać, że włodarze zdecydują się na ograniczenie ruchu na
Kazimierza Wielkiego bez budowania tunelu. Jak tłumaczą, samochody można
skierować innymi, równoległymi trasami.
Decyzja, czy budować tunel, zapadnie jeszcze w tym roku. Wiadomo, że projekt
musiałby być gotowy pod koniec przyszłego. Jeśli nie uda się zgłosić pomysłu
w 2007 roku, następne unijne dotacje będą dostępne dopiero za siedem lat.
Po co nam tunel
Zdaniem magistratu, są cztery powody, dla których ul. Kazimierza Wielkiego
powinna zostać zakopana.
Po pierwsze, skończy się sztuczny podział Starego Miasta i będzie można
normalnie dojść na pl. Wolności. A ten plac po zakończeniu remontu opery i
wybudowaniu sali koncertowej
ma się stać kulturalnym sercem miasta. Po drugie, tunel znacznie skróci
podróż samochodem przez centrum miasta,
bo nie trzeba będzie stać na światłach. Po trzecie, nawet jeśli na
powierzchni zostaną uliczki dojazdowe do kamienic, przybędzie miejsca pod
zabudowę.
A tyle miejsca w tak atrakcyjnym terenie to sporo dodatkowych pieniędzy w
miejskiej kasie. Wreszcie po czwarte, można będzie zrezygnować z przejścia
podziemnego na ul. Świdnickiej.
Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska