Gość: Radio
IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.36.*
30.03.03, 22:32
Człowieku czy ty kiedy kolwiek byłeś na meczu? Masz rację w
jedej sprawie: nie zrozumiałem twojego wywodu, a nie jestem
szalkowcem czy chuliganem. Jestem zwtykłym kibice, ale bardzo
emocjonalnie podchodzącym do tego. Niepodobają się spotkania w
niedzielę? to co TY proponujesz piatek 8.00 w tedy nikt nie
przyjdzie (TY też). Chesz oglądac piekne spektakle? to do
teatru. Sport to emocje czasami adrenalina skacze wysoko. Ale
jak chcesz oglądać mecze to trzeba tym się emocjonować, a nie
żreć popcorn i tyć. Piekne spektakle? Serie A ale tam też są
chuligani. A ten kto zginął też nim był. Inna sprawa że śmierć
jest śmiercią a nie o to chyba chodzi w tym fachu (choć Craxa i
Wisła inaczej to rozumieją). Bez pozdrowień.