Coś o Krakowie

05.06.05, 18:44
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2748430.html
    • Gość: YAYAYAYAYA Re: Coś o Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:07
      to super... co nam jeszcze ciekawego powiesz???
      • igi.wr Re: Coś o Krakowie 05.06.05, 21:14
        nic
        • preslaw Re: Kraków może spaść z listy UNESCO 12.06.05, 21:29
          < Kraków może zostać skreślony z listy UNESCO

          Magdalena Kursa 09-06-2005 , ostatnia aktualizacja 10-06-2005 10:31

          Małopolski konserwator zabytków Jan Janczykowski twierdzi, że Kraków może
          zostać z hukiem wyrzucony z listy UNESCO, jeśli na obszarze chronionym nie
          wprowadzi tzw. parku kulturowego lub planu miejscowego.

          Na zlecenie UNESCO Kraków, podobnie jak inne zabytkowe miejsca w Polsce,
          przygotowuje raport o tym, jak gospodaruje chronionym obszarem. - Jednym z
          elementów oceny, czy dane miasto spełnia wymagane kryteria, jest posiadanie dla
          terenu chronionego planu miejscowego, który dokładnie precyzuje, jakie zasady
          obowiązują na danym terenie - mówi Jan Janczykowski. - Przez brak planu możemy
          być wykreśleni z listy UNESCO. Zwłaszcza że na wpisanym na listę obszarze
          chronionym powstaje coraz więcej budowli, które bardzo niedobrze wpisują się w
          panoramę.

          Raport dla UNESCO ma być gotowy do końca tego roku. Zdaniem małopolskiego
          konserwatora zabytków szansą dla Krakowa na uniknięcie kłopotów jest objęcie
          śródmieścia tzw. parkiem kulturowym.

          Park kulturowy

          Jak już pisaliśmy, w magistracie gotowy jest już projekt uchwały wprowadzającej
          na Starym Mieście tzw. park kulturowy. Na takim obszarze miasto może dyktować
          właścicielom prywatnych budynków własne zasady estetyczne dotyczące np. wyglądu
          reklam, szyldów, budek handlowych, kolorów kamienic. Utworzenie parku
          kulturowego pociąga za sobą też konieczność rozpoczęcia prac nad miejscowym
          planem zagospodarowania przestrzennego.

          Czy radni podejmą decyzję o utworzeniu parku kulturowego? Kajetan d'Obyrn
          zapewnia: - Osobiście popieram wprowadzenie parku kulturowego, bo wreszcie
          mielibyśmy narzędzie do walki z reklamową brzydotą. Co więcej, uważam, że z
          budżetu miasta powinniśmy dołożyć około 2 mln zł powiatowemu inspektorowi
          nadzoru budowlanego na egzekwowanie usuwania nielegalnych reklam.

          Z kolei Małgorzata Jantos (również PO), która złożyła w tej sprawie
          interpelację do prezydenta, obawia się, że wprowadzenie parku utrudni życie
          prowadzącym firmy. - Ze strony Izby Przemysłowo-Handlowej słyszałam głosy, że w
          obrębie parku każde działanie będzie wymagało wielostopniowych decyzji. Opinia
          przedsiębiorców jest dla mnie ważna, bo to przecież dzięki nim żyje miasto -
          przyznaje bez ogródek radna Jantos, która sama jest właścicielką prywatnej
          firmy.

          Czas na negocjacje

          Beata Chrobakiewicz, kierownik zespołu radców prawnych UMK, uspokaja, że
          projekt konsultowany jest ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami. -
          Rozesłaliśmy go do opiniowania m.in. przedsiębiorcom i historykom sztuki. Wciąż
          czekamy na odpowiedzi i ewentualne uwagi.

          Uspokaja obawy, że podczas tworzenia planu miejscowego na terenie centrum
          niemożliwa będzie działalność inwestycyjna. - Uchwała o parku kulturowym
          wejdzie w życie rok po jej przyjęciu. Przygotowujemy poza tym taki tryb
          przyjmowania planu miejscowego, by ewentualna przerwa inwestycyjna trwała
          bardzo krótko - zapewnia.

          Ze względu na konsultacje z różnymi środowiskami projekt parku kulturowego
          trafi pod obrady radnych dopiero po wakacjach.



          Na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO Kraków
          został wpisany we wrześniu 1978 roku. W tym samym roku powołano Społeczny
          Komitet Odnowy Zabytków Krakowa. Największe korzyści płynące z wciągnięcia na
          listę to przede wszystkim prestiż, a także ogromna promocja miasta. Obecność na
          Liście UNESCO zaznaczają wszystkie przewodniki turystyczne.>

          Pojąć nigdy nie mogłem, dlaczego jedyne w Polsce miasto, ktore ze względu na
          ilość zabytkow może konkurować na świecie, nie potrafi tego potencjału
          wykorzystać i olśnić wyglądem. A teraz jeszcze groźba utraty wpisu na liście
          UNESCO.


          • Gość: Rafis Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.06.05, 21:40
            co wy z tym Krakowem? Poznan sie skonczył to teraz Kraków? Co nastepne? hehe
            Czyutaliscie w piątkowej wiezy cosnien artykuł "kto ma kompleks Wrocławia"?
            Artykuł jest o badaniach tozsamosci Wrocławian ale o kompleksach tez jest
            (zarówno naszych jak i cudzych). Pada tam nawet nazwa miasta którego mieszkancy
            maja najwiecej kompleksów wobec Wrocka(ciekawe czy zgadniecie jakie?) ;)
            • Gość: kotbehemot Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 21:47
              > co wy z tym Krakowem? Poznan sie skonczył

              ladnie to ująłes:)

              maja najwiecej kompleksów wobec Wrocka(ciekawe czy zgadniecie jakie?) ;)

              Berlin, sydney i burkina faso (co wygrałem?):)
              • Gość: Rafis Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.06.05, 21:53
                te słowa z emaja kompleksy wypowiedział jeden z mieszkanców tego miasta,
                profesor który tak skomentował pomysł aby tozsamosc wrocławian badac
                wporównaniu z innym miastem.Profesor powiedział, że prezydent X nigdy by sie na
                to nie zgodził :)
                • Gość: kotbehemot Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 21:58
                  > te słowa z emaja kompleksy wypowiedział jeden z mieszkanców tego miasta,
                  > profesor który tak skomentował pomysł aby tozsamosc wrocławian badac
                  > wporównaniu z innym miastem.Profesor powiedział, że prezydent X nigdy by sie na
                  >
                  > to nie zgodził :)

                  ale zamotałes. Powiedz, ktorego miasta mieszkancy maja kompleksy? Na pkcie czego? Ktory prezydent?:) Wytlumacz, bo ciekawy wątek sie zaczal:>
                  • Gość: Rafis Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.06.05, 22:06
                    Oczywiscie prezydent tamtego miasta :)
                    Nie chce pisac bezposrednio bo najlepiej przeczytac ten tekst w gazecie hehe
                    Zresztą chyba kazdy podskórnie czuje o jakie miasto chodzi :)
                    • Gość: Breslauer 10 Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.SKARB.verizone.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:09
                      jeden blad - mowil o tym doktor a nie profesor. Wiem bo mialem z nim zajecia.
                      Pozdrawiam.
                      • preslaw Re: Kraków może spaść z listy UNESCO 12.06.05, 22:15
                        Właśnie się zabieram za czytanie tego artykułu, bo go przegapiłem! A z tym
                        Krakowem, to ja zupełnie przez przypadek informację wrzuciłem, nie żeby od razu
                        pastwić się nad stolicą Małopolski. Ale z drugiej strony, jak dla mnie to dość
                        szokujące, żeby być już na liście UNESCO i tak sobie zrobić żeby być zagrożonym
                        zejściem z niej - to trzeba mieć talent. Niech Krakusy lepiej wybiorą sobie
                        innego prezydenta. Niemniej życzę Krakowowi dobrze, bo lubię to miasto. Takie
                        jakie jest. Mam tam przyjaciół. I sporo w Krakowie przeżyłem.
                        • preslaw Re: Kraków może spaść z listy UNESCO 12.06.05, 22:34
                          Zawsze kiedy czytam takie teksty, takie wywiady, to niejako automatycznie
                          nastawiam się nieufnie do zbyt pochlebnych opinii o Wrocławiu jako
                          nieobiektywnych, choć przecież jakże miło się to czyta. Przesadą wydaje mi się
                          tak naprawdę jedynie podkreślanie tego tygla kulturowego we Wrocławiu, jak w
                          każdym razie go nie widzę. Wszystko inne się zgadza lub prawie zgadza. Ktoś,
                          kto sporo po Polsce jeździ i nie mieszka we Wrocławiu niedawno mi powiedział,
                          że z polskich miast tylko we Wrocławiu się nudził.
                          • Gość: Rafis Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.06.05, 22:48
                            preslaw napisał:

                            > Zawsze kiedy czytam takie teksty, takie wywiady, to niejako automatycznie
                            > nastawiam się nieufnie do zbyt pochlebnych opinii o Wrocławiu jako
                            > nieobiektywnych, choć przecież jakże miło się to czyta. Przesadą wydaje mi
                            się
                            > tak naprawdę jedynie podkreślanie tego tygla kulturowego we Wrocławiu, jak w
                            > każdym razie go nie widzę. Wszystko inne się zgadza lub prawie zgadza. Ktoś,
                            > kto sporo po Polsce jeździ i nie mieszka we Wrocławiu niedawno mi powiedział,
                            > że z polskich miast tylko we Wrocławiu się nudził.

                            trudno Preslaw zebys widział cos w czym sam sie znajdujesz :) a co do nudów to
                            jakis dziwny ten znajomy co jak co ale ja bym zaryzkował stwierdzenie ze we
                            Wrocka najwiecej sie dzieje z polskich miast chocby ostatnie w-parade, mviva
                            polonia classic, zbliza sie wroclaw nonstop. Własciwie co weekend jest jakas
                            impreza.
                            • Gość: kotbehemot Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 08:03
                              > trudno Preslaw zebys widział cos w czym sam sie znajdujesz :) a co do nudów to
                              > jakis dziwny ten znajomy co jak co ale ja bym zaryzkował stwierdzenie ze we
                              > Wrocka najwiecej sie dzieje z polskich miast chocby ostatnie w-parade, mviva
                              > polonia classic, zbliza sie wroclaw nonstop. Własciwie co weekend jest jakas
                              > impreza.

                              to prawda, ale z drugiej strony, kiedy nie ma zadnej imprezy (a wiec w 90% wieczorow) to naprawde nie ma co robic, w porownaniu z K. czy W. ;)
                              • Gość: erni Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 08:20
                                Jak to nie ma co robić. Jesli ktos sie nudzi to znaczy że jest nudny. W
                                porównaniu do P, K Czy W u nas dzieje się dużo i nie mozna się nudzić. Ide
                                sobie ostatnio przez Rynek a tu Brodka sobie śpiewa na żywo i za darmo. No to
                                kurna gdzie niby jest lepiej? Akurat wieczorami to dopiero jest gdzie pójśc ,
                                moim zdaniem lepiej jest pod tym wzgledem niz w G, P a nawet W, a tak samo
                                fajanie jak W K.
                                • Gość: kotbehemot Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 08:22
                                  dobrze erni, a jesli nie masz juz ochoty isc do rynku i pasazu niepolda?

                                  we wroclawiu jest dokladnie 5 knajp, w ktorych dobrze sie bawie. Zwykle obskakuje wszystkie 5 jednej nocy:)


                                  PS nie mowie, ze jest jakos tragicznie,bo nie jest,ale w K czy W znajduje po prostu wiecej ciekawych rzeczy dla siebie! Za to P to zupelna dziura:P
                                  • talkinghead Re: Kraków może spaść z listy UNESCO 13.06.05, 09:18
                                    Widzisz Kocie
                                    Jakbys mieszkal w Krakowie i wszystkie knajpy bylyby krakowskie (taki
                                    kazimierzowsko-galicyjski styl) to po jakims czasie stwierdzilbys ze najlepse
                                    sa te w stylu "wroclawskim".

                                    Kazdy ma swoj gust

                                    Mi np klimat mleczarni i innych w tym stylu nie lezy.

                                    pzdr
                                    th
                                    • Gość: kotbehemot Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 09:25
                                      > Kazdy ma swoj gust
                                      >
                                      > Mi np klimat mleczarni i innych w tym stylu nie lezy.

                                      oczywiscie, masz racje. Chodzi mi tylko o to, ze jesli tylko ktos sie wypowie krytycznie o Wroclawiu, to juz jest odsadzany od czci i wiary:/ Podczas gdy tak naprawde Wroclaw wieczorem robi sie nudny, w porównaniu.
                                      Jest masa knajp- mnie osobiscie lezy tylko kilka, ale powiedzmy ze jest masa. Ale co z jakas inną rozrywką? Jedno kino,zapchane do granic mozliwosci (CC na Psiaku nie licze). W teatrach od wieków grają Mayday i jego klony, brak innego repertuaru, chyba ze jest jakis event. Salon prasowy z prawdziwego zdarzenia jeden (sic!). Pozostaje przejsc sie po jednym z pięknych parków:))

                                      Jeszcze raz, nie chodzi mi o "jechanie" po wroclawiu, ale uwazam tez ze wroclaw nie jest niczym szczegolnym jesli chodzi o spedzanie czasu wieczorem..
                                      • Gość: Rafis Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 13.06.05, 09:47
                                        ja nie rozpatruje poszczególnych przypadków bo np mimo wielu imprez ktos np
                                        interesuje sie motylami a tu żadnych wystaw z tego cyklu i dupa :)
                                        Chodzi mi raczej o bardziej obiektywne stwierdzenie ilosci i róznorodnosci tego
                                        typu wydarzen.Nie miałem tez na mysli żadnych stałych wydarzen.
                                • Gość: ins Kraków nie spadnie z listy UNESCO IP: *.chello.pl 13.06.05, 09:18
                                  Gość portalu: erni napisał(a):
                                  > Ide sobie ostatnio przez Rynek a tu Brodka sobie śpiewa na żywo i za darmo.
                                  > No to kurna gdzie niby jest lepiej?

                                  To kwestia gustu.
                                  Idę sobie ostatnio przez bardzo "medialne" osiedle w Nowej Hucie a tu Sistars
                                  sobie śpiewają na żywo i za darmo. No to kurna gdzie niby jest lepiej? ;-)
                                  Darmowych letnich imprez w krakowskim Starym Mieście nawet nie ma co liczyć.

                                  Ten artykuł o UNESCO to taka prośba konserwatora Janczykowskiego o opamiętanie.
                                  Krakowska władza samorządowa wykorzystuje brak miejscowych planów
                                  zagospodarowania przestrzennego do kręcenia własnych interesików. W takiej
                                  sytuacji skala ingerencji w zabytki zależy wyłącznie od woli urzędnika (przepis
                                  o tzw. dobrym sąsiedztwie) i grubości portfela inwestora. Bywa, że te dwa
                                  dążenia spotykają się w kopercie.
                                  Konserwator ma nadzieję, że wyolbrzymiając problem ostudzi zapał do
                                  przekształcania zabytkowego centrum miasta.
                    • Gość: Madafak Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.t19.ds.pwr.wroc.pl 13.06.05, 09:39
                      Oj powiedzcie co to za miasto :-)
                      • Gość: erni Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 09:51
                        Kocie a jakie atrakcje chciałbyś?
                        Ja np. chciałbym tor wyścigowy, rollercatsera, i inne pierdy. No i oczywiscie
                        gorke narciarską.
                        Pamietaj ze niedlugo bedziesz miec Aquapark.

                        PS.A statkiem po Odrze płynąłeś?
                        :)))
                        • Gość: Rafis Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 13.06.05, 09:56
                          Jesli chodzi o knajpy to dla mnie tez sie juz zrobiło ciasno. Ogólnie jest tego
                          sporo ale jak sie wezmie pod uwage pewnien przedział cenowy to juz czesc
                          odpada,potem sie okazuje ze we wszystkich juz byłem a nawet jesli jeszcze w
                          jakiejs nie to nie ma miejsca :)
                          Stare Miasto we Wrocławiu jest zbyt płytkie. Dlatego licze na dzielnice 4
                          świątyn.
                          • Gość: kotbehemot Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 09:59
                            > Stare Miasto we Wrocławiu jest zbyt płytkie. Dlatego licze na dzielnice 4
                            > świątyn.

                            tak jest, to piekna dzielnica, ale trzeba myslec dalej! Dzielnica 4 swiatyn juz sie rozwinela do pewnego stopnia i mysle, ze nastepna bedzie minidzielnica w okolicach sw. Doroty-juz teraz funkcjonuje tam jedna fajna knajpa, moze byc ich wiecej jesli ktos zdecydowalby sie zabudwac ten plac.
                            No i przydalyby sie knajpy (podcentra) dalej od centrum- gdzies na Krzykach (okolice Hallera/Powstancow?), gdzies w Srodmiesciu (okolice Grunwaldu?) no i pojedyncze knajpki w dzielnicach mieszkaniowych jak Huby czy Ołbin. Wtedy byłoby juz naprawde bosko:-)
                        • Gość: kotbehemot Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 09:57
                          > PS.A statkiem po Odrze płynąłeś?
                          > :)))

                          płynąłem, nawet z Rafisem bylismy i zrobilismy fotorelacje na sky;)

                          > Pamietaj ze niedlugo bedziesz miec Aquapark.

                          pamietam i nie moge sie doczekac!

                          > Kocie a jakie atrakcje chciałbyś?

                          a ja chciałbym pare dobrych knajp poza Rynkiem (np w okolicach Grunwaldzkiego), kilka obietkow takich jak Empik (konkurencyjnych, o tym pisalem juz wielokrotnie na forum) i teatr. W sumie tylko to ostatnie jest niemozliwe do spelnienia..
                          • Gość: Rafis Re: Kraków może spaść z listy UNESCO IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 13.06.05, 10:03
                            akurat wokół grunwaldu z wiadomych wzgledów tych knajp i piwiarni jest sporo
                            ale czy są one "dobre" to juz inna sprawa :)
                            a na Hubach to bary mleczne, pizza i gyros(nowy) hehe
                            Najwieksze szanse na rozwój gastronomii ma własnie Grunwald i jednak
                            Śródmiescie bo jest miedzy rynkiem a Ostrowem i fajnie by było gdyby mozna tam
                            zbaczac :)
    • Gość: erni Re: TOR WYŚCIGÓW KONNYCH WROCŁAW-PARTYNICE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 10:33
      Kocie a byłeś na koniach? Fajna rzecz. Tylko w waie i we wro mamy taką swietna
      atrakcję. Dobre nie tylko dal hazardzistów :)
      • Gość: kotbehemot Re: TOR WYŚCIGÓW KONNYCH WROCŁAW-PARTYNICE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:10
        tak, przez ponad 10 lat mieszkalem obok toru, wiec dokladnie wiem jaka to frajda:)
      • preslaw Re: TOR WYŚCIGÓW KONNYCH WROCŁAW-PARTYNICE 13.06.05, 11:11
        < trudno Preslaw zebys widział cos w czym sam sie znajdujesz :) a co do nudów
        to
        jakis dziwny ten znajomy co jak co ale ja bym zaryzkował stwierdzenie ze we
        Wrocka najwiecej sie dzieje z polskich miast chocby ostatnie w-parade, mviva
        polonia classic, zbliza sie wroclaw nonstop. Własciwie co weekend jest jakas
        impreza.>

        Chochlik mi się wkardł i wprowadził przez to wszytskich w błąd, co do tego co
        chcialem napisać. Zapomniełem dodać malutkie słówko "nie", co oznacza, że mój
        znajomy we Wrocławiu się n i e nudził. Dodam jeszcze, że to człowiek z
        Gdańska.

        • Gość: Rafis Re: TOR WYŚCIGÓW KONNYCH WROCŁAW-PARTYNICE IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 13.06.05, 11:13
          eeee no to fajny ten znajomy ;)
          a tak na serio to jednym z trzech priorytetów miasta jest własnie rozrywka, dwa
          pozostałe to praca i mieszkania :)
          • Gość: erni Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY I BIZNESU IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 11:19
            j.w.
            • Gość: kotbehemot Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY I BIZNESU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:59
              ostatnio słyszałem od jednego z wysokich urzędników miejskich Krakowa, ze Kraków traci własnie eventy kulturalne, głównie na rzecz Wroclawia. I ze ich glownym zadaniem teraz jest rywalizacja z Wro pod tym wzgledem.
              Niemniej jednak, ja pozostane przy zdaniu ze event to event, a jesli chodzi o kulture "bierzącą" to jestesmy baaardzo daleko. Teatr:/
              • Gość: Rafis Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY I BIZNESU IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 13.06.05, 13:24
                no alurat jesli chodzi o teatr to dzieki spusciznie Grotowskiego i
                Tomaszewskiego Kraków nigdy nawet sie nie zblizy do pozycji Wrocławia. Zreszta
                jakbys został dłuzej na spotkaniu w pracoffni to by Ci o tym powiedzieli
                angielscy studenci, którzy własnie we Wrocku studiuja w nowej szkole teatralnej
                opartej na teatrze Kozła itp.
                • Gość: erni Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY I BIZNESU IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 13:40
                  Nie patrzcie ślepo na Kraków. Ile można żyć mitem i legendami.
                  • Gość: pavelvava1 Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY I BIZNESU IP: *.chello.pl 13.06.05, 16:25
                    ...co to za dyskusja, które miasto ma czego więcej, a które czego mniej? Każde
                    miasto jest inne i ma do zaoferowania cos innego...i o to chodzi. Nudno by było
                    gdyby wszędzie było to samo. Kraków ma cos ciekawego do pokazania i Wrocław ma
                    cos ciekawego do pokazania...o i Wawka ma cos ciekawego do pokazania...no może
                    Poznan nic nie ma...o nie, wczoraj był air show i jeden F-16 latał tam i z
                    powrotem...tylko że zawiodła znana poznanska dokładność i organizacja i biedne
                    złotówki przesiedziały w korku kilka godzin, no ale tak to jest jak cos się
                    dzieje raz na kilka lat,a wejście jest za free to całe miasto leci popatrzeć,
                    hihihi.
                • Gość: marc Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY I BIZNESU IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.06.05, 17:59
                  Rafis ,prooszę Cie !

                  ja rozumiem patriotyzm lokalny, ale bez przesady.
                  zdanie "...jeśli chodzi o teatr Kraków nigdy nawet sie nie zblizy do pozycji
                  Wrocławia" może kandydować do tytułu bzdury roku na tym forum

                  niezależnie od tego co ci powiedzieli angielscy studenci
                  • Gość: wojtek Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY I BIZNESU IP: *.mat.univie.ac.at 18.06.05, 19:49
                    Jak widac "...jeśli chodzi o teatr Kraków nigdy nawet sie nie zblizy do pozycji
                    Wrocławia" w kontekscie tego, ze patriotyzm lokalny najwyrazniej zabrania
                    wspominac gdzie zaczynali obaj wielcy Tworcy :)))
              • Gość: wojtek Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY I BIZNESU IP: *.mat.univie.ac.at 18.06.05, 13:43
                > Niemniej jednak, ja pozostane przy zdaniu ze event to event, a jesli chodzi o k
                > ulture "bierzącą" to jestesmy baaardzo daleko.

                Czy kultura "bierzaca" to ta co "bierze"? Jesli tak to bym sie nie zgodzil.
            • Gość: . WROCŁAW MIASTEM KULTURY ALTERNATYWNEJ IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 13.06.05, 16:23
              Takie tutaj można zaobserwować od lat tendencje,festiwale kina
              niezależnego,muzyki industrialnej,tradycje teatralne lat 70tych,pomarańczowej
              alternatywy,poezja Wojaczka i muzyka Janerki,modne trendy słabo się tutaj
              przyjmują,Wrocław idzie swoją ścieżką trochę z boku.
              • preslaw Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY ALTERNATYWNEJ 17.06.05, 22:42
                Gość portalu: kotbehemot napisał(a):

                > ostatnio słyszałem od jednego z wysokich urzędników miejskich Krakowa, ze
                Krakó
                > w traci własnie eventy kulturalne, głównie na rzecz Wroclawia. I ze ich
                glownym
                > zadaniem teraz jest rywalizacja z Wro pod tym wzgledem.
                > Niemniej jednak, ja pozostane przy zdaniu ze event to event, a jesli chodzi o
                k
                > ulture "bierzącą" to jestesmy baaardzo daleko. Teatr:/

                Jeśli chodzi o teatr to nie mogę się wypowiedzieć bo teatru nie znam i nie
                lubię, pomimo tego wiem, że istotnie sytuacja w Teatrze Polskim jest
                nieciekawa, o czym artykuł w dzisiejszym wydaniu "Piątku", ale za to jest Teatr
                Kozła, który zdobył piękne nagrody w Edynburgu. Ale to chyba mało. Podobno
                Karkusy zazdoszczą nam natomiast najbardziej intelektualanego salony w Polsce,
                mianowicie salony prof. Dudka, o którym czsasami w "Odrze" można przeczytać.
                Ale Kraków to wielki potencjał! Zawsze w Krakowie coś będzie się działo, zawsz
                coś interesującego będzie powstawało.





                • Gość: Łoś_bimbacz Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY ALTERNATYWNEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 00:56
                  Myślałem, że dzisiejszy paraliż od Strzegomskiej do Karmelkowej to akcja Al-
                  Kaidy, a to był przecież pokaz kultury alternatywnej - istalacja z udziałem
                  szlifierki do asfaltu oraz światełek. Pokaz - happenig zgromadził
                  wielusettysięczną publiczność, która świadonie uczestniczyła w tym wydarzeniu
                  kulturalnym. Kierowcy tirów zachęcali przez cb radio inne trucki do udziału.
                  Wrocław jest miastem kulturalnym, a wszelkie porównania do Krakowa, gdzie na
                  etacie w teatrze jest np. Stuhr, Segda, Dymna itp. są nie ma miejscu wobec
                  masowego udziału naszych mieszkańców w plenerowych wydarzeniach
                  kulturalnych. "Dzień pieszego pasażera" z Misia to marna impreza wobec naszego
                  wyczynu:)))
                  • preslaw Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY ALTERNATYWNEJ 18.06.05, 09:53
                    Wiadoma sprawa, we Wrocławiu tylko same paraliże jako wydarzenia kulturalne się
                    zdarzają, inaczej ludzi w jedno miejsce byś nie spędził. Takie historie jak
                    korki miastu Kraków nie są znane, w Polsce tylko Wrocław taki parachaty i
                    korkowaty. A Kraków to wielkie miasto: wydało na świat oprócz wspomanianych
                    wielkich aktorów wielu jeszcze innych, i papież z niego się wywodzi i Miłosz w
                    nim zamieszkał a Lem nadal mieszka. Ale i tak największe wrażenie robią gołębie
                    na najpiękniejszym Rynku Europy kolegialnie robiące kupy - to ci dopiero
                    atrakcja.
                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY ALTERNATYWNEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 12:19
                      Masz rację, tramwaje konne w Krakowie też minują ulice, a niektórzy wybrzydzają
                      na nasz tabor. Wczorajsza instalacja była naprawdę powalająca i stare klamoty
                      wyciągane zawsze przy okazji naszych dokonań w tej dziedzinie mają godną
                      kontynuację. Definicja kultury alterantywnej ulega nieustannemu poszerzeniu,
                      Grotowski itp. to już klasyka, a my wciąż stanowimy awangardę.
                      • preslaw Re: WROCŁAW MIASTEM KULTURY ALTERNATYWNEJ 18.06.05, 12:27
                        Powiem zatem nieco górnolotnie: "A to Polska właśnie". Dlatego jadę na trochę
                        do Czech
Pełna wersja