Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
16.06.05, 21:29
Gospodarka
PAP, pb /2005-06-16 18:42:00
Posłowie odrzucą projekt ustawy o wspieraniu dużych inwestorów?
Poselski projekt ustawy o wspieraniu dużych inwestorów, którego rozwiązania
mają w większym stopniu zachęcić zagranicznych przedsiębiorców do
inwestowania w Polsce, nie zyskał aprobaty części klubów poselskich.
W czwartek Platforma Obywatelska postawiła wniosek o odrzucenie projektu
podczas piątkowego głosowania w Sejmie.
Przeciwne jego przyjęciu będą także Prawo i Sprawiedliwość oraz
prawdopodobnie Polskie Stronnictwo Ludowe i Samoobrona. Projekt popierają
ugrupowania lewicowe (SLD, SdPl, UP) oraz Stronnictwo Gospodarcze.
Poselski projekt ustawy jest "kalką" rządowego projektu, który Sejm odrzucił
w marcu tego roku. Projekt ten ponownie zgłosili posłowie Sojuszu Lewicy
Demokratycznej.
Poseł sprawozdawca Wiesław Jędrusik (SLD) wyjaśnił, że aktualna sytuacja
gospodarcza Polski wymaga wzmocnienia działań wpływających na zwiększenie
tempa wzrostu gospodarczego i poprawę warunków dla prowadzenia działalności
gospodarczej. Najważniejszym elementem wzrostu są inwestycje.
"Wsparcie inwestycji w Polsce jest tym bardziej konieczne, gdyż inne kraje
środkowo-europejskie stworzyły system zachęt dla inwestorów w formie grantów
inwestycyjnych, subwencji i dotacji ze strony państwa, np. Czechy, Słowacja i
Węgry" - podkreślił Jędrusik.
Przedstawiony projekt adresowany jest wyłącznie do największych firm polskich
i zagranicznych, które zamierzają zrealizować inwestycje o wartości co
najmniej 40 mln euro lub utworzyć minimum 500 miejsc pracy.
"Gospodarka potrzebuje dużych inwestycji. Według ekspertów, dla utrzymania
wzrostu gospodarczego potrzebne są inwestycje zagraniczne rzędu 9-10 mld
dolarów. Gdyby budżet przeznaczył 3,7 mld zł na pomoc dla dużych firm,
mogłyby powstać inwestycje o wartości 15 mld zł" - argumentował Andrzej
Szarawarski (SLD).
W opinii Alicji Olechowskiej (PO), nie ma powodów by wspierać duże firmy
zagraniczne. Jej zdaniem, brak jest na to środków budżetowych, a
wystarczającą zachętą do inwestowania są specjalne strefy ekonomiczne.
Artur Zawisza (PiS) dodał, że firmom nie zależy na takim wsparciu finansowym,
a na likwidacji barier, czyli uporządkowaniu systemu podatkowego, ułatwieniom
administracyjnym, budową infrastruktury itp. Jego zdaniem, projektowana
ustawa proponuje "rozdawnictwo publicznych pieniędzy".
Wiceminister gospodarki Krzysztof Krystowski odpowiadając na wątpliwości
posłów zaznaczył, że obecne przepisy nie zadowalają dużych inwestorów, którzy
oczekują indywidualnego traktowania. Przyznał, że projektowana ustawa
faworyzuje duże firmy, ale jest to jedna z możliwości stworzenia nowych
miejsc pracy.
Krystowski poinformował, że obecnie uruchomieniem dużych inwestycji w Polsce
zainteresowanych jest 20 firm zagranicznych, które docelowo mogą stworzyć 15
tys. miejsc pracy.
Wiceminister zwrócił uwagę, że program "pomocowy", który zawiera projekt
ustawy jest już notyfikowany przez Komisję Europejską, chociaż ustawy jeszcze
nie ma.
Krystowski dodał, że ta ustawa obowiązywałaby tylko przez dwa lata (w 2006
roku wymagałaby nowelizacji, gdyż będzie obowiązywał nowy budżet unijny).
Szacowane nakłady wyniosą 1,6 mld zł, w tym 400 mln zł pochodziłoby z
budżetu. W tym czasie może powstać 6 tys. nowych miejsc pracy.
Wiceminister zaapelował do posłów o uchwalenie tej ustawy, gdyż może wpłynąć
na poprawę rynku pracy; przyciągając do Polski dużych inwestorów spowoduje
napływ małych i średnich firm.