Dodaj do ulubionych

Księgowi do stref.....

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.05, 12:29
Offshoring usŁug. Zwolnienia z podatku dla inwestorów

Księgowi do stref


Mimo że drzwi do lokowania centrów finansowo-księgowych w specjalnych
strefach ekonomicznych stoją otworem, tego typu inwestycje przechodzą strefom
koło nosa. Chodzi m.in. o brak odpowiedniej powierzchni biurowej. Ale
eksperci pocieszają – zainteresowanie strefami będzie wzrastać.



Wmarcu znowelizowano rozporządzenia o strefach, umożliwiając korzystanie z
ulg podatkowych firmom zajmującym się usługami finansowymi czy
rachunkowością. Gra jest warta świeczki – zwolnienie z podatku może wynieść
nawet 50 proc. wartości inwestycji. Zmiana rozporządzeń powinna być więc
strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej, że tzw. offshoring (skupianie całych
działów firm w miejscach, gdzie koszty są niższe) jest coraz bardziej
popularny, a międzynarodowe koncerny od dłuższego czasu interesują się Polską
jako krajem, w którym opłaca się prowadzić tego typu inwestycje. Swoje centra
usług ma już tu co najmniej kilkanaście firm. Każde zatrudnia po kilkaset
osób.

We Wrocławiu zainstalował się Hewlett-Packard. W Łodzi podobny ośrodek ma
m.in. Philips i General Electric, w Krakowie działa m.in. Cap Gemini, IBM i
Lufthansa, a w Warszawie Thomson. Na początku tygodnia Volvo poinformowało,
że utworzy we Wrocławiu centrum finansowe i informatyczne obsługujące także
spółki spoza Europy. Z kolei w sierpniu Ahold Central Europe (właściciel
m.in. hipermarketów Hypernova) ma uruchomić w Krakowie środkowoeuropejskie
centrum obsługujące spółki należące do grupy w Polsce, Czechach i na
Słowacji.

Ale z boomu na offshoring usług księgowych nie udało się, jak dotąd
skorzystać żadnej z 14 działających w Polsce specjalnych stref ekonomicznych.

– Ważną przyczyną, dla której nie zdecydowaliśmy się uruchomić naszego
centrum księgowego w strefie ekonomicznej, był brak budynku biurowego, który
spełniłby nasze oczekiwania – tłumaczy Dominika Kosman, rzecznik Ahold Polska.

Rafał Dłużniewski, naczelnik wydziału inwestycji zagranicznych w
Ministerstwie Gospodarki i Pracy, przyznaje, że problem braku powierzchni
biurowej jest sygnalizowany. – Musimy pamiętać, że strefy obejmują tereny
tradycyjnie przemysłowe, w których po prostu zaprzestano produkcji – mówi.

Cierpiące na brak biur SSE są przygotowane raczej na przyjęcie inwestorów,
którzy będą prowadzić na ich terenie produkcję. Deweloperzy, którzy mogliby
działać w SSE, nie korzystają ze „strefowych” ulg, więc nie wykazują nimi
większego zainteresowania. Tymczasem firmy inwestujące w centra usług zwykle
nie chcą budować własnych obiektów, tylko je wynajmować. – Na szczęście
możemy rozszerzać strefę na nieruchomości prywatne, np. budynki biurowe
położone poza nią, jeżeli inwestycje tam poczynione odpowiadają warunkom
stref. Skorzystaliśmy z tej możliwości już dwa razy – mówi Mateusz Górski z
Krakowskiego Parku Technologicznego (SSE). Informuje, że po zmianie
rozporządzeń do KPT zgłosiły się cztery firmy należące do światowej czołówki
usług księgowych, ale procesy inwestycyjne w dużych koncernach trwają długo.
Rozmowy z jednym z inwestorów są bardzo zawansowane i mają się zakończyć w
sierpniu. Firma ma zatrudnić ponad 500 osób, głównie ekonomistów i
księgowych, ale także analityków finansowych. Według Jacka Pączka, eksperta
ds. centrów usług w PricewaterhouseCoopers, efekt zmiany rozporządzeń będzie
wkrótce widoczny.

Marcin Musiał
"GAZETA PRAWNA"

www.gazetaprawna.pl/numery/1512/1.gif
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: Księgowi do stref..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.05, 12:31
      INWESTYCJE. USŁUGI FINANSOWE

      Strefy kuszą ulgami


      Ulgi podatkowe to za mało, by przyciągnąć do specjalnych stref ekonomicznych
      centra finansowo-księgowe. Eksperci uważają jednak, że z czasem w strefach
      znajdą zatrudnienie setki księgowych i specjalistów od rachunkowości.



      Od marca firmy prowadzące usługi finansowo-księgowe mogą uzyskać zezwolenie na
      inwestycje w specjalnych strefach ekonomicznych. To wiąże się z ulgami
      podatkowymi. Eksperci uważają, że Polska jest atrakcyjnym krajem do lokowania
      tego typu działalności. Główne nasze atuty doceniane przez inwestorów to: niski
      koszt pracy, młode i wykształcone społeczeństwo oraz zachęty inwestycyjne. Z
      zachęt podatkowych oferowanych przez SSE na razie nikt jednak nie korzysta.
      Tymczasem centra finansowo-księgowe powstają jak grzyby po deszczu poza
      strefami.

      Mają je w Polsce m.in. Hewlett-Packard, Philips, General Electric, Cap Gemini,
      IBM, Lufthansa, Thomson czy Volvo. Ahold (właściel sieci hipermarketów
      Hypernova), który wkrótce ma otworzyć swoje centrum w Krakowie, tłumaczy, że
      wybrał inwestycje poza strefą, gdyż ta nie była w stanie zapewnić odpowiedniego
      biurowca.

      Katarzyna Krause z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych
      uważa, że SSE są przygotowane raczej na przyjęcie inwestorów, którzy będą
      prowadzić na ich terenie produkcję, a nie usługi finansowo-księgowe.

      – SSE muszą posiadać powierzchnię biurową. Tym bardziej że centra usług raczej
      nie są zaintersowane budową własnych obiektów, tylko ich wynajmem – mówi
      Katarzyna Krause.

      Tymczasem w każdym centrum może znaleźć pracę kilkuset absolwentów. Największe
      szanse na przyciągnięcie tego typu inwestycji ma Krakowski Park Technologiczny.
      W PAIiIZ mówi się nawet, że najlepiej studiować na Akademii Ekonomicznej w
      Krakowie. Absolwenci tej uczelni nie będą mieć problemów ze znalezieniem pracy.
      Centra finansowo-księgowe poszukują przede wszystkim absolwentów, którzy
      właśnie skończyli studia. Nie oznacza to jednak, że firma inwestująca w danym
      ośrodku szuka tylko „świeżo upieczonych” księgowych. Często zatrudniane są
      osoby, które dopiero zostaną przeszkolone w danym zakresie pracy – mówi Jacek
      Pączek, ekspert ds. centrów usług w PricewaterhouseCoopers.

      Centra księgowe zatrudniają pracowników na innych zasadach niż małe firmy
      księgowe. Przede wszystkim oferują wiele szkoleń, określone ścieżki kariery.
      Pracownicy mają szansę na awans i mogą utrzymywać kontakty z zagranicą. – Mała
      firma tego pracownikowi nie zapewni – dodaje Katarzyna Krause.

      Marcin Musiał
      "GAZETA PRAWNA"



      Na jakie ulgi w strefach można liczyć

      Strefy oferują ulgi w CIT lub PIT. Dopuszczalna wielkość pomocy zależy od
      regionu, w którym położona jest dana strefa. Z zasady wynosi 50 proc. (w
      przypadku małych i średnich przedsiębiorców zwiększa się o dalsze 15 proc).

      Inwestorzy zwykle wybierają zwolnienie z tytułu kosztów inwestycji. Oznacza to,
      że w przypadku zainwestowania np. 100 mln zł, ulga w CIT będzie mogła wynieść
      maksymalnie 50 mln zł. Dodatkową ulgą może być zwolnienie z podatku od
      nieruchomości, które może przyznać gmina, jeśli uchwaliła odpowiedni program

      • Gość: ! Re: Księgowi do stref..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.05, 12:34
        NASZYM ZDANIEM

        Usługowe centrum Europy


        Coraz więcej centrów finansowo-księgowych obsługujących duże międzynarodowe
        koncerny tworzonych jest w Polsce.




        Dla Polski to niepowtarzalna szansa. To w usługach powstaje dziś większa część
        dochodu narodowego w państwach rozwiniętych. To sfera usług, a nie produkcji,
        generuje dziś najwięcej nowych miejsc pracy. I to na usługi, a nie na nowe
        produkty, rośnie dziś najszybciej popyt. Dobrze, że w Polsce zaczęto dostrzegać
        tę prostą prawdę. Ważne, że fakt ten dostrzegły samorządy. To od ich inicjatywy
        zależy tak naprawdę, kto i w jakie sfery będzie inwestował w Polsce. Przykład
        specjalnych stref ekonomicznych dobrze pokazuje, że to co może zapewnić ze swej
        strony państwo, to dziś za mało.

        Nie mamy się co oszukiwać. Niskie podatki i specjalne zwolnienia to dla wielu
        inwestorów za mało, by zachęcić ich do inwestowania w tym, a nie innym miejscu.
        Coraz częściej liczy się przede wszystkim dobra infrastruktura i dostęp do w
        miarę tanich, a przy tym wysoko wykwalifikowanych pracowników.

        Przenoszenie przez koncerny centrów usługowych do Polski to także szansa dla
        młodych ludzi. Szansa na zdobycie zadowalającej pozycji zawodowej i niezbędnego
        doświadczenia na miejscu. Bez konieczności błądzenia w tym celu po świecie. Bez
        konieczności emigrowania, tak jak ma to już dziś miejsce np. z lekarzami.

        Doskonale wiedzą o tym informatycy. Również w tej branży wiele firm świadczy
        dziś najróżniejsze usługi na rzecz światowych koncernów. Powoli do Polski
        trafiają m.in. ośrodki zajmujące się projektowaniem nowych rozwiązań i
        technologii.

        Można spokojnie założyć, że w najbliższych latach to właśnie tworzone w Polsce
        różnego rodzaju centra usługowe staną się motorem modernizacji i postępu w
        polskiej gospodarce. I to nie tylko w zakresie wdrażania nowych technologii.
        Również w sferze wdrażania nowoczesnych metod zarządzania.

        Teraz dobrze byłoby zastanowić się nad tym, jak te korzystne z punktu widzenia
        gospodarki trendy utrzymać.

        Marek Kutarba
        "GAZETA PRAWNA"
      • Gość: Rafis Re: Księgowi do stref..... IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 29.07.05, 12:36
        kurcze a we Wrocławiu jak nie było biurowców tak nawet nie zaczęto budowac
        żadnego wiekszego...
        • Gość: ! Re: Księgowi do stref..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.05, 12:46
          Spokojnie, zaczną budować......i to sporo (patrz przykład Krakowa i tamtejszej
          SSE - biurowce (4) będą budowane pod konkretnych inwestorów - centra rozlicz-
          księgowe)... To nie jest tak, że np firma X ogłasza, że stworzy np w
          miejscowosci X takie centrum rozlicz-księgowe i od razu da pracę powiedzmy 500
          osobom. Tyle miejsc pracy stworzy w ciągu kilku lat, a na początek wystarczy
          jej znacznie mniejsza pow biurowa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka